Gość: Alf
IP: *.ha2-s.us.edu.pl
04.01.13, 21:35
No i o to właśnie chodziło! Wcześniej nie opłacało się jeździć nawet pomiędzy dużymi miastami (np. linia Gliwice - Bytom). Dopiero całkiem niedawno dostrzeżono, że pociąg może świetnie uzupełniać komunikację w regionie. Gdyby jeszcze dało się na tym samym bilecie przesiąść pod dworcem do autobusu, jak w Tychach - to już w ogóle byłoby super.
Nie rozumiem tylko, dlaczego wcześniej nikt nie wpadł na to, aby zamiast prądożernego, wielkiego EZT, na mniej oblegane trasy puszczać właśnie krótkie i lekkie szynobusy! Woleli polikwidować sporo linii, uznając je za niedochodowe. W Czechach szynobusy kursują nawet pomiędzy małymi pingwinówkami i jakoś nikt masowo ich nie likwiduje. Zaś Czesi wolą zostawić auto pod domem i podjechać "vlakiem". Dostają nawet pięknie drukowaną książeczkę "jizdni rady" z rozkładami wszystkich linii w regionie, mapami itp. Mam nadzieję, że i u nas w końcu władze zrozumieją, że koleją wygodniej, szybciej i że istniejąca sieć kolei pasażerskich zostanie rozszerzona w przyszłości o nowe miasta (np. Piekary, Czeladź, Wojkowice itp.). Torowisk do nieczynnych już kopalni i fabryk jest tam całe mnóstwo, ciekawe, czy można by je było wykorzystać do wożenia ludzi?