Dodaj do ulubionych

Antybielszczanin i AntyPolak wicemarszałkiem !!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.10, 09:42
po zawiązaniu koalicj PO z RAŚ w Sejmiku Województwa "Śląskiego", moja Platforma wywinęła numer nie z tej ziemi, Gorzelik został wicemarszałkiem !! //###
Człowiek afiszujący się ślazakowością i gloryfikujacy ruchy antypolskie, negujący wszelkie przejawy naszej odrębności na Podbeskidziu i w Beskidach, jeżeli negują one śląskość, będzie teraz decydował w układzie wojewódzkim również o nas.

Pogratulować Platformo !!! ###&&&%%!!
Obserwuj wątek
    • Gość: silesiamacios Re: Koalicję PO i RAŚ ślag trafił IP: *.aster.pl 04.12.10, 19:49
      Wolnego kolego tak jak napisałem - każdy ma prawo negować poglądy.
      Przepraszam bardzo ale jak negować bo ślązak - to antypolak!!!
      Nie kochany tak na pewno nie będzie i jako ślązak nie życzę sobie aby mnie i moją rodzinę tak określano - człowieku to kpina w żywe oczy.
      Co to w ogóle za sposób myślenia jak tak można, to moi dziadkowie walczyli o polski śląsk, a tu nie jaki gooral wyskakuje z tezami to antypolacy, goebelsi...
      Przecież na upartego bym dał jego link na policje no jak tak można przecież to zwykłe oszczerstwa...
      • mcmaxim Re: Koalicję PO i RAŚ ślag trafił 04.12.10, 20:02
        Gość portalu: silesiamacios napisał(a):

        > Wolnego kolego tak jak napisałem - każdy ma prawo negować poglądy.
        > Przepraszam bardzo ale jak negować bo ślązak - to antypolak!!!
        > Nie kochany tak na pewno nie będzie i jako ślązak nie życzę sobie aby mnie i mo
        > ją rodzinę tak określano - człowieku to kpina w żywe oczy.

        Spokojnie, parę lat takiej jazdy i ci ludzie, którzy jeszcze niedawno pukali się w czoło na myśl o głosowaniu na RAŚ - samo będą do tego namawiali =]
        • Gość: pioter Re: Koalicję PO i RAŚ ślag trafił IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.10, 11:27
          tutaj nikt nie chce ras, to nie hanysolandia. Przyjedz do nas i popytaj ludzi to sie przekonasz. RAS odpycha antypolskoscia i forsowaniem antypolskosci. Wiekszosc milosnikow RAS to ludzie, ktorzy wypieraja sie polskosci. Tutaj ludzie maja swoja mala ojczyzne Podbeskidzie czy Slask Cieszynski i nie ma to nic wspolnego z pruska czescia. I ludzie maja swoja duza ojczyzne. Czy to zle dla was, ze jestesmy Polakami? Ja juz nie mieszkam na Slasku, ale pamietam skad pochodze. Mam szacunek do przeszlosci, a wy jej nie macie, bo ja probujecie zafalszowac tak jak z tym jezykiem. Widzialem jak go kodyfikowaliscie, byle bylo jak najmniej polskich znakow. U nas sie gwarami polskimi mowi o pokolen i nikomu nie przeszkadza to, ze to sa i zawsze byly gwary polskie. A wam tak. Dalego was tu nie chcemy i nie zechcemy dopoki nie zaczniecie szanowac prawdy.
    • Gość: gooral Re: Koalicję PO i RAŚ ślag trafił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.10, 11:45
      wystarczy przeglądnąć historię wpisów i wypowiedzi, to Ty ludku nie potrafisz inaczej niż w stylu bruku. Antypolskość RAŚ jest aż nadto jawna, w tym w wypowiedziach Gorzelika i nie wyjeżdżaj powstaniami śląskimi, bo właśnie Korfantego RAŚ uważa za zdrajcę. To Wy nie potraficie uznać odrębności i wyborów innych, to Wy macie określenia na obcych vel 'gorole' 'werbusy' 'ptoki' etc., to Wy nie umiec ie współżyć na równych prawach z innymi, podpierając się wielonarodowością i wielokulturowością jedynie jako hasłem. Skupcie się na waszym terenie za Wisłą a my w dawnej Galicji nie musimy od Was pobierać nauk, ani wysłuchiwac inwektyw.
    • Gość: aliveinchains Re: Antybielszczanin i AntyPolak wicemarszałkiem IP: 217.153.83.* 10.12.10, 14:17
      Szef RAŚ członkiem zarządu województwa śląskiego
      tg, pap 2010-12-10, ostatnia aktualizacja 2010-12-10 12:45:39.0

      Radni sejmiku wybrali w piątek Jerzego Gorzelika, przewodniczącego Ruchu Autonomii Śląska, do zarządu województwa śląskiego. Za głosowało 26 radnych, 20 było przeciw, jeden wstrzymał się od głosu.

      To była druga próba wprowadzenia lidera RAŚ do władz województwa. Choć koalicja PO-PSL-RAŚ ma w sejmiku 27 radnych, to 2 grudnia na Gorzelika padły tylko 23 głosy. Tylu też radnych było wtedy przeciwko jego kandydaturze. - To efekt medialnej wrzawy i emocji - komentował wtedy przegrane głosowanie Adam Matusiewicz (PO), marszałek województwa. I zapowiedział, że ponownie zaproponuje radnym kandydaturę lidera RAŚ.

      Gdy Matusiewicz zrobił to dziś, radny PiS Bogdan Święczkowski domagał się możliwości zadania pytań kandydatowi. Prowadzący sesję Adam Gościniak, wiceprzewodniczący sejmiku odparł, że ten etap procedury został zamknięty podczas poprzedniej sesji, a w piątek cała procedura jest kontynuowana. Spotkało się to z protestem radnych PiS i SLD. Radny Zbyszek Zaborowski zarzucił Gościniakowi, że ten łamie zasady demokracji", wyjaśniając że podczas kolejnej sesji procedura wyboru powinna zostać przeprowadzona od początku.

      W głosowaniu, "za" Gorzelikiem głosowało 26 radnych, przeciw 20. O wyborze zdecydowała zwykła większość głosów. W sali było 47 radnych. Oddano 46 ważnych głosów. Nie było jedynie przewodniczącego sejmiku Bogusława Śmigielskiego, który przechodził tego dnia badania lekarskie.

      - W tej kadencji najważniejsza będzie dla nas edukacja regionalna i opracowanie prawdziwego podręcznika do niej - powiedział nam zaraz po wyborze Jerzy Gorzelik. Dodał, że będziemy też zabiegał o to, by finał rozgrywek Ligi Europejskiej odbył się w najbliższych latach na Stadionie Śląskim w Chorzowie.

      katowice.gazeta.pl/katowice/1...slaskiego.html
      o curva....juz widze ten podręcznik odnosnie SCI i zach Galicji tworzacych Podbeskidzie...Galicja zostanie olana a SCI zostanie opisane jako Gorny slask z malym wspomnieniem o A-W
        • mcmaxim Re: Antybielszczanin i AntyPolak wicemarszałkiem 11.12.10, 16:42
          Gość portalu: pioter napisał(a):

          > Pamietacie te historie Slaska napisana przez Jerczynskiego? To bedzie tego rodz
          > aju gniot, na ktorym suchej nitki nie zostawia historycy.

          Mhm. A mogę prosić o źródła? Tzn odniesienie do publikacji D. Jerczyńskiego wraz z krytycznymi uwagami konkretnych historyków? Szczerze pytam, chętnie poczytam.
      • Gość: silesiamacios Re: Antybielszczanin i AntyPolak wicemarszałkiem IP: *.aster.pl 10.12.10, 19:59
        Spokojnie Panowie nie dajmy się zwariować.
        Aby książka regionalna mogła być podręcznikiem szkolnym to najpierw musi uzyskać akcept MENu.
        A tego nie wydaje byle jaki bałwichwast... choć różnie bywało.
        Co nie zmieni faktu, że opinia na temat podręcznika będzie musiała być wielowątkowa.
        Więc nawet jak do tego dojdzie to i tak będzie z natury rzeczy fakultatywny a nie podstawowy!
      • wislok1 Niedobrze, bardzo niedobrze 10.12.10, 21:58
        RAŚ to ultranacjonalistyczna partia, koalicja z nimi to skrajna głupota PO.
        Nienawiść do wszystkiego co nie jest hanysowskie, nienawiść do każdego gorola, nienawiść do Sosnowca, do Bielska -Białej, jest jedynym realnym programem.
        Na Śląsku Cieszyńskim RAŚ dostał 1 procent, cho 90 procent ludzi to Ślązacy.
        ALe Ślązacy Cieszyńscy.
        Jedyny skutek działąń RAŚ będzie taki, że prawie NIKT z CIeszyniaków nie powie o sobie Ślązak, bo to będzie obciach, wstyd, straszny wstyd przyznawać się do ludzi z RAŚ
          • wislok1 Re: Niedobrze, bardzo niedobrze 12.12.10, 00:23
            Ciekawe, czy gdyby miał takie zamiary, to by się do nich przyznał i wylądował za to w kryminale ?

            O Gorzeliku najlepiej świadczą jego słowa sprzed kilkulat, że nie czuje się lojalny wobec państwa polskiego. A Polska to małpa, która dostała śląski zegarek.
            Do tej pory za to nie przeprosił, słów tych nie anulował.

            Sam pomysł z autonomią regionu byłby do zaakceptowania na wzór Bawarii,
            decentralizacja a la RFN nie jest głupia.
            Ale w Bawarii nie ma Ruchu Autonomii Bawarii i nikt tam nie mówi, że Bawarczycy to nie są Niemcy, a kto nie jest Bawarczykiem z dziada pradziada to gorszy
            • mcmaxim Re: Niedobrze, bardzo niedobrze 12.12.10, 14:22
              wislok1 napisał:

              > O Gorzeliku najlepiej świadczą jego słowa sprzed kilkulat, że nie czuje się loj
              > alny wobec państwa polskiego. A Polska to małpa, która dostała śląski zegarek.
              > Do tej pory za to nie przeprosił, słów tych nie anulował.

              A uzasadnij, że się mylił.
              PS. wiesz dobrze, że nie chodziło o nazwanie Polski małpą, tylko porównanie tego, że tak jak małpa po otrzymaniu zegarka nie wie co z nim zrobić tak samo Polska nie wykorzystała potencjału Śląska.

              > Sam pomysł z autonomią regionu byłby do zaakceptowania na wzór Bawarii,
              > decentralizacja a la RFN nie jest głupia.

              No i o to właśnie chodzi!

              > Ale w Bawarii nie ma Ruchu Autonomii Bawarii i nikt tam nie mówi, że Bawarczycy
              > to nie są Niemcy,

              :-D
              Jestem ciekaw, ile razy byłeś w Bawarii i rozmawiałeś z ludźmi :)
              Szczególnie SPOZA München.

              > a kto nie jest Bawarczykiem z dziada pradziada to gorszy
              Po pierwsze: kiedy usłyszałeś coś takiego z ust kogokolwiek z RAŚ?
              Po drugie... mocno byś się zdziwił wchodząc do knajpy na Bawarskiej prowincji...
              Podałeś zły przykład. Właśnie Bawarczycy bardzo mocno podkreślają swoją odrębność od reszty Niemiec. Nie wiem, czy Ty wiesz, ale po II WŚ był plan utworzenia osobnego państwa bawarskiego lub połączenia Bawarii z Austrią (pod względem kulturowym byłoby to bardzo logiczne).
        • mcmaxim Re: Niedobrze, bardzo niedobrze 11.12.10, 16:37
          wislok1 napisał:

          > RAŚ to ultranacjonalistyczna partia, koalicja z nimi to skrajna głupota PO.
          > Nienawiść do wszystkiego co nie jest hanysowskie, nienawiść do każdego gorola,
          > nienawiść do Sosnowca, do Bielska -Białej, jest jedynym realnym programem.
          > Na Śląsku Cieszyńskim RAŚ dostał 1 procent, cho 90 procent ludzi to Ślązacy.
          > ALe Ślązacy Cieszyńscy.
          > Jedyny skutek działąń RAŚ będzie taki, że prawie NIKT z CIeszyniaków nie powie
          > o sobie Ślązak, bo to będzie obciach, wstyd, straszny wstyd przyznawać się do l
          > udzi z RAŚ

          Wislok, co jak co, ale Ciebie zawsze uważałem za człowieka światłego... Zatem może nie wypowiadajmy się PRZED faktami?... :-|
          • wislok1 Re: Niedobrze, bardzo niedobrze 12.12.10, 00:33
            forum.gazeta.pl/forum/w,59,119770314,119770314,Dlaczego_wlasciwie_Wyborcza_popiera_RAS_.html
            Czymże jest RAŚ jak nie śląskim PiSem? PiS za wszystko wini obcych - Moskwę, Berlin, Brukselę. RAŚ - Warszawę. PiS bredzi o odzyskiwaniu prawdziwej niezależności, RAŚ o odzyskiwaniu autonomii. PiS walczy z łże-elitą Polski, RAŚ walczy ze łże-elitą Śląska. PiS Polaków nie wspierających jego idei uznaje za, z grubsza, wrogów Ojczyzny, RAŚ ustami swego patrona Kutza uznaje krytyków za Ślązaków "komisarycznych", "banerowych", "wyalienowanych ze śląskiej rodzimości", którą zatracili itp. PiS uważa się za depozytariusza polskiej idei, RAŚ - śląskiej.
            • mcmaxim Re: Niedobrze, bardzo niedobrze 12.12.10, 14:29
              Zasadniczy problem polega na tym, że na Śląsku nie ma żadnej innej lokalnej/regionalnej siły politycznej, która mogłaby również być depozytariuszem dziedzictwa śląskości, która mogłaby szerzyć idee regionalnej edukacji oraz samorządności - zatem co w tym dziwnego, że w RAŚ gromadzą się wszystkie te funkcje?
              A co do krytyki innych ludzi... Cóż, po pierwsze, taka to już ta polityka. A po drugie, zobacz jak są nieraz traktowane osoby z RAŚ (np. pobłażliwie, wrogo, kłamliwie itd) więc się nie dziw... Kij ma dwa końce.
              • wislok1 Re: Niedobrze, bardzo niedobrze 12.12.10, 19:25
                A co to takiego to dziedzctwo śląskości ?

                Byli i są na Śląsku Polacy, Niemcy, Czesi,
                trochę Żydów. Ślązakami mogli uważać się wszyscy, ale to nie była narodowość, tylko przynalżnośc regionalna.
                Wymyślanie śląskiej narodowości po 1989 roku jest bez sesnu i tylko szkodzi Śląskowi, bo nastawia przeciw Ślązakom resztę Polaków, Czechów i Niemców,
                skłóca Ślązaków między sobą, skłóca region.
                Na czeskim Śląsku deklarujący narodowość śląską to 1%, na Opolszczyźnie RAŚ nie zdobył zaufania Ślązaków i ci dalej uważają się za Niemców lub Polaków.
                Na Śląsku Cieszyńskim Cieszynaik nie czuje więzi z Górnym Śląskiem.
                Może to wrogowie Śląska wymysłili cały ten RAŚ, aby rozbić Ślązaków i skonfliktować region ?
                • Gość: silesiamacios Re: Niedobrze, bardzo niedobrze IP: *.aster.pl 12.12.10, 22:14
                  Daj sobie spokój jak tematu nie znasz to właśnie ruchy ślązakowskie doprowadziły do rozpadu Czechosłowacji bo morawianom była bliższa ta kultura społeczna aniżeli rodowita wołoska czyt. karpacka vel słowacka
                  A, że teraz stracili na poparciu czemu się dziwić - zwykły ruch regionalny jak RAŚ a nie ogólno narodowy zryw pod nazwą partia narodowa. Zyskali co chcieli i tyle w temacie!
                  • wislok1 Re: Niedobrze, bardzo niedobrze 12.12.10, 22:23
                    Kolega, lepszy fantasta od autora "Gwiezdnych Wojen".
                    Absolutnie nikt w Czechach nie wziął Narodowych "Morawian" i "Ślązaków" do jakiejkolwiek koalicji, nikt ich nie traktuje do dziś poważnie, a Republika Czeska nie uznaje Morawian i Ślązaków za mniejszości narodowe, Polaków i Słowaków tak
                    • wislok1 Re: Niedobrze, bardzo niedobrze 12.12.10, 22:26
                      Oficjalnie Morawianie i Ślązacy są uważani za czeskie grupy etniczne.
                      Oczywiście aktywiści tych ugrupowań protestują, ale rząd w Pradze ma to w d....
                      I te osoby, które w spisie zadeklarowały morawską lub śląską narodowość, zostały dopisane do narodowości czeskiej w czeskiej statystyce
                      • mcmaxim Re: Niedobrze, bardzo niedobrze 13.12.10, 01:31
                        > Oczywiście aktywiści tych ugrupowań protestują, ale rząd w Pradze ma to w d...
                        > .
                        > I te osoby, które w spisie zadeklarowały morawską lub śląską narodowość, został
                        > y dopisane do narodowości czeskiej w czeskiej statystyce

                        I masz swoją odpowiedź na demokratyczną możliwość samookreślenia.
                    • mcmaxim Re: Niedobrze, bardzo niedobrze 13.12.10, 01:35
                      wislok1 napisał:

                      > Absolutnie nikt w Czechach nie wziął Narodowych "Morawian" i "Ślązaków" do jaki
                      > ejkolwiek koalicji, nikt ich nie traktuje do dziś poważnie, a Republika Czeska
                      > nie uznaje Morawian i Ślązaków za mniejszości narodowe, Polaków i Słowaków tak

                      Ale ta sama Republika Czeska rozpoczyna swoją Konstytucję od słów:
                      „My, obywatele Republiki Czeskiej, zamieszkali w Czechach, na Morawie i na Śląsku(...)”
                      - samo to zaznaczenie odrębności jest dużym przejawem szacunku.

                      PS. za to Republika Słowacka uznaje narodowość Śląską; ale równocześnie nie uznaje niepodległości Kosowa. Natomiast Polska uznała niepodległość Kosowa, gdy jest to tak samo uprawnione, jak gdyby przybysze chcieli niepodległości ziem środkowej Wielkopolski wokół Gniezna i Poznania... (bo tym samym dla Serbów jest Kosowo).
                • mcmaxim Re: Niedobrze, bardzo niedobrze 13.12.10, 01:37
                  wislok1 napisał:

                  > A co to takiego to dziedzctwo śląskości ?

                  To Ty zacząłeś o nim pisać, to powinieneś wiedzieć.

                  > Byli i są na Śląsku Polacy, Niemcy, Czesi,
                  > trochę Żydów. Ślązakami mogli uważać się wszyscy, ale to nie była narodowość, t
                  > ylko przynalżnośc regionalna.
                  > Wymyślanie śląskiej narodowości po 1989 roku jest bez sesnu i tylko szkodzi Ślą
                  > skowi, bo nastawia przeciw Ślązakom resztę Polaków, Czechów i Niemców,
                  > skłóca Ślązaków między sobą, skłóca region.

                  Bzdura. O narodowości śląskiej można znaleźć w źródłach już od Wiosny Ludów.

                  Tak czy inaczej, odchodzimy od tematu.
                  Najważniejsza jest autonomia - a w tym wszystkim: autonomia fiskalna.
                  • Gość: aliveinchains Re: Niedobrze, bardzo niedobrze IP: 217.153.83.* 13.12.10, 10:32
                    > Tak czy inaczej, odchodzimy od tematu.
                    > Najważniejsza jest autonomia - a w tym wszystkim: autonomia fiskalna

                    taaa, fiskalna..tylko bez BB w tym 'autonomicznym slaskim" wojewodztwie...
                    Kalabria tez jest autonomicznym regionem i co? Tak to jest, że rozwijaja się roegiony autonomiczne bardziej lub mniej pod warunkiem, że rozwijaja się glowne miasta tych regionow...Mediolan, Turyn, Monachium, Barcelona, Lyon, Tuluza to europejska i swiatowa czolowka....w Polsce najbardziej widoczna jest na arenie europejskiej Wa-wa, ale juz depce jej po pietach Kraków...potem dołączy Wroclaw.

                    Dlaczego BB, SCI i reszta Podbeskidzia ma brać udzial w rozwiazywaniu problemow GOP, jesli sama nie boryka się z problemami demografi, defastacji urbanistycznej i poprzemysłowej...ma inne cele ktore warunkuje geografia regionu, cele bardziej zbierzne z malopolską.

                    Dlatego Wole Podbeskidzie w woj. malopolskim. Krakow miasto rozwojowe i z mniejsza iloscia problemow dawno rozwiazanych. BB 2gi najwiekszy osrodek w malopolskim stad silniejsze lobby. Lepsza kordynacja w budowie infr drogowej i modernizacji kolejowej na linni BB-Kr...dla mnie proste i zrozumiałe. Młodziezowka bielskiej PO juz popiera ten wariant. Popiera go po cichu wielu pracujacych w bielskim UM. im wiecej bedzie Gorzelik zdobywał poparcia na GŚl, atakowal Podbeskidzie i BB, tym bardziej Bielszczanie bedą mieli dość tego wojewodztwa i pomyslow związanych z autonomia. Robmy swoje...ale nie dajmy wodzic się RAŚowi za nos.

                    Zdaje sobię sprawę, że Cieszyn może nie chciec iść do małopolski, trudno....ale przy zmianie nazwy na Małopolska Ślask Cieszyński to kto wie, kto wie...
                    Ps. Biorąc pod uwagę fakt, że największe firmy dzialające w GOP dzialają w ramach SSE, to nie widze jakośc bajońskich sum wpływajacych do kasy wojewodztwa:) VAT nigdzie nie finansuje budzetow regionalnych...a PIT i CIT niech tak jak teraz zostaja bardziej w gminach i powiatach niż w wojewodztwach:)
                    • Gość: aliveinchains Re: Niedobrze, bardzo niedobrze IP: 217.153.83.* 13.12.10, 10:42
                      ubiegajac odpowiedz niektorych zacytuje wypowiedz CK_Slask sprzed 2 tyg z innego watku:)

                      To jedno drugie to twój argument dotyczący bogactwa GOP. Jak ktoś kiedyś wspomniał, może nie w tym wątku, PKB wielu miast GOP podwyższa górnictwo i energetyka. Z tego korzysta wąska grupa ludzi i lobby. Co z tego maja miasta i tamtejsze społeczeństwa? Niewiele. .........
                      .....Czy byłeś kiedyś w Bytomiu, Zabrzu, Siemianowicach, Rudzie. Nie mowie tylko o centrach miast mówię o dzielnicach bardziej peryferyjnych. Tam są spore problemy, czy to w urbanistyce czy to w kwestii społecznej. Tam RAŚ chce inwestować. Dlaczego Podbeskidzie ma się do tego dokładać? Do tego worka bez dna? Wolę żyć w województwie z mniejszym PKB, ale zarazem z mniejszymi problemami, a kasę jaka uzyska się z uni czy środków własnych inwestować np. w turystykę nasza infrastrukturę, środowisko. W tym bliżej nam do małopolski.

                      • Gość: antysmok Re: Niedobrze, bardzo niedobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.10, 20:09
                        wysokie zarobi ślaska wynikają z fatalnej struktury tych zarobków, gdzie najlepiej zarabia się w branzach schyłkowych przemysłu wydobywczego i hutniczego. Jednak młodzi ludzie, maja problem znaleźć pracę w tych przedsiebiorstwach, chyba że chca kopać pod ziemią węgiel, a tego wielu, zwłaszcza wykształconych nie chce tego robić. Stąd szuka i znajduje pracę w Krakowie, Warszawie, Wrocławiu. Inna sprawa, że miasta GOP nie są atrakcyjne dla młodych ludzi. To tez ma wpływ na pustoszenie tamtych miast, a to zły omen na przyszłość. I generalnie BB i Podbeskidzie bardziej wpisuje się w rosnacy trend demograficzny Małopolski niż G Śląska.
                      • Gość: silesiamacios Re: Niedobrze, bardzo niedobrze IP: *.aster.pl 13.12.10, 21:15
                        A ty nie rozumiesz, że Bogactwo GOP wynika pośrednio z niekompetentnej filozofii politycznej polskich władz, która wolała rozdzielać majątek narodowy różnym branżom gospodarki wojsku, milicji, stoczniowcom, kościołowi zamiast wziąć się za budowanie chociażby elektrowni atomowych, które mają wszyscy nasi sąsiedzi. Więc jak widzisz wygrała znowu polska prawdziwa ze swoim swoistym sposobem myślenia czyli najlepiej wszystko rozdać - będzie dobrze a jak nie to...... HUSARIE wyślemy!!!
                        No to powodzenia:) HAHAHHAH
                    • Gość: silesiamacios Re: Niedobrze, bardzo niedobrze IP: *.aster.pl 13.12.10, 21:08
                      "taaa, fiskalna..tylko bez BB w tym 'autonomicznym slaskim" wojewodztwie...
                      Kalabria tez jest autonomicznym regionem i co? Tak to jest, że rozwijaja się roegiony autonomiczne bardziej lub mniej pod warunkiem, że rozwijaja się glowne miasta tych regionow...Mediolan, Turyn, Monachium, Barcelona, Lyon, Tuluza to europejska i swiatowa czolowka....w Polsce najbardziej widoczna jest na arenie europejskiej Wa-wa, ale juz depce jej po pietach Kraków...potem dołączy Wroclaw."
                      Ja myślę, że to Twoja sprawa z kim zamierzasz dreptać różnica pomiędzy Wrocławiem a Krakowem jest porównywalny do Warszawy nikt nie dorasta nawet w połowie - jedyny organizm konkurencyjny to faktyczne GZM - o ile ustawowo zostanie wprowadzono a jak nie zostanie to będzie kolejny dowód, że mamy monarchię a nie demokrację.
                      • Gość: ck_slask Re: Niedobrze, bardzo niedobrze IP: *.ksiaznicax / 192.168.0.* 14.12.10, 12:21
                        Ja myślę, że to Twoja sprawa z kim zamierzasz dreptać różnica pomiędzy Wrocławi
                        > em a Krakowem jest porównywalny do Warszawy nikt nie dorasta nawet w połowie -
                        > jedyny organizm konkurencyjny to faktyczne GZM - o ile ustawowo zostanie wprowa
                        > dzono a jak nie zostanie to będzie kolejny dowód, że mamy monarchię a nie demok
                        > rację.

                        Jesteś zabawny, GZM co najwyżej porównywalny jest ludnościowo. I tyle. To niekoniecznie idzie w parze z siłą przyciągania ludzi, inwestycji, siłą rażenia. GZM jest zróżnicowany sam w sobie tak, że ciężko mi sobie wyobrazić by to wszystko funkcjonowało jako jedno miasto. Zresztą nie chce by temat zszedł na walka Kraków kontra GOP. Ale radzę ci poczytać to i owo co zdarzyło sie w ostatnich latach w Krakowie w sferze inwestycji gospodarczych. Sam jestem zwiazany obecnie z Krakowem i widze ile ludzi z GOP zagłosowało za Krakowem - nogami.

                        Czasy świetności KSSE już minęły, bo pojawiły się Strefy na D. Śląsku, Wielkopolsce, gdzie od paru lat tam inwestorzy wola lokować przemysł motoryzacyjny. Nie ma alternatywy w postaci dużych firm usługowych lokujących się w wielkopowierzchniowych biurowcach Wa-wy, Krakowa, Wrocławia. Inna sprawa to wspomniana przeze mnie atrakcyjność miast GOP. Sam kiedyś wiązałem przyszłość z GZM, studiowałem tam, jednak to Kraków miał do zaoferowania więcej. Uważam, że BB powinna systematycznie dążyć do jak najszybszego rozwoju komunikacji z Krakowem. Zwłaszcza, że nie widzę barier mentalnych miedzy BB a Krakowem, czego dowodem jest duża ilość młodzieży studenckiej z BB i SCI.

                        Arek Skoczów/Kraków
                        • Gość: silesiamacios Re: Niedobrze, bardzo niedobrze IP: *.aster.pl 14.12.10, 22:01
                          >jesteś zabawny, GZM co najwyżej porównywalny jest ludnościowo. I tyle. To nieko
                          > niecznie idzie w parze z siłą przyciągania ludzi, inwestycji, siłą rażenia
                          A to dobre nie wiedziałem:)
                          >Zresztą nie chce by temat zszedł na walka Kra
                          > ków kontra GOP. Ale radzę ci poczytać to i owo co zdarzyło sie w ostatnich lata
                          > ch w Krakowie w sferze inwestycji gospodarczych. Sam jestem zwiazany obecnie z
                          > Krakowem i widze ile ludzi z GOP zagłosowało za Krakowem - nogami.

                          Nic nowego w temacie zawsze tak było bo połowa województwa to nie śląsk więc młodzi
                          wybierają Kraków bo lepszy edukacyjnie a faktycznie na 478 miejscu wśród edukacyjnych potęg świata i numer 1 w polsce co dodaje mu niesamowitego blichtru.)
                          A mnie z jednej strony cieszy, że ludzie napływający z okolicznych województw za pracą wczoraj cyt. byli górnicy, hutnicy itp dostali po 50 tysi pln i radź sobie sam... bo teraz mamy studentów z okolicznych województw.
                          Nie wiem jak sobie poradzą mam nadzieję, że dobrze.

                          Natomiast inną kwestią jest polski mechanizm podatkowy jeżeli nie ma dochodu to ty i twoja gmina nie będzie nic miała to jest "ukryty podatek" , a żeby jego zrozumieć trzeba podać przykład gmin gdzie podatek od firm mających duży wpływ na kształt budżetu samorządowego:
                          Na przykład mamy taką miejscowość jak Żywiec, gdzie mamy jedno wyraźnie dominujące przedsiębiorstwo każdy wie jakie.
                          Z dochodu tej firmy raptem trafia 17% podatku do samorządu.
                          I to jest normalne wg Ciebie??
                          Nie to jest i była tania propaganda polityków MF, którzy zastosowali tani manewr w przepływie podatków - jak potwierdzili liniowość podatków dla przedsiębiorstw na poziomie 19% to tyle, że ten który zbierał mniej czyli samorząd dostanie mniej.
                          I co powstała jakieś rozporządzenie ministerialne albo państwowe aby zrekomensować samorządom straty no nie...
                          Ale już mówią trzeba podnieść podatki dla obywateli.
                          Bo większość samorządów to popisowskie psiurki, które opanowały całe połacie regionalnej samorządności w polsce. Dlatego istotne jest aby regionalne ruchy uzyskały możliwie jak największe wpływy i były autentyczną przeciwwagą dla ogólnonarodowych partii zarządzanych centralnie.
                          Uważam, że BB powinna syst
                          > ematycznie dążyć do jak najszybszego rozwoju komunikacji z Krakowem. Zwłaszcza,
                          > że nie widzę barier mentalnych miedzy BB a Krakowem, czego dowodem jest duża i
                          > lość młodzieży studenckiej z BB i SCI"
                          No tak tyle, że studia to jedno a życie zawodowe to drugie i jak by nie patrzeć to przy tych samych/porównywalnych pensjach pracy jest więcej w GOP niż Krakowie a ceny życia zupełne inne. A jakość życia bo stary rynek, wawel itp. to się tyczy wąskiej grupy osób - polska cały czas jest krajem na dorobku i dla jej mieszkańców prawie zawsze końcowym argumentem jest i będzie cena a ta w Krakowie to blisko 50% więcej niż w Katowicach.
                          Także argument o lepszym życiu jest na chwilę obecnego rozwoju polski do bani a jak ktoś naprawdę ceni lepsze życie ten pakuje manatki i wyjeżdża za granicę.
                          A co do wspólnego województwa żywczyki do małopolski zawsze byłem za ale to ich decyzja i nie będę się wypowiadał w ich imieniu i w nie swoim temacie.


                          • Gość: z Bielska-Bialej mity slaskie IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.10, 23:10
                            Wlasnie o to chodzi.W woj.slaskim 53 jest % ziem nieslaskich a z 4,7 miliona mieszkancow 150 tysiecy (170 w calej Polsce ) deklaruje sie jako Slazacy czyli niespelna 3 % ludnosci .W ostatnich wyborach na 7 okregow wyborczych tylko w 3 z nich RAS mialo poparcie ok 15 % w jednym ok 8 % a w bielskim,zaglebiowskim i czestochowskim od 0,6 do 1,5 %. W takim razie jakim prawem RAS i ludzie popierajacy te ideologie uzurpuja sobie prawo do narzucania nie tylko mieszkancom typowo slaskich miast z zauwazalna % iloscia Slazakow (jednak i tak daleko do porownywalnych proporcji ,nie mowiac o jakiejs wiekszosci)wobec wiekszosci mieszkancow woj.slaskiego.Wszedzie widzi sie przymiotniki slaski mimo,ze i historycznie ,geograficznie ,spolecznie jest to od 3 % do co najwyzej 47 % "slaskosci".Sama nazwa woj .slaskie jesz nienalezna uzurpacja bo gwoli scislosci powinno byc jak juz woj.slasko-malopolskie (podobnie jak kuj.pom,warm-mazur...itd)
                            Nikt zas nie broni tym mieszkancom woj.slaskiego,ktorzy zuja zwiazek z kultura czy gwara slaska pielegnowania tradycji slaskich.Uzurpacja natomiast wobec regionow i ludnosci nieslaskiej bedzie budzila jej sprzeciw.Dodatkowo,ze nie ma takiego czegos jak jedna gwar,jedna kultura,tradycje slaskie i byly one inne na Slasku Cieszynskim ,inne na Gornym inne na Dolnym Slasku.

                            Powolywanie sie dzisiaj na autonomie sprzed 100 laty i odnoszenie jej do dzisiejszych realiow jest smieszne.To inne swiaty Slask 100 lat temu a dzis.

                            Dzis woj. slaskie to ok.12 % populacji kraju i okolo tyle samo PKB kraju przy innych wielu negatywnych obecnie i w przyszlosci roznach zjawiskach i tredach.
                            Ujemny przyrost naturalny (jeden z najwiekszych w kraju)
                            Spory wzrost % na przestrzeni ostatnich lat osob w wieku nieprodukcyjnym
                            Spora emigracja (krajowa i zew.) ludzi mlodych
                            Ogromne problemy restrukturyzacyje z pozostalosciami przem. ciezkiego
                            Najbardziej zdewastowane srodowisko naturalne
                            Wielkie potrzeby w niedalekiej przyszlosci inwestycji proekologicznych i jednoczesnie wielkie obciazenia z powodu modernizacji i dostosowania starych zakladow i technologi do nowoczesnych wymogow unijnych.
                            No i oczywiscie rozpalpne przez RAS demony nacjonalizmu,separatyzmu i podzialu mieszkancow regionu na lepszych i gorszych,co stabilizacji i poprawie raczej nie sluzy.

                            Wyciaganie dzis ,zas starych krzywd i na tej podstawie budowanie relacji sasiedzkich tez niczego dobrego nie przyniesie ,tylko podejrzenia,obawy,zawisc,wzajemne oskarzenia itp.

                            Jesli obecne wojewodztwo ma byc domem jego mieszkancow to RAS wystepuje w roli podpalacza tego wspolnego domu a nie wspolgospodarza.
                          • Gość: aliveinchains Re: Niedobrze, bardzo niedobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.10, 19:02
                            > No tak tyle, że studia to jedno a życie zawodowe to drugie i jak by nie patrzeć
                            > to przy tych samych/porównywalnych pensjach pracy jest więcej w GOP niż Krakow
                            > ie a ceny życia zupełne inne. A jakość życia bo stary rynek, wawel itp. to się
                            > tyczy wąskiej grupy osób - polska cały czas jest krajem na dorobku i dla jej mi
                            > eszkańców prawie zawsze końcowym argumentem jest i będzie cena a ta w Krakowie
                            > to blisko 50% więcej niż w Katowicach.

                            Studia i zycie zawodowe w danym miescie sa powiązane. Z GOP ludzie, zwłaszcza młodzi uciekają, może jest sporo pracy, ale widocznie jest to zbyt mało by powstrzymac upadek demograficzny, może praca ta nie oferuje warunków dzięki którym mozna wziaść kredyt na mieszkanie, może tez ludzie nie chca zwyczajnie zyć u was. Gadaj co chcesz, wmawiaj co chcesz, ale ludzie głosuja nogami. Deweloperzy też wiedza, gdzie lepiej sprzedaja się mieszkania czy domy. Do tego dochodzi pare innych czynników, jak bezpieczeństwo, kom. publ, bliskość przyrody, estetyka miasta, warunki zycia dla dzieci...To, że ceny mieszkań w Bytomiu czy Mysłowicach stanowia 20% tych z Krakowa, jest wynikiem słabego popytu na nie. Podobnie mozna powiedzieć o Katowicach,
                            które rok rocznie oddaja do uzytku mniej mieszkań niz niemal 2 razy mniejsze BB.

                            www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=767788&page=13
                            www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=68428803&postcount=263
                            A jakbyś coś chciał więcej dowiedzieć się o Krakowie i dlaczego Kraków jest drugim miastem po Wawie to poswieć trochę czasu i poczytaj sobie to forum:)
                            www.skyscrapercity.com/forumdisplay.php?f=705


                            Radzę obejrzeć te linki i wyciagnać wnioski
                            • Gość: silesiamacios Re: Niedobrze, bardzo niedobrze IP: *.aster.pl 16.12.10, 21:36
                              Obejrzałem i co z tego wynika, że jest najdrożej tam gdzie się buduje najwięcej!
                              Skoro buduje się najwięcej w miejscach, o których wspominasz widocznie wszystko jest cacy...
                              Zgubne myślenie to tak jakby powiedzieć gdzie najwięcej samochodów się produkuje to tam muszą być produkować najlepsze albo inaczej tam gdzie najwięcej świń tam produkują mięso najlepsze i najsmaczniejsze.
                              Historia ekonomii się kłania produkuje/buduje się tam, gdzie jest największe zapotrzebowanie a nie tam gdzie dany producent liczy na największą spekulacje cenową, która to odbiła się czkawką ostatnio całej gospodarce anglosaskiej i zresztą polskim deweloperom też.
                              A śląskie budownictwo/mieszkańcy zawsze nacisk kładli na budownictwo jednorodzinne - proponują sie przyjrzeć zabudowie wokół trasy Rybnik - Gliwice.
                              Budownictwo osiedlowe przyszło ale przedewszystkim z PRelu..
                              Dlatego deweloperiada osiedlowa na śląsku mało popularna wolą budować metodami własnymi/gospodarczymi.
                              A jak do tego się doda inwestycje drogowe i tak najlepiej rozwinięte w polsce to nie ma specjalnie na co narzekać. O tych co wyjechali bo dostali odprawy to powtórzę jeszcze raz i bardzo dobrze - przynajmniej na ich miejsce przyjechali studenci z polski.
                              • Gość: aliveinchains Re: Niedobrze, bardzo niedobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.10, 17:26
                                nie wiem co sugerujesz, ale juz mylisz sie w pojeciach...czyli
                                > Zgubne myślenie to tak jakby powiedzieć gdzie najwięcej samochodów się produkuj
                                > e to tam muszą być produkować najlepsze albo inaczej tam gdzie najwięcej świń t
                                > am produkują mięso najlepsze i najsmaczniejsze.

                                wgo powyższego mam rozumieć, że wysokie wskaźniki oddawanych mieszkań/1000ludzi na Podbeskidziu i w Małopolsce, nie są wynikiem wyższego popytu, ale zasady - tanie mieso psi jedza, u nas moze mniej ale za to lepszej jakosci...wiesz co ty juz lepiej nie mysl

                                A co do ile "na oko" wybudowano domków koło Gliwic to wsadz sobie w d... bo ja przedstawiam konkretne dane GUS, a nie wrażenia z podrózy do Rybnika...

                                > Dlatego deweloperiada osiedlowa na śląsku mało popularna wolą budować metodami
                                > własnymi/gospodarczymi

                                W Małopolsce i w sub BB dominuje też bud jednorodzinne...wiadomo w miastach deweloperka na prowincji jednorodzinne...nic nowego, liczb nie zakłamiesz.

                                > A jak do tego się doda inwestycje drogowe i tak najlepiej rozwinięte w polsce t
                                > o nie ma specjalnie na co narzekać

                                Drogi buduje sie w całej polsce, więc dwupasmówki wczesniej czy później przestana być domeną GOP:)
                      • Gość: pioter Re: Niedobrze, bardzo niedobrze IP: *.dynamic.chello.pl 14.12.10, 12:51
                        Tendencja w Europie jest taka by sie integrowac, a nie dzielic. Wzmacniane sa tez struktury centralne w takich panstwach jak Francja, Szwecja, Holandia czy Wlochy. Bardzo wyraznie to bylo widac w dobie kryzysu ekonomicznego, ktory wciaz trwa. O pomysle Europy regionow umiarkowani politycy w ogole juz nie wspominaja. Bardziej na czasie jest pomysl Stanow Zjednoczonych Europy czyli silnych panstw/stanow tworzacych te swoista unie. Politycy europejscy nieformalnie proponowali Litwie, Lotwie i Estonii powiazanie struktur, by te trzy male panstwa stworzyly wspolna reprezentacje na forum europejskim.
                        Co do Bawarczykow to nie wiem co za idoota glosi, ze to oddzielny od niemieckiego narod. Tak jak w przypadku Slazakow, bycie Bawarczykiem oznacza tozsamosc regionalna a nie narodowa. Ludzie, ktorzy w Bawarii glosza idee narodowosci bawarskiej sa marginesem i ekstremą. Hamburg, Hesja, Saksonia, to wszystko to byly kiedys niezalezne panstwa, badz panstwa-miasta, ale wszystko w obrebie narodu niemieckiego. W jezyku niemieckim istnieja dialekty roznice sie od siebie wzajemnie znacznie bardziej niz slaski od literackiego polskiego, a mimo to nikt nie nazywa ich (poza dialektem szwajcarskim, poza jezykiem luksemburskim) oddzielnym jezykiem. Nikt nie wymyslil, ze istnieje jezyk bawarski.
                        W Polsce ludzie, ktorzy glosza idee narodowosci slaskiej tez sa marginesem. Jakkolwiek by nie liczyc ani 8.5% w wyborach, ani 173 tysiace to nie sa wartosci oznaczajace wiekszosc. W zadnym okregu wyborczym RAS nie zdobyl wiecej niz kilkanascie procent a ten i tak dobry wynik jest spowodowany rosnaca niechecia polskiego spoleczenstwa do glownych partii politycznych i szukaniem kandydatow wywodzacych sie z ugrupowan regionalnych, co w przypadku wyborow samorzadowych jest zupelnie naturalnym odruchem.

                        • mcmaxim Re: Niedobrze, bardzo niedobrze 14.12.10, 20:14
                          Gość portalu: pioter napisał(a):

                          > Tendencja w Europie jest taka by sie integrowac, a nie dzielic. Wzmacniane sa t
                          > ez struktury centralne w takich panstwach jak Francja, Szwecja, Holandia czy Wl
                          > ochy. Bardzo wyraznie to bylo widac w dobie kryzysu ekonomicznego, ktory wciaz
                          > trwa. O pomysle Europy regionow umiarkowani politycy w ogole juz nie wspominaja
                          > . Bardziej na czasie jest pomysl Stanow Zjednoczonych Europy czyli silnych pans
                          > tw/stanow tworzacych te swoista unie.

                          Jedno nie przeczy drugiemu.

                          > Co do Bawarczykow to nie wiem co za idoota glosi, ze to oddzielny od niemieckie
                          > go narod. Tak jak w przypadku Slazakow, bycie Bawarczykiem oznacza tozsamosc re
                          > gionalna a nie narodowa.

                          Po pierwsze nikt nie głosi. To po prostu spostrzeżenia z rozmów.

                          > W jezyku niemieckim istnieja dialekty roznice sie od siebie wzajemn
                          > ie znacznie bardziej niz slaski od literackiego polskiego,

                          Ale p***lisz :-D
                          Ciekawe, że jak w niemieckiej TV jest pokazywana wypowiedź kogoś mówiącego w szwajcarskim dialekcie, to z reguły są do tego podpisy, bo jest to niezrozumiałe dla kogoś władającego Hochdeutsch.

                          > a mimo to nikt nie n
                          > azywa ich (poza dialektem szwajcarskim, poza jezykiem luksemburskim) oddzielnym
                          > jezykiem. Nikt nie wymyslil, ze istnieje jezyk bawarski.

                          Człowieku, o czym Ty wygadujesz?
                          Po pierwsze, zastanów się jak wiele musi mieć do zaoferowania niemiecki krąg kulturowy, że dialekty tak odległe, że wręcz niezrozumiałe (na przykład przywołany już Schwyzerdütsch, jak również używany na północy Plattdüütsch, który ma więcej wspólnego z holenderskim niż niemieckim...) są uważane za dialekty języka niemieckiego.
                          Po drugie, język luksemburski jest na niewiele dalszym etapie rozwoju niż śląski, jego kodyfikacja to kwestia ostatnich lat (w samym Luksemburgu jest on językiem urzędowym dopiero od 1984 roku).

                          > W Polsce ludzie, ktorzy glosza idee narodowosci slaskiej tez sa marginesem. Jak
                          > kolwiek by nie liczyc ani 8.5% w wyborach, ani 173 tysiace to nie sa wartosci o
                          > znaczajace wiekszosc.

                          Ale to nie oznacza, że ci ludzie mają się czuć nikim.
                          • mcmaxim Re: Niedobrze, bardzo niedobrze 14.12.10, 20:27
                            mcmaxim napisał:

                            > Gość portalu: pioter napisał(a):

                            > > W jezyku niemieckim istnieja dialekty roznice sie od siebie wzajemn
                            > > ie znacznie bardziej niz slaski od literackiego polskiego,
                            >
                            > Ale p***lisz :-D
                            > Ciekawe, że jak w niemieckiej TV jest pokazywana wypowiedź kogoś mówiącego w sz
                            > wajcarskim dialekcie, to z reguły są do tego podpisy, bo jest to niezrozumiałe
                            > dla kogoś władającego Hochdeutsch.

                            Zwracam honor.
                            Zmęczenie po pracy + złe wyświetlanie tekstu = złe zrozumienie.
                            Aczkolwiek, nie napisałem w końcu jednego. To, czy jakaś mowa jest osobnym językiem czy ciągle dialektem innego nie decydują najczęściej kwestie językoznawcze, lecz społeczne lub polityczne a najczęściej społeczno-polityczne. Bo jak bardzo od siebie odległe są chorwacki, bośniacki, czarnogórski i serbski? Są teoretycznie tak bardzo pokrewne, że jak umiesz którykolwiek a jesteś cudzoziemcem, to w każdej z tych krain jak Cię usłyszą, to powiedzą „o, mówisz po naszemu”. Bo przecież takie (oficjalne) różnice jak określenie samolotu (zrakoplov vs. avion) tudzież chleba (chleb vs. kruh) nie są wyznacznikiem zrozumienia.
                            Tak samo na Słowacji, za porozumiewanie się językiem węgierskim w sprawach urzędowych możesz dostać karę do €5.000 (sic! tak się boją „rewizjonizmu węgierskiego”, jak Polacy niemieckiego, ale tutaj przynajmniej do takich paranoi nie dochodzi), natomiast za używanie czeskiego - nie, bo oczywiście jest „generalnie zrozumiały dla slowackojęzycznego odbiorcy”.
                  • wislok1 Bądźmy poważni 13.12.10, 17:58
                    Autonomia w wersji niemieckiej jest możłiwa tylko wtedy, gdy WSZYSTKIE regiony w Polsce na to pójdą i gdy będzie to sprawa gospodarcza, nie polityczna.
                    Nikt nie da autonomii Śląskowi, bo ktoś mówi, że Ślązacy to naród.
                    To tylko odstrasza inne regiony od popierania rozwiązań autonomicznych.
                    Jak kończy się autonomia puszczona samopas tu:
                    www.wprost.pl/ar/222374/Koniec-Belgii-Ten-kraj-nie-ma-przyszlosci/
                    RAS zachowuje się kompletnie irracjonalnie, szalenie.
                    Z jednej strony trąbi o autonomii prosząc o jej przyznanie Warszawę, a z drugiej wyzywa Warszawę do najgorszych
                    • Gość: z Bielska-Bialej Bądźmy poważni IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.10, 18:27
                      Niemcy sa gospodarczo silnym krajem.To,ze Bawarczyk czuje sie Bawarczykiem a mieszkaniec Hamburga identyfikuje ,ze swoim regionem (czesto juz dawniej bytem panstwowym,posiadajacym wlasna armie,pieniadz,odrebne prawa itp) zupelnie nie stoi w sprzecznosci a nawet sie uzupelnia tym,ze indentyfikuje sie z panstwem.Praktycznie kazdy powie,ze jest Niemcem a dopiero potem ,ze jest Saksonczykiem,Nadrenczykiem itp.Tozsamosc niemiecka jest silna i wyrazna,silniejsza,niz regionalna.Podobnie w przytaczanej przez RASistow Szwajcarii,USA.
                      Wszytko to panstwa silne gospodarczo (na tle innych ),polity spol i miedzynarodowo.

                      Polska to zupelnie niestety nie ta liga.W Polsce zasze scieraly sie interesy naszych najwiekszych siasiadow Rosji ,Niemiec,Austro-Wegier.

                      Wlasnie te 3 dawne mocarstwa mozna wziac za przyklad.

                      Silne zawsze w mniejszym lub wiekszym stopniu jednak nacjonalistyczne Niemcy (zawsze dbajace niezaleznie od akurat rzadzacej koalicji o interesy panstwa jako calosci ,czesto interes dlugofalowy nie tylko koniunkturalny),gdzie ludnosc mocno od dawna identyfikowala sie z panstwem niezaleznie od akurat istniejacego ustroju,wielkosci panstwa,sytuacji polit-gosp. Takie panstwo istnieje i ma sie dosc dobrze i stara sie o pozycje lidera w Europie.

                      Austro-Wegry zlepek panstw,narodow w wyniku kleski w I ws rozpadl sie jak domek z kart praktycznie z dnia na dzien.

                      Rosja carska czy sowiecka sklecone z podbitych czy sila wcielonych terytoriow,rozpadly sie przy zmianie ustrojow z dyktatorskich na bardziej demokratyczne(przynajmniej w zalozeniach i poczatkowej fazie transformacji)

                      Czy w AW czy Rosji znaczna czesc mieszkancow tych panstw nieidentyfikowala sie z wladzami,panujaca grupa narodowosciowa,przy nadarzajcej sie okazji znaczna czesc ludnosci i ziem dolozyla sie do rozpadu panstwa.

                      Podobnie dzieje sie obecnie w Belgii.

                      Zawsze z konfliktow,sprzecznosci w Rzeczypospolitej probowali cos wykroic dla siebie nasi sasiedzi,czy to czasem inspirujac,wspierajac niektore poczynania,czy po prostu w odpowiednim momencie ingerujac czy tro politycznie czy militarnieaby sprawy potoczyly sie takim a nie innym miejscu.Dzisiaj na pewno nie jest inaczej.Na pewno rozwoj pewnych wydarzen jest dokladnie sledzony ,interpretowany i uklada sie ewentualne scenariusze na przyszlosc mogace przyniesc jakies rezultaty-niekoniecznie dobre dla mieszkancow tej ziemi zajetych swoimi sporami.

                      Wedle starego powiedzenia :"gdzie sie dwu bije tam trzeci korzysta".


                      • Gość: silesimacios Re: Bądźmy poważni IP: *.aster.pl 13.12.10, 21:36
                        Silne kraje decydują czy ma być autonomia.....
                        To dlaczego powstawały takie autonomie jak Szkocja czy południowy Tyrol, gdzie swoich powstańców to dziś traktują jak bohaterów narodowych.
                        Wypisujesz rzeczy, o których nic nie wiesz albo wyjątkowo nie wiele - poczytaj, dowiedz się, zainteresuj się a potem wypowiadaj.
                        Autonomia w dzisiejszym świecie jest dla ludzi myślących.
                        • wislok1 Znajmy podstawowowe fakty 13.12.10, 22:20
                          Szkocja zawarłą unię z Anglią. Śląsk żadnej unii nie zawierał.
                          Szkocja zawsze miała zachowane specjalne prawa, a Szkoci zawsze byli lojalnymi Brtyjczykami.

                          Południowy Tyrol został niesprawiedliwie wcielony do Włoch po 1918. Po 1945 rządy Włoch i Austrii
                          ustaliły, że region pozostanie we Włoszech, ale ludność tyrolska otrzyma taie same prawa do używania niemieckiego, jak włoskiego. Nie jest to teren z autonomią gospodarczą, tylko z autonomią językową. Drugi taki region to Aosta z językiem francuskim. Włochy sa krajem unitarnym.

                          Nie widzę tu żadnych analogii do Śląska.

                          Natomiast przykład Belgii jest pouczający. Kiedyś silne państwo unitarne, które dawało takie same prawa językowe Flamandom i Walonom, gdzie wszyscy czuli się Belgami, zafundowało sobie podział na autonomiczne regiony, regionom tym przekazano zbyt wiele kompetencji i teraz kraj szlag trafia.

                          Są kraje unitarne w Europie doskonale funkcjonujące, np. skandynawskie, Francja, Portugalia, Holandia, więc proszę to nie pociskać głodnych kawałków o zbawiennej roli autonomii.
                          Są kraje federalne dobrze funkcjonujące jak Niemcy, Szwajcaria i Austria, ale tam nie ma partii regionalnych walczących z rządem i lansujących narodowość bawarską, tyrolską, genewską, itp..
                          I wreszcie są regiony, gdzie doszło do walk narodowych, Irlandia Północna, Kraj Basków, dawna Jugosławia.
                          Ten ostatni przykład jest bardzo pouczający. Kraj gdzie Serbowie i Chorwaci oraz inni żyli w zgodzie, przekształcił się w piekło, kiedy tylko pozwolono nacjonalistom szczuc jednych na drugich, opowiadać o prawdziwych i urojonych krzywdach

                          • Gość: silesiamacios Re: Znajmy podstawowowe fakty IP: *.aster.pl 13.12.10, 22:42
                            Słuchaj kolego nie rozumiesz ruchów regionalnych wmawiasz mnie nie znając ich polityki, że są anty no to teraz wiesz dlaczego są wrogie....
                            Proste jak kij z dwoma końcami.
                            To może dodaj jeszcze jaki był koszt powstań Szkockich.
                            I jaki był koszt powstań Tyrolskich.
                            To o czym mówiły ruchy ślązakowskie nic nie miało wspólnego z powstaniami, to po pierwsze-tak na szybko gwoli twojej nieznajomości tematu.
                            Bo powstania śląskie to zupełnie inny temat ale przecież nie będę wykładowcą.
                            A po drugie przyszły one na świat nigdzie indziej jak na ziemi Cieszyńskiej.
                            Ty twierdzisz, że Belgia się rozpada za "wprostem"Sic! -
                            Autonomia dla ludzi myślących!!!

                          • mcmaxim Zatem znajmy podstawowowe fakty i bądźmy poważni. 14.12.10, 00:55
                            wislok1 napisał:

                            > Szkocja zawarłą unię z Anglią. Śląsk żadnej unii nie zawierał.

                            Unia 1707 była zawarta pod przymusem. Dla odmiany Kazimierz Wielki zrzekł się Śląska po wsze czasy.

                            > Szkocja zawsze miała zachowane specjalne prawa, a Szkoci zawsze byli lojalnymi
                            > Brtyjczykami.

                            To jest 3 rodzaj prawdy: G... prawda. Człowieku, nie mów o rzeczach, o których nie masz pojęcia. A żeby uzmysłowić Ci, jak duże mam podstawy do mocnych słów napiszę tylko tyle, że 4 lata życia w Szkocji i wśród Szkotów są chyba dobrym argumentem.

                            > Natomiast przykład Belgii jest pouczający. Kiedyś silne państwo unitarne, które
                            > dawało takie same prawa językowe Flamandom i Walonom, gdzie wszyscy czuli się
                            > Belgami, zafundowało sobie podział na autonomiczne regiony, regionom tym przeka
                            > zano zbyt wiele kompetencji i teraz kraj szlag trafia.

                            Nie, nie... W Belgii podstawowy problem polega na tym, że kompetencje różnych władz i organów są tak zagmatwane, że już nikt nie wie kto i za co i gdzie odpowiada.

                            > Są kraje unitarne w Europie doskonale funkcjonujące, np. skandynawskie, Francja
                            > , Portugalia, Holandia, więc proszę to nie pociskać głodnych kawałków o zbawien
                            > nej roli autonomii.

                            Owszem, ale tam nie ma problemu z wysysaniem kasy z prowincji na rzecz rozwoju centrum?

                            > Są kraje federalne dobrze funkcjonujące jak Niemcy, Szwajcaria i Austria, ale t
                            > am nie ma partii regionalnych walczących z rządem i lansujących narodowość bawa
                            > rską, tyrolską, genewską, itp..

                            W Szwajcarii masz ludzi mówiących co najmniej 4 językami (że tylko oficjalne wspomnimy).
                            W Bawarii nie ma potrzeby lansowania narodowości. Bajerzy to Bajerzy. Tak jakby... „stela”.
                            Austryjacy? Do 1945 de facto - Niemcy. Jak bardzo można ich bardziej podzielić?

                            > I wreszcie są regiony, gdzie doszło do walk narodowych, Irlandia Północna, Kraj
                            > Basków, dawna Jugosławia.
                            > Ten ostatni przykład jest bardzo pouczający. Kraj gdzie Serbowie i Chorwaci ora
                            > z inni żyli w zgodzie, przekształcił się w piekło, kiedy tylko pozwolono nacjon
                            > alistom szczuc jednych na drugich, opowiadać o prawdziwych i urojonych krzywdac
                            > h

                            Kolejny raz 3 rodzaj prawdy. Wybacz, po studiach z kroatystyki oraz ze względu na zamiłowanie do regionu mam trochę wiedzy na ten temat. Chorwaci i Serbowie nie mogli znieść wspólnego bytu w Jugosławii, a Tito niedługo przed swoją śmiercią przewidywał, że ten kraj zbyt długo jego samego nie przeżyje.

                            Proszę, zabłyśnij czymś co ma ręce i nogi.
                            Póki co, bądźmy poważni. Jeden fakt: jesteśmy obywatelami federacji o nazwie Unia Europejska. Ta federacja będzie zmierzała do „Europy regionów” - czy tego chcesz, czy nie. To oficjalne stanowisko Brukseli.
                            • Gość: pioter Re: Zatem znajmy podstawowowe fakty i bądźmy powa IP: *.dynamic.chello.pl 14.12.10, 12:28
                              Maxim, Twoja wiedza jest na poziomie 10-latka, bardzo powierzchowna, schematyczna, niemal stereotypowa.
                              Co ma Szkocja wspolnego ze Slaskiem? Kompletnie nic. Szkocja to niegdys panstwo, krolestwo, uznawane przez wszystkich w Europie. Jedna ze szkockich linii dynastycznych zasiadla na tronie angielskim. Szkocja byla w pelni suwerennym bytem panstwowym tak w sensie prawnym, jak i politycznym. Niezaleznosc niektorych slaskich ksiestw za czasow henrykowskich miala charakter suwerennosci wewnetrznej, nie byl to jednak byt niezalezny w sensie prawa miedzynarodowego, nie byl to podmiot zdolny do zawierania honorowanych przez wszystkie strony traktatow, umow miedzypanstwowych etc. sami henrykowie okreslali sie mianem ksiazat polskich, jeden z nich chcial zdobyc korone polska. No i ksiestwa slaskie wchodzily ze soba wzajemnie w konflikty i nigdy nie byly zjednoczone pod jednym berlem.
                              Szkoci to narod o dlugiej historii. Wspolnota, ktora na przestrzeni wiekow wyksztalcila wyrazna tozsamosc narodowa. Szkot nie jest Anglikiem i sprawa jest tutaj jednoznaczna.
                              Czy Slazak nie jest Polakiem albo Niemcem? Bycie Slazakiem zawsze bylo kwestia tozsamosci regionalnej, kwestia przywiazania do regionu, do malej ojczyzny, heimatu. Bycie Slazakiem przed XIX wiekiem nigdy nie bylo pojeciem oznaczajacym narod. Kozdoniowcy byli tak naprawde pierwsza bardziej zorganizowana politycznie grupa, ktora glosila idee narodowosci slaskiej. Jeszcze w spisach ludnosci organizowanych przez Niemcow i Austriakow poza pytaniem o jezyk (deklarowano polski badz niemiecki albo oba, nie bylo mowy o zadnym jezyku slaskim, nawet sam Kozdon dzielil mieszkancow Slaska na polsko i niemieckojezycznych Gornoslazakow) okreslano etnicznosc mieszkancow wg prostego klucza - polscy albo niemieccy.
                              Owszem, zdarzaly sie wyjatki, ale proporcje byly jasno opisane.
                              I dzis mamy zachowanie tego status quo. 170-200 tysiecy ludzi uwaza sie za Slazakow narodowo, sposrod okolo 2,5 miliona autochtonow zamieszkujacych Gorny Slask. Ogolna liczba mieszkancow Gornego Slaska siega 5 milionow. I te pozostale 2,5 miliona tez sie tu zakorzenilo i tez regionalnie sa Slazakami, tak jak krakusi sa krakusami, warszawiacy sa warszawiakami, a posenerzy sa posenerami. Ale mowienie o narodowosci krakowskiej, warszawskiej czy poznanskiej to obled i nierozumienie znaczenia pojec.
                              RAS ma chwytliwe haslo o decentralizacji, sam jestem za decentralizacja, to naprawde super brzmi. Ale Polska ustrojowo i konstytucyjnie jest zorganizowana jako panstwo unitarne i jakis tam RAS tego nie zmieni. Mozna poszerzyc uprawnienia dla gmin, powiatow, wojewodztw, np w zakresie fiskalnym, ale po rowno dla wszystkich, a nie ze szczegolnymi prawami dla Gornego Slaska. Gminy cieszynskie, bielskie niie zamierzaja sie mieszac do projektow pruskich, bo to nie ich region, nie ta kultura, nie ta tradycja. RAS tutaj nigdy nie zdobedzie takiego poparcia jak na pruskim Slasku. A to oznacza, ze powinien sie raz na zawsze od Slaska Cieszynskiego odczepic. Dla Cesarokow Polska jest duza ojczyzna, a Slask mala i ten podzial jest jasny. Dla Cesarokow bycie Polakiem jest tozsamoscia narodowa, a Slazakiem tozsamoscia regionalna i ten podzial jest jasny. Nikt tu nie chce by w wyniku rozbicia dzielnicowego Slask Cieszynski dostal sie w sfere wplywow pruskich. Blizej Cesarokom do krakusow niz prusokow i kazdy ci to tutaj powie. Nikt tu nie chce by w ogole bylo jakies rozbicie dzielnicowe, ktore za 50 czy 100 lat w wyniku jakiejs miedzynarodowej zawieruchy i hipotetycznego oslabienia panstwa polskiego skutkowaloby rozpadem Polski, albo odpadnieciem od niej czesci jej terytorium. A kazde dziecko wie, ze wlasnie po to istnieje RAS by krok po kroku oddalac Slask od Polski.



                              • Gość: ck_slask Re: Zatem znajmy podstawowowe fakty i bądźmy powa IP: *.ksiaznicax / 192.168.0.* 14.12.10, 13:26
                                Mozna poszerzyc uprawnienia
                                > dla gmin, powiatow, wojewodztw, np w zakresie fiskalnym, ale po rowno dla wszy
                                > stkich, a nie ze szczegolnymi prawami dla Gornego Slaska. Gminy cieszynskie, bi
                                > elskie niie zamierzaja sie mieszac do projektow pruskich, bo to nie ich region,
                                > nie ta kultura, nie ta tradycja. RAS tutaj nigdy nie zdobedzie takiego poparci
                                > a jak na pruskim Slasku. A to oznacza, ze powinien sie raz na zawsze od Slaska
                                > Cieszynskiego odczepic. Dla Cesarokow Polska jest duza ojczyzna, a Slask mala i
                                > ten podzial jest jasny. Dla Cesarokow bycie Polakiem jest tozsamoscia narodowa
                                > , a Slazakiem tozsamoscia regionalna i ten podzial jest jasny. Nikt tu nie chce
                                > by w wyniku rozbicia dzielnicowego Slask Cieszynski dostal sie w sfere wplywow
                                > pruskich. Blizej Cesarokom do krakusow niz prusokow i kazdy ci to tutaj powie.
                                > Nikt tu nie chce by w ogole bylo jakies rozbicie dzielnicowe,

                                GOP ma swoje zalety (rozwinięty przemysł motoryzacyjny, szpitale, drogi) ale i dużo, bardzo dużo wad, które będzie się starał z większym lub mniejszym skutkiem zniwelować. Jak obecnie sobie radzą samorzady miast GOP kazdy widzi, boje się, że autonomia czy powstanie GZM doprowadzi do sytuacji, że BB i Podbeskidzie będzie na marginesie, biernie przypatrywać się poczynaniom autonomistów, którzy będą starali się większość środków inwestować w trzon nowego autonomicznego woj. jakim będzie Silesia. Historia pokazuje, że pewnych praw ekonomicznych i społecznych nie da się przeskoczyć. to będzie worek bez dna. Nie twierdzę, by od GOP odciąć się szlabanem. Broń Boże. Dla mnie ważne jest powiązanie BB z oddalonym o ok 80 km Krakowem (do Katowic jest jakieś 20 km bliżej).

                                wyobraźmy sobie województwo, gdzie BB jest 2gim największym ośrodkiem miejskim i gospodarczym. Razem z Żywcem, Ketami, Oświęcimiem, Wadowicami możemy stworzyć solidne lobby. Sam Kraków już świetnie sobie radzi, wiec straszenie nas o ładowaniu bielskich pieniędzy w zdewastowany Kraków jak było to 12 lat temu włóżmy miedzy bajki. Coraz lepiej dzieje się w Tarnowie. BB będzie w tym województwie miało spore wpływy. Razem z Krakowem mamy wspólne interesy- im zależny na BDI tak jak nam. W Małopolsce rozwija się turystyka, buduje się nowe stoki, wyciągi, rozwija się ciepłe źródła. Tego i nam trzeba, a nie odcinanie kuponów od sypiących się ośrodków GAT i NAT.

                                Sam Kraków dusi się w swoich granicach. Politycy wiedzą, że miasto musi być otoczone silnym regionem. Już oddolnie powstaje metropolitalny obszar Krakowa z 1,5 mln ludzi. Jadąc czy to w stronę Tarnowa, czy Wadowic, czy Wieliczki widzi się postępujący rozwój urbanistyczny. Przybywa mieszkań, ludności jak i inwestycji typowo gospodarczych (Zabierzów, Skawina, Wieliczka, Alwernia) poza granicami samego miasta. W Małopolsce brak jednak lidera który pociągnie zachodnią część regionu. BB jest idealnym elementem tej układanki.

                              • mcmaxim Re: Zatem znajmy podstawowowe fakty i bądźmy powa 14.12.10, 21:00
                                Gość portalu: pioter napisał(a):

                                > Maxim, Twoja wiedza jest na poziomie 10-latka, bardzo powierzchowna, schematycz
                                > na, niemal stereotypowa.

                                :-D
                                Cho, wybierzemy się kiedyś na piwo, pogadamy... będziesz miał okazję sprawdzić tę powierzchowną wiedzę.

                                > Co ma Szkocja wspolnego ze Slaskiem? Kompletnie nic.

                                To nie ja wywołałem tę Szkocję. I nie tak całkiem nic.

                                > Szkocja to niegdys panstwo
                                > , krolestwo, uznawane przez wszystkich w Europie. Jedna ze szkockich linii dyna
                                > stycznych zasiadla na tronie angielskim. Szkocja byla w pelni suwerennym bytem
                                > panstwowym tak w sensie prawnym, jak i politycznym.

                                Zgoda.

                                > Niezaleznosc niektorych sla
                                > skich ksiestw za czasow henrykowskich miala charakter suwerennosci wewnetrznej,
                                > nie byl to jednak byt niezalezny w sensie prawa miedzynarodowego, nie byl to p
                                > odmiot zdolny do zawierania honorowanych przez wszystkie strony traktatow, umow
                                > miedzypanstwowych etc. sami henrykowie okreslali sie mianem ksiazat polskich,
                                > jeden z nich chcial zdobyc korone polska. No i ksiestwa slaskie wchodzily ze so
                                > ba wzajemnie w konflikty i nigdy nie byly zjednoczone pod jednym berlem.

                                W dużej mierze zgoda, ale tak na dobrą sprawę, jak bardzo ma się to do XXI wieku?

                                > Szkoci to narod o dlugiej historii. Wspolnota, ktora na przestrzeni wiekow wyks
                                > ztalcila wyrazna tozsamosc narodowa. Szkot nie jest Anglikiem i sprawa jest tut
                                > aj jednoznaczna.

                                Ufff. Zgoda.

                                > Czy Slazak nie jest Polakiem albo Niemcem? Bycie Slazakiem zawsze bylo kwestia
                                > tozsamosci regionalnej, kwestia przywiazania do regionu, do malej ojczyzny, hei
                                > matu. Bycie Slazakiem przed XIX wiekiem nigdy nie bylo pojeciem oznaczajacym na
                                > rod. Kozdoniowcy byli tak naprawde pierwsza bardziej zorganizowana politycznie
                                > grupa, ktora glosila idee narodowosci slaskiej. Jeszcze w spisach ludnosci orga
                                > nizowanych przez Niemcow i Austriakow poza pytaniem o jezyk (deklarowano polski
                                > badz niemiecki albo oba, nie bylo mowy o zadnym jezyku slaskim, nawet sam Kozd
                                > on dzielil mieszkancow Slaska na polsko i niemieckojezycznych Gornoslazakow) ok
                                > reslano etnicznosc mieszkancow wg prostego klucza - polscy albo niemieccy.
                                > Owszem, zdarzaly sie wyjatki, ale proporcje byly jasno opisane.
                                > I dzis mamy zachowanie tego status quo. 170-200 tysiecy ludzi uwaza sie za Slaz
                                > akow narodowo, sposrod okolo 2,5 miliona autochtonow zamieszkujacych Gorny Slas
                                > k. Ogolna liczba mieszkancow Gornego Slaska siega 5 milionow. I te pozostale 2,
                                > 5 miliona tez sie tu zakorzenilo i tez regionalnie sa Slazakami, tak jak krakus
                                > i sa krakusami, warszawiacy sa warszawiakami, a posenerzy sa posenerami. Ale mo
                                > wienie o narodowosci krakowskiej, warszawskiej czy poznanskiej to obled i niero
                                > zumienie znaczenia pojec.

                                Ok. Ale... czy te 173 tysiące ludzi ma prawo do samookreślenia czy nie?
                                Czy to, że chcą się określać jako narodowość śląska czyni ich gorszymi?
                                Btw, zadanie do odrobienia: kiedy pojawiły się pojęcia takie, jak: naród słowacki, naród białoruski, naród bośniacki.

                                > RAS ma chwytliwe haslo o decentralizacji, sam jestem za decentralizacja, to nap
                                > rawde super brzmi. Ale Polska ustrojowo i konstytucyjnie jest zorganizowana jak
                                > o panstwo unitarne i jakis tam RAS tego nie zmieni. Mozna poszerzyc uprawnienia
                                > dla gmin, powiatow, wojewodztw, np w zakresie fiskalnym, ale po rowno dla wszy
                                > stkich, a nie ze szczegolnymi prawami dla Gornego Slaska. Gminy cieszynskie, bi
                                > elskie niie zamierzaja sie mieszac do projektow pruskich, bo to nie ich region,
                                > nie ta kultura, nie ta tradycja. RAS tutaj nigdy nie zdobedzie takiego poparci
                                > a jak na pruskim Slasku. A to oznacza, ze powinien sie raz na zawsze od Slaska
                                > Cieszynskiego odczepic. Dla Cesarokow Polska jest duza ojczyzna, a Slask mala i
                                > ten podzial jest jasny. Dla Cesarokow bycie Polakiem jest tozsamoscia narodowa
                                > , a Slazakiem tozsamoscia regionalna i ten podzial jest jasny. Nikt tu nie chce
                                > by w wyniku rozbicia dzielnicowego Slask Cieszynski dostal sie w sfere wplywow
                                > pruskich. Blizej Cesarokom do krakusow niz prusokow i kazdy ci to tutaj powie.
                                > Nikt tu nie chce by w ogole bylo jakies rozbicie dzielnicowe, ktore za 50 czy
                                > 100 lat w wyniku jakiejs miedzynarodowej zawieruchy i hipotetycznego oslabienia
                                > panstwa polskiego skutkowaloby rozpadem Polski, albo odpadnieciem od niej czes
                                > ci jej terytorium.

                                ?...
                                o.O
                                Tak trochę długo Prus już na mapie nie ma - nie wiem jak można się dostać pod ich wpływ...

                                A co do decentralizacji... raczysz wreszcie poczytać program RAŚ? Może wreszcie zrozumiesz, że nie chodzi o specjalne traktowanie Śląska, tylko o autonomię każdego regionu, który tego będzie chciał.

                                > A kazde dziecko wie, ze wlasnie po to istnieje RAS by krok p
                                > o kroku oddalac Slask od Polski.

                                A każdy Polak to złodziej. Bo przecież każdy pijak to złodziej, a każdy Polak to pijak...
                                Faktycznie, patrzysz na świat oczami dziecka. Odwołuję piwo. Pójdziemy na szklankę ciepłego mleka =]
                            • wislok1 Litośći ! 14.12.10, 13:36
                              Unia Europejska jest związkiem państw,
                              nie jest federacją państw,a tym bardziej nie jest federacją regionów.
                              A tym bardziej nic takiego nie chce wprowadzić.


                              Proponuję powrót do rzeczywistości
                              • wislok1 Re: Litości ! 14.12.10, 13:55
                                Unia Europejska (oficjalny skrót w Polsce: UE) – powstały 1 listopada 1993 na mocy Traktatu z Maastricht gospodarczo-polityczny związek demokratycznych państw europejskich (dwudziestu siedmiu od 1 stycznia 2007 r.), będący efektem wieloletniego procesu integracji politycznej, gospodarczej i społecznej zapoczątkowanej po drugiej wojnie światowej. Jako organizacja międzynarodowa funkcjonuje od 1 grudnia 2009.

                                Traktat Lizboński - likwidował on podział Unii na filary, nadał jej osobowość prawną i podmiotowość prawnomiędzynarodową, likwidował Wspólnotę Europejską. Wraz z likwidacją Wspólnoty Europejskiej Unia stała się jej następcą prawnym oraz otrzymała status organizacji międzynarodowej
                                pl.wikipedia.org/wiki/Unia_Europejska
                                Zapraszam do ciekawej lektury całego artykułu, na naukę nigdy nie jest za późno

                                • mcmaxim Re: Litości ! 14.12.10, 20:35
                                  Owszem. A jak to wygląda w życiu codziennym - wszyscy widzimy.
                                  Wspólny parlament. Wspólny rząd. Wspólny pieniądz (jeszcze nie wszędzie, ale to kwestia czasu) itd itp. To, że ładnie się to nazywa „związkiem demokratycznych państw” - zastanów się skąd się bierze (podpowiem Ci, skup się, uwaga: pamiętasz co się stało z tzw. Konstytucją UE?).
                                  • wislok1 Re: Litości ! 14.12.10, 21:59
                                    Przeczytaj ten artykuł. Tam to jest wszystko ładnie wytłumaczone.
                                    Jeślu UE pójdzie w kierunku federacji, to będzie to federacja 28 regionów typu Polska, Niemcy, Francja, Estonia( wliczam już Chorwację ), a nie kilkuset regionów typu Bawaria czy Śląsk lub Południowy Tyrol.
                                    • Gość: Eli Re: Litości ! IP: *.prothost.com 15.12.10, 02:43
                                      To jest jasne jak slonce, ze UE to nie jest zwiazek regionow, a zwiazek panstw. W politologii uwaza sie. ze twor o nazwie EU nie ma swojego odpowiednika w historii. UE nie jest zwiazkiem Slaska, Bawarii i Poludniowego Tyrolu w najmniejszym nawet stopniu, poniewaz te krainy, czy maja autonomie czy jej nie maja, nie sa podmiotem miedzynarodowym i nikt zdrowy na umysle nie ma wobec nich takich planow by ich status rozszerzyc. Podmiotem sa natomiast panstwa takie jak Niemcy, Polska czy Irlandia, ktore w wyniku zawarcia unii tworza organizm o charakterze ponadpanstwowym, w ktorym decyzje podejmowane sa wylacznie na szczeblu rzadow panstwowych, a nie rzadow regionalnych, autonomicznych czy sejmikow wojewodzkich. Rzad Bawarii lub Katalonii nie ma prawa glosu. Niektore kraje historyczne obecnie cieszace sie autonomia daza do uniezaleznienia sie i dolaczenia do panstw czlonkowskich EU. Slask na te droge nie wejdzie.

                                      • ruban Re: Litości ! 15.12.10, 17:49
                                        1. Wszyscy wiedzą (ale niewielu o tym mówi) U.E. dąży do państwa
                                        federalnego z samorządnymi regionami, które będą głównymi "graczami" na rynku U.E. co nie znaczy, że nie będzie większych struktur polityczno-gospodarczych przynajmniej w okresie przejściowym.
                                        2. Poziom życia mieszkańców zależy głównie od poziomu rozwoju regionu.
                                        3. Poziom rozwoju (samorządnego!!!) regionu zależy od atrakcyjności
                                        inwestycyjnej tegoż.

                                        I tu jest "pies pogrzebany". Region Śląski (nie mylić ze Śląskiem) czyli:
                                        Silesia(ok 3 mln), Czewa, B.B. być może Opole i Ostrawa byłby w
                                        przyszłości jednym z najsilniejszych ekonomicznie regionem Europy -
                                        ściągający jak odkurzacz inwestycje (niestety kosztem słabszych regionów -
                                        ale taka jest ekonomia).
                                        Dlatego sąsiednie regiony (Kraków, Wrocław częściowo Warszawa) starają się
                                        w miarę możliwości podzielić i osłabić ten region.
                                        To dlatego pojawia się tyle artykułów w regionie starających się podsycać
                                        antagonizmy (nie twierdzę, że ich nie ma) wewnątrz-regionalne.
                                        Proszę zauważyć, ze podkreśla się w nich to co dzieli (historia,
                                        tożsamość), a nie to co łączy czyli ekonomia dlatego wielu ludzi daje się
                                        łapać na lep takich artykułów (no cóż idiotów nie sieją). Ludzie Ci nie
                                        rozumieją, że dzieląc region sami pozbawiają się pieniędzy w swoich
                                        portfelach (oczywiście w przyszłości).

                                        W naszym przypadku:
                                        a. Czewa - w zasięgu oddziaływania Pyrzowic + naturalna współpraca
                                        ekonomiczna z Silesią.
                                        b. B.B. - nat. wsp. z Silesią (bliskość) + turystyka (sob-niedzielna) z
                                        regionu.
                                        c. Opole - ??? możliwość wsp. z Wrocławiem jak i z Silesią (zapewne
                                        wybierze lepszą ofertę)
                                        d. Ostrawa ?????

                                        P.S.
                                        Chciałbym uściślić pojęcie "naturalna współpraca" - oznacza ono, że istnieje dodatnie sprzężenie zwrotne między wynikami gospodarczymi subregionów.
                                        Przykład:
                                        B.B. - Silesia (tylko jeden element całości)
                                        Turystyka sob-niedz. Rozwój tej turystyki powoduje wzrost gospodarczy Podbeskidzia czyli zwiększony dochód Regionu (Województwa) jako całości, co powoduje zwiększenie inwestycji, co zwiększa zamożność mieszkańców co powoduje wzrost dochodów z turystyki czyli koło się zamyka.

                                        B.B. - Kraków
                                        Istnienie silnej konkurencji w Regionie (Zakopane, Tatry, zakopianka) powoduje, że brak tak silnego sprzężenia zwrotnego.
                                          • Gość: Ruban Re: Litości ! IP: 194.126.164.* 16.12.10, 16:05
                                            Gość portalu: pioter napisał(a):

                                            > Pomarzyc sobie mozesz. Szkoda tylko, ze snujesz te wizje bez jakiegokolwiek prz
                                            > ygotowania merytorycznego w dziedzinie ekonomii. Dlatego wychodzi z tego jeden
                                            > wielki absurd w ogole nie trzymajacy sie kupy.
                                            >
                                            Moje drogie głupie dziecko, Eugeniuszu ekonomii. Przeczytałem kilka Twoich postów - jeden bełkot, o historii, o cysarokach, o prusokach, o tożsamości podlane jadem nienawiści do Hanysów. Człowieku w jakim świecie Ty żyjesz ? - Teraz jest XXI wiek (jeżeli nie wierzysz wyjrzyj przez okno).
                                            Dlaczego tak nienawidzisz swoich współziomków (kiedyś było takie hasło Z.CH.N-u "Polska może być biedna, byle katolicka") - Ty postępujesz identycznie !! Dokładnie tak jak napisałem w swoim poście.
                                            Twoja znajomość ekonomii = znajomości gwiazd przez mojego psa (też do nich wyje tylko nie wie PO CO).


                                            • Gość: aliveinchains Re: Litości ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.10, 19:16
                                              Ruban, takie rzeczy jak ty to mozna czytac od paru lat w miesiecznikach typu "Ślask", czy felietony z GW i DZ...na mnie to nie robi już wrażenia, bo praktyka jest taka jaka jest:)

                                              Mamy obok świetnie prosperujacy Kraków...dążmy by się do niego zblizyc, nie tyle mentalnie, bo to dokonało sie dawno ile w formie dobrze działajacej infrastruktury. Z kim jak z kim, ale jak spojrzysz na rozkłady jazdy kom publ, to BB jest najlepiej skomunikowane własnie z Krakowem, ba nie gorzej jest z nim skomunikowane niż Katowice (wielki hub 2mln Silesi)...i to pomimo fatalenej infrastruktury. Dodam, że BB nie działa jak hub dla Cieszyna, Wadowic, czy żywca..te miasta maja mnostwo bezpośrednich połączeń z Kr....:)
                                              Nie zamykając się na Silesię otwórzmy się jeszcze bardziej na Kr...ba nawet zmieniając barwy województwa. Bo co jak co, ale BB bedzie miało razem z SCI wiecej do gadania w małopolskim+SCI niż w obecnym ślaskim dreczonym nieudolnościa lokalnych władz, dreczonym skutkami gospodarki pociezkoprzemysłowej, dreczonym demonami antypolskości typu RAS:(
                                              • Gość: Ruban Re: Litości ! IP: 194.126.164.* 17.12.10, 16:45
                                                Gość portalu: aliveinchains napisał(a):

                                                > Ruban, takie rzeczy jak ty to mozna czytac od paru lat w miesiecznikach typu "Ś
                                                > lask", czy felietony z GW i DZ...na mnie to nie robi już wrażenia, bo praktyka
                                                > jest taka jaka jest:)

                                                Ważne jest KTO pisze te felietony czy to są ludzie z pewnym autorytetem naukowym, jeżeli tak należy do nich podchodzić poważnie, a nie "olewać".
                                                Cóż to za praktyka "taka jaka jest" ????
                                                >
                                                > Mamy obok świetnie prosperujacy Kraków...dążmy by się do niego zblizyc, nie tyl
                                                > e mentalnie, bo to dokonało sie dawno ile w formie dobrze działajacej infrastru
                                                > ktury. Z kim jak z kim, ale jak spojrzysz na rozkłady jazdy kom publ, to BB jes
                                                > t najlepiej skomunikowane własnie z Krakowem, ba nie gorzej jest z nim skomunik
                                                > owane niż Katowice (wielki hub 2mln Silesi)...i to pomimo fatalenej infrastrukt
                                                > ury. Dodam, że BB nie działa jak hub dla Cieszyna, Wadowic, czy żywca..te miast
                                                > a maja mnostwo bezpośrednich połączeń z Kr....:)

                                                Nareszcie "próba" merytorycznej dyskusji.
                                                System powiązań transportowych jest pewnym wskaźnikiem zależności gospodarczych subregionów. Niestety w naszym przypadku ( centralizacja ) wiele decyzji odnośnie budowy tychże miało silny podtekst polityczny, a nie gospodarczy.
                                                Dlatego dużo lepszym wskaźnikiem byłoby określenie NATĘŻENIE ruchu na tych trasach. Ludzie najczęściej "głosują" nogami, a w tym przypadku kołami.
                                                Oczywiście najlepszym wskaźnikiem powiązań gospodarczych byłoby określenie jaka część dochodu subregionu jest generowana w wyniku współpracy z innym z uwzględnieniem występujących sprzężeń zwrotnych.
                                                Słyszałem, że podobne opracowanie było opracowane na zlecenie Marszałka Woj. - ale nie jestem pewien.

                                                > Nie zamykając się na Silesię otwórzmy się jeszcze bardziej na Kr...ba nawet zmi
                                                > eniając barwy województwa.

                                                Niestety w ekonomii występuje zasada "koszula bliższa ciału" jest to efekt psychologiczny coraz częściej uwzględniany w teoriach ekonomicznych ( próba zmatematyzowania tych zależności np: wykorzystanie teorii gier w ekonomii)

                                                > Bo co jak co, ale BB bedzie miało razem z SCI wiecej
                                                > do gadania w małopolskim+SCI niż w obecnym ślaskim dreczonym nieudolnościa lok
                                                > alnych władz, dreczonym skutkami gospodarki pociezkoprzemysłowej, dreczonym dem
                                                > onami antypolskości typu RAS:(

                                                Na jakiej podstawie twierdzisz, że będzie miało więcej do "gadania" wręcz przeciwnie w Małopolsce będziecie mieli potężnego konkurenta w postaci Zakopanego i subregionu z nim związanego, czym to się skończy naprawdę trudno powiedzieć.

                                                Nieudolność władz lokalnych - niestety z tym muszę się zgodzić, ale już widać światełko w tunelu po ostatnich wyborach wielu nieudaczników zostało wywalonych ze swych stołków (Kopel w Chorzowie), a reszta powoli mądrzeje (takim memento było nie przyznanie przez Polskę M.E.)

                                                Silesia już dawno "zapomniała" o problemach związanych z restrukturyzacją przemysłu (i co miało dużo większe konsekwencje) z tzw. "kotwicą inflacyjną" Balcerowicza.
                                                Na marginesie. Silesia dopiero wstępuje na ścieżkę wzrostową i robi to z zawrotną szybkością wykorzystując świetne tereny inwestycyjne z pełną infrastrukturą (największe z polskich dużych miast).
                                                Ostatni przykład:
                                                W Gliwicach powstał jeden z największych węzłów komunikacyjnych w Europie łączący w przyszłości trzy autostrady A4 i A1 i Średnicówkę.

                                                "Antypolski" RAŚ to raczej margines tak jak PiS -podobna ideologia. Słuchając wypowiedzi Gorzelika w TV widać, że i oni spuszczają powoli z tonu.
                                                • Gość: Regolit-manusyt Re: Litości ! IP: *.lh.pl 18.12.10, 19:36
                                                  Jak tak czytam wpisy Rubana to sobie myślę, że teraz o ekonomii może już mówić każdy, od Leppera począwszy, wystarczy, że uważa, że się zna. Ruban ma swoją ideologię, której się w pól kłania. Nic tu nie musi się zgadzać, jego teorię i mądrości nie muszą mieć jakichkolwiek podstaw naukowych czy merytorycznych, ważne, że Ruban CHCE wierzyć. Ma swojego Boga, do którego się modli. Z góry założył, że mieszkańcy Śląska Cieszyńskiego muszą trzymać się z hanysami, nawet jeżeli im z nimi niespecjalnie po drodze i nawet jeżeli oni sami takich sentymentów do Pruskiego Śląska nie wykazują. Ruban CHCE i nic więcej się nie liczy. Ma swoje tezy i liczą się tylko te argumenty, które je podpierają, reszta wypad. To już nie jest śmieszne, to jest smutne, bo ociera się o fanatyzm.
                                                  • ruban Re: Litości ! 18.12.10, 21:12
                                                    Gość portalu: Regolit-manusyt napisał(a):

                                                    > Jak tak czytam wpisy Rubana to sobie myślę

                                                    Moja propozycja - lepiej nie myśl. Nie wychodzi Ci to najlepiej.

                                                    1. Nie mam zamiaru udowadniać, że nie jestem wielbłądem !!!
                                                    2. Czekam, proszę, BŁAGAM o ARGUMENTY - wykażcie wreszcie, że to Wy macie rację, a ja się mylę .
                                                    3. Mieszkańcy Podbeskidzia MOGĄ, a nie MUSZĄ przyjąć moje argumenty. Problem w tym, że Wy nie macie ŻADNYCH. Przepraszam - macie jeden NIENAWIŚĆ do wszystkiego co "Hanyskie" to się nie ociera o fanatyzm - to jest FANATYZM.
                                                    4.NIKOGO DO NICZEGO nie zmuszam, to mieszkańcy Podbeskidzia wybiorą jaką drogą pójdą dalej. Ja tylko wskazuję konsekwencje tego wyboru.
                                                    5. Pewien pan z wąsem kiedyś powiedział "w politykie niet sentimientow" ja do tego dodam w ekonomii również.
                                                  • mcmaxim Re: Litości ! 21.12.10, 01:55
                                                    augenthaler napisał:

                                                    > No tak i w zasadzie wszystko jasne. Ciezko jest rozmawiac z ludzmi prezentujacy
                                                    > mi ten poziom kultury. Ja bastuje.

                                                    Jak kultury może nauczać ktoś, kto prezentuje żałosny jej poziom?
                                                    (podpowiem: nawet nie raczyłeś odpowiedzieć na moje konkretne pytania do Ciebie)
                                            • Gość: pioter Re: Litości ! IP: *.prothost.com 16.12.10, 22:00
                                              To jest wlasnie poziom slazakowca. Jakby ktos mial watpliwosci, powyzszy post Rubana mowi wszystko. Ja z ludzmi o mentalnosci kibola pilkarskiego nie dyskutuje, bo nie warto. Ruban nie jest wyjatkiem, bo wiekszosc milosnikow RAS wlasnie taki poziom reprezentuje.

                                              • mcmaxim Re: Litości ! 17.12.10, 03:59
                                                Gość portalu: pioter napisał(a):

                                                > To jest wlasnie poziom slazakowca. Jakby ktos mial watpliwosci, powyzszy post R
                                                > ubana mowi wszystko. Ja z ludzmi o mentalnosci kibola pilkarskiego nie dyskutuj
                                                > e, bo nie warto. Ruban nie jest wyjatkiem, bo wiekszosc milosnikow RAS wlasnie
                                                > taki poziom reprezentuje.

                                                ;-)
                                                Uśmiałem się.
                                                Pyrsk.
                                                • augenthaler Re: Litości ! 17.12.10, 04:36
                                                  A czemuz to sie usmiales, MacMaximie? Bo inaczej dyskutowac nie potrafisz jak tylko wysmiewac sie z argumentow przedstawianych przez inna niz Twoja strone? Czytam ten watek i widze, ze dyskutanci ze strony RAS rowna sie chamstwo, prostactwo i buractwo, i rzeczywiscie moze sie to kojarzyc z kibolami pilkarskimi.
                                                  Druga strona nie fantazjuje, tylko odnosi sie do faktow, tak zupelnie po prostu.
                                                  Ja wiem, Max, ze sie znowu usmiejesz. W tym watku nic innego nie robisz. Nie wypowiadasz sie spojnie, inteligentnie, logicznie, tylko sie po prostu smiejesz.
                                                  A ten Twoj/Rubana wpis nt kwestii ekonomicznej rzeczywiscie moze rozbawic do łez swoim dyletanctwem i dosc dziecinnym sposobem rozumowania. Zostaw takie rzeczy ludziom wyksztalconym, Maksymilianie. To samo dotyczy innych dziedzin - jezykoznawstwo zostaw Miodkowi, on w te klocki jest od Ciebie sprawniejszy, historie literatury i jezyka zostaw Bruecknerowi, raczej mu w tym nie dorownasz, historie sredniowiecza zostaw mediewistom, wyraznie jednym z nich nie jestes, a decyzje dotyczace Slaska pozostaw jego mieszkancom. Ty, o ile do nich nalezysz, jestes w mniejszosci, wiec stosownie do tego uzbroj sie w pokore.
                                                  Pozdrawiam usmiechajac sie do Ciebie serdecznie.

                                                  • ruban Re: Litości ! 17.12.10, 15:36
                                                    Augenthaler napisał:
                                                    „Druga strona nie fantazjuje, tylko odnosi sie do faktow, tak zupelnie po prostu.

                                                    To proszę oto „fakty” w Waszym wydaniu:
                                                    „Pomarzyc sobie mozesz. Szkoda tylko, ze snujesz te wizje bez jakiegokolwiek przygotowania merytorycznego w dziedzinie ekonomii. Dlatego wychodzi z tego jeden wielki absurd w ogóle nie trzymajacy sie kupy”. (Pioter)

                                                    Czy w tej wypowiedzi jest JAKIEKOLWIEK uzasadnienie swojej tezy – NIE !!!. Poziom wypowiedzi na poziomie przedszkolaka ( NIE BO NIE ) nie mówiąc o steku pomówień BEZ UZASADNIENIA.
                                                    Pamiętaj - kto sieje wiatr, ten zbiera burzę, a wtedy nie należy się obrażać

                                                    Napisałeś:
                                                    „A ten Twoj/Rubana wpis nt kwestii ekonomicznej rzeczywiscie moze rozbawic do łez swoim dyletanctwem i dosc dziecinnym sposobem rozumowania.”

                                                    Dokładnie to samo co powyżej. Jeżeli kogoś obrażam to dobre wychowanie wymaga UZASADNIENIA, że to co pisze jest może brutalną ale PRAWDĄ.

                                                    Proszę wykaż błędy merytoryczne (chociaż jeden) – też chciałbym się pośmiać do łez. Tylko, żeby wykazać błędy NALEŻY ZNAĆ temat i w tym problem !!! Łatwiej wyśmiać i stwierdzić NIE BO NIE.
                                                    Każda wypowiedź skondensowana (a takie są najczęściej w internecie) ma pewne uproszczenia i jest to celowy zabieg – to nie habilitacja.

                                                    P.S.
                                                    Nie jestem zwolennikiem RAŚ-u, wręcz przeciwnie uważam, że RAŚ i PiS to dwie strony tego medalu ( szowinizmu narodowego) RAŚ – śląski, PiS – polski.
                                                    Jednocześnie jestem gorącym zwolennikiem AUTONOMII EKONOMICZNEJ Regionu Śląskiego (nie mylić ze Śląskiem).

                                                    Na marginesie nie zaczynamy zdania od „A”.

                                                    Pozdrawiam uśmiechając się do Ciebie serdecznie.

                                                  • mcmaxim Re: Litości ! 17.12.10, 19:47
                                                    augenthaler napisał:

                                                    > A czemuz to sie usmiales,

                                                    Ponieważ ktoś najpierw, proszony o konkretne argumenty, zamiast odnosić się merytorycznie urządza sobie wycieczki personalno-socjologiczne, po czym jeszcze ma czelność zarzucać brak argumentów ze strony adwersarza.

                                                    > MacMaximie?

                                                    Czy mogę prosić o szacunek, skoro piszesz (wydawało by się) starannie, i używanie mojego pseudonimu w brzmieniu oryginalnym?

                                                    > Bo inaczej dyskutowac nie potrafisz jak t
                                                    > ylko wysmiewac sie z argumentow przedstawianych przez inna niz Twoja strone? Cz
                                                    > ytam ten watek i widze, ze dyskutanci ze strony RAS rowna sie chamstwo, prostac
                                                    > two i buractwo, i rzeczywiscie moze sie to kojarzyc z kibolami pilkarskimi.

                                                    W którym miejscu widzisz chamstwo z mojej strony? Że się serdecznie uśmiałem?
                                                    Dalej: gdzie są te argumenty? Gdy o nie proszę nie dostaję odpowiedzi, jedynie lanie wody lub reakcję alergiczną na zarzuty innych użytkowników (będących w większym lub mniejszym stopniu z mojej strony „barykady”), przedstawione w mocniejszy, ale wg mnie uzasadniony sposób.
                                                    > Druga strona nie fantazjuje, tylko odnosi sie do faktow, tak zupelnie po prostu
                                                    > .
                                                    > Ja wiem, Max, ze sie znowu usmiejesz. W tym watku nic innego nie robisz. Nie wy
                                                    > powiadasz sie spojnie, inteligentnie, logicznie, tylko sie po prostu smiejesz.

                                                    Wykaż, gdzie wypowiadam się niespójnie, nielogicznie i nieinteligentnie.
                                                    Wykaż proszę, gdzie kogoś wyśmiewam.

                                                    > A ten Twoj/Rubana wpis nt kwestii ekonomicznej rzeczywiscie moze rozbawic do łe
                                                    > z swoim dyletanctwem i dosc dziecinnym sposobem rozumowania.

                                                    Możesz przedstawić konkretne argumenty na poparcie swoich tez?

                                                    > Zostaw takie rzecz
                                                    > y ludziom wyksztalconym, Maksymilianie.

                                                    Nie lubię, gdy ktoś zwraca się do mnie po imieniu, pozostając anonimowym. Jest to najzwyczajniej niegrzeczne. Wykluczam, że jesteś osobą, która mnie zna (taka osoba nie zarzucałaby mi raczej braku wykształcenia).

                                                    > To samo dotyczy innych dziedzin - jezyk
                                                    > oznawstwo zostaw Miodkowi, on w te klocki jest od Ciebie sprawniejszy,

                                                    Sprawniejszy? Możesz wytłumaczyć co dokładnie masz na myśli?
                                                    PS. Już mam pewność, że nie znasz mnie osobiście. Tym bardziej niegrzeczne z Twojej strony jest ukrywanie swojej godności.

                                                    > historie
                                                    > literatury i jezyka zostaw Bruecknerowi, raczej mu w tym nie dorownasz, histor
                                                    > ie sredniowiecza zostaw mediewistom, wyraznie jednym z nich nie jestes,

                                                    „Słowacki wielkim poetą był!” (I basta!).

                                                    > a decyz
                                                    > je dotyczace Slaska pozostaw jego mieszkancom. Ty, o ile do nich nalezysz,

                                                    Będąc Bielszczaninem, w dodatku Cysarokiem od pokoleń... Chyba nie muszę nic dodawać...
                                                    Decyzje podejmuję przy urnie wyborczej - i nie tylko.

                                                    > jest
                                                    > es w mniejszosci, wiec stosownie do tego uzbroj sie w pokore.

                                                    Póki co proszę o rzeczowe argumenty - nie otrzymując wiele w zamian.

                                                    > Pozdrawiam usmiechajac sie do Ciebie serdecznie.

                                                    Wzajemnie.
            • Gość: silesiamacios Re: Niedobrze, bardzo niedobrze IP: *.aster.pl 12.12.10, 22:25
              Tylko jest jedna zasadnicza różnica, której nie widzisz bądź nie chcesz widzieć. Pis tak samo jak Raś mówi prawdę - tyle, że Pis co innego mówi a co innego robi!
              Tak zwani "tani lanserzy" jak Kaczyński w przedwyborczej kampanii przyjechał na śląsk to mówił
              że widzi śląsk jako tzw polską bawarię:))
        • Gość: aliveinchains Re: Niedobrze, bardzo niedobrze IP: 217.153.83.* 13.12.10, 09:38
          > Na Śląsku Cieszyńskim RAŚ dostał 1 procent, cho 90 procent ludzi to Ślązacy.
          > ALe Ślązacy Cieszyńscy.

          i tak trzymać...

          > Jedyny skutek działąń RAŚ będzie taki, że prawie NIKT z CIeszyniaków nie powie
          > o sobie Ślązak, bo to będzie obciach, wstyd, straszny wstyd przyznawać się do l
          > udzi z RAŚ

          i dlatego wiekszośc moich kolegow z SCI mowi o sobie cieszyniak lub góral:)

        • mcmaxim Re: Bojkot 11.12.10, 16:40
          Gość portalu: marcyś napisał(a):

          > moje dzieci nie będą miały styczności z tym podręcznikiem ! a w szkole zainicju
          > ję temat aby do ew. lekcji z tego przyszlego podręcznika nie doszło

          ?...
          Robisz z siebie kretyna. Bojkotujesz coś, czego jeszcze nikt na oczy nie widział - łącznie z autorem.
      • mcmaxim Re: Antybielszczanin i AntyPolak wicemarszałkiem 11.12.10, 16:41
        Gość portalu: aliveinchains napisał(a):

        > o curva....juz widze ten podręcznik odnosnie SCI i zach Galicji tworzacych Podb
        > eskidzie...Galicja zostanie olana a SCI zostanie opisane jako Gorny slask z
        > malym
        wspomnieniem o A-W

        Może najpierw poczekajmy, a potem krytykujmy?
        Nie jest to „trochę” głupie rozmawiać o nieistniejącej rzeczy?
    • Gość: aliveinchains Autonomia i mlodzi gornicy emeryci IP: 217.153.83.* 22.12.10, 11:45
      Rolniczka 55 lat – składka miesięczna do KRUS – 71 zł – płaciła przez 25 lat, uzbierała 25 tyś zł, będzie dostawać 800zł/m (najniższa emerytura) przez 25 lat (średni statystyczny czas życia kobiet) = dostanie łącznie 240 tyś zł. Suma wypłat 240 tyś – suma składek własnych 25 tyś = - 215 tyś – tyle KTOŚ musi dopłacić pani rolniczce do jej emerytury.

      Pielęgniarka 60 lat – składka miesięczna 579 zł – płaciła przez 40 lat, uzbierała 278 tyś zł, będzie dostawać 1500 zł/m przez 20 lat = dostanie łącznie 360 tyś zł. Suma wypłat 360 tyś – suma wpłat 278 tyś = - 82 tyś – tyle KTOŚ musi dopłacić pani pielęgniarce do jej emerytury

      Policjant 35 lat – po 15 latach pracy i ubezpieczenia w systemie MSWiA będzie dostawać 1400 zł/m przez 35 lat. Nie wiadomo dokładnie ile za policjanta państwo zalicza składek miesięcznie, ale żeby sam sfinansował swą emeryturę w wysokości 588 tyś zł, musiałby miesięcznie płacić składkę w wysokości 3266 zł – co jest niemożliwe przy zarobkach średnio ok 3500 zł/m. Założyć należy, że do emerytury policjanta KTOŚ musi dołożyć ok. 484 tyś zł.

      Górnik 42 lata – składka miesięczna 815 zł – płacił przez 23 lata pracy w kopalni, uzbierał 225 tyś zł, będzie dostawać 2790 zł/m emerytury przez 27 lat. Suma wypłat ok. 904 tyś zł – suma składek własnych 225 tyś zł = - 679 tyś zł – tyle KTOŚ musi dopłacić panu górnikowi do jego emerytury. Inżynier 65 lat – składka miesięczna 1134 (w ostatniej dekadzie zarabiał dobrze, średnio ok 9 tyś/m) – płacił składkę przez 49 lat, uzbierał 667 tyś zł, będzie dostawał 2750 zł/m emerytury przez 7 lat (średni statystyczny czas życia mężczyzny). Suma wpłat – 667 tyś zł – suma wypłat 231 tyś zł = w ZUSIE zostanie 436 tyś zł – tyle PAN INŻYNIER dopłaci łącznie dla górnika, pielęgniarki, policjanta, rolniczki.

      Podsumowanie – górnik, pielęgniarka, policjant, rolniczka potrzebują łącznie dopłat od KOGOŚ (sponsoringu) w wysokości 1 milion 460 tyś zł. Pan inżynier dołoży łącznie 436 tyś zł (tyrał najdłużej, zarabiał najwięcej – ZA KARĘ dopłaci), pytanie - KTO MA DOŁOŻYĆ 1 milion 024 tysiące zł aby system ZUS się zbilansował???????????????????????????????????????????

      • mcmaxim Re: Autonomia i mlodzi gornicy emeryci 22.12.10, 13:36
        Co w związku z tym? Czyja to wina, że ktoś wymyślił taki głupi system? Od dawna jestem przeciwko niemu.
        Tak nawiasem, te składki podajesz jako uśrednienia i uogólnienia. O ile wiadomo, że KRUS jest do likwidacji NATYCHMIAST bez zwłoki, bo każda sekunda to strata, o tyle co do reszty - obudź się, ta pielęgniarka i ten górnik przez całe życie wpłacali do ZUSu pieniądze na innych ludzi. A umów się dotrzymuje. Gdyby nie zabierano im połowy pensji jako haraczu (nieistotne jak zwanego, podatkiem, zusem, składką zdrowotną, itd itd) i pozwolono wszystko samodzielnie lokować w funduszu emerytalnym, to wyglądałoby to inaczej. Ewentualnie proponuję pozostanie tylko i wyłącznie przy ZUSie, bez prywatnych ubezpieczeń. I podniesienie wieku emerytalnego uprawniającego do emerytury DLA WSZYSTKICH do 80 roku życia. Wtedy każdy emeryt może dostać nawet i 5000zł miesięcznie i ZUS będzie jeszcze stać na sponsorowanie sanatoriów oraz bezpłatnych luksusowych domów spokojnej jesieni życia. Co? Źle? To dowiedz się ilu ludzi miało szanse dożyć wieku emerytalnego gdy Otto von Bismarck wprowadzał taki system emerytalny.
        • mcmaxim Re: Autonomia i mlodzi gornicy emeryci 22.12.10, 13:38
          PS. Gdyby w 1990 roku zrobiono porządek z ubezpieczeniami społecznymi i wprowadzono dla nowozatrudnianych obowiązek drugiego filaru już wtedy,m a np. teraz tylko i wyłącznie prywatne ubezpieczenia, to nawet byś się nie zająknął. Ale to władza III RP tak wszystkimi pogrywa.
          • Gość: aliveinchains Re: Autonomia i mlodzi gornicy emeryci IP: 217.153.83.* 22.12.10, 14:03
            masz racje mcmaxim, ale ja pije do internautow, ktorzy twierdza, ze autonomia sama sobie utrzyma tych "emerytow"...nie utrzyma...zwyczajnie weź kalkulator i policz ile taki gornik powinien odkaladać na ZUS i ile lat pracowac, by otrzymać przez kolejne 20-25 lat tak wysoka emeryturę...

            Naturalnym jest, ze nigdzie, ale to nigdzie stany, landy i inne twory samorzadowe nie zajmuja się emeryturami i sprawami spolecznymi to raz...ale hipotetycznie co by bylo gdyby mozna rzopatrzyc:)

            Jakikolwiek by nie byl w polsce system samorzadowy, najwazniejszy jest stan gospodarki i czynniki makroekonomiczne kraju. Bez tego nawet najlepszy system autonomicznych regionów nie będzie funkcjonowal dobrze, jesli biznes i gosp. domowe nie będą się rozwijać...patrz na Hiszpanię, Włochy....bez reform strukturalnych taka Katalonia czy Lombardia beda zdychac jak cale ich państwa. I na tym skupia się Europa i państwa czlonkowskie, na reformach, karaniu tych co nie przestrzegaja regul, wzglednie wspolna rzozsadna polityka gosp. w ramach strefu Euro...a sprawy, co Ślask zrobi jak bedzie autonomiczny nikogo nie obchodza, chyba ze dziennikarzy lokalnej GW, DZ i innych periodyków:)
            • politol59 Re: Autonomia i mlodzi gornicy emeryci 22.12.10, 23:54
              Nie zajmuj się wycinkiem finansów publicznych, pooglądaj sobie niektóre budynki tzw. "użytecz-
              ności publicznej, pomyśl, kto je kiedy i za co budował. Chyba, że jesteś zwolennikiem masowych
              "dobroczyńców" ZUS, zresztą niektórzy z górników, których los Cię tak "zajmuje" do nich należą i
              po sprawie.