Szpital zaprosi do siebie pacjentów, wysyłając SMS

IP: *.polineo.pl 23.11.12, 20:33
Ustawa o służbie zdrowia została zrobiona przez PO i Panią Kopacz w taki sposób ze umożliwia przejmowanie za bezcen najlepszych ostatnich szpitali Państwowych, które np. przez ostatnie ostatnie lata były przez urzędy marszałkowskie (właściciele) bardzo obficie dofinansowane :) i teraz po kosmicznych remontach, dofinansowaniu, itd. się te szpitale zamienia w spółki i spółeczki - szczególnie naciskają na to prominentni działacze PO np. na Śląsku cała wierchuszka zarządu województwa (częściowo są to lekarze :) wiec wiedza o co biega :)) - Polecam zobaczcie szpital jak 4 Gwiazdkowy hotel reumatologiczny.pl/grafikawww/szpital/index.html - który upatrzyli sobie Panowie z PO :) tu kilka artykułów o tym przypadku - katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,12771462,Marszalek_laczy_szpitale__ktore_dzieli_100_km.html oraz katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,12846519,Piekarska_urazowka_bedzie_miala_filie_w_Ustroniu.html - SKOK NA KASĘ, publiczną kasę.
    • Gość: Pyrarius Szpital zaprosi do siebie pacjentów, wysyłając SMS IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.11.12, 09:26
      Myślę, że to dobry kierunek zmian w Polskich szpitalach ale droga do satysfakcji klientów jest jeszcze bardzo długa. Wczoraj odebrałem ze szpitala żonę z porodówki.

      Oto moje negatywne wrażenia:
      1) powszechne nastawienie większości lekarek i położnych do "ustawiania" nowych rodziców. Jestem osobą opanowaną i tłumaczenie, że młodzi tatusiowie przesadzają w reakcjach i temu należu ich stawiać do pionu w ogóle mnie nie przekonuje
      2) zdawkowe informowanie o tym co się dzieje i czego się oczekuje. Zamiast tego szorstkie i czasem niegrzeczne komentarze. Niektóre położne i lekarki nie mówią nawet dzień dobry przy wejściu do pokoju
      3) fatalnie wyposarzone pokoje. Praktycznie nie ma żadnego miejsca dla rzeczy osobistych dla matki i dziecka

      Pozytywy:
      0) zdrowe, piękne dziewczyny (żona i córeczka) :)
      1) chylę czoła przed Jurkiem Owsiakiem i jego fundacją. Nie wyobrażam sobie polskich szpitali bez jego wsparcia. Jest to widoczne na każdym kroku.
      2) jedna lekarka i położna były uprzejme i ewidentnie rozumiały sens swojej pracy

      Moim zdaniem:
      1) ewidentnie pacjent nie jest w cetrum strategii szpitala. Kolejny raz potwierdza się teza, że dobry lekarz to niekoniecznie dobry manager. W szpitalu nie widziałem ani jednej informacji o stawianiu w centrum pacjentów. Strategia magazynu to ewidentnie fikcja. Jakie są standardy obsługi pacjentów i jak ich wypełnianie przekłada się na informację zwrotną, którą otrzymują lekarze i położne? Jak przekłada się to na ich wynagrodzenie?
      2) wynagrodzenie położnych i lekarek powinno zależeć grupowo od satysfakcji klientów/ pacjentów oddziału.
      3) kto w szpitalu jest zainteresowany satysfakcją pacjentów? do kogo moge się zgłosić w przypadku mojego niezadowolenia?

      Z doświadczenia wiem, że brak spójnej strategii, która następnie jest realizowana oznacza niemożliwość rozpoczęcia prac nad zmianami. Dodatkowo, jeżeli wynagrodzenie pracowników (stałe i zmienne) nie jest powiązane z kondycją finansową firmy oraz z satysfakcją klientów (zdrowie + uprzejma obsługa), to pracownicy nie będą zainteresowani pomyślnością firmy.

      Bez fachowych managerów służba zdrowia nigdy nie zostanie uzdrowiona.



    • Gość: pacjent Szpital zaprosi do siebie pacjentów, wysyłając SMS IP: *.netpower.pl 04.01.13, 09:33
      kible by pomyli bo smiedzi jak w stajni ...od tego bym zaczal
Pełna wersja