Gość: Matka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.04.13, 20:12
Nie bałam się bólu porodowego dopóki nie urodziłam. Teraz już wiem co to jest i wiem, że mi żadne półśrodki nie pomogą. Jestem znowu w ciąży i pójdę rodzić tam, gdzie zapewnią mi znieczulenie. Pewnie do prywatnej kliniki, bo z NFZu, tego co jest standardem w XXI wieku w cywilizowanych krajach, nie dostanę :( Zazdroszczę p.Malwinie miłych wspomnień z porodu, ale ja nie takich nie mam, właśnie przez ból. Bólu zęba też nie łagodzę prysznicem, kąpielą, czy masażami. Jest bezpieczne dla matki i dziecka znieczulenie ZO i nawet jest refundowane, ale nasze porodówki nie mają anestezjologów, więc rodzimy dalej wijąc się z bólu jak nasze babki, słuchając jaki to ból porodowy jest potrzebny. Ten drugi raz też chcę mieć miłe wspomnienia z porodu i spokojnie przywitać na świecie maluszka, a nie przez parę godzin myśleć tylko o tym, żeby ten koszmar się skończył :(