Gość: fack IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.12, 13:14 Jedna osoba robi se jaja z Urzędem Miasta i mieszkańcami. Ręce opadają.. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Krzycho Piesi chodzą po nieistniejącym chodniku IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 13.08.12, 13:28 Pieniądze wzięli, a dalej twierdzą, że nie da się? To ścigać komornikiem, żeby oddali pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Piesi chodzą po nieistniejącym chodniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.12, 15:54 ][/b]To właściciel może sobie z prawa jaja robić a wy nie możecie odkręcić dwóch śrubek???????? Zapłaciliście gnojkowi to macie prawo rozwalić mu kratkę!!! JEZU!!!!! Co się dzieje w tym porąbanym kraju!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michnik Re: Piesi chodzą po nieistniejącym chodniku IP: *.acn.waw.pl 13.08.12, 19:16 Tak proszę pana jest, w państwie prawa właściciel może sobie robić co chce ze swoją własnością. Dekrety Bieruta były po wojnie, ale czasy się zmieniły i dekretem kacyka prowincjonalnego miasteczka nie można zabierać cudzej własności. Gdyby ktoś Panu ustanowił służebność drogi pomiędzy alkową, a bidetem pewnie miałby pan inny stosunek do tego typu spraw. Pisanie zaś (zapewne bez żadnych podstaw), że kierowcy się skarżą na pieszych jest świadomym i celowym antagonizowaniem społeczeństwa. Dlaczego miasto poszerzyło pas drogowy nie regulując tej sprawy wcześniej ? Czy to nie jest arogancja ? Radca prawny w UM nie zna postępowań i nie wie, że sprawa może toczyć się latami i zakończyć w ostatniej instancji ? Kto podpisał przelew nie mając pewności, że firma udostępni przejście, zgadza się z wyrokiem i go nie zaskarży? Cieszy mnie, że jest coś w tym mieście w prywatnych rękach bo inaczej wszystko byście zburzyli i zbudowali ronda. A tak na marginesie przypomina mi się szantaż miasta odnośnie szkoły nr 5 przy partyzantów, też nie było innego wyjścia tylko trzeba było ją zburzyć, gdyby nie reakcja garstki ludzi obecnie po tym budynku pozostałoby wspomnienie. I co się okazało się, kompromisy są możliwe droga jest i budynek jest. No fakt nadal jest grupa malkontentów z zarządu miasta, którzy nie mogą pojąć, że w górach drogi są kręte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mozecie_mi_skoczyc fraszke wam napisalem,na taki temat IP: *.dynamic.mnet-online.de 14.08.12, 06:53 pokraki zawsze bujaja w oblokach na jajach zas nie maja nawet sladu siusioka nie bujaj (w oblokach)niebieski zolnierzyku marsa,warsa i ksiezyca,bo to granica na ksiezycu "pan twardowski" siedzi beda ciebie niebieski,prymitywny cowboy,u od dzisiaj napie.dalac wszyscy twoi bliscy i dalecy sasiedzi topor wojenny zostal wykopany pan go moj wykopal nie niebieskie,prymitywne cowboyskie chamy prymitywy,pokraki,nieroby takie co nic swietego w zyciu nie uszanuja,modlcie sie bo(ziemia) chodnik po ktorym chodza zaraz psuja "mallboro clubu" swiat,zyczen chamow wirtualny od dzisiaj chamie cowboyu&co dostaniesz dostaniesz swiat,bardzo,bardzo realny !!!!! no jak cowboyu podoba sie tobie i goralskim chamom ta fraszka ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Bielska Jak brzmi umowa pomiędzy miastem a właścicielem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.12, 20:38 Takie mamy prawo w Polsce ?! A swoją drogą, jeżeli właściciel otrzymał kasę to powinien mieć obowiązek ( jak została spisana umowa ?) a nie przywilej udostępnienia tego miejsca na zasadach określonych w dokumencie/umowie. Chyba, że ktoś "zapomniał" to ... dopisać ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slawo Re: Piesi chodzą po nieistniejącym chodniku IP: *.skleporion.net 13.08.12, 22:27 A dlaczego właściciel ma naprawiać błędy UM, że nie pomyśleli o chodniku? I dlaczego w tym miejscu koniecznie musi być chodnik z dwóch stron drogi? On nie jest tam nikomu do szczęścia potrzebny chyba, że dla zbyt leniwych osób które chcą przejść na drugą stronę drogi. Co do pieniędzy to miasto przelało co nie zmienia faktu iż właściciel ich nie chciał i nie chce. A jak ktoś taki mądry "że się pieszym, UM i ogólnie wszystkim należy" to ciekawe co byście zrobili gdyby ktoś sobie przez wasze budynki chciał chodniki zrobić. Kiedyś właściciel zapewniał tam przejście i nie dostawał żadnej kasy na remont, utrzymanie. Dopiero jak zamknął to nagle miasto chce "bo tak, bo się należy, bo leniwcom nie chce się przejść po pasach". Przez to dopiero ręce opadają. Na miejscu właściciela bym zaproponował wynajem przez miasto ale po cenie rynkowej - jak nie pasuje to żegnam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kratka Re: Piesi chodzą po nieistniejącym chodniku IP: *.mofnet.gov.pl 14.08.12, 13:17 i bardzo dobrze ze jest kratka - nie bylo kratki to byl smrod szczyn i walaly sie puste butelki - wiadomo kto tam urzedowal! [a leniwego nikt \nawet zaproszeniem\ nie skusi do korzystania z zebry 5m dalej] Odpowiedz Link Zgłoś