Gość: xff
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.11.11, 00:22
Warto przyprowadzać dzieci, żeby im przypomnieć o czyhającej śmierci. Po co im niewinna radość, niech się uczą maksymy "memento mori"!
Naprawdę nie ma lepszych zajęć niż przyprowadzanie dziecka, żeby mu pokazać, że śmierć tylko czeka na okazję? Jedno dziecko się nie będzie przejmowało (bo i tak nie zrozumie), a drugie będzie miało rozwaloną psychikę. Taki mały człowiek może bardzo źle to przyjąć nawet tego nie okazując otwarcie. Jeszcze z niego to wyjdzie...
Pani Ewo, proponuję wycieczkę co weekend do hospicjum, gdzie umierają w męczarniach rakowcy w Pani wieku! Krzyki, cierpienie i ból poprawią komfort życia.