Z koryta Białej wydobyto fragmenty macew

IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.04.12, 07:45
Dobrze, że mamy w B-B znakomitego judaistę, p. Jacka Proszyka, autora monografii "Cmentarz Żydowski w Bielsku-Białej", dobrze, że znaleźli się znakomici Ludzie, którzy społecznie wydobyli z koryta Białki i zawieźli te macewy na Cmentarz, gdzie jest ich miejsce!
Piszę rozmyślnie Cmentarz, nie "kirkut", który jest używanym w b. Królestwie spolszczonym "Kirchhofem", czyli "podwórcem kościelnym", nazwą stosowaną czasami zamiennie z określeniem "Friedhof"...
Bardzo pasjonujące zadanie czeka na p. Proszyka i badaczy: z którego cmentarza pochodzą te macewy i kiedy je umieszczono w korycie Białki, w jej pryncypalnym punkcie?
Czy były użyte do umocnienia dna rzeki czy po prostu wyrzucono je w ramach dejudeizacji Białej lub Bielska?
Pełna wersja