Dodaj do ulubionych

Ekolodzy: nie chcemy corridy w Milówce

26.05.11, 08:41
ekolodzy nie protestują w Hiszpanii bo tam by im szpady w doopy wbijali.
A pani Fidler-Kwiatek chyba się funkcje po...ły. Ona ma być lekarzem a nie rzecznikiem ekologów. Jak chce się zająć dręczonymi zwierzętami to nich np zadba o psy na łańcuchach. Ale nie, do chłopa nie pójdzie bo ją tym psem poszczuje.
Swoją drogą ciekawe kiedy ekolodzy stwierdzą, że np jazda konna to znęcanie się nad zwierzętami bo w naturze koń nie nosi jeźdźca. Chodzenie z psem na smyczy i w kagańcu to też znęcanie się nad psem bo przcież w naturze psy nie noszą kagańców.
Banda świrów
Obserwuj wątek
    • Gość: Leash Re: Ekolodzy: nie chcemy corridy w Milówce IP: *.broadband.tesco.net 26.05.11, 08:52
      Jak widze poziom twojej inteligencji nie potrafi odroznic co jest czym i jakie formy moze miec dreczenie zwierzat. I zapewniam cie, ze w Hiszpanii tez sa obroncy praw zwierzat walczacy z corrida. I dobrze, ze lokalnie tez sa myslacy ludzie, ktorzy zwracaja uwage na to co sie dzieje w sasiedztwie - ktos musi i chwala im za to. Niestety banda tepakow tobie podobnych zawsze bdzie tylko bezpodstawnie plula jadem.To dlatego, ze da duzo miecha wsuwacie i mozgi wam powyzeralo.
    • Gość: Bielszczanin Ekolodzy: nie chcemy corridy w Milówce IP: *.StrefaWiFi.kolnet.eu 26.05.11, 08:57
      a ci znowu komuś kopią dołki , lepiej na Słowacje jechac to oglądnąć , tam nikt by problemu nie robił ja chętnie się wybiore na ten pokaz i nawet jak bedą zarzynac tego byka pomyśle o klubie gaja z usmiechem :) a potem pojade zapolowac na niedźwiedzie i wilki po stronie Słowackiej tam wolno !!!! nie ma klubu gaja i turystyka sie rozwija stoki narciarskie mają itd a w Polsce co mamy ? ekofaszyzm !!!
      • kawa_i Jest tyle roznych, ciekawych tradycji... 26.05.11, 10:18
        ...do zaprezentowania a Pan Grzegorz akurat musial wybrac ta, w ktorej ktos umiera, kogos sie rani, czlowiek pokazuje zwierzeciu, ze jest od niego lepszy, silniejszy, madrzejszy. Nie watpie w walory widowiskowe takiego przedstawienia ale czy na prawde warto powtarzac cos, co jest zabawa dla ludzi prostych(zeby nie napisac prostackich)? Zabijanie i jedzenie zwierzat domowych w Chinach, obrzezanie kobiet w Afryce, walki psow w Afganistanie to tez sa tradycje.

        Na swojej stronie Pan Grzegorz pisze, ze poprzez ta 'mini-corride' chce zwrocic uwage na ten problem w Hiszpanii oraz ocalic byki. Czy to na prawde o to chodzi? Organizowanie pierwszego pokazu w Dzien Dziecka, zapraszanie zawodowych torreadorow, straszenie byka czerwona plachta zeby ganial jak szalony? Oczywiscie, jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o...

        Pozdrawiam.
      • bestcjanek Re: Ekolodzy: nie chcemy corridy w Milówce 26.05.11, 10:52
        bosman_maly napisał:

        > tępaku.

        Potrafisz dyskutować inaczej niż obrażając? Ekolog od siedmiu boleści się znalazł. Biedne te zwierzęta którym pomagasz:(
        I żal że te 1 % podatku które Gaja dostaje wydawane są na spektakle medialne a nie na faktyczną pomoc potrzebującym zwierzętom.

        Właściciel psa.
      • kawa_i Re: Ekolodzy: nie chcemy corridy w Milówce 26.05.11, 10:23
        > kurna chata dlaczego mamy ogladać ten dziki pseudosport? Tylko ruskich i latyno
        > sów to jara..bo już w wiekszości regionów hiszpani jest zakazana...

        Niektorych Rosjan jara jeszcze palenie kotow i zrzucani psow z mostow. Poszukajcie sobie jak obrchdzi sie z bezdomnymi psami na Ukrainie(a to jeszcze nie Rosja). Ja osobiscie wierze w Polakow, ze to rozsadni ludzie, cywilizowani europejczycy. Nie zadna goraca krew z poludnia czy pijacy ze wschodu(nie obrazajac nikogo). Dlatego mam nadzieje, ze nie pojawia sie na tej 'corridzie' a zamiast tego zabiora swoje dzieci lub siebie do zoo, w gory czy nad jezioro.

        Pozdrawiam ;)
    • Gość: milowieckki gość Ekolodzy: nie chcemy corridy w Milówce IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.11, 10:52
      Was by trzeba w zagrodzie zamknąć i urządzić walkę idiotów. Tyle wpisów, a tylko ujadacie na siebie, jak koguty, a z waszej gatki nic nie wynika.

      Co do Milówkowych działań, to trzeba do tego podejść bez emocji i rzeczowo. Sam pomysł uważam za chybiony i widać, ze wymyślony na siłę. Facet miał okazje dostac za darmo kilka byków i szukał sposobu na ich wykorzystanie. Tyle, ze to ani corrida, ani pokaz walki, tylko takie cospodobne, cos na niby itd. Wiadomo, walki zwierząt sa zakazane i słusznie, ale jak gosć mówi, ze dzidy i piki będą wbijane w sztucznego byka, to ja sie pytam, czym dla dzieci, w dodatku w Dzień Dziecka, ma taki pokaz być, jak nie pokazem zabijania na niby. Tu nie chodzi o ekologów i innych obrońców zwierząt, ale o wychowanie dzieci. Moze im urządzimy pokaz zabijania ludzi na niby, a dźgać nozem bedziemy kukły. To po prostu kretyński pomysł, szczególnie dla dzieciaków, ale takie podejście jak Śleziak, mają sami rodzice - dzieciaki oglądają w TV mordobicie, walające sie ludzkie trzewia i inne ohydy, które dla normalnego, zdrowego na umyśle człowieka są nie do przejscia, ale jak pokażą jakąś pare uprawiająca sex, choćby nawet pod kołdrą, to dzieciaki ląduja za drzwiami, a w rogu ekranu mamy czerwone kółko (i nie o pornosach tu mówię). Przemoc jest poza wszelka kontrolą, dlatego się nie dziwcie, ze dzieciakom potem odbija. Co do milówkowego ogrodu, to mogłoby być ciekawe miejsce do spedzenia czasu i niezłej edukacji, ale raczej powinno być przyjaznym ogrodem zwiazanym z regionem, tym bardziej, ze jest usytuowany na stoku, w bezpośredniej bliskości mieszkańców, a nie pełne jadowitych żmiiji, pająków, skorpionów i innych groźnych gatunków, bo sposób ich zabezpieczenia nie zapewnia pełnego bezpieczeństwa, a ktos, kto uwaza inaczej, jest idiotą. Bo zawsze może sie zdarzyć wypadek, który spowoduje wydostanie się zwierzat na wolność, a bez dodatkowych zabezpieczeń, trafią po prostu pobliskiego otoczenia. Nie mam ochoty, siedząc na milówieckiej trawce, skończyć żywot ugryziony przez skorpiona. Mam też zadanie dla ekologów, jak są tacy aktywni. Jak sam ogród, moze nie do końca w takiej formie, jest ok, to już samochody parkujące na każdym kawałku łąki, między drzewami i blokujące wąską drogę, są nieporozumieniem. Od głównej drogi jest co prawda kawałek, ale jak sie wyjeżdża na "zielone", to mozna sie przespacerować kawałek, bo taki ogród między samochodami traci sens, jest kpiną ze środowiska i pokazuje, zę nie o edukację, rozrywke, ogrody tu chodzi, tylko o szmal.. A tak jeszcze jedno, czy wszyscy w Milówce nazywają się Śleziak? Bo gdzie nie zajdę, to Śleziaki, od urzędu, przez notariaty, po ogrody. Przypadek?
    • Gość: z Bielska Ekolodzy: nie chcemy corridy w Milówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.11, 15:35
      Ludziska z Milówki, napiszcie teżpetycję, że nie chcecie ekołobuzów u siebie i zdelegalizujcie Gaję ;) Ciekawę, czy obłudne ekołobuzy z Gaii chodzą przepasani tylko listkiem czy używają zaawansowanych technologicznie materiałów ? Jedzą tylko dary natury, załatwiają się w lesie ... ? Nikt rozsądny nie będzie robił krzywdy zwierzętom ale bez przesady!!! Obrońcy byków jedźcie do Hiszpani!
    • mistral75 To nie ma nic wspolnego z atrakcja.Zalosna podroba 26.05.11, 15:50
      Corrida z laciatym byczkiem...
      Mozna sie przewrocic ze smiechu.
      To jest chyba byczek fernando.
      Ludzie czy wy wiecie co to sa walki bykow na prawdziwej corridzie i ile trzeba poswiecic wysilku,czasu i pieniedzy zeby wyselekcjonowac prawdziwego byka na corride?
      Takiej prymitywnej i osmieszajacej sie atrakcji w tym zwariowanym kraju jeszce nie bylo.
      Szkoda mi dobrej marki pod nazwa; - "MILOWKA"
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka