Góry są już nie tylko dla pieszych

IP: *.play-internet.pl 25.04.11, 22:21
A własnie tereny nieoznakowane powinny być tylko dla pieszych !! Jazda na rowerze , kuadach itp nietypowym sprzecie , tylko w wyznaczonych rejonach i koniec wszelkich dyskusji .
    • Gość: Tadeusz Góry są już nie tylko dla pieszych IP: 31.60.24.* 25.04.11, 22:29
      Gury są dla pieszyk aulice dla motorów i rowerów
      • Gość: DNA Trasy tam gdzie drwale pracuja IP: 193.57.67.* 26.04.11, 07:31
        Wiele zboczy ma gotowe sciezki wytyczone przez ciezki sprzet zwozacy sciete drewno ze zboczy. Poniewaz i tak tam smrodza ciagniki czemu by nie mogly quady i motory, albo dolaczyc trase do dwonhillu? Tylko jeden problem - nie jest to zbyt bezpieczne ze wzgledu na prowadzone prace, ale rozwiazac jakso by sie dalo...
        I wilk syty i owca cala.
        • settembrini Re: Trasy tam gdzie drwale pracuja 26.04.11, 08:57
          zrywka trwa kilka miesiecy. raz wpuscisz quady a smrod i halas bedzie zawsze.
    • Gość: bronek Góry są już nie tylko dla pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.11, 22:43
      lepij jak cpia i pija jabole ale parodia myslenia
    • Gość: hadrian378 NIE dla quadów w górach! Przecież to barbarzyństwo IP: *.aztw.cable.virginmedia.com 25.04.11, 22:51
      jw.
      • Gość: Binio W górach powinna obowiązywać cisza IP: *.famur.com.pl 26.04.11, 09:23
        Góry są po to żeby odpocząć od cywilizacji, hałasu silników i smrodu spalin. Pozwolić żeby quady hałasowały w górach to jakaś paranoja! To tak jak pozwolić pedofilom pracować w przedszkolach. I wcale nie przesadzam z tym porównaniem. To jest tego samego rodzaju barbarzyństwo. Co innego w krajach, które w całości leżą w górach, ale u nas tych gór jest niewiele i często są to tereny chronione.

        A swoją drogą trzeba koniecznie jeździć quadami po górach? Mało mamy interesujących terenów na nizinach? Co, też przeganiają? Przestało bawić rozjeżdżanie upraw rolnikom?
    • Gość: berek Ja uważam że coś, co śmierdzi (czyli quad)... IP: *.2-0.pl 25.04.11, 22:54
      nie powinno po górach jeździć.
    • Gość: bywalec... Góry są już nie tylko dla pieszych IP: *.microchip.net.pl 25.04.11, 23:21
      Są jeszcze crossowcy na motorach. O ile pieszy, nawet z psami, rowerzysta, a w niskich partiach jeździec na koniu szlaku raczej nie zniszczy to maszyna go wyorze doszczętnie. A drwale i zwózka drewna to już kompletna katastrofa dla szlaków.
      • Gość: dd Re: Góry są już nie tylko dla pieszych IP: *.ip.netia.com.pl 26.04.11, 08:06
        Koniem też zbyt legalnie jeździć nie można:/ Tylko, że tego nikt nie dostrzega
    • Gość: jes Góry są już nie tylko dla pieszych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.11, 23:25
      Szlaki piesze są, jak sama nazwa wskazuje, dla pieszych. Szlaki rowerowe też się w Beskidach trafiają, ale nie do zjazdów Aczkolwiek zjeżdżać to chyba można - nartostradami latem? A quadowcy i motocrossowcy niech spier.alają na hałdy.
    • Gość: czytajacygazety Góry są już nie tylko dla pieszych IP: *.com-promis.3s.pl 25.04.11, 23:35
      Jazda na quadach poza szosami i na terenach prywatnych powinna być ZAKAZANA
      • poborowy102 Re: Góry są już nie tylko dla pieszych 25.04.11, 23:46
        i jest przecież zakazana jazda tym n.p. po lasach, tylko, że quadowcy tego nie chcą przestrzegać. To nie jest pojazd turystyczny - jego miejsce jest na specjalnych torach, a nie w lasach. Tak samo jak nie można spacerować po autostradach (chociaż gdyby zapanowała taka moda, to pewnie powstałby wkrótce artykuł, o tym, że autostrady już nie tylko dla samochodów) i tak samo jak nie można robić jeszcze wiele innych rzeczy.
        • Gość: Bruno Re: Góry są już nie tylko dla pieszych IP: 194.153.115.* 26.04.11, 08:10
          poborowy102 napisał:
          >tylko, że quadowcy tego nie chcą przestrzegać.
          W końcu jest jakaś straż leśna czy jak tam się ta służba nazywa. Wystawili by kierowcy mandat + rachunek za naprawę ścieżki/szlaku to po pewnym czasie zaczęliby przestrzegać. Niestety takie działania wymagają pewnego nakładu pracy i uporu, a tego jednostkom budżetowym często brakuje.
    • poborowy102 Góry są już nie tylko dla pieszych 25.04.11, 23:40
      Downhilowcy przecież mogą założyć jakieś stowarzyszenie i sobie wytyczyć trasy do zjazdów w porozumieniu z właścicielami terenów.
      • poborowy102 Re: Góry są już nie tylko dla pieszych 25.04.11, 23:52
        sory, że jeszcze raz - co do spacerów z psami to też nie jest kwestia widzimisię pieszych bez psów, tylko przepisów chyba, bo:
        www.pieswlesie.blogspot.com/?zx=bbb3c1d7a7db34b5
        • Gość: wef Re: Góry są już nie tylko dla pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.11, 08:22
          ja kompletnie tego nie rozumiem... Wydawało mi sie zawsze ze człowiek idzie do lasu czy w góry po to zeby pobyć trochę w ciszy i zobaczyć sarne, zajaca czy jakieś zielsko. Po goooy jechać tam quadem albo rowerem do downhillu jak przy tego typu jeździe niczego się nie zobaczy oprócz przedniej opony i kawałka drogi przed nią? Niech wexmie jeden z drugim quada na przyczepkę poszuka jakiejś hałdy czy żwirowni i tam się wykazuja.
          Zgoda właściciela? A lasy Państwowe to nie mają właściciela?
          Mieszkam przy lesie i krew mnie zalewa bo od paru dni zwierzyna się pochowała bo dwóch idiotów umyśliło sobie zryć kilkanaście km leśnych dróg i narobić hałasu na kilkanaście ha lasu. jak mieszkam tu 20 lat to jeszcze nie widziałem służby leśnej a w tym lesie jestem codziennie prawie.
      • Gość: Waldo Re: Góry są już nie tylko dla pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.11, 14:51
        A piesi turyści mają jakieś Stowarzyszenie? Nie, bo my jako społeczeństow/Państwo dajemy taką możliwość. Dajmy ją też ludziom z innymi pomysłami.
        • pedros111111 Re: Góry są już nie tylko dla pieszych 26.04.11, 15:28
          PTTK baranie :)
        • Gość: mk Re: Góry są już nie tylko dla pieszych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.11, 16:36
          PTTK wytycza szlaki
    • Gość: jes Sonda jest bez sensu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.11, 00:06
      jak każda w gW.
      "Czy w Beskidach należy wytyczyć trasy dla quadów i rowerów?"
      Szlaki rowerowe przecież są.
      • Gość: antyquad Re: Sonda jest bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.11, 11:01
        Nie ma opcji "tak dla rowerów, ale nie dla quadów". A brak takiej opcji spowodował, że zagłosowałem na "nie". Przepraszam rowerzystów. Wy musicie domagać się oddzielenia Waszej pasji od bandyckich zachowań pseudoturystów silnikowych.
    • Gość: bb Góry są już nie tylko dla pieszych IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.04.11, 00:47
      Sprawa jest bardzo prosta

      Po pierwsze wszystkie pojazdy z silnikiem czyli quady, motory powinny mieć zakaz wstępu
      na szlaki oraz do lasów w górach, natomiast powinni mieć wyznaczone rejony z przygotowanymi szlakami, przykładowo koło bielska np. rejon czupla/hrobaczej, przynajmniej by nie było już wymówek że nie mają gdzie jeździć.

      Jeśli chodzi o psy to zgoda że powinny być na smyczy, trochę mi przeszkadza ujadanie zwierzaków ale jakoś mogę się dostosować, w końcu to żywe stworzenia i potrzebują pobiegać czasem między drzewami a nie po asfalcie

      Rowerzyści zjazdowi/downhillowcy powinni mieć wyznaczone trasy do zjazdów, osiągają duże prędkości i dobrze by było po pierwsze aby nie stwarzali zagrożenia dla pieszych ani dla siebie, jeśli nie da się dogadać w szczyrku to na pewno w wiśle lub ustroniu nie było by problemu, powstało kilka wyciągów krzesełkowych niedawno, na pewno właściciele wyciągów i gruntów pod nimi byliby zadowoleni z większej ilości osób w lecie.

      Natomiast zwykła turystyka rowerowa powinna być agresywnie promowana w Beskidach, to są świetne góry na rowerowe wypady i mieszkańcy rejonu powinni to wykorzystać, bywam w górach w zimie na nartach, w lecie na rowerze lub pieszo, rowerzystów jest w górach bardzo dużo i bez problemu egzystują razem z pieszymi
    • Gość: xyz Góry są już nie tylko dla pieszych IP: *.c193.msk.pl 26.04.11, 00:55
      W Tatrach widziałem cwaniaków - pracowników schronisk, którzy jeżdżą sobie po parku narodowym quadami (np. do doliny Pięciu Stawów). To jest barbarzyństwo. Niszczą góry, a potem całą winę zwalają na turystów.
      • Gość: m Re: Góry są już nie tylko dla pieszych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.11, 10:05
        do Doliny P. Stawów się nie da niczym dojechać, nawet quadem....
    • cirano Re: Góry są już nie tylko dla pieszych 26.04.11, 07:10
      Piesi na spacer zabierają z sobą laskę w postaci bejsbola. Cel wiadomy, lać szybkich, niszczycielskich, szalonych quadowców
      • Gość: quadowiec Re: Góry są już nie tylko dla pieszych IP: *.centertel.pl 26.04.11, 11:40
        Ja też wożę baton na takich ćwoków jak ty, a tym którzy nie chcą zejść z drogi jeżdże po stopach. Pozdro dla ekipy!
        • pedros111111 Re: Góry są już nie tylko dla pieszych 26.04.11, 15:29
          Gość portalu: quadowiec napisał(a):

          > Ja też wożę baton na takich ćwoków jak ty, a tym którzy nie chcą zejść z drogi
          > jeżdże po stopach. Pozdro dla ekipy!

          hmmm lubisz linki między drzewami?
    • Gość: n Kupić samemu teren i udostępnić IP: *.ip.netia.com.pl 26.04.11, 08:04
      W końcu czemu udawać, że teren musi być niczyi, a nie prywatny, na którym legalnie tylko, że za pieniądze będą mogli jeździć:/
      • Gość: jo,l Re: Kupić samemu teren i udostępnić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.11, 08:32
        > W końcu czemu udawać, że teren musi być niczyi, a nie prywatny, na którym legal
        > nie tylko, że za pieniądze będą mogli jeździć:/

        Widzisz kolego... Poska to taki kraj w którym mimo 50 lat komunizmu poza nielicznymi wyjątkami kazdy kawałek ziemi ma swojego właściciela i bynajmniej nie musisz tego właściciela widzieć i dotknąć aby był. większosć lasów należy do takiego tworu jak Skarb Państwa którego odpowiednie służby są powoływane i opłacane do pilnowania porządku w lesie i przestrzegania prawa - inna sprawa że robią to źle. To ze jexdzisz sobie po lesie gwiżdżąc na wszystko myśląc ze ci wolno nie oznacza ze ten teren nie ma właściciela. ma - jak najbardziej
    • Gość: Listek Re: Góry są już nie tylko dla pieszych IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.11, 08:26
      Szlaki dla rowerów jak najbardziej powinny być, tak będzie wygodniej i dla pieszych i dla rowerzystów.
      Natomiast pajace z krótkimi ptaszkami, którzy rekompensują sobie braki jazdą po górach na quadach i motocyklach powinni być ścigani przez służbę leśna i policję. Zaczną dostawać wysokie mandaty, to im się odechce.
    • Gość: FF Góry są już nie tylko dla pieszych IP: *.dip.t-dialin.net 26.04.11, 08:30
      My Quadowcy dziękujemy pani Furtak za darmową reklamę. Góry da wszystkich. Przepraszam, ale nasuwa mi się tylko jedno: "Durna baba".
    • Gość: miki Góry dla zwierzyny IP: *.ip.netia.com.pl 26.04.11, 08:47
      Kretyńska moda na quady i crossy - rozrywka tylko dla kompletnych buraków cukrowych. Zrobił nam się problem z tą hołotą, wszędzie tego pełno. Zero tolerancji! Niech góry zostaną takie jakie były, niech zwierzaki mają spokój. Na pociechę powiem wam, że można jeździć zawsze wypocząć za granicą, gdzie nie ma tylu idiotów co w Polsce. A quadami i crossami jeżdżą sobie po górach przede wszystkim rozpieszczone dzieciaczki bogatych tatuśków, którzy dali pomiotowi kasiorę bo na wychowanie czasu nie mieli. No i to taka moda wśród przedstawicieli handlowych, dyrektorków i innego buractwa....
    • Gość: zenek no i zrównali quady z rowerami i z psami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.11, 09:56
      osiągnęliśmy poziom intelektualny afrykańskiego buszenlandu.
      Nikt w europie nie ma tych problemów: quadom w góry wstęp wzbroniony, rowery dozwolone, downhill na wybranych trasach (bezpieczeństwo!!), a psy na smyczy i tyle.
      Ale u nas wszystko trzeba sprowadzić do paranoi. Od wieków problemy ze sznurkiem do snopowiązałek i skupem butelek. Nic się nie zmieniło i chyba nic się nie zmieni..
      • Gość: yes Re: no i zrównali quady z rowerami i z psami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.11, 10:16
        no, dobre. Są w dodatku 3 rodzaje "rowerzystów" w górach - zjazdowcy, MTB i zwykli trekkingowcy-turyści. Zjazdowców można porównać do narciarzy zjazdowych, potrzebują wyciągów i odpowiednich tras, ale i zawodów. Jest tu miejsce dla inwestorów by stworzyli infrastrukturę dla zjazdów. Może z Szyndzielni, moze z innej góry gdzie juz są wyciagi.
        • Gość: rdwa Re: no i zrównali quady z rowerami i z psami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.11, 11:03
          na perkuna!!! Po kiego wała komu rower jak mu trzeba wyciągu po górę? Co to ma wspólnego ze sportem? Że sobie z górki zjedzie? Rower jest od jeżdżenia a nie tylko zjeżdżania. Buty do chodzenia a nie tylko do kopania. Dupa do siedzenia a nie tylko od ....
          Wyciagi dla rowerzystów. W tych d..ach się poprzewracało . Nic nie mam do ludzi którzy trekkingowo jeżdżą sobie po górkach i szlakach ale tego czegoś po prostu nie rozumiem. Równie dobrze mógłby zjeżdżac taczką .
          • Gość: yes Re: no i zrównali quady z rowerami i z psami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.11, 16:39
            no tak, ale na nartach też można wejść pod górę, a... a jednak... No właśnie:)
            Są narty biegowe i zjazdowe i jest kolarstwo powiedzmy MTB - i pod górę i na dół i jest też stricte zjazdowe - zjedź na złamanie karku:)
    • Gość: Linksys Wpuścić quady to zaraz pojawią się terenówki IP: *.ngm.net.pl 26.04.11, 10:49
      Rowery i psy mogę zrozumieć. Ale w górach ludzie chcą odpocząć. Starsi mnie zawsze uczyli, że w lesie należy zachować ciszę.
      • Gość: Bartek Re: Wpuścić quady to zaraz pojawią się terenówki IP: *.bielbit.com.pl 26.04.11, 10:58
        a mnie, że w muzeum. góry to pasja, jedni kochają po nich chodzić, inni wspinać się, a jeszcze inni ujeżdżać. VIVA MX!!!
        • Gość: mnn Re: Wpuścić quady to zaraz pojawią się terenówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.11, 11:07
          > a mnie, że w muzeum. góry to pasja, jedni kochają po nich chodzić, inni wspinać
          > się, a jeszcze inni ujeżdżać. VIVA MX!!!


          tia.. i jeszcze tam są takie kleczniki wysciełane twardą grochowiną - przed obrazami by kontemplowac niebiańską sztukę rafaella na kolanach.
          Widac ześ dawno w muzeum nie był i nie wiesz o czym mówisz. Góry to pasja - tylko dobrze by było żebyś w tej pasji nie zapomniał ze w tych górach zyją jeszcze inni pasjonaci którzy nie moga zaprotestować jak ktoś im gniazda z młodymi rozjeżdża
        • Gość: Binio Różne rzeczy można lubić, tylko co z tego IP: *.famur.com.pl 26.04.11, 11:07
          Niektórzy dla odmiany na wodzie lubią jeździć motorówkami po głowach kąpiących się ludzi. Bo tak lubią. To być może nawet ta sama hołota. Ale jak już ktoś słusznie zauważył, wolność kończy się tam, gdzie innym zaczyna to przeszkadzać.
          • Gość: Bartek Re: Różne rzeczy można lubić, tylko co z tego IP: *.bielbit.com.pl 26.04.11, 11:22
            fakt, muzea są różne.
            nie bardzo rozumię, co ma jazda na quadzie/mx/rowerze zjazdowym, do pływania po ludziach na motorówkach (morderstwo?). co do zwierząt- natura się nie obraża, zwierzęta się dostosują - w alpach przynajmniej nie mają z tym problemu.
            • Gość: Binio Re: Różne rzeczy można lubić, tylko co z tego IP: *.famur.com.pl 26.04.11, 12:49
              "Rozumię" wiele wyjaśnia... Więc "nie chcem, ale muszem" wytłumaczyć.

              To, że ktoś coś lubi, nie jest powodem do automatycznego przyznania mu prawa do robienia tego. Jedni lubią chodzić po górach, inni jeździć na rowerze, ale jeszcze inni lubią na rowerze zjeżdżać na łeb na szyję bez ostrzeżenia, inni jeździć quadami. A z kolei jeszcze inni lubią np. podpalać lasy. Bo po prostu lubią. Ale czy to jest wytłumaczenie? Czy to daje takie samo prawo do uprawiania takiego "hobby" jak każdego innego?

              Naszych "górek" z Alpami nie ma co porównywać. Takie kraje jak Austria czy Szwajcaria leżą prawie w całości w górach. Dlatego tam wystarczy objąć ochroną tylko fragment gór, a i tak będzie to nieporównywalnie większy obszar niż w Polsce. Pomijam nawet to, że tam ludzie nie mają zakutych łbów i jak czegoś nie wolno, to nie wolno. A jeżeli nawet jakiś przygłup zacznie szaleć, to dzika zwierzyna i tak ma się gdzie przenieść. I mniejsze prawdopodobieństwo zrobienia krzywdy ludziom.

              Podobnie z narciarstwem. Tam można całą dolinę rozjechać i wyrównać pod trasy narciarskie, a i tak zostanie 50 ładniejszych i cenniejszych przyrodniczo. Zresztą porównania nawet ze Słowacją nie mają sensu. Słowacy mają gór dużo więcej i tych wyższych też dużo więcej. Wszystkie najwyższe wprawdzie objęte parkami narodowymi, ale pozostałe i tak są w większości wyższe od polskich.
              • Gość: Bartek Re: Różne rzeczy można lubić, tylko co z tego IP: *.bielbit.com.pl 26.04.11, 13:37
                ok, gór mamy mniej. ale musi ich starczyć dla wszystkich. nie bardzo rozumie, dlaczego znowu porównujesz jazdę na motorze do hardkorowego przestępstwa, jakim jest podpalanie lasów.
                i nie ma co przesadzać z tą zwierzyną- motor przejeżdża i już go nie ma- zwierze nie musi specjalnie zmieniać terytorium.
                PS: czepianie się literek, zwłaszcza przy szybkim pisaniu na klawiaturze, też wiele wyjaśnia.
                • Gość: Binio Re: Różne rzeczy można lubić, tylko co z tego IP: *.famur.com.pl 26.04.11, 14:22
                  Piroman też powie, ze podpalenia lasu nie można porównywać z zabiciem człowieka. Właśnie o ten brak wyczucia chodzi. Idąc dalej tym sposobem myślenia wszystko będzie w porządku, bo zawsze można wymyślić coś jeszcze gorszego. Wyobraźnia działa, ale niestety wybiórczo. Kiedy potrzeba, to mamy kompletny brak wyobraźni. Z punktu widzenia przyrody nie ma dużej różnicy między jazdą quadami po lesie a podpalaniem lasu. Jedno i drugie wyrządza ogromne szkody.

                  O zwierzętach wiesz mało. Dzikie zwierzę potrzebuje ciszy, spokoju i bezpieczeństwa w bliskim sąsiedztwie legowiska. Jeżeli coś mu ten spokój zakłóci, będzie zestresowane i zacznie się rozglądać za spokojniejszym miejscem. Ludzie zapominają, że są integralną częścią przyrody i jeżeli będą ją konsekwentnie niszczyć, w końcu zniszczą siebie. W lesie to dzikie zwierzęta są u siebie, a my jesteśmy gośćmi. Nie znaczy to, ze nie mamy prawa wstępu do lasu, ale powinniśmy się tam zachowywać jak najciszej i jak najmniej rzucać się w oczy.
                  • Gość: Bartek Re: Różne rzeczy można lubić, tylko co z tego IP: *.bielbit.com.pl 27.04.11, 14:04
                    Prawda. Zwierzęta znam najlepiej z talerza:) ale w przyrodzie przeżywa silniejszy. a ludzie są częścią przyrody. ergo, wybaczcie zwierzaki. nie zrozum mnie źle, nie jestem zwolennikiem uśmiercania zwierząt dla zabawy.
                    Nie przemawia do mnie jednak porównanie rozkoszowania się przyrodą z pozycji siedzącej (na motorze) do podpalania i zabijania i innych przestępstw.
                    pozdro
    • Gość: topick Góry są już nie tylko dla pieszych IP: *.ip.netia.com.pl 26.04.11, 10:59
      kłady i motory to dziadstwo i nalezy je wypalic najlepiej zywym ogniem, do tego dochodza mysliwi ktorzy spaschle dupska waza w terenowkach i to leglanie. Nic tak jednak nie wnerwia mnie jak radosna tworczosc Lasow tfu Panstwowych. Rzna wszysko i niszcza wszyskie szlak po kolei. Beskidy juz sobie odpuscilem bo szoda czasu na nie. Czasu i pieniedze, ktore wole zostawic tuz za poludniowa granica
    • Gość: antyquad Góry są już nie tylko dla pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.11, 11:00
      Autorka (bo na określenie "dziennikarz" trzeba sobie zasłużyć) wrzuciła do jednego worka rowerzystów i bandytów na quadach. Dosyć to kuriozalne. To tak jakby w jednym zdaniu pisać o przechodzeniu na czerwonym świetle i morderstwach z premedytacją.

      "Gazeta" zeszła na dno.
      • Gość: Binio Nie wszyscy rowerzyści to niewiniątka IP: *.famur.com.pl 26.04.11, 11:18
        Jeżeli już używamy porównań z przepisami drogowymi, kiedyś rowery były wyposażone w dzwonek. Teraz rowerzyści najczęściej wydają ostrzeżenia ustne. Albo nie, bo im się wydaje, że ich z daleka słychać. A nie zawsze tak jest. A jeżeli chodzi o downhill, takie coś jak dzwonek powinno być obowiązkowym wyposażeniem. Ludziom starszym to akurat nie dziwię się, że nie zdążają w porę uskoczyć w bok. Dla nich taki pędziwiatr na rowerze czy quad to na dobrą sprawę jeden diabeł.
        • Gość: bb Re: Nie wszyscy rowerzyści to niewiniątka IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.04.11, 12:34
          dzwonka z daleka i tak nikt by nie usłyszał ;)

          od lat jeżdżę po górach na rowerze i nie mam kompletnie problemów z turystami pieszymi
          jeśli już jadę w dół to pieszy idący do góry mnie widzą i dają miejsce do przejazdu
          jeśli idą w dół to jeśli mnie słyszą to też ustępują, z czystej życzliwości, czasami jednak nie usłyszą, wtedy zwalniam do ich prędkości jadąc za nimi i jeśli w ciągu jakiejś chwili się nie zorientują mówię po prostu "przepraszam" i robią mi miejsce na przejazd.

          Fakt że czasami jest frustrujące jak piesi idą całą szerokością szlaku często o szerokości 4-5 metrów, natomiast daleki jestem od jakichkolwiek zakazów, przepisów, nakazów, dość ich mamy w mieście, chyba że chcemy aby nam namalowali pasy ruchu na szlakach ;)
          Ci którzy spędzają wolny czas w górach a nie na forach internetowych wiedzą że w górach wszyscy są z zasady sympatyczni wobec siebie, zarówno piesi jak i rowerzyści
          Jeśli chodzi o odpowiedzialność za ewentualny wypadek gdyby zjeżdżający rowerzysta uderzył w pieszych to przecież oczywiste jest że winę ponosi rowerzysta, co to jest wogóle za określenie "w porę uskoczyć", najgorsze czego mogę się spodziewać u pieszych gdy ich wymijam to jakiekolwiek gwałtowne ruchy gdy zorientują się że jestem 2 metry za nimi ( jadąc 5km/h ), czasami trochę mi głupio że kogoś przestraszyłem ale nie znalazłem na to rozwiązania, zagrożenia nie ma bo jadę za nimi tą samą co oni prędkością ale fakt przestraszenia jest. Wołanie na każdego z daleka też jest bezsensowne bo 99% osób słyszy rowerzystę. Jeśli bym zadzwonił dzwonkiem za ich uszami to by wszyscy się przestraszyli.

          Zgadzam się że niektórzy rowerzyści, szczególnie początkujący postępują skrajnie nieodpowiedzialnie jadąc szybko slalomem między pieszymi po uczęszczanych trasach, jednak wydaje mi się że to jest zdecydowana mniejszość, nie ma żadnego argumentu dla takiego zachowania bo szlaków, dróg, ścieżek są setki kilometrów z czego uczęszczanych może 5-10%
          • Gość: Binio Re: Nie wszyscy rowerzyści to niewiniątka IP: *.famur.com.pl 26.04.11, 13:30
            A widzisz, to nie jest do końca tak jak Ci się wydaje!

            Podstawowa różnica jest taka, że rowerzystów na szlakach jest dużo mniej niż pieszych i ten sam odcinek drogi pokonują w dużo krótszym czasie. Z tych właśnie powodów stosunkowo rzadko spotykasz innych rowerzystów, najczęściej ich tylko mijasz (dodatkowo rowerzyści nie jeżdżą dziesiątkami) i rzadko masz okazję zobaczyć jak jeżdżą niektórzy z nich.

            I tylko tak Ci się wydaje, że rowerzystę słychać z daleka. Wystarczy, że w lesie powieje wiatr, liście zaczną szumieć i roweru za plecami nie usłyszysz. I stąd moja rada: dawaj ludziom znać, że jesteś za ich plecami, kiedy jesteś 20 metrów za nimi, a nie 2 metry. Obojętnie, czy Ci się wydaje, że Cię słyszą albo nie. Od razu zobaczysz, że będzie Ci się lepiej jeździło.

            A swoją drogą szóstka idąca całą szerokością drogi czasami bywa irytująca tak samo i dla pieszych. A im więcej ich jest, tym głośniej mówią do siebie i pieszego za plecami też nie usłyszą :)
    • Gość: StopQuadom.pl Kilka słów na temat prawa.. IP: *.cityhosting.pl 26.04.11, 11:38
      Niestety autorka trochę nieopatrznie wrzuca do jednego worka pojazdy silnikowe oraz rowery. Poruszanie się pojazdami silnikowymi w lesie reguluje art. 29 Ustawy o lasach:
      Ruch pojazdem silnikowym, zaprzęgowym i motorowerem w lesie dozwolony jest jedynie drogami publicznymi, natomiast drogami leśnymi jest dozwolony tylko wtedy, gdy są one oznakowane drogowskazami dopuszczającymi ruch po tych drogach. Nie dotyczy to inwalidów poruszających się pojazdami przystosowanymi do ich potrzeb

      Konsekwencją wjazdu pojazdem silnikowym do lasu jest ukaranie wykroczenia opisanego w art. 161 KW:
      Kto, nie będąc do tego uprawniony albo bez zgody właściciela lub posiadacza lasu, wjeżdża pojazdem silnikowym, zaprzęgowym lub motorowerem do nienależącego do niego lasu w miejscu, w którym jest to niedozwolone, albo pozostawia taki pojazd w lesie w miejscu do tego nieprzeznaczonym, podlega karze grzywny.

      Ustawa o lasach nie nakłada za to żadnych ograniczeń dla ruchu rowerowego w lesie, jeśli nie jest on objęty formą ochrony przyrody, np. Parkiem Narodowym, gdzie (na podst. art 15. ust. 1 pkt. 15 ruch rowerowy dozwolony jest po szlakach wyznaczonych przez Dyrektora Parku do takiego ruchu.

      Zagadnienie od strony prawnej jest skomplikowane, autorka nie wspomina o tym, sprawiając wrażenie, że podobne zasady dotyczą rowerów jak i quadów i innych pojazdów silnikowych - co prawdą nie jest.

      Więcej:
      Sytuacja prawna
      analiza prawna ruchu pojazdów silnikowych w lesie i parkach sporządzona przez GDOŚ
    • Gość: zenek jakoś nie widziałem quadów w alpach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.11, 11:42
      no ale to może inne alpy są. Proponuję prezentację - pojedź, zobaczymy jak długo dasz radę poorać. Ja obstawiam że jakieś 15 minut .. aż cię jakaś frau zakabluje i wylądujesz w paczce razem z motorkiem. Na mandat już możesz zbierać bo długo będziesz spłacał..
      • Gość: Bartek Re: jakoś nie widziałem quadów w alpach IP: *.bielbit.com.pl 26.04.11, 12:31
        chodziło mi w sumie o koegzystencję narciarzy i zwierząt, że naturze to nie przeszkadza. w alpach jak najbardziej są wyznaczone trasy dla zmotoryzowanych, oczywiście nie wszędzie, ale są. w sumie bywam tam kilka razy w roku.
    • Gość: z Bielska Góry są już nie tylko dla pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.11, 12:13
      Najlepiej wpóścić bydło tępe, bezmyślne, które musi się wyszaleć ... na szlaki!. Szlaki są wyznaczone dla pieszych, są określone prawem przepisy jasno określające co wolno !!!! To nie znaczy że kilka matołków na chińskich quadach może robić w górach co im się podoba. Ja wywiózł bym ich do kopalni, zgasił światło i pozwolił im się wyszałeć ;) Zgadzam się z wyznaczeniem specjalnych tras .... ale nie gdzie te matołki mają ochotę i gdzie szlaki są najpiękniejsze! Wielu z tych mądrali nigdy nie weszło o własnych siłąch na żadną górę. A jak czytam artykuł to mi się wywraca cóś w środku - "Najwyższy czas, by żadna ze stron nie traktowała gór jak swoją własność - pisze Ewa Furtak" Co pani za brednie opowiada. Może wyciąć wszystkie lasy i zrobić zaje..fajne górki dla quadowców i downhillowców, moto-crosowców. Gadasz kobieto jak byś była ze śląska ? Na pewno obce są dla Ciebie nasze góry !!! Tu nie ma demokracji, góry mają WYSTARCZYĆ dla innych pokoleń!
      • Gość: Ślązaczka Re: Góry są już nie tylko dla pieszych IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.11, 22:51
        "bielszczanin" dał głos ...i taki zdenerwowany ,taki ..do przodu...jedynie on", bielszczanin " ,taki prawy i sprawiedliwy jest ,a wokół "bydło",tępaki" ...... Jeszcze na dodatek taki "szlachetny"i "szczodry" ,bo "jego " góry zostawi potomnym . Śmieszny ludzik ,w spółdzielczym, 30-to metrowym mieszkanku ,na 7-mym piętrze ....
    • Gość: Gość Góry są już nie tylko dla pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.11, 17:38
      "Zróbcie na Szyndzielni trasę dla zjazdowców, "

      - Zróbcie, dajcie, nam się należy itd. A czy Bozia wam rączek nie dała?. A jeżeli już tak bardzo chcesz jeździć tym swoim zasmrodzonym "bajcyklem", to wtargaj go do swego mieszkania i tam możesz się wyszaleć ku uciesze mamy czy żony. Z pewnością będą zadowolone z tak "wybitnego sportowca".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja