Gość: Sammy
IP: *.dynamic.chello.pl
19.02.12, 21:53
Głupota nie zna granic. Proponuję aby w zimie chodzić tylko po szlakach które przeszło się w lecie :-) Czas przejścia pomnożyć dla przejścia zimowego razy 4 lub razy 5. Również popatrzeć się w kalendarz kiedy jest zachód słońca i dać sobie półtorej godziny marginesu błędu - czyli zalożyć, że do domu wróci się półtorej godziny przed zachodem słońca - i poinformować "wszystkich świętych" gdzie się idzie.