Specjaliści sprawdzą, czy przejście jest bezpie...

IP: *.devs.futuro.pl 16.10.12, 00:45

Gdyby tak urzędnicy pomyśli zatwierdzając plany, a drogowcy mieli rozum...
Wszystkich chcący rozbić auto bez konsekwencji zapraszam w Bielsku-Białej na skrzyżowanie mickiewicza (od piastowskiej) z sixta. Głupole pozdejmowali znaki przy okazji wymiany dobrych jeszcze latarni!!! Sto lat URZĘDNIKOM!!!
    • Gość: Elineusz Specjaliści sprawdzą, czy przejście jest bezpie... IP: *.dynamic.chello.pl 16.10.12, 02:43
      Oczywiście, że jest niebezpieczne - DK przez sam środek wsi... Do tego bardzo uczęszczana trasa. Trzeba wyprowadzić ruch z takich miejsc. Ale znając polskich urzędasów postawią światła a może nawet progi zwalniające... Ale zamiast kłócić się ze Stolyycąą o kasę na BDI to kłócą się miedzy sobą jak ma przebiegać...
      • jazmig Zabiła ich naćpana dziewczyna 16.10.12, 16:42
        Jej rodzina musi mieć nieliche chody, skoro teraz okaże się, że to jest winne niebezpieczne przejście, a nie naćpana idiotka.
    • Gość: O_01 Re: Specjaliści sprawdzą, czy przejście jest bezp IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.12, 07:22
      Jakich znaków ci brakuje? Jesteś analfabetą, któremu trzeba wskazywać sposób zachowania na drodze? Nie wystarczą zasady ogólne, czyli "pierwszeństwo dla pojazdu nadjeżdżającego z prawej strony"? To zasada powszechna na całym świecie i bardzo przy tym czytelna. Po co nam las znaków???
      • Gość: Miron Re: Specjaliści sprawdzą, czy przejście jest bezp IP: *.devs.futuro.pl 16.10.12, 12:17
        No jeżeli zniknięcie znaków zakaz skrętu oraz zakaz wjazdu da się zastąpić zasadą prawej ręki to O o1 - napisz jakimi ulicami i o jakich porach jeździsz - będę unikał....
        • Gość: O_01 Re: Specjaliści sprawdzą, czy przejście jest bezp IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.12, 17:06
          Nie napisałeś jakie znaki zostały usunięte. Stąd moja prowokacja.
          • Gość: Miron Re: Specjaliści sprawdzą, czy przejście jest bezp IP: *.devs.futuro.pl 17.10.12, 00:00
            gdyby były to nieistotne znaki nie zadał bym sobie trudu pisania. Dzisiaj 2 razy byłem tam świadkiem komicznych sytuacji - jadący (dawniej) pod prąd (dawniej bo teraz wobec braku znaków można) mało nie rozbili samochodu. i te kłótnie, udowadniania, obelgi- zupełnie nie potrzebne. Więcej - jadąca tą drogą kilka razy dziennie straż wiejska nie zauważyła braku tak istotnych znaków?? No raczej nie, bowiem zajęci byli oni "filowaniem" na przystających na moment w celu wyładunku towaru właścicieli okolicznych sklepów.
            Zamieńmy miasto w jeden wielki deptak, rozwińmy markety, budujmy stadiony - Wiwat Krywult, Wiwat Stanisławów -( miasto na Ukrainie - skąd pochodzi Krywult). Tyle.
    • angrusz1 Przejście jest bezpieczne 16.10.12, 08:44
      zawsze pod pewnym warunkiem :

      osoba przechodząca zwraca uwagę na to co jedzie i trafnie umie ocenić zagrożenie .

      Ci chłopcy jakoś nie umieli ocenić zagrożenia .
      Skoro auto w nich uderzyło i to z tak dużą szybkością , to oznacza , że musiało być blisko przejścia i to uczniowie winni ocenić zagrożenie i nie wchodzić na jezdnię .

      Duża prędkość samochodu tez ma znaczenie ale to ci uczniowie winni umieć już ocenić tą szybkość .
      I nie wchodzić .

      Przecież jeśli auto w nich uderzyło na 2-3 metrze na przejściu to oni na tym przejściu szli ok 2 sekund .Stąd wniosek , że auto musiało być w odległości ok 50 m .
      To chyba odległość , na którą uczeń winień dobrze widzieć .
      • Gość: xyz Re: Przejście jest bezpieczne IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.12, 09:25
        Gdybyś choć trochę pomyślał, zanim coś napiszesz , to nie snułbyś tu na forum takich bredni. Dziecko 10 letnie w żadnym wypadku nie ma takiej możliwości oceny prędkości poruszającego się samochodu jak dorosły człowiek. ( ta wariatka w dodatku naćpana, jechała ponad 100 km/h, gdzie ograniczenie 50 km/h). Tego nabywa się z wiekiem. Niektórzy, nawet dorośli ludzie w ogóle tego nie posiadają. Dlatego nie pieprz bez sensu, chyba że piszesz w imieniu zabójczyni dzieci , żeby ją bronić.
      • Gość: ptf Re: Przejście jest bezpieczne IP: *.tktelekom.pl 16.10.12, 09:50
        "Na przejściu nie ma sygnalizacji świetlnej, trudno tutaj przejść, trzeba czekać, aż któryś z kierowców się zlituje i zatrzyma. W środę robi to kierowca jadący od strony Bielska-Białej. Chłopcy wchodzą na pasy. Nagle na przejście wpada rozpędzony biały peugeot partner jadący od strony Krakowa."

        Zostali uderzeni przez samochód, który nie zatrzymał się, podczas gdy na jednym już stał przepuszczający ich. Swoją drogą żeby obciążać ofiary morderczyni, oskarżając je o nieostrożność, trzeba mieć ogromnie specyficzną mentalność. Odszczekasz?
        • angrusz1 Przejście jest bezpieczne. Widzisz palancie ptf 16.10.12, 10:59
          Niejaki ptf pisze :

          "Na przejściu nie ma sygnalizacji świetlnej, trudno tutaj przejść, trzeba czekać, aż któryś z kierowców się zlituje i zatrzyma. W środę robi to kierowca jadący od strony Bielska-Białej. Chłopcy wchodzą na pasy. Nagle na przejście wpada rozpędzony biały peugeot partner jadący od strony Krakowa."

          Zostali uderzeni przez samochód, który nie zatrzymał się, podczas gdy na jednym już stał przepuszczający ich. Swoją drogą żeby obciążać ofiary morderczyni, oskarżając je o nieostrożność, trzeba mieć ogromnie specyficzną mentalność. Odszczekasz?"

          Hmm, to ty piszesz , że jakiś inny samochód wcześniej się zatrzymał . Mi jak do tej pory to nie wpadło w oczy albo pominąłem . Albo było inaczej .

          Jakkolwiek , ja piszę , durniu , teoretycznie , że każdy winien umieć ocenić zagrożenie .
          Także 10 letni uczeń . Jeżeli tacy chłopcy nie potrafią tego , to nie powinni samodzielnie poruszać się po ulicy .
          I chyba prawo przewiduje coś takiego - do pewnego wieku nie wolno dzieciom samodzielnie chodzić po ulicy i przechodzić przez jezdnię .

          A moja uwaga , że przejście tylko wtedy będzie bezpieczne , jeśli pieszy będzie uważał i prawidłowo oceniał zagrożenie , jest oczywiście słuszne , bez względu na to , co różni durnie tutaj będą wypisywać .

          Palantowi z poprzedniego wątku nie będę już odpowiadał .
          A naćpanej dziewczyny jadącej bardzo szybko nie usprawiedliwiam . To ty mi bezczelnie wciskasz takie twierdzenia w moje usta .
          Taki to twój poziom dyskutowania .
          • Gość: ptf Re: Przejście jest bezpieczne. Widzisz palancie p IP: *.tktelekom.pl 16.10.12, 11:14
            Pięknie prezentujesz się milionom słuchaczy ze swoją mentalnością zrzucania winy na słabszych. Na przejściu to PIESZY ma pierwszeństwo, a KIEROWCA ma psi obowiązek mu ustąpić. Zwolnić ma obowiązek jeszcze przed przejściem (Konwencja Wiedeńska). Ale w Polsce panuje mentalność usprawiedliwiania władców szos i wymagania odpowiedzialności od tych, którzy nie muszą mieć prawa jazdy. Jesteś pierwszorzędnym, żałosnym przedstawicielem tej tradycji.

            Dzieci od 7. roku życia mają prawo samodzielnie poruszać się po ulicy (art. 43 PoRD). I psim obowiązkiem KIEROWCÓW jest dbać o ich bezpieczeństwo na przejściach. Ale u nas za kierownicą siedzą zabójcy, a w internecie kretyni, którzy utrzymują, że to DZIECKO bez prawa jazdy ma uważać na przejściu, a nie kierowca karnie zwolnić lub zatrzymać, zbliżając się do niego.

            Przedstawiamy polski spektal drogowy: Wypadek w okolicznościach całkowicie jednoznacznych - jeden samochód już stoi przed pasami, dzieci wchodzą, zostają zabite przez zabójczynię z drugiego kierunku. Jakiś kretyn pisze o nieostrożnych dzieciach. Kurtyna.
            • angrusz1 Dureń z durną interpretacją 16.10.12, 12:55
              Ulica jest od jeżdżenia samochodem to chyba oczywiste .
              Pieszy może przejść i na przejściu dla pieszych ale musi ... powtórzę bo do durnia nie dociera musi się upewnić , że jego przejście jest bezpieczne .
              To pieszy najpierw zanim postawi nogę na pasach musi się upewnić, że nie sprawia niebezpieczeństwa swoim wejściem .

              Dopiero jak jest na pasa to samochód winien ustąpić mu pierwszeństwa .

              Do durniów to nie dociera i oni ciągle swoje .
              To uczeń musi obejrzeć się na prawo i lewo i potem znowu na prawo i dopiero , kiedy oceni, że żaden samochód mu nie zagraża może dopiero wtedy wejść na pasy .
              W przeciwnym razie musi czekać . Może i długo , bo to nie jest problem kierowcy , tylko to jest problem lokalnych władz, żeby ułatwić przechodzenie .
              • Gość: ptf Re: Dureń z durną interpretacją IP: *.tktelekom.pl 16.10.12, 12:59
                Konwencja Wiedeńska i art. 47 par. 1 rozporządzenia o znakach i sygnałach drogowych:

                "Kierujący pojazdem zbliżający się do miejsca oznaczonego znakiem D-6, D-6a albo D-6b [dla nieuków: przejścia dla pieszych] jest obowiązany zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszych lub rowerzystów znajdujących się w tych miejscach lub na nie wchodzących lub wjeżdżających"

                "lub na nie wchodzących lub wjeżdżających". Zapamiętaj to sobie na zawsze nieuczku. To kierowca ma obowiązek zadbać o bezpieczeństwo pieszych, jeszcze ZANIM znajdą się na przejściu.
                • angrusz1 Re: Dureń z durną interpretacją 16.10.12, 22:03
                  Do ptf :

                  Ja nie neguję, że kierowca ma zwolnić , ma uważać ale to kierowca jedzie samochodem, który nie jest w stanie się zatrzymać nagle i dlatego są stosowne przepisy dla pieszych także o zwróceniu uwagi i także zabraniające wtargnięcia na jezdnie .
                  W przypadku sprzecznych informacji , to sąd musi zbadać i rozstrzygnąć jak było .
                  Ja tutaj na forum tego konkretnego przypadku nie zamierzam oceniać , bo do tego trzeba mieć informacje .
                  Zresztą nie można wykluczyć winy obojga stron . Jedno jechało za szybko ( o naćpaniu nawet nie wspominam ) i chłopcy nie zachowali należytej ostrożności .
                  Tak też mogło być . Logika tego nie wyklucza .
                  • szela81 Re: Dureń z durną interpretacją 17.10.12, 10:44
                    koleś... robię 100 000 rocznie samochodem więc raczej niedzielnym nie jestem (w niedzielę preferuję akurat NIE jeździć) i nie zgadzam się z tym, że ulica jest dla aut

                    ulica jest dla aut, pieszych, rowerów, skuterów, motocyklistów
                    każdemu się należy w ramach obowiązujących przepisów i każdy jak przegina powinien zostać utemperowany

                    piszesz, że auto nie zatrzyma się w miejscu, owszem, właśnie po to jest limit 50 km/h w mieście, żeby drogę hamowania skrócić do minimum, sprawny młody (jak ten peugeot) samochód po 3m hamowania jedzie już 25 k/h co nawet w przypadku potrącenia pieszego przynajmniej go nie zabije!

                    jak ktoś jedzie 100 to rzeczywiście, nie stanie w miejscu a jak ktoś jedzie po amfie to do tego może mieć światłowstręt i za przeproszeniem ch... widzieć jak słońce przyświeci

                    a ci biedni chłopcy mieli prawo przypuszczać, że jak weszli na przejście to przejdą na drugą stronę, nie udało się...
                    • angrusz1 Re: Dureń z durną interpretacją 17.10.12, 15:08
                      Do szela 81 :
                      Onże napisał "każdemu się należy w ramach obowiązujących przepisów i każdy jak przegina powinien zostać utemperowany "

                      No właśnie, czy nie dociera to do ciebie . Jezdnia jest od jeżdżenia samochodów i pieszy musi zachować szczególna ostrożność przy przekraczaniu jezdni .
                      To tak ogólnie .

                      Ja nie omawiam żadnego konkretnego przypadku . Ja tylko piszę o tym, że piszę też ma obowiązki . I to on ma większe obowiązki , bo to on przechodzi przez jezdnię .
                      Poczytaj sobie i także interpretacje .

                      To co piszesz o amfie , to oczywiste . To że ta dziewczyna jechała zbyt szybko , to też oczywiste .
                      Ale nawet jeśli ktoś szybko jedzie , to i wtedy pieszy ma obowiązek sam ocenić zagrożenie i nie wchodzić na jezdnię .To chyba też oczywiste .

                      I nawet jeśli jeden samochód się zatrzymał i pieszy zaczął przechodzenie od strony tego zatrzymanego samochodu , to tenże pieszy też ma obowiązek zobaczyć , czy z drugiej strony nie nadjeżdża samochód ( powoli czy szybko ) . Też musi spojrzeć w tę stronę , kiedy zbliża się do drugiej części jezdni .
                      To są obowiązki pieszego .
                      O obowiązkach kierowcy ( kierowców ) już powiedziałeś .
                      To chyba i logiczne i oczywiste .
                  • Gość: pewny Re: Dureń z durną interpretacją IP: *.play-internet.pl 20.03.13, 19:46
                    do angrius1
                    Dla twojej informacji , chłopcy weszli na pasy prawidłowo,rozglądneli się zgodnie z zasadami ruchu drogowego jak ich nauczono, kierowca jadący z bielska zwolnij wpuszczając ich na pasy, weszli normalnym krokiem i po 3.9 sek juz prawie schodzili gdzie panienka zmiotła ich z przejścia a brakło 2 kroki do końca.
                    tu masz link i jak się dobrze przypatrzysz to zobaczysz jak pędzi jej peugeocik.
                    ttv.pl/archiwum/77854,blisko-ludzi-zabila-dzieci-prowadzac-po-amfie-ruszyl-proces,0.html
      • Gość: xyz Re: Przejście jest bezpieczne IP: *.c193.msk.pl 16.10.12, 20:48
        @angrusz1

        Niech zgadnę - jesteś znajomym albo kimś z rodziny przestępczyni, która zabiła chłopców?
        • Gość: ptf Re: Przejście jest bezpieczne IP: *.tktelekom.pl 16.10.12, 21:38
          Brzytwa Ockhama każe założyć, że jednak ani jednym, ani drugim. Zwykłym kretynem po prostu.
    • Gość: Kieruś Specjaliści sprawdzą, czy przejście jest bezpie... IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.10.12, 09:19
      Kto jeździ trasą Bielsko Kraków ten wie że potrzebna jest autostrada łącząca te dwa miasta,
      ruch na tej drodze w dzień i w nocy jest niesamowicie natężony, a takie wypadki niestety będą się zdarzać coraz częściej.
    • Gość: Niebezpieczne Bezpieczne to jest przejście podziemne. IP: *.play-internet.pl 16.10.12, 11:49
      Bezpieczne to jest przejście podziemne.
    • Gość: eda Specjaliści sprawdzą, czy przejście jest bezpie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.12, 12:17
      Dziwne. Taki wniosek o sprawdzenie tego przejścia złożyła do GDDKIA w 2010 roku policja. Dopiero teraz sprawdzą?
    • Gość: xyz Re: Specjaliści sprawdzą, czy przejście jest bezp IP: *.c193.msk.pl 16.10.12, 20:46
      Urzędnicy sami dają dobrą linię obrony dla bandytki, która naćpana zabiła chłopców.

      Przecież to jej wina, a nie oznakowania !

      Był teren zabudowany, ograniczenie do 50km/h, oznakowane przejście, zebra itd.

      Na przestępców nie ma siły, bo zawsze złamią przepisy. Bo to jeden przejeżdża na czerwonym świetle?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja