Bielsko-Biała Szpital na Wyspiańskiego

01.02.10, 18:11
Hej Dziewczyny zamierzam rodzić w Szpitalu na Wyspianskiego
powiedzcie prosze co jest wymagane dla dzidziusia po urodzeniu.Czy
szpital zapewnia ubranka i trzeba wziac tylko pakiet na wyjscie ?
a co oprócz tego pieluszki chusteczki pampers i inne rzeczy dajcie
znać.
Pozdrawiam Serdecznie :)
    • verka77 Re: Bielsko-Biała Szpital na Wyspiańskiego 01.02.10, 18:29
      Hej
      Ja rodziłam w grudniu więc jestem w miarę na bieżąco : )
      Dla dziecka zabierz ubranka, pampersy,masc alantan i chusteczki - ze 2 paczki :)
      nie zaszkodzą tez tetrowe lub flanelowe do odbijania/przewijania dziecka.
      Teoretycznie szpital zapewnia ubranka oraz tetrowe ale coraz częsciej im brakuje
      i bywalo ze ubierali mi małą tylko w tetrową pieluchę lub samo body z krótkim
      rekawkiem :( Panie od noworodkow narzekaly na brak ciuszkow i polecaly przyniesc
      swoje ..ja zabralabym rowniez kocyk, bo w grudniu bylo w szpitalu dosc zimno i
      córkę odzianą w krotki rękaw szitalny ;) ratowałam kocykiem wyjętym na szybko z
      auta :)
      Szczęśliwego rozwiązania !!
    • gabola Re: Bielsko-Biała Szpital na Wyspiańskiego 02.02.10, 13:20
      Hej!
      Ja też wybieram się na Wyspiańskiego, do porodu zostało mi 3 tygodnie. Mam
      jeszcze pytanie do dziewcząt które tam rodziły, czy miałyście swoje położne,
      jeśli tak to proszę o jakieś namiary...
      Pozdrawiam!
      • egac Re: Bielsko-Biała Szpital na Wyspiańskiego 03.02.10, 12:26
        Rodziłam tam 2 razy: luty 2008 i listopad 2009. Nie miałam swojej położnej.
        Powiem tak: opieka jest bez zarzutu jak nic się skomplikowanego nie dzieje,
        natomiast jeśli pojawia się problem w trakcie porodu to bywa różnie. U mnie było
        bezproblemowo. Rodziłam z mężem - to polecam na pewno.
        • nellaa Re: Bielsko-Biała Szpital na Wyspiańskiego 04.02.10, 13:08
          Dzieki Dziewczyny za informację :)

          Gabola koniecznie po porodzie napisz co i jak już po :)Napewno
          bedzie dobrze! Trzymam kciuki

          Egac mam parę pytań do Ciebie?:)
          Rodziłaś przez CC czy SN?
          Ile czasu spedziłaś w szpitalu?
          Ile dziewczyn leży na na jednej sali.
          Jaki kontakt ma matka z dzieckiem?
          i w końcu ostatnie
          Czy jest jakaś opieka lakatycjna?

          Serdecznie Pozdrawiam Wszystkie Mamusie

          • karolinas81 Re: Bielsko-Biała Szpital na Wyspiańskiego 04.02.10, 16:14
            Pozwole sobie się wtrącić, bo jestem świeżo po porodzie w Ogólnym i
            moge się wiedzą podzielić

            > Rodziłaś przez CC czy SN? CC
            > Ile czasu spedziłaś w szpitalu? WYSZŁAM W 4-TEJ DOBIE
            > Ile dziewczyn leży na na jednej sali. RÓŻNIE, SALE SĄ 3-4 OSOBOWE,
            OSTATNIO MAJĄ SPORY RUCH
            > Jaki kontakt ma matka z dzieckiem? JESLI WSZYSTKO JEST W PORZĄDKU
            U OBU KONTAKT MOŻLIWY CAŁY CZAS, JESLI MATKA NIE CZUJE SIE NA SIŁACH
            PANIE Z NOWORODKÓW DZIECKO ZABIERAJĄ NA ODDZIAŁ.
            > i w końcu ostatnie
            > Czy jest jakaś opieka lakatycjna? POŁOŻNE I PANIE Z NOWORODKÓW
            POMAGAJĄ PRZYSTAWIĆ DZIECKO, W RAZIE POTRZEBY POKAŻĄ JAK PRZEBRAĆ,
            PRZEWINĄĆ ITD.



            • nellaa Re: Bielsko-Biała Szpital na Wyspiańskiego 04.02.10, 19:25
              Super Karolina dziękuję za cenne informacje.
              A na CC miałas wskazanie ze wzgledu na ułożenie dzidziusia?

              Tak czy siak pozdrawiam Ciebie i Twoje Maleństwo
              chłopczyk czy dziewczynka?:)
          • egac Re: Bielsko-Biała Szpital na Wyspiańskiego 04.02.10, 23:10
            1. oba porody SN
            2. za pierwszym razem 2 doby z hakiem, za drugim razem niepełny tydzień (Hania
            miała żółtaczkę)
            3. Różnie, 2-3-4 osoby, zależy od sali
            4. Zaraz po urodzeniu dziecko kładą na brzuchu na trochę, potem przywożą do sali
            poporodowej - można przystawić pierwszy raz, potem możesz mieć dziecko przy
            sobie (ale w łóżku raczej nie, pielęgniarki wyciągały nam dzieci z łóżek ;)
            5. opieka laktacyjna wg mnie beznadzieja, teraz miałam nawał pokarmu w szpitalu
            i wiele porad, które uzyskiwałam od personelu medycznego doprowadziłoby do
            pogorszenia sytuacji (radzono mi odciągać pokarm do opróżnienia piersi). Na
            własne ryzyko nie zastosowałam się do zaleceń. Nie bardzo wierzono, że mogę mieć
            nawał w drugiej dobie. Woziłam dziecko na fototerapię i walczyłam z nawałem, bo
            mimo próśb o przywiezienie dziecka do karmienia co 3h przywożono mi je po wielu
            godzinach np. po 7. Polecam książkę "Piersią spoko", dużo cierpliwości i
            zatkanie uszu na niektóre komentarze.
            Podsumowując: im krócej w szpitalu tym lepiej, najwięcej zależy od życzliwości
            poszczególnych osób - nie od sprzętu, wyposażenia sali czy teoretycznych
            możliwości szpitala np. poród rodzinny.
            A w szpitalu jak w życiu, są ludzie i... :)
            • nellaa Re: Bielsko-Biała Szpital na Wyspiańskiego 05.02.10, 09:31
              hej EGAC
              dziekuję za wyczerpujące info:)
              no nic na to wygląda że trzeba zdać sie również na swój rozum choć
              pomocna dłoń też zawsze mile widziana.
              Pozdrawiam Serdecznie :)
            • karolinas81 Re: Bielsko-Biała Szpital na Wyspiańskiego 05.02.10, 12:47
              hej,
              ad.5 -widać zalezy na kogo trafisz, bo nam (mnie i dziewczynom
              leżącym ze mną na sali) położna mówiła zeby odciągać przy nawale ale
              tylko do momentu poczucia ulgi, bo opróżnienie spowoduje jeszcze
              mocniejszą pracę piersi.

              Jesli chodzi o wskazania do cc to było to zagrożenie rzucawką,
              leżałam na oddziale z nadciśnieniem.
    • kaczuszka85 Re: Bielsko-Biała Szpital na Wyspiańskiego 10.08.10, 17:47
      odświeżam :)
      mam pytanie do mam co ostatnio rodziły - czy wymagane jest jakieś specjalne
      ubranie dla tatusiów? i czy mogłyście rodzic z mężami, chociaż sala do porodów
      rodzinnych była zajęta? a w ogóle jak "wrażenia" po pobycie w szpital i porodzie?
      pozdrawiam:)
    • afeila Re: Bielsko-Biała Szpital na Wyspiańskiego 27.10.10, 09:55
      Dla dzidziusia tylko pampersy i chusteczki i krem do przewijania. Ciuszków lepiej nie brac własnych (oczywiście oprócz tych na wyjście ze szpitala) bo mozna ich juz nie odzyskać. Pielęgniarki zabierają dzieci na badania, do kapania, dzieci przebierają i ciuszków nie zwracają, więc lepiej korzystać z tych szpitalnych. Mi pielęgniarka powiedziała, że ciuszki własne tylko w przypadku gdy dziecko ma uczulenie na proszek, w którym są prane szpitalne.
      A poza tym jedna wredota czepiala się, że szpital to nie hotel :P i nie zabiera się tyle rzeczy! Pinda jedna ;P
    • tanera Re: Bielsko-Biała Szpital na Wyspiańskiego 28.11.10, 10:09
      Znów odświeżenie tematu, a może są jakieś dziewczyny, z terminem na styczeń 2011? Dla dziecka nie trzeba widzę brać ciuszków innych niż na wyjście, tylko pamperki, husteczki nawilż. i krem (jaki polecacie Alantan, Linomag, Sudokrem, Bepanten?). A a dla mamusi co zabrać, podkłady poporodowe, podpaski, czy jeszcze jakieś podkłady na łóżko?
      • kaczuszka85 Re: Bielsko-Biała Szpital na Wyspiańskiego 28.11.10, 18:27
        Dla dzieci ubranka na wyjście-ubiera położna, pampersy, chusteczki. Krem, polecam Bepanthen, bo od razu można nim smarować popękane brodawki - bardzo się przydaje. Zdrowej pupy dziecka nie smarujesz, żadnym z tych kremów, bo są one do leczenia odparzeń. Mama niech spakuje podpaski, majtki siatkowe lub z flizoliny, podkłady na łóżko też się przydadzą. Trzeba też zabrać własne sztućce i kubek. Ja miałam też swojego jaśka ;)
        Spakowana byłam w wielką torbę i trochę mnie pielęgniarka zjechała, że to nie hotel, ale potem widziałam, że wiele kobiet tak miało, bo dużo rzeczy trzeba zabrać.
        • tanera Re: Bielsko-Biała Szpital na Wyspiańskiego 28.11.10, 21:29
          kaczuszka85 dzięki za rady, czy te ubranka na wyjście, lepiej wziąć kilka sztuk? (nie jestem pewna co będzie odpowiednie i w ogóle to pierwsze dziecko więc jest sporo niewiadomych); muszę kupić te jednorazowe majtki, myślałam że przejdą zwyczajne bawełniane :/
          Rzeczywiście tych rzeczy jest sporo, same koszule, szlafrok, kapcie, klapki, ręcznik itd. a tu jeszcze sztućce i kubek, o tym kompletnie nie pomyślałam. Dzięki
          • e-dziunia Re: Bielsko-Biała Szpital na Wyspiańskiego 29.11.10, 11:15
            zawsze lepiej mieć za dużo niż za mało :)
            zabierz ciuszki i ciepły kocyk, ale nie musisz targać tego ze sobą do porodu - wystarczy jak spakujesz do jednej reklamówki/torby i zostawisz mężowi w umówionym miejscu - jak będzie po Was jechał, to ją zabierze :)

            Polecam zabrać sobie pół litrową wodę mineralną i tantum rosa do przemywania krocza po porodzie - doskonale wspomaga gojenie i uśmierza ból. Ja miałam też Rivel (rywanol w żelu) i uważam, że jest naprawdę niezastąpiony :)
            Krem - beepanthen - i faktycznie bardziej dla mamy niż dziecka. Stosowany regularnie działa cuda :) Spakuj sobie też biustonosz do karmienia, mamy często o tym zapominają. I parę wkładek laktacyjnych, co by Cię nawał (zazwyczaj w 3 dobie) nie zaskoczył dobę wcześniej ;)

            Mnie po każdym porodzie było straszliwie zimno i miałam ciągłe dreszcze. Na oddziale było sporo dziewczyn, które miały ten sam problem. Dlatego na wszelki wypadek polecam ciepłe skarpety i kocyk polarowy. Ja spałam w szlafroku polarowym i jeszcze mną trzepało... brrrr :/

            No i tyle.... nic mi więcej do głowy nie przychodzi. Może jeszcze tylko drobne na herbatę z automatu ;)
            • kaczuszka85 Re: Bielsko-Biała Szpital na Wyspiańskiego 29.11.10, 15:12
              Jak najbardziej weź biustonosz i tamtum rosa, oraz skarpetki jak najgrubsze ;) ja rodziłam w sierpniu, w upale, ale i tak z nich skorzystałam ;)
              Wiem, że kobiety miały też majtki bawełniane, generalnie oficjalnie przy ordynatorze nie można mieć majtek, a później nikt nie sprawdza
              Tak jak radzi e-dziunia spakuj osobno ubranka dla dziecka, spakuj więcej i położna wybierze sama co najlepiej ubrać
        • ladyjane Nie na temat, ale... 29.11.10, 15:23
          Odnośnie postu kaczuszka85
          Smarujcie pupy maluszków czy to bepanthenem, alantanem, linomagiem, czy np. linodermem, to ważne.
          Ja też myślałam tak jak autorka postu, bo przeczytałam pewnie gdzieś na forum, że nie trzeba i małemu ranki na pupie wyszły nie odparzenia ale, takie czerwone ranki, które trudno było zagoić.
          Kremy nie kosztują dużo, a cierpienia można maluszkowi zaoszczędzić.
          • kaczuszka85 Re: Nie na temat, ale... 29.11.10, 15:34
            zostałam wywołana do tablicy,więc odpowiem :)
            ja akurat tego nigdzie nie wyczytałam, tylko mi tak powiedziała położna, chociaż za jej kompetencje nie odpowiadam, bo w kilku sprawach się z nią nie zgadzałam
            ja mam 3 miesięczna córeczke i odpukać nic jej się nie pojawiło, a na zdrową skóre używam tylko pudru, nie uważam się za eksperta a za początkująca mamę i często pewnie jeszcze popełnię błędy ;)
            • kaczuszka85 Re: Nie na temat, ale... 29.11.10, 15:36
              dodam, że od czasu do czasu uzywam Linomagu jak tylko lekkie zaczerwienienie widzę
              • e-dziunia Re: Nie na temat, ale... 29.11.10, 21:01
                na co dzień nie smaruję niczym, ale zawsze chwilkę wietrzę pupę zanim ją zapakuję w pampka ;)
                A na sytuacje awaryjne używam sudocremu - jedno duże pudełko i 1,5 roku zabezpieczone :D
                • tanera Re: Nie na temat, ale... 30.11.10, 05:36
                  e-dziunia! dzięki i za tą radę, bo nie wiedziałam czy za każdym razem trzeba czymkolwiek smarować, jakimś zwyczajnym kremem bambino czy coś, ale chyba jednak nie trzeba i bardzo dobrze :) czyli wietrzenie pupki, a sudocrem lub inny jak pojawia sie problem
                  • e-dziunia Re: Nie na temat, ale... 30.11.10, 08:25
                    Bardzo proszę :)
                    jakbyś miała jeszcze jakieś pytania lub wątpliwości to służę pomocą :)
                    tu, na pw, lub na GG (nr w sygnaturce) :)
                    • tanera Re: Nie na temat, ale... 30.11.10, 10:25
                      A jesteś z Bielska? Znasz może jakąś przychodnię na Złotych Łanach lub w pobliżu?
                      • kaczuszka85 Re: Nie na temat, ale... 30.11.10, 15:20
                        jak najwięcej wietrzyć pupę, zresztą dzieciaki to lubią :) chociaż czasami zdążają się niespodzianki ;P
                        a co to kremów to mała wersję sudocremu i bephantenu chyba dostaniesz w szpitalu - położne rozdają takie paczki dla mam i ja w nich miałam oba kremu, sudocrem bardzo rzadko stosuję, więc ten malutki ze szpitala spokojnie wystarczy
    • tanera Re: Bielsko-Biała Szpital na Wyspiańskiego 31.01.11, 18:23
      Tydzień temu rodziłam w tym szpitalu. Nie dam złego słowa powiedzieć na opiekę okołoporodową, położne konkretne i miłe. Oddział położniczy jak dla mnie bez zastrzeżeń.
      Jedyny minus to panie z oddziału noworodków-mega piguły. Trzeba ogromnej cierpliwości by przez nie zaraz w szpitalu nie wpaść w depresje.
      • przekornie Re: Bielsko-Biała Szpital na Wyspiańskiego 07.07.11, 14:27
        Hej, a o co konkretnie chodzi z tymi paniami od noworodków?
        Dzieci są z mamami na sali, tak?
        • e-dziunia Re: Bielsko-Biała Szpital na Wyspiańskiego 07.07.11, 16:50
          przekornie napisała:

          > Hej, a o co konkretnie chodzi z tymi paniami od noworodków?
          W dużym skrócie - mają Cię w d...
          Nie licz na jakąkolwiek pomoc przy dziecku, na jakiekolwiek wsparcie w pierwszym okresie karmienia (ale to twoje drugie dziecko, więc tu mogą Ci skoczyć ;) ), no i przyzwyczaj się, że jak przywiozą Ci malucha po kąpieli, to na 90% nie zechce jeść, bo dostanie glukozę w butli, żeby się nie drzeć w kolejce :/ A jeśli trafi się Wam konieczność solarium, to zapomnij, że będą Ci go regularnie przynosić na karmienia - wcale nie przyniosą, jeśli sama się nie upomnisz i celowo będą wciskały glukozę lub podawały pustą butelkę ze smoczkiem, żeby maluch nie domagał się piersi i grzecznie spał w błogim dla nich milczeniu. Ot tyle z moich doświadczeń.

          > Dzieci są z mamami na sali, tak?
          Tak, jeśli wszystkie mamy na sali się na to zgodzą. Światło musi się wówczas świecić całą noc (tzn lampki nocne). Ale codziennie zabierają malucha na kąpiel i czasem na jakieś badania jeśli to konieczne, np. pobranie krwi.
          • przekornie Re: Bielsko-Biała Szpital na Wyspiańskiego 07.07.11, 17:37
            Dzięki za odpowiedź. To już wiem, że się tam nie pojawię. W wojewódzkim 8 lat temu były pokoje 2 osobowe i dziecko non-stop z matką, nie było żadnej gadki o zgodzie wszystkich mam - jakiś absurd. Kąpiel przy matce w tym samym pokoju, to się chyba nie zmieniło.
            Jeszcze raz dzięki za info.
            • tanera Re: przekornie 07.07.11, 22:24
              rodziłam w styczniu tego roku i spokojnie dziecko jest cały czas z mamą, zabierają tylko na badania, jesli chodzi o kąpiel to teraz jak najdłużej trzyma się dzieciaczki w maziach porodowych, żeby wchłonęło się jak najwięcej tego co najlepsze i one nie są codziennie kąpane
              zgoda innych matek nie jest wymagana żeby dziecko było przy mamie na noc; acha i tylko pierwszą noc po porodzie można dać paniom od noworodków pod opiekę kolejne noce już nie,, nawet jak chcesz to nie wezmą (chyba że siła wyższa i nie ejsteś w stanie się sama zająć), moja córenka była od początku ze mną i pierwszą noc również ze mną (a dziewczyna obok nie czuła się na siłach pierwszej nocy więc nie miała swojej przy sobie)
              ciuszki... mnie nagadali że lepiej nie mieć swoich bo mogę się ich pozbyć, i nie miałam a błąd, bo zawsze gdy brali na badania lub coś to pytali czy ciuszki moje czy ich i jeśli byłyby moje to ciuszki wracały bez problemu do mnie
    • czarnyaneczka Szpital na Wyspiańskiego KU PRZESTRODZE 25.07.11, 22:25
      Drogie panie rodziłam tam 1,05,2011.Poród miałam ciężki i długi, gdyby nie moja siostra,która była przy porodzie i musiała zatrząść całym szpitalem nie wiadomo czy moje dzieciątko by żyło.Opieka TRAGICZNA! wody odeszły mi o godzinie 11 rano-ZIELONE na co pani położna powiedziała-a jakie mają być różowe? w ten sposób się podchodzi do przerażonej rodzącej? gdyby tego było mało, dziecko urodziło się i nie oddychało samodzielnie ponieważ zachłystnęło się tymi zielonymi wodami, wprowadzono mu rurkę i przewieziono do inkubatora... w szpitalu byliśmy tydzień,gdzie jedyną sympatyczną osobą była pani o zgrozo salowa!!! finał był taki,że wypuścili mi dziecko do domu zarażone 2 szpitalnymi bakteriami-biegunka,wysypka,gorączka! 2 tygodnie później byliśmy już w szpitalu pediatrycznym z odwodnieniem...tak więc w szpitalu nr 1, kobieta rodzi jak krowa byłam przedrzeźniania i wyśmiewana przez położne 2 młode lekarki badając mnie nie wiedziały czy mam jakiś zator czy to jest główka dziecka dyplom dostały chyba za dawanie d..py wykładowcą , dziecko jest traktowane jak bezpański pies po każdej kąpieli wracał lodowaty,wenflon w rączce tak go otarł, że skóra z łapek mu przez tydzień schodziła kobieta po porodzie musi od 7 rano zapieprzać, sprzątać jedzenie z półek, łóżko ścielić walczyć o wolną łazienkę bo wielmożny pan doktor na obchód przyjdzie i będzie dym,że krakersy masz na wierzchu, a że masz nogi jak balony i ewidentne zatrucie organizmu mało kogo obchodzi-największy żal mam do dr Stoleckiego-zwykły naciągacz,jak się nie ma stówy w zębach to już nie jesteś dla niego człowiekiem tylko kawałkiem mięsa.
      Dobre opinie na temat tego szpitala mogą wystawiać kobiety, które miały albo łatwy poród albo opłaciły położną-równie dobrze mogły rodzić w domu,a nie pisać jak im było różowo i narażać zwykłe niedoświadczone śmiertelniczki na poród w takich warunkach i takim chamskim otoczeniu!!!! Pomyślcie drogie Panie o sobie i swoich pociechach i wybierzcie inny szpital! pozdrawiam i życzę udanego rozwiązania przyszłym mamusią! mama 3-miesięcznego Olivierka D.
Pełna wersja