marcelekk
16.06.11, 17:19
Ja wszystko rozumiem, że jest jakiś remont przed BB i ludzi ze Zwardonia na pociąg do Katowic trzeba dowieźć. Niemniej KURWA MAĆ !!! skoro wiadomo, że autobus jedzie przez zatłoczoną Żywiecką do dowoźcie tych ludzi 20 min wczesniej debile... Czy dla półgłówków z PKP naprawdę to taka trudna do przeprowadzenia operacja ? Dzień w dzień albo pociąg opóźniony 20 - 30 min czasem nawet 1 h 30 min albo w ogóle odwołany... Ja pie..., nawet jeśli tych ludzi nie da się dowieść wcześniej, to wystarczy oficjalnie przesunąć wyjazd pociągu o 20 min później... I wówczaj bielszczanie sobie spokojnie na tą godzinę przyjdą. A nie, że musze być o czasie, bo nigdy nie wiadomo czy czasem punktualnie nie pojedzie... Paranoja... Gorąco upał ludzie czekają a maszynista drzwi zamknięte ludzi nie wpuszcza do pociągu... Ja nie wiem normalnie paranoja.