Gość: gość
IP: 37.131.133.*
22.04.13, 22:35
Słuchajcie, jak to się dzieje, że na terenie Szpitala Pediatrycznego w BB nie można wejść na trawę z dzieciakiem, bo jest tak nasrane przez okoliczne psy, że łeb urywa a dodatkowo właściciele czworonogów zupełnie beztrosko uczą pieski aportu podczas gdy ja z dzieciakami nie mogę przejść spokojnie, bo bawiący się piesek bardzo chętnie pobawiłby się także z przerażonym maluchem...