O czym marzy panna młoda? O sprzedaniu swej sukni

IP: 83.238.116.* 08.03.10, 10:00
W dzisiejszych czasach niegłupie jest taką suknię przytrzymać, zamiast ją za
parę złotych sprzedawać. A bo to żony górników polskich mają szansę szybko
wdową zostać, a bo to rozwodów dzisiaj prawie tyle co ślubów...a nuż jeszcze
się przyda?
    • Gość: Alimenciarz Sprzedam dziurawa prezerwatywę z nocy poślubnej IP: *.StrefaWiFi.kolnet.eu 08.03.10, 12:42
      przyniosła mi szczęście.
      • business3 Przecież suknie się teraz wypożycza !!! 08.03.10, 13:51
        Przecież suknie się teraz wypożycza !!!
    • e-siarecka O czym marzy panna młoda? O sprzedaniu swej sukni 08.03.10, 17:05
      Moja suknia kosztowała mnie 370 zł. I była przepiękna, wymarzona, cudna.
      Uszyta u krawcowej w domu, wymyslona przeze mnie. Moim zdaniem głupotą jest
      kupowanie sukienki za kilka tysięcy zł. No, ale każdy robi, to co uważa za
      słuszne.
      • Gość: M. Suknię trzeba trzymać w szafie! IP: *.aster.pl 08.03.10, 17:46
        I o niej pamiętać! Żeby co roku sprawdzać, czy się do niej mieścisz, czy już
        sobie odpuszczasz i tyjeeesz.
    • Gość: Andrzej O czym marzy panna młoda? O sprzedaniu swej sukni IP: 80.50.232.* 09.03.10, 11:00
      Byłem na kiermaszu z żoną. Uważam, że to dobry pomysł, tym bardziej,
      że zorganizowany w super restauracji, w której przy okazji można
      zjeść pyszny obiadek i wyśmienitą, typowo włoską pizze! Polecam
      Wszystkim!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja