allbrecht1
22.12.11, 13:43
Zastanawiam się, czy w takiej sytuacji, nie dać uprawnień dla służb, np. Straży Miejskiej, czy choćby pracownikom wydziału środowiska, do kontrolowania sadzy w kominach. Brzmi może śmiesznie, ale co zrobić kiedy ludzie wcale nie biedni, bezkarnie oszczędzają na ogrzewaniu kosztem wszystkich mieszkańców, paląc toksyczne śmieci?
Może czas zdecydować, że czyjaś wolność jest ograniczona dobrem ogółu.
Pytanie do władz miasta, czy podejmą taką decyzję. Wybory za nami, pora popracować trochę dla lokalnej społeczności.