Gość: jezz IP: 77.252.190.* 28.08.11, 09:33 bo palacze to GNIDY i tyle w temacie Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
tadestades Chory pacjent.... 28.08.11, 10:10 Czasem zastanawiam się jak długo jeszcze dla lekarzy pacjent będzie się składał z organów, a urzędnikom przepis rozwiąże każdy problem.... Jeśli do tego dodamy nieuctwo to.... trzy razy dziennie można pisać tak idiotyczne teksty jak "Pacjent leży pod tlenem i pali niczym smok". Lekarz, dyrektor szpitala, powinni wiedzieć, że jest choroba o nazwie nikotynizm. Jeśli się tego nie dowiedział dotychczas to jest bardzo kiepskim lekarzem, kiepskim dyrektorem. Jeśli chory z np. rakiem prostaty złamie rękę i wyląduje na chirurgii to czy przestaje być chorym na raka? Panie Batycki - proszę o odpowiedź na to trudne dla Pana pytanie. Chory na nikotynizm nawet mając raka płuc nadal jest nikotynistą. Czy Pan to kiedyś zrozumie? Nikotynista identycznie jak alkoholik i narkoman musi dostarczać do organizmu porcje nikotyny. Musi i już. Jeśli Pan tego nie rozumie to chętnie odwiedzę Pana w pana gabinecie i wytłumaczę to Panu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luke a głupota? IP: *.c198.msk.pl 28.08.11, 10:16 ale nie wspomniałeś o chorobie zwanej głupotą. Za podłożenie ognia pod tlenem należy się nie współczucie, ale prokurator. W siódmej klasie podstawówki, a aktualnie w gimnazjum jest przedmiot CHEMIA. Tam uczą o tlenie, może i nie za dużo, ale na tyle aby zdawać sobie sprawę z niebezpieczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia.forum Re: Chory pacjent.... 28.08.11, 10:36 Ciekawe, że niektórzy przestali musieć i rzucili palenie. Moim zdaniem jak ktoś choruje z powodu palenia i nie zamierza rzucić, to powinien sam swoje leczenie finansować. Odpowiedz Link Zgłoś
tadestades Re: Chory pacjent.... 28.08.11, 12:58 sylwia.forum, Luke i zapewne innym @ - Z alkoholizmu, uzależnienia od narkotyków też ludzie są leczeni i znane są wieloletnie przerwy w przyjmowaniu substancji uzależniającej. Wyobraźnia podpowiada mi, że raczej nie palił ktoś z maseczką tlenową na twarzy lecz ktoś poddawany tlenoterapii. W maseczce nie byłoby wygodnie palić. Ale cieszę się, że uczyłeś się pilnie w szkole podstawowej :) A, Luke, czy ja się mylę, ze teraz podstawówka ma tylko 6 klas? A tym, którzy mówią coś o kosztach przypomnę, że według wszelkich znanych mi uczciwych badań i szacunków palacz dopłaca netto do budżetu. Czyli, mówiąc prosto - płaci łącznie więcej danin publicznych niż kosztuje jego nałóg. Proszę więc o szacunek dla p.p. palaczy, bo Was utrzymują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luke Re: Chory pacjent.... IP: *.c198.msk.pl 28.08.11, 15:46 > czy ja się mylę, ze teraz podstawówka ma tylko 6 klas? myślę, że ta osoba skończyła przed "reformą" szkołę podstawową, kiedy było 8 klas. Młodsi raczej nie kwalifikują się tak łatwo do tlenoterapii. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Chory pacjent, palący nawet na O.I.O.M-ie.... 28.08.11, 16:07 tadestades napisał: > A tym, którzy mówią coś o kosztach przypomnę, że według wszelkich znanych mi > uczciwych badań i szacunków palacz dopłaca netto do budżetu. Szczególnie ten z O.I.O.M-u, który doprowadzi do pożaru, ewakuacji pacjentów (daj Boże - skutecznej!),na koniec - sfajczy pół oddziału... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lise-Lotte Re: Chory pacjent.... IP: *.adsl.inetia.pl 28.08.11, 17:20 bardzo ci dziękuje za to "utrzymywanie mnie" . Nie chciałabym być spalona żywcem przez idiotę, który nie może powstrzymać się od jarania nawet w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
e.day Re: Chory pacjent.... 28.08.11, 18:48 Z przyjemnością zamienię to "utrzymywanie" za komfort nieśmierdzącego papierochami powietrza. Zresztą - utrzymuję się SAMA, utrzymuję też rodzinę i płacę podatki. Kasa palaczy mi nie jest do niczego potrzebna, a smród papierosów sprawia zdecydowany dyskomfort. Z tym "przymusem" palenia to też nie jest tak, jak piszesz. Znam osoby intensywnie palące przez wiele lat, które z powodzeniem i bez potrzeby wspomagania farmakologicznego pożegnały się z nałogiem. Palenia w szpitalu nic nie jest w stanie usprawiedliwić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podatnik Re: Chory pacjent.... IP: *.uznam.net.pl 28.08.11, 22:12 e.day napisała: > Z przyjemnością zamienię to "utrzymywanie" za komfort nieśmierdzącego papieroch > ami powietrza. Mnie się też niektóre zwyczaje rodaków nie podobają i żądam wymuszenia ich zaprzestania! > Zresztą - utrzymuję się SAMA, utrzymuję też rodzinę i płacę poda > tki. To jesteś w zdecydowanej mniejszości w tym kraju. Cenna sztuka z ciebie, mimo wszystko. > Kasa palaczy mi nie jest do niczego potrzebna, a smród papierosów sprawia > zdecydowany dyskomfort. Widzisz, to tak jak ze mną i pobliskim kościołem. Hałas udawanych dzwonów z głośników i wrzaski wiernych (śpiewy?) zanieczyszczają okolicę. > Z tym "przymusem" palenia to też nie jest tak, jak piszesz. Znam osoby intensyw > nie palące przez wiele lat, które z powodzeniem i bez potrzeby wspomagania farm > akologicznego pożegnały się z nałogiem. Oczywiście, że tak nie jest, bo ty "znasz osoby". To żaden dowód na nic poza twoją osobistą ignorancją. Wiem, ignorancja jest jedną z cech konstytuujących Polaka. W przeciwnieństwie do kompetencji, która jest wroga bogu, honorowi i ojczyźnie. > Palenia w szpitalu nic nie jest w stanie usprawiedliwić. Ależ jest, jest. W normalnych krajach nie ma z tym problemów. Tylko w Polsce, gdzie używanie mózgu jest demode. W takich Niemczech można palić w takich miejscach, że Polakom się w głowie nie mieści i jest to urządzone z głową i nikomu nie przeszkadza. Ale Niemcy są myślącym narodem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wtorek Re: Chory pacjent.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.11, 01:08 > Oczywiście, że tak nie jest, bo ty "znasz osoby". To żaden dowód na nic poza tw > oją osobistą ignorancją. Nazwijmy rzecz po imieniu: to chamska zagrywka z twojej strony! Znam kupę ludzi, część już dawno gryzie ziemię. Palili i nagle przestali - jak zawał/wylew/coś innego ich postraszył. Czasem drugi, czasem trzeci. Niektórzy wcześniej wielokrotnie "nie mogli rzucić". A potem jakoś nagle się udało. Znam tylko jedną osobę, która po trzykrotnym zawale rzuciła palenie a po kilku latach w przypływie głupoty wróciła do nałogu. Byłem na pogrzebie. To był zawał za kierownicą pędzącego samochodu. I jeszcze ucierpieli niewinni ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ap Re: Chory pacjent.... IP: 80.68.239.* 29.08.11, 10:07 tak pokątnego tłumaczenia, że palacz do nas dopłaca nie słyszałam, czy wiesz ile kosztuje leczenie palaczy ?, a likwidacja szkód-pożary do których sie przyczynili, a ile istnień ludzkich, tych innych nie ich , bo tych nie szkoda jak kłada się spać z petem w ustach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BARABARA Re: Chory pacjent.... IP: *.stk.vectranet.pl 28.08.11, 15:42 A żebyś wiedział,że finansuje i to sporo,może nawet w 100%.!!! Poczytaj o akcyzie,policz lata i ilośc wypalanych paczek,to uzbiera się ogromna kwota.Te pieniadze z akcyzy powinny iśc w całości na leczenie palaczy i ich chorób,napewno nie zostana wydane,tak ich jest mnogo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luke Re: Chory pacjent.... IP: *.c198.msk.pl 28.08.11, 15:48 Gość portalu: BARABARA napisał(a): > A żebyś wiedział,że finansuje i to sporo,może nawet w 100%.!!! Poczytaj o akcyz > ie,policz lata i ilośc wypalanych paczek,to uzbiera się ogromna kwota.Te pienia > dze z akcyzy powinny iśc w całości na leczenie palaczy i ich chorób,napewno nie > zostana wydane,tak ich jest mnogo. a pieniądze z akcyzy na paliwo powinno iść na drogi. Tylko co z tego? Akcyza nie jest wprowadzana po to aby palaczy i pijaczków leczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zz Re: Chory pacjent.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.11, 20:52 Niech bęzie 3 zł dziennie akcyzy, to daje tysiąc na rok, to daje 50 tys. w wieku emerytalnym. Myślisz, że diagnostyka i leczenie raka płuc czy chorób wieńcowych jest tańsze? Doliczyłeś wcześniejsze choroby? Niezdolność do pracy, czyli renta? Absencje w pracy? Jakieś sanatoria? Uwiązanie rodziny do opieki nad przedwcześnie zniedołężniałym delikwentem? Jedyny plus: oszczędności w systemie emerytalnym spowodowane wcześniejszym zgonem duraka :-(. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Chory pacjent.... 29.08.11, 12:15 Gość portalu: zz napisał(a): > Niech bęzie 3 zł dziennie akcyzy, to daje tysiąc na rok, to daje 50 tys. w wieku emerytalnym. > Myślisz, że diagnostyka i leczenie raka płuc czy chorób wieńcowych jest tańsze? Akcyza w jednej paczce papierosów to 6 zł, a nałogowi palacze wypalają po 2-3 paczki dziennie. Roczne wpływy z akcyzy tytoniowej wynoszą 15 miliardów złotych. Budżet NFZ to ok. 55 miliardów złotych. Wychodzi więc na to, że sami palacze z samej tylko akcyzy pokrywają przeszło 1/4 wszystkich kosztów ochrony zdrowia w Polsce. Jeśli do tego dołożyć zmniejszone obciążenie funduszy emerytalnych (z powodu przedwczesnej śmierci), wyjdzie na to, że z dużą nadwyżką pokrywają wszelkie koszty, jakie w związku ze swoim paleniem stwarzają. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Chory pacjent.... 28.08.11, 15:59 sylwia.forum napisała: > Ciekawe, że niektórzy przestali musieć i rzucili palenie. > Moim zdaniem jak ktoś choruje z powodu palenia i nie zamierza rzucić, to powinien > sam swoje leczenie finansować. Raczej, powinien w ogóle nie udawać, że się leczy, a spokojnie siedzieć w domu i czekać na śmierć. Bo nie warto, żeby ktoś taki blokował łóżko, w dodatku - na O.I.O.M-e i bez sensu zawracał głowę lekarzom i pielęgniarkom. Nawet za pieniądze. Ciekawe - jakie by to musiały być stawki, żeby mogły pokryć skutki - ewentualnego - pożaru na oddziale... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Barnaba Re: Chory pacjent.... IP: *.maine.res.rr.com 28.08.11, 15:12 Nikotynista identyczni jak alkoholik i narkoman musi dostarczać do organizmu porcje nikotyny Rozumiem ale, czy to znaczy, ze lezacy w szpitalu pacjent (np alkocholik) ze zlamana reka MUSI sie napic trzy razy dziennie - no bo jest alkocholikiem ? A cpun na drugim lozku ze zlamana noga wali sobie regularnie w kanal kompot - bo MUSI ? Szpital to miejsce gdzie sie leczy ludzi a jak ktos chce sobie rozwalac watrobe serce czy plucka na wlasne rzyczenie to prosze bardzo ale na wlasny rachunek - a nie spoleczny. W szpitalu powinna byc zasada - zlapiemy Cie na paleniu papierosow czy picu alkocholu to masz do wyboru - wypad albo duza kara pieniezna (np 2500 zl za kazdy incydent) szpital ostatecznie tez trzeba dofinansowac. Odpowiedz Link Zgłoś
tadestades Re: Chory pacjent.... 28.08.11, 15:32 tak jak do więzień przenika alkohol i przenikają narkotyki tak i do szpitali przenikają. Tylko (w niektórych) więzieniach jest prowadzona terapia antyalkoholowa i antynarkotykowa. W szpitalach byłoby możliwe podawanie chorym nikotyny w różnej postaci (krople, plasterki...), ale... dla naszych niedouczonych lekarzy nikotynizm nie jest chorobą (dla NFZ też nie jest!). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Barnaba Re: Chory pacjent.... IP: *.maine.res.rr.com 28.08.11, 16:42 Porownanie szpitala z wiezieniem jest raczej nietrafne, bo w wiezieniu zazwyczaj izoluje sie przypadki spolecznie patologiczne na sile a w szpitalu pacjent zazwyczaj jest z wlasnej woli - chce sie wyleczyc - (szpitale psychiatryczne pomijam). Zgoda ze nikotyne mozna podawac w roznych postaciach w szpitalu - pytanie tylko: dlaczego to ma robic szpital (bo to przeciez nie czesc procesu leczenia) i kto za to bedzie placil ? Mozna sprzedawac gume nikotynowa czy inne formy w lokalnym szpitalnym sklepie ale to jednak watpliwa pomoc z medycznego punktu widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
hashbrowns Re: Chory pacjent.... 29.08.11, 04:31 Drogi panie tadestades,jak sie czlowiek uprze to kazda patologia jest choroba.Tylko co z tego?Zaden normalny obywatel nie kluje nozem swojej zony ,bo mu grochowke za goraca podala.Jezeli tak robi,to znaczy ,ze w momencie "agresji" nie jest swiadomy co mu za ten czyn grozi.Nie jest bynajmniej chory,tylko w....wiony i bez wyobrazni.Megagrubas wytaczajacy sie z McDonalds tez moze byc uznany za chorego i w systemie totalitarnym latwo mozna owa chorobe uleczyc-zlikwidowac McDonalds i podobne instytucje-i cud ,chory grubas zdrowieje.Argumenty ,ze palacze sa absolutnie uzaleznieni od nikotyny i musza,sa watpliwej jakosci.Palacze sa uzaleznieni od nikotyny i moga(palic,wprowadzac ja w krwioobieg).Znow mozna przywolac cud totalitaryzmu-nie ma papierosow,nie ma gdzie kupic,za czarny rynek kara smierci(vide Indonezja) i chory co musi zdrowieje.Zaden totalitaryzm nie rozwiaze problemow zdrowotnych diabetyka(tez musi sobie wstrzykiwac insuline) ani astmatyka,ktory musi robic inhalacje.Tych "chorych" dymnych mozna dosc latwo wyleczyc biciem po kieszeni(nie trudne ,chociaz bolesne) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dkw Re: Chory pacjent.... IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.11, 16:06 Ja nie znam przypadków leżących w szpitalu (legalnie) ludzi ze złamaną ręką lub noga. Ale mogę Cię zapewnić, że w fabryce w której od kilku lat pracuję na montażu silników w RFN problem palenia nie występuje. Poradzono sobie z tym bardzo prosto ; tam nikt nie pali ! Taka tu od wielu lat moda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zz Re: Chory pacjent.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.11, 20:45 Dlatego chorych na nikotynizm powinno się wpierw leczyć z nikotynizmu, a potem np. z raka czy rozedmy płuc, inaczej to jest wyrzucanie ogromnych pieniędzy w błoto. Inaczej: lekarz nie powinien wzywać straży miejskiej do wypisania mandatu, tylko wypisać pacjenta ze szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia.online Chory system myslenia 28.08.11, 21:30 Niestety przedmówca prezentuje chory system myślenia. Oczywiście lekarze wiedzą , czym jest nikotynizm, i wiedzą, że pacjent sam jest winny swojemu uzależnieniu. Więc powinien ponosić tego konsekwencje. Dlaczego społeczeństwo ma za niego ponosić koszty jego leczenia, skoro chorobę sam sobie ściągnął? Palacze, alkoholicy i inni wybierający tę formę wolności powinni płacić wyższe ubezpieczenie. Pacjent pod tlenem leżał zapewne z powodu POChP, czyli choroby wywołanej paleniem. Po co więc go leczyć, skoro nadal sobie świadomie szkodzi? Bo z nałogiem można walczyć, tylko trzeba chcieć. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Skandalem jest w ogóle leczenie palaczy .. 28.08.11, 21:40 Pali to oznacza, że chce jak najszybciej zejść, umrzeć .. To po co go leczyć .. Niech umiera .. Dawać co najwyżej środki przeciwbólowe . "Musi i już" Gówno prawda "Nie musi i już". Jest niezliczona ilość przykładów "że nie musi" To jest jak wszystko: jedni potrafią a inni wykręcają się choroba. Jedni potrafią zrozumieć teorie względności a inni, jak nasze postokraglostolowe debile nie potrafią nawet zrozumieć prawa Newtona ( samolot z urwanym skrzydłem spada na ziemie) Re: Chory pacjent.... Odpowiedz Link Zgłoś
ivrp Takie są skutki kretyńskich przepisów. 28.08.11, 10:28 Wprowadzenie totalnego zakazu palenia i zlikwidowanie palarni zmusiło palaczy do zejścia do podziemia ( w szpitalu w Cieszynie - dosłownie ), skutki do przewidzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buc Re: Pacjent leży pod tlenem i pali niczym smok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.11, 11:27 Po kiego ch* leczyc debili, ktorzy choruja z powodu palenia i w trakcie tegoz leczenia nadal kopca? Dlatego sluzba zdrowia powinna byc calkowicie odplatna. Debile, ktorzy sami sie wykanczaja mieliby wyzsze skladki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktos Re: Pacjent leży pod tlenem i pali niczym smok IP: *.telnet.krakow.pl 28.08.11, 14:35 Na takiej samej zasadzie powinno się zwiększyć składki dla jedzących w fastfoodach (otyłośc i choroby krążenia), jedzących słodycze, różnie batoniki, chipsy itp. (otyłość, choroby krążenia, cukrzyca), pijących słodkie napoje gazowane (cukrzyca, otyłość, choroby krążenia). Wcinają to wszystko na własne życzenie więc niech płacą potem za leczenie. Przecież mogą nie jeść tego śmieciowego żarcia. Odpowiedz Link Zgłoś
big_gadu Brawo - leży pod tlenem i pali ! 28.08.11, 12:12 Czekajmy kiedy będzie dobry pożar ! To tylko kwestia czas, spytajcie sie strażaków czy ludzi co obsługują instalacje z tlenem ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gabrielle Re: Brawo - leży pod tlenem i pali ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.11, 14:48 Wiecie co, mnie gó... obchodzi to, że ktoś musi zapalić i kompletnie nie interesuje to, że palacze muszą teraz "zejść do podziemia". Palacza nie obchodzą niepalący, dlaczego mnie ma obchodzić to, że on musi zapalić, bo nim nałóg telepie . Leżałam raz w szpitalu na laryngologii po usunięciu migdałków. Raczej nie powinno się po tym zabiegu kaszleć, a ja miałam na to straszną ochotę, do tego zaczęłam się dusić, bo jakiś debil postanowił zapalić w kiblu zlokalizowanym akurat naprzeciwko mojej sali. Na szczęście pielęgniarka wywęszyła matoła i wygoniła grożąc, że jeszcze raz, to go wypiszą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Brawo - leży pod tlenem i pali ! IP: *.play-internet.pl 28.08.11, 18:54 No właśnie. Palacz zawsze znajdzie jakieś miejsce, żeby sobie zapalić. A przez to przeszkadza innym i ich truje. Dlatego wciąż optuję za osobnymi palarniami w szpitalach. P.s. Nie palę. Ale też nie przymykam oczu na realia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: testman Pacjent leży pod tlenem i pali niczym smok IP: *.122.19.153.dyn.user.ono.com 28.08.11, 15:02 na problem radykalnej głupoty proponuję środki radykalne: wyrzucać ze szpitala a na osobnika od papieroska z tlenem jeszcze donieść do prokuratury w sprawie zagrożenia zdrowia i życia innych pacjentów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LOCOMOTION Pacjent leży pod tlenem i pali niczym smok IP: *.itvmedia.pl 28.08.11, 15:09 TAKICH PACJENTÓW POWINNO SIĘ USUWAĆ SIĘ ZE SZPITALA NA ICH MIEJSCE SĄ SETKI INNYCH CHĘTNYCH Odpowiedz Link Zgłoś
kadykianus Bo ta ustawa jest kretyńska od początku. 28.08.11, 15:10 Geniusze, którzy ją uchwalili powinni wiedzieć o podstawowej zasadzie przyrody: jest akcja -to jest i reakcja. Ktoś, kto pali i pójdzie do szpitala nie przestanie nagle palić tylko dlatego, że w szpitalu nie wolno. Bedzie sie po prostu ukrywał z tym i szukał miejsc w szpitalu, w ktorych mozna sie ukryc. A nie trzeba chyba rozumnego człowieka przekonywać, że jeśli pacjenci zaczynaja myszkowac po szpitalu, zeby sie ukryc przed personelem, to szpital ma powazny problem i nie chodzi juz tylko o zaprószenie ognia. Zakaz palenia poza budynkiem to już szczyt idiotyzmu i ewidentnie widać, że to jest ustawa ideologiczna. Prawo uchwalone przez bandę oszołomów, którzy chcieli palaczom dokopać i powiedzieć nie-palaczom: zobaczcie, dokopaliśmy tym sukinsynom. Jesli polityk ma takie intencje tworząc prawo (szczuć ludzi przeciw sobie) to mamy poważny problem w tym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
tadestades Re: Bo ta ustawa jest kretyńska od początku. 28.08.11, 15:36 Prawodawca tą ustawą udowodnił, że jest głupi i że nie ma najmniejszego pojęcia o przedmiocie, który ustawą reguluje. Mam nadzieję, że w październiku palacze wystawią mu za to rachunek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lise-Lotte Re: Bo ta ustawa jest kretyńska od początku. IP: *.adsl.inetia.pl 28.08.11, 17:26 a ty dalej swoje - taki tępy jesteś czy udajesz? A może masz tak mózg zawędzony, że stracił zdolność racjonalnego myślenia? Nie mam miłosierdzia dla parszywych egoistów palaczy od czasu gdy kretynka z którą pracowałam jarała w biurze i kiedyś wrzuciła peta do kosza pełnego papieru. Spalił się kosz, firanka resztę uratował ochroniarz z gaśnica. Odpowiedz Link Zgłoś
tadestades Re: Bo ta ustawa jest kretyńska od początku. 28.08.11, 21:33 Lise-Lotte i innym, którym brak rozumu, by zrozumieć @ - Posługując się Waszą logiką, jako osoba nie posiadająca samochodu osobowego, wnoszę o wprowadzenie zakazu poruszania się samochodami osobowymi. Nie mam ochoty wdychać tlenku węgla i innych substancji produkowanych przez silniki Waszych samochodów, być narażanym na wypadek na chodniku i przy przechodzeniu przez jezdnię, przeciskać się między źle zaparkowanymi samochodami osobowymi. Nie chcę by z moich danin publicznych finansowano leczenie ofiar wypadków z udziałem samochodów osobowych. Dodatkową zaletą tego będzie zwiększenie ilości ruchu (spacery, rower..) dotychczasowych kierowców i pasażerów osobówek co poprawi stan ich zdrowia i pozwoli zmniejszyć nakłady na służbę zdrowia. W oczywisty sposób zmaleją też wydatki na parkingi, drogi i związaną z tym infrastrukturę. Że to co napisałem jest głupie? Tak jak to, co piszecie o paleniu i palaczach!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Soze74 do: tadestades'a IP: *.net 29.08.11, 08:52 Problemem nie są same papierosy lecz kultura ich spożywania. Niestety do większości palaczy nie dociera iż ich nałóg jest ogromnie uciążliwy dla nie palących. Pety na trawniku, chodniku, na plaży, w piaskownicy - no rzygać się chce. Idzie taki/taka z papierosem do klatki, do windy i nie widzi problemu! Jakbym pierdnął w windzie to jestem cham, jak ktoś pali to "zapomniał się" i myśli że jest okey. ANO NIE JEST I NIE BĘDZIE. Stąd te wszystkie narzekania na palaczy z mniej lub bardziej sensownymi argumentami. Stąd ustawy zakazujące, stąd z roku na rok większa akcyza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andziaoandzia Re: Bo ta ustawa jest kretyńska od początku. IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.08.11, 16:29 tadestades Zrozum,że pojazdy mechaniczne są potrzebne,bez nich NIE MA ŻYCIA w dzisiejszych czasch.Papierosy nigdy,nikomu nie były potrzebne do życia.Bez aut,nawet tych prywatnych,osobowych ,momo,że zatruwają środowisko, życie by zamarło w jakimś stopniu.Bez papierosów życie może tylko się polepszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
tadestades Re: Bo ta ustawa jest kretyńska od początku. 29.08.11, 20:12 Wyobraź sobie, że żyję ponad pół wieku, nigdy (z powodu wady wzroku) nie miałem prawa jazdy i... żyję. Jest komunikacja zbiorowa, są rowery, skutery.... można. A ja chcę oddychać czystszym powietrzem i nie chcę, by moje pieniądze wyrzucano w błoto (budując drogi, parkingi na osiedlach...). Mam do tego takie prawo jak Ty do tego bym nie palił. Zatem: ty się odczep od mojego palenia a ja od Twojego samochodu. Zgoda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Figaro Re: Bo ta ustawa jest kretyńska od początku. IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.11, 13:49 A ja się z tobą zgadzam. Jest kretyńska. Reguluje , a można powiedzieć, że dyskryminuje ludzi kupujących produkt legalny, dostępny powszechnie. Całkowicie pokazuje hipokryzję ustawodawcy. Z jednej strony niemałe zyski z akcyzy i podatków, z drugiej trzepanie kasy na mandatach łamiących ustawę. Niech zakażą sprzedawania tytoniu całkowicie, tylko co powiedzą plantatorom i jak to się będzie miało do dziury budżetowej. Poza tym, bardzo jestem ciekaw, jak szpital po wezwaniu Policji udowodni że ktoś palił? Świadkowie będą zeznawać przed sądem że ten pan/pani palili? Już widzę tych świadków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dkw Re: Bo ta ustawa jest kretyńska od początku. IP: *.dynamic.chello.pl 28.08.11, 15:56 Poważny problem w w tym kraju mamy z takimi debilami jak ty. Jeżeli ktoś robi wszystko aby przeszkodzić w leczeniu swojej choroby, to nałeży mu to koniecznie, umożliwić i wyrzucić ze szpitala i przy wypisywaniu, dokopać na drogę. Niech dalej kupuje drogie papierosy i zasila budżet państwa. A tak na marginesie, kim ty jesteś z zawodu, kadykonusie ? Odpowiedz Link Zgłoś
zdzwoj7412 Pacjent leży pod tlenem i pali niczym smok 28.08.11, 15:42 Wygonić ze szpitala. Niech się leczą w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
cartridge4 Pacjent leży pod tlenem i pali niczym smok 28.08.11, 16:01 Przecież od dawna wiadomo, że większość pacjentów tego typu oddziałów znalazło się tam z powodu wieloletniego strzelania sobie w płuco. Pytanie tylko o sens ich leczenia, skoro na bieżąco z powodu uzależnienia torpedują wszelkie próby niesienia im pomocy. Odpowiedz Link Zgłoś
hanishl A ja mam Wasze opinie w nosie 28.08.11, 16:21 Akcyzę płacę , dlatego macie taniej bo w przypadku odpłatności ciężko by niektórzy płakali. W szpitalu wynająłem sobie oddzielny pokój ( odpłatnie i to nieźle ) więc swoje komentarze wsadźcie w ... Odpowiedz Link Zgłoś
lemari Re: A ja mam Wasze opinie w nosie 28.08.11, 16:29 Jestem ciekaw czy lekarze w dyżurkach przestali palić :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bobix Pacjent leży pod tlenem i pali niczym smok IP: *.zone8.bethere.co.uk 28.08.11, 17:15 Palacze powinni byc umieszczani na koncu kolejek...Sami sie truja a ja nie mam ochoty placic PODATKU na takiego kozaka...chcesz lepsze miejsce w szpitalu ..Rzuc palenie!!!! PROSTE!!!!! Mam to doswiadczenie z zachodu i od 1,5 roku nie teskni mi sie za paleniem..niestety przypadek ze musialem skorzystac z uslug szpitala ale szpital i lekaze pomogli..mozna ????? MOZNA !!!!Latwo moze nie bylo ale motywacja byla a i radocha do dzisiaj..(nie wspominajac ile kaski w kieszeni zostalo).. Odpowiedz Link Zgłoś
garkuchta a nie prościej 28.08.11, 17:35 A nie prościej zrobić w szpitalu oficjalną palarnię z osobną wentylacją ? Skoro palenia się nie zlikwiduje, to choć byłoby pod kontrolą i w cywilizowanych warunkach. I palenie pacjentów, i palenie personelu. Za złapanie poza palarnią - karny wypis ze szpitala + grzywna 500 zł. Nie ma co zaklinać rzeczywistości - ludzie palą i problemem jest tylko, żeby to jakoś ucywilizować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariolka Re: a nie prościej IP: *.32-130-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be 28.08.11, 19:14 A po co z klimatyzacją? Lepiej wszystko uszczelnić i niech dają sobie w płuco ile wlezie tak aby czarno było. Większa koncentracja w powietrzu i towarzystwo szybciej "dojdzie". Niech się eliminują, ale sami, a od normalnych ludzi z daleka. Odpowiedz Link Zgłoś
garkuchta Re: a nie prościej 28.08.11, 19:28 Klimatyzacja z osobnym wywiewem po to właśnie, żeby nie dymiło do innych pomieszczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariolka Re: a nie prościej IP: *.32-130-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be 28.08.11, 21:32 Nie dałabym żadnej złotówki na inwetycje dla tych popaprańców. Jak mają nie po kolei we łbach to niech się zabijają na raty. Pod warunkiem, ze nie szkodzą innym, których ten nałóg nie dotyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
garkuchta Re: a nie prościej 28.08.11, 22:29 Owszem, niech się zabijają. Ale jak sama widzisz przy okazji mogą zabić innych ludzi, wywołując pożar, albo podtruwać, paląc w toaletach. Metodami policyjnymi tego się nie wytępi, chyba że w każdym oddziale postawisz strażnika z bloczkiem mandatowym. Nie ma zatem co obrażać się na rzeczywistość - trzeba zrobić tak, żeby zminimalizować straty. Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr Może zastanowić się na kretyństwem regulacji.... 28.08.11, 17:53 prawnych? Do szpitali trafiają również ludzie palący, póki co palenie nie jest zabronione całkowicie, może się więc zdarzyć że palący złamie rękę albo wymaga hospitalizacji bo choruje na choroby niekoniecznie związane z paleniem. I taki ktoś nie ma możliwości zapalenia papierosa nawet w wyznaczonym miejscu? No to pójdzie do piwnicy, zaprószy ogień i spali przy okazji cały szpital. Zginie ileś ludzi, może wtedy wojownicy o zdrowie obywateli otrzeźwieją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dkw Re: Może zastanowić się na kretyństwem regulacji. IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.11, 15:47 A czy nie jest prościej takich palących kretynów nie przyjmować do normalnego szpitala ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pacjent leży pod tlenem i pali niczym smok IP: *.unknown.vectranet.pl 28.08.11, 18:03 I o co ta cała idiotyczna dyskusja? Czy pacjentowi wolno palić papierosy w szpitalu? A mocze podyskutujemy czy pacjentowi wolno pić wódkę w szpitalu, bo jest biednym alkoholikiem i musi organizmowi dostarczyc codzienną dawkę C2H5OH?? Ludzie weźcie sobie młotek i puknijcie Sie w łeb. Teraz to jest takie modne i demokratyczne: zawsze i wszędzie można robić, co się chce. Otóż nie. Nie wolno pić przed i w trakcie prowadzenia samochodu, nie wolno pic i palić papierosów w szpitalu (choćby dlatego, ze są tam ludzie chorzy, którym to szkodzi) itd. itp. To że ktoś dużo pali i pije ma oznaczać, ze ma mieć specjalne względy w szpitalu bo więcej płaci - paranoja? Nie płaci bo często tacy co dużo piją nie płaca wcale bo nie pracują. A pieniądze na służbę zdrowia są w ogromnej większości ze specjalnego podatku płaconego przez wszystkich pracujących. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Pacjent leży pod tlenem i pali niczym smok IP: *.play-internet.pl 28.08.11, 18:45 Alkoholicy piją wódkę w szpitalu. Jest to tylko mniej wyczuwalne przez otoczenie. Narkomani biorą działkę i to też zwykle nie jest zauważalne. Dym papierosowy najłatwiej wyczuć, rzucony niedopałek może dać większe szkody niż rzucona flaszka. A i procent ludzi dotkniętych nikotynizmem jest większy niż alkoholizmem i narkomanią. Dopóki palenie nie jest całkowicie zakazane i dopóki się tego nie ucywilizuje, pozostaną śmierdzące petami toalety, gdzie jarają palacze. Jako osoba niepaląca wolę, żeby chodzili do palarni, skąd nie będzie nic śmierdzieć, niż żeby śmierdziało na całym oddziale. Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr Re: Pacjent leży pod tlenem i pali niczym smok 28.08.11, 20:20 Nie mieszaj do tego alkoholizmu, który sam w sobie jest chorobą a leczenie na od samego początku polega na odcięciu pacjenta od alkoholu. Palenie jest nałogiem takim samym jak obżeranie się fast-foodami, piciem kawy czy obżeraniem się słodyczami. Każda z tych przypadłości jest szkodliwa a jednak nie zakazujemy spożywania ich w szpitalu. Poza tym nie pisałem o paleniu na salach w szpitalach ale w wydzielonych miejscach, tylko dla palących. Odpowiedz Link Zgłoś
cul-de-sac Pacjent leży pod tlenem i pali niczym smok 28.08.11, 18:05 Lepszym rozwiazaniem od przypominania o grozacym mandacie byloby konekwentne egzekwowanie manadatu. Dlaczego tak lubimy komplikowac rzeczy proste i wywazac otwarte dzrwi? Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Pała z chemii! Tlen przecież podtrzymuje palenie! 28.08.11, 18:57 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Polsza i wszystko jasne IP: *.41.90.56.threembb.co.uk 28.08.11, 20:18 Dziki kraj, dzicy ludzie Odpowiedz Link Zgłoś
madziapl1 Pacjent leży pod tlenem i pali niczym smok 28.08.11, 23:25 Niech podpisze ze bedzie palil co zwolni szpital od leczenia idiotow. Pozatym przy przyjeciu pacjent musialby podpisac ze nie zapali a jakby jednak zapalil to rezygnuje z leczenia i pobytu w szpitalu. Moge cos na ten temat powiedziec poniewaz palilem 56 lat a 5 lat temu rzucilem palenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: palacz Pacjent leży pod tlenem i pali niczym smok IP: *.48.145.43.zwmedia.pl 29.08.11, 04:24 To gdzie do k,, nędzy mam zapalić, bo palę Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Pacjent leży pod tlenem i pali niczym smok 29.08.11, 10:04 Gość portalu: palacz napisał(a): > To gdzie do k,, nędzy mam zapalić, bo palę Wyłącznie tam gdzie wolno. Wszystko rozbija się o kulturę palenia i tego na ile silny jest nałóg. Palacze niestety często nie liczą się z nikim ani z niczym. Pewną alternatywą mogą być w takich sytuacjach epapierosy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Pacjent leży pod tlenem i pali niczym smok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.11, 10:55 Przepis mówi, ze w szpitalu nie wolno palić i tyle. Lekarz choćby chciał zezwolić to mie na takiej możliwości. Dura lex sed lex Odpowiedz Link Zgłoś
garkuchta Re: Pacjent leży pod tlenem i pali niczym smok 29.08.11, 11:19 Lekarz może zezwolić, jeżli uzna uzależnienie za chorobę i zrobi odpowiedni wpis w szpitalnej histori choroby. Tyle że nadal nie rozwiązuje to problemu - gdzie uzależniony może zapalić, aby nie stanowić uciążliwości ani zagrożenia dla innych. Z drugiej strony spróbujcie wprowadzić zakaz palenia w szpitalu psychiatrycznym. Hahaha. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Pacjent leży pod tlenem i pali niczym smok 29.08.11, 11:11 Proste. Jeśli ryzyko raka, czy samo pojawienie się choroby nie skłoniło ludzi do zaprzestania palenia to wiadomo że głupi zakaz ich do tego nie przekona. Pacjenci zasadniczo NIE MOGĄ opuszczać szpitala, więc MUSZĄ mieć zapewnioną możliwość bezpiecznego zapalenia/podania nikotyny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jezz Re: Pacjent leży pod tlenem i pali niczym smok IP: 77.252.190.* 29.08.11, 11:42 NIECH SPADAJĄ DO DOMU I KITUJĄ Z PETEM W ZĘBACH, TO NIE GŁUPIE [PRZEPISY, ALE GŁUPI PALACZE SA TEMU WINNI Odpowiedz Link Zgłoś
poltek1 Pacjent leży pod tlenem i pali niczym smok 29.08.11, 12:03 W Niemczech to nawet w każdym hotelu są zamontowane czujniki wykrywające dym od papierosów. Jeśli zapalisz w pokoju to natychmiast włącza się alarm i się nie ukryjesz. Nie przydały by się takie czujniki w polskich szpitalach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek-Niemcy Re: Pacjent leży pod tlenem i pali niczym smok IP: *.pools.arcor-ip.net 30.08.11, 07:21 nie tylko sie wlacza alarm , ale rowniez przyjezdza straz pozarna.... taki przyjazd strazy pozarnej w NRW kosztuje 980€, ( stan z maja 2011) , wiem bo sie to moim znajomym w hotelu IBIS trailo..., no i urlop mieli z glowy :) ... pozdro dla niepalacych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr House Przyłapanych na paleniu powinni wypisywać do domu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.11, 15:10 Nie ma miękkiej gry! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amy Pacjent leży pod tlenem i pali niczym smok IP: *.dynamic.chello.pl 29.08.11, 15:35 Wytłumaczenia o nikotynizmie są idiotyczne, jak komuś zależy to może rzucić. Mój tatusiek palił przez 27 lat średnio pół paczki papierosów dziennie. W końcu ignorowane przez lata nadciśnienie się zemściło i ojciec trafił do szpitala. Tam mu wyliczyli : ignorowana cukrzyca, nadciśnienie, alarmująco wysoki cholesterol i przynajmniej 2 tygodnie w szpitalu by wszystko jakoś unormować. Ponieważ w szpitalu palić nie wolno, to wpadłyśmy w domu na pomysł by zawieść tacie E-papierosa, którego do tej pory nie chciał używać. Przez 2.5 tygodnia ojciec nie użył go ani razu bo jak stwierdził "właściwie to już nie potrzebuje palić". Nie pali w sumie od 4.5 miesiąca. Odpowiedz Link Zgłoś
tadestades Re: Pacjent leży pod tlenem i pali niczym smok 29.08.11, 20:16 O czym ty mówisz?? Palę 5 lat dłużej i 8 do 10 razy więcej. Ja mówię o chorych a nie o palących "bo lubią". Ludzie też piją alkohol "bo lubią" (i to jest ponad 90% pijących) i dlatego, że muszą (są chorzy na chorobę alkoholową). Odpowiedz Link Zgłoś