Dodaj do ulubionych

ZUS: Pracujące ciężarne są podejrzane

04.06.10, 12:39
ZUS zatrudnia za forse podatników idiotow
Obserwuj wątek
    • Gość: ja nic dziwnego IP: *.chello.pl 04.06.10, 12:42
      w koncu to powszechna sluzba zdrowia
      pracuja tam banda zlodize co mysliu jakby tu kazdemu kazdy grosik wyszarpac
      niedlugo beda wzywac emerytow i sprawdzac czy na pewno zyja
      a jak ktos jest chry i sie nei zglosi to biadamu zostanie uznanyza martwego i
      koniec z emerytura
    • Gość: mirco Re: ZUS: Pracujące ciężarne są podejrzane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.10, 12:48
      To nie ZUS zatrudnia idiotów. To proceder na masową skalę fikcyjnego
      zatrudniania się na czas ciąży, na dodatek na fikcyjne duże zarobki. To jest
      plaga. Panie które nie przepracowały na umowę o pracę wcześniej ani jednego
      dnia, "po znajomości" zatrudniają się na umowę o pracę, po czym idą na
      zwolnienie lekarskie (często jak najbardziej uzasadnione), płatne 100% sumy
      zadeklarowanej w pseudozarobkach. Szkoda że artykuł nie opisuje tego szczegółowo.
      Ja dziękuję ZUS-owi, że próbuje coś z tym zrobić.
      • komosaryzowajestdobra to jest swinstwo 04.06.10, 15:10
        Byc moze są takie przypadki. Ale nikt nie ma prawa robic z tego
        zasady. Znam całą mase kobiet ktore w ciazy ciezko pracuja (i nikogo
        to nie intesresuje ze np. zle się czują, albo po prostu NIE MOGA sie
        stresowac)włacznie z sama sobą. Jak się w koncu okazalo, że poronie
        jesli sie nie poloze, to poszlam na L4 i co? ZUS zaczał mi wysłac
        jakies grosze, a jak przyszłam wyjasnic to z nieznanych powodów w
        systemie mieli wpisane ze od 5 lat zarabiałam rzekomo najnizszą
        krajową!!!! co było całkowita nieparwdą i wbrew deklaracjom ktore
        przeciez ZUS otrzymuje od pracowadawcy!!!wyrównanie dostałam grubo
        po porodzie, oczywiscie 0 odestek. Świnstwem jest to co tu
        wpisujesz, mam nadzieje ze Twoja żona urodzi Ci zdrowe dzieci, mimo
        wszystko.
          • Gość: całkiemnieznający Re: to jest swinstwo IP: *.xdsl.centertel.pl 04.06.10, 18:14
            kobiety w ciąży powinny od razu być wysyłane do kamieniołomów,
            niechby troche wreszcie popracowały. A wiadomo że w czasie ciąży
            wydolność organizmu jst większa, więc mogą wyrabiać wyższe normy niż
            mężczyźni. A jak którejś się dziecka odechce z powodu takich
            przepisów, to i lepiej, zacznie się rejestrować dorosłych azjatów
            którzy natychmiast zaczną płacić składki
            • sueellen Re: to jest swinstwo 04.06.10, 20:10
              Nie, po prostu troche obywatelskiej postawy by się przydało.
              Wystarczy brac przyklad z krajów lepiej rozwinietych Tam kobiety w
              ciąży pracują do konca, zwolnienia biora nieliczne kiedy naprawdę
              chorują.
              • Gość: Żenuaria Re: to jest swinstwo IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 22:26
                > Nie, po prostu troche obywatelskiej postawy by się przydało.

                Zatem wykaż się postawą obywatelską, daj przykład i sama popracuj w
                zagrożonej ciąży :> A potem miej pretensje co najwyżej do własnej
                głupoty lub pana Boga, że poroniłaś.
                Natomiast jeśli jesteś facetem, a w dodatku nie lekarzem, to
                najlepiej, byś nie wypowiadał się w sprawach, o których nie masz i
                nigdy nie będziesz miał zielonego pojęcia.
            • Gość: Gość ! Re: to jest swinstwo IP: 109.243.32.* 06.06.10, 11:53
              Gość portalu: całkiemnieznający napisał(a):

              > kobiety w ciąży powinny od razu być wysyłane do kamieniołomów,
              > niechby troche wreszcie popracowały. A wiadomo że w czasie ciąży
              > wydolność organizmu jst większa, więc mogą wyrabiać wyższe normy niż
              > mężczyźni. A jak którejś się dziecka odechce z powodu takich
              > przepisów, to i lepiej, zacznie się rejestrować dorosłych azjatów
              > którzy natychmiast zaczną płacić składki

              Aleś głupi.
      • garnek_z_neolitu Re: od raz widać, że panna kręci wałek 04.06.10, 13:01
        Ale to chyba nie jest zakazane? Czy nie mam prawa zatrudnic kobiety w 8-mym
        miesiacu ciazy, bo oboje wiemy ze kobieta jest ewidentnie w ciazy?

        Jak dla mnie, moge nawet podpisac z kobieta kontrakt 15 minut przed podorem
        jesli oboje sie na to zgodzimy, bo np. uwazam ze bedzie ona cennym nabytkiem dla
        firmy.
        • bartoszcze Re: od raz widać, że panna kręci wałek 04.06.10, 13:24
          Ależ oczywiście, że możesz, zwłaszcza jeżeli jako cennemu nabytkowi
          będziesz jej wypłacał całe wynagrodzenie za cały okres ciąży i urlopu
          wychowawczego.
          A cwaniactwu finansowanemu z naszych podatków mówimy nie. Kobietom
          normalnie pracującym, ZUS nie robi żadnych przeszkód i wypłaca jak
          leci.
                • Gość: ferning Re: czytając komentarze (w większości oczywiście IP: *.home.aster.pl 04.06.10, 18:18
                  > facetów) oskarżających kobiety o wyłudzenia,zastanawiam się jakie
                  > kobiety chcą w tym śmieszym kraju być matkami?Chyba jest tylko jedna
                  > odpowiedź:frajerki.Rodzą przyszłych podatników,poświęcają się a w
                  > nagrodę dostają obelgi.:////

                  mocen, nie koniecznie trafne ale dobre
                  dla przykładu: moja dawna znajoma zaszła w ciążę nie z poświęcenia, lecz z braku
                  chęci zabezpieczenia się:), potem, wiedząc o ciąży, raczyła wyprosić u mojej
                  narzeczonej, żeby poleciła ją jakiemuś znajomemu pracodawcy. Narzeczona
                  poleciła, a koleżanka po odsiedzeniu 3mies. na okresie próbnym, podpisała na
                  umowę na czas nieokreślony i... L4. Next day.
                  To nie było poświęcenie tylko nieodpowiedzialność, że nie mówię o
                  wykorzystywaniu zaufania znajomych osób. Zwykłe cwaniactwo.

                  Problem leży gdzie indziej. Takie dochodzenie (wracam do tematu ZUS) powinno być
                  robione z taktem, a wstrzymanie świadczeń dopiero po zakończeniu dochodzenia i
                  udowodnieniu łamania prawa (a nie złej woli).
                  A nie wrzucanie wszystkich jak leci do jednego wora: uczciwych i cwaniaków.
                  Że nie wspomnę o wspomnianym w artykule braku odsetek...

                  Cwaniacy/ cwaniaczki zawsze będą. Większość osób jednak gra fair. Nie można o
                  tym zapominać i podejrzewać wszystkich o złą wolę. Sprawdzić a potem działać.
                  No. :)
                  Życzę wszystkim powodzenia z własnymi dziećmi:)
                  • Gość: Żenuaria Re: czytając komentarze (w większości oczywiście IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 22:32
                    To nie było poświęcenie tylko nieodpowiedzialność, że nie mówię o
                    wykorzystywaniu zaufania znajomych osób. Zwykłe cwaniactwo.


                    Ale że co? Nie nadawała się do tej pracy? Zatrudnili ją na piękne
                    oczy, dała dupy szefowi czy go zaszantażowała? Bo jeśli nie miał
                    miejsca żaden z powyższych powodów i zatrudniono ją całkowicie
                    legalnie, to proszę uprzejmie o wyjaśnienie, w którym miejscu ta
                    kobieta popełniła oszustwo? W fakcie, że będąc ciężarną postanowiła
                    pójść do pracy? A od kiedy to kobietom ciężarnym nie wolno pracować?
                    A może w fakcie, że nie powiedziała o ciąży? A od kiedy obowiązkiem
                    kobiety jest informowanie kogokolwiek o tym, że jest w ciąży? A może
                    w końcu w fakcie, że poszła na zwolnienie lekarskie? A od kiedy to
                    zwolnienie lekarskie kobieta wystawia sama sobie?
                • zz26 żenuaria 04.06.10, 14:27
                  Gość portalu: Żenuaria napisał(a):

                  > No normalnie jakiś wysyp blondynek :-/
                  > A tobie skarbeczku KTO płacił/płaci/będzie płacić na urlopie
                  > macierzyńskim, jeśli nie społeczeństwo właśnie?

                  kochana wyobraz sobie ze nagle wszystkie cwaniaki nie wyludzaja forsyz zusu
                  to jak myslsiz co wtedy siestanie?
                  a: obniza skladki na zus
                  b: zus kupi wiecej sluzbowych samochodow postawia kolejny palac z marmuru i
                  dadza 3 razy wieksze premie
                  wyludzajac pieniadze z zusu te pienaidze wracjaa do spoleczenstwa
                    • zz26 cchesz odpowiedz? 04.06.10, 16:20
                      to nie sa pienaidze podatnikow tylko zusu
                      w momencie kiedy one trafiaja na konto zusu podatnikom od nich wara czy wydzadza
                      milion czy miliard ty podatki zaplcisz takie same
                      gdyby to byly twoje pieniadze to mialabys prawo nimi obracac
                      ty tylko masz psi obowiazek skladac im danine w zamian moze jakis ochlap z
                      panskiego stolu ci skapnie
                      a nawet jak wedle prawa ci sie nalezy to taka jak ty uwaza ze moze nie do konca.
                      bo prawo mowi tak ale urzedas moze miec inne zdnaie
                      powiedz czemu stawiasz urzednikow ponad prawem?
                        • zz26 jak to kobieta problemy z logika 04.06.10, 16:46
                          postaram sie jasniej
                          na twoje pytanie kto placi cwanej ciezarnej odpowiadam
                          zus. ty twierdizsz ze placa podatnicy co jest bledem bo:
                          gdyby to byly twoje pienaidze to mialabys prawo nimi obracac tak jak masz prawo
                          obracac swoimi pieniedzmi w banku
                          niewazne ile zus wyda to i TAK SKLADEK NIE OBNIZY po prostu wiecej wydadza jak
                          kazdy cwaniak zacnzie byc uczicwy to myslisz ze zus powie "obnizamy skladki?
                          reasumujac w momencie kiedy ta forsa wedruje na konto zusu jest juz bezpowrotnie
                          stracona ty tylko masz psi obowiazek finansowac ta pirmaide finasowa

                          ty placac na zus ludzisz sie ze dostnaiesz emeryture i opieke lekarska coz...
                          zwykla naiwnosc dostnmaiesz jakies ochlapy a o opiece lekarskiej to wypowiadac
                          sie nie bede bo stanie w kolejce do lekarza tylk opo to zeby on przepisal mnie
                          do kolejki do innego lekarza to nie jest opieka

                          dla ciebie wielkim problmeem jest ten konkretny przyapdek a nie zauwazasz ze
                          glownym probleme jest ZUS


                          ponadto tacy jak ty daja zly p[rzyklad
                          mowicie zabierzcie bo jej sie na zdrowy rozsadek nie nalezy mimo ze wedle prawa
                          sie nalezy
                          uwazacie ze czasem urzednik moze stanac ponad prawem

                          nie chcesz takich cwaniakow? walcz o likwidajce zusu
                          dlatego ja wspieram kogos kto w zgodnosaci z prawem wyludza forse z zusu.
                          szybciej ten chory burdel sie rozpadnie i nikt nie bedzie podpie...al 1/3
                          mojej pensji







                          • Gość: polak jak holender wybacz ale to pomieszanie z poplataniem IP: *.net.stream.pl 04.06.10, 17:31
                            składki na ZUS to nasze pieniądze tak samo jak podatki; i nie ma tu nic do
                            rzeczy, że państwo przeznacza je na określone cele a my nie mamy na to wpływu;
                            choć w przypadku składek na ZUS to dużej swobody i państwo nie ma; w przypadku
                            ZUS składki idą do tzw. FUS - u a stamtąd trafiają do ubezpieczonych czyli do
                            nas - wybacz ten mini wykład ale nie masz pojęcia o czym piszesz; przepraszam
                            ale taka jest prawda

                            a co do tej Paniusi z artykułu - jej problem polega na tym, że jak jej było
                            wygodnie to była poza systemem (brała więcej do ręki - mniej wrzucała do
                            wspólnego worka) i płaciła jakieś marne składki (i do tego nie wszystkie) jak
                            np. jest przy umowie o dzieło; nagle zaciążyła i teraz chce z tego naszego
                            wspólnego worka (FUS - u) brać; sorry ale ja na coś takiego się nie godzę; to
                            przez takich jak ta Pani w ZUS - ie ciągle brakuje pieniędzy (chodzi mi nie
                            tylko o niektóre kobiety w ciąży ale i lewe zwolnienia czy lipne renty);

                            a dlaczego wątpię w uczciwość tej Pani? bo jak jej było tak dobrze poza system
                            to czemu nagle gdy zaszła w ciążę szukała zatrudnienia na umowę o pracę? bo
                            wiedziała, że jak się coś stanie (no i stało się) to będzie w ...; tak więc nie
                            żal mi jej i dobrze, ze ZUS takie jak ona prześwietla;

                            wyobraź sobie, ze jest podstawa prawna do zakwestionowania umowy o pracę
                            zawartej celem wyłudzenia świadczenia z ZUS - u, no ale to trzeba udowodnić w
                            sądzie;

                            a tak przy okazji to krytyka ZUS - u przez niektórych forumowiczów świadczy
                            tylko o tym, iż emocje biorą u nich górę; nie twierdzę, ze nie ma czasem za co
                            krytykować ZUS - u trzeba jednak pamiętać, że FUS jest m.in. ubezpieczeniem;
                            płacę składki na ZUS nie dlatego, ze lubię ale dlatego, ze nie wiem co się
                            zdarzy w przyszłości - mogę zachorować, mieć wypadek i stać się inwalidą;
                            dlatego też liczę się z tym, że część składki może do mnie nigdy nie wrócić i
                            nie mam z tego powodu pretensji; tak samo jak w przypadku ubezpieczenia
                            mieszkania czy auta; ale za to śpię spokojnie
                            • Gość: całkiem Re: wybacz ale to pomieszanie z poplataniem IP: *.xdsl.centertel.pl 04.06.10, 18:28
                              pani z artykułu pisała, że płaciła wysokie składki kiedy duzo
                              zarabiała, szczegółów nie ma, więc nie wiem skąd to szukanie
                              cwaniakowania, wg przepisów jej się nalezy i koniec. Najwyżej
                              zmienić przepisy i sie nie chwalić, że w Polsce cudownie sie dba o
                              ciąże i dzieci.
                              Płacisz Zus bo musisz, nie ma możliwości nie płacenia. Pieniędzy w
                              Zusie nie ma, bo zostały rozkradzione, teraz idiotycznie wypłaca się
                              bieżące składki na bieżące potrzeby, a jedyna jak do tej pory szansa
                              na zmianę tej sytuacji została sprawnie zlikwidowana, kiedy
                              wyrzucono Gajka.
                  • Gość: Żenuaria Re: od raz widać, że panna kręci wałek IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 14:33
                    > Hmmm... Niech pomyślę... Ona sama? Z byłych/bieżących/przyszłych
                    > obowiązkowych składek?

                    Hmmm... niech pomyślę... chcesz powiedzieć, że kobieta z artykułu
                    nie płaciła/nie płaci/nie będzie płacić obowiązkowych składek?

                    Chyba, że koledze chodzi o to, że Mała Mi ma DG. Ale tu również
                    pudło. Zasada perpetuum mobile to utopia. Nie da się wypłacać
                    równowartości swojej pensji w momencie, gdy składki są niższe.
                    Innymi słowy - DG'owcom na u.macierzyńskich zasiłek również
                    wypłacają pozostali podatnicy.
                    • Gość: aurora Re: od raz widać, że panna kręci wałek IP: 217.8.178.* 04.06.10, 16:05
                      ja myślę, ze kobieta z artykułu do czasu ciąży płaciła składki, ale minimalne - jak się okazało, ze z tych minimalnych będzie g... a nie porządny zasiłek chorobowy, to nagle w jednej z wielu firm, którym świadczyła usługi znalazło sie bardzo intratne stanowisko za grubą kasę.

                      szczere mówiąc to odnosze wrażenie, ze ten problem jest sztucznie przez prasę rozdmuchany i że ZUS przeprowadzając takie sledztwo ma do tego podstawy.

                      ps. jezeli świadczyła usługi to pewnie miała działalność i jak zdecydowana większość, która ma własną działalność płaciła składkę minimalną.
                      • Gość: Żenuaria Re: od raz widać, że panna kręci wałek IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 16:15
                        > ja myślę, ze kobieta z artykułu do czasu ciąży płaciła składki,
                        > ale minimalne - jak się okazało, ze z tych minimalnych będzie g...
                        > a nie porządny zasiłek chorobowy, to nagle w jednej z wielu firm,
                        > którym świadczyła usługi znalazło sie bardzo intratne stanowisko
                        > za grubą kasę.

                        I co z tego? Zasiłek chorobowy jest liczony jest jako średnia z
                        ostatnich 12 miesięcy, a nie z ostatniej pensji. Musiałaby więc
                        zacząć zmieniać stanowisko jakieś 3 miesiące przed zajściem w ciążę,
                        żeby to miało ręce i nogi.
          • Gość: xxx Re: od raz widać, że panna kręci wałek IP: *.lomianki.armasan.eu 04.06.10, 13:50
            Zus nie wypłaca zasiłku, ani chorobowego, ani macierzyńskiego, jeśli
            wcześniej nie przepracowało się na umowę o pracę przynajmniej sześciu
            miesięcy. Tak więc zatrudniona na 15 minut przed porodem, jeśli nigdzie
            wcześniej nie pracowała, i tak tego zasiłku nie dostanie, a jeśli
            pracowała w innej firmie na umowę o pracę, to płaciła składki jak
            wszyscy, więc dlaczegóż miałaby nie dostawać pieniędzy z Zusu?
            • wj_2000 Re: od raz widać, że panna kręci wałek 04.06.10, 16:11
              Gość portalu: Żenuaria napisał(a):

              > > Kobietom normalnie pracującym, ZUS nie robi żadnych przeszkód i
              > > wypłaca jak leci.
              >
              > No jasne, bo kobieta w ciąży pracuje "nienormalnie" :>
              > Poza tym Bartoszcze, nie pień się tak, bo te dzieci, które teraz
              > noszone są w brzuchach kiedyś będą zapie...ć na twoją emeryturę.

              Jesteś rzeczywiście Żenadą! Cytowany fragment należy rozumieć następująco:
              "Kobietom normalnie pracującym (które zajdą w ciążę) ZUS nie robi żadnych
              przeszkód...etc.
              Natomiast kobiecie, która pracuje rok, czy dwa za 1000pln i od tego płaciła
              składki, po czym w drugim swoim miesiącu ciąży (z góry zagrożonej ze względów
              na jakieś jej choroby) zostaje nagle przeniesiona na etat za 5000pln (to jest
              zatrudnienie trickowe, a więc nienormalne), płaci JEDNĄ składkę i idzie na
              chorobowe na 7 miesięcy i urlop macierzyński 5 miesiecy ja bym - będąc ZUS-em
              płacił chorobowe i macierzyński w wysokości 1000pln, a nie 5000. Bo to nagłe
              podniesienie zarobków to zmowa pracownicy z pracodawcą i ewidentny przekręt.
              • Gość: Żenuaria Re: od raz widać, że panna kręci wałek IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 16:22
                zostaje nagle przeniesiona na etat za 5000pln (to jest
                zatrudnienie trickowe, a więc nienormalne)


                Jakieś dowody? Poproszę o źródła.
                Idąc twoim tokiem rozumowania wychodzi na to, że kobieta w ciąży nie
                może broń Boże awansować, a już absolutnie nie może dostać podwyżki,
                ponieważ jest to równoznaczne z oszustwem. Należysz jak widzę do
                szerokiego grona ciemnej masy, dla której takie sytuacje to absurd.

                płaci JEDNĄ składkę i idzie na chorobowe na 7 miesięcy i urlop
                macierzyński 5 miesiecy ja bym - będąc ZUS-em płacił chorobowe i
                macierzyński w wysokości 1000pln, a nie 5000.


                Zatem doucz się lepiej, bo zasiłku chorobowego nie dostaje się na
                podstawie ostatniej pensji, tylko średniej z 12 miesięcy.

                Bo to nagłe podniesienie zarobków to zmowa pracownicy z
                pracodawcą i ewidentny przekręt.


                Głupiś jak worek mąki niestety :(
                A na marginesie życzę ci, byś trafiał na równie głupich pracodawców,
                którzy o obawie przed posądzeniem o oszustwo i zmowę także i tobie
                odmawialiby podwyżki czy awansu. Może macierzyński ci nie grozi, ale
                na chorobowy jak najbardziej możesz się załapać.
        • Gość: gośka Re: od raz widać, że panna kręci wałek IP: *.chello.pl 04.06.10, 13:28
          Może i będzie cennym nabytkiem, czemu w takim razie nie płaci jej firma, która
          zyskała taki cenny nabytek tylko podatnicy? Takie wałki naprawdę działają tylko
          na szkodę kobietom, które zatrudniają się żeby pracować i ojcom, którzy
          utrzymują swoje dzieci, a nie przerzucają tego obowiązku na pracodawców i
          społeczeństwo.
            • Gość: gośka Re: od raz widać, że panna kręci wałek IP: *.chello.pl 04.06.10, 14:54
              Nie wiem przed kim rozłożyłaś nogi,że tak teraz panikujesz, ale mój mąż chce
              mieć dzieci i wie, że karmiąc niemowlę piersią nie da się pracować. I że on nie
              da rady karmić, więc wybrał drugą opcję. Na razie pracuję, zarabiam nieźle, ale
              zamierzam zrobić co najmniej trzyletnią przerwę. Gdyby nie obowiązek
              utrzymywania meneli, ich przywileje i prawa, moglibyśmy sobie pozwolić na
              dziecko już teraz..
              • Gość: Żenuaria Re: od raz widać, że panna kręci wałek IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 15:22
                Mała prośba - odpowiedz na moje (chyba dość proste pytanie), bo na
                razie zmieniłaś kurs o jakieś 180 stopni i rozpisałaś się całkiem
                nie na temat.
                Dla ułatwienia powtórzę pytanie - kto będzie wypłacać ci zasiłek
                macierzyński, gdy ty będziesz przebywać na urlopie macierzyńskim?
                Chcesz powiedzieć, że honorowo zrzekniesz się tego przywileju?
                  • Gość: Żenuaria ręce opadają :( IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 15:46
                    Nie, nigdzie tego nie napisałaś, zapewne chciałaś, ale ci nie
                    wyszło. Bywa. A jedyne, co napisałaś to, że:
                    1/ teraz pracujesz
                    2/ pracując nie da się karmić dzieci
                    3/ chcecie mieć dzieci
                    4/ zamierzasz zrobić sobie trzyletnią przerwę.
                    Gdzie tu jest odpowiedź na pytanie KTO/CO będzie ci wypłacać zasiłek
                    macierzyński, gdy będziesz przebywać na urlopie macierzyńskim?
                    A odpowiedź jest jedna z dwóch:
                    1/ nikt, ponieważ zamierzasz zrezygnować z pracy zanim
                    zajdziesz w ciążę(sądząc z poziomu intelektualnego, jaki
                    prezentujesz nawet by mnie to nie zdziwiło)
                    2/ ZUS, ponieważ nie zrezygnujesz z zatrudnienia przed
                    zajściem w ciążę
                    • smutny_foksterier Re: ręce opadają :( 05.06.10, 13:57
                      czy tak trudno zrozumieć, że nie wszystkie kobiety są samotnymi matkami na łasce
                      ZUSu? Napisała, że z mężem planują dzieci i on je utrzyma, a ona je porządnie
                      wychowa, a nie podrzuci półroczne niemowlę do żłobka na pastwę owsików i wszy.
                      Są ludzie, których na to stać, sama wybrałaś faceta i swoją sytuację życiową. Po
                      twoich komentarzach widać, że coś cię boli, tak są zajadłe.
                      • Gość: Żenuaria Re: ręce opadają :( IP: *.gdynia.mm.pl 08.06.10, 17:07
                        Napisała, że z mężem planują dzieci i on je utrzyma, a ona je
                        porządnie wychowa, a nie podrzuci półroczne niemowlę do żłobka na
                        pastwę owsików i wszy.


                        Tępa istoto! Przeczytaj dokładnie jakie pytanie zadałam mojej
                        przedpiśczyni, a potem zabieraj głos. Nie pytałam się jej, czy
                        będzie pracować po urodzeniu dziecka, tylko kto jej wypłaci zasiłek
                        macierzyński. Diametralna różnica, prawda? Ale chyba nie dla takiego
                        tłuka, jak ty.

                        Po twoich komentarzach widać, że coś cię boli, tak są zajadłe.


                        Komentarza są zajadłe z jednego, jedynego powodu. Jestem po prostu
                        zdołowana bezgraniczną głupotą i totalnym bezmózgowiem panującym na
                        tym forum. Nie byłam świadoma, że tak ogromny procent społeczeństwa
                        nie dość, że nie potrafi czytać ze zrozumieniem, to jeszcze zabiera
                        głos pieprząc tak koszmarnie, że głowa boli. Tyczy się to również
                        ciebie.
    • oxo ZUS: Pracujące ciężarne są podejrzane 04.06.10, 12:54
      Dla ZUSu wszystko co wiąże się z wypłatą zasiłku, odszkodowania, wynagrodzenia
      chorobowego jest mocno podejrzane.
      Najbardziej irytuje mnie to, że ta instytucja ma ogromną władze. Podobnie jak
      urzędy skarbowe - jedna błędna decyzja może spowodować w firmie utratę
      płynności finansowej i wysiadkę. A potem ludzie stają się klientami pomocy
      społecznej (byłemu przedsiębiorcy nie przysługuje zasiłek dla bezrobotnych) i
      chorego systemu opieki zdrowotnej.
      Kiedy wreszcie władze się dadzą przekonać, że bolszewickie metody stosowane
      przez urzędy publiczne przynoszą same szkody?
    • ggrdl Jak to wygląda z drugiej strony 04.06.10, 12:54
      Być może, niemal na pewno, pracownicy ZUS przeholowali.
      Niemniej jednak założenia tej kontroli są całkiem racjonalne.
      Polską plagą jest przyjmowanie do pracy "na ciążę". Znam mnóstwo takich
      przypadków, gdy kobieta się zatrudniała wyłącznie po to, by dostawać forsę w
      czasie ciąży i po porodzie.
      Zwykle wygląda to tak, że przychodzi pani do pracy, np. po miesiącu przynosi
      kwitek że jest w ciąży - co oznacza, że nie można jej zwolnić, a po kolejnym
      miesiącu idzie na zwolnienie i już nigdy do pracy nie powraca. Dla pracodawcy,
      oprócz wydanej kasy, jest to dodatkowy kłopot organizacyjny - zablokowany etat,
      kolejny nabór itd.

      W tym przypadku chodzi o jeszcze inną odmianę przekrętu: kobieta się zatrudnia u
      znajomego. Formalnie otrzymuje wysoką pensję, oczywiście pod stołem zwraca te
      pieniądze pracodawcy. Potem idzie na zwolnienie i po miesiącu płatnikiem staje
      się ZUS. Im wyższa pensja, tym wyższe zasiłki, tym lepszy interes.

      Dlatego też osoba, która zajmuje się - za przeproszeniem - duperelami,
      przyklejaniem aniołków, malowaniem pudełek, czymś co dzieci robią na Pracach
      Ręcznych (aka ZPT) - taka osoba jest podejrzana, jeżeli zarabia dużo, a staż
      pracy ma krótki.

      Wierzcie mi, problem nie dotyczy kobiety z kilkuletnim stażem, nawet jeśli dużo
      zarabia i przez większość ciąży jest na zwolnieniu. Tak normalnie, uczciwie.
      • Gość: Gość Re: Jak to wygląda z drugiej strony IP: *.aster.pl 04.06.10, 13:19
        Zgadza się. Ja jestem w zagrożonej ciąży (ósmy miesiąc), od drugiego miesiąca
        ciąży na zwolnieniu i dostaję wysoki zasiłek chorobowy (obecnie ponad 7 tys.
        netto). Różnica polega tym, że u tego samego pracodawcy pracowałam przed
        zajściem w ciążę ponad 5 lat i przez ten okres pobierane były wysokie składki od
        moich zarobków. ZUS nie ośmieliłby się zakwestionować mojego zwolnienia.
        • Gość: Smerf Re: Jak to wygląda z drugiej strony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.10, 13:31
          I o to właśnie chodzi. ZUS się pluje z wypłacaniem pieniędzy, tylko nie
          zapominajmy, że kapitał jakim obraca ZUS pochodzi od nas, podatników, więc
          powinno być tak z tą instytucją, tym pieprzonym pasożytem z miliardowymi
          długami, że to społeczność w pierwszej kolejności decyduje o swoich pieniądzach.
          Tylko z tego względu oddajemy im nasze ciężko zarobione pieniądze, aby wszystko
          było zgodnie z prawem i ufamy im, a tu co niekiedy się dzieje?

          Ale jak to już w życiu jest - mądrzy ludzie ZUSu nie płacą, i pomimo krążących
          legend - wiedzą jak z nimi skutecznie walczyć, oraz ucierać im nosa. To tylko
          rządowy moloch, który ma uwiązane ręce przez prawo, a człowiek/firma z głową
          może o wiele więcej.
        • Gość: Żenuaria Re: Jak to wygląda z drugiej strony IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 14:25

          > Zgadza się.

          Nic się nie zgadza. Jeden przez drugiego pieprzycie jak połamani.
          Wychodzi na to, że kobieta, by nie być podejrzaną, musi najpierw
          przepracować co najmniej kilka lat bez prawa zakładania rodziny.
          Oczywiście na etacie, bo zlecenie czy dzieło się nie liczą. Bo jak
          nie daj Boże zajdzie w ciążę w pierwszym roku swojej pracy to z
          marszu zyska miano pazernej oszustki. A jeśli jeszcze będzie
          zarabiać więcej niż pierwsza z brzegu szczekająca przekupa czy inny
          dorobkiewicz, to już w ogóle na szafot z nią. Bo przecież kobieta w
          ciąży nie może zarabiać 5 tys. na etacie szkoleniowca. No skąd! Tyle
          zarabiać może tylko facet i najlepiej rep czy inny koleś z wielkiej
          korporacji.
          Spójrzcie tylko, jaka totalna ciemnota i brak logiki z was
          wszystkich wyłazi :-/ I to w obliczu coraz szybciej krystalizującej
          się wizji klęski gwałtownie starzejących się społeczeństw na całym
          świecie. Chore, chore i jeszcze raz chore. Walnijcie się w swoje
          chore, zawistne łby, zanim cokolwiek równie głupiego napiszecie.
      • zz26 Re: Jak to wygląda z drugiej strony 04.06.10, 14:33
        Dlatego też osoba, która zajmuje się - za przeproszeniem - duperelami,
        > przyklejaniem aniołków, malowaniem pudełek, czymś co dzieci robią na Pracach
        > Ręcznych (aka ZPT) - taka osoba jest podejrzana, jeżeli zarabia dużo, a staż
        > pracy ma krótki.

        a jakiemato naczmneie?

        zus jako panstwowy urzad ma obowiazek przestrzegac prawa
        jesli kobieta gdizes zlamala prawo to niech odda jak nie to sorry niech prezes
        zusu idzie do premiera i powie donald zrob cos z tym bo nas ludzie dymaja zmien
        to cholerne prawo bo pojdziemy z torbami

        to nie jest lamanie prawa ale naginanie
        nie mozna winic kogos za to ze postepuje niemoralnie ale zgodnie z prawem
      • truten.zenobi Re: Jak to wygląda z drugiej strony 04.06.10, 15:01
        masz rację ale właśnie chodzi o to by "nieprzeholowywali"

        znam przypadk mojej koleżanki która pracowała kilka lat, jej zakład
        zbankrutował musiała znaleźć sobie źródło utrzymania więc założyłą
        działalność
        chociaz w zasadzie pracowała jako pracownik, chociaż płaciła
        składki, to formalnie do wielu swiadczeń nie miała prawa (i nie
        chodzi tu tylko o urlop macierzyński ale także o opieke nad
        dzieckiem, urlopy okolicznościowe itp.)
        więc stwierdziła ze albo pracodawca przyjmuje ją na etat albo szuka
        pracy dzieś indziej...
        trudno jej zachowanie uznać za wyłudzanie, jest ono jak najbardziej
        racjoinalnym i legalnym dbaniem o swoje interesy

        dlaczego zus odebrał jej świadczenia? wszak naprawdę pracowała,
        pracowała w zawodzie który wykonywała przez ostatnie
        kilka/kilkanaście lat! jej pensja nie odbiegała znacząco od średniej
        na tego typu stanowiskach... ba żekłbym że była raczej poniżej...
      • Gość: Ania Re: Jak to wygląda z drugiej strony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.10, 17:06

        pewenie, że to plaga. ale dlaczego? może dlatego, że w Polsce kobieta w ciązy
        staje się obywatelem drugiej kategorii i nic się jej nie nalezy, a becikowe to
        farsa. sama musi się zatroszczyć o siebie, ciąże a potem dziecko, i chodzić do
        lekarza prywatnie, żeby nie czekac w miesięcznych kolejkach. a podobno dzieci sa
        największym skarbem narodu
    • garnek_z_neolitu Pazerna kobieta 04.06.10, 12:56
      5,000 zarabia i jeszcze chce pieniedzy z ZUSu. ZUS jest dla najbiedniejszych
      czyli biednych urzendików, ktorzy do niczego innego sie nie nadaja tylko do
      urzedowania.

      Polakom podoba sie taki system bo jakies tam ochlapy czsem dostaja. Dlatego w
      Polsce w najblizszej przyszlosci rzadzic beda partie socjalistyczne - PO, PiS,
      PSL, moze od czasu do czasu SLD (partia centrum).

      A pani bohaterce artykulu radze zeby sie przyzwyczaila do tego ze ZUS to zwykly
      podatek i jak ZUS nie chce to nie wyplaci.
      • miroo Pazerna kobieta vs rozrzutni składkowicze.... 04.06.10, 13:23
        A jeśli ona rzeczywiście oszukuje? To Ty jako płatnik ZUS chcesz
        się składać na jej kradziony na nasz koszt zasiłek?
        ZUS ma prawo to sprawdzić... narzekasz na ZUS, że niegospodarny? Że
        marnuje pieniądze? W tym momencie martwi się o to aby uczciwi
        płatnicy ZUSu nie byli oszukiwani - to jest niegospodarność?

        garnek_z_neolitu napisał:
        > 5,000 zarabia i jeszcze chce pieniedzy z ZUSu. ZUS jest dla
        najbiedniejszych
        > czyli biednych urzendików, ktorzy do niczego innego sie nie nadaja
        tylko do
        > urzedowania.
        > Polakom podoba sie taki system bo jakies tam ochlapy czsem
        dostaja. Dlatego w
        > Polsce w najblizszej przyszlosci rzadzic beda partie
        socjalistyczne - PO, PiS,
        > PSL, moze od czasu do czasu SLD (partia centrum).
        > A pani bohaterce artykulu radze zeby sie przyzwyczaila do tego ze
        ZUS to zwykly
        > podatek i jak ZUS nie chce to nie wyplaci.
        • truten.zenobi Re: Pazerna kobieta vs rozrzutni składkowicze.... 04.06.10, 13:42
          > ZUS ma prawo to sprawdzić...
          nikt normalny tego nie neguje.. chodzi o to że nie ma dowodów, a
          świadczenia odbiera...

          i jeszcze taki drobiazg, kobieta w ciąży ma prawo podjąc pracę a
          pracodawca ją zatrudnić, co zostało potwierdzone wyrokiem bodajże nsa
          czyli zus ma prawo odbierać świadczenie tylko w przypadku fikcyjnego
          zatrudnienia a nie zatrudniania w ogóle!

          tak wiec jesli dochodzi do konieczności wypłąd odszkodwania i
          odsetek to możemy mówić nie tylko o bezprawności dziaąlń zus ale
          także niegospodarności!!!

          a jeśli takie działąnia zus uderzają zwykle w ludzi "na zakręcie" to
          nie mozna inaczej tego nazwać jak qurestwo i bandytyzm!
          • miroo Ależ masz rację... 04.06.10, 15:40
            Zgadzam się z Tobą w 100%...
            Jeśli ZUS sprawdził i ma dowody i dlatego przestał wypłacać to ok.
            Sądzę, że są przepisy mówiące o tym, że mogą zaprzestać gdy tylko
            jest podejrzenie lub do czasu wyjaśnienia sprawy... stąd wnioskuję,
            że jak nie udowodnią to wypłacą zaległe i przywrócą wypłaty...

            Jeśli zaś okaże się że urzędnik źle zadziałał (a zwykle decyzje
            podejmowane nie są jednosobowo) to przywrócą i wypłacą zaległe oraz
            urzędnik dostanie naganę i będzie również happy end...
            Natomiast niezdrowe emocje i wściekłość jakie tu na forum wybuchają
            (przejawem był twój 1 post - dopiero teraz piszesz z sensem) jest po
            prostu niemądre...

            To co się stało oznacza, że ZUS działa... wpadki są nieuniknione
            (błędów nie popełnia tylko ten, kto nic nie robi)... aby doszło do
            dobrego wytłumaczenia i został przywrócony stan jaki został
            przewidziany przepisami...
            • truten.zenobi Re: Ależ masz rację... 05.06.10, 19:00
              > Sądzę, że są przepisy mówiące o tym, że mogą zaprzestać gdy tylko
              > jest podejrzenie lub do czasu wyjaśnienia sprawy... stąd wnioskuję,
              > że jak nie udowodnią to wypłacą zaległe i przywrócą wypłaty...

              tyle że takie widzimisię urzędnika oznacza pozbawienie kogoś środków do życia ..
              co w przypadku gdy nie chodzi o symulanta jest wręcz tragiczne!!!

              dla urzędnika to kolejny papierek dla kogoś to tragedia życiowa!

              masz rację zenie myli się kto nic nie robi, ale moim zdaniem tu urzędnicy mają
              zbyt szerokie uprawnienia i zbyt łatwo się im z nich korzysta...
    • Gość: płatnik_składek_ZU Re: ZUS: Pracujące ciężarne są podejrzane IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.06.10, 13:05
      Absolutnie się z Wami nie zgodzę. ZUS - jako dysponent <<naszych - składkowych>>
      pieniędzy, wręcz musi sprawdzać zasadność wypłat każdej złotówki.

      A wracając do artykułu i do tego konkretnego przypadku.

      „- Ustalaliśmy obowiązek podlegania ubezpieczeniom społecznym. To normalne
      postępowanie w przypadku krótkiego okresu składkowego - mówi Helena Stokłosa,
      rzeczniczka bielskiego oddziału ZUS. - Sprawa jest zakończona pozytywnie -
      dodaje. Ale nie obyło się bez interwencji prawnika. „

      W tekście napisano, że miała bardzo krótki okres podlegania ubezpieczeniu. Tzn.
      że przed zwolnieniem pracowała miesiąc , dwa , trzy. A więc już w trakcie ciąży.
      Jest cała masa przypadków, że kobiety pracują na czarno albo są „przy mężu”
      albo też prowadząc własną firmę płacą składki od minimalnej dopuszczalnej
      podstawy -1887,60 zł. Potem przychodzi ciąża – a ta wiadomo, że trwa parę
      miesięcy , a potem zasiłek macierzyński . I jak tu wyżyć za 1,2 tys ?

      „Płatnikiem kobiety stał się ZUS i jako chorej ciężarnej powinien wypłacać
      równowartość pensji. Tymczasem Iwona zarabia 5 tys. zł.”

      Wystarczy się załapać do firmy znajomego na dużą stawkę, zawrzeć umowę – i
      zachorować . Potem ZUS z naszych pieniędzy będzie płacił niezłą pensyjkę (100%
      pensji) . Ilu z nas może się pochwalić takimi zarobkami?

      I na koniec – pytania ZUSu są jak najbardziej na miejscu – podajcie adres i
      nazwę tego zakładu pracy. Skoro na starcie dostaje się tam 5000 zł.
      • Gość: zwr Re: ZUS: Pracujące ciężarne są podejrzane IP: *.acn.waw.pl 04.06.10, 13:33
        Nie tylko pracujące ciężarne wykorzystują ZUS.
        Znam przypadek pani A.B., która w 4 dni po zatrudnieniu poszła na
        długie zwolnienie, razem 6 miesięcy, potem jeszcze 3 miesiące
        zwolnienia a potem odeszła z firmy. Przedtem pracowała w niej 4
        miesiące na umowę-zlecenie, ani jednego dnia nie opuściła czyli była
        zdrowa; na 2 tyg. przed zatrudnieniem została przebadana przez
        lekarza dopuszczającego do pracy (normalna procedura przed
        przyjęciem kogoś na etat)i lekarz wydał zaświadczenie o zdolności do
        pracy. Dodam, że pani dostała b.wysoką pensję, brutto kilkanaście
        tysięcy złotych. Minęło już ponad 5 lat a ja się zastanawiam, czy
        donieść na nią do ZUS. Jeśli przeczyta to ktoś z ZUS-u i
        zainteresuje się sprawą to służę dokładnymi danymi o pani i firmie.
      • svetomir Re: ZUS: Pracujące ciężarne są podejrzane 04.06.10, 17:40
        Gość portalu: płatnik_składek_ZU napisał(a):


        >
        > I na koniec – pytania ZUSu są jak najbardziej na miejscu – podajcie
        > adres i
        > nazwę tego zakładu pracy. Skoro na starcie dostaje się tam 5000 zł.

        N a stanowisku ndyrektorskim raczej się tyle dostaje. I nie ma żadnego
        znaczenia, czy wcześniej się pracowało w tej firmie na stanowiskach niższych,
        czy też od razu przyszło się na dyrektora
      • Gość: czepialska :) Re: ZUS: Pracujące ciężarne są podejrzane IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.06.10, 09:43
        > I na koniec – pytania ZUSu są jak najbardziej na miejscu – podajcie
        > adres i
        > nazwę tego zakładu pracy. Skoro na starcie dostaje się tam 5000 zł.

        Wybacz ale nie wszedzie zarabia sie 1000-1500. Mój mąż właśnie zmienia pracę i
        na wejściu na okresie próbnym (sic!) dostał 8 tys brutto czyli okolo 5500 na
        rękę. Może dlatego ja nie potrafie zrozumieć waszego oburzenia że to NA PEWNO
        oszustka... Można tyle zarabiać, wystarczy odpowiednie wykształcenie lub
        doświadczenie :)
        • Gość: vp Re: ZUS: Pracujące ciężarne są podejrzane IP: *.rzeszow.mm.pl 05.06.10, 17:06
          > oszustka... Można tyle zarabiać, wystarczy odpowiednie
          wykształcenie lub doświadczenie

          Mam odpowiednie wykształcenie i doświadczenie. I w moim mieście nie
          można tyle zarobić, ba, nie jest możliwe zarabiać 1500zł co według
          ciebie jest normą. To zależy od wieku, wyglądu, znajomości i adresu -
          ściana wschodnia misiu - etat nawet za minimum jest marzeniem
          ścietej głowy. Kobieta po 40 co w ciążę na pewno nie zajdzie, więc
          nie będzie kłopotem, nie ma żadnych szans na legalną pracę - no więc
          nie ma się co szczypać, taka, która w ciąży "znalazła" etat za kilka
          tysięcy JEST cwaniarą i wyłudzaczką, a jej praca JEST fikcyjna.
          Zwłaszcza taka jak w artykule - szkolenia z dekupażu - no śmiech do
          rana, na takie hendmejdy nie ma żadnego popytu, więc niby, że ktośs
          po takim szkoleniu będzie miał pracę to kompletna bzdura. Śmierdzi
          przekrętem od razu, a pismaki robią aferę z całkiem normalnej
          procedury weryfikowania wyłudzaczy. Tylko żal, że nie do
          udowodnienia i podobne cwaniary świetnie sie mają. Zresztą to nie
          pomysł ostatnich lat - kiedyś było modne fikcyjne zatrudnianie
          na "gospodynię domową" u prywatnej osoby, z opowiadań pań z ZUS-u -
          100% w ten sposób "zatrudnionych gospodyń" po opłaceniu pierwszej,
          rzadko kiedy drugiej składki, zachodziło w ciążę i brało zwolnienia -
          cóż za zbieg okoliczności...
    • Gość: Mariano Italiano ZUS ma rację !!! IP: *.net-serwis.pl 04.06.10, 13:09
      To jest nagminne.

      Kobieta nie pracuje i zachodzi w ciążę.
      Wtedy jej narzeczony / ojciec / teść / itp. zatrudnia ją fikcyjnie.
      Daje jej pensję 10 tysi.
      Kobieta idzie na zwolnienie.

      A kto płaci jej zasiłek chorobowy? ZUS -> czyli my wszyscy.

      I potem wszyscy się dziwią, że składki są wysokie - a przecież trzeba płacić
      oszustom.

      Ale to ZUS jest najgorszy...
      • miroo W małych rodzinnych firmach to standard... 04.06.10, 13:16
        W większych nieco trudniej to sobie załatwić ale i tak się udaje...

        Gość portalu: Mariano Italiano napisał(a):
        > To jest nagminne.
        > Kobieta nie pracuje i zachodzi w ciążę.
        > Wtedy jej narzeczony / ojciec / teść / itp. zatrudnia ją fikcyjnie.
        > Daje jej pensję 10 tysi.
        > Kobieta idzie na zwolnienie.
        > A kto płaci jej zasiłek chorobowy? ZUS -> czyli my wszyscy.
        > I potem wszyscy się dziwią, że składki są wysokie - a przecież
        trzeba płacić
        > oszustom.
        >
        > Ale to ZUS jest najgorszy...
      • truten.zenobi Re: ZUS ma rację !!! 04.06.10, 13:33
        nie myl 2 rzeczy
        fikcyjnego zatrudnienia z zatrudnieniem

        pewnie nikt normalny nie będzie potępiał zusu za ściganie
        naciągaczy... jesli faktycznie będzie ścigał naciągaczy.
        tj. odbierał swiadczenia w sytuacji gdy ma dowody fikcyjnego
        zatrudnienia.

        problem polega na tym że zus wszystkich tak traktuje i odbiera
        świadczenia na podstawie samych podejżeń urzędnika. no chyba że ktos
        udowodni że jest inaczej (albo sobie załatwi lepsze potraktowanie)
        tyle że w takim systemie "cwaniacy" lepiej sobie radzą niż osoby
        które dotknęło jakies nieszczęście lub problemy - gdyż np. mają czas
        by dobrze się przygotować min. na takie rozmowy.

        > Kobieta nie pracuje i zachodzi w ciążę.
        > Wtedy jej narzeczony / ojciec / teść / itp. zatrudnia ją fikcyjnie.

        Kobieta nie pracuje i zachodzi w ciążę. wtedy zaczyna myśleć o
        realiach i swojej przyszłosci.
        Wtedy jej narzeczony / ojciec / teść / itp. pomaga jej znaleźć
        pracę, lepszą pracę, stałą pracę... podobnie pewnie dzieje się
        z "narzeczonymi" któzy przy okazji przestają nimi być ;)

        ale takie racjonalne zachowanie jest wielce podejrzane dla zusu.

        i to tyle, jeśli chodzi o moralne aspekty i prorodziną politykę
        państwa polskiego...
          • Gość: Żenuaria Re: ZUS ma rację !!! IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 16:48
            A skąd ZUS ma wiedzieć, czy ktoś oszukuje, czy nie?

            A co to w tej sytuacji znaczy "oszukuje"? Jako pracodawca mam
            wszelkie prawo zatrudnić ciężarną kobietę za 10 tys. choć jedynym
            jej obowiązkiem w pracy będzie wysłanie maila, wykonanie telefonu i
            przełożenie trzech kartek z lewej strony biurka na prawo. Ktoś mi
            tego zabroni? A jej ktoś zabroni bycia w ciąży? A może ktoś powie,
            że nie wolno jej w ciąży zachorować?
            No weź...
          • truten.zenobi Re: ZUS ma rację !!! 05.06.10, 20:43
            gdyby tylko było tak że w firmie pojawia się inspektor i przeprowadza wywiad...
            to faktycznie zgodziłbym sie z toba że sakrgi to przewrażliwienie...

            ale jeśli

            1. osoba chora, w zagrożonej ciąży itp jest wzywana do zusy gdzie musi
            dopowiadać na serię żenujących pytań po czym i tak urzędnik wedle swego
            widzimisię odbiera/wstrzymuje świadczenia i jedyną drogą dochodzenia swoich praw
            są czasochłone odwołania bądź procesy sądowe to już trudno mówić o niewelkiej
            uciążliwości!

            zwłaszcza że pewnie nie raz zus w ten sposób odebrał nalezne świadczenia które
            albo były jedynym źródłem utrzymania albo stanowiły znaczący % w budżecie
            domowym - czyli mówiąc wprost pozbawił ludzi środków do życia!

            odsetki zus płaci ale odszkodowania nigdy!!!
      • Gość: Żenuaria Re: ZUS ma rację !!! IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.10, 16:13
        > Kobieta nie pracuje i zachodzi w ciążę.
        > Wtedy jej narzeczony / ojciec / teść / itp. zatrudnia ją fikcyjnie.
        > Daje jej pensję 10 tysi.

        I płacą od tych 10 tys. składki na ZUS!!! Więc co cię to obchodzi
        czy ta kobieta faktycznie ciężko charuje u teścia, ojca,
        narzeczonego czy tylko przychodzi podpisywać listę obecności? Gdyby
        zaszła w ciążę i w istocie się wówczas zatrudniła (nie fikcyjnie)
        albo gdyby w ciągu dwóch miesięcy pracy "zaciążyła", to stanowiłoby
        to dla ciebie jakąś różnicę? Jaką? Wylicz mi to dokładnie i
        przedstaw na cyferkach.
        Jeśli masz jakieś pretensje, że pracujące kobiety w ciąży postępują
        niemoralnie, to zgłoś uwagi do ustawodawcwów, a nie do ludzi, którzy
        postępują zgodnie z prawem. Bo żadne prawo nie zakazuje:
        a/ pracować kobietom w ciąży
        b/ zachodzić kobietom w ciążę w dowolnie wybranym czasie
        c/ zatrudniać kobiet w ciąży
        d/ wypłacać zatrudnionym kobietom w ciąży wynagrodzeń pow. min.
        krajowej

        > Kobieta idzie na zwolnienie.

        Jeśli choruje, to ma to tego prawo. Jak wyżej - żadne prawo nie
        zakazuje kobiecie w ciąży iść na zwolnienie lekarskie.