Dodaj do ulubionych

Zaproście niszczycieli, aby "pobawili się" u Was

02.05.11, 15:17
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
      • Gość: DNA Stalowa Linka to przezytek. IP: 193.57.67.* 03.05.11, 07:48
        Wywiescie lepiej zylke dupkom. Nie widac jej w ogole i nie zrobi takiej krzywdy jak drut.
        Mozna tez wykopac ladny dolek na quada, zasadzic sie z wiatrowka z celownikiem optycznym i ustrzelic koleczka albo lepiej bak.
        Oni maja sie was bac, wezcie sie do roboty bo wam porozjedzaja doszczetnie wszystko!

        • Gość: bielsko Re: Stalowa Linka to przezytek. IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.05.11, 11:32
          a od rowerów to się już GW odczepiła ?

          Zrobiłem sobie 2 dni temu małą przejażdżkę dębowiec-szyndzielnia-kozia, na szlaku jak zwykle sympatycznie, wzajemne pozdrowienia między turystami i rowerzystami a jak odpoczywałem na polanie na szyndzielni to podeszła jakaś paniusia w obcasach i zjebała mnie że jeżdżę na rowerze po górach, eh ci ludzie wyjeżdżający kolejką są czasami niemożliwi ;)

          Na szczęście w górach nadal jest sympatycznie a gazeta pisząc takie artykuły sama sobie wystawia świadectwo bo poziom komentarzy pod artykułem zbiega się z grupą docelową gazety.
          • Gość: Gucio Re: Stalowa Linka to przezytek. IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.11, 13:19
            No może dobrze jeździsz. I z wyobraźnią. Ale wielu tak nie potrafi i obawiam się, że nigdy się nie nauczą.
            Jazda na rowerze po śzlakach dla pieszych może być bardzo niebiezpieczna dla obu stron - chyba to potrafisz sobie wyobraźić.
            Oto czego byłem świadkiem:
            Szlak na Czantorię odcinek w miarę stromy i trchę kręty, ale dobry do "downhill"; pod górkę idą sobie turyści - rodzinka z dziećmi; z góry pędzi jakiś pajac, widzi przed soba może na 20 m (zakręty, pagórki), w jednym miejscu wyskakuje w górę i "frunie" prosto na dzieciaka, którego oczywiście wcześniej nie mógł widzieć. Mama szarpnęła malca i chyba uratowała mu życie. Pajac na rowerze nawet się nie zatrzymał. Bohater i mistrz.
            Ciekawe czy odważyłby się tak jeździć gdyby wiedział, że z przeciwka jedzie sobie inny mistrz na quadzie?
          • rikol Re: konfiskata 03.05.11, 14:41
            Przestrzelenie baku to bardzo glupi pomysl, bo paliwo wycieka i zanieczyszcza wode. Opony to lepszy cel.

            Jesli quadowcy chca miec tory, to niech sobie kupia lub wynajma ZA WLASNE PIENIADZE. Stac ich na quady, to na tor nie maja? Nie znam zadnej innej grupy spolecznej tak chamskiej, ktora by zadala finansowania swojego hobby z publicznych pieniedzy.

            Quady powinny miec normalne tablice rejestracyjne, a kierujacy quadami powinni miec prawo jazdy.

            A czemu policja po prostu nie zastosuje norm dotyczacych halasu? Przeciez golym uchem slychac, ze quady je lamia. tO jest to samo co samochody z wyrwanym tlumikiem. Skonfiskowac pojazd, a kierowcy zabrac prawo jazdy na 5 lat.
        • Gość: Lokis Re: @ up IP: *.multimo.pl 02.05.11, 19:00
          Utwierdziłeś mnie w przekonaniu że quadowcy i inne tego typu dziady to bogate prymitywy z którymi można wygrać tylko siłą - niszcząc ich sprzęt i rozciągając linki między drzewami jak tu wiele osób proponuje. Moja drużyna skautów już pali się do takiej akcji, sami mi to zaproponowali na najbliższe wakacje.
        • Gość: quadosyf Re: @ up IP: *.eimperium.pl 02.05.11, 19:09
          ...jak wjeżdżasz quadem bezmózgi palancie na moją prywatną działkę to licz się z tym że poczujesz stalową linkę na krtani. Działka jest wyraźnie oznaczona.
          I nie bądź taki do przodu, bo jak jakimś cudem przeżyjesz to zaraz poczujesz jeszcze ostrze mojej siekiery.

          • Gość: morti spokój IP: *.netcominternet.pl 02.05.11, 21:19
            o ile on Ci za to kulki w łeb nie pośle idioto!!!
            Chcecie cywilizacji i uregulowania, to zróbcie tory dla QUADÓW i MOTOCYKLI!!!
            dutki będą i przestaniecie narzekać bo tak naprawdę o to tu chodzi!

            A na tych co niszczą przyrodę nasyłajcie policję, leśników w końcu od tego są!
            • sammler Re: spokój 02.05.11, 21:46
              Tobie się chyba coś pomyliło. Kupiłeś sobie ten złom, a ktoś z własnych środków, lub nie daj boże, ze środków publicznych ma ci budować jakieś trasy? Sam sobie je wytycz na prywatnej własności... Było twojego ojca stać na zakup nieletniemu tego g****, to na pewno znajdzie gdzieś jakieś 10 ha ziemi, którą będziesz mógł sobie bezkarnie rozjeżdżać...

              S.
            • kuwakaztanowa Re: spokój 02.05.11, 21:46
              do "morti" : teoretycznie masz rację, tylko to BARBARZYŃCÓW NIE RAJCUJE, tak samo jak mnie już od dawna nie rajcuje chodzenie ceprostradami w górach, oni chcą tzw. "dziczy",
        • andrzejto1 Re: @ up 02.05.11, 20:30
          Gość portalu: BRONEK_KONDONEK napisał(a):


          Nie pochwalam quado
          > wców szalejących po szlakach, ale bardzej nie trawie pana Staszka kozaka co by
          > linki rozwieszał w lesie. Widzę, żę PiSowski terror zrobibł swoje nic tylko kap
          > ować i wymierzać sprawiedliwość na własną ręke. Od pilnowania porządku jest ALP
          > , a nie ty buraku jeden z drugim. Won ziemniaki obierać na obiad a innym daj si
          > ę wyszaleć. Tfu!!

          Chcesz się wyszaleć?? Zapraszam: www.kravmaga-wschod.org.pl - sekcja Puławy, Szukaj takiego 40-latka z niebieskim pasem. Wyszalejesz się do woli.
        • Gość: stuj_halina w Sudetach omal mnie nie rozjechał kład IP: *.e-wro.net.pl 02.05.11, 18:59
          wybraliśmy sie na spacerek rodzinny, bylśmy na szlaku oznakowanym jako pieszy turystyczny.
          Nagle z góry wyskoczyl na nas czterokołowiec a my w las. Nie wszyscy bo mąż zdążył podnieść spory jkamień i rzucić baranowi prowadzącemu na klatę ;)))
          Potem był huk, rumor i ucichło. Mąż poszedł sprawdzić czy kierowca żyje i na pewno sprawdził bo miał 2 zęby kierowcy na pięściach.

          Chyba tylko tak trzeba
          • nitro_gbm Re: w Sudetach omal mnie nie rozjechał kład 02.05.11, 19:06
            Gość portalu: stuj_halina napisał(a):

            > wybraliśmy sie na spacerek rodzinny, bylśmy na szlaku oznakowanym jako pieszy t
            > urystyczny.
            > Nagle z góry wyskoczyl na nas czterokołowiec a my w las. Nie wszyscy bo mąż z
            > dążył podnieść spory jkamień i rzucić baranowi prowadzącemu na klatę ;)))
            > Potem był huk, rumor i ucichło. Mąż poszedł sprawdzić czy kierowca żyje i na p
            > ewno sprawdził bo miał 2 zęby kierowcy na pięściach.
            >
            > Chyba tylko tak trzeba

            Nagle wyskoczył kład aha czyli na wyłączonym silniku jechał bo nie było go słychać ? Gdybym to ja zebrał kamieniem to Twój mężulek miałby problem dość poważny...
              • nitro_gbm Re: w Sudetach omal mnie nie rozjechał kład 03.05.11, 12:42
                Gość portalu: karola napisał(a):

                > co, poszedlbys sie poskarzyc mamusi?
                >
                > czy tatusiowi, ze na kładzie co go dostales na komunie lamiesz prawo?
                >

                Ciekawe jakie prawo łamią osoby jeżdżące na quadach ? zakaz wjazdu do lasu ? Spoko 50 zł mandatu od straży leśnej mogę przeżyć. A co do zachowania takiego półgłówka rzucającego kamieniem zszedł bym z quada i jemu przy**dolił kamienie ! Akcja wyzwala reakcję. Proste. A tak na marginesie za moich czasów na komunie dostawało się co najwyżej rower więc jeśli koleżanka jest zawiedziona że nie dostała quada na wyżej wymienioną uroczystość to faktycznie może pobiec do mamusi czy tatusia wylać żale.
                  • nitro_gbm Re: w Sudetach omal mnie nie rozjechał kład 03.05.11, 14:24
                    Gość portalu: Ubawiony buractwem napisał(a):

                    > > Ciekawe jakie prawo łamią osoby jeżdżące na quadach ? zakaz wjazdu do las
                    > u ?
                    >
                    > może prawo bliźnich do ciszy i spokoju?
                    > bo te wasze przesławne "zdezlowane traktory drwali" zazwyczaj w dni wolne nie j
                    > eżdżą;

                    No tak traktory jeżdżące od pon do pt nie niszczą lasów choć są klika razy cięższe bo niszczenie lasu możliwe jest tylko w weekend i tylko przez quady. Skoro powołujesz się na "prawo" do ciszy i spokoju to co z moim prawem do spędzania wolnego czasu zgodnie z moimi chęciami i do korzystania z praw które mam jako pełnoprawny obywatel? Osoby na quadach nie ingerują w twoją wolność i nie chcą Cię zabić dlatego,że jeździsz pojazdem którego Ty nie masz, nie chcą rozciągać linek ani strzelać z dubeltówek. Oni po prostu chcą sobie pojeździć legalnie kupionymi i nie raz legalnie zarejestrowanymi pojazdami pojeździć w terenie trudniejszym niż asfaltowa droga co w przypadku Polski z powodu braku odpowiedniejszych miejsc oznacza las. I to Wy obrońcy lasów oskarżacie takie osoby o niewidomo co a sami nawołujecie do MORDERSTW !!!!!!!
                    • Gość: Ubawiony buractwem Re: w Sudetach omal mnie nie rozjechał kład IP: *.aster.pl 03.05.11, 14:41
                      >
                      > No tak traktory jeżdżące od pon do pt nie niszczą lasów choć są klika razy cięż
                      > sze bo niszczenie lasu możliwe jest tylko w weekend i tylko przez quady. Skoro
                      > powołujesz się na "prawo" do ciszy i spokoju to co z moim prawem do spędzania w
                      > olnego czasu zgodnie z moimi chęciami i do korzystania z praw które mam jako pe
                      > łnoprawny obywatel? Osoby na quadach nie ingerują w twoją wolność i nie chcą Ci
                      > ę zabić dlatego,że jeździsz pojazdem którego Ty nie masz, nie chcą rozciągać li
                      > nek ani strzelać z dubeltówek. Oni po prostu chcą sobie pojeździć legalnie kupi
                      > onymi i nie raz legalnie zarejestrowanymi pojazdami pojeździć w terenie trudnie
                      > jszym niż asfaltowa droga co w przypadku Polski z powodu braku odpowiedniejszyc
                      > h miejsc oznacza las. I to Wy obrońcy lasów oskarżacie takie osoby o niewidomo
                      > co a sami nawołujecie do MORDERSTW !!!!!!!

                      Człowieku, czy ja coś pisałem o niszczeniu lasu, linkach czy dubeltówkach???!!!
                      Ja pisałem tylko o ludziach, którzy chcą w niedzielę (bo wtedy nie jeżdżą "drwale") iść na spacer bez spalin i warkotu, a takie buraki, które w zadku mają ustawowe zakazy im tę przyjemność odbierają.
                      A o tym, co należy się "pełnoprawnym obywatelom na quadach" pouczy cię najbliższa kancelaria adwokacka.
                      Naprawdę mniej rozbawiłeś.
                      • nitro_gbm Re: w Sudetach omal mnie nie rozjechał kład 03.05.11, 15:00
                        Gość portalu: Ubawiony buractwem napisał(a):

                        > Człowieku, czy ja coś pisałem o niszczeniu lasu, linkach czy dubeltówkach???!!!
                        > Ja pisałem tylko o ludziach, którzy chcą w niedzielę (bo wtedy nie jeżdżą "drwa
                        > le") iść na spacer bez spalin i warkotu, a takie buraki, które w zadku mają ust
                        > awowe zakazy im tę przyjemność odbierają.
                        > A o tym, co należy się "pełnoprawnym obywatelom na quadach" pouczy cię najbliżs
                        > za kancelaria adwokacka.
                        > Naprawdę mniej rozbawiłeś.

                        Zwracam honor Ty o tym nie pisałeś ale niestety pełno jest tutaj takich postów i takich opinii. W jakim zakresie może mnie pouczyć kancelaria prawnicza ? Z tego co mi wiadomo za wjazd do lasu grozi mandat od straży leśnej do 100zł. Do tego może dojść niszczenie chronionych rośli jeśli jeździ się poza wyznaczonymi duktami. Poza odpowiedzialnością z tych przepisów nie wiem za co jeszcze chcielibyście karać quadowców i za co można ich karać bo ja nie wiem? Zgodzę się z Tobą,że jeśli chce się iść na spacer w ciszy i spokoju a się nie da to jest to co najmniej denerwujące. Moim zadaniem trzeba dojść do porozumienia w taki sposób żeby i jedni i drudzy byli zadowoleni a nie zakazywać , zabijać osoby na quadach. Przecież to jest chore żeby nie napisać szeregu niecenzuralnych słów na literkę p.......
            • Gość: ochotnik nitro_gbm ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.11, 20:01
              Żle sie robi czytając twoje pierdoły. Osoby rozjeżdżające lasy, pola, nieużytki to zwykłe śmieci nie zasługujące na nic oprócz właśnie zahaczenia o linkę rozpiętą między drzewami. Oczywiście z przeznaczeniem zawiśnięcia na tej lince a co najmniej zerwania rdzenia, żeby resztę swego godnego pożałowania żywota spędziły w bólu i cierpieniu. Bo to one swoim egoizmem zadaję ból przyrodzie i "obdarzają" cierpieniem ludzi, którzy muszą słuchać ryków wydawanych przez ich quady. Człowiek nie jest jedyny stworzenim na ziemi i ma prawo korzystac z jej dóbr tylko w takim zakresie aby zaspokoić swoje podstawowe potrzeby.
              Nitro_gbm gdybyś to na mnie się natknął jadąc kładem to wkrótce użyźniłbyś okoliczną glebę. Bo na więcej nie zasługujesz.
              • nitro_gbm Re: nitro_gbm ... 03.05.11, 12:52
                Gość portalu: ochotnik napisał(a):

                > Żle sie robi czytając twoje pierdoły. Osoby rozjeżdżające lasy, pola, nieużytki
                > to zwykłe śmieci nie zasługujące na nic oprócz właśnie zahaczenia o linkę rozp
                > iętą między drzewami. Oczywiście z przeznaczeniem zawiśnięcia na tej lince a co
                > najmniej zerwania rdzenia, żeby resztę swego godnego pożałowania żywota spędzi
                > ły w bólu i cierpieniu. Bo to one swoim egoizmem zadaję ból przyrodzie i "obdar
                > zają" cierpieniem ludzi, którzy muszą słuchać ryków wydawanych przez ich quady.
                > Człowiek nie jest jedyny stworzenim na ziemi i ma prawo korzystac z jej dóbr t
                > ylko w takim zakresie aby zaspokoić swoje podstawowe potrzeby.
                > Nitro_gbm gdybyś to na mnie się natknął jadąc kładem to wkrótce użyźniłbyś okol
                > iczną glebę. Bo na więcej nie zasługujesz.


                Zastanawia mnie jak bardzo upośledzonym na umyśle trzeba być żeby pisać takie rzeczy jak Ty!! Dobrze wiedzieć,że jeżdżenie po nieużytkach i lasach to zbrodnia, ej a może ludobójstwo albo zamach? już pisałem na tym forum że w Polsce lasy w 82% są własnością skarbu państwa czyli wszystkich Polaków i ja mogę wykorzystywać te zasoby tak samo jak osoby zbierające grzyby. Kiedy czytam o tym jak baardzo quady niszczą otoczenie zastanawiam się jak 200 kg pojazd może zniszczyć ujeżdżoną ziemię o szerokości 2 metrów, bardziej niż traktory ludzi mieszkających w sąsiedztwie lasów i notorycznie kradnących z lasów państwowych drzewo na opał. Traktory są przecież lekkie jak piórka a drewno którym są obładowane jest przecież lżejsze niż piórko!
          • ronczek Re: w Sudetach omal mnie nie rozjechał kład 02.05.11, 19:07
            Generalnie nie popieram przemocy, ale pozdrawiam męża!

            Gość portalu: stuj_halina napisał(a):

            > wybraliśmy sie na spacerek rodzinny, bylśmy na szlaku oznakowanym jako pieszy t
            > urystyczny.
            > Nagle z góry wyskoczyl na nas czterokołowiec a my w las. Nie wszyscy bo mąż z
            > dążył podnieść spory jkamień i rzucić baranowi prowadzącemu na klatę ;)))
            > Potem był huk, rumor i ucichło. Mąż poszedł sprawdzić czy kierowca żyje i na p
            > ewno sprawdził bo miał 2 zęby kierowcy na pięściach.
            >
            > Chyba tylko tak trzeba
            • sammler Re: idziecie siedzieć!!! 02.05.11, 22:01
              Art. 115 par. 12 k.k.: Groźbą bezprawną jest zarówno groźba, o której mowa w art. 190, jak i groźba spowodowania postępowania karnego lub rozgłoszenia wiadomości uwłaczającej czci zagrożonego lub jego osoby najbliższej (...).

              Masz chyba świadomość, co oznacza dla ciebie ten przepis, jeśli sprawa nie będzie miała ciągu dalszego?

              S.
            • Gość: YaBol ROFL, masz dziecko fantazję IP: *.internetia.net.pl 02.05.11, 22:06
              Gość portalu: morti napisał(a):

              > Zgłosiłem przestępstwo, które popełnił twój mąż. Nr IP został przekazany Policj
              > i.
              > szykuj już mężulkowi paczki do więzienia.
              >
              > Quadowiec był winny ale twój mężulek przekroczył granice obrony koniecznej.
              > Do zobaczenia na sali

              A skąd to możesz wiedzieć misiaczku? Żałosny jesteś, doprawdy, rozbawiłeś mnie do łez wytworami twojej wyobraźni... ;-> "Numer IP, sala sądowa", bój się! Ale jesteś straszzzny... mega ROTFL ;->>>
                • nitro_gbm Re: o mój Boże co ja narobiłam durna baba 03.05.11, 12:55
                  Gość portalu: stuj_halina napisał(a):

                  > chłop dal wandalowi i niszczycielowi przyrody po ryju a tu sądem nas straszą!!
                  > !!!!
                  > Następnym razem trzeba będzie skutecznie kładowca uciszyć. Tak na zawsze, żeby
                  > przypadkiem do sądu nie polazł i nie skarżył że go biją.
                  >
                  > Albo dać sie rozjechać
                  >
                  > NIEDOCZEKANIE dzikusy

                  Trzeba liczyć się z konsekwencjami swoich czynów i za jazdę po lesie można dostać mandat a za rzucenie w kogoś kamieniem i spowodowanie wypadku można iść pod sąd. Dobry przykład dajesz swoim dzieciom razem z mężulkiem zachowując się w ten sposób i wyrażając się w ten sposób. Po prostu BRAWO !
            • Gość: jesionek Re: idziecie siedzieć!!! IP: *.beskidmedia.pl 03.05.11, 13:35
              Buhahaha. Na jakim Wy świecie żyjecie? Już leci CSI razem z FBI i W11 do spółki z załogą Kryminalnych ich sądzić przed Anną Marią Wesołowską.
              Quady, crossy - zawsze macie u mnie za darmo żyłkę i gwoździa: zapraszam nad Sołę. Jeśli to prawda z tym kamieniem to serdecznie gratuluję mężowi refleksu.
    • Gość: xxx Zaproście niszczycieli, aby "pobawili się" u Was IP: *.spray.net.pl 02.05.11, 18:30
      Dawno nie czytałem tak durnego artykułu. Autor coś słyszał, ale nie do końca wie o co chodzi, nie bardzo się orientuje w tematyce, ale skoro berecik się przekrzywił to postanowił coś spłodzić i trysnęło jadem.
      Autor wrzucił do jednego worka wszystkich. Nie rozumiem tylko dlaczego zabrakło rowerzystów, którzy rozjeżdżają ścieżki, spychając pieszych na pobocza. Pieszych, którzy wędrując całymi tabunami rozdeptują lasy i Beskidy, zostawiając za sobą stosy śmieci i pustych butelek po wódce. No ale artykuł pewnie miał wzbudzić szczere oburzenie przez wskazanie konkretnej grupy winnej wszystkiemu. Zabrakło też kierowców autobusów, którzy parkują gdzie popadnie, albo kierowców samochodów osobowych, którym nie chce się jechać na parking "strzyżony" (to nie błąd), tylko wolą pod drzewkiem i oczywiście cyklistów, którzy są zawsze i wszystkiemu winni. Na koniec należałoby też napisać o dzikich wypasach przez miejscowych, które autor również pominął, dlaczego?
      Można by tu jeszcze długo wykazywać potknięcia i jednostronność w tym artykule być może stał za tym czyjś prywatny interes? Niech jednak każdy sam to osądzi.
      • Gość: faf Re: Zaproście niszczycieli, aby "pobawili się" u IP: *.230.90.228.rzeszow.mm.pl 02.05.11, 18:53
        dokładnie :-) napisałeś to co chciałem. Durne, spasione polaczki, dla których jedną rozrywką jest grill potrafią napisać i popierać taki idiotyczny artykuł. Oczywiście w każdej grupie trafi się zwyczajny cham ale dotyczy to wszystkich: ii rowerzystów, którzy jeżdżą na złamanie karku nie patrząc na pieszych, i pieszych, którzy idą w góry i śmiecą jak świnie, i jełopy którzy idą w góry i palą pety (ostatnio spłonęło 30 hektarów połonin w Bieszczadach, przez jakiegoś "turystę") i dotyczy to też crossowców i quadowców (ale nie wszystkich). A tu jakiś palant spłodził artykuł i paru idiotów już rozwiesza linki i strzela. Wolska!
        • Gość: YaBol Naprawdę jesteście tak ograniczeni, czy tylko... IP: *.internetia.net.pl 02.05.11, 21:42
          ...udajecie? Artykuł porusza jeden istotny i aktualny problem, a nie jest o tym jak naprawić cały świat. Chamstwo trzeba tępić na każdym polu - to jest oczywiste, pisano o innych problemach niejednokrotnie. Rozumiem, że kole was w oczy tekst o quadach, bo zasuwacie swoimi zabawkami po lasach, ale wasza żałosna próba dyskredytacji autora nic nie da. "Ktoś miał w tym prywatny interes" - buhhahah, teoria spiskowa godna Macierewicza. Gówno mnie obchodzi gdzie będziecie jeździć swoimi zabawkami, ale na pewno terenów lasów państwowych bezkarnie rozjeżdżać nie będziecie. To wasz problem i nie zamierzam wykładać pieniędzy z własnej kiszeni dla waszej uciechy. Złapać was trudno, ale jak już się uda to powinny być stosowane kary finansowe rzędu kilkunastu tysięcy złotych i przepadek zabawki na rzecz skarbu państwa. Bezwzględnie, zero tolerancji. Tylko tak można prostactwo ograniczyć, bo żadne próby tłumaczenia do zakutych łbów nie trafią. Skoro wy jeździcie w wyznaczonych miejscach, to nie rozumiem oburzenia - pułapki na quadowców was nie dotyczą, a wyeliminują nieliczne (w/g was) mendy psujące opinię całego środowiska. To chyba dobrze, prawda? Traktujcie to jako selekcję naturalną jednostek aspołecznych, nie potrafiących uszanować przyrody i prawa do wypoczynku innych. Przecież chodzi wam o ograniczanie chamstwa i braku kultury, więc w czym problem, skąd to wielkie oburzenie?
      • sammler Dokładnie!!! 02.05.11, 22:06
        Kupić pas z nabitymi gwoździami (taki, jakiego używa policja do zatrzymywania piratów drogowych) i rozłożyć na prywatnym terenie! Jak się jeden czy drugi będzie musiał przespacerować kilkanaście kilometrów ciągnąć ten swój złom z poprzebijanymi oponami, od razu zrozumie, co to znaczy własność prywatna, szacunek dla przyrody i reszty społeczeństwa...

        S.
        • hugow Re: Dokładnie!!! 03.05.11, 12:09
          Drut - na moim terenie - może być rozciągnięty do oznaczenia granicy mojej własności, a wewnątrz mojej posesji - może wisieć po to aby na nim wieszać bieliznę po praniu - a to, że jakiś idiota próbując zniszczyć moje ogrodzenie lub moje linki do wieszania bielizny zrobi sobie krzywdę i złamie kark wpadając do mojego dołu z naostrzonymi palikami (naostrzone paliki służą jako podpórki na pomidory, fasolę itp., można je przechowywać w swoim rowie obok swojej linki na bieliznę) to będzie podstawa do tego aby jego rodzinę zgłaszającą się po zwłoki pozwać o zwrot kosztów zniszczonego mienia.
          sammler napisał:

          > Kupić pas z nabitymi gwoździami (taki, jakiego używa policja do zatrzymywania p
          > iratów drogowych) i rozłożyć na prywatnym terenie! Jak się jeden czy drugi będz
          > ie musiał przespacerować kilkanaście kilometrów ciągnąć ten swój złom z poprzeb
          > ijanymi oponami, od razu zrozumie, co to znaczy własność prywatna, szacunek dla
          > przyrody i reszty społeczeństwa...
          >
          > S.
    • Gość: bb Re: Zaproście niszczycieli, aby "pobawili się" u IP: *.230.90.228.rzeszow.mm.pl 02.05.11, 18:44
      jeżeli quady poruszają się po drogach publicznych to nie ma problemu. Należy się im jak psu buda. Jeżeli rozjeżdżają prywatne łąki, rezerwaty to jest to jak najbardziej naganne. Ale żeby zacząć skompleć i płakać jacy to źli są ci quadowcy trzeba im najpierw stworzyć warunki żeby też sobie mogli gdzieś pojeździć. Proste jak budowa cepa. Trzeba się wyzbyć tego durnego polaczkowatego myślenia, żeby wszystkie zakazać i nie dać szansy pobawić się legalnie.
      • ted_imigrant Re: Zaproście niszczycieli, aby "pobawili się" u 02.05.11, 19:07
        Jak to świetnie nazwałeś, "durne polaczkowate" myślenie właśnie zaprezentowałeś. Kupiłem QUADA więc PAŃSTWO ma mi zapewnić warunki do bawienia się nim. Kupię fiucie F-16, i też zażądam od państwa przestrzeni do "pobawienia" się nim. Tylko nie podawaj mi miejsca swojego zamieszkania PALANCIE, bo się nieźle zabawię - LEGALNIE.
        • Gość: bb Re: Zaproście niszczycieli, aby "pobawili się" u IP: *.230.90.228.rzeszow.mm.pl 02.05.11, 23:08
          tak. wytłumaczę ci jak debilowi bo widzę że jesteś ekstremalnie tępym młotem i zupełnie nic do twojego zakutego łba nie dociera. Otóż jak sobie kupisz F-16 to państwa ma obowiązek wprowadzić regulacjęe, która by ci na racjonalnych warunkach zapewniły możliwość latania.

          Jak sobie kupisz łódkę to państwa ma zastany obowiązek wprowadzić regulację, która umożliwiłaby ci na racjonalnych warunkach korzystania z jezior, morza i rzek.

          Jak sobie kupisz paralotnię to państwo też ma zasrany obowiązek wprowadzić przepisy, które umożliwiłyby ci używanie paralotni.

          Jak sobie kupisz ku... debilu rower to państwa ma zasrany obowiązek umożliwić ci korzystanie z twojego jebanego roweru.

          Jak sobie cioto chcesz pospacerować po górach to państwo ma ci to umożliwić na racjonalnych warunkach i przez to buduje się w górach ścieżki dla turystów aby palancie nie łaził gdzie popadnie ale właśnie używał tych scieżek.

          Jak sobie łajzo kiedyś kupisz narty to państwo ma zasrany obowiązek wyznaczyć miejsca gdzie można sobie pojeździć i gdzie ktoś ewentualnie zbuduje stok. Tak tak - OBOWIĄZEK bo góry są dla wszystkich a nie tylko dla eko-głupków.

          Jak sobie cioto kupisz kiedyś quada to państwa ma zasrany obowiązek umożliwić ci jazdę tym sprzętem; ponieważ nie powinno być tak że quad jeździ gdzie popadnie więc państwo ma obowiązek wydzielić w przestrzeni publicznej miejsca gdzie jeździć można bez przeszkód.


          Oczywistą rzeczą jest że wszystkie te regulację mają za zadanie pogodzić sprzeczne interesy. Ale cioto zrozum, że w państwie należy godzić sprzeczne interesy a nie zakazywać jednej grupie robienia czegoś bo ktoś inny czegoś nie lubi.

          W związku z powyższym upieram się, że to jednak ty zaprezentowałeś tępe polaczkowate myślenie; Jesteś po prostu tępym palaczkiem o naturze niewolnika.
          • sammler Już byś się lepiej nie kompromitował... 03.05.11, 01:50
            ... tymi swoimi poglądami na państwo i jego funkcje. A przy okazji nie zaszkodziłoby ci nabyć trochę kultury w dyskusji i ogłady w kontaktach z innymi, jeżeli chcesz, żeby ktokolwiek traktował cię poważnie (jeśli nie, to po co ta twoja - i tak niewiele warta - pisanina?).

            Jeżeli kupisz sobie narty, to możesz sobie co najwyżej poruszać się na nich w terenie do tego przeznaczonym. Państwo nie jest od tego, by wytyczać ci szlaki do jazdy na nartach! Państwo jest od tego, by wymusić określone zachowania na użytkownikach tras narciarskich oraz ich organizatorach, przede wszystkim w trosce o ich wspólne bezpieczeństwo (oraz bezpieczeństwo przyrody, jeśli jazda na nartach bezpośrednio jej zagraża), bo jak jeden z drugim potłucze sobie łby, albo na stoku zejdzie, rodzina będzie miała pretensje do państwa, że nie wymogło ono na właścicielu stoku wprowadzenia określonych reguł i narzędzi bezpieczeństwa.

            Swoim ciasnym umysłem nie jesteś w stanie pojąć różnicy między jeziorem czy stokiem narciarskim, specjalnie przystosowanym właśnie do uprawiania żeglarstwa czy jazdy na nartach, od jazdy quadami po trasach przystosowanych co najwyżej do turystyki pieszej czy rowerowej, nie wspominając już o wjeżdżaniu na teren prywatny. Nie widzisz analogii między zakazem wpływania żaglówką na teren kąpieliska czy wjazdu na nartach na szlaki piesze a zakazem poruszania się quadami po szlakach pieszych czy rowerowych. A jeśli już dostrzegasz, to - by znów postawić na swoim - domagasz się budowy takich szlaków, bo... jak ty chcesz, to państwo musi. Państwo nic nie musi... to ty musisz.

            S.
            • Gość: bb Re: Już byś się lepiej nie kompromitował... IP: *.230.90.228.rzeszow.mm.pl 03.05.11, 10:52
              to ty się nie kompromituj. ze swoim style pisania zniżyłem się po prostu do twojego poziomu. Nie chce mi się tłumaczyć bo albo udajesz głupa albo po prostu nim jesteś. Zakładam, że to pierwsze więc próbuje jeszcze raz .

              Jeszcze raz przykład z żaglówką (motorówką). Tak - nie wolno wpływać na kąpieliska. Ale można pływać po jeziorach. Motorówki też do rezerwatów nie wpłyną bo obowiązuje tam strefa ciszy ale poza rezerwatami można ich na pozostałych jeziorach używać.

              Analogia z quadami jest taka - jak chce dać im możliwość pojeżdżenia po części terenów leśnych (tam gdzie to będzie relatywnie mało szkodliwe ) i zakazać jazdy w rezerwatach, parkach oraz na pieszych i rowerowych ścieżkach. Ty chciałbyś aby w ogóle nie jeździli i używali quadów na zamkniętych torach. To tak jakbyś chciał aby właściciele motorówek kupili sobie jezioro i tylko tam pływali. Prościej już nie mogę więc mam nadzieje że dotrze to do twojego mózgu.
      • zbig1113 Re: Zaproście niszczycieli, aby "pobawili się" u 02.05.11, 22:33
        "Trzeba im najpierw stworzyć warunki, żeby też mogli sobie pojeździć" - Ty tak na poważnie?
        Dlaczego ma mnie interesować fakt, że kładowcy nie mają się gdzie bawić?
        Niech się dogadają z kim trzeba i wynajmą sobie jakiś tor motocrossowy (czy kawałek poligonu) i niech się tam bawią. Można też wydzierżawić odpowiedni teren i zainwestować w tor.
        • Gość: bb Re: Zaproście niszczycieli, aby "pobawili się" u IP: *.230.90.228.rzeszow.mm.pl 02.05.11, 22:55
          wcale nie mi nie chodziło o żaden tor bączku ale o to, żeby wyznaczyć w przestrzeni publicznej miejsca gdzie można pojeździć; na identycznej zasadzie jak wyznacza się ścieżki dla turystów w górach aby mogli sobie pochodzić i nie zadeptali gór. Nie kumasz może tego bo jesteś egoistką, który widzi co najwyżej koniec własnego nosa. Acha..na quadzie nie jeżdżę jakby co.
          • sammler Re: Zaproście niszczycieli, aby "pobawili się" u 02.05.11, 23:14
            Góry, misiu, są w większości własnością Skarbu Państwa. I jako takie udostępniane są wszystkim chętnym (w szczególności obywatelom tegoż państwa) na zasadach ustalonych przez właściciela. Każdy, kto te warunki spełnia może z gór korzystać. Każdy, także właściciel quada, może z gór korzystać, o ile dostosuje się do stosownego regulaminu. Jeżeli jednak postanawia go łamać, musi się liczyć z konsekwencjami. Nie wspominając już o aktach prawa powszechnie obowiązującego, jakim jest choćby ustawa o lasach, zakazująca wjazdu na drogi leśne (nie mówiąc o bezdrożach) pojazdami silnikowymi (z pewnymi wyjątkami, których quadowcy nie spełniają, chyba że są pracownikami Lasów Państwowych).

            Ty zaś nie dostrzegasz tego, że quadowcy, na równi z innymi chętnymi, mogą korzystać z dobrodziejstwa gór (w granicach regulaminu i obowiązującego prawa niemal bez ograniczeń), a w zamian domagasz się dla nich dodatkowych przywilejów. Nie masz do tego najmniejszych podstaw. Już ci niektórzy to wyjaśnili poprzez sprowadzenie sprawy do absurdu - jak kupię sobie czołg albo F-16, to państwo ma mi budować poligon czy wyznaczać korytarz powietrzny, by umożliwić mi wykonywanie akrobacji nowo zakupioną zabawką?

            Czytam to forum i czytam, i naprawdę zachodzę w głowę, skąd tyle wypowiedzi osób tak ciężko myślących, nieprzystosowanych do życia w społeczeństwie, o miernej świadomości obowiązującego prawa i reguł współżycia społecznego?

            S.
            • Gość: bb Re: Zaproście niszczycieli, aby "pobawili się" u IP: *.230.90.228.rzeszow.mm.pl 03.05.11, 00:30
              powtórzę. jak sobie kupisz samolot (nie wiem czy akurat f16) to państwo ma tak to uregulować, abyś mógł na zdrowych zasadach korzystać z tego samolotu. A ty byś każdemu kto kupił sobie samolot od razu kazał budować lotnisko i kazał latać tylko nad tym lotniskiem aby przypadkiem nie latał "po twoim niebie" (parafrazując Pawlaka z "Nie ma mocnych").

              Ustaw mnie nie ucz - każdą ustawę można zmienić. Tak to już jest że prawo zmienia się bo trzeba je dostosowywać do zmieniających się uwarunkowań. Zresztą co to za argument ?! - w każdej chwili 460 panów może przepchnąć najbardziej absurdalną ustawę, ot choćby taką że jest zakaz wstępu w góry dla wszystkich (a co!) z powodu..(i tu następuje wyliczenie górnolotnych celów). Pytanie tylko czy to będzie słuszne i będzie w zgodzie z czymś co można określić "naturalną sprawiedliwością". I tu jest sedno problemu. Chodzi o to, że niektórzy chcieliby aby quadów w ogóle nie było. A tak się na szczęście nie da. I kompromis nie może w żadnym razie polegać na tym, że rugujemy quady całkowicie z przestrzeni publicznej. Tak samo jak w górach państwo może robić ścieżki dla spacerowiczów i wyznaczać regulaminy jak się zachowywać w górach, tak samo państwo może zadbać o to aby wyznaczyć trakty, gdzie można się quadem poruszać. Nie jest to żaden przywilej!!!!!!!! Jest to odpowiedź na zmieniającą się rzeczywistość! To tak jakby możliwość korzystania z roweru nazywać przywilejem (też pewnie znajdą się tacy co uważają że rowery są "be" i won z nimi z gór bo "coś tam"..nie wiem - za szybko się poruszają względem pieszych). Tymczasem rozwiązaniem jest nie rugowanie rowerów ale ustalenie reguł, które pogodzą interesy różnych stron - tak aby rowery nadal się poruszały ale wg pewnych reguł; i tak samo powinno być z kładami.
              Tak więc argument że quadowcy "też mogą korzystać z gór o ile się dostosuje do regulaminu" jest śmieszny - właśnie o to chodzi bowiem aby ten regulamin tak dostosować aby z gór mogli korzystać wszyscy a nie tylko grupy spacerowiczów.
              • sammler Re: Zaproście niszczycieli, aby "pobawili się" u 03.05.11, 01:27
                Człowieku, nie będę z tobą dyskutował, bo nie ma z czym. W swoim zacietrzewieniu w ogóle nie rozumiesz istoty problemu. Państwo nie jest od tego, by ci budować tory do poruszania się quadami, podobnie jak nie jest od tego, by tworzyć korytarze powietrzne dla poruszających się prywatnymi samolotami. Nie jest też od tego, by zmieniać obowiązujące zasady ad hoc, na żądanie paru krzykaczy. Państwo jest natomiast od tego, by regulować zasady poruszania się jednym i drugim pojazdem, m.in. po to, by zapewnić bezpieczeństwo wszystkich użytkowników dróg (tak poruszających się podobnymi pojazdami, jak i o własnych siłach - na nogach czy rowerze). To wynika z regulacyjnej roli państwa i z obowiązku zapewnienia przez niego bezpieczeństwa wewnętrznego jego obywatelom.

                Nie rozumiesz tego, że obecnie istniejące szlaki piesze czy rowerowe nie są przystosowane do tego, by jeździć po nich quadami czy czymkolwiek innym (zwróć uwagę na podział - rowerzyści też nie mogą wjeżdżać na szlaki piesze; czy z tego powodu jakiś rowerzysta wylewa swoje żale na forach, czy raczej dla wszystkich jest jasne, że jeśli nie można, to nie można?). Nie wspominam już o drogach leśnych czy szlakach w parkach narodowych i krajobrazowych, na które nie mają prawa wjeżdżać żadne pojazdy wyposażone w silnik, nie tylko quady!

                To samo jednak państwo nie zabrania ci kupna 10 ha ziemi i wybudowania specjalnego toru dla posiadaczy quadów. To samo państwo nie zabrania ci poruszania się quadem po drogach publicznych, podobnie jak nie zabrania właścicielom prywatnych samolotów korzystania z państwowych lotnisk i polskiej przestrzeni powietrznej. O ile dostosujesz się do obowiązujących przepisów w zakresie poruszania się po drogach publicznych czy w przestrzeni powietrznej.

                Ty jednak żądasz specjalnych przywilejów dla określonej grupy użytkowników własności Skarbu Państwa, jaką są góry i znajdujące się na ich terenie szlaki. O jakim postępie mówisz? Samochód wynaleziono ponad 100 lat temu. Mimo tego te pojazdy nadal mają zakaz wjazdu na szlaki/drogi do ich ruchu nieprzystosowane czy nie przeznaczone, albo z innych względów chronione.

                Ile ty masz lat, że trzeba ci tłumaczyć takie rzeczy? Co to znaczy, że nie trzeba cię uczyć ustaw, bo każdą ustawę można zmienić? Masz prawo jazdy? Po co się o nie starałeś? Dlaczego było dla ciebie jasne, że musisz je zdobyć, by móc prowadzić pojazdy silnikowe? Dlaczego nie jest dla ciebie jasne, że nie możesz wjechać quadem tam, gdzie jest tego wyraźny zakaz?

                S.
                • Gość: bb Re: Zaproście niszczycieli, aby "pobawili się" u IP: *.230.90.228.rzeszow.mm.pl 03.05.11, 10:17
                  to ty nic nie rozumiesz . Odniosę się tyko do 1 rzeczy. Jak sam zauważyłeś państwo (poprzez podległe sobie instytucje) było stać na to aby wyznaczyć specjalne szlaki dla pieszych i rowerzystów. Nie żądam (wbrew twoim insynuacją) tego aby quady jeździły gdzie chcą. Chcę tylko aby to samo państwo wyznaczyło specjalne szlaki dla crossowców i quadowców, na identycznej zasadzie jak to samo państwo wyznacza, szlaki dla pieszych i rowerzystów. Dlaczego nie żądasz aby to rowerzyści sobie kupili 10 hektarów ziemi i tam jeździli? (podejrzewam że jako grupa są podobnie niezorganizowana jak quadowcy). Przyjmij do wiadomości, że nie chodzi o żadne kupowanie czegokolwiek - chodzi tylko o administracyjne wyznaczenie traktów, gdzie można się quadem poruszać, na identycznej zasadzie jak wyznacza się ścieżki dla rowerzystów czy pieszych (czyli w przestrzeni publicznej). ty byś chciał zamknąć quady na 10 hektarach, ja uważam że powinni być traktowani podobnie jak rowerzyści. I jakieś ścieżki dla nich powinno się wyznaczać, podobnie jak to się robi dla turystów pieszych i rowerów.
                  • hugow Re: Zaproście niszczycieli, aby "pobawili się" u 03.05.11, 12:04
                    Tych 460 z Wiejskiej wybieranych jest przez ludzi.
                    Jak ktoś ma jakieś niszowe hobby - niech sobie sam zbuduje tor lub miejsce do uprawiania.
                    Jeśli zaś ktoś ma hobby popularne - to z pewnością wybierze swoich przedstawicieli do parlamentu, którzy uregulują zasady współistnienia z innymi użytkownikami przestrzeni publicznej. Któryś z Kaczyńskich lubił jeździć na quadach - i jak pokazały wybory 2007 - społeczeństwo wybrało nie-quadowców, widocznie nie ma zapotrzebowania społecznego na to.
                    A pieszych i rowerzystów jest więcej - na tyle dużo, że zagłosowali na swoich przedstawicieli we władzach ustawodawczych. Zresztą rowerzyści mają szlaki nie ze względu na rowerzystów a ze względu na kierowców samochodów, którzy wolą im sfinansować ścieżkę rowerową niż użerać się z nimi na drogach. Zacznijcie quadowcy jeździć po drogach publicznych, wtedy kierowcy ciężarówek sfinansują wam odrębne szlaki (ale nie miejcie żalu, że zanim to się stanie, wpierw na szkoleniach będą mieli prikaz "walić po quadzie")

                  • sammler Re: Zaproście niszczycieli, aby "pobawili się" u 03.05.11, 13:14
                    Człowieku, ty masz naprawdę chyba 10 lat... A przynajmniej reprezentujesz poziom umysłowy 10-latka... Ile razy można wałkować ten sam temat?

                    Podawałem już ci przykład: masz akwen, po którym zgodnie z przepisami możesz sobie pływać. Ale te same przepisy zabraniają ci wpływać na teren kąpieliska, ponieważ tam pływają ludzie, którym swoją maszyną możesz zrobić krzywdę.

                    Szlaki piesze i rowerowe znajdują się w górach, na terenie parków narodowych i krajobrazowych nie po to, by specjalnie zakazać wjazdu tobie twoich quadową zabawką, tylko dlatego, że w trosce o ochronę przyrody jakikolwiek ruch pojazdów silnikowych jest tam zabroniony. A czasami i niesilnikowych, jeśli parametry szlaku lub inne względy temu nie sprzyjają. Możesz za to poruszać się quadami po trasach do tego przeznaczonych, w szczególności po drogach publicznych. Jeśli zejdziesz ze swojego quada, będziesz mógł korzystać z tych szlaków dokładnie na tych samych zasadach, jak inni ich użytkownicy.

                    Czego jeszcze nie rozumiesz? Rzadko piszę to wprost, ale tym razem napiszę: jesteś kretynem. Bo tylko kretyn po napisaniu kilku postów na ten sam temat nadal nie rozumie istoty rzeczy...

                    S.
              • zbig1113 Re: Zaproście niszczycieli, aby "pobawili się" u 03.05.11, 07:28
                Państwo nie ma obowiązku zapewniania infrastruktury do każdej nowo zakupionej przez kogokolwiek zabawki (tego nie ma w konstytucji). Państwo ma natomiast obowiązek zapewnić przestrzeganie prawa przez jego obywateli. W omawianym przypadku kładowcy ewidentnie tego prawa nie przestrzegają (brak terenów na którym mogliby uprawiać swoje "hobby" nie powoduje, że mogą wjeżdżać wszędzie gdzie ich maszynki dadzą radę; tak samo jak brak miejsc parkingowych nie powoduje, że możesz postawić bryczkę gdziekolwiek), więc powinni być w myśl tego prawa ukarani.
      • hugow Re: Zaproście niszczycieli, aby "pobawili się" u 03.05.11, 11:56
        bb napisał(a):
        > jeżeli quady poruszają się po drogach publicznych to nie ma problemu. Należy si
        > ę im jak psu buda. Jeżeli rozjeżdżają prywatne łąki, rezerwaty to jest to jak n
        > ajbardziej naganne. Ale żeby zacząć skompleć i płakać jacy to źli są ci quadowc
        > y trzeba im najpierw stworzyć warunki żeby też sobie mogli gdzieś pojeździć. Pr
        > oste jak budowa cepa. ...nie dać szansy pobawić się legalnie.

        Z opisu sytuacji wynika, że ci niechciani osobnicy jeżdżą nieoznakowanymi pojazdami - bez opłaconych podatków i opłat za użytkowanie dróg - dlatego nawet publiczne drogi im się nie należą.
        Jak ktoś ma jakieś niszowe hobby - niech sobie sam zbuduje tor lub miejsce do uprawiania.
        Jeśli zaś ktoś ma hobby popularne - to z pewnością wybierze swoich przedstawicieli do parlamentu, którzy uregulują zasady współistnienia z innymi użytkownikami przestrzeni publicznej. Któryś z Kaczyńskich lubił jeździć na quadach - i jak pokazały wybory 2007 - społeczeństwo wybrało nie-quadowców, widocznie nie ma zapotrzebowania społecznego na to.
        • r1234_76 Re: Zaproście niszczycieli, aby "pobawili się" u 03.05.11, 17:09
          w Polsce podatek za użytkowanie dróg jest pobierany w cenie paliwa, więc czy pojazd jest zarejestrowany, czy nie, płaci podatki.

          czy pojazd musi być zarejestrowany? niekoniecznie. jednak za każdym razem ma to jakieś oparcie w przepisach.
          rowerów się nie rejestruje, motorynki tak. z quadami była jakaś niejasność, ale wydawało mi się, że ostatnia nowelizacja kodeksu drogowego to rozwiązała, i teraz jest precyzyjnie określone.
      • hugow Re: Zaproście niszczycieli, aby "pobawili się" u 03.05.11, 12:08
        Drut - na moim terenie - może być rozciągnięty do oznaczenia granicy mojej własności, a wewnątrz mojej posesji - może wisieć po to aby na nim wieszać bieliznę po praniu - a to, że jakiś idiota próbując zniszczyć moje ogrodzenie lub moje linki do wieszania bielizny zrobi sobie krzywdę i złamie kark wpadając do mojego dołu z naostrzonymi palikami (naostrzone paliki służą jako podpórki na pomidory, fasolę itp., można je przechowywać w swoim rowie obok swojej linki na bieliznę) to będzie podstawa do tego aby jego rodzinę zgłaszającą się po zwłoki pozwać o zwrot kosztów zniszczonego mienia.

        Gość portalu: HA! napisał(a):

        > płot z drutem kolczastym, niestety, na bydło to najlepszy sposób.
    • Gość: Blazej Poustawiac betonowe "przeszkadzajki" IP: *.137.broadband2.iol.cz 02.05.11, 19:23
      Ale o takich ksztaltach i w takich miejscach - zeby pieszemu nic sie nie stalo a ktos lamiacy przepiso rowalil sobie "quada"... Tyle w temacie...

      Ps. Wszystkie te szkody i odszkodowania za zniszczone maszyny mozna sobie pomiedzy bajki wlozyc - podobnie jak odszkodowanie dla wlamywacza ze sie posliznal bo w lazience byhlo mocno (to ostatnie to poniewaz jak znam zycie cwaniaki sie znajda)
    • Gość: Stary SBek Re: Zaproście niszczycieli, aby "pobawili się" u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.11, 19:24
      > A porozciągać druty na wysokości krtani,zaraz będzie ciszej w Beskidach.Drastyc
      > zne? Tak,ale jak na mnie , na szlaku turystycznym, wypada pełnym gazem krosowie
      > c lub kładowiec to co, to nie jest drastyczne?

      I zabijesz bogu ducha winnego rowerzystę. Takie kretyńskie wypowiedzi powinien kasować moderator, zanim jakiś idiota posłucha kretyna i komuś stanie się krzywda.
          • Gość: nm Re: Zaproście niszczycieli, aby "pobawili się" u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.11, 11:37
            Rozwiązanie problemu jest jeszcze jedno: ZABRONIĆ USTAWOWO prowadzenia wypozyczalni takiego sprzętu na terenach górskich, leśnych, Parków Krajobrazowych itd. Bo co najmniej w dwóch schroniskach beskidzkich takie usługi są prowadzone. Ktoś kto startuje z parkingu "na dole" może być jeszcze jakoś złapany, ale jak złapać kogoś kto rusza n.p. z Karkoszczonki?????
          • hugow Re: Zaproście niszczycieli, aby "pobawili się" u 03.05.11, 12:10
            Drut - na moim terenie - może być rozciągnięty do oznaczenia granicy mojej własności, a wewnątrz mojej posesji - może wisieć po to aby na nim wieszać bieliznę po praniu - a to, że jakiś idiota próbując zniszczyć moje ogrodzenie lub moje linki do wieszania bielizny zrobi sobie krzywdę i złamie kark wpadając do mojego dołu z naostrzonymi palikami (naostrzone paliki służą jako podpórki na pomidory, fasolę itp., można je przechowywać w swoim rowie obok swojej linki na bieliznę) to będzie podstawa do tego aby jego rodzinę zgłaszającą się po zwłoki pozwać o zwrot kosztów zniszczonego mienia.

            sammler napisał:

            > Z tymi linkami to jednak przesada. Ale można bez problemu rozłożyć pasy nabijan
            > e gwoździami - takie jakich używa policja. Poprzebija sobie jeden z drugim opon
            > y, będzie musiał poprowadzić swój złom parę kilometrów, dotleni mózg i na drugi
            > raz może zmądrzeje...
            >
            > S.
    • Gość: Rajska wyspa Tuska Zaproście niszczycieli, aby "pobawili się" u Was IP: *.limes.com.pl 02.05.11, 19:58
      Niestety ale ta rajska wyyspa Tuska jest rajem ale własnie niestety tylko dla piratów drogowych złodziejów cwaniaczków wandali i Kiboli bo to oni sa bezkarni! Sa bezkarni bo rzad nieche zadabac o odpowiednie prawo które sie sprawdza od dziesiatek lat w zachodnich krajach UE i Skandynawi! Za to bardzo chetnie stosuja kolejne obiecanki i tocza wojenki na słowa z Pismakami.POlitycy odpowiadaja za bezprawie w POlsce!!
        • hugow Re: Te bezmózgi przecież nie są ludźmi! 03.05.11, 12:08
          billy.the.kid napisał:

          > może nie linki ale taki fajny wynalzek- KOLCZATKA.

          Drut - na moim terenie - może być rozciągnięty do oznaczenia granicy mojej własności, a wewnątrz mojej posesji - może wisieć po to aby na nim wieszać bieliznę po praniu - a to, że jakiś idiota próbując zniszczyć moje ogrodzenie lub moje linki do wieszania bielizny zrobi sobie krzywdę i złamie kark wpadając do mojego dołu z naostrzonymi palikami (naostrzone paliki służą jako podpórki na pomidory, fasolę itp., można je przechowywać w swoim rowie obok swojej linki na bieliznę) to będzie podstawa do tego aby jego rodzinę zgłaszającą się po zwłoki pozwać o zwrot kosztów zniszczonego mienia.
      • Gość: valdiko Re: Te bezmózgi przecież nie są ludźmi! IP: *.radionet.info.pl 02.05.11, 21:41
        Nie każdy kto ma motocykla enduro jest "dresem", co za bzdurne uproszczenie.
        Kiedyś była nagonka na narciarzy że niszczą góry, potem na rowerzystów a teraz na off-road - tak jest najprosciej. To tak jakby twierdzić że piesi w lasach to same brudasy bo kilku idiotów zostawia na szlakach śmieci. Te opowieści o tym jak to quad czy motocykl kogoś rozjechał... wyskoczył niespodziewanie ... tak jakby go nie było słychać wcześniej - najnormalniej w świecie jeden z drugim chciał udowodnić że droga nalezy do niego i się nie przesunie a potem wielkie "halo" że malo nie został przejechany. Góry lasy i cała przyroda jest dla wszystkich, oczywiście w cywlizowany sposób - także dla off-roadu
        • Gość: edghaar Re: Te bezmózgi przecież nie są ludźmi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 22:36
          Jest jedna zasadnicza różnica, o której nie wspomniałeś. Pieszy może zostawić po sobie na szlaku butelkę, śmieci etc. Rowerzysta efektowny ślad hamowania o głębokości centymetra. narciarz (taki, który jeździ po szlakach, więc w grę wchodzą biegówki lub skitury) raczej nic.
          Po przejeździe kilku quadów lub motorów szlak zamienia się ze zwykłej ścieżki w kamienistą rynnę, którą później dodatkowo wypłukuje woda, powodując erozję gleby i ileś tam jeszcze negatywnych skutków dla przyrody. Poza tym sprzęt spalinowy słychać w górach na kilka kilometrów.

          A swoją drogą - co jest przyjemnego w jeżdżeniu quadem/motorem po szlakach turystycznych? górskiego klimatu nie poczujesz, bo wszystko wokół ciebie śmierdzi spalinami. trasy umiarkowanie ciekawe - przyzwoicie zrobiony tor może dostarczyć więcej adrenaliny. Co zostaje, chęć podreperowania ego? W takim razie polecam jazdę po górach na rowerze - więcej adrenaliny, lans przed pieszymi turystami też większy - w niektórych miejscach jadąc na rowerze wzbudasz raczej podziw, kiedy na śmierdzielu możesz oczekiwać chyba tylko pogardliwych spojrzeń...
    • atos38 Re: Zaproście niszczycieli, aby "pobawili się" u 02.05.11, 21:09
      hapita napisał:

      > A porozciągać druty na wysokości krtani,zaraz będzie ciszej w Beskidach.Drastyc
      > zne? Tak,ale jak na mnie , na szlaku turystycznym, wypada pełnym gazem krosowie
      > c lub kładowiec to co, to nie jest drastyczne?
      Brawo!
      popieram ten pomysł z tymi drutami na wysokosci.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka