Jesteśmy malkontentami? Nie cieszą nas nasze at...

IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.03.13, 18:29
Pagórki udające wielkie pasma górskie, ścieżki zasyfione i wyjeżdżone przez quadowców, a do tego zdzieranie z turystów na każdym kroku... też nie potrafię zrozumieć dlaczego tak wiele osób narzeka. ;)
    • Gość: g h-g Re: Jesteśmy malkontentami? Nie cieszą nas nasze IP: *.dynamic.chello.pl 12.03.13, 23:56
      oddal sie o 30 minut od drogi głownej - inny swiat
    • aliveinchains Re: Jesteśmy malkontentami? Nie cieszą nas nasze 13.03.13, 08:34
      nikt ci nie karze jeździc do Ustronia, Wisły, istebnej, Brennej..ja tam już od dwóch lat nie jeżdzę za to kocham Beskid Bialski, półnacną część Żywieckiego, odkrywam na nowo Beskid Mały i Makowski...

      • Gość: Angus Re: Jesteśmy malkontentami? Nie cieszą nas nasze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.13, 10:46
        Bym znowu nie przesadzał. Beskid Śląski też jest ciekawy, ale w porach niepopularnych - tj. zimą i ponurą jesienią. Wtedy szlaki są puste i jest całkiem przyjemnie ;)
        • aliveinchains Re: Jesteśmy malkontentami? Nie cieszą nas nasze 13.03.13, 12:41
          Ciekawy, Ciekawa w pólnocno-wschodniej części. Ustronie, Brenna itd to straszny syf.
          • Gość: Angus Re: Jesteśmy malkontentami? Nie cieszą nas nasze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.13, 13:12
            Ale np. Stary Groń, Trzy Kopce Wiślańskie, Grabowa, Hala Jaworowa, a nawet Stożek-Czantoria są "okresowo" fajne. Latem bym tam stopy nie postawił ;)
    • poborowy102 Jesteśmy malkontentami? Nie cieszą nas nasze at... 13.03.13, 09:31
      Wolę Beskidy po czeskiej stronie, dużo schronisk, niższe ceny, lepsza komunikacja, również w niedzielę. Wystarczy dojechać jakoś do cieszyna, przejsć się na dworzec kolejowy w Czeskim Cieszynie, co godzinę pociąg, autobusy po wioskach też regularnie tam kursują, można wybierać dowolne trasy. No i wszędzie się dogadasz, bo, wiadomo, duzo Polaków i Ślazaków, Ciekawe zwyczaje - n.p. w okolicach Dolnej i Górnej Łomnej na każdej studzience stoi kubek albo nawet kilka kubków.
      W pociagach pełno turystów i narciarzy, nie to co u nas, byłem też w Głębcach, no stoi długi pociąg KŚ, wsiada "aż" dwóch turystów. Ale dworzec zamknięty, perony nawet nieiodśnieżone (zaproszenie dla śmierci?), no i rozkład kiepski.
      • aliveinchains Re: Jesteśmy malkontentami? Nie cieszą nas nasze 13.03.13, 12:40
        Czesi maja jednak jednego bzika...na wiele szczytów prowadzi asfaltowa droga:( Pojedz w Orlickie - dziękuję. Albo blizej na Łysa Horę
        Dzieki wole polskie góry, po 100kroć.
        • poborowy102 Re: Jesteśmy malkontentami? Nie cieszą nas nasze 13.03.13, 20:38
          no, oni pobudowali te drogi, jak sądzę, zeby odeprzeć ewentualny atak odwetowy wojsk polskich. Ale na szczęście szlaki nie są poprowadzone asfaltem.
          U nas wyasfaltowano wszsytko w rejonie Kubalonki i Stecówki, zeby wozić dupy Agenta i Bula, to jest też denerwujące, niemniej bez asfaltu da się dojść do Wisły i na Łysą też da się wejść bez asfaltu, szlak nie prowadzi, na szczęście, drogą.
          Poza tym jest pare ciekawostek - na Kozubowej jest kaplica z wieżęą widokową, zbudowana zresztą przez polskiego księdza, w schronisku na Skałce, prowadonym przez Polaka albo Ślązaka, jest bigos po staropolsku, mniem, jest też galeria rzeźby, bo właściciel jest rzeźbiarzem,
          Bez asfaltu - ostatnio szedłem - Dolna Łomna - Kozubowa, powrót BNoconowic - prościutko na przystanek kolejowy, bomba, za kilkanaście minut pociąg i oto chodzi, nie tak jak u nas 2 pociągi dziennie.
          • poborowy102 Re: Jesteśmy malkontentami? Nie cieszą nas nasze 13.03.13, 20:48
            powrót do Boconowic, miało być, zimowa wycieczka, czyli krótka, ale żadnego asfaltu i dużo jest tam szlaków bez asfaltu. Bardzo dużo schronisk, wszystko dobrze opisane, idealna komunikacja publiczna - to podstawa, to daje możliwość zejść w innym miejscu niż się weszło, nie to co u nas, ze trzeba zaparkowac pod samiutką górą i wracać w to samo miejsce.
    • 19marek80 "Niestety, są coraz mniej zadowoleni z pobytu"- 13.03.13, 12:49
      bo jest drożyzna, a zarobki stoją w miejscu - co mi z atrakcji turystycznych jeśli mnie na nie nie stać? - prawie wszystko płatne, gastronomia z kosmicznymi cennikami...pozostaje zakupić reklamówkę piw i siedzieć w domu/ogrodzie...
      • Gość: Angus Re: "Niestety, są coraz mniej zadowoleni z pobytu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.13, 13:07
        To jest Twój wybór. Na dłuższą metę niezdrowy. Zawsze można chodzić po górach z własnym prowiantem. Za komuny tak się robiło, bo i tak nic nie dało się kupić. Pozostaje koszt dojazdu. Ale jeśli ktoś woli siedzieć w ogrodzie z piwem - wolny wybór... Tylko szkoda czasu, bo zarobki sie nie poprawią, a lata lecą i brzucho rośnie ;)
        • poborowy102 Re: "Niestety, są coraz mniej zadowoleni z pobytu 13.03.13, 20:42
          można ograniczyć wydatki, nie kupować w schronisku piwa za 9 zł - tyle kosztuje w budzie na Skrzycznem, tylko wziąść ze sobą puszkę, ja tak robiłem latem :D Nie trzeba też kupować obleśnej zupki za 12, a można pojechać do Rep.Czeskiej kupić obleśną zupkę za 5 zł :D
    • Gość: lord Jesteśmy malkontentami? Nie cieszą nas nasze at... IP: *.play-internet.pl 13.03.13, 15:09
      znowu po samym tytule wiedziałem, że to Furtak Ewa...

      ludzie są coraz mniej zadowoleni? szok! Toż przecież 10 lat temu wszyscy zachwycali się kiczem, syfem i tłokiem, a teraz nie chcą? B. Śląski jest jednym z najbardziej zadeptanych miejsc w polskich górach i najbardziej brudnych. W miejscowościach straszą potworki architektonicznie, tanio nie jest, a podawane żarcie i pseudopiwsko woła o pomstę do nieba. O faktycznym braku komunikacji nie wspomnę - nie każdy lubi w czasie wolnym tyłek wszędzie wozić swoim autem. Jakie to niby są atrakcje? Kilka staro-nowych krzesełek? A może nielegalne zabawy na quadach? Zdjęcia z misiem na deptaku?

      Ja w Śląski praktycznie nie jeżdzę, bo go obchodziłem dawno cały - nie rozumiem jak można ciągle wracać w to samo miejsce. Taka Wisła czy Ustroń w ogóle nie ma klimatu górskiego, to już prędzej Istebna, bo mniejsza i mniej ludzi tam dojeżdża. Kiedyś B. Śląski był atrakcją, za bajtla, bo wtedy każdy wyjazd był atrakcją. Teraz, kiedy możliwe jest podróżowanie bez ograniczeń, wolę czeskie albo słowackie góry - co prawda coraz więcej tam Polaków, ale jeszcze nie tak dużo, że idzie wytrzymać...
      • Gość: hej Re: Jesteśmy malkontentami? Nie cieszą nas nasze IP: *.internetia.net.pl 13.03.13, 20:52
        Wisłą i Ustroń to mi się podobały w wieku 18-20, kiedy się jeździło z kolegami zalać pałę, teraz stwierdzam, ze te miasta trzeba omijać szerokim łukiem, są brzydkie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja