Chuda jewa i kwaki ocalone od zapomnienia

17.03.11, 16:42
Co prawda nie jestem z Podbeskidzia i nie wiem gdzie to jest, ale jestem z ziemi Żywieckiej czyli
Beskid Żywiecki i Bielska Białej czyli Beskid Śląski. Też znam te specyjały ! Znam z czasów okupa
cji niemieckiej ( piszę świadomie z czasów okupacji niemieckiej boć naziści to byli Niemcy, a nie ?) Czyżby to jadło było odkryciem sukcesów Premiera Tuska i jego formacji politycznej PO ?
Tak ! Rzeczywiście to jest tanie jadło ! Teraz już nam nie grozi dramat długu gospodarczego !
Dalej można furtać pieniędzmi podatnika !
    • Gość: gooral Re: Chuda jewa i kwaki ocalone od zapomnienia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.11, 08:51
      mała korekta - z Bielska-Białej czyli Beskid Mały i Beskid Śląski (lub Beskid Bialski /pasmo Klimczoka i Szyndzielni/ za Kronikami Jana Długosza, co preferuję, bo "Śląski" w tym odniesieniu to nowomowa)
      • Gość: kruk51 Re: Chuda jewa i kwaki ocalone od zapomnienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.11, 09:02
        Zgadzam się z korektą ! Nie wyraziłem się zbyt ściśle jeżeli chodzi o określenie terenu.
        • Gość: gooral Re: Chuda jewa i kwaki ocalone od zapomnienia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.11, 09:12
          i jeszcze kawałek historii, Wincenty Pol w połowie XIX w. do płn-zach granic 'góralszczyzny' jako wsie góralskie zaliczał Mikuszowice, Straconkę i Wilkowice
    • Gość: gooral Re: Chuda jewa i kwaki ocalone od zapomnienia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.11, 09:00
      a "furtać" to chyba czysto po ślunsku, to skąd kolega przybywa ?
Pełna wersja