szoferek1
01.07.11, 12:07
I tak wygląda ta Polska tymczasowość.Od ulewy do ulewy,może jakoś to będzie.Patrząc na różnego rodzaju potoki,rzeczki,strumyki nie regulowane i nie pogłębiane od lat,trudno się dziwić że każdy większy deszcz niesie ze sobą ryzyko zalania okolicznych domów.Wójt czy inny rządca w zagrożonej gminie powinien mieć jako najważniejsze zadanie utrzymywanie tego typu strumyków,rzeczek w należytym stanie i nie czekać aż przyjdzie ulewa i utopi pół wsi.Niestety lokalne władze raczej zajmują się przeważnie innymi rzeczami,na których można się wykazać przed wyborami.Niekiedy duże pieniądze wywalane są w jakieś gó...ane inwestycje,które nikomu i niczemu nie służą,a sprawa regujacji rzek odkładana jest na półkę. I tak do następnej ulewy!!!