Gość: Paweł
IP: *.ssp.dialog.net.pl
15.07.11, 16:08
Nie palę marihuany i poza wskazaniami medycznymi tego nie polecam.
Ale nijak nie mogę zrozumieć logiki stojącej za wsadzaniem na 10 lat do więzienia kogoś, kto posadził sobie 7 krzaków na polu. Czy stanie się od tego lepszy? Będzie miał większe szanse na bycie pożytecznym członkiem społeczeństwa?
A może my coś zyskamy z utrzymywania go przez 10 lat za kratami?
Mam nadzieję, że skończy się na wyroku w zawieszeniu, albo odstąpieniu od ścigania...