Gdzie najwięcej zdarzeń i wypadków? W Beskidach

17.02.12, 16:22
"Smutne jest to, że mimo, iż mamy coraz więcej pracy, nie rośnie ilość pieniędzy przeznaczanych na ratownictwo".

tak, to jest naprawdę smutne. jeszcze bardziej mnie smuci, że podobnie jest u mnie. coraz więcej pracuję, a zarabiam tyle samo, co w poprzednich latach. bba! nawet czasem się cieszę, że nie zarabiam mniej.
    • Gość: lag g Re: Gdzie najwięcej zdarzeń i wypadków? W Beskida IP: *.play-internet.pl 19.02.12, 11:25
      Jakich pieniędzy? naszych a w imię czego? Gdzie oprócz Słowacji sa takie instytucje jak GOPR? moze nie wiem. Ubezpieczenie indywidualne i juz jest kasa na ratowanie. A swoją droga ilość tych 'interwencji" to z ksiązki jakiś wydarzen? a sa tez tam pozycje "wydanie plasterka na odciski? Coś za duzo ostatnio szumu robi kolo siebie ta instytucja oklejona ze wszystkich stron sponsorami.
      • Gość: Pudelek Re: Gdzie najwięcej zdarzeń i wypadków? W Beskida IP: *.play-internet.pl 19.02.12, 17:50
        instytucje takie jak GOPR są w każdym cywilizowanym kraju, gdzie uprawiana jest turystyka górska! więc nie tyle "może nie wiesz", tylko "nie masz pojęcia"

        różnica jest taka, że gdzie indziej, również w Słowacji, akcje ratownicze są płatne
        • Gość: lag g Re: Gdzie najwięcej zdarzeń i wypadków? W Beskida IP: *.play-internet.pl 19.02.12, 18:09
          "podszkol" mnie i napisz jak się taki GOPR nazywa w Austrii ,Francji,Włoszech?
Pełna wersja