Gość: looker
IP: *.ssp.dialog.net.pl
29.04.11, 13:30
"Czy nie można do tych celów zagospodarować hałd..." Dla rowerzystów w sensie? Droga Pani czy Pani się przypadkiem jakieś tabletki nie skończyły? Mieszkam w Bielsku i jestem rowerzystą. Turystycznym, nie downhillowcem, nie sportowcem, nie ścigantem. Udało mi się zjeździć wszystkie górki, jakie widzę z okien a że mieszkam w korzystnym miejscu, to widzę wszystkie góry Bielsko otaczające. Jeździłem tam i będę jeździł, bo sprawia mi wielką przyjemność toczenie się po górskich szlakach. I w górę i w dół, jak również w opcji płaskiej. Mam poważne wątpliwości, czy jazda po hałdach byłaby równie miłą. Może Pani pospaceruje po nich nieco i podzieli się wrażeniami, co? Może w czasie spaceru rozejrzy się Pani wokół i zobaczy to, czego tam nie ma. NIE MA TAM BESKIDÓW!!!
A teraz proszę udać się po brakujące tabletki i przestać wyrażać swoje ułomne opinie dot. rowerów. O quadach pisz kobieto do woli - mam to gdzieś.