Gość: wapieniczanin
IP: *.ssp.dialog.net.pl
19.06.10, 15:44
Kiedy przed rokiem zobaczyłem plakat z napisem "Festiwal grilla i
fajerwerków", zrobiłem zdjęcie komórką, by zachować dla potomności, jakież to
doniosłe wydarzenia kulturalne odbywały się onegdaj w mym rodzinnym mieście.
Widzę jednak, że impreza ma się dobrze, rośnie w siłę. Będzie "jeszcze lepszy
niż rok temu". Rozumiem, że prócz artystów takich, jak: Kiełbasa, Karczek i
Kaszanka na Main Stage, na mniejszych scenach wystąpią także mniej znane
gwiazdy: Nóżki wieprzowe, Oscypek z grilla czy Barani Udziec. A wszystko przy
akompaniamencie orkiestry "Piweczko".
Drodzy moi współziomkowie! Wielka szkoda, że na SG bielskiej gazety mamy tekst
o imprezie, która jest kwintesencją polskiego buractwa, wiochy, grubiaństwa...
Z drugiej strony, to przecież nasze największe zainteresowania: grill,
kiełbasa, piwo, wóda i do tego jeszcze fajerwerki. Rozrywka w najgorszym
wydaniu. Mam nadzieję, że miasto nie przykłada ręki do takich "wydarzeń" (choć
doprawdy nie wiem, na czym tę wiarę opieram).