kawa_i
30.07.11, 08:17
Moze przybywa konkurencji? Teraz sa telewizory, komputery, uklad z Schengen, tanie linie lotnicze i wyjazdy do Egiptu. Kiedys dla wielu TKB byl jednym z wazniejszych punktow na liscie wakacyjnych rozrywek. Mi osobiscie podoba sie formula imprezy, nazwa tez juz sie przyjela i zmienianie jej teraz nie byloby dobrym pomyslem - nawet jesli nie odzwierciedla w 100% charakteru imprezy to "kultura beskidzka" zmiksowana z miedzynarodowymi zespolami dla wielu ma swoj urok.
To, co moim zdaniem przyciagneloby wiecej turystow to zespoly z bardziej 'egzotycznych' krajow. Wielu chcialoby zobaczyc ludzi z Afryki, Ameryki Pln. czy Szkotow, Niemcow, Rosjan, Azjatow. Zdaje sobie sprawe jednak, ze taniej byloby zaprosic ludzi z Serbii, Bulgarii czy Indonezji.
Kolejna trudnoscia jest to, ze o tym, czy dany set koncertow przypadl widowni do gustu dowiecie sie dopiero za rok. Moze warto zerknac w jakies statystyki - gdzie ludzie podrozuja a gdzie ich jeszcze nie bylo i m.in. na tej podstawie budowac repertuar.
Pozdrawiam i powodzenia.