Dodaj do ulubionych

Nie jestem skłonny nazwać się Ślązakiem

IP: *.ip.netia.com.pl 13.04.11, 11:25
mój region to Podbeskidzie, nie czuje się Ślązakiem, znacznie bliżej mi do Górali, czli wychodzi na Górala Nizinnego :-)
Obserwuj wątek
    • Gość: Ślązak Nie jestem skłonny nazwać się Ślązakiem IP: *.111.147.98.static.crowley.pl 13.04.11, 11:32
      Śląsk Cieszyński to Śląsk. To jak dogmat, ale prosze zwrócic uwagę na inne zafałszowanie. Po pierwsze historycznie Górny Śląsk to dawny obszar między Gliwicami - Raciborzem i Górą Św. Anny i nawet pod Opolem.
      Dolny Śląsk mój Vaterland to Nysa, Wrocław i aż do Zielonej Góry (historycznie).
      Reszta to Śląsk.
      Zatem Śląsk Cieszyński jest Śląskiem, częścią tej śląskiej prowinzji była i Pszczyna - historycznie własnie związana ze Śląskiem Cieszyńskim.
    • Gość: Ślązak Nie jestem skłonny nazwać się Ślązakiem IP: *.111.147.98.static.crowley.pl 13.04.11, 11:41
      i jeszcze, już z innej beczki. W drugiej połowie lat 80-tych, bywałem często w okolicach naszej śląskiej góry Annaberg. Powstania śląskie to w znacznej mierze była woja domowa. Gdzie w zależności od lini frontu i aktualnej pracy walczyło się raz, po jedenj raz po drugiej stronie frontu. Jakże często linia ognia dzieliła juz nie ulice, lecz rodziny. Ale my tu na Śląsku o tym wiemy.
      Tam w Polsce - patrza na nas jak na idiotów. Mój wujek był w Wehrmachcie, ale tylko dziekiżelaznemu krzyzowi wyciagnąc z wiezienia swojego brata - a mojego dziadka.
      Dziadka zakapowali pracownicy jego rzeźni. Bo - idiota - pozwolił im sluchac radia.
      Po wojnie Ci sami - idioci_ z opaskami MO, chciali zabić babcie i dziadka jako szkopów.

      I jeszcze jedno, a może redakcja zajmie się tematem tablicy upamietaniającej pomordowanych w obozie w Oswięcimiu - po drugiej wojnie światowej - MIESZKAŃCÓW HAŁCNOWA? Trafili tam jako Ślązacy. Tak samo było w innych polskich obnozach dla naszych, po wojnie.
      • Gość: Góral Re: Nie jestem skłonny nazwać się Ślązakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 13:08
        >>I jeszcze jedno, a może redakcja zajmie się tematem tablicy upamietaniającej
        > pomordowanych w obozie w Oswięcimiu - po drugiej wojnie światowej - MIESZKAŃCÓ
        > W HAŁCNOWA? [/b] Trafili tam jako Ślązacy. Tak samo było w innych polski
        > ch obnozach dla naszych, po wojnie <<

        Nie jako "Ślązacy", tylko jako Niemcy (za takowych uznani), bo nikt po II wojnie światowej Ślązaków za "śląskość" nie zamykał w obozach i nie mordował!
        A w Hałcnowie przed II wojną światową mieszkali Hałcnowianie, będący potomkami kolonistów niemieckich (może z domieszka niderlandzką) i posługiwali się językiem hałcnowskim podobnym nieco do Wymysiöeryś z niderlandzkich Wilamowic, a nie śląską gwarą. Niestety mieli tego pecha, że komuniści po wojnie wszystkich "szwargoczących" wrzucali do jednego wora jako "szwabów".
        Tyle w temacie. Ale Wy wszystko potraficie przerobić i ponaciągać do Waszych śląskich "teorii".

        Ponadto w tym temacie powinni się wypowiadać TYLKO Cieszyniocy, więc nie wiem po co gooral i kolega powyżej znowu tu swoje udowadnianie, że nie jesteśmy wielbłądami rozpoczynają. Ma się znowu zacząć od początku? Nie macie co robić?!
        • Gość: olo Re: Nie jestem skłonny nazwać się Ślązakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 17:23
          Nie jako "Ślązacy", tylko jako Niemcy (za takowych uznani), bo nikt po II wojnie światowej Ślązaków za "śląskość" nie zamykał w obozach i nie mordował! <Śląska Tragedia jest najdramatyczniejszym rozdziałem historii Górnego Śląska. To właśnie wtedy mieliśmy do czynienia z apogeum polityki arbitralnego określania narodowości Górnoślązaków. Ta tendencja była obecna zarówno w czasach Cesarstwa Niemieckiego, jak również w okresie II RP. Jednak punktem kulminacyjnym tej polityki wobec ludności autochtnonicznej Górnego Śląska są wydarzenia z lat 1945-1947. Wówczas wyrządzono nam największą krzywdę o jakiej pisze Henryk Bieniek.

          Zimą 1945 r. wywieziono z Górnego Śląska ponad 25 tyś. mężczyzn w wieku od 15 do 50 lat. Do końca roku akcją „oczyszczania” objęto już 100 tyś. osób. Początkowo ludność koncentrowano w obozach, by następnie przetransportować w wagonach towarowych do sowieckich łagrów i kopalń. Wielu nie przeżyło samej podróży, tylko nieliczni wrócili po latach na Śląsk.

          Sporo Górnoślązaków zginęło w specjalnie tworzonych obozach koncentracyjnych. Problematyczna pozostaje tu kwestia słowa „koncentracyjny”. W polskiej literaturze ma ono jednoznaczną konotację z niemieckimi obozami zagłady. Jednak z semantycznego punktu widzenia, słowo koncentracyjny, jak najbardziej oddaje charakter tych obozów, w których koncentrowano, czyli gromadzono Górnoślązaków w celu wysiedlenia ich z rodzinnej ziemi.

          Z wiadomych względów o wydarzeniach z lat 1945-1947 okresie PRL-u nie dyskutowano. W wolnej Polsce próbę przypomnienia tego tragicznego epizodu podjęło Stowarzyszenie Ofiar Tragedii Śląskiej. Natomiast RAŚ walczący o demitologizacją historii Górnego Śląska rozpoczął starania o to, by na miejscu pomnika żołnierzy radzieckich, rzekomych wyzwolicieli, stanął monument przypominający o Śląskiej Tragedii.

          Uczciwość wobec ofiar Armii Czerwonej, NKWD i Ludowego Wojska Polskiego wymaga, aby taki pomnik pojawił się w centrum Katowic.

          Warto zaznaczyć, że honoru polskich historyków bronią: publikacja IPN o wywózkach Górnoślązaków oraz wystawy sprzed kilku lat poświęcone Śląskiej Tragedii. Mimo to deportacje z 1945 roku w dalszym ciągu są „białą plamą” w dziejach naszego regionu.

          Opisany tu dramat mieszkańców Palowic, wsi położonej niedaleko Rybnika, dobrze ilustruje to, co działo się w wielu górnoślaskich miejscowościach. Reasumując pozwolę sobie na osobisty komentarz. Gdyby nie przypadek, zbieg okoliczności czy po prostu opieka Opatrzności, ten post nigdy nie powstałby. Częśc mojej rodziny, która wraz z innymi „nie-Polakami” oczekiwała pociągu na stacji w Mikołowie, cudem do niego nie wsiadła. Po latach okazało się, że maszynista skierował transport nie na Zachód, tylko na Wschód i tylko kilku z tej tragicznej odyseii wróciło do swojego Hajmatu.
          • pieronski_hanys obóz koncentracyjny 13.04.11, 23:26
            Obóz koncentracyjny wg słownika języka polskiego to miejsce więzienia i niewolniczej pracy, więc obozy dla Niemców i Ślązaków zarządzane przez PRL i ZSRR możemy nazwać koncentracyjnymi obozami pracy komunistycznej Polski i Rosji. Były to obozy koncentrujące ludność śląską i niemiecką na zamkniętym terenie i zmuszające te grupy do niewolniczej pracy, w wyniku której część Ślązaków i Niemców zginęła.
        • pieronski_hanys obozy dla Ślązaków 13.04.11, 23:03
          nikt po II wojni
          > e światowej Ślązaków za "śląskość" nie zamykał w obozach i nie mordował!

          Góralu, uzupełnij wiedzę nt. Śląska:

          Na powojennych losach rdzennej ludności Górnego Śląska zaważyła w dużym stopniu polityka narodowościowa władz niemieckich prowadzona podczas II wojny światowej.
          Pierwszą próbę weryfikacji narodowości mieszkańców tych ziem podjęli Niemcy w grudniu 1939 r. podczas akcji rejestracji ludności, zwanej od konieczności złożenia odcisku palca na formularzu - "palcówką". Okazało się, że m.in. ze strachu przed deportacją, represjami, po wezwaniach biskupa śląskiego Stanisława Adamskiego do "maskowania się" ponad 90% mieszkańców Górnego Śląska zadeklarowało swą narodowość i język jako niemieckie. Wiosną 1941 r. podjęto kolejną próbę weryfikacji narodowościowej podjęta została podczas akcji wpisu na niemiecką listę narodowościową (DVL - Deutsche Volksliste). Mieszkańcy Górnego Śląska, podobnie jak innych terenów wcielonych do Niemiec, mogli się ubiegać o wpis do jednej z czterech grup volkslisty, w zależności od stopnia świadomości oraz aktywności narodowej. Praktyka była jednak taka, że Ślązaków, uznawanych za ludzi pochodzenia niemieckiego częściowo spolonizowanych w okresie międzywojennym, masowo nakłaniano, a często nawet zmuszano do składania wniosków o wpis na volkslistę. Wynikało to m.in. z chęci pozyskania poborowych do Wehrmachtu. Blisko 2/3 mieszkańców przedwojennego województwa śląskiego (bez Śląska Cieszyńskiego) otrzymało III grupę volkslisty. Grupa II liczyła ponad 200 tys. osób w całym byłym województwie śląskim. Oznaczało to, że niemal w każdej rodzinie śląskiej znaleźli się tzw. "dwójkarze". Dylematy związane z volkslistą dobrze oddaje funkcjonujący wówczas na Śląsku wierszyk: "Jeśli się nie podpiszesz/ twoja wina, zaraz cię wezmą do Oświęcimia, a gdy się podpiszesz ty stary ośle/ zaraz cię Hitler na Ostfront pośle". Władze niemieckie musiały uznać, że akcja volkslisty nie spełniła swojego zadania, czyli nie podzieliła jednoznacznie mieszkańców Górnego Śląska na Niemców i Polaków.

          Władze komunistyczne rozpoczęły porządkowanie kwestii narodowościowych na Górnym Śląsku, opierając się na wynikach akcji volkslisty. Nie dostrzegając specyficznej sytuacji tych ziem wychodzono z założenia, że osoby zaliczone do grupy I i II to Niemcy lub co najmniej zdrajcy narodu. Wynikało to z nieznajomości stosunków narodowościowych oraz chęci szybkiego i surowego rozprawienia się z wszystkimi, którzy zaparli się polskości. Patrzenie na zagadnienie niemieckiej listy narodowościowej na Górnym Śląsku poprzez doświadczenia z volksdeutschami w Generalnym Gubernatorstwie doprowadziło do powstania wypaczonego wizerunku "Ślązaka - zaprzańca", a ocenę volksdeutscha-zdrajcy przenoszono także na Śląsk, gdzie niemal cała ludność została wpisana na volkslistę. Przekonana o tym była także kadra napływowych urzędników oraz funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa zupełnie niezorientowanych w strukturze narodowościowej Górnego Śląska.

          Wyjaśnienie kwestii volkslisty wydaje się mieć zasadnicze znaczenie w zrozumieniu funkcjonowania obozów pracy na Górnym Śląsku po II wojnie światowej. Rozwiązania prawne dotyczące volksdeutschów okazały się wyjątkowo restrykcyjne. Przepisy pierwszego aktu prawnego do tyczącego tej kwestii, tj. dekretu PKWN z 4 listopada 1944 r. "O ŚRODKACH ZABEZPIECZAJĄCYCH W STOSUNKU DO ZDRAJCÓW NARODU" formalnie nie obejmowały terenów Górnego Śląska. Zastosowanie tego dekretu na Górnym Śląsku oznaczało, że mieszkańców tych terenów wpisanych na DVL potraktowano tak samo jak volksdeutschów z GG. Na podstawie dekretu KRN z 28 lutego 1945 r. o wyłączeniu ze społeczeństwa polskiego wrogich elementów, posiadacze II grupy volkslisty, do czasu rehabilitacji, podlegać mieli umieszczeniu w obozie pracy, a ich majątek podlegał konfiskacie. Dekret ten ostatecznie nie wszedł w życie, a zastąpiła go ustawa z 6 maja 1945 r. o wyłączeniu ze społeczeństwa polskiego wrogich elementów. Miała ona na celu izolowanie volksdeutschów oraz wprowadziła możliwość rehabilitacji dla tych, którzy na volkslistę zostali wciągnięci wbrew swej woli lub pod przymusem, a swoim zachowaniem wykazywali polską odrębność narodową. Przymusowemu sądowemu postępowaniu rehabilitacyjnemu poddana została na Górnym Śląsku tylko grupa II, a posiadacze grupy III i IV byli zobowiązani do złożenia deklaracji wierności wobec państwa i narodu polskiego. Z rehabilitacji nie mogły skorzystać osoby zaszeregowane do I grupy volkslisty, które uznane zostały za Niemców. Osoby z III i IV grupą volkslisty otrzymywały jedynie tymczasowe zaświadczenia obywatelskie, co spowodowało, że niemal cała ludność miejscowa znalazła się w stanie podejrzenia karnego o naruszenie wierności wobec państwa polskiego.

          Kiedy sąd odrzucał wniosek o rehabilitację, wówczas wnioskodawca trafiał na czas nieokreślony do obozu pracy, zostawał pozbawiony praw honorowych i publicznych, a cały majątek ulegał konfiskacie. Donosy oskarżające o sprzyjanie Niemcom były powodem wielu nadużyć, gdyż ich motywem była często jedynie chęć zajęcia majątku zatrzymanego. Oczywiście nie wszyscy "dwójkarze" na Górnym Śląsku kierowani byli do obozów, gdyż groziło to poważnymi kłopotami w produkcji przemysłowej, bo do tej grupy pod koniec wojny często zaliczano wysoko wykwalifikowanych robotników. W samych Katowicach na początku lipca 1945 r. mieszkało ok. 14 tys. osób zaliczonych do II grupy volkslisty, a w pobliskim Chorzowie aż 33 tys. Jak pokazała praktyka, przepisy te okazały się niedoskonałe i krzywdzące miejscową ludność, naznaczając ją piętnem zdrajców i kolaborantów. Władze wojewódzkie z czasem zrozumiały, że zbyt rygorystycznie podeszły do tej kwestii. Wojewoda przyznał, że wynikało to z braku orientacji w tej sprawie. Zerwanie z zasadą, że stopień winy zależy od kategorii niemieckiej listy narodowościowej, nastąpiło w ustawie z 28 VI 1946 r. o odpowiedzialności karnej za odstępstwo od narodowości w latach 1939-1945. Od tego momentu do obozu nie trafiały już osoby z uwagi na grupę volkslisty, ale z względu na konkretne czyny, wskazujące, że dopuściły się zdrady narodu.

          Po przejściu frontu przez Górny Śląsk władze sowieckie i polskie wykorzystały zachowane poniemieckie obozy do umieszczania w nich osób narodowości niemieckiej, volksdeutschów oraz podejrzanych o wrogi stosunek do nowego ustroju. Na przykład oświęcimski obóz koncentracyjny stał się miejscem osadzenia wielu Górnoślązaków przed wywiezieniem do ZSRR. Do dużych obozów - dawnych filii Oświęcimia - w Jaworznie i Mysłowicach kierowano setki zatrzymanych mieszkańców Górnego Śląska, których "winą" często było jedynie posiadanie II grupy DVL. Najważniejszym obozem na tym terenie był Centralny Obóz Pracy (COP) w Jaworznie, któremu podlegały mniejsze obozy. Cały system więziennictwa i obozów podlegał Ministerstwu Bezpieczeństwa Publicznego, stąd cały personel obozowy stanowili funkcjonariusze UB.

          Adam Dziurok

          ciąg dalszy: IPN Katowice
    • Gość: gooral Nie jestem skłonny nazwać się Ślązakiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.11, 12:15
      mieszkam w BB, mój region to Beskidy i Podbeskidzie. Czuję się Polakiem, Góralem. Znam nasze związki ze Śląskiem Cieszyńskim, szanuję historię, ale Śl.Cieszyńskiego nie czuję w żadnym aspekcie teraźniejszości mojego miasta, natomiast poza aspektem mieszczańskim samym w sobie nie reprezentującym żadnych związków etnologicznych, widzę i czuję związek BB z górami i szeroko rozumianą góralszczyzną.

      Trochę mi żal autora, bo zaraz uderzą trole z RAŚ i GŚ 'odrzegnując go od czci i wiary'
      • aliveinchains Re: Nie jestem skłonny nazwać się Ślązakiem 13.04.11, 12:29
        A ja się tez czuje związany z Podbeskidziem..z historycznymi ziemiami SCI i pld-zach Galicji...czymś co pokrywa się z dawnym ślaskiem Austriackim i dawnymi ziemiami ks Oswięcimskiego wlaczonymi administracyjnie do Galicji...moje tereny są między olza, Wisłą a Skawą...na granicy tych ziem w czasach jednej monarchii Habsburgow doszło do zblizenie dwoch miast Bielska i Białej..ktore już w czasach A-W tworzyly jeden organizm miejski..BB wyrosło na największe miasto okolicy, miasto majace wpływ na okoliczne miejsze miasta Podbeskidzia...

        czuje się Polakiem, grupa etniczna brak...
    • Gość: AG Nie jestem skłonny nazwać się Ślązakiem IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 13.04.11, 12:42
      A co z innymi którzy "siłą" (polityczną) zostali przyłączeni do tzw g. slaska.
      Urodziłem się w mieście Bielsko-Biała po tej lepszej stronie :-) w Białej (Krakowskiej) czyli historycznie w Małopolsce.
      Najbliżej mi jest do Podbeskidzia mojej Małej Ojczyzny (zniszczonej i obśmiewanej głównie przez ludzi związanych z raś) na drugim miejscu jest Polska później region Małopolski.
      Dlaczego ja mam być nazwany ślązakiem - to przecież obcy kraj.
    • Gość: Marianpol Re: Nie jestem skłonny nazwać się Ślązakiem IP: *.dynamic.chello.pl 13.04.11, 13:02
      Jestesmy Polakami, nasi Niemcy tez juz sa po wielu pokoleniach Polakami. Nasi górale i inni Wolosi tez sa Polakami. Cieszynioki sa Polakami i Podbeskidzianie nimi sa. I nasi Zydzi, i Wegrzy takowoz. Regionalnie czujemy sie Cesarokami, Podbeskidzianami, goralami, Galicyjczykami.

      Narodowosc slaska? O niej nam zaczna w tym watku zaraz nawijac spadochroniarze z RAS i inne tego rodzaju forumowe trolle. Mozemy je troche podokarmiac w taki sposob, ze im sie zacznie wydawac, ze wirtualnie sa w stanie zmienic rzeczywistosc. A rzeczywistosc jest taka jak kazdy widzi.

      Na przekor Kaczynskiemu (Polacy lubia dzialac przekornie) ten czy tamta zadeklaruje w spisie narodowosc slaska, ale u nas to bedzie totalny margines, moze z 1% mieszkancow, czyli tyle ile chce glosowac na Lige Polskich Rodzin. Nie margines i nie mniejszosc bedzie nam narzucala to kim jestesmy, chcemy byc i chcemy sie czuc. Margines spoleczny moze tylko na forach szczekac i robic ferment, wywijac bejsbolami, chodzic na marsze z pochodniami albo na marsze autonomii czy cos w tym rodzaju, i nic ponadto.


      • Gość: olo Re: Nie jestem skłonny nazwać się Ślązakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 17:35

        Na przekor Kaczynskiemu (Polacy lubia dzialac przekornie) ten czy tamta zadeklaruje w spisie narodowosc slaska, ale u nas to bedzie totalny margines, moze z 1% mieszkancow, czyli tyle ile chce glosowac na Lige Polskich Rodzin. Nie margines i nie mniejszosc bedzie nam narzucala to kim jestesmy, chcemy byc i chcemy sie czuc. Margines spoleczny moze tylko na forach szczekac i robic ferment, wywijac bejsbolami, chodzic na marsze z pochodniami albo na marsze autonomii czy cos w tym rodzaju, i nic ponadto. <pan jest zabawny:)czysta komuna jest nas wiecej to zawsze mamy racje i jestesmy lepsi:) a Jerzy Gorzelik jest wiecmarszalkiem wojewodztwa Slaskiego! A bedzie tylko lepiej,o tym nie trzeba nikogo przekonywac!:)
      • pieronski_hanys cuda na Podbeskidziu 13.04.11, 23:08
        > Jestesmy Polakami, nasi Niemcy tez juz sa po wielu pokoleniach Polakami. Nasi g
        > órale i inni Wolosi tez sa Polakami. Cieszynioki sa Polakami i Podbeskidzianie
        > nimi sa. I nasi Zydzi, i Wegrzy takowoz.

        Nie wiedziałem, że takie cuda się dzieją na Podbeskidziu. Wystarczy do Bielska-Białej przyjechać i już jesteś Polakiem! Chińczycy, Zulusi, Aborygeni, Meksykanie - jeśli chcecie zostać Polakiem, przyjedźcie na Podbeskidzie, Marianpol nauczy Was polskiego patryjotyzmu! (nie mylić z patriotyzmem).

        Jak będę chciał zmienić tożsamość etniczną z śląskiej na polską to się na pewno przeprowadzę!
    • aliveinchains Nie jestem skłonny nazwać się Ślązakiem 13.04.11, 13:08
      Cieszę się, ża Pan Andrzej Drobik, jeden z czolowych cieszyńskich felietonistow z GCodziennej złozyl taka deklaracje! Podoba mi się ostatni akapit:) Brawo, może to obudzi cieszyńskośc tego miasta i nikomu w BB nie bedzie kojarzyć się SCI i koniem trojańskim GŚl:) Bo w końcu SCI to nie Gorny Ślask...a część naszego miasta częć, bardzo ważna regionu jaki my określamy jako Podbeskidzie:)

        • aliveinchains Re: Nie jestem skłonny nazwać się Ślązakiem 13.04.11, 13:23
          cieszy mnie, że cieszyniacy się budza i nie daja się wtracic w kozi rog z napisem Gorny ślask/nar ślaska/RAS...

          do tej pory byly tylko ataki na Podbeskidzie...ataki że podobno ta nazwa koliduje z kulturą SCI..dla mnie to były ataki na wyrost..ale co mnie najbardziej wkurzalo, że pojawili sie "dobrzy wujkowie' z GŚl, ktorzy z przyjemnoscia wzieliby pod swoje skrzydla kulturę SCI i broniliby jej przed barbarzyńi z Podbeskidzia i Galicji...jak widać cieszyniacy tego nie chcą, nie czują się kolejna skladową GŚl..wogole nie czuja się z Oberschlesien związani! Wreszcie zaczęli o tym glosno mowić w mediach....

          A na lini SCI-Podbeskidzie-Galicja to się dogadamy..zreszta juz się dogadujemy:)
          • Gość: z Bielska Re: Nie jestem skłonny nazwać się Ślązakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 20:53
            Oczywiście że się dogadamy Podbeskidzie- Galicja-Cieszynioki ;) ! Byle jakiś łoś z RAŚ'a nie dyktował nam co mamy myśleć i kum jesteśmy. Kolo zrobił doktorat z RAŚowatości. Trzeba powiedzieć że ma gadane bo trochę "myślących inaczej" za nim poszło. Najważniejszy jest dla nas tu żyjących nasz region. Mentalnie jesteśmy o 180 stopni różni od Ślązaków z Katowic i okolicy! Im się wszystko należy ( zobacz górnicy) A co u nas ludzie nie pracowali ciężko ?! A gdzie nasze akcje z prywatyzacji kopalni ? To czasami nie naród budował kopalnie ? Można by takich przypadków mnożyć setki. Chciałbym powrotu bielskiego dlatego, że było to województwo małe ale cholernie pracowite! A hanyski chciały by nas do nich przyłączyć i powiedzieć z dumą tu jest Śląsk - NIGDY!
            • pieronski_hanys nikt Wam nie mówi kim macie być 13.04.11, 23:13
              Nikt Wam nie mówi kim macie być, dziwi tylko Wasza niechęć do hanysów, kojarzenie każdego hanysa z RAŚ, kojarzenie każdego górnika z Górnoślązakiem. Przecież nie każdy górnik jest Ślązakiem! Wielu Polaków przyjechało na Śląsk ostatnie 50 lat.

              Ciekawe jest też to, że lepiej wiecie, co hanysy myślą, co by chcieli itd. Nikt Wam cieszyńskości, śląskości cieszyńskiej, czy tożsamości beskidzkiej nie odbierze. Na pewno nie Ślązacy. Jesteśmy wyczuleni na represje, bo niemieccy naziści i rosyjscy i polscy komuniści próbowali naszą tożsamość stłamsić - bezskutecznie.
    • Gość: maro Nie jestem skłonny nazwać się Ślązakiem IP: *.bielsko.dialog.net.pl 13.04.11, 13:09
      Podpieranie się wikipedią to jak podcieranie się papierem ściernym :P A co do narodowości śląskiej to RAŚ przywłaszczył nazwę "ślązak" dla mieszkańców górnego śląska i stąd pretensje mieszkańców reszty śląska, bo albo reprezentują cały śląsk (dolny, opolski, cieszyński, górny) albo reprezentują górnoślązaków. A czy uważam się za ślązaka ? tak, ale ślązaka nie górnoślązaka a najlepiej za cysaroka albo nawet gorola nizinnego z Beskidu Śląskiego (albo lepiej z Podbeskidzia bo nazwa mi pasuje) bo w końcu wychodzę na pole nie na dwór :P
        • Gość: Marianpol Re: Nie jestem skłonny nazwać się Ślązakiem IP: *.dynamic.chello.pl 13.04.11, 13:35
          Nie rozumiesz znaczenia tego zwiazku frazeologicznego. W Polske idziemy nie oznacza, ze idziemy spoza Polski. Slask Cieszynski jest w duzej czesci w Polsce, a jego mieszkancy czuja sie narodowo Polakami. Piszac narodowosc: slaska cieszynska robisz to co chce RAS, ktoremu zalezy na rozdrobnieniu i oslabieniu deklaracji polskich. Im slabsze bedzie przywiazanie do duzej ojczyzny, tym latwiej bedzie wybijac sie na niezaleznosc i od tej duzej ojczyzny sie na zawsze odcinac. Nie istnieje narod slaski, nie istnieje tez narod cieszynski. Istnieja natomiast takie tozsamosci regionalne i one niczemu nie przecza, z niczym nie koliduja. RASiowcy marza o powstaniu kolejnych narodowosci, ktore beda kwestionowaly polskosc. Chca powstania narodu malopolskiego, wielkopolskiego, mazurskiego, mazowieckiego, chca totalnego rozbicia i zantagonizowania regionalnych spolecznosci, ktore w sposob odsrodkowy wysadza Polske w powietrze. Zauwazam tendencje to wypierania sie polskosci, ale nie rozumiem jaki ona ma sens. Patrze na Francje, Holandie, Niemcy, Austrie, Szwecje czy Norwegie, widze tam tozsamosci lokalne, ktore znakomicie wspolgraja z tozsamosciami narodowymi. My, Polacy, mozemy chciec rozwalic ten kraj od srodka, ale nie ludzmy sie, ze inni pojda ta sama droga. Co najwyzej na naszych slabosciach i niedojrzalosci skorzystaja.
          • Gość: olo Re: Nie jestem skłonny nazwać się Ślązakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 17:44
            Nie rozumiesz znaczenia tego zwiazku frazeologicznego. W Polske idziemy nie oznacza, ze idziemy spoza Polski. Slask Cieszynski jest w duzej czesci w Polsce, a jego mieszkancy czuja sie narodowo Polakami< nie moga sie czuc Slazakami Polakami???? Niech mi pan powie co w tym zlego??? ups. nie jestem czlonkiem RAS ! uprzedzam!!!! Dla mnie jest to nieslychanie dziwne ze mieszkanec Slaska Cieszynskiego nie moze byc Slazakiem Cieszynskim! I SA TACY LUDZIE JAK PAN PANIE mARIANPOL KTORZY TWIERDZA ZE BYLI BY GORSZYMI POLAKAMI:)
          • pieronski_hanys rycerzu 13.04.11, 23:16
            Rycerzu Polskości! Wyzwolisz naród polski od deklaracji tożsamości śląsko-cieszyńskiej! Wymażesz z historii Śląska Cieszyn i Bielsko! Tak Ci dopomóż Bóg!
          • pieronski_hanys a co z Polakami z RAŚ? 13.04.11, 23:18
            A co z Polakami z RAŚ? Wiele osób tego stowarzyszenia deklaruje narodowość polską.

            A co z osobami, które podały w spisie narodowość śląską, a nie popierają RAŚ?

            Życie nie jest czarno-białe.
      • Gość: Marianpol Re: Nie jestem skłonny nazwać się Ślązakiem IP: *.dynamic.chello.pl 13.04.11, 13:25
        Czym innym jest tozsamosc narodowa czyli ponadregionalna, a czym innym tozsamosc lokalna. RAS probuje udowodnic, ze Gornoslazacy stanowia narod, ale zeby udowodnic ich narodowy charakter musi wskazac inne lokalne skladniki tej narodowosci. Dlatego zaczyna sie wpieprzac do naszych spraw i probuje nas wykorzystac do swoich politycznych gierek. Stad te nazistowskie mapki wskazujace, ze narod slaski ma wielowiekowa historie, kulture i tradycje, oraz wlasny, niepolski jezyk. W czasie II WS nazisci w taki sam sposob udowadniali istnienie narodu goralenvolk.
        Tymczasem my sie polskosci nie wypieramy, tozsamosci lokalne mamy inne niz Gornoslazacy, a polityczne idee RAS malo nas interesuja. Co nie zmienia faktu, ze przed kazdymi wyborami samorzadowymi, byc moze tez parlamentarnymi, oraz w okresie spisow powszechnych bedziemy mieli tu totalny wysyp i nadrepezentacje rasiowych trolli, tak samo jak na otwartych niemoderowanych forach poswieconych historii istnieje spora nadreprezentacja antysemitow i innych faszystow. RAS to sa ludzie tego wlasnie pokroju.

    • Gość: z Bielska Nie jestem skłonny nazwać się Ślązakiem IP: 205.203.176.* 13.04.11, 13:21
      Popieram przedmówców z Bielska-Białej. Urodziłem się w Bielsku ale Bielsko-Biała to dla mnie całość i nie pozwolę tego dzielić ! Superr artykuł, nareszcie !!! Dziękuję redaktorowi ze Śląska Cieszyńskiego albo po prostu z Cieszyna o wyjaśnienie zwłaszczaa RASIOWCOM czym jest Śląsk. Ja czuję sięmieszkańcem Podbeskidzia. Bliżej mi do Górali duchowo, mentalnie .... Ślązakami nigdy nie będzie moja rodzina! Może dotrze to chociaż w niewielkiej części do "tęgich" mózgów z RAŚ! Niech zorganizują referendum ( za własną kasęoczywiście) i wtedy dowiemy się ilu mieszkańców jest poszkodowanych po połączeniu na siłe do jakiegoś śląskiego województwa. Mieliśmy swoje bielskie i żyło nam sięo wiele lepiej! Śląskie nic nam nie dało! Jak Ślązacy chcą być ślązakami - jestem za ! Ale niech na siłę nas nie zmuszajądo zmiany "barw" bo nic z tego nie będzie!
      • Gość: Ślązaczka Re: Nie jestem skłonny nazwać się Ślązakiem IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.11, 08:42
        Stowarzyszenie RAŚ umożliwia tobie i innym samokreślenie . Ja jestem Ślązaczką ,a ty ??...twoj wybór. RAŚ ,to 1-sz organizacja ,która uświadomiła ludziom, ten fakt w demokratycznej Polsce. Do tej pory " ty " ,Okrzesik,Staniszewska i inni ,czuliście się nadludzmi ,a wokół was "gorole raciate" "hanys" "żydzi" i inni miej ważni od ciebie. Zmieniacie hstorię na siłę ...choć ONA, ta historia, wyziera z każdego skrawka tej ZIEMI. Bruk,kamienica ,całe miasta ,infrastrktura pokazują ,że przed wami tu "było bogate ,życie ludzi myślących ...w mniejszości ONI są nadala.Stłamszeni przez tobie podobnych !!! Żyj i daj Żyć innym !!!!!!!
    • Gość: Ja Cieszyn Cieszyn to nie Podbeskidzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 15:50
      "Jesteśmy Polakami, nasi Niemcy tez juz sa po wielu pokoleniach Polakami. Nasi górale i inni Wolosi tez sa Polakami. Cieszynioki sa Polakami i Podbeskidzianie nimi sa. I nasi Zydzi, i Wegrzy takowoz. Regionalnie czujemy sie Cesarokami, Podbeskidzianami, goralami, Galicyjczykami. " hehe marianek w formie ja sie nie czuje ani podbeskidzianinem, góralem , galicyjczykiem, nic do nich nie mam ale odwrócę monetę i napiszę że nie życzę sobie wciskania mnie na siłę do worka o nazwie "Podbeskidzie".

      Cieszyn owszem jest inny niż GŚ zwłaszcza pod względem ilości osób określających się jako Ślązak za swoją ojczyznę mając Śląsk, ale nagonka niezła się tu na tych Górnoślązaków zrobiła, ciągle tylko RAŚ, Gorzelik itp diabły wcielone normalnie, ja się nimi tak nie przejmuję bo i po co? jakoś nikt z RAŚ itp się tu jeszcze nie wpisał, każdego Ślązaka uważacie za wroga? skąd wiecie jak oni patrzą na Podbeskidzie? czy wszyscy są jego wrogami? tam również są osoby które rozumieją że nie każdy da się pokroić za Śląsk, że woli własną tożsamość - wiadomo że po jednej i drugiej stronie są osoby które przeginają (Smolorz - Okrzesik) ale robicie tu z tego Górnego Śląska krainę demonów czyhających na biedne Podbeskidzie...

      Ja mieszkam w Cieszynie, moją opcja narodowa = Polska, region = ŚLĄSK Cieszyński i tylko Śląsk Cieszyński a nie Podbeskidzie, na Górny Śląsk patrzę pozytywnie, bo to region z bogatą historią, kulturą, specyficznym językiem, nie widzę w nich siedliska zła, nasz Śląsk Cieszyński jest innym niż GŚ regionem, ale to nadal Śląsk.

      I z góry uprzedzę marianpl..NIE nie jestem spadochroniarzem ani trollem z RAŚ i TAK mieszkam w Cieszynie od 27 lat czy ci się to podoba czy nie.
      • Gość: Marianpol Re: Cieszyn to nie Podbeskidzie IP: *.dynamic.chello.pl 13.04.11, 16:18
        Jaki marianpl? Jak zwykle jestes nieprzytomny. Tobie sie wszystko z PL kojarzy. Marianpol to miasto na Litwie. Taka nazwa, co poradzisz. Dlaczego wybralem to miasto na potrzeby "dyskusji" z rasiowcami na naszym forum? Zeby bylo smieszniej i jeszcze bardziej niedorzecznie. To, ze keyboardy firmy Roland sa swietnie nie oznacza, ze nazwa Roland pochodzi od nazwy Poland. Musisz sie z tych swoich PL-obsesji wyleczyc.
        • Gość: olo Re: Cieszyn to nie Podbeskidzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 17:55
          Jaki marianpl? Jak zwykle jestes nieprzytomny. Tobie sie wszystko z PL kojarzy. Marianpol to miasto na Litwie. Taka nazwa, co poradzisz. Dlaczego wybralem to miasto na potrzeby "dyskusji" z rasiowcami na naszym forum? Zeby bylo smieszniej i jeszcze bardziej niedorzecznie. To, ze keyboardy firmy Roland sa swietnie nie oznacza, ze nazwa Roland pochodzi od nazwy Poland. Musisz sie z tych swoich PL-obsesji wyleczyc. <czlowieku jaki ty masz ksenofobiczny umysl!! Ani ja ani pieronski hanys nie jestesmy czlonkami RAS.Ziejesz nienawiscia na slowo Slazak nie wazne czy jest z Cieszyna czy z Katowic!! Jak moze byc w czlowieku tak duzo nienawisci i malo tolerancji......ja cieszyn to jest gosc:)
        • Gość: olo Re: Cieszyn to nie Podbeskidzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 18:00
          Mylisz sie tez twierdzac, ze w tym watku nie zdazyly sie jeszcze pojawic trolle rasiowe. Sa tu i beda codziennie obecne na forach cieszynskich i bielskich az do zakonczenia spisu powszechnego<obiecalem ci ze bede na forum BB przynajmniej rok,aby nauczyc cie tolerancji i chce abys poznal Slazaka z Katowic ,polubił go,zakceptowal:)
          • Gość: AG Re: Cieszyn to nie Podbeskidzie IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 13.04.11, 23:04
            <obiecalem ci ze bede na forum BB przynajm
            > niej rok,aby nauczyc cie tolerancji i chce abys poznal Slazaka z Katowic ,polub
            > ił go,zakceptowal:)
            Nie mi obiecałeś, ale ja odpowiem. Naucz kuca i jemu podobnych tolerancji a nabiorę do Ciebie szacunku. Śląsk mogę tolerować ale czy kiedykolwiek zaakceptuję to jest bardzo wątpliwe. Nie widzę tam żadnych wartości z którymi chciałbym się identyfikować a wypalone slogany tylko śmiesznie brzmią. To przykre ale nie macie nic do zaoferowania a chcecie przewodzić (choćby jako stolica województwa)
              • Gość: AG Re: Cieszyn to nie Podbeskidzie IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 14.04.11, 12:51
                < Śląsk mogę tolerować ale czy kiedykolwiek zaakceptuję to jest bardzo wątpliwe< uda sie ! Skoro my Slazacy akceptujemy i lubimy mieszkancow BB i Slaska Cieszynskiego ,to da pan rade:):) >
                Jesteś pierwszym Górnoślązakiem który coś takiego publicznie powiedział :-)
                Dotychczas miałem doświadczenia które wyrażały coś całkowicie przeciwnego. I dużo wody w Wiśle spłynie do morza zanim ja zastanowię się na zmianą swojego stosunku do GŚ.
                • Gość: olo Re: Cieszyn to nie Podbeskidzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.11, 15:58
                  Jesteś pierwszym Górnoślązakiem który coś takiego publicznie powiedział :-)
                  Dotychczas miałem doświadczenia które wyrażały coś całkowicie przeciwnego. I dużo wody w Wiśle spłynie do morza zanim ja zastanowię się na zmianą swojego stosunku do GŚ. < nie wiem czy pierwszym ale to co kolega mowi jest dla mnie dziwne!!! W oklolicach BB ,Zywca,Ustronia tysiace Slazakow ma domy czy tez domy letniskowe bywam na weekendowych wypadach dosyc czesto i ci ludzie zyja z "miejscowymi" nawet nie w zgodzie ale mozna powiedziec ZE BARDZO DOBRZE w przyjacielskich stosunkach!! Wiec prosze mi nie udowadniac ze biale jest biale a czarne jest czarne!
      • Gość: ck_slask Re: Cieszyn to nie Podbeskidzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 16:31
        Czy nie czujesz związków z BB? Związków kulturowych (to też była administracyjnie część Śląska Austriackiego - bez Białej, która była z Bielskiem jednym ciałem już wtedy), czy nie czujesz obecnych związków społecznych i gospodarczych? Czy dalej będziemy walczyć z Podbeskidziem, regionem który skutecznie funkcjonuje, mimo że nie ma go na mapach? Regionem, który udowania, że zalezności etniczne nie musza kolidować ile być czynnikiem do wspołpracy? Nie jestem bynajmniej zwolennikiem tworzenia jakiejś kultury Podbeskidzia ile bardziej podkreślania jednego lub drugiego osobno, lub w przypadku BB ich mieszania. Ale jak pytam Bielszczan, wielu widzi Podbeskidzie jako subregion. Nie powtarzaj tylko bzdur o wytworze komunistycznym, bo komuniści sformalizowali to co istniało juz za Jaśnie Panujacego FJ. A to że 10 lat po upadku komunizmu parę debili stworzyło woj śląskie to insza inszość.
      • Gość: olo Re: Cieszyn to nie Podbeskidzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 17:50
        "Jesteśmy Polakami, nasi Niemcy tez juz sa po wielu pokoleniach Polakami. Nasi górale i inni Wolosi tez sa Polakami. Cieszynioki sa Polakami i Podbeskidzianie nimi sa. I nasi Zydzi, i Wegrzy takowoz. Regionalnie czujemy sie Cesarokami, Podbeskidzianami, goralami, Galicyjczykami. " hehe marianek w formie ja sie nie czuje ani podbeskidzianinem, góralem , galicyjczykiem, nic do nich nie mam ale odwrócę monetę i napiszę że nie życzę sobie wciskania mnie na siłę do worka o nazwie "Podbeskidzie".

        Cieszyn owszem jest inny niż GŚ zwłaszcza pod względem ilości osób określających się jako Ślązak za swoją ojczyznę mając Śląsk, ale nagonka niezła się tu na tych Górnoślązaków zrobiła, ciągle tylko RAŚ, Gorzelik itp diabły wcielone normalnie, ja się nimi tak nie przejmuję bo i po co? jakoś nikt z RAŚ itp się tu jeszcze nie wpisał, każdego Ślązaka uważacie za wroga? skąd wiecie jak oni patrzą na Podbeskidzie? czy wszyscy są jego wrogami< NIGDY NIE SLYSZALEM aby kto kolwiek zle sie na Slasku wyrazal o mieszkancach BB czy Slaska Cieszynskiego!!!!
        • Gość: olo Re: Cieszyn to nie Podbeskidzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 19:01
          "Jesteśmy Polakami, nasi Niemcy tez juz sa po wielu pokoleniach Polakami. Nasi górale i inni Wolosi tez sa Polakami. Cieszynioki sa Polakami i Podbeskidzianie nimi sa. I nasi Zydzi, i Wegrzy takowoz.< mozesz pomarzyc:) gdy by tak bylo ich przodkowie przewracali by sie w grobach!:)....zaden autochton ze Slaska Cieszynskiego nie wyrzeknie sie swojej tradycji,gwary ,swojego regionalizmu i nie umniejsza to jego polskosci!
      • pieronski_hanys Re: Cieszyn to nie Podbeskidzie 13.04.11, 23:22
        Dobrze, że wnosisz pluralizm poglądowy do dyskusji na forum BB, bo nagonki na Górnoślązaków nie da się już czytać.

        Ja jestem z okręgu katowickiego, nie jestem członkiem RAŚ, choć popieram część ich działań, niekoniecznie autonomiczne.

        Śląsk Cieszyński jest inny, niż Górny. Jeśli ktoś twierdzi, że jest inaczej nie ma elementarnej wiedzy nt. Śląska.
    • Gość: marianek Nie jestem skłonny nazwać się Ślązakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 15:54
      "Jezeli Ty jestes z BB, to ja jestem ze Stargardu Szczecinskiego. Pierwsze slysze by ktos z BB mowil, ze stolica jego jest we Wroclawiu. Dawno takiego absurdu nie czytalem.
      Natomiast o stolicy we Wroclawiu czesto mowia rasiowcy snujac wizje przyszlego panstwa, tzw Wielkiego Slaska. "

      człowieku powiedz co ty bierzesz? masz gigantyczną fobię Anty Śląska, a przekomicznie wygląda twoje wmawianie każdemu że nie mieszka tam gdzie mieszka hahah, ja nie mieszkam w Cieszynie a ten użytkownik w Bielsku - tylko dlatego że myślą inaczej.
      • Gość: Marianpol Re: Nie jestem skłonny nazwać się Ślązakiem IP: *.dynamic.chello.pl 13.04.11, 16:21
        Nie, Marianku, ludzie maja rozne poglady i zapatrywania, ale jezeli goral z Beskidu nagle oznajmia, ze czuje sie Chinczykiem, to wiem, ze mam do czynienia albo z gosciem psychicznie chorym, albo z prowokatorkiem. Gdy ktos z BB twierdzi, ze stolica jego jest Wroclaw, to albo mam do czynienia z psycholem, albo z prowokatorkiem. Zaden normalny beskidzki goral nie ma tozsamosci chinskiej (poki co, nie wiem jak bedzie w przyszlosci), zaden normalny mieszkaniec BB nie idetyfikuje swojego miasta i regionu z Wroclawiem. Proste?
        • Gość: Pniok Re: Nie jestem skłonny nazwać się Ślązakiem IP: *.dynamic.chello.pl 13.04.11, 21:28
          Zależy jak patrzymy na te "regiony"-> Biorąc pod uwagę kwestie historyczne, to że Herb Bielska (jako części Bielska-Białej) ma w sobie herb biskupów Wrocławskich i to że do XX wieku Bielsko było pod diecezją Wrocławską to można określić że Wrocław jest od strony historyczno-tradycyjnej stolicą Bielska. Sprawa się ma inaczej z Białą. Myślę że tam chyba te kwestie Przejmuje Kraków albo Oświęcim. Natomiast Bielsko-Biała pod względem gospodarczo-ekonomicznym jest samo sobie Stolicą, jak zresztą każde większe prosperujące miasto w Polsce. A pod względem kulturalnym odpowiednio- Cieszyn i Kraków :)
          • Gość: Pniok Re: Nie jestem skłonny nazwać się Ślązakiem IP: *.dynamic.chello.pl 13.04.11, 21:36
            A i nie byłbym skłonny do stawiania tak obcesowych opinii odnośnie tego czy ktoś jest stela czy nie- na podstawie tego jak myśli. Nikt z nas nie zna wszystkich 180 tysięcy mieszkańców Bielska-Białej więc takie sądy zawsze są nieobiektywne i bardzo przykre dla odbiorców tego typu zarzutów. A niestety to jest chwyt bardzo często stosowany jak się już o tych sprawach dyskutuje.

            Ps. Ostatnio Makłowicz określił się Chińczykiem i Chorwatem jednocześnie :P (w ostatniej książce Cafe Museum) niczym "przywykłem żyć w pokojach a nie kabinach". Oczywiście pewnie zrobił to dla przekory, ale przecież nie można też określać "kto jest stąd" na podstawie tego jak myśli :D Pewne przesłanki zawsze się znajdą ale nigdy nie możemy być tego 100% pewni...
            • Gość: z Bielska-Bialej Nie jestem skłonny nazwać się Ślązakiem IP: *.dip.t-dialin.net 13.04.11, 22:34
              Ja sam ani nikt z mojej licznej rodziny czy tez znajomych z Jaworza,Jasienicy,Skoczowa,Cieszyna nigdy nie skladal jakichkolwiek deklaracji odnossnie slaskosci.dawniej mowili,ze sa z tela,tutejsi,miejscowi.Korzenie rodzinne siegaja dalego wstecz i sa z Bielitz i najblizszej okolicy.
              Nigdy nie okreslilbym sie jako slazak.Nigdy czy to w szkole,pracy,od znajomych,siasiadow czy nawet postronnych nie slyszalem tutaj podobnych deklaracji.
              Mnie osobiscie pasuje bardziej odpowiedz jestem z BB,z Podbeskidzia.

              co do Halcnowa to mieszkali tam Niemcy Halcnowscy ,ze swoja odrebna kultura i jezykiem (wymarlym juz).Po wojnie byli wiezieni w jednym z podobozow w Oswiecimiu a sporo z nich nie przezylo.Byli wiezieni (jako Niemcy nie zadni slazacy),za domniemaja wspolprace z aparatem nazistowskim.Mieszkancy wilamowic w czasie wojny gremialnie odcieli sie od podobnej wspolpracy i po wojnie nie dotyczyly ich przesladowania czy szykany.

              Tuz po wojnie przesladowania dotyczyly tysiecy osob,niezaleznie z jakiego rejonu byli.Do Rosji sowieckiej wywozono kogo i co sie dalo.Z mojej rodziny takze a nie byli zadnymi slazakami .Gwalty,napady,rabunki,morderstwa na ludnosci miejscowej byly na porzadku dziennym.Wystrczy porozmawiac z osobami ,ktore przezyly w Bielksku sowieckie wyzwolenie.Nie rozumiem tej "szczegolnej martylologi".

              Wojna sie zaczela 1 wrzesnia i trwala na Slasku kilka dni (w BB oddzialy niemieckie byly juz 3 wrzezsnia).Potem byly lata spokoju,bez nalotow,Slask byl cichym zapleczem wojennym.Niemcy mowili o Slasku jako o "schronie III Rzeszy":
              "Schlesien war ja bekanntlich der Lufschutzkeller Deutschlands".
              Znowu wojna przyszla dopiero pozna zima 1945 roku i zakonczyla sie po kilkunastu tygodniach.

    • Gość: Ja Cieszyn Nie jestem skłonny nazwać się Ślązakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 16:53
      podaje się za mieszkańca bo nim jestem;) a ksywę marianek wpisałem omyłkowo zamiast w "Temat" to w "autor" i nie dało rady skorygować, co do ck_slask.. ależ ja w poprzednim wątku o tej tematyce napisałem że szanuje Bielsko jako miasto moich studiów i posiadanych znajomych, szanuje to że wielu jego mieszkańców chce mieć własną inną tożsamość z którą może się identyfikować, po za tym w Bielsku mieszka część mojej rodziny, szanujmy się nawzajem a będzie dobrze;)
      • Gość: Marianpol Re: Nie jestem skłonny nazwać się Ślązakiem IP: *.dynamic.chello.pl 13.04.11, 17:00
        Ja szanuje tych, ktorzy potrafia szanowac innych. Rasiowcy nigdy sie tego nie nauczyli. Fakt, ze ciagle wszystkim i wszystkimi chca manipulowac, chca zaklamywac, zafalszowywac, czesto odwoluja sie do retoryki i historiografii nazistowskiej, probuja ludzi dzielic, albo sobie cos uzurpuja, albo ludziom cos wmawiaja, to wszystko sprawia, ze na moj szacunek nie zasluguja. My sie nikomu nie wpieprzamy z zabloconymi gumiakami do domow, natomiast Rasiowcy nieustannie to robia wobec innych. To nie tylko skrajne przypadki typu Smolorz, ale tez przecietni milosnicy RAS, ktorzy rozsiani po nie-gornoslaskich forach wala ta swoja propaganda i agitacja bez poczucia obciachu i bez umiaru. Nigdy nie probuja uczciwie dyskutowac, nie spotkalem na forach ani jednego rasiowca, ktory bylby w swej argumentacji uczciwy, racjonalny, wywazony, merytoryczny. Wszyscy co do jednego to miernoty intelektualne i ludzie bez zadnych zasad. A ludziom bez zasad reki sie nie podaje i na szacunek tacy z pewnoscia nie zasluguja.
    • Gość: Jura Nie jestem skłonny nazwać się Ślązakiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.11, 17:29
      Sprawa jest dosyć prosta, bo ludzie nienapływowi z zachodniej części powiatu bielskiego oczywiście czują się Ślązakami. Zawsze odnosili się do "Galicjoków" i "Zywcoków" z odrobiną lekceważenia. Miało to swoje źródło w historii, bo przecież Księstwo Cieszyńskie już z końcem XII w. wchodziło jako lenno w skład korony czeskiej, a potem cesarskiej. a to się wiązało z określonymi silnymi wpływami cywilizacji łacińskiej. Formalnie Śląsk Cieszyński znalazł się w granicach państwa polskiego dopiero w 1920 r. Dzisiaj te różnice pozostały najwyżej w mentalności i ludowych obyczajach. Podobnie było z pozostałymi częściami Śląska do roku 1742, kiedy to Maria Teresa utraciła po wojnach śląskich na rzecz króla pruskiego prawie wszystkie księstwa śląskie z wyjątkiem cieszyńskiego i opawskiego. I dlatego m.i. różnimy się niektórymi cechami (m.i. gwarą) od pozostałych regionów śląskich. Przez etnografów Śląsk Cieszyński jest - nawiasem mówiąc - zaliczany do Górnego.
    • Gość: Pniok Jestem skłonny nazwać się Ślązakiem Cieszyńskim IP: *.dynamic.chello.pl 13.04.11, 20:53
      Parafrazując słowa Ch. Maurrasa-
      Jestem Bielszczaninem, Jestem Ślązakiem ,Jestem Polakiem, Jestem Rzymianinem :)

      Wiadomo-każdy Cesarok jest Górnoślązakiem ale nie każdy Górnoślązak Cesarokiem. Przy nazywaniu siebie Ślązakiem trzeba zawsze precyzować- Co nie zmienia faktu że jest się Ślązakiem :) "Opolszczyzna" to dziwny wymysł na potrzeby mediów...

      Moja rodzina mieszka w Bielsku i okolicach conajmniej od 10 pokoleń wstecz...i jestem dumny z tego że mieszkam na Śląsku Cieszyńskim. Potępiam fałszywe stereotypy nt. Ślązaków jak i samą tzw. "Narodowość" Śląską-to tylko działa na niekorzyść. Ale nie boję się nazwać Ślązakiem-ludziom trzeba zmieniać ten negatywny obraz Śląska jako jakiegoś stałego jednego monolitu. I nie mam nic przeciwko istnieniu Bielska-Białej w ramach woj Śląskiego. Przed 1975 rokiem też należało i źle nie było. Natomiast pamiętam Bielsko-Białą w 1998 roku-smutne i biedne miasto z zawalonymi kamienicami w samym rynku (wtedy chyba jeszcze ZWM :P) Nie ma do czego wracać. Teraz jest coraz lepiej ;-)
      • Gość: Pniok Re: Jestem skłonny nazwać się Ślązakiem Cieszyńsk IP: *.dynamic.chello.pl 13.04.11, 21:00
        A i chciałem dodać że pochodzę z tej Śląskiej strony Bielska :) Parę przypadków z historii rodzinnych mam urodzonych po drugiej stronie Białej-ale oni jakoś dziwnym trafem woleli po tej stronie rzeki mieszkać i żyć. No cóż... A mi- co nawet wyszło całkiem przypadkiem-udało się nawet mieszkać i żyć tylko i wyłącznie po tej Śląskiej stronie Białej. Co w sumie tylko dodaje smaczku mojej tożsamości :D
      • Gość: gooral Re: Jestem skłonny nazwać się Ślązakiem Cieszyńsk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.11, 11:46
        >Natomiast pamiętam Bielsko-Białą w 1998 roku-smutne i biedne mias
        > to z zawalonymi kamienicami w samym rynku (wtedy chyba jeszcze ZWM :P) Nie ma d
        > o czego wracać. Teraz jest coraz lepiej ;-)

        o czym mówisz ?, że niby woj.śląskie dało nam poprawę bytu i wizerunku miata ?, chyba kpisz !!
        zawdzięczamy to samorządności i bezpośredniemu pozyskiwaniu środków w ramach UE, gdyby nie to to rozwijająca się 'niby stolica' K-ce wytutkalaby nas do cna, a na Starym Rynku miałbyś kolejne szare i zawalone kamienice.
    • Gość: z Bielska Nie jestem skłonny nazwać się Ślązakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 21:07
      1. 1865, 11 września – nadanie Katowicom praw miejskich przez króla Prus Wilhelma I Hohenzollerna.
      2. Cieszyn uzyskał pierwsze prawa miejskie na prawie lwówieckim. Ok. 1240
      3. 6 czerwca 1312 – pierwsza wzmianka o mieście Bielsku (nadanie mieszczanom lasu "między Kamienicą a Mikuszowicami")

      To tak przy okazji tej dyskusji ! I co Ślązacy z RAŚ'a ? Szanujcie historię bo o was kiedyś zapomną ! I nie narzucajcie nam swojej "kultury"
      • Gość: z Podbeskidzia Re: Werbusy.tak sie nazwijcie..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.11, 00:07
        Gdyby w tych słowach była choć odrobina dobrej woli, można by było podjąć dialog, gdyby to była tylko zwykła głupota, można by było ją prostować. Ale to jest czysta niechęć więc nie ma nawet sensu próbować wyprowadzać Cię z tej ignorancji, bo kłamstwa które piszesz, piszesz świadomie. Dyskutować z Tobą, to jak dyskutować z Kaczyńskim, gdy bredzi o "zakamuflowanej opcji niemieckiej". Wściekacie się gdy Warszafka nie rozumie Was i oburza się na pomysły o autonomii a w stosunku do nas jesteście dokładnie tacy sami.
        • Gość: yvette Re: Werbusy.tak sie nazwijcie..... IP: *.103.kt.cust.t-mobile.co.uk 14.04.11, 03:13
          O czym chcesz dyskutowac z faktami ?..chcesz zmienic historie??Slask byl i bedzie czy ludnosc naplywowa nazwie sie lwowikami czy sybirakami czy jak tam chcesz??Nie wiem czy wiesz ze Hitler stworzyl Goralski kraj na terenach Tatr a Beskidenland to tez jego pomysl . nie jeden juz kombinowal przy tworzeniu nowych regionow .A Slsk przeytrwa i ciebie .mnie i kaczora i innych oszolomow .wybacz a trudno dyskutowac o tym ze ziemia jest okragla .. pozdrawiam..
      • Gość: Góral Re: Werbusy.tak sie nazwijcie..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.11, 02:56
        Gość portalu: yvette napisał(a):
        > Wszyscy piszacy o podeskidziu to czyste werbusy to komuna stworzyla woj. bielsk
        > ie itp..a cale podbeskidzie wymyslili ludzie ktorzy z Bielskiem maja taki zwiaz
        > ek jak z ksiezycem . <<

        Debile, tak WY (grupa, którą reprezentujesz) się nazwijcie (albo np. kretyni - my przynajmniej pozostawiamy wam wybór ;)) To tak w ramach adekwatnego komentarza do takich powyższych debilizmów vel kretynizmów oberśląskich.

        >>Ja jestem Ślązak z dziada pradziada...Z TYCH CO TU BYLI, A NIE PRZYSZLI. DLATEGO SIE WYPOWIADAM. A MOJA RODZINA Z HAŁCNOWA, CZUŁA SIE ŚLĄZAKAMI..., A MISZKALI TAM ODKĄD PRZYSZLI ODE AUSTRYJE...<<

        Ha ha - tylko, że jest 1 mały kłopot... Hałcnów to galicyjska strona rzeki Białej, a więc historyczna Małopolska... Gdzie więc ląduje całe powyższe "wyznanie wiary"? Zanim zrobicie kolejny wrzut prowokacyjno-propagandowy, sprawdźcie chociaż te wasze pożółkłe mapy. w zakresie tzw. "granic".

        >>NIGDY NIE SLYSZALEM aby kto kolwiek zle sie na Slasku wyrazal o mieszkancach BB czy Slaska Cieszynskiego!!!!<<

        "Werbusy", "kałmuki", "hadziaje", "zabużańskie bydło" etc... Rozumiem, że to przyjacielskie określenia śląskiego poważania i sympatii dla Bielszczan. Już - nie mówię, że kompletnie idiotycznie ignoranckie.

        >>Ziejesz nienawiscia na slowo Slazak nie wazne czy jest z Cieszyna czy z Katowic!!<<

        Nie stawiaj się na pozycji nienawidzonego/pokrzywdzonego, bo to akurat WY zaczęliście kampanię nienawiści i kłamstw w stosunku do BB i Podbeskidzia i trwa ona nadal w najlepsze. To wasi "komandosi" ciągle prowadzą akcje dywersyjne na naszych forach.

        >>Nikt Wam cieszyńskości, śląskości cieszyńskiej, czy tożsamości beskidzkiej nie odbierze. Na pewno nie Ślązacy. Jesteśmy wyczuleni na represje, bo niemieccy naziści i rosyjscy i polscy komuniści próbowali naszą tożsamość stłamsić - bezskutecznie.<<

        Fajnie, że tak piszesz, ale to nieprawda... Wystarczy poczytać co Twoi ziomkowie wypisują wszędzie na nasz temat, choćby i tutaj niejaki/a yvette. Wasze brednie nie różnią się niczym od bredni prezesa Kaczyńskiego! Jesteście - biorąc pod uwagę "przekrój" - dokładnie na tym samym poziomie i imacie się tych samych metod.

        >>Góralu, uzupełnij wiedzę nt. Śląska<<

        Pominę kwestie źródła... To że komuniści popisali się na terenie Śląska głupkowatą, ale i tragiczną ignorancją to fakt niezbity, ale oni tropili i eksterminowali według nich tzw. "zdrajców narodu polskiego" za rzekome sympatie proniemieckie lub rzekomą kolaborację, a nie Ślązaków za śląskość samą w sobie. W przeciwnym razie nie miałby już w dzisiejszych czasach na Śląsku kto "godać". Nie myl więc pojęć i zjawisk.

        >>Sprawa jest dosyć prosta, bo ludzie nienapływowi z zachodniej części powiatu bielskiego oczywiście czują się Ślązakami. , to kolega dodał mi otuchy!! Pozdrawiam serdecznie:)<<

        Jeśli mówimy to mieszkańcach Jasienicy, Grodźca czy Rudzicy i ich śląskości cieszyńskiej, to zgoda - w większości tak.

        >> Natomiast pamiętam Bielsko-Białą w 1998 roku-smutne i biedne miasto z zawalonymi kamienicami w samym rynku (wtedy chyba jeszcze ZWM :P) Nie ma do czego wracać. Teraz jest coraz lepiej ;-) <<

        Jeśli ty pamiętasz BB z 1998 roku jako smutne i biedne miasto, to może byłeś na innej "imprezie". A zawalona kamienica na Rynku (nie ZWMie) nie ma z tym nic wspólnego. Sugerowanie natomiast, że teraz jest lepiej i "bogaciej", bo jesteśmy w woj. śląskim to już objawy schizofrenii... Tak się składa, że w latach 90-tych WSZĘDZIE odczuwalne były jeszcze skutki transformacji, a przypadkiem ;) od 2004 jesteśmy w Unii.

        Mama z Bielska, tata z Zabrza... Rozumiem, że tata bardzo chciał czuć się jak u siebie. Racja - poglądy rodziców trzeba szanować. Pozdrawiam.



        • Gość: olo Re: Werbusy.tak sie nazwijcie..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.11, 12:47
          Fajnie, że tak piszesz, ale to nieprawda... Wystarczy poczytać co Twoi ziomkowie wypisują wszędzie na nasz temat, choćby i tutaj niejaki/a yvette. Wasze brednie nie różnią się niczym od bredni prezesa Kaczyńskiego! Jesteście - biorąc pod uwagę "przekrój" - dokładnie na tym samym poziomie i imacie się tych samych meto< czlowieku ty masz duzy problem !!! Dla ciebie kulturalnym czlowiekiem jest ten ktory pisze to co ty chcesz uslyszec! NIEPRAWDA JEST ze mieszkancy Slaska zle wyrazaja sie o mieszkancach BB lub Slaska Cieszynskiegoi przestan pan bredzic! I taka rada" Rasiem nie da sie straszyc w nieskonczonosc!! :):).....
          • Gość: Marianpol Re: Werbusy.tak sie nazwijcie..... IP: *.dynamic.chello.pl 14.04.11, 14:06
            Olo, do mnie pisales dokladnie to samo. Sek w tym, ze to Ty jestes tu obcy i o naszym regionie nie masz zielonego pojecia, to tacy jak Ty wpieprzaja sie na nasze fora, a nie my na Wasze. Jestes niekonsekwentny i zalosny z tymi tekstami w rodzaju "przestan pan bredzic", bo rasciowcom w bredzeniu nikt na forach cieszynskich i bielskich nie jest w stanie dorownac. Ty i pieronski bredzicie tu zdecydowanie najwiecej. Poza tym w jednym poscie piszesz by szanowac czyjes zdanie, a potem walisz tym bredzeniem. Wychodzi szydlo z worka i sloma z butow. Wystarczy lekko Wami potrzasnac, a okazujecie sie takimi prymitywami jakich malo. Krygowanie sie na kulturalnych Wam zupelnie nie wychodzi.
            • Gość: olo Re: Werbusy.tak sie nazwijcie..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.11, 16:08
              Olo, do mnie pisales dokladnie to samo. Sek w tym, ze to Ty jestes tu obcy i o naszym regionie nie masz zielonego pojecia, to tacy jak Ty wpieprzaja sie na nasze fora, a nie my na Wasze. Jestes niekonsekwentny i zalosny z tymi tekstami w rodzaju "przestan pan bredzic", bo rasciowcom w bredzeniu nikt na forach cieszynskich i bielskich nie jest w stanie dorownac. Ty i pieronski bredzicie tu zdecydowanie najwiecej. Poza tym w jednym poscie piszesz by szanowac czyjes zdanie, a potem walisz tym bredzeniem. Wychodzi szydlo z worka i sloma z butow. Wystarczy lekko Wami potrzasnac, a okazujecie sie takimi prymitywami jakich malo. Krygowanie sie na kulturalnych Wam zupelnie nie wychodzi. < nie jestem tu obcy,mam prawo pisac i poznawac ludzi na wszystkich otwartych forach,prezentowac opinie....ale nie wpieraj mi kolego ze Slazacy zle wyrazaja sie o mieszkancach BB Slaska Cieszynskiego czy Zywieczczyzny??? Bo jest to nie prawda. Mam wielu znajomych w samym BB i oklicach i to sa bardzo mili i porzadni ludzie!
      • aliveinchains Re: Werbusy.tak sie nazwijcie..... 14.04.11, 07:08
        Gość portalu: yvette napisał(a):

        > Wszyscy piszacy o Uniwersytecie śląskim to czyste indianery to komuna stworzyla uniwersytet z bozej łaski śląski> ie itp..a cale podbeskidzie wymyslili ludzie ktorzy z GŚl maja taki zwiaz
        > ek jak z ksiezycem .

        Jakbyś znał historię tej ziemii, to bys wiedzial, że związki Bielska i Bialej SCi i pld zach Galicji miały miejsce na dlugo przed końcem 19w.

        A
    • Gość: silesian Nie jestem skłonny nazwać się Ślązakiem IP: *.dyn.optonline.net 14.04.11, 03:01
      Moi dziadkowie byli Slazakami,rodzice tez ....ja jestem Slazakiem ! Degradacja Slaska dokonana przez centrale z warszawy ,ktora traktuje prowincje jak kolonie!.Celowo antagonizuje ludnosc,wyszukuje wewnetrznego wroga!/Zyd ,Slazak,Rumun ,Ukrainiec.../dla latwiejszego kontrolowania i wykorzystania.To sie powoli konczy...dlatego odcinanie od koryta wywoluje panike elyt ...he he .Musi dojsc do decentralizacji panstwa /na wzor wszystkich cywilizowanych demokracji europejskich/ .wzory wschodnich sasiadow sa przezytkiem.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka