Gość: kerio74 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 23:13 o które ulice na os. Księdza Brzóski chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: krytyczny Do budżetu Bielska-Białej wróciły niektóre inwe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.11, 00:17 Remontować przejście pod Piastowską? Ktoś się z rozumem minął? Ten chory twór jakiegoś idioty sprzed lat? Przejście które prowadzi z przystanku autobusowego na zaplecze dworca autobusowego i po przejściu którego każdy nie bielszczanin głupieje? Czy w magistracie siedzą idioci? Zasypcie wreszcie tę pieprzoną, śmierdzącą norę i zróbcie normalne przejścia dla pieszych! Tak, żeby to miasto było wreszcie dla ludzi, a nie dla samochodów! Żeby również niepełnosprawni przedostawali się przez Piastowską i wygodnie, logicznie poruszali się po mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 100%BB Re: Do budżetu Bielska-Białej wróciły niektóre in IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 10.02.11, 07:51 Panie krytyczny, krytycznie ciebie za to spoglądam, po pierwsze takie przejscia podziemnie nie tylko powodują większą płynnośc ruchu ( o ile w tym rejonie można o płynnym ruchu mówić) o tyle zawsze to bezpieczniejsze rozwiązanie niż przechodzenie po pasach i taka jest prawda. Ruch samochodowy coraz większy im wiecej takich pomysłów tym wiecej kłopotów zarówno dla zmotoryzowanych jak i dla pieszych. Wlasnie powinno byc wiecej rozwiązań typu przejścia nad czy pod ruchliwą ulicą. To wyglada tak jakby tylko w BB były przejścia podziemne. To moze od razu zlikwidujmy wszystkie, głupie gadanie, byle by cos na forum napisać. Odpowiedz Link Zgłoś
me.87 Re: Do budżetu Bielska-Białej wróciły niektóre in 10.02.11, 10:45 a może by wreszcie zatoczki na trasie linii autobusowej numer 6 zrobić? Ludzie te autobusy wyprzedzają, niebezpiecznie jest i po korku od razu widać, że "6" w trasie. Zmora i to na takiej drodze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krytyczny Re: Do budżetu Bielska-Białej wróciły niektóre in IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.11, 10:25 > o tyle zawsze to bezpieczniejsze rozwiązanie niż przechodzenie po pasach i taka > jest prawda. Nie jestem pewien. Wprawdzie w przejściu podziemnym nie można zostać potrąconym przez samochód, ale za to łatwiej dostać "po ryju". Poza tym: wystarczy trochę śniegu i mrozu i schody do przejścia podziemnego stają się niebezpieczne jak Orla Perć przy gołoledzi. Służby miejskie pamiętają o odśnieżeniu jezdni. Ale schody... no cóż, różnie to bywa. Poza tym śnieg zwykle pada szybciej niż ludzie go sprzątają:) > Ruch samochodowy coraz większy To prawda. Ale ludzi nie przybywa. Przybywa samochodów i rośnie lenistwo ludzi. Celem władz lokalnych powinno być rugowanie ruchu samochodowego z centrum miast (a takim centrum jest właśnie skrzyżowanie Piastowskiej i 3 Maja). Część sprawy załatwi budowa obwodnicy wschodniej (mam nadzieję, że załatwi). Droga do odetkania centrów miast nie prowadzi przez zakopywanie pieszych pod ziemię. Niestety: Może potrzeba do tego brutalnych środków (zakazy wjazdu i zatrzymywania, wysokie opłaty postojowe), ale podstawowym sposobem poruszania się po mieście musi być autobus (i śp. tramwaj). Bielsko ma zbiorową komunikację "wielkomiejską". Nie 3 autobusy na dzień jak w maleńkim Żywcu, ale regularne kursy na większości linii. I to trzeba rozbudowywać, reklamować, wspierać. Wiem że w autobusach jest tłok i często śmierdzi. Ale to jest kolejny wymagający naprawy element układanki pod nazwą "funkcjonowanie miasta". Więcej pasażerów pociągnie za sobą kasę na nowe autobusy. A kultura i higiena... śmierdzą pasażerowie czy same pojazdy? Inaczej korków w centrum nie rozładuje się nigdy. Samochody osobowe potrafią zająć każdą przestrzeń. Rugowanie pieszych z ulic to tylko zachęta dla kolejnych kierowców do pogłębiania problemu. Budowanie parkingów w centrum działa dokładnie tak samo - zwiększa problem. > głupie gadanie, byle by cos na forum napisać. Nie obrażajmy się wzajemnie, tylko dyskutujmy. To jest moje zdanie i tyle. Miło mi się z kimś (nie) zgadzać:) Dla mnie, jako pieszego który miał dawno temu problem żeby z omawianego przystanku dostać się na dworzec kolejowy to właśnie samochody osobowe a nie niedomyci pasażerowie autobusów są tym, co w mieście najbardziej śmierdzi (w przenośni mniejszej lub większej). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Góral Re: Do budżetu Bielska-Białej wróciły niektóre in IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.11, 14:32 Punkt widzenia, drogi krytyczny, zależy od punktu siedzenia... Ty jesteś pieszy i jeździsz autobusem, Tobie przeszkadzają jeżdżące samochody... Ja za to za nic nie zamienię jazdy własnym samochodem na wystawanie na przystankach (śnieg, -15C, deszcz czy upał itp.), ładowanie się na sardynkę do zatłoczonego autobusu - jeszcze z wózkiem 1,5 rocznego dziecka i wątpliwą przyjemność wysłuchiwania porykiwania podpitego czasem, zakapturzonego bydła. Takie okoliczności sprawiają, że to ja mam akurat ochotę dać któremuś "po ryju". Ty może masz czas na leniwe, autobusowe pyrkanie od przystanku do przystanku... Dla mnie czasem kolosalną różnicę robi czy dotrę gdzieś w 5 czy w 25 minut. Nie mam też ochoty bezsensownie tracić życia/wolnego lub zawodowego czasu (co na jedno wychodzi) na takie "przyjemności". A jak chcę sobie pospacerować pieszo, idę w góry. Mylisz się akurat, że ludzi nie przybywa... Demografia pokazuje zmniejszenie liczby ludności MIASTA w jego granicach. Popatrz jednak choćby na cały powiat... Bielsko po prostu wylewa się poza swoje granice "rozmywając" się po okolicy. Bielszczanie masowo budują się w Pisarzowicach, Międzyrzeczu, Jasienicy, Grodźcu czy Górkach Wielkich, ale to tylko sypialnie, natomiast całą swoją aktywność (praca, szkoła, zakupy, rozrywka itp.) pozostawiają w mieście. Coraz więcej za to właściwych mieszkańców okolicznych wiosek ma też coraz więcej wspólnego z miastem i w nim spędza też większość czasu, czasem pomieszkuje... Dlatego zmiany liczby ludności Bielska w statystykach nijak się mają do pełnego obrazu sytuacji. Żeby zamknąć centrum dla samochodów, trzeba najpierw stworzyć wydolny układ obwodowy dla tegoż centrum. Tak aby "po okręgu" wokół centrum dało się dojechać do większości ważnych punktów miejskich. Na razie takowego nie ma i z obecnymi decyzjami władz (np. wykreślenie Nowopiekarskiej) nie ma na niego szans. Co do tramwajów - to akurat jestem za. Tym bardziej, że wcale nie muszą się one poruszać po głównych arteriach komunikacji kołowej. Mamy np. całkiem akuratny ciąg alternatywny Pn-Pd w postaci Kusia-Maczka-Leszczyńska-Sempołowskiej-i dalej przez Dmowskiego i Stojałowskiego do Komorowickiej lub Grażyńskiego. Tak jest to w większości rozwiązane np. w Krakowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konrad.ludwik02 Czy Ratusz przewiduje też jakieś pieniądze na ... IP: 78.8.104.* 10.02.11, 07:48 Czy Ratusz przewiduje też jakieś pieniądze na remonty substancji mieszkaniowej ADM? To przecież od lat czarna plama na jego honorze; tak odrapanych, liszajowatych, upstrzonych grafitti, śmierdących domów i podwórek trudno w innym mieście zobaczyć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgryźlak z Bielska Re: Czy Ratusz przewiduje też jakieś pieniądze na IP: 212.160.172.* 11.02.11, 09:36 To przecież od lat czarna plama na jego honorze; tak odrapanych, liszajowatych, upstrzonych grafitti, śmierdących domów i podwórek trudno w innym mieście zobaczyć! Tego nie robią krasnoludki tylko część mieszkańców więc jaki jest sens inwestowowac w coś co i tak zostanie zniszczone ("bo nie moje"). Dopóki domy nie będą miały prawdziwywch, fizycznych właścicieli, którzy utrzymuja budynek ale też zarabiają godziwie na wynajmie i mają prawo wywalić menelstwo na bruk, to lepiej nie będzie. I nie przesadzaj, w innych miastach jest tak samo i z tych samych powodów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Do budżetu Bielska-Białej wróciły niektóre inwe... IP: *.bielsat.com.pl 12.02.11, 20:54 co kilkaset metrów będzie rondo...co za debile....... Odpowiedz Link Zgłoś