Gość: artur24 Chrońmy Beskidy przed egoistami na quadach IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.05.11, 18:01 Jeżdżę na quadzie i nie jestem egoistą, wypraszam sobie wrzucać wszystkich do jednego worka. Nie zakazy są rozwiązaniem. Trzeba mieć tzw. kulturę osobistą, a to już dla wielu coś bardzo obcego. Bardzo chętnie obrzuciłbym błotem spacerowiczów na szlakach pozostawiających puste opakowania w lasach, podpisujących się na drzewach i skałach, wyprowadzających swoich czworonożnych pupilów które sikają i srają gdzie popadnie. Może tak w ogóle nie deptać trawy??? Do miłego. Odpowiedz Link Zgłoś
xdt Chrońmy Beskidy przed egoistami na quadach 04.05.11, 01:29 Żądam wyznaczenia w Beskidów górskiego poligony artyleryjskiego :-).Tę parę wybuchów już niewiele zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loger Chrońmy Beskidy przed egoistami na quadach IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.11, 14:03 Zdecydowanie nie. Quady (crossy i terenówki) niszczą nie tylko Beskidy. W całej Polsce nie ma lasu w którym jakiś głupek nie zniszczyłby duktu i nie przepłoszył zwierzyny. Ludzie kupują sobie głośne maszyny i zamiast iść do lasu posłuchać śpiewu ptaków wolą niszczyć wszystko co zobaczą na widnokręgu. Reasumując - niech sobie jeżdżą po wyznaczonych terenach, z dala od siedzib ludzkich i lasów, ale nie wszędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AC Re: Chrońmy Beskidy przed egoistami na quadach IP: 212.160.172.* 05.05.11, 08:56 Chrońmy nie tylko Beskidy ale całą Polskę przed kładami. Te pojazdy są szkodliwe na wiele sposobów. Służą jedynie gruboskórnym prymitywom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Turysta Chrońmy Beskidy przed egoistami na quadach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 07:11 Polacy lubują się w nieprzestrzeganiu przepisów wszelakich. Taki bałaganiarski NARÓD w środku Europy.Dlaczego Niemcy czy Szwedzi są zdyscyplinowani szanują się na wzajem może są inteligentniejsi.Czas w Polsce skończyć z dziadostwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Chrońmy Beskidy przed egoistami na quadach IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.11, 15:37 Rowery na szlakach górskich... przekleństwo. Albo wyznaczyć osobne trasy, tak ja w Bieszczadach dla konnych, albo - zakaz. Dlaczego przekleństwo? Miałem przypadek - dzięki MOJEMU refleksowi nie przerodził się w wypadek... i to poważny. Kretyn na rowerze jadący z góry... zza zakrętu, w ostatniej chwili odepchnąłem dziecko i sam uskoczyłem - on się wyłożył. Z zaskoczenia, przestraszył się? Na uwagę, co za... odpowiedział, po dłuższej chwili, bo ciężko szło mu pozbieranie się do kupy: a gdzie mam trenować? A co mnie to obchodzi? Ja CHODZĘ po górach od dziecka, od więcej lat, niż ten rowerzysta żyje, CHODZĘ po wyznaczonych szlakach, zgodnie z obowiązującymi przepisami CHRONIĄCYMI częstokroć UNIKALNĄ, NIEPOWTARZALNĄ przyrodę gór... NIE DLA BURAKÓW, dla których - co żyje, to WRÓG... zadeptać, zniszczyć, zakryć tak miłymi dla jego oka śmieciami... Niech trenuje do upadłego - ale nie na trasach wyznaczonych dla PIESZYCH miłośników GÓR, nie roweru. Nie mam nic przeciwko rowerom, sam jeżdżę - ale tam, gdzie można... A swołocz na quadach? A kto w ogóle wpadł na pomysł, żeby ich wpuszczać w góry? Podobna swołocz? Przecież oni nawet szlaków nie przestrzegają... na przełaj... Absolutny, dla takich, zakaz wjazdu do lasów, w góry - powinien obowiązywać. Jedynie policja i straż leśna - i łupić mandaty - tak po 5000 zł... Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka247 Chrońmy Beskidy przed egoistami na quadach 08.05.11, 16:48 rowery - tak, quady traktować jak pojazdy czterokołowe - absolutnie won z gór Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sw.Patryk Re: Chrońmy Beskidy przed egoistami na quadach IP: *.as43234.net 09.05.11, 01:18 Gory sa dla ludzi . A nie dla rowerow i NIGDY dla quadow! Ich kierowcy to zwierzeta . Co ja pisze!? To matoly , egoisci , bandyci ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BERKRZ Chrońmy Beskidy przed egoistami na quadach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.11, 08:19 NIEZATRUWAJMY sobie i zwierzętom PRZYRODY spalinami, ani NIEHAŁASUJMY poza miastami tam gdzie ODPOCZĄĆ mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
doremidoredo Chrońmy Beskidy przed egoistami na quadach 11.05.11, 10:07 Problem jest bardzo poważny, a jeśli „od pieca”, jest to zderzenie cywilizacji z kulturą. Zderzenie, w którym kultura przegrywa, w każdej dziedzinie i na każdym kroku. Zapewne tak było… zawsze, lecz teraz cywilizacyjne mechanizmy i udogodnienia mają moc masowego rażenia. Ongiś ścięcie dorodnego drzewa przez drwali trwało około 2 godzin, obecnie – ścinane piłami mechanicznymi - drzewo takie pada w ciągu 7-11 minut. Brygady drwali wyposażone są w nowoczesny ciężki sprzęt, który dewastuje drogi, poszycie leśne, dukty, przesieki. Zrywka ściętych drzew jeszcze nie tak dawno prowadzona była końmi, obecnie do zrywki używane są ciągniki, które niszczą wszystko po drodze, nawet młody drzewostan. Hałdy gałęzi okorowanych drzew zalegają po lasach i są znakomitą pożywką dla korników, które ponoć ekspresowo „przemieszczają się do nas ze Słowacji”. Lasy, w przeważającej mierze, wyglądają jak wielkie rumowisko, które zaczyna się tuż za szlakami turystycznymi, gdyż z polecenia decydentów pozostawia się przy trasach turystycznych „makietę” pozorującą leśne ostępy. Nowoczesny sprzęt, niszcząc strukturę biocenozy powoduje opadanie wód gruntowych, studnie wysychają, całe połaci lasów zamieniają się w posusz, którym nikt się nie interesuje, bo korzystniej jest sprzedawać drewno opałowe niż umożliwić pozyskiwanie (z trudem i mozołem, gospodarze nie mają ciężkiego sprzętu) posuszu opałowego. O runie leśnym, dewastowanych potokach, siedliskach ptaków i zwierząt też warto wspomnieć. To tylko jeden z przykładów „gospodarki leśnej” i jej skutków dla życia, egzystencji i bytowania nie tylko gospodarzy, lecz również całego społeczeństwa, które chce korzystać z dobrostanu polskiej przyrody. Mieliśmy „złoty róg” polskiej przyrody, ostał się nam „ino sznur”, którym proponują, co bardziej krewcy Forumowicze, zatrzymać quady, motocykle, samochody… Oczywiście, życie i zdrowie ludzkie nie może być z premedytacją narażane na tak poważne obrażenia cielesne. Również nie można ustawiać przeszkód betonowych, a to z dlatego, że drogi dojazdowe muszą być dostępne i przejezdne dla służb specjalnych: straży pożarnej, karetek pogotowia, ekip energetyki (linie przesyłowe, transformatory), łączności telefonicznej, policji etc., a także dla transportu uprawnionego do poruszania się w celach gospodarskich. Mandaty? Aby je wystawiać trzeba najpierw zatrzymać sprawcę wykroczenia czy nawet przestępstwa. Dóbr cywilizacyjnych pod dostatkiem, a kultura społeczna i osobista wymaga zrozumienia wspólnego interesu użytkowania dobra narodowego. A także skutków naruszania oczywistych zasad współżycia społecznego. Z ostatniej chwili: zatrzymałem motocyklistę, który „poszerzał” trasę przejazdową niszcząc łąkę prywatną, gdyż droga dojazdowa była już praktycznie nieprzejezdna. Zapytałem, czy zdaje sobie sprawę, że tu mieszkają ludzie, dla których drogi dojazdowe do ich domostw bywają sprawą życia i śmierci, gdyż muszą być dostępne dla karetki pogotowia i straży pożarnej w razie nieszczęścia. W odpowiedzi zwrócił motocykl ku łąkom mojego gospodarstwa i zaczął je rozjeżdżać atakując gospodynię, która zdążyła uskoczyć i schować się w miejscu niedostępnym. Aspirant komisariatu policji, z którym rozmawiałem telefonicznie o tym przypadku, zalecił mi zwrócić się do prokuratury, gdyż „przypadek ma wyraźne cechy popełnienia przestępstwa przez sprawcę”. Problem polega na tym, że nie mogę wskazać sprawcy (uciekł na nieoznakowanym motocyklu), jeśli natomiast sam „wymierzę mu sprawiedliwość”, to naruszę prawo i następne miesiące a może nawet lata będę się z tego tłumaczył, zaś polskie „czarne anioły” będą watahami utrzymywać stan zagrożenia i napięcia wokół gospodarstwa i jego mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś