Turyści ciągle gubią się w Beskidach

IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.12, 21:53
Głupota nie zna granic. Proponuję aby w zimie chodzić tylko po szlakach które przeszło się w lecie :-) Czas przejścia pomnożyć dla przejścia zimowego razy 4 lub razy 5. Również popatrzeć się w kalendarz kiedy jest zachód słońca i dać sobie półtorej godziny marginesu błędu - czyli zalożyć, że do domu wróci się półtorej godziny przed zachodem słońca - i poinformować "wszystkich świętych" gdzie się idzie.
    • Gość: marcin Re: Turyści ciągle gubią się w Beskidach IP: *.123.222.1.gl.digi.pl 19.02.12, 23:20
      amen
    • Gość: gapa_górska Re: Turyści ciągle gubią się w Beskidach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.12, 07:56
      Czyli nie wychodzić wcale:)

      Zimą chodzi się bardzo różnie. Jeśli śnieg jest świeży, głęboki, puszysty, to faktycznie warto czas przejścia mnożyć przez 4. Ale jeśli jest ubity (na przykład ratrakiem) ale nie śliski, to można spokojnie mnożyć przez 0,8.

      Tak, bywa że zimą idzie się szybciej niż latem, ale bywa że dużo dłużej. Po to jest internet, żeby sprawdzać prognozy i warunki śniegowe, na stronach GOPRu na przykład.

      Turyści się "ciągle" gubią. Ale to nie ratowanie pieszych pochłania zimą najwięcej goprowskich pieniędzy, tylko pomoc połamanym narciarzom na stokach.
    • Gość: mk Turyści ciągle gubią się w Beskidach IP: *.internetia.net.pl 20.02.12, 08:42
      szlaki są źle oznakowane.
    • Gość: xcuttox Re: Turyści ciągle gubią się w Beskidach IP: 78.8.106.* 20.02.12, 08:52
      To że się pprzeszło danyh szlak w lecie, nie znaczy że przejdzie się w zimie. Są całkiem inne warunki. Znaki malowane na drzewach mogą zostać zasypane. Czas przejścia pomnozyć przez 2 w stosunku do czasu letniego, czasami to może nie wystarczyć. Nie wychodzić na szlak jak pada śnieg, albo bezpośrednio po opadach śniegu. Najlepiej jak bardziej doświadczeni przetrą szlak.
      Nauczyć się korzystać z GPS ustalenie położenia, kierunek marszu. GPS nie tylko służy ustalaniu trasy przejazdu samochodem.
      Ze też kiedyś nie było telefonów komórkowych, GPS i ludzie chodzili w warunkach zimowych.
    • Gość: pawel Turyści ciągle gubią się w Beskidach IP: *.netpower.pl 20.02.12, 09:14
      Dobrze by było, gdyby udało się poprawić oznakowanie tras w Beskidach.
      Błatnia, Klimczok, to są całkiem fajne górki na chodzenie właśnie w zimie - właśnie tam można zacząć "zimowe przygody" przed pójściem gdzieś wyżej.
      Niestety, słabe oznakowanie, albo jego całkowity brak powoduje, że tylko okoliczni mieszkańcy albo turyści dobrze zorietnowani w tych miejscach wiedzą jak się sprawnie poruszać i nie zgubić.
      Jak ktoś się tu pojawi pierwszy raz, to nawet w lecie ma szanse się nieźle zakręcić.
      • Gość: mk Re: Turyści ciągle gubią się w Beskidach IP: *.internetia.net.pl 20.02.12, 10:07
        Jest wycinka lasu i to jest problem, znika oznakowanie razem z wyciętymi drzewami. A znakować mogą tylko osoby przeszkolone, po jakimś tam kursie, egzaminie i co tylko...
    • Gość: xyz Turyści ciągle gubią się w Beskidach IP: *.c193.msk.pl 20.02.12, 09:48
      Wprowadzić opłaty za akcje ratownicze, tak jak na Słowacji.
      Tam można wykupić ubezpieczenie od takich wypadków (bodajże na określoną liczbę dni) i jeśli dojdzie do wypadku/zagubienia, to poszkodowany nie płaci z własnej kieszeni.
      Niestety u nas za nieodpowiedzialność ,,turystów" płacą wszyscy podatnicy.
      • Gość: mk Re: Turyści ciągle gubią się w Beskidach IP: *.internetia.net.pl 20.02.12, 10:03
        tak i za wchodzenie do lasu też wprowadfzić opłaty i za chodzenie po śliskich chodnikach również.
        Dlaczego za niodpowiedzialnych spacerowiczów, którzy idą sobie do sklepu w momencie oblodzenia chodników wszyscy mamy płacić??? Bezczelnie sobie robią spacerki do galerii handlowych, łamią nogi, bo zimą ślisko jest I NIE PONOSZĄ KOSZTÓW UDZIELENIA IM POMOCY. To trzeba zmienić.
        • Gość: xcuttox Re: Turyści ciągle gubią się w Beskidach IP: 78.8.106.* 20.02.12, 10:41
          Tylko że jak ktoś się poślizgnie na chodniku, to nie trzeba przeprowadzać akcji ratowniczej. Za ewentualny wypadek można obciążyć administratora drogi. Trudno zabronić ludziom chodzić. Jak kto idzie w góry, to idzie na własne ryzyko.
          • kontener22 Re: Turyści ciągle gubią się w Beskidach 20.02.12, 11:17
            ależ mi akcja, paru chłopaków skuterami się przejechało.
    • Gość: Heno Turyści ciągle gubią się w Beskidach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.12, 11:43
      Już chyba czas na wprowadzenie opłat za akcje ratunkowe, no i odpowiednich dobrowolnych ubezpieczeń.
      • kontener22 Re: Turyści ciągle gubią się w Beskidach 20.02.12, 12:02
        ażdy jkest ubezpieczony, każdy pracujący lub zarejestrowany w PUPie, proszę ciebie/.
        • kontener22 Re: Turyści ciągle gubią się w Beskidach 20.02.12, 12:05
          a poza tym może to cię zainteresuje:
          GOPR zatrudnia 104 ratowników etatowych, a wspomaga ich 1.307 ratowników ochotników i 219 kandydatów na ratowników..
          Jeśli będą opłaty to myślę, ze zamiast ochotników będą sami etatowi, tak ma być?
    • Gość: grabcz... Turyści ciągle gubią się w Beskidach IP: *.play-internet.pl 20.02.12, 17:33
      Tak z ciekawości kto udziela takiej pomocy czy organizuje akcje ratownicze w krajach górzystych europy? Wiem kto na Sk i Cz.
Pełna wersja