Dodaj do ulubionych

Supersilniki z Bielska-Białej. Do nowych fiatów...

IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.06.10, 19:42
"Uroszczysta"?
Obserwuj wątek
      • Gość: a Re: Supersilniki z Bielska-Białej. Do nowych fiat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.10, 17:52
        ale co mnie obchodzą jakieś ''ekologiczne'' rozwiązania . Silnika ma
        być niezawodny , dynamiczny i mało palić . Nie interesuje mnie ile
        przy tym ''wydali pierdu'' do atmosfery. Cała ta ekologia i jej
        normy to jest tylko wyciąganie kasy . Ostatni wybuch wulkanu na
        Islandii spowodował wyrzucenie w atmosferę tyle zanieczyszczeń co
        jeżdżące do tej pory auta na całej kuli ziemskiej.
              • Gość: Gość Re: Supersilniki z Bielska-Białej. Do nowych fiat IP: *.adsl.inetia.pl 21.06.10, 14:39
                Weź pomyśl co piszesz...Co innego smród z rury wydechowej, dymienie i "kopcenie"
                , a co innego norma CO2. Przez te durne normy mamy coś takiego jak "ulepszone
                paliwa" za które niemiłosiernie więcej trzeba płacić, filtry cząstek stałych,
                które są bublem bo wymiana tego dziadostwa kosztuje około 3-8 tyś zł, a
                "cudowne" właściwości są niezauważalne. Do tego drobnym druczkiem w instrukcji
                są zapisy typu:
                "By efektywnie wykorzystać filtr cząstek stałych należy co określony przedział
                czasu oczyścić filtr z sadzy. W tym celu należy podnieść temp spalania
                mieszanki. Można to osiągnąć na dwa sposoby. Poprzez automatyczne oczyszczanie
                filtra (tutaj po uruchomieniu oczyszczania auto wchodzi w tryb w którym spala
                10-15l ON na 100km przez około 15-20 min i wtedy o dupę ta cała ekologia) lub
                poprzez jazdę na podwyższonych obrotach niezmiernie przez pewien odcinek trasy
                (tutaj w książce opisane są jakie to obroty i jaki odcinek w przypadku auta o
                którym mowa jest to 180km/h przez 5 km..powodzenia w Polsce)
                Ekologia to śmierć każdej dziedziny i dojenie przeciętnego obywatela. Nie ma to
                nic wspólnego z ochroną lasów, zwierząt i ogółem fauny i flory. Wystarczy
                oglądnąć zwykłe discovery czy BBC. Są tam reportaże oraz filmy, które wyraźnie
                udowadniają w sposób naukowy, że człowiek tak naprawdę emituje tylko 4%
                substancji szkodliwych do atmosfery w tym tylko 2% CO2. Cały efekt cieplarniany
                jest wyssany z palca. Istnieją dowody, zapisane w książkach, księgach itd.. z
                przełomu XV i XVI wieku, które wyraźnie opisują hodowle owiec, kóz oraz
                wszelkiego bydła hodowlanego na Grenlandii. Wtedy klimat był o wiele, wiele
                bardziej cieplejszy niż teraz. Jest to naturalna kolej rzeczy związana z
                działaniem słońca. Od zawsze na planecie były zlodowacenia oraz ocieplenia i
                jakoś ludzi wtedy nie było. Nie było fabryk, przemysłu, samochodów itd... Cała
                dzisiejsza ekologia to po prostu lewa kasa, która w imię prawa można wyszarpać
                zwykłym obywatelom. Dla informacji dodam, że wybuch wulkanu w Islandii wypuścił
                tyle substancji szkodliwych oraz CO2 do atmosfery ile wszystkie samochody na
                świecie przez 84 lata. I co ? Umarliśmy na brak tlenu?? G*wno prawda, wręcz
                odwrotnie , zanotowano rekordowy zakwit planktonu na oceanie spokojnym! Takiego
                zakwitu nie było od 23 lat. Dodam , że obszar ten to tak naprawdę płuca świata i
                rocznie wydają do atmosfery 3x więcej tlenu niż dżungla amazońska. Są też
                największym skupiskiem organizmów "wiążących" CO2 na ziemi. Ekologia to dziś
                biznes, tak samo jak wegetarianizm, weganizm czy co tam jeszcze. Liczy się tylko
                kasa, którą można wydębić od ludzi otumanionych oraz oszukanych przez media.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka