Motocykliści: Jesteśmy dawcami, bo dzielimy się...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.13, 21:17
Jestem kierowcą samochodu, nigdy nie jeździłem na motocyklu. Obserwuję na drodze prawdziwych kierowców jednośladów i mam dla nich wielki szacunek. Staram się jak tylko widzę w lusterku motocykl zjechać, ustąpić mu miejsca. Patrze z zazdrością jak kierowcy motocykli pozdrawiają się na drodze! Osobówkom to się nie zdarza! Częściej widać na drodze chamstwo i buractwo! Ostatnio jechałem przez Tychy, korek jak cholera ale są łobuzy, które nie wpuszczą nikogo z podrzędnej drogi bo jak ja stoję tyle w korku to niech koleś też sobie postoi, a jak! Ale taki mądrala "przejedzie" 10m i .... znowu stoi. Bez sensu. Zastanawiam się jak wpłynąć na ludzi, żeby nie było tyle chamstwa na drodze ? Nie chodzi o żadne kary, to nic nie da ! Myślę, że podczas szkolenia na prawo jazdy przydało by się trochę zajęć z realnego świata :)
    • queserasera Motocykliści: Jesteśmy dawcami, bo dzielimy się... 20.04.13, 22:42
      krwią, nerkami, wątrobą, sercem... Jak to dawcy :)
    • allbrecht1 Re: Motocykliści: Jesteśmy dawcami, bo dzielimy s 20.04.13, 23:16
      Zgadzam się. Nie każdy kto jeździ motocyklem jest drogowym piratem. Środek transportu nie gra roli. Zabijać mogą idioci zarówno na ścigaczach jak i ci kierujący "katamaranem".
      Po prostu, głupota nie zna granic.
    • Gość: ma. [...] IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.04.13, 09:12
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Pełna wersja