Gość: heinrich125
IP: *.isp.tvkg.net
20.04.11, 18:49
Należy tylko współczuć ludziom,którzy mieszkają w Rynku.Ja już to kiedyś przeżyłem.Krzyki,blużniersta,kopanie plastikowych kufli trwało do rana.Kiedy "umęczeni" piwosze poszli wreszcie spać,okoliczni mieszkańcy mogli się nieco zdrzemnąć.Jeden człowiek się bogaci,setki ludzi cierpią.Podejrzewam,że jest tu wyrażne połączenie biznesu i polityki.