Nie będzie nikt mi pod nosem szczekać

IP: *.adsl.inetia.pl 18.08.12, 06:52
I słusznie! Takim ludziom się wydaje, że wszystko im wolno! A co to, właściciel psa (psów) to święta krowa? Psy mogą sobie hodować, ale tak aby nie szczekały! To zmora naszych mieszkań i domów, że w nocy nie można okna otworzyć, bo te kundle spać nie dają! Ludzie mają prawo do ciszy i spokoju. Też nie znoszę, kiedy psisko sąsiada szczeka na wszystko co się rusza - rower, samochód, listonosz, a nawet ptak, który przeleciał. Trudno to wytrzymać. Ma być spokój i koniec. Psy hodować należy w jakiejś głuszy, daleko od domów i mieszkań.
    • Gość: miss sporty Nie będzie nikt mi pod nosem szczekać IP: 213.172.178.* 18.08.12, 09:34
      Moim skromnym zdaniem Ci państwo co hodują te pieski tak się już do ujadania przyzwyczaili, że nie zwracają uwagi na psie szczekanie. a potrafi być naprawdę uciążliwe i wykańczające psychicznie. Hodowla, super ale na terenach niezamieszkałych a już na pewno nie na osiedlu domków jednorodzinnych. Do mojego bloku wprowadziła się dwójka nowych sąsiadów z małymi pieskami i wiecie co? Ujadają w dzień, nocy i zawsze. Idą korytarzem z 2 piętra i od samych drzwi ujadają, aż do wyjścia na zewnątrz. Na podwórku też tylko ujadają, wow wow wow! Ale wiecie co jest najgorsze? To nie jest wina tych psów tylko ich właścicieli! , bo pieska to trzeba umieć wychować, ułożyć jak dziecko! Podobnie jest z sąsiadką, która ma dwójkę małych dzieci, do nich dwie niańki a dzieci jak idzie z nimi na spacer to już od czwartego piętra tak krzyczą, płaczą, kopią w barierki (ogólnie dźwięki jakby prosiaka ze skóry odzierali) wyzwalają jeszcze więcej decybeli od tych małych piesków. Wina zawsze jest WŁAŚCICIELI(!) i uważam, że jak temu panu przeszkadzają szczekanie i ujadanie to ma 100% racji, że zgłosił sprawę na Policję. Obowiązkiem właściciela psa, kota, dziecka, motorów, samochodów jest takie dostosowanie się do otoczenia, żeby temu otoczeniu nie dokuczać.
    • Gość: rubi popieram pana piotra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.12, 09:35
      jak ktoś chce biznes psi biznes prowadzić nie się wyniesie na odludzie. psy szczekają, szają i srają. poza tym jak uciekną to mogą pogryźć ludzi. pan hodowca myśli tylko o sobie, można odczuć że dziennikarz trzyma jego stronę
    • Gość: agata Re: Nie będzie nikt mi pod nosem szczekać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.12, 09:39
      Chyba pan piotr napisał tego posta ! ale powaznie mówiąc jeszcze jeden człowiek, który mieszka w miescie wsród ludzi i chciałby aby każdy dostosował się do jego wymagań. Panie Piotrze - proponuje leczenie z egoizmu i wściekłości na innych
      • Gość: gość Ree... IP: *.dynamic.chello.pl 18.08.12, 22:49
        I MIEJ TU CZŁOWIEKU SĄSIADA!!!Pan Piotr myślał pewnie że rezygnując z mieszkania w blokowisku i zadłużając się do końca życia (jak na nowobogackiego przystało) będzie panem i władcą a tu się okazuje że może w większej odległości ale jednak nadal ma sąsiadów,jedni mają pieski inni kotki a nawet dzieci.......najlepiej na takim osiedlu domków wprowadzić zakaz szczekania,miałczenia i koniecznie gaworzenia, płakania i zabawy wtedy uszczęśliwi się Pana Piotra i jemu podobnych.Rzeczywiście takim "Panom Piotrom"przydałoby się leczenie z egoizmu a może wizyta u specjalisty od fobii?
    • hapita Nie będzie nikt mi pod nosem szczekać 18.08.12, 11:02
      Sam też mam dużego psa,który cały czas siedzi na podwórku,ale jak go coś zacznie wnerwiać to potrafi być bardzo upierdliwy. Nie chcąc zakłócać spokoju sąsiadom zamykam drania w garażu i sam muszę znosić jego poszczekiwania.
      • Gość: mnm Re: Nie będzie nikt mi pod nosem szczekać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.12, 11:07
        Golebie wam przeszkadzaja,psy wam przeszkadzaja,sasiedzi wam przeszkadzaja, nieznosne dzieci wam przeszkadzaja! powiedzcie mi co wam nie przeszkadza????
    • Gość: Basia Nie będzie nikt mi pod nosem szczekać IP: *.c38.178.msk.pl 18.08.12, 11:15
      Moja mama mówi: że jeśli nie lubisz zwierząt to nie lubisz też ludzi. To prawda sprawdziłam to. Psy wyczuwają że ich nie lubimy lub się boimy. To nie prawda że psy szczekają bez przyczyny, ten sąsiad musiał dać im powód. Kocham zwierzęta one są najlepszymi przyjaciółmi człowieka. Pozdrawiam hodowcę psów.
      • Gość: Pollena Powyższy post to kolejny dowód, IP: *.dynamic.chello.pl 19.08.12, 00:30
        że tak zwani miłośnicy zwierząt (w rzeczywistości zawsze okazują się sfanatyzowanymi dog lovers - bo tylko o to jedno zwierzę zawsze chodzi!) okazują się absolutnie ślepi na potrzeby innych ludzi.
        Owych dog lovers nic - vide: Basia - nie obchodzi nic poza dobrym samopoczuciem ich psich pupilków. Inni ludzie mogą tylko:
        a) podzielać ich bezkrytyczne uwielbienie dla gryzących & ujadających czworonogów albo też
        b) narazić się na kąśliwe uwagi, iż sami sobie winni, bo mają czelność "strachać się" przed jakimś mieszańcem agresywnych ras biegającym sobie bez kagańca, bez uwięzi.
        Niech zatem żyje i rozwija się aspołeczność oraz wyobcowanie dog loversów!
    • Gość: x Re: Nie będzie nikt mi pod nosem szczekać IP: 109.95.113.* 18.08.12, 17:32
      dzieci też sobie hodujcie na odludziu w jakiejś głuszy bo się drą i nie ma spokoju w okolicy...
      "ma być spokój i koniec"
      • Gość: gosc72 Re: Nie będzie nikt mi pod nosem szczekać IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.08.12, 19:08
        p ,Piotrze tylko sie pan wprowadzil i juz wielki pan bo nowobogacki i chyba z zapysialej miejscowoasci uwaza pan ze jeden to ma racje kto nie kocha zwierzat jest bez serca uklony
    • Gość: wkurzony Precz ze sczekaczami! IP: *.adsl.inetia.pl 18.08.12, 19:22
      Brysia mijam zaś z daleka, bo nie lubie gdy ktoś szczeka! A niech sobie hodują te psiska - ale tak, aby nie szczekały!
      • noducks Re: Precz ze sczekaczami! 18.08.12, 21:16
        a dzieci hodujcie tak zeby nie darly mordy
        • Gość: mco Re: Precz ze sczekaczami! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.12, 21:27
          człowieku, dzieci nie wrzeszczą o 3 w nocy na pół dzielnicy. Ma być cisza nocna i już. Też mam takich sąsiadów z ujadaczami ...dobra petarda załatwia sprawę na jakiś czas :)
          • Gość: gość Re: Precz ze sczekaczami! IP: *.adsl.inetia.pl 18.08.12, 21:42
            jak to nie wrzeszczą?
            Drą ryja o dowolnej porze dnia i nocy. Szczekanie psów tak mnie nie wku...a jak bachory sąsiadów.
        • Gość: mnm Re: Precz ze sczekaczami! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.12, 21:59
          a dzieci hodujcie tak zeby nie darly mordy Czlowieku tobie jest potrzebny specjalista od zaraz!
          • Gość: wkurzony Re: Precz ze sczekaczami! IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.12, 08:25
            Tak jest! Specjalista od uciszania psów - i to od zaraz! Muszę wykorzystać pomysł z petardą...
            • Gość: ktosiek A niech sobie hodują - ale tak, aby było cicho! IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.12, 07:05
              Gratuluję im medali i zdobytej kasy - ale ja mam prawo do ciszy i do wypoczynku! Jeśli ktoś tego nie zrozumie, to będzie miał policję na głowie - aż do skutku! Dotyczy to oczywiście wszystkich hodowców kundli...
    • Gość: M tez mam sasiadow z kotem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.12, 23:50
      Witam, tez mam ten problem. sasiedzi pod moim mieszkaniem wyobrazaja sobie ze sa sami na tym swiecie. ich kot miauczy 24h. mozna zwariowac, co 20 sekund glosne wysokie 'maiu'. wystawiaja celowo kota na parapet, a niestety mam okna na podworze otoczone z kazdej strony scianami i wszystko sie odbija i wzmacnia. mozna zwiarowac. nie moge kompletnie nic zrobic w domu. spac, czytac, uczyc sie. to nie jest normalne. mamy w Polsce prawo, tamci przyjezdzaja z niemiec ze swoim kotem i mysla ze w Polsce moga wszystko - bo w Niemczech maja odpowiednie regulacje. na domiar zlego wlasciciele celowo podkrecaja kota, zeby miauczal. jak wytrzymac w mieszkaniu w latu ? zamykam okna, zamontowalem klimatyzacje.ale nawet przez to slysze kota. i co zrobic ? wezwac Policje ? Straz ?

      niewielu ludzi wie ze jest cos takiego - w KW - ze jezeli ktos celowo zakloca spokoj, cisze innych podlega karze grzywny i wiezienia do chyba lat 2 lub 5. wszyscy wiedza ze jest niby cisza nocna od 22. ale cisza nocna jest regulowana jedynie w regulaminie Wspolnot Mieszkanowych. a w KW - jest wszystko i dotyczy calego dnia a nie tylko od 22. tak wiec - nie dziwie sie ze tamten bohater artykulu zaczal wzywac kontrole. bo ma prawo. mi w poprzednim mieszkaniu psy z gory z "hodowli" szczaly ciurkiem na balkon. no tak - hasky maja swoje prawa. mogly sie turlac calymi dniami po ziemi - szczac i szczekac. bo ktos w bloku ma zwierzyniec. urodzilem sie na wsi - wiecie co ? rzygam w miescie odglosami zwierzat i tych wszystkich pseudo-milosnikow przyrody od 7 bolesci.

      CHCE MIEC SWIETY SPOKOJ I NORMALNE ZYCIE. a nie terror kota na smyczy

      czy wazniejszy jest kot - ktory zostawiony jest sam calymi dniami na parapecie celowo - czy moj spokoj, i komfort ????

      pozdrawiam wszystkich dotknietych
    • laguardia Nie będzie nikt mi pod nosem szczekać 19.08.12, 09:29
      Kto sieje wiatr ten zbiera burzę, pani Redaktor Furtak; nie kto inny jak pani odpowiadająca za dziesiątki czepialskich, złośliwych i zrzędliwych artykułów na każdy temat wychowała sobie takich czytelników jak pan Piotr.

      Ale rozumiem, że jak kto inny dowala się do wszystkiego i wciąż narzeka to jest be, a pani ze swoimi tematami - jest cacy.

      Hipokryzja przez duże H.
    • Gość: hosc ...na Mariacką IP: *.dynamic.chello.pl 19.08.12, 09:34
      Jak Piotrowi za glosno, to proponuję wyprowadzę na Mariacką do Katowic:)
    • eszuran Nie będzie nikt mi pod nosem szczekać 19.08.12, 09:55
      Hodowla żadnemu innemu sąsiadowi przez tyle lat nie przeszkadzała, w dodatku państwo z psami mieszkali tam wcześniej niż Pan Piotr - w związku z tym, to wina Pana Piotra, że nie rozeznał się w sytuacji przez sprowadzeniem się. Teraz nie ma co się ciskać. Tylko albo się pogodzić z sytuacją, albo się wyprowadzić. Hodowla działa zgodnie z prawem, nie było żadnych skarg do tej pory, więc Pan Piotr nie ma żadnych podstaw, żeby nękać swoich sąsiadów.
      • Gość: gosc Dokładnie tak IP: *.dynamic.chello.pl 19.08.12, 10:14
        Decydując sie na kupno dxziłki czy domu, wiemy dokładnie jaki mamy sąsiedztwo. Jeśli perspektywa mieszkania obokmałej hodowli psów, nie pasuje, to się człowiek na takie miejsce nie decyduje. Facet wchodzi w zastaną rzeczywistosć, i zaczyna wszytskich ustawiać na swoją modłe. Mnie osobiście jakakoliwek działaność obok domu nie pasuje - hodowle, warsztaty samochodowe, hurtownie - dlatego w takim miejscu nie mieszkam, i mam tez na ty;e duzą działkę, że w razie pojawienia sie jakiejs uciążliwosci, mniej mnie tyo dotknie. Działka droga nie była, bo kupiona w "mniej atrakcyjnym" terenie - póki co, i mam nadzieję,z ę długo tak zostanie:")))
    • vadim33 Nie będzie nikt mi pod nosem szczekać 19.08.12, 10:56
      A ci drudzy sąsiedzi, dlaczego dom sprzedają? Może ich warto byłoby podpytać... Artykuł nieobiektywny.
    • Gość: Samotnik Re: Nie będzie nikt mi pod nosem szczekać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.12, 11:46
      Dla mnie to oczywiste - ludzie mają prawo do spokoju i nie jest żadnym argumentem, że pieski "zdobywają nagrody" - co to, do cholery, za wytłumaczenie? Niech pan Piotr stwierdzi, że on zdobywa nagrody w puszczaniu petard i niech im strzela tymi petardami 24h na dobę - może wtedy zrozumieją.

      Pan Piotr źle podchodzi - są odpowiednie regulacje prawne, jest Policja, są sądy. Trzeba po prostu zgłaszać temat. Może wtedy hodowcy zaczną zamykać swoje psy przynajmniej na noc.

      W cywilizowanych krajach po prostu psy trzeba hodować w taki sposób, aby nie przeszkadzały innym, no chyba, że ma się ranczo na pustkowiu. I tu nie chodzi o tendencyjnie wyśmiewane "zabranianie psom szczekania", tylko o zmuszenie właściciela do takich działań, które nie pozwolą szczekającemu psu zakłócać spokoju innych. Można go np. zamknąć w domu.

      W Niemczech pies szczekający w nocy w zamieszkałej okolicy to natychmiastowa wizyta policji, która naprawdę nie będzie zadawała zbędnych pytań i słuchała wyjaśnień typu "ale piesek zdobywa nagrody".
    • Gość: sąsiadka psa Nie będzie nikt mi pod nosem szczekać IP: *.e-siemianowice.pl 19.08.12, 14:40
      Niech ten facet sobie zatyczki do uszu kupi, a zostawi psy w spokoju! Obok mnie tez mieszka sobie piesek i szczeka , ale rozumie ze miauczeć nie będzie , wieczorami rano jak tylko ktoś przechodzi to go słychac, ale dla mnie to naturalne , ze pilnuje swojego terytorium. Ten facet co kupił sobie tam dom , mysli ze jest kims wielkim a tak naprawdę jest nikim! Obok mnie jest kosciół dzwony bija tam bardzo czesto i bardzo głosno , co mam zrobić? Nic ! Wprowadziłam sie tam to juz tak było, absolutnie mnie to nie przeszkadza , wiem że sama na tym świecie nie żyje!
    • Gość: ktos Nie będzie nikt mi pod nosem szczekać IP: *.e-siemianowice.pl 19.08.12, 14:44
      Czytajac te komentarze doszłam do wniosku ,że ludzie są gorsi od psów ! To takich ludzi ktorzy piszą głupie komentarze powinni zamykać!
      • Gość: Cisza kundle Re: Nie będzie nikt mi pod nosem szczekać IP: 109.95.202.* 19.08.12, 23:58
        - Artuł nieobjektywny, temat zgłoszony przez hodwce.
        - komenarze to relakcje sąsadów :)

        Do wszystkich sąsiadów, co kogo obchodzi bo psy były wcześniej, co kogo obchodzi bo mnie nie przeszkadza to i owo, są zasady i prawa.

        Czy jeden pies czy cała hodowla ludzie maja wiećej praw i wszystkie powinny przez ich właścicieli być tak pilnowanie by drugiemu nie przeszkadzały, to ze pies jest psem to ma prawo napierdać? To może człowiek może drżeć mordę? Nie może bo ma rozum? Tak więc niech wykorzystuje też swój rozum by trzymać swoich kudładych przyjaciół w miejscach sk aby nieprzeszkadzaly drugiemu.

    • Gość: mario pseudo-gucwinskich terror IP: *.telpol.net.pl 20.08.12, 10:40
      Szczerze rozwalaja mnie pseudo obroncy zwierzat. prawda jest taka ze czlowiek jest wlascicielem i jest odpowiedzialny za to co robi jego zwierze. jezeli nie potrafi nad tym zapanowac to powinno byc administracyjnie to zalatwione. obroncy zwierzat niech na poczatek naucza sie sprzat sranie po swoich psach w miescie bo po zimie - to same pola minowe.

      a z drugiej strony to zadziwia mnie to cale towarzystwo adoracji kundelkowi i kiciusiow - urodzili sie w miescie i hodowli im sie zachcialo. ARMIR ma b.duzo hektarow na dzierzawe i sprzedaz - mozna sobie wykupic 10ha pod lasem i tam szczekac razem z psami.

      ja pracujac ciezko kazdego dnia - chce miec spokoj i czas na odpoczynek niczym nie zaklocony. mam do tego prawo. w Niemczech po rozpaleniu ogniska na posesji przyjezdza Polizei i nie ma negocjacji wysokosci mandatu. to samo ze zwierzetami. prawo jest po to by chronic slabszych. w tym przypadku powinno bronic przed terrorem pseudo-gucwinskich.

      i jeszcze jedno - nie dajmy sie zwariowac - tak samo dzieci moga drzec mordy - jak i byc cicho. kwestia opiekunkow. jezeli ktos pozwala na to zeby dzieci wydzieraly sie calymi dniami - to rozumiem ze mu to nie przeszkadza lub jego kora mózgowa przyjeła juz tyle bodzcow - ze na nastepne jest z automatu uodporniona.

      moja nie jest uodporniona i oczekuje swietego spokoju

      pozdrawiam wszystkich niesfiksowanych
      • Gość: Luke Re: pseudo-gucwinskich terror IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.08.12, 11:48
        chyba jest źle postawiona sprawa. nie o to chodzi czy kot/pies/dziecko się drze, bo to się zdarza ale kiedy to się dzieje/jak często/jak długo. Ludzie dorośli też robią czasami imprezy, ale jak to są imieniny dwa razy do roku (on i ona ;)) to pikuś, gorzej jak codziennie mają czyjeś imieniny.

        ja osobiście uwielbiam psy i koty, a jednocześnie jestem bardzo uczulony na hałas. i to nie ma znaczenia, czy to pies się wydziera w nocy czy dziecko z kolką. Mogę rozumieć nawet powody i współczuć. Ale mojego szefa już to nie interesuje dlaczego ja jestem niewyspany i przysypiam w pracy zamiast w domu. Mogę z powodu dziecka sąsiadów zostać z pracy wywalony. A to jest już zbyt duża ingerencja w moje życia, abym bezradnie się przyglądał.
    • Gość: Gochna Nie będzie nikt mi pod nosem szczekać IP: *.ip.netia.com.pl 15.01.13, 11:04
      Wybudowałem 12 lat temu mały domek 40 m2. Od 4 lat sąsiad z lewej zbudował klatkę 1,2 x 1 m i trzyma w niej owczarka?!?!?!, sąsiad po prawej zbudował klatkę 1 x 0,7 m i trzyma w niej spaniela i jakiegoś myśliwskiego, dwa razem. Na pytanie po co trzymacie te psy w klatkach na mrozie, słocie, upałach letnich i w odchodach odpowiadają radośnie i zgodnie : ŻEBY SZCZEKAŁY!
      Nie potrzeba wojny, żeby czasem stało się coś bardzo złego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja