Ile trzeba głosów, by zostać radnym? Czasem nie...

28.01.10, 21:07
W Bielsku-Białej w 2006 roku wystarczyły 354 głosy aby dostać się do rady miasta.
    • Gość: asdf Ile trzeba głosów, by zostać radnym? Czasem nie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.10, 21:52
      Dopóki nie odejdziemy od systemu proporcjonalnego i metody d'Hondta, dopóty
      takie patologie będą się zdarzać. Wygrywa nie najlepszy, tylko ten którego
      wskazuje idiotyczne dzielenie mandatów.
      • mcmaxim Re: Ile trzeba głosów, by zostać radnym? Czasem n 29.01.10, 02:11
        ...nie wspominając o blokowaniu list, co było ostatnim gwoździem do rzekomej samorządności, bo w tej chwili głównymi siłami w samorządach są po prostu wielkie partie.
        A trzeba odejść od proporcjonalności, blokowania list a do tego najlepiej robić wybory w różnych miastach, powiatach i województwach w innym czasie. Partie nie będą mogły agitować, a jeśli nawet, to szybko im się pieniądze skończą =]
        O, a do tego kandydatów na radnych powinny zgłaszać komitety obywatelskie a nie partie.
        • Gość: asdf Re: Ile trzeba głosów, by zostać radnym? Czasem n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 08:10
          To jest dobry pomysł. Skoro chcemy budować samorządność, to niech samorządy
          decydują kiedy są wybierane, a nie Warszawa odległa o 300 kilometrów.

          Ogólny przepis mówiłby, że wybory muszą się odbyć między 46. i 50. miesiącem po
          poprzednich wyborach. Terminy w różnych miastach w ciągu kilku kadencji szybko
          by się rozjechały. I skończyłoby się wpiep...nie się centralnych szefów partii
          do spraw lokalnych.
    • 300zl Dlatego w Polsce nadal obowiazuje system 29.01.10, 13:42
      wyborczy bolszewicki
      • Gość: asdf Re: Dlatego w Polsce nadal obowiazuje system IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 16:55
        W komunie fałszowano wyniki wyborów w taki sposób, żeby ten kto ma być posłem
        czy radnym miał najwięcej głosów. Teraz nawet tego się nie robi. Po prostu
        zasłania wszystko metodą liczenia głosów. Nieważne kto i na kogo głosuje,
        policzymy wyniki i tak "po swojemu".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja