Gdzie się toczy nasze życie? W centrach handlowych

IP: *.StrefaWiFi.kolnet.eu 03.10.12, 09:08
różnice Hipermarket a zwykły lokalny sklep :
Hipermarket - w wiekszości obcy kapitał ,który nie płaci podatków w Polsce i produkty ,które oferuje zwłaszcza materialne są w 90% z CHIN ! marża uzyskana z takiego hipermarketu wędruje do małego grona ludzi np w Warszawie dalej Londynie i Pekinie , ludzie pracują tam za grosze , jedzenie hmmm ile przypadków było smarowania mięsa na duża skalę itd do dziś widuje spleśniałe bułki , ceny na półkach inne niż przy kasie i wiele innych pułapek aby oszukac człowieka ( nie twierdzę ,że w zwykłym sklepie tego nie ma ) jaki więc mają wkład do naszej lokalnej ,Polskiej gospodarki ?
Lokalny sklep - w większości Polski kapitał przedsiębiorcy płacą podatki , zarabiają więcej niż osoba na kasie w hipermarkecie przez co przybywa grona ludzi ,którzy mają wiecej pieniędzy przez co więcej wydają na lokalnym rynku itd gospodarka lokalna rozwija się ! krótko mówiąc wolisz pracowac na kasie w hipermarkecie za grosze czy otworzyć jutro sklep ? i godnie zarabiać a nei dzielić się z Chinczykami Anglikami itd wspieraj Polski swój kapitał ! Niemcy tak robili i jak dzis stoją !
    • Gość: pantofelek tygrysi Gdzie się toczy nasze życie? W centrach handlowych IP: *.sdsl.catch.no 03.10.12, 10:26
      taka mentalność jest naszej społeczności że wolą wyjść na spacer w niedzielę do marketu niż wyjść na spacerek. Ja pracowałem w bielskim oddziale castoramy (kilka lat) i zmiany niedzielne (10-cio godzinne) były czasami jak koszmar. Otwarcie o 10 przychodził człowiek kwadrans wcześniej a tu ludzie poubierani w niedzielne stroje, uzbrojeni w wózki, przebierają szkitkami i czyhają przed głównym wejściem żeby wtoczyć się na spacer-zakupowy. Ja osobiście nie stronię od marketów ale w weekend to daję sobie już na luz, nie pojadę po "bagietkę, masło i mineralną" na drugą stronę miasta do marketu.
      • Gość: ODA "taka mentalność jest naszej społeczności że wolą IP: *.dynamic.chello.pl 27.12.12, 16:55
        wyjść na spacer w niedzielę do marketu niż wyjść na spacerek."

        Że niby niedzielny SPACEREK TAKI ZDROWY??? Zwłaszcza spacer pośród domków jednorodzinnych (często naprawdę ładnych), z których kominów wylatuje dym tak brudny i śmierdzący, że nie może pochodzić ze spalania węgla... Co dokładnie ci mieszkańcy w swoich piecach spalają -dalibóg nie wiem. Ale intuicyjnie wiem, że spacer w sąsiedztwie nie jest dobry dla moich płuc.
    • Gość: Bielszczanka Re: Gdzie się toczy nasze życie? W centrach handl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.12, 10:34
      W moim lokalnym sklepie też są przeterminowane produkty, ceny kilkakrotnie wyższe niż w supermarketach, a pieniądze nie wiem dokąd trafiają, bo że nie do sprzedawczyń to jasne. To tylko domysł, ale przypuszczam że głównie do właściciela.
    • mirafas Re: Gdzie się toczy nasze życie? W centrach handl 03.10.12, 10:36
      Mocne uproszczenie - chińskie towary są wszędzie, nie zależnie od kraju czy wielkości sklepu. W Niemczech dopiero jest koncentracja handlu! Małych sklepów tam jak na lekarstwo... Z drugiej strony kto broni tysiącom małych sklepikarzy się połączyć i wybudować konkurencyjny market czy dyskont?
      • Gość: Bielszczanin Re: Gdzie się toczy nasze życie? W centrach handl IP: *.StrefaWiFi.kolnet.eu 03.10.12, 16:17
        byłes kiedyś w Niemczech ? tam w miastach głównie sa małe sklepy na kazdym rogu a jak jest hipermarket to 90% z nich to Niemieckie hipermarkety ;)
    • kawa_i Re: Gdzie się toczy nasze życie? W centrach handl 03.10.12, 10:38
      Jak czytam "zastanawia się Ewa Furtak" to wiem, ze cos sie dzieje ;).

      Ja mysle, ze to tymczasowa fascynacja. Gdy jeszcze mieszkalem w BB odwiedzalem Sfere calkiem czesto a szczerze piszac przewaznie nie mialem ku temu konkretnych powodow. Pozniej wyprowadzka z BB, mieszkanie przez kilka lat w wielkim miescie i dzisiaj jak przyjezdzam z powrotem to na spacery chodze juz przewaznie w gory, do lasu czy nad jezioro.

      Rozumiem tych ludzi, czlowieka zawsze pociaga to, czego mu brakuje. Mieszkajac w betonowym lesie brakuje mi natury, mieszkajac posrod drzew i traw, brakuje betonu.
    • j-230 Re: Gdzie się toczy nasze życie? W centrach handl 03.10.12, 11:13
      tak piewsze do wyłaczenia pradu od 2013 roku !!!!!
    • Gość: Dobromir Gdzie się toczy nasze życie? W centrach handlowych IP: *.play-internet.pl 03.10.12, 12:02
      Markety masowo składają zawiadomienia na policji przeciwko swoim klientom ( i słusznie), którzy przeklejają nalepki z ceną z towarów tańszych na towary droższe tj. o przestępstwo z art.286 kodeksu karnego, czyli oszustwo. Dla mnie takim samym oszustwem jest to, markety umieszczają niższe ceny na towarach a w kasie płaci się za nie więcej. Jest to, więc również oszustwo z tegoż samego artykułu kk. Jednak nigdy nie spotkałem się z tym ani nie słyszałem o tym, aby to klienci składali w takich przypadkach zawiadomienia p-ko marketom. Więc najwyższy czas, aby klienci zaczęli to robić, aby ukrócić te oszustwa na ich szkodę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja