Gość: mirek134 IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.01.13, 19:13 Kupcie sobie dobre zimowe buty i jeśli jesteście grubi i nieporęczni nie wychodźcie z domu w złą pogodę. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: zbychu Re: Tragedia na chodnikach, ludzie się przewracaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.13, 19:23 Jeżeli nie masz co do napisania w tym temacie to po co się odzywasz? Jakbyś wychodził z domu zamiast katować komputer to zauważyłbyś że ludzie w traperach również się przewracają. Zmień tok myślenia chłopcze. Może jesteś komputerowcem i stać Cie na buty z jakiejkolwiek lepszej firmy to nie znaczy że każdego stać! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krytar Tragedia na chodnikach, ludzie się przewracają ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.13, 19:29 Kasa poszła na naśnierzanie Deębowca. I jeszcze trochę na nowy, potrzebny wszystkim, stadion. A chodniki, co tam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oko Re: Tragedia na chodnikach, ludzie się przewracaj IP: *.play-internet.pl 21.01.13, 22:20 zgadzam sie calkowicie.na piasek nie starczylo:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luka Re: Tragedia na chodnikach, ludzie się przewracaj IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 21.01.13, 21:56 o ile zgadzam się, że podatki idą w zbyt dużej ilości na przejedzenie a nie na inwestycje to tym razem wesprę miasto/spółdzielnie czy im podobne... Sam dzisiaj musiałem wyjśc kilka razy z domu - akrobacje już na wyjściu, na chodniku, przy samochodzie podczas odśnieżania itp itd. Ba, musiałem nawet jechać, co też łatwe nie było (a mam opony zimowe :)). Wiem o czym piszę. I spoglądałem na niebo i na to co się dzieje. Nie wiem czy posypywanie piaskiem dużo dało, bo przed jednym sklepem było posypane a i tak było bardzo ślisko. Od razu na tym lód powstawał. Czy sól by pomogła - może trochę, ale czy jakoś wyraźniej? Cały dzień na wszystkim tworzyła się "glazura" i wydaje mi się, że byłaby to walka z wiatrakami. Oczywiście, żal mi tych osób które doświadczyły bólu przy złamaniu i teraz komplikacje przez kilka miesięcy będą miały. Ale nawet posypane chodniki zaraz by się zmieniły w lodowisko i mielibyśmy to samo. Należy bardzo uważać.. i mieć trochę szczęścia. Niektórym dzisiaj go zabrakło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniah Re: Tragedia na chodnikach, ludzie się przewracaj IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.01.13, 23:55 Zgadzam się. Może warto by najpierw pomyśleć rozsądnie zanim zacznie się rzucać oskarżenia? Pogoda dzisiaj była naprawdę wyjątkowa - lał deszcz, a jednocześnie temperatura utrzymywała się w okolicach zera, co sprzyjało natychmiastowemu tworzeniu się niebezpiecznej, śliskiej tafli na chodnikach i drogach. O ile na drogach sprawa wydaje się prostsza, bo wystarczy, że kilka piaskarek przejedzie ulicami miasta, to z chodnikami nie jest tak łatwo. Ja bynajmniej nie zauważyłam, aby ludzie posypujący chodniki mieli turbo doładowanie lub skrzydełka. A akurat w okolicach Gemini oraz Straży Pożarnej od razu widać było podjęte działania. Więc nie jest tak, że wszyscy stali i się przyglądali jak ludzie łamią nogi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: Tragedia na chodnikach, ludzie się przewracaj IP: 37.131.133.* 22.01.13, 00:09 Fakt, że dziś robiła się "glazura"na chodnikach. Ale miałam dziś nieprzyjemnośc czekania na autobusy na kilku najbardziej uczęszczanych przystankach w Bielsku (m.in. Piastowska przy dworcu, Piłsudskiego w obie strony) i nie było kompletnie nic posypane, sam lód. Gdyby posypano w tych miejscach, to myślę,że poprzez duże natężenie ruchu pieszego, które przez ciągłe tarcie nie pozwoliłoby na zamarznięcie soli lub piasku, nie było by tak tragicznie. Przy okazji, czy ktoś wie która instytucja teraz "opiekuje" się przystankami? I u kogo można przy takich sytuacjach interweniowac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w_g Re: Tragedia na chodnikach, ludzie się przewracaj IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.01.13, 07:06 Sorry ale to trochę nie tak, to że była gołoledź i z nieba padał bardziej deszcz niż śnieg nie usprawiedliwia tego, że w całym mieście na chodnikach było lodowisko. Byłam w centrum, bylam koło Dębowca, byłam koło Gemini, nigdzie nie było ani posypane ani nikt nie sypał - bo po co ??? Mało tego, owszem piasek nic na to nie pomagał, ale u mnie na osiedlu parę chodników było posypane solą i ona spełniła swoje zadanie. Uważam, że zarówno miasto jak i prywatni właściciele powinni ponieść za ten stan rzeczy surowe kary, szczególnie jeżeli ktoś miał wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m2 Re: Tragedia na chodnikach, ludzie się przewracaj IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.01.13, 10:21 Twoje buty też na pewno pokochają sól. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cattiva Re: Tragedia na chodnikach, ludzie się przewracaj IP: *.scansafe.net 22.01.13, 14:16 A ja się nie do końca zgodzę z przedmówcami, otóż byłam wczoraj na osiedlu Karpackim przed blokiem na ul. Giewont 6, duży parking ani centymetra kw lodu, posypane było chyba jakąś mieszanką soli z piaskiem, fakt szło się jak po plaży ale nie było możliwości poślizgu, niestety na innych osiedlach Beskidzkie, Złote Łany wszędzie glazura. Dodam ,iż nie jestem przekonana że to była sól, na czarnych butach nie mam ani paseczka bieli jaka jest charakterystyczna właśnie dla soli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diogenes79 Masz światełka za pół bańki, naśnieżony Dębowiec, IP: 78.9.15.* 22.01.13, 10:39 rosnący stadion? To siedź cicho. Wybory niebawem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konrad.ludwik01 Z tego, co pamiętam - za stan chodników ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.01.13, 11:36 Z tego, co pamiętam - za stan chodników odpowiadają właściciele/dysponenci obiektów wzdłuż których chodniki te biegną, oni też odpowiadać będą własną kieszenią za odszkodowania płacone z tytułu zaniedbań obowiązków. Niektórzy właściciele - przeważnie ADM-y, pamiętają o tym i posypują trotuary na bieżąco piaskiem, inni - nie! Wczoraj wracając z Przychodni Lekarskiej na ul. Komorowickiej wyrżnąłem się w okolicy ul. Piłsudskiego - mimo że szedłem ostrożnie i o 2 kijkach trekkingowych! Na szczęście padłem do tyłu - na siedzenie, ale i tak jestem porozbijany. Tylko kogo miałbym w razie czego skarżyć: dzierżawcę sąsiadującego z chodnikiem parkingu? W tej sytuacji przyłączam się do głosów krytykujących Władze Miejskie: po co nam ta ich Straż Miejska, skoro nie pilnuje porządku w Mieście - zajęta wyłącznie zakładaniem blokad parkującym niepoprawnie samochodom? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc72 Re: Z tego, co pamiętam - za stan chodników ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.01.13, 11:51 czesc mojej drogi chodnikowej bylo posypane zwirem i tam szlo sie znosnie , ale niektorzy posypali [takie jak na zdjeciu ] sola i to zamrzalo i nogi sie rozjezdzaly ,samochodzierze wrzeszcza a to ze ulice takie i owakie i ze sa ogranicznia ale nadal nie dba sie o pieszych a gdzie straznicy tam gdzie nic sie nie robi jest horror piesi powinni tak walczyc jak ci biedni samochodziarze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leśny ludek Re: Z tego, co pamiętam - za stan chodników ... IP: *.devs.futuro.pl 22.01.13, 22:11 Tak jest. Za oczyszczenie oraz odśnieżanie chodnika odpowiada np użytkownik lokalu wzdłóż którego chodnik przebiega. Takie jest prawo - nasze chore polskie prawo. Za stan chodnika powinien bowiem odpowiadać jego właściciel (podmiot nim zarządzajacy). I tyle. A tak dochodzi do sytuacji kiedy np. najemca lokalu sprząta, odśnieża i posypuje. sam, na własny koszt. A kiedy chce na tym chodniku postawic "potykacz reklamowy" dostaje mandat za bezprawne zajęcie pasa ruchu - czyli jak tłumaczą Strażnicy Wiejscy - cudzej własności. No więc na logikę - jeżeli chodnik jest cudzą własnoscią to niech własciciel dba o swoje! Przypomina mi się głośna w lecie ubiegłego roku sprawa, kiedy właściciel jednego z lokali na Placu Wojska Polskiego z racji braku innych zajęć ustawił sobie przy wejsciu krzesełko i na nim siedział. Gorliwy urzędas z Zarządu Dróg wykonał mu zdjecie i czepił się właśnie zajęcia bezprawnego pasa ruchu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AS Tragedia na chodnikach, ludzie się przewracają ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.13, 12:29 Zobaczcie sobie ul.Wapienną, to dopiero bezprawie! Potworzyli wspólnoty mieszkaniowe (rzekomo zgodnie z prawem) a odśnieżaniem niema kto się zająć bo jeden zwala na drugiego. Chodnik przy Wapiennej już drugi rok jest nieośnieżany nie mówiąc o dojściu do bloku 42 które jest odśnieżane(stważanie pozorów) raz w tygodniu. Płacić musisz(potężne pieniądze),a praw nie masz żadnych lub nie masz ich od kogo wyegzekwować. Ludzie robią z nami co chcą(gorzej jak za komuny) i karzą nam za to jeszcze płacić! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JK69 Re: Tragedia na chodnikach, ludzie się przewracaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.13, 19:21 Co do bloku przy ul.Wapiennej 42 to chyba przedmówca tam nie mieszka ja z parteru słyszę jak codziennie rano w okolicach godziny 5 odgarniają śnieg i widać że w miarę możliwości dbają o to żeby chodnikiem dało się przejść ale jeżeli "majętni" mieszkancy z chodnika zrobili sobie parking (bo w klatce się nie da zaparkować) to trudno się dziwić że chodnik nie jest idealnie odśnieżony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AS Re: Tragedia na chodnikach, ludzie się przewracaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.13, 11:13 Dotyczy bloku 42. Jak płyty budowlane nazywasz chodnikiem a stwarzaniem pozorów odśnieżaniem to gratuluje! Jeżeli nie odróżniasz różnicy między odśnieżaniem a odśnieżeniem,między sprzątaniem a posprzątaniem to dowiedz się na czym ta różnica polega.O 5 to oni jeszcze śpią i tak ośnieżają jak sprzątają klatki(brud zarasta schody bo tylko rozmazują go). Nie opowiadaj bajek jak Ci co za to odpowiadają!A to że stoją auta na drodze ppożarowej to wina braku egzekucji zakazu parkowania tam.Myślałem że tu wypowiadają się ludzie poważni i odpowiedzialni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AS Re: Tragedia na chodnikach, ludzie się przewracaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.13, 16:36 Obowiązki właściciela nieruchomości w zimie: 1. Należy uprzątnąć błoto, śnieg i lód z chodników położonych wzdłuż nieruchomości. Nie dotyczy to tej części chodnika, na której dopuszczony jest płatny postój lub parkowanie samochodów. 2. Pamiętejmy, że chodnik to również wydzielona część drogi publicznej służąca dla ruchu pieszego położona bezpośrednio przy granicy nieruchomości. Oznacza to, że odśnieżamy także część drogi, która przylega do terenu wzdłuż posesji. Jeżeli między granicą podległego nam terenu, a ulicą jest np. pas trawy, to zadanie uprzątnięcia śniegu z ulicy należy już do gminy. 3. Należy uprzątnąć błoto, śnieg i lód także z części nieruchomości, która jest udostępniona do użytku publicznego. Przykładowo parafia musi odśnieżyć dojście do samych drzwi kościoła. 4. Należy również usuwać sople i nawisy śniegu z dachów w miejscach, gdzie stwarzają one zagrożenie dla przechodniów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna helena Tymczasem " boisko na górce"... IP: *.xdsl.centertel.pl 22.01.13, 21:17 ..."boisko na górce" jest odśnieżane w piątek, świątek i niedzielę i w nocy, i o świcie tylko co przyprószy troszkę śniegiem. Wszystko to dla naszych młodych sportowców, gibkich i sprawnych piłkarzy, na ten tylko wypadek gdyby się zachciało grać nocą. Ty zwykły, maluczki człowieku brnij w zaspach i ślizgaj się i słuchaj jeszcze że się nie da. I co nie da się?!! DA SIĘ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biernat Re: Tragedia na chodnikach, ludzie się przewracaj IP: *.ceti.net.pl 24.01.13, 13:15 chyba kpisz. największym problemem jest to, że ludzie sobie nawet sprawy nie zdają, że się mogą o odszkodowanie ubiegać. A jak ktoś nie odśnieży i nie posypie chodnika przed swoim domem to może mandat dostać nawet nikt się nie poślizgnie: e-prawnik.pl/wiadomosci/informacje/kto-zaplaci-za-upadek-na-sliskim-chodniku.html polecam odśnieżyć zanim sąsiedzi się wkurzą i doniosą na straż miejską. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gross Moja sąsiadka IP: *.bb.mni.pl 10.02.13, 20:34 Także i moja sąsiadka w Lipniku wywróciła się na tej ślizgawce chodnikowej przed blokiem i zwichnęła nogę. Ja jednak nie poprzestanę tutaj na tym, tylko muszę jeszcze jedną ważną rzecz poruszyć. Często jest niestety tak, że takie sprawy jak odśnieżanie chodnika czy posypanie go piaskiem może uratować komuś nawet życie, a równie często jest zaniedbywane przez administratorów budynków, zwłaszcza tych wielorodzinnych. Póki nie ma tragedii, problem nie jest brany pod uwagę. Dopiero po jakimś wypadku góra zbiera się i głowi, co zrobić, bo wiadomo, boją się pozwu sądowego i ogromnego odszkodowania za taki ewentualny wypadek. Z resztą nie dziwię się, bo każda sprawa to oprócz zasądzonej kwoty także koszty procesowe, które z reguły ponosi przegrany. Odpowiedz Link Zgłoś