Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała

02.10.04, 09:12
Panowie ślązakowcy !
Nigdy Bielsko i Biała nie były niemieckie z
wyjątkiem okresu okupacji hitlerowskiej. Nikt nie zaprzecza temu, że przed
1945
Niemcy stanowili w obu miastach znaczny odsetek mieszkańców. Byli to
osadnicy,
zamieszkujący na etnicznie polskim obszarze Śląska Cieszyńskiego ( Bielsko )
i Małopolski ( Biała ).
Nazywać te miasta niemieckimi, to tak jak nazywać tureckimi miasta
zamieszkałe
przez Turków w Niemczech.

Odczepcie się łaskawie od Bielska-Białej i przestańcie prowokować !
    • Gość: beskidzian Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 09:30
      popieram. wszystkimi rękami i głowami!
    • Gość: Pamiętliwy Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała IP: *.bielsko.msk.pl 02.10.04, 13:30
      " z_bielska".Popieram Twoją wypowiedź. Panowie ślązakowcy maja bardzo
      ograniczoną wiedzę. Chyba nudzą się i chyba dlatego dywagują. A chyba
      najważniejsze, aby nam mieszkańcom Bielska-Białej żyło się w tym mieście
      najlepiej jak to jest możliwe. A tego ślązkowcy nie maja na względzie i nie
      potrafią nam tego zapewnić. Chcą po prostu skłócić wszystkich ze wszystkimi.
    • Gość: mono Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 15:46
      Jednak chyba świadczy to że niemiecka grupa narodowościowa dobrze czuła się i
      czuje w Bielsku skoro nazywa to miasto w swoim języku, jakoś nikomu nie
      przeszkadza gdy ktoś powie np.Monachium.Jest demokracja i każdemu wolno uważać
      pewne miejsca za swoje, o ile oczywiście nie przekroczy norm współżycia różnych
      społeczności ze sobą. Starsi nie dadzą się przekonać, ale młodszym przemówi
      chyba argument że za kilka lat może powstać w Bielsku osiedle Rumunów czy
      Murzynów którzy uzyskali azyl. Uczmy się tolerancji już dziś.A na marginesie,
      dywagacje o gejach trącą rasizmem i nawołują do bojkotu, panie pośle.Trzeba się
      będzie wyspowiadać i orła pod ogon cmoknąć.
      • z_bielska Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 02.10.04, 16:54
        Dyskusja nie dotyczy w Niemców w Bielsku, lecz ślązakowców z Górnego Śląska,
        którzy ignorują istnienie miasta Bielsko-Biała ( piszą Bielitz )
        i pod płaszczykiem wielokulturowości i śląskości szerzą głoszą
        niemiecki szowinizm w duchu pani Steinbach
        • slezan Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 02.10.04, 20:14
          Udowodnij swoje kontrowersyjne tezy, bo gotów jestem pomyśleć, że nie wiesz o
          czym piszesz.
        • mcmaxim Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 02.10.04, 20:39
          du bist aber einfach dumm...
          chlopie... bielsko-biala jest teraz miastem polskim, i nie mam prawa, ani nikt
          inny nie ma ku temu prawa, zeby zaprzeczyc. ale bielsko jako miasto bylo
          miastem niemieckim do I wojny swiatowej. swiadczy o tym chociaz jego historia,
          jak rowniez to, ze bylo nazywane niemiecka wyspa jezykowa. i nie pieprz o
          osadnikach, blablabla... bo ci osadnicy moze byli przybyszami na te tereny, ale
          oni zbudowali to miasto od podstaw, wiec nie bylo ono miastem polskim
          owczesnie, lecz co najwyzej niemieckim na terenach polskich.
          amen. i skoncz, bo kolejny raz ktos rozwija wasnie ktore sie juz tak ladnie
          udalo zazegnac.
          • slezan Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 02.10.04, 21:00
            No właśnie, mcmaxim. Dlaczego nie można na tymforum porozmawiać w sposób
            spokojny i rzeczowy o historii, tradycji, wielokulturowości itp.? Zawsze
            znajdzie się jakiś oburzony faktem podania dwujęzycznych nazw miejcowości na
            Śląsku. Zawsze dorobi przy tym do dwujęzyczności jakąś ideologię i z tymi
            stworzonymi przez samego siebie poglądami zapamiętale dyskutuje.
          • z_bielska Dlaczego mnie obrażasz ? 02.10.04, 22:36
            Kto tu szerzy waśnie ?
            Wyłącznie ty i koledzy ślązakowcy.
            Bielsko nie było miastem niemieckim. Było wielokulturowe. Zbudowali go polscy
            Piastowie, książęta cieszyńscy.
            Biała była polskim miastem, założonym w XVIII wieku.
            Mieszkali w Bielsku i Białej Polacy, Niemcy, Żydzi.
            Dzięki niemieckim szowinistom głoszącym wyłączną niemieckość obu miast udało się
            zburzyć wielokulturowość Bielska i Białej.
            Teraz dzięki ślązakowcom i ich poplecznikom wracają te demony.
            I nie utożsamiaj mcmaxim twojego germańskiego szowinizmu z poglądami Niemców
            mieszkających obecnie w Bielsku-Białej.
            Oni chcą tego samego co Polacy : spokoju.

            • wislok1 Oberwiesz chłopie 02.10.04, 23:04
              Okaże się, że jesteś diabłem wcielonym,
              a Polacy spowodowali II wojnę światową.
              A na poważnie : masz 100% racji.
              Księstwo Cieszyńskie było polskim księstwem piastowskim, od XIV wieku pod
              zwierzchnością królów czeskich, potem Habsburgów.
              Bielsko można nazwać miastem piastowskim, nawet czeskim, napewno austriackim.
              Ale niemieckie było dopiero za Adolfa.
              Przed 1939 w Bielsku Niemców było nieco powyżej 50%, w Białej gdzieś 30%.
              Trudno więc mówić o jednoznacznej niemieckości.
              Nie rozumiem tego notorycznego prowokowania.
              Tak cholernie komuś zależy na zrobieniu u nas drugiej Jugosławii ?
              • slezan Re: Oberwiesz chłopie 03.10.04, 10:39
                Z historii pała. Kiedy powstało księstwo cieszyńskie, Śląsk cieszył się już
                niezależnością, więc księstwo nie było żadnym polskim. W przypadku księstwa
                cieszyńskiego ta niezależność trwała stosunkowo krótko.
                A co to znaczy niemiecki? W XIX w. austriacki to z pewnością niemiecki -
                dlatego wariant połączenia ziem dawnej Rzeszy wraz z Austrią nazywano
                wielkoniemieckim, a bez niej małoniemieckim. Przypominam, że już wcześniej
                Wiedeń był stolicą Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego. Oczywiście
                niemieckość tę należy pojmować niż tę zadekretowaną w czasach Bismarcka, tak
                jak polskość z czasów I RP niewiele wiąże z tą z czasów II RP.
                • wislok1 Austriacki to z pewnością niemiecki ? 03.10.04, 11:14
                  Identycznie rozumował pewien facet z wąsikiem.
                  W ten sposób można każdego, który zna niemiecki uznać za Niemca:
                  Mozarta, Haydna, Schuberta, Kopernika, cesarza Franciszka Józefa,
                  Zygmunta Freuda, Franza Kafkę itd.
                  To jest myślenie, które skreśla z listy narodów Austriaków, większość
                  Szwajcarców, znających niemiecki Francuzów z Alzacji i Lotaryngii itd.
                  To jest wielkoniemiecka mania wielkości, która doprowadziła do I i II wojny
                  światowej.
                  • z_bielska Jestem zdruzgotany 03.10.04, 11:44
                    Jeśli kwestionuje się polskość dynastii Piastów i zrównuje Austriaków z
                    Niemcami, to ciarki przechodzą po plecach.
                    Jest to element większej całości :
                    roszczenia wypędzonych, Niemcy jako ofiary wojny, gra komputerowa w której
                    Polacy napadają 1 września na Niemcy, najnowszy film o sympatycznym Hitlerze

                    Tak ma wyglądać zjednoczona Europa ?
                    • slezan Re: Jestem zdruzgotany 03.10.04, 21:34
                      Panowie, brakuje Wam wiedzy, że nie potraficie trzymać nerwów na wodzy? W wieku
                      XIX Austria była państwem w tym samym stopniu niemieckim co Prusy. Proponuję
                      trochę poczytać na temat kształtowania się niemieckiej idei narodowej.
                      Austriacy zyskali odrębną świadomość narodową dopiero w XX wieku.
                  • tomek9991 Hmm 03.10.04, 12:33
                    Takie myślenie do dziś dominuje w Niemczech i tylko my w Polsce tego
                    nie zauważaliśmy.
                    Kiedy ostatnio państwowa telewizja ZDF ogłosiła konkurs na słynnego Niemca, to
                    na liście nominowanych umieściła Polaka Kopernika, Austriaka Mozarta i Żyda
                    Einsteina.
                    O wielokulturowości chętnie mówi się w Polsce, w Czechach, w Austrii.
                    Ścierają tu się dwie tradycje : wielonarodowej i tolerancyjnej monarchii
                    Habsburgów z prymitywnym nacjonalizmem i przymusową germanizacją w Prusach.

                    • mcmaxim Re: Hmm 03.10.04, 21:09
                      ok... wspominasz o tych nazwiskach... a teraz proszeo jednoznaczna odpowiedz:
                      jakiej narodowosci byl Chopin velSzopen?... nawet u nas sa ulice Chopina, a nie
                      Szopena... wiec?...
                      • mcmaxim Re: Hmm 05.10.04, 15:11
                        widze ze odpowiedzi brak...
              • bartoszcze Re: Oberwiesz chłopie 04.10.04, 10:32
                wislok1 napisał:

                > Księstwo Cieszyńskie było polskim księstwem piastowskim, od XIV wieku pod
                > zwierzchnością królów czeskich, potem Habsburgów.
                Na marginesie - czy królowie czescy dynastii Luksemburgów, a potem
                Habsburgowie - nie ubiegali się o tytuł cesarzy niemieckich, lub tego tytułu
                nie piastowali?

                > Bielsko można nazwać miastem piastowskim, nawet czeskim, napewno austriackim.
                > Ale niemieckie było dopiero za Adolfa.
                > Przed 1939 w Bielsku Niemców było nieco powyżej 50%, w Białej gdzieś 30%.
                Czy nie widzisz sprzeczności w tych dwóch zdaniach, przynajmniej co do Bielska?

                > Trudno więc mówić o jednoznacznej niemieckości.
                Dzisiaj Bielsko jest jednoznacznie nie-niemieckie.
                Ale czy to powód, żeby wypierać się przeszłości?
                • wislok1 Na koniec 04.10.04, 11:08
                  bartoszcze napisał(a):

                  > wislok1 napisał:
                  >
                  > > Księstwo Cieszyńskie było polskim księstwem piastowskim, od XIV wieku pod
                  > > zwierzchnością królów czeskich, potem Habsburgów.
                  > Na marginesie - czy królowie czescy dynastii Luksemburgów, a potem
                  > Habsburgowie - nie ubiegali się o tytuł cesarzy niemieckich, lub tego tytułu
                  > nie piastowali?
                  Do cesarstwa należał duży kawałek Włoch i Nierlandy. Idą tym tropem Mediolan
                  i Amsterdam oraz Brno czy Ostrawa to miasta niemieckie.

                  >
                  > > Bielsko można nazwać miastem piastowskim, nawet czeskim, napewno austriac
                  > kim.
                  > > Ale niemieckie było dopiero za Adolfa.
                  > > Przed 1939 w Bielsku Niemców było nieco powyżej 50%, w Białej gdzieś 30%.
                  > Czy nie widzisz sprzeczności w tych dwóch zdaniach, przynajmniej co do
                  Bielska?
                  Bielsko i Biała tylko oficjalnie były dwoma miastami. Faktycznie było to zawsze
                  jedno miasto. Przed 1939 Niemcy byli tam mniejszością.
                  Ktoś tu już zauważył, że jeśli emigranci będą decydować o określaniu miasta
                  przymiotnikiem, to wiele miast w Niemczech to miasta tureckie

                  >
                  > > Trudno więc mówić o jednoznacznej niemieckości.
                  > Dzisiaj Bielsko jest jednoznacznie nie-niemieckie.
                  > Ale czy to powód, żeby wypierać się przeszłości?
                  >
                  Nikt z piszących tu Polaków nie wypiera się przeszłości i wszyscy piszą
                  o wielonarodowym Bielsku.
                  Jednocześnie nikt nie zgadza się na wielkoniemiecki szowinizm.
                  Koniec, kropka
                  • slezan Re: Na koniec 04.10.04, 19:10
                    A ja odnoszę nieodparte wrażenie, że dominuje tu szowinizm wszechpolski,
                    przejawiający się w nerwowych reakcjach na stosowanie niemieckich nazw
                    miejscowości. Czy nie od tego rozpoczęła się cała dyskusja. A o obliczu miasta
                    nie decydowali "emigranci" tylko "koloniści", którzy je założyli. Jakie miasto
                    w Niemczech zostało założone przez Turków?
            • slezan Re: Dlaczego mnie obrażasz ? 03.10.04, 10:45
              Zbudowali JE śląscy Piastowie. Byli oni niezależni od Polski, więc trudno ich
              nazywać polskimi Piastami. Chyba, że Jagiellonów na tronach Polski, Węgier i
              Czech nazwiesz litewskimi, a Ludwika Węgierskiego przechrzcisz na Akwitańskiego.
              A "ślązakowcami i ich poplecznikami" nikogo nie strasz, bo jedynym od dłuższego
              czasu przejawem szowinizmu i ksenofobii na tym forum jest histeryczna reakcja
              na niemieckie nazwy miejscowości.
            • mcmaxim Re: Dlaczego mnie obrażasz ? 03.10.04, 21:00
              hahahahahahaha... wielokulturowe Bielitz/Bielsko? (bo mowimy o tym miescie,
              nieo Bialej, a to inna historia).
              chlopie... jesli ty uwazasz miasto zasiedlone w 90% przez niemcow, lub
              proniemiecko zasymilowanych zydow za polskie, to jestes glupi, i nie jest to
              obrazanie ciebie lecz stwierdzenie faktu.
              lecz sie chlopie... bielsko zalozone przez pastow?...lecz sie...na prawde... bo
              mowisz chyba o innej wsi - o Starym Bielsku...
              hahahahaha.... dawno sie tak nieusmialem... psychol z LPR albo PPN...
              • wislok1 Piekną nam "kulturę" pokazałeś 03.10.04, 21:18
                Komu chcesz zaimponować swoim chamstwem ?
                Na miejscu innych forumowiczów nigdy bym się do ciebie już nie odezwał
                • mcmaxim Re: Piekną nam "kulturę" pokazałeś 04.10.04, 20:06
                  z chamami walczy sie ich bronia.
                  EOT.
    • tomek9991 I tak już zostanie 02.10.04, 23:27
      Nie wolno zgodzić się na fałszowanie historii.
      Popieram twoje uwagi.
      Dla niektórych osób wejście do Unii Europejskiej zostało odczytane jako wejście
      do IV Rzeszy.
    • Gość: bmg. Co by bylo gdyby... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 10:35
      Pojawila się strona w języku hebrajskim o żydowskich korzeniach Bielska-Białej?
      • slezan Re: Co by bylo gdyby... 03.10.04, 10:40
        Byłoby świetnie - wspaniały przyczynek do bogatej historii obu miast.
      • tomek9991 A co by miało być ? 03.10.04, 12:41
        Przed II wojną w rzekomo wyłącznie niemieckim Bielsku żyło 6000 Żydów
        na ogółem 25 000 mieszkańców.
        Należy o tym mówić :
        www.edwardvictor.com/Bielsko.htm
        • mcmaxim Re: A co by miało być ? 03.10.04, 21:12
          tak, ale strona www.bielitz-biala.de budzi niezdrowe emocje, mimo
          zetakasamazydowska bylaby wg ciebie oka?... bravo...
    • Gość: sigi Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała IP: *.g.pppool.de 03.10.04, 12:51
      www.oberschlesien-aktuell.de/volkslieder/o/osliebhei/osliebhei.htm
      • arnold7 Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 03.10.04, 13:32
        Ostatnio zostala wydana "Sztuka Gornego Slaska", wcale nie przez Erike
        Steinbach:

        silesia10.w.interia.pl/sgs.jpg
        Jest tam sporo wiadomosci o gornoslaskim Bielsku (Bielitz), tu mala probka:
        silesia10.w.interia.pl/sgs336.jpg
    • aldon Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 04.10.04, 11:28
      Wbrew pozorom w Bielsku-Białej jest bardzo dużo ludzi żyjących tutaj z dziada pradziada i uważają sie oni za Polaków a nie za Niemców czego panowie z RAŚ nie chca przyjąć do wiadomości. Zresztą Bielsko należało do Niemiec zaledwie 6 lat w okresie 1939-1945. Wcześniej należało do Polski potem do Czech, Austrii i znowu do Polski. Austria nigdy nie była niemieckim państwem narodowym tylko państwem wielonarodowym.
      • slezan Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 04.10.04, 12:28
        O czym Ty człowieku piszesz? Kto to wypowiada się na temat narodowości
        mieszkańców Bielska AD 2004? Nie potrafisz podjąc dyskusji z głoszonymi przez
        adwersarzy poglądami, więc musisz wymyślać coś, czego nie powiedzieli?
        To,że austria nie była niemieckim państwem narodowym nie oznacza, że nie była
        państwem niemieckim. Prusy też nie były niemieckim państwem narodowym.
        No i jeszcze jedno - przed aneksją po I wojnie światowej Bielsko nigdy nie było
        w Polsce.
        • aldon Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 04.10.04, 13:19
          Do kogo należało Bielsko w momencie swego powstania w drugiej połowie XIII wieku?
          Czy Praga też była miastem niemieckim?
          Jakiego pochodzenia jest nazwa Bielsko polskiego czy niemieckiego?
          • aldon Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 04.10.04, 13:22
            Polacy w Bielsku nie pojawili się po roku 1918. Byli tu od zawsze.
            • slezan Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 04.10.04, 14:10
              Orygianlna teza. Bielsko w momencie powstania należało do księstwa
              cieszyńskiego, które nie należało do Polski. Nazwa Bielsko jest pochodzenia
              słowiańskiego.
              • Gość: beskidzian Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 17:09
                wlasnie, a nie germanskiego. widac, ze ograniczasz sie jedynie do tego co ty
                przezyles a nie twoi dziadkowie. Moi mi mowili jak to bylo jeszcze w XIX wieku.
                I jaka tu byla Polska. Ale Tobie ciezko to przyjac do wiadomosci...
                • slezan Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 04.10.04, 19:07
                  A wiesz, że nazwa rzeki Lech w Bawarii ma podobno słowiańską genezę? I co z
                  tego wynika? A wiesz, że nazwy Drama, Drwęca a być może i Odra mają korzenie
                  celtyckie? A jak tu była Polska? Opowiedz mi o tym, bo relacje z epoki
                  przekazują obraz społeczności, która w zdecydowanej większości nie miała żadnej
                  polskiej świadomości narodowej, co zaczęło się zmieniać dopiero pod koniec
                  stulecia.
                • mcmaxim Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 05.10.04, 14:49
                  te, to ty masz 80 lat, ze twoi dziadkowie ci opowiadali jak to bylo wq XIX
                  wieku?... a co do pochodzenia nazwy: Bielsko/Bilsko jest pochodzenia
                  slowianskiego, z uwzglednieniem dialektu morawskiego. co nie warunkuje nazwy
                  Bielitz... to chyba oczywiste...
                  a co, miasto Biel w niemczech sie wczesniej Bialkowo czy jakos inaczej moze
                  nazywalo?... albo to wprost nazwa koloru po polsku?... eh... :-/
            • mcmaxim Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 05.10.04, 14:47
              w mniejszosci, i to okrutnej.
          • mcmaxim Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 05.10.04, 14:46
            najwyzszym zwierzchnictwem swieckim byla dla niego praga. to primo.
            secundo: wbrew pozorom nie jest to polska nazwa, lecz czeska, bo po czeslu
            miasto nazywalo sie Bilsko.
    • Gość: bebok Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała IP: *.visp.energis.pl 05.10.04, 13:00

      Bielsko-Biała powstała 1 stycznia 1951 roku w wyniku połączenia dwóch miast
      leżących w dwóch różnych ziemiach polskich: śląskiego Bielska i małopolskiej
      Białej. Bielsko zawdzięcza swój rozwój akcji osadniczej, którą prowadzili
      książęta śląscy w 2 połowie XII w. Poraz pierwszy wymienione zostało w
      dokumencie w 1312 roku. W 1315 roku stało się miastem granicznym Księstwa
      Cieszyńskiego i Oświęcimskiego. Miasto położone było na tzw. "szlaku solnym"
      widącym z kopalń w Wieliczce do Czech, rozwijało się w dużym tempie. W 1457
      roku rzeka Biała stała się granicą między Polską i Czechami. Spośród Piastów
      cieszyńskich szczególnie wyróżnił się książe Kazimierz II od którego
      mieszczanie uzyskali w 1489 roku potwierdzenie wszystkich przywilejów oraz
      prawo zakładania ogrodów i wznoszenia zabudowań na terenach poza murami zamku.
      W 1521 roku otrzymali wraz z podarowanym browarem książęcym prawo propinacji,
      czyli wyrobu i sprzedaży alkoholi. Przywilej ten dostarczał miastu sporych
      dochodów. W 1526 roku Bielsko wraz z całym Śląskiem znalazło się pod panowaniem
      Habsburgów, rzeka Biała odtąd stała się granicą między Polską i Austrią. W tym
      okresie szczególną rolę w dziejach miasta odegrał cech sukienników, gdyż
      właśnie on przyniósł Bielsku sławę. Powstał on w 1548 roku i początkowo skupiał
      ludność niemieckiego rodu i języka. W następnym okresie znalazło się w nim
      jednak wielu Polaków W tym czasie żywy oddźwięk znalazła w Bielsku nauka Lutra
      a w krótkim czasie niemal całe miasto stało się protestanckie. W 1572 roku
      sprzedano Bielsko wraz z okolicami właścicielowi śląskiej Pszczyny Karolowi
      von Promnitz, który wobec trudności finansowych odstąpił je już w 1582 roku
      magnatowi śląskiemu Adamowi Schaffgotschowi. Ten z kolei sprzedał Bielsko w
      1591 roku węgierskiemu magnatowi Janowi Sunneghowi. Ród Sunneghów władał
      Bielskiem przez 132 lata, dbając o rozwój miasta i rzemiosła. Na przełomie XVII
      i XVIII wieku Bielsko stało się najważniejszym ośrodkiem rzemieślniczym Śląska
      Cieszyńskiego.
      W 1752 roku właścicielami miasta została rodzina Sułkowskich. W 1806 roku
      sprowadzono do Bielska pierwsze maszyny włókiennicze, wkrótce zaczęły powstawać
      fabryki, wyposażone w najnowsze zdobycze techniki. Wyroby sprzedawano głównie
      na Bałkanach, w Egipcie, Libi i Maroku. Bielskie sukana wędrowały do Persji,
      Syrii i Mezopotamii. Bielsko zyskało wówczas miano "małego Wiednia".W latach 20
      i 30 z "małego Wiednia" Bielsko zmieniło się w "mały Berlin", gdyż większość
      mieszkańców sprzyjała ruchowi hitlerowskiemu. W 1939 roku Bielsko wraz z
      przemianowaną na Bielitz Ost Białą, włączone zostało w granice III Rzeszy.
      W 1564 r.na drugim brzegu polskiego Lipnika wyodrębniła się samodzielna osada
      tkaczy: Biała.
      Około 1613 roku Biała została wydzielona z Lipnika jako samodzielna gmina. W
      1723 roku z rąk króla Augusta II Mocnego otrzymała ona prawa miejskie. Już
      przed pierwszym rozbiorem Polski miasto stało się najsilniejszym ośrodkiem
      sukiennikczym w zachodniej Małopolsce, słynęło ponadto z tranzytu wołów ruskich
      wysyłanych do krajów carskich, handlu płótnem, oraz z uprawianego na dużą skalę
      przemytu soli wielickiej na Śląsk i Morawy.
      W 1772 roku w wyniku I rozbioru Polski miasto znalazło się w granicach Austrii
      wchodząc w skład prowincji - Galicji. Po zniesieniu w 1784 roku granicy celnej
      na Białej oraz uruchomieniu szosy "cesarskiej" do Lwowa, Biała wkroczyła na
      drogę pomyślnego rozwoju.
      W latach 1820-1850 Biała została włączona do Związku Niemieckiego. Bogacące się
      miasto rozbudowało się, wznosząc szereg okazałych budynków z gmachem ratusza na
      czele. W czasie okupacji hitlerowskiej Biała była włączona w skład miasta
      Bielska, stając się tym samym ośrodkiem polskiej konspiracji. W 1951 roku oba
      miasta połączono w jeden organizm administracyjny: powstało dzisiejsze Bielsko-
      Biała. Budowa w latach 70 Fabryki Samochodów Małolitrażowych spowodowała wielką
      falę migracji do miasta, które od 1975 roku stało się stolicą województwa, a od
      1992 roku siedzibą biskupa nowo utworzonej katolickiej diecezji bielsko-
      żywieckiej.

      (www.ids.edu.pl/bielsko/region/histo/histo.htm)

      Nie ma miasta Bielitz.
      Jest za to takie miejsce, które nazywa się Auschwitz. Zawsze tutaj będzie się
      to miejsce kojarzyć z "niemiecką kulturą", "niemieckimi wpływami"
      i "niemczyzną" w ogóle. Każdy, a szczególnie ktoś podnoszący
      niemieckie "zasługi" tutaj powinien o tym pamiętać.

      • slezan Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 05.10.04, 13:44
        Popierwsze akcja osadnicza przypadała na drugą połowę XIII a nie XII wieku. Po
        drugie w 1526 r. Biała nie stała się rzeką graniczną między Polską a Austrią,
        ponieważ ziemie Korony CZeskiej nie zostały inkorporowane do Austrii, ale
        poddane władzy Habsburgów, którzy byli rónocześnie arcyksiążętami austriackimi.
        Włączenie Białej do Związku Niemeickiego w czasach austriackich powino dać do
        myślenia tym, którzy uważają, że austriacki to nie niemiecki.
        A to zdanie to prawdziwy kwiatek:
        "W czasie okupacji hitlerowskiej Biała była włączona w skład miasta
        Bielska, stając się tym samym ośrodkiem polskiej konspiracji"
        Ciekawy związek przyczynowo-skutkowy:-)

        No i mała uwaga na koniec. Ktoś, kto z niemiecką kulturą kojarzy jedynie
        Auschwitz, nie powinien się dziwić, gdy z kulturą polską kojarzone będzie
        jedynie Jedwabne.
      • mcmaxim Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 05.10.04, 14:44
        po pierwsze nie spamuj.
        po drugie: jezeli istnieje Auschwitz, to tak samo istnieje Bielitz - ma rowne
        prawo istnienia ta nazwa.
        • slezan Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 05.10.04, 14:47
          He he he. Teraz to go złapałeś.
    • muc39 Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 05.10.04, 14:20
      Mylisz sie i to bardzo!!
      W moim niemieckim paszporcie stoi jak Byk- geboren in BIELITZ
      Bielitz bylo i pozostanie niemieckie
      • slezan Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 05.10.04, 14:46
        A na czym niby dziś polega jego niemieckość?
    • neukirch Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 05.10.04, 15:31
      Wiem z opowiadan rodzinnych że przed wojna w Bielsku mieszkali i Polacy i
      Niemcy mniej więcej po połowie. w latach trzydziestych ci Niemcy coraz bardziej
      zaczęli popierać Hitlera i później już w trakcie wojny denuncjowali i
      przesladowali swoich do niedawna dobrych sąsiadów. Tak więc dobrze sie stało że
      w 1945 roku mniejszość niemiecka opuściła Bielsko bo po takim swoim zachowaniu
      niczego dobrego nie mogli się spodziewać. Zresztą ta garstka co została
      przekonała sie o tym na własnej skórze choćby w Starym Bielsku. Dzisiaj Bielsko-
      Biała a nie Bielsko to miasto czysto polskie i pisanie o jakims Bielitz jest
      zwykła prowokacją. To tak jakby pisać o niemieckości Posen albo Krakau.
      • neukirch Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 05.10.04, 15:33
        Nie wciskaj ludziom kitu mcmaxim że w Bielsku było 90 % Niemców. Nigdy tak nie
        było. Nawet w najgorszych latach zaborów Polaków było w Bielsku 20-30% że o
        czysto polskich okolicach Bielska i Białej nie wspomnę.
        • slezan Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 05.10.04, 15:40
          A pod jakim zaborem było Bielsko? I dlaczego Polakom wolno pisać o Nowym Jorku
          (zamiast o New Yorku)?
        • mcmaxim Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 06.10.04, 11:00
          Nikelsdorf, Kurzwald (Ober u. Nieder), Batzdorf, Ellgoth (od "heiliges Gott",
          SPOLSZCZONE na Ligota), Matzdorf, Heinzensdorf... tak, to sa zniemczone polskie
          nazwy... eh... pozatym nie pisze o Bialej (juz o tym mowilem) tylko o Bielsku,
          w ktorym (za "Wstęp do przewodnika po Bielsku, Bialej i okolicy" r.wyd.
          1913) "wg spisu powszechnego na dzien 31.XII.1910 Bielsko liczylo 18.500
          mieszkancow, z czego 85% poslugiwalo sie jezykiem niemieckim, i 11% polskim.
          Reszta przypadala na mniejsze narodowosci i na osoby o obcej przynaleznosci
          panstwowej." a jest to zrodlo historyczne, nie propagandowe. wiec przestan
          mowic glupoty, i daj dowody ze bylo inaczej. bo ja dalem namacalne.
          • neukirch Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 06.10.04, 16:53
            Według spisu z roku 1921 4621 mieszkańców bielska podało narodowość polską,
            2779 żydowską a 12247 niemiecką a więc Niemców było około 61%, Polaków 23% a
            Żydów 14%. Bielsko było więc miastem niemiecko-polsko-żydowskim a więc
            wielokulturowym a nie zdecydowanie niemieckim jak chcieliby tego ślązakowcy z
            RAŚ. Natomiast powiat bielski był zdecydowanie polski 72% Polaków, 27% Niemców
            i 1% Żydów. Sama nazwa Bielsko jest pochodzenia jednoznacznie polskiego a nie
            jak niektórzy by chcieli słowiańskiego albo czeskiego. Czeskie Bielsko śmiechu
            warte. Zresztą jako bielszczanin powinieneś mcmaxim wiedzieć że wcale nie tak
            mało ludzi ma swoje korzenie w Bielsku z dziada pradziada i są to Polacy co tez
            zadaje kłam tezie o wyłącznie niemieckim Bielsku. Nie mówie już tu o
            dzielnicach jak choćby Wapienica gdzie sam słyszałem dwie babcie mówiące gwara
            cieszyńską a więc niewątpliwie tutejsze.
            • albrecht1 Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 06.10.04, 18:06
              neukirch napisał:

              > Według spisu z roku 1921 4621 mieszkańców bielska podało narodowość polską,
              > 2779 żydowską a 12247 niemiecką a więc Niemców było około 61%, Polaków 23% a
              > Żydów 14%.

              Porównując oba spisy mcmaxima i twój należy pamietać o realiach w jakich
              zostały przeprowadzone oraz o tym co się wydarzyło w między czasie (wojna
              światowa, powstanie państwa polskiego, migracja ludności). Należy również
              pamiętać, że większość ludności żydowskiej była niemieckojęzyczna i w duzym
              stopniu zasymilowana z pozostałymi mieszkańcami. Różnica między bielskim Żydem
              a Niemcem była często jedynie na tle religijnym.

              Bielsko było więc miastem niemiecko-polsko-żydowskim a więc
              > wielokulturowym a nie zdecydowanie niemieckim jak chcieliby tego ślązakowcy z
              > RAŚ.

              Przecież sam sobie przeczysz. Porównując oba wyniki spisów ludności widać
              wyraźnie kto dominował w mieście. Do roku 1929 urzedowym językiem był
              niemiecki, a nawet stare pocztówki z tego okresu są dwujęzyczne, nawet te z
              Wapienicy. Może zatem przestałbyś obrażać innych?


              >Sama nazwa Bielsko jest pochodzenia jednoznacznie polskiego a nie
              > jak niektórzy by chcieli słowiańskiego albo czeskiego. Czeskie Bielsko
              śmiechu
              > warte.

              Twój śmiech wynika zapewne z tego, że kiedy Bielsko przechodziło pod
              zwierzchność Jana Luksemburskiego (władca Czech) w 1327 r. w akcie lennego
              poddania widnieje nazwa Belicz. Pewnie zecer się pomylił.
              Polityczne połączenie tych ziem z Koroną Czeską spowodowało, że i wpływy
              kulturalne i artystyczne idące w XIII i XIV z Pragi są na tym obszarze wyraźnie
              czytelne.

              Zresztą jako bielszczanin powinieneś mcmaxim wiedzieć że wcale nie tak
              > mało ludzi ma swoje korzenie w Bielsku z dziada pradziada i są to Polacy co
              tez
              >
              > zadaje kłam tezie o wyłącznie niemieckim Bielsku.

              Jak się zdaje tezę tą, na zasadzie projekcji lansujesz Ty. Mcmaxim wskazuje na
              dominujący czynnik niemiecki w mieście i okolicach w okreslonym czasie. Nie na
              jego wyłączność.


              >Nie mówie już tu o
              > dzielnicach jak choćby Wapienica gdzie sam słyszałem dwie babcie mówiące
              gwara
              > cieszyńską a więc niewątpliwie tutejsze.

              Zgadza się. Zresztą nawet miejscowi parafianie pod św. Franciszkiem mają
              farosza spod Puńcowa, a stary był z Iskrzyczyna, czyli obaj są stela.
            • slezan Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 06.10.04, 23:18
              Mam tradycyjnie pytania. Prosze o odpowiedź, bo gotów jestem pomyśleć, że
              rozmawiam z kretynem jakimś, a nie inteligenetnym człowiekiem. To byłaby
              zapewne niesprawiedliwa i nieuzsadniona opinia.
              Skąd wiesz czego chcieliby "ślązakowcy z RAŚ"? Gdzie "ślązakowcy z RAŚ" piszą o
              wyłącznie niemieckim charakterze Bielska? Na jakiej podstawie twierdzisz, że
              nazwa Bielsko "jest pochodzenia jednoznacznie polskiego"? Kto wyartykułował
              tezę o "wyłcznie niemieckim Bielsku"?
              Niecierpliwie czekam na odpowiedzi. Pozdrawiam!
            • mcmaxim Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 07.10.04, 10:11
              czy ty wogole rozumiesz co sie do ciebie mowi?
              ja caly czas mam na mysli Bielsko sprzed I wojny swiatowej, z czasow CK Austro-
              Wegier! to oczywiste ze juz tuz po I wojnie miasto zaczelo sie polonizowac.
              druga rzecz ze wlasnie sam udowodniles ze bylo to niemieckie miasto, poniewaz
              ludzie podawali narodowosc niemiecka, a nie austriacka (to tak do wiadomosci
              wszystkich ktorzy sie krzywili na wiadomy temat).
              tertio: ty dales caly powiat, ja mialem na mysli konkretne wioski.
              nie ma to jak baba do obrazu, a on ani razu...
              • neukirch Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 07.10.04, 11:19
                mcmaxim napisał:

                > czy ty wogole rozumiesz co sie do ciebie mowi?
                > ja caly czas mam na mysli Bielsko sprzed I wojny swiatowej, z czasow CK Austro-
                > Wegier! to oczywiste ze juz tuz po I wojnie miasto zaczelo sie polonizowac.
                > druga rzecz ze wlasnie sam udowodniles ze bylo to niemieckie miasto, poniewaz
                > ludzie podawali narodowosc niemiecka, a nie austriacka (to tak do wiadomosci
                > wszystkich ktorzy sie krzywili na wiadomy temat).
                > tertio: ty dales caly powiat, ja mialem na mysli konkretne wioski.
                > nie ma to jak baba do obrazu, a on ani razu...
                > Przepraszam mcmaxim jeśli cie uraziłem. Po prostu wziąłem cię za kolejnego szowinistę z RAŚ który chce tworzyć autonomiczny Oberschlesien włącznie z schloonskim Bielitz. Jednocześnie ci fanatycy chcą oddzielić Bielsko od Białej. Bielsko przyłączyli by do Oberschlesien a Białą do Małopolski.
                Zgadzam się z tobą całkowicie, że Bielsko przed I wojną światową a nawet w okresie II RP było miastem w większości zamieszkałym przez ludność niemieckojęzyczną podobnie zresztą jak dzisiejsze dzielnice choćby Aleksandrowice czy Stare Bielsko. Inna sprawa, że trochę przesadziłeś z tymi 11% Polaków przed I wojną światową. Oficjalnie Polaków było 16%, nieoficjalnie z pewnością więcej bo było wiele osób które ze względów koniunkturalnych deklarowało język niemiecki np. żeby nie stracić pracy. Wiem to choćby z opowiadań mojego dziadka. Nie zmienia to oczywiście faktu, że Polacy byli w Bielsku mniejszością. Osobiście nie mam nic przeciwko nazwie Bielitz jeśli używają jej rodowici bielszczanie jak ty ale doskonale zdaję sobie sprawę, że w ustach ślązakowców jest to zwykła prowokacja. wystarczy poczytać wypowiedzi niejakiego elvera.b czy arnolda7. Oni po prostu chca udowodnić, że Bielsko to stare oberschlesierskie miasto a Polacy sa tu intruzami co jest zwykłą bzdurą. dodam jeszcze, że wbrew temu co sie niektórym wydaje w Bielsku-Białej mieszka wcale niemała liczba mieszkańców żyjących tutaj z dziada pradziada choć oczywiście dominuje ludność przybyła po II WŚ cz w latach siedemdziesiątych.
                Nie gniewaj się więc na mnie kolego bo widzę, że w sumie jesteśmy po tej samej stronie. Życzyłbym sobie tylko aby nawiedzeńcy z RAŚ wrócili do siebie i nie zatruwali nam życia opowieściami o górnośląskim Bielsku i podziale miasta.
                Pozdrawiam
                Neukirch
                • mcmaxim Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 07.10.04, 11:24
                  :-)
                • albrecht1 Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 07.10.04, 14:00
                  Może udowodnisz, że Bielsko nie jest górnoslaskm miastem?
                  O ile wiem ani Arnold ani Elver nie są członkami RAŚ. Zresztą nikt na tym forum
                  nie wypowiada się w imieniu tej organizacji, a jedynie swoim własnym. Oficjalne
                  stanowisko, program i cele Ruchu Autonomii Śląska można poznać na stronie
                  internetowej organizacji.
                  I znowu powtórzę jak echo za Slezanem- kiedy i gdzie ktoś z RAŚ, na tym forum
                  lansował tezę o wyłącznie niemieckim charakterze miasta?
                • slezan Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 07.10.04, 17:44
                  Tradycyjnie zadamkilka pytań. Może tym razem uzyskam odpowiedź. Skąd wiesz
                  jakie znaczenie ma nazwa Bielitz w ustach "ślązakowców"? Kto nazwał Polaków w
                  Bielsku intruzami? Czyy byli to twórcy strony, na której znalazła się wiadoma
                  mapa? Gdzie w tym wątku była mowa o podziale miasta? Co to znaczy być lub nie
                  być u siebie w cyberprzestrzeni? Czy nie uważasz, że Twoje posty to Ciebie
                  raczej sytuują wśród nawiedzeńców? Liczę na merytoryczne odpowiedzi.
        • mcmaxim Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 06.10.04, 11:01
          BTW - Bielsko nigdy nie bylo pod zaborem.
    • slezan Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 05.10.04, 20:20
      Szkoda, że nie podejmujecie merytorycznej, wolnej od emocji dyskusji. W końcu
      chodzi o dziedzictwo Waszego miasta.
      • Gość: Bielszczanin Mam propozycję IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.04, 22:08
        Pojedź do Czech, Austrii, Słowenii, na Słowację, na Węgry lub do innych krajów
        dawnego Cesarstwa Austriackiego
        i opowiadaj wszystkim tubylcom, że austriacki znaczy niemiecki,
        że to wszystko są ziemie niemieckie.
        Tylko wcześniej ubezpiecz się na życie i spisz testament
        • Gość: Bielszczanin Przestań robić z siebie pośmiewisko IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.04, 22:18
          Schowaj odnalezioną na strychu książkę
          "Cała Europa jest niemiecka", golnij sobie kielonka,
          pogadaj z psem, bo z nienawiści do "słowiańskich podludzi" stracisz do reszty
          kontakt z rzeczywistością
          • albrecht1 Re: Przestań robić z siebie pośmiewisko 05.10.04, 22:24
            Jak na razie o nienawiści piszesz Ty. Nadal aktualne pozostaje pytanie Slezana.
            Dlaczego nie podejmujesz merytorycznej dyskusji?
            • Gość: Biielszczanin Misiu-pysiu IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.04, 23:04
              Na kilometr wypowiedzi twojego przyjaciela pachną fanatyzmem i złośliwością.
              Setny raz mu piszą o wielokulturowości i wielonarodowym Bielsku
              On jak zdarta płyta cały czas nawija o niemieckości
              jak jeden kapral z małym wąsikiem i śmiesznym uczesaniem
              • slezan Re: Misiu-pysiu 05.10.04, 23:24
                Rzeczony zapach, który raczysz wiązać z mym rzekomym fanatyzmem, może wynikać z
                pewnych niedostatków higieny. Rzecz jasna nie moich - tych byś nie poczuł z
                uwagi na dystans. Można im prosto zaradzić - domyśl się jak.
                Kto pisze o wielonarodowym i wielokulturowym Bielsku? Ci, których dwujęzyczne
                napisy na mapie doprowadziły do paroksyzmów wściekłości? Doprwdy nietypowa
                reakcja jak na wyraz aprobaty.
                A teraz do rzeczy: wytłumacz mi, wszak błyszczysz tu erudycją, jak to jest, że
                ziemie austriackie należące do Związku Niemieckiego nie były niemieckie. Czyżby
                ktoś zmusił najjaśniejszych władców Austrii do deklaracji niemieckości?
                • albrecht1 Re: Misiu-pysiu 06.10.04, 14:05
                  slezan napisał:

                  > A teraz do rzeczy: wytłumacz mi, wszak błyszczysz tu erudycją, jak to jest,
                  że
                  > ziemie austriackie należące do Związku Niemieckiego nie były niemieckie.
                  Czyżby
                  >
                  > ktoś zmusił najjaśniejszych władców Austrii do deklaracji niemieckości?

                  No to akurat jest jasne jak dzisiejsze Słońce. Dziwię się Slezan, że chcesz
                  naszego adwersarza podejśc w ten sposób. Gdyby nie pieniądze od Eriki
                  Steinbach, takiej fałszywej z gruntu deklaracji nigdy by nie było. Przecież te
                  obszary są etnicznie austriacko-tyrolskie. Lecz cóż, pecunia non olet.
          • slezan Re: Przestań robić z siebie pośmiewisko 05.10.04, 23:27
            A na jakiej podstawie przypisujesz mi nienawiść do "słowiańskich podludzi"?
            Czyżby to mnie przeszkadzały polskie nazwy miejscowości na mapie, czy raczej
            Tobie niemieckie?
        • albrecht1 Re: Mam propozycję 05.10.04, 22:30
          Wszystko zależy od kontekstu. Wspólczesnie pojęcie "austriacki" ma inne
          znaczenie od tego sprzed 90 lat. Tak samo jak "Polak" w XVIII wieku znaczyło
          zupełnie coś innego jak dziś, lub nawet pojęcie "państwo" miało wóczas również
          inne znaczenie niż nam współczesne. Idąc tropem Twojego rozumowania językiem
          urzędowym w Austrii jest język austriacki?
          • Gość: Złociutki Re: Mam propozycję IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.04, 23:13
            Ja o języku nie pisałem. Nie pieprz bez sensu nie na temat
            Pojedź z przyjacielem Slezanem na proponowaną wycieczkę, co pozwoli rozwikłać
            twoje wątpliwości
            • Gość: Bielszczanin Prośba złociutkiego Bielszczanina do normalnych IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.04, 23:22
              Slezan i jego kompania żywią się waszą złością.
              Takie małe zakompleksione szczurki mają orgazm, kiedy kogoś wyprowadzą z równowagi
              Olać ich
              • slezan Re: Prośba złociutkiego Bielszczanina do normalny 05.10.04, 23:26
                Rozczaruję Cię. Orgazm miewam w sytucjach prozaicznych. Jeżeli Bóg poskąpił Ci
                tego doświadczenia, to mogę jedynie współczuć.
            • albrecht1 Re: Mam propozycję 06.10.04, 14:00
              Gość portalu: Złociutki napisał(a):

              > Ja o języku nie pisałem.

              Ja natomiast kwestii języka poswięciłem ledwo ostatnią linijkę wypowiedzi.

              >Nie pieprz bez sensu nie na temat

              I po co te nerwy? Nie lepiej spokojnie przeczytać tekst starajac się zrozumieć
              czyjąś wypowiedź?

              > Pojedź z przyjacielem Slezanem na proponowaną wycieczkę, co pozwoli rozwikłać
              > twoje wątpliwości

              Wiesz, ponieważ podobna podróż odbyłem nie raz, mogę Cię zapewnić, że tamtejsi
              mieszkańcy nie mają mentalności kiboli (vide- spisania testamentu i
              ubezpieczenia się). Cóż, stamtąd mają bliżej do ośrodków cywilizacji i kultury
              jak Wiedeń, Praga czy Budapeszt. Uwierz mi podróże kształcą. Może jednak
              zastanowisz się nad problematyką Związku Niemieckiego, którą poruszył już
              Slezan. Lecz pamiętaj, na spokojnie :-).
        • slezan Re: Mam propozycję 05.10.04, 23:30
          A dlaczego miałbym opowiadać im, że to są ziemie niemieckie? I dlaczego miałbym
          twierdzić, że austriacki znaczy niemiecki? W Twojej polszczyźnie nie odróżnia
          się czasów?
          • neukirch Re: Taktyka ślązakowców 06.10.04, 10:06
            Taktyka ślązakowców jest prosta. Ukazać Bielsko jako miasto gdzie mieszkali Niemcy albo proniemieccy Ślązacy bez polskiego poczucia narodowego. Kiedy pisza oni o Polakach na Śląsku Cieszyńskim to według nich byli to ludzie, którzy nie mieli żadnej polskiej świadomości narodowej tylko śląską i bliżej im było do kultury niemieckiej niż polskiej natomiast Niemcy już od średniowiecza wiedzieli, że są Niemcami. Ciekawe. Słowa te obrażają nas rodowitych cieszynioków, którzy zawsze wiedzieli, że są Polakami a nie żadnymi Schlonsaken albo jakimiś tutejszymi. Co do niemieckojęzycznych mieszkańców Bielska i okolic to ich język był nasycony polonizmami i literackiego niemieckiego uczyli sie dopiero w szkołach. Przeciętny niemieckojęzyczny chłop z Aleksandrowic albo Kamienicy miałby ogromne problemy żeby dogdac się z "rodakiem" z Reichu. Taka to była ich niemieckość. Pomijam tutaj bogatych mieszczan bielskich których mozna by uznać za świadomych Niemców. Niemieckojęzycznym mieszkańcom Bielska i okolic az do końca XIX wieku bliżej było do ich polskich sąsiadów niż do Niemców z Reichu. Sytuacja zmieniła się dopiero z powstaniem nacjonalizmów a zwłaszcza po dojściu Hitlera do władzy. Zresztą Bielsko w okresie międzywojennym szybko się polszczyło i wielu potomków miejscowych "Niemców" w tym z mojej rodziny żyje tutaj do dziś i nie chce miec nic wspólnego z oszołomami z RAŚ.
            • slezan Re: Taktyka ślązakowców 06.10.04, 11:58
              neukirch napisał:

              > Taktyka ślązakowców jest prosta.

              Trop spiski, trop. Są wszędzie.

              > Ukazać Bielsko jako miasto gdzie mieszkali Nie
              > mcy albo proniemieccy Ślązacy bez polskiego poczucia narodowego.

              A tacy nie mieszkali?

              > Kiedy pisza on
              > i o Polakach na Śląsku Cieszyńskim to według nich byli to ludzie, którzy nie
              mi
              > eli żadnej polskiej świadomości narodowej tylko śląską i bliżej im było do
              kult
              > ury niemieckiej niż polskiej natomiast Niemcy już od średniowiecza wiedzieli,
              ż
              > e są Niemcami.

              Ponieważ mianem Niemców, zanim stało sie identyfikacją narodową, określano
              wspólnotę polityczną (nawet jeżeli była ona jedynie symboliczna, bo Rzesza nie
              prowadziła juz żadnej spójnej polityki). Mianem Polaków też, tylko że
              mieszkańcy Śląska w tym Bielska do tej wspólnoty nie należeli. W sensie
              narodowym część Ślązaków stała się Polakami dopiero w ostatnich dekadach XIX
              wieku. Co do kultury - Ślązakom było bliżej do kultury zachodniej niż
              większości mieszkańców Polski. Zachodnia kultura przychodziła tu z ziem
              niemieckich.

              > Ciekawe. Słowa te obrażają nas rodowitych cieszynioków, którzy z
              > awsze wiedzieli, że są Polakami a nie żadnymi Schlonsaken albo jakimiś
              tutejszy
              > mi.

              Zawsze? Tzn. od kiedy? I co to znaczy rodowity? Od ilu pokoleń?

              >Co do niemieckojęzycznych mieszkańców Bielska i okolic to ich język był nas
              > ycony polonizmami i literackiego niemieckiego uczyli sie dopiero w szkołach.

              To zupełnie tak samo jak z polskim (jeżeli za taki uznać śląskie dialekty
              słowiańskie):-). Nasycony germanizmami. Literackiego polskiego Ślązacy uczyli
              się dopiero w szkole.

              Pr
              > zeciętny niemieckojęzyczny chłop z Aleksandrowic albo Kamienicy miałby
              ogromne
              > problemy żeby dogdac się z "rodakiem" z Reichu.

              To tak jak dzisiaj przeciętny mieszkaniec np. Bayerischer Wald z rodakiem z
              Berlina, czy niektórzy Ślązacy z "rodakami" z Warszawy.

              Taka to była ich niemieckość. P
              > omijam tutaj bogatych mieszczan bielskich których mozna by uznać za
              świadomych
              > Niemców. Niemieckojęzycznym mieszkańcom Bielska i okolic az do końca XIX
              wieku
              > bliżej było do ich polskich sąsiadów niż do Niemców z Reichu.

              Czyż to nie wspaniały przykład spajającejsiły śląskości?

              >Sytuacja zmieniła
              > się dopiero z powstaniem nacjonalizmów a zwłaszcza po dojściu Hitlera do
              władz
              > y. Zresztą Bielsko w okresie międzywojennym szybko się polszczyło i wielu
              potom
              > ków miejscowych "Niemców" w tym z mojej rodziny żyje tutaj do dziś i nie chce
              m
              > iec nic wspólnego z oszołomami z RAŚ.

              Rozumiem, że z oszołomami nie z RAŚ, którzy wypowiadają się w ich imieniu,
              miejscowi Niemcy chcą mieć coś wspólnego.
            • bartoszcze Re: Taktyka ślązakowców 06.10.04, 12:10
              neukirch napisał:

              > Słowa te obrażają nas rodowitych cieszynioków, którzy
              > zawsze wiedzieli, że są Polakami a nie żadnymi Schlonsaken albo jakimiś
              > tutejszymi.
              A myślałem, że mowa używana na Śląsku Cieszyńskim jest określana "po naszymu".
              Poza tym wypowiadasz się w imieniu cieszynioków, czy bielszczan?
    • mcmaxim Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 06.10.04, 11:07
      wiecie co jest najzabawniejsze? gdziekolwiek postawie KONKRETNE i MERYTORYCZNE
      pytanie, nie dostaje odpowiedzi... moze sie dowiem dlaczego?...
      moze dlatego ze bylyby one niewygodne?...
      • slezan Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 06.10.04, 11:59
        Mam dokładnie takie same doświadczenia:-)
    • slezan Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 06.10.04, 12:09
      No to teraz przejdźmy do konkretów, których nasi adwersarze nie podali:

      pl.freeglossary.com/Zwi%C4%85zek_Niemiecki


      ZWIĄZEK NIEMIECKI, konfederacja państw niem. utworzona na kongresie wiedeńskim
      1815; decydującą rolę w Związku Niemieckim odgrywała Austria; w skład Związku
      Niemieckiego 1817 wchodziło 41 państw (1866 — 34), m.in. 4 wolne miasta oraz z
      racji posiadania ziem niem. do 1837 król W. Brytanii (Hanower), do 1864 — Danii
      (Holsztyn, Lauenburg), do 1866 — Holandii (Luksemburg, Limburg); na mocy pokoju
      praskiego 1866 rozwiązany.

      www.google.pl/search?q=cache:-
      WEg6a6v4vsJ:encyklopedia.pwn.pl/84241_1.html+Zwi%C4%
      85zek+Niemiecki&hl=pl&lr=lang_pl&ie=UTF-8&inlang=pl


    • slezan Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 06.10.04, 22:39
      Widzę, że koledzy wolą pogawędzić sobie z Elvrem. Może to ich poziom? Mam
      jednak nadzieję, że doczekam sie odpowiedzi na pytania, które padły w tym wątku.
      • arnold7 Re: Nie ma miasta Bielitz, jest Bielsko-Biała 06.10.04, 22:55
        slezan napisał:

        > Widzę, że koledzy wolą pogawędzić sobie z Elvrem. Może to ich poziom? Mam
        > jednak nadzieję, że doczekam sie odpowiedzi na pytania, które padły w tym
        wątku
        > .

        Ale nie licz na wisloka\bebokka\itp:))

        Dla mnie to jest dosc dziwne. We Wroclawiu ludzie odkryli na nowo historie
        Breslau i sa z niej dumni, w Bielsku teraz, w dobie demokracji i wolnosci
        slowa, dostepu do internetu i swobody podrozowania, przeszlosc miasta Bielitz
        to temat tabu, wywolujacy zle demony i niezrozumialy dla mnie opor obecnych
        mieszkancow tego miasta.
        Czyzby doszlo tu do jakiejs zbrodni po "wyzwoleniu"? Dlaczego te opuszczona
        kurtyne tak trudno podniesc?
Pełna wersja