Obiektywnie o Polakach na Śląsku

16.11.04, 13:59
Same fakty, zero bajek:

W państwie pruskim Polacy stanowili ok. 10 proc. ogółu mieszkańców. Byli
skupieni w Wielkopolsce, na Pomorzu i na Śląsku. W 1828 roku w Opolu i
powiecie opolskim, Kluczborku, Gliwicach i powiecie toszecko-gliwickim czy
Koźlu mieszkało ponad 70 proc. ludności polskiej. W powiatach pszczyńskim,
bytomskim, rybnickim czy strzeleckim Polacy stanowili praktycznie całość
ludności (od 90 do prawie 95 proc.).

W roku 1822 pruski minister kultury nadał Polakom żyjącym w granicach Prus
całkowitą autonomię kulturową i językową, jak również określił, że dbanie o
polski język i kulturę leży w interesie Prus. Była to jednak autonomia na
papierze. Praktyką było przymuszanie do używania języka niemieckiego w
szkołach, kościołach i urzędach.

W tym czasie według pruskich danych w 219 śląskich kościołach wygłaszano
kazania po polsku, w 162 po niemiecku, a w 32 w obu językach. Gorzej było w
szkołach powszechnych. Dominował niemiecki (199 szkół), w 132 szkołach
używano wyłącznie polskiego. Obu języków używano jednak w... 282 szkołach.
Przywiązanie do tradycji i języka było silne.

Jedna z lipskich gazet w 1840 roku pisała: "Nie ulega wątpliwości, że w
większej części Górnego Śląska, w szczególności w powiatach Bytom, Koźle,
Kluczbork, Niemodlin, Lubliniec, Opole, Pszczyna, Racibórz, Olesno, Rybnik,
Strzelce Opolskie i Toszek - Gliwice właściwie cały lud nie tylko że jest
polskiego pochodzenia, ale i dziś jeszcze w większej części mówi po polsku i
to przeważnie wyłącznie po polsku. Cała ludność owych 12 powiatów wynosi
około 720 tys. ludzi, z których przeszło 650 tys. mówi wyłącznie po polsku".
Do tej liczby można dodać kolejne 150 tys. ludności polskiej w czterech
pozostałych powiatach Górnego Śląska i we wschodniej części rejencji
wrocławskiej.
katowice.naszemiasto.pl/historia_slaska/specjalna_artykul/31326.html
    • slezan Re: "Obiektywnie" o Polakach na Śląsku 16.11.04, 14:13
      Twierdzenie, że słowiańskojęzyczni Ślązacy byli Polakami nie jest faktem, lecz
      daleko idącą interpretacją, a ściślej nadinterpretacją. Proponuję poczytać
      Daviesa lub Chwalbę.
      • alex.stela Re: "Obiektywnie" o Polakach na Śląsku 16.11.04, 15:01
        To byli Rosjanie i Słoweńcy.
        • tomek9991 Re: "Obiektywnie" o Polakach na Śląsku 16.11.04, 16:11
          To byli Germanie i Chińczycy francuskojęzyczni.
          • slezan Re: "Obiektywnie" o Polakach na Śląsku 16.11.04, 21:27
            Skoro już nie stać Cię Tomciu na minimum inwencji, mógłbyś chociaż z wyczuciem
            odgrywać rolę epigona.
        • slezan Re: "Obiektywnie" o Polakach na Śląsku 16.11.04, 21:26
          alex.stela napisał:

          > To byli Rosjanie i Słoweńcy.
          >

          Nie po raz pierwszy brak arugemantów usłujesz pokryć kiepskiej próby ironią. I
          nie po raz pierwszy dajesz mi tym satysfakcję.
          • alex.stela Re: "Obiektywnie" o Polakach na Śląsku 17.11.04, 11:46
            Nie będę po raz setny pisał na ten sam temat. Ale cieszę się, że potrafię Cię usatysfakcjonować :-)
            • slezan Re: "Obiektywnie" o Polakach na Śląsku 17.11.04, 14:13
              Twoja radość jest moją radością:-).
          • Gość: beskidzian Re: "Obiektywnie" o Polakach na Śląsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 00:45
            lepiej brac to ironicznie bo z wami nie warto dyskutowac. Wislok ma 100% racji.
            • slezan Re: "Obiektywnie" o Polakach na Śląsku 20.11.04, 11:05
              Jesteście rozbrajający w swojej nieporadności.
              • wikin Re: "Obiektywnie" o Polakach na Śląsku 20.11.04, 11:10
                > Jesteście rozbrajający w swojej nieporadności.

                wspaniała linia obrony
                • slezan Re: "Obiektywnie" o Polakach na Śląsku 20.11.04, 11:29
                  Czyżbym był oskarżony? To sąd kapturowy czy proces czarownic?
                  • wikin Re: "Obiektywnie" o Polakach na Śląsku 20.11.04, 12:26
                    slezan napisał:

                    > Czyżbym był oskarżony? To sąd kapturowy czy proces czarownic?

                    zarzut był, obrona nie wiem
                    biedny slezan, wszyscy się uwzięli na niego,
                    chyba się obrazi
                    a przecież gdyby nie slezan, to byśmy świętowali niedawno 4000 (wpisów), a nie
                    14000
                    • slezan Re: "Obiektywnie" o Polakach na Śląsku 20.11.04, 12:29
                      Wszyscy? A ja myślałem, że w procesy czarownic zaangażowana była jedynie
                      niewielka, patologiczna częśc społeczeństwa:-).
                      • linuz Re: "Obiektywnie" o Polakach na Śląsku 20.11.04, 12:36
                        dobre Wikin, dobre z tą liczą postów :)

                        Slezanie, w GOPie, a szczegolnie w śląskiej części 97 % ludzi uwaza się za
                        Polaków, reszta za Ślązaków, ale związanych z Polska.
                        • slezan Re: "Obiektywnie" o Polakach na Śląsku 20.11.04, 12:38
                          Tak? A w spisie było pytanie "czy czujesz się związany z Polską"?. Takie
                          hipotezy wyssane z palca to jak widzę Wasza specjalnosć.
                          • linuz specjalna korepetycja z matematyki dla slezana 20.11.04, 12:50
                            slezanie, po pierwsze to widzę, takze z postwo ponizej, ze u ciebie jest
                            problem z matematyką:

                            0, 173 000
                            --------
                            • slezan do szkółki niedzielnej linuz 20.11.04, 14:18
                              Oj słabiutki Ty jesteś z logiki, słabiutki. Wciąż nie przestwiłeś żadnych
                              przesłanek, na których można by oprzeć tezę, że większość z 173 tys. narodowych
                              Ślązaków czuje się związana z Polską. Nie potrafis znawet zacytować wyników
                              badań sondażowych. A wyniki te są przytaczane w "Historii Śląska" pod red.
                              prof. Czaplińskiego. Wskazują one na to, że więszość Ślązaków (ogólnie - nie
                              tylko tych 173 tysięcy) popiera albo autonomię, albo nawet secesję Śląska.
                              Niestety autorzy nie ujawaniają, jaka była metodologia ich badań.
                              • tomek9991 Będziemy mieli wojnę secesyjną ? 20.11.04, 15:11
                                O tym przecież marzysz.
                              • linuz Re: do szkółki niedzielnej linuz 20.11.04, 15:29
                                Otóż mylisz się chłopcze. Te wyniki są nieubłagane a matematyki nie możesz
                                oszukać, w przeciwieńskie do historii, co właśnie czynisz. Pogodziłbyś się w
                                końcu z tym co napisałem, a nie kolejny raz mnie wyzywał. Kochany, ile ty
                                jeszcze się musisz nauczyć życia...
                              • linuz Re: do szkółki niedzielnej linuz 20.11.04, 15:43
                                a poza tym to nawet nie przeanalizowałeś tego co napisałem, gdyz jest tam
                                odpowiedz. Kolejny raz potwierdza się to, że piszesz w kółko to samo, byleby
                                sprowokować ludzi, skłócić, wybluzgać ich troszkę. Cały slezan.
                                • slezan linuz jak dziecko we mgle 20.11.04, 20:04
                                  Odpowiedź? A gdzie było pytanie? Wiesz chociaż jakiej tezy bronisz tak
                                  nieudolnie?
      • tomek9991 Re: "Obiektywnie" o Polakach na Śląsku 16.11.04, 16:13
        Tekst ten został przygotowany przez historyków z Domu Przyjaźni
        Polsko-Niemieckiej z Gliwic.
        Napewno są to wszystko ludzie Rydzyka, spiskują przeciwko slezanowi.
        • slezan Re: "Obiektywnie" o Polakach na Śląsku 16.11.04, 21:29
          Klasyczny przejaw słabości - personifikowanie poglądów. Tu papież, tam Dom
          Współpracy Polsko-Niemieckiej. Może lepiej nauczyć się samemu wyciągać wnioski?
          Proponuję zacząć od refleksji nad tym, czym jest fakt, a czym interpretacja. W
          przeciwnym razie zagubisz się całkowicie w swym wirtualnym świecie.
      • linuz Re: "Obiektywnie" o Polakach na Śląsku 20.11.04, 12:23
        Cytat z encyklopedii PWN.

        "ŚLĄSK, dzielnica hist. Polski w dorzeczu górnej i środk. Odry; "

        I gdzie jest Śląsk - może w Japonii?

        Trzeba zacząć czytać coś bardziej kształcącego niż 'świerszczyki' slezanie...
        • slezan Re: "Obiektywnie" o Polakach na Śląsku 20.11.04, 12:26
          A Opawa jest w Polsce? Trzeba umieć samemu wyciągać wnioski. Myślenie nie boli -
          możesz mi wierzyć lub nie, ale nie przekonasz się dopóki sam nie spróbujesz.
          • linuz Re: "Obiektywnie" o Polakach na Śląsku 20.11.04, 12:34
            A Chociebuż jest w Polsce? Sam sobie najpierw pomyśl; Analogiczna dyskusja może
            być w przypadku Łużyc.
            • slezan Re: "Obiektywnie" o Polakach na Śląsku 20.11.04, 12:37
              Rozmawiamy o Śląsku, prawda? Postawiłeś pewną tezę, to spróbuj jej bronić.
              • linuz Re: "Obiektywnie" o Polakach na Śląsku 20.11.04, 13:06
                Cytat z pewnej książki, ktorej oczywiscie nie przeczytales, bo jest niezgodna
                z "oficjalną doktryną RASa":

                "Był oburzony, że niektórzy Ślązacy mówią, że są Niemcami. Ludność Śląska była
                zawsze prześladowana i gnębiona przez Prusaków i faszystowskie Niemcy za swoją
                polskość. Gwara śląska, czyli język staropolski dobitnie świadczy o korzeniach
                tych ludzi."
                • slezan Re: "Obiektywnie" o Polakach na Śląsku 20.11.04, 14:24
                  Cytat z książki, która pewnie przerasta Twój poziom, więc po nią nie sięgniesz:

                  "Na Górnym Śląsku odmienny był punkt wyjścia dla rozwoju świadomości narodowej.
                  Kultura niemiecka była od wieków hegemoniczna i nie neutralizował jej
                  syndrom "prusaka" - zaborcy i lutra. Tu polskość była czymś od wieków gorszym,
                  a kultura polska synonimem biedy i zacofania. Wszystko, co było obdarzone
                  przymiotnikiem "polski", na tych terenach miało ujemne konotacje, a nazwanie
                  kogoś Polakiem było silnie pejoratywnym epitetem."
                  • linuz Re: "Obiektywnie" o Polakach na Śląsku 20.11.04, 15:33
                    kolejny raz sam udowaczasz Czytającym tenże wątek, że bierzesz za lekturę
                    teksty tylko i wyłącznie wygodne dla RAS. Nie będę się teraz rozwijał nad tym,
                    jak autor może sobie manipulować faktami - ja też mogę zamieszkać w Norwegii,
                    czy Islandii i pisać tam książki o tym, jak mieszkam pośród narodu duńskiego.
                    Czytasz człopcze tylko to, co chcesz. I do tego nie umiesz odróżnić faktu od
                    opinii.
                    • slezan Re: "Obiektywnie" o Polakach na Śląsku 20.11.04, 20:06
                      Przeczuwałem, że ten cytt wzbudzi atak histerii:-). Dodam, że pochodzi on z
                      pracy naukowej wydanej na Uniwersytecie Warszawskim.
                    • albrecht1 Re: "Obiektywnie" o Polakach na Śląsku 20.11.04, 20:12
                      linuz napisał:

                      > kolejny raz sam udowaczasz Czytającym tenże wątek, że bierzesz za lekturę
                      > teksty tylko i wyłącznie wygodne dla RAS.

                      Linuz, niestety nie rozumiesz sensu tego cytatu. Jak wspomniał Slezan jest to
                      fragment pracy z UW. Jak na RAŚ to trochę za daleko. Po prostu opis dotyczył
                      sytuacji na Górnym Śląsku w danym czasie i nie sensu obrażać się z tego powodu.
    • wislok1 Czy 9% to większość ? 16.11.04, 17:13
      Ślązak to każdy, który mieszka na Śląsku.
      Niemców było na Górnym Śląsku 43% w 1910.
      Wielu polskojęzycznych głosowało w plebiscycie za Niemcami
      ( było 52% głosów stałych mieszkańców bez emigrantów za Niemcami ).
      Czyli 9% wybrało Niemcy, choć po polsku mówili.
      9% więc wynosi grupa ludzi z podwójną tożsamością, którzy nie mogli się
      zdecydować w sposób jasny, kim są. Mówili po polsku, wybierali Niemcy.
      9% to nie większość, chyba, że mi to slezanie udowodnisz
      • slezan Re: Czy 9% to większość ? 16.11.04, 21:25
        Czego dotyczył plebiscyt?
        • wislok1 Fakty, fakty, fakty 16.11.04, 21:41
          Nie wiesz ?
          Dla niezorientowanych chodzi o plebiscyt w 1921 na Górnym Śląsku.
          Ludnośc głosowała za Polską lub Niemcami.
          Przed plebiscytem w 1910 roku w spisie mieszkańców 56% podało polski jako język
          OJCZYSTY.
          W 1921 na Polskę głosowało 48% stałych mieszkańców.
          W ostatnich wyborach przed plebiscytem do Reichstagu na polską partię
          Korfantego głosowało 31% uprawnionych.
          14% głosowało na koalicję polskich i niemieckich socjaldemokratów na czele z
          Polakiem Biniszkiewiczem ( śmiało można założyć, że z nich zdecydowana
          większośc to głosy Polaków ).
          Daje to minimum około 40% głosów na polskich kandydatów w wyborach do
          Reichstagu,
          48% w plebiscycie ( różnica wynika z tego, że w wyborach do Reichstagu część
          Polaków popierała niemiecką partię katolicką Centrum ).
          Czyli zdecydowana większość ( 40/56, 48/56 ) polskojęzycznych Górnoślązaków
          głosowała na polskich kandydatów i na Polskę w plebiscycie.
          Nie ma bardziej przekonywaujących dowodów na to, że ci ludzie uważali się za
          Polaków
          • wilym Re: Fakty, fakty, fakty 16.11.04, 22:04
            Z tego co mi wiadomo plebiscyt byl anonimowy, tak wiec w przypadku braku
            aktywnej dzialalnosci propagandowej po ktorejkolwiek ze stron, nie mozna raczej
            ustalic kto jak glosowal.
            No chyba, ze przyjmiesz, ze glosowanie za Polska bylo manifestacja polskosci, a
            za Niemcami niemieckosci. Wtedy jednak mialbys problem chocby z niejakim
            Trunckhardtem z Rybnika czy innymi Niemcami zaangazowanymi po stronie polskiej.
            Zmowu nadinterpretacja faktow wisloku-zmysloku!
            • wislok1 Re: Fakty, fakty, fakty 16.11.04, 22:06
              Jasne, Niemcy głosowali na Polaków masowo, baju-baju będziesz w raju
              • slezan Re: Fakty, fakty, fakty 16.11.04, 22:15
                Jeżeli wiślok w meczu Irlandia-Anglia kibicuje Irlandczykom to znaczy, że jest
                Irlandczykiem. He he he. Z wyciąganiem wniosków masz tradycyjnie kolosalne
                problemy. I chyba mało czytasz.
                • Gość: bebok Re: Fakty, fakty, fakty IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.04, 11:37
                  Człowiek głosując, lub deklarując np. przynależność narodową, szczególnie w
                  tzw. "trudnych czasach" zawsze będzie rozważał, co wybrać. Tak np. bielski Zyd
                  wolał być Niemcem niż Polakiem. Gdy deklaracja polskości skutkowała wywózką na
                  roboty, będąc Niemcem szło się do wermachtu, można było wybrać narodowość
                  śląską, do czego zresztą aktywnie namawiały władze okupacyjne. Jak się później
                  zresztą okazało nie chroniło to od wcielenia. No a naród góralski to była
                  przecież rasa aryjska, nie?
                  • slezan Re: Fakty, fakty, fakty 17.11.04, 14:12
                    Tylko że w plebiscycie nie wybierało się narodowości. Nawet wybór państwowości
                    nie był swobodny. Najliczniejszą organizacją poltiyczną w rejencji opolskiej
                    był Związek Górnoślązaków domagający się utworzenia Republiki Górnośląskiej -
                    tej opcji w plebiscycie nie było. Tak więc wiślok opowiada farmazony. Trudno mu
                    chyba pogodzić się z historią.
                    • wislok1 I znowu fakty kontra mity 17.11.04, 18:46
                      Najliczniejszą organizacją poltiyczną w rejencji opolskiej
                      > był Związek Górnoślązaków domagający się utworzenia Republiki Górnośląskiej

                      Ile procent zdobył w wyborach do Reichstagu lub polskiego sejmu ? Nigdy nie
                      startował !
                      Ilu Ślązaków podało wtedy narodowość śląską ? Żaden !
                      • slezan Re: I znowu fakty kontra mity 17.11.04, 20:18
                        Ale się miotasz:-). Po co Związek Górnoślązaków miał startować w wyborach do
                        Reichstagu, skoro Reichstag nie decydował o przynależności państwowej Górnego
                        Śląska? To już większy sens miałby udział w wyborach we Francji lub Wielkiej
                        Brytanii. Celem związku było doprowadzenie do utworzenia niezależnej republiki,
                        a nie udział w sprawowaniu władzy.
                        A gdzie była możliwośc podania narodowości śląskiej w 1921 r.? Oświeć mnie
                        geniuszu.
                    • linuz Re: Fakty, fakty, fakty 20.11.04, 00:53
                      slezan, jakbys znal historię to tobie z historią Śląska też ciężko byłoby
                      pogodnić się z nią. Nie dziw się uprzedzeń do ślązaków, najpierw sprawdz ilość
                      (chocby procentową) ludzi, która podpisała volkslistę... aa zabolało?
                      • slezan Re: Fakty, fakty, fakty 20.11.04, 11:01
                        A dalczego nie mnieliby podpisywać DVL? Z miłości do Polski i Grażyńskiego? Nie
                        rozśmieszaj mnie.
                        • linuz Re: Fakty, fakty, fakty 20.11.04, 12:14
                          ej, wez nie przesadzaj... widać, że cie człowieku mało życie nauczyło, bo tych,
                          którzy podpisali voklslisty są do dzisiaj szykanowani - i po części słusznie,
                          bowiem to co zrobili, było największym tchórzostwem w historii, zdradziectwem,
                          hańbą wobec sebie, całej swej rodziny, państwa. Ślazacy są jak chorągiewka na
                          wczorajszym wietrze - raz od południowego wschodu, wcześniej zaś od zachodu. I
                          zanim coś napiszesz to się zastanów, bo teraz to straciłeś wszystko w moich
                          oczach. Jesteś typowym cynikiem, brak u ciebie jakiegokolwiek wyczucia gustu i
                          etyki. Lepiej nie mów nic, niźli jak masz takie brednie pisać.
                          • slezan Re: Fakty, fakty, fakty 20.11.04, 12:21
                            To mnie rozbawiłeś do łez. Ślązacy mieli być lojalni wobec państw, które
                            wydzierały sobie ich ziemię jak kawałek szmaty, lekceważąc ich oczekiwania i
                            aspiracje? Wolne żarty. Historia nauczyła nas pragmtyzmu i trzeźwego stosunku
                            do państwa. Jego oceny pod kątem użyteczności a nie narodowych kolorów.
                            Pisząc o tchórzostwie wobec rodziny w kontekście DVL dowiodłeś, że to właśnie
                            Tobie brak doświadczenia życiowego. Twój problem.

                            A dla Tobie podobnych specjalna dedykacja. Jeden z Waszych poetów życzył Wam
                            tego, co w nas wykształciła historia. Dołączam sie do tych życzeń.


                            Miejcie odwagę, nie tę jednodniową
                            Co w rozpaczliwym przedsięwzięciu pryska
                            Lecz tę co wiecznie z podniesioną głową
                            Nie da się zepchnąć z swego stanowiska.

                            Miejcie odwagę nie tę tchnąca szałem
                            Która na oślep leci bez oręża
                            Lecz tę co sama niezdobytym wałem
                            Przeciwne losy stałością zwycięża.



                            • linuz Re: Fakty, fakty, fakty 20.11.04, 12:33
                              > To mnie rozbawiłeś do łez [...] Wolne żarty

                              Ty sobie musiałeś dzisiaj już coś wypić, skoro masz problemy z opanowaniem
                              płaczu, śmiechu, kojarzenia informacji. Albo ty se w żyłkę dałes ;P

                              Moja prababcia opowiadała swoim dzieciom, czyli moim dziadkom jak to wszystko
                              wyglądało. Otóż mieszkali oni w Gliwicach, jednakże zawsze powtarzali, że 90 %
                              ludności "na ulicy" porozumiewało się po polsku. Dla przynajmniej połowy z nich
                              był to jedyny język, który znali. I razem z pojawieniem się volkslist Ślązacy
                              wpisuwali się tylko po to, żeby nie byc zesłanym, czyli ztradzając Polskę. W
                              całym kraju podpisało je ponad 3 mln ludzi, z czego 85 % na Śląsku. Po co by
                              mieli wpisywać się skoro są wg was Niemcami? Już widzę tutaj upodobnienie do
                              pewnych idei pana adolfa. Nieprzypadkowo zatem znaleźliście nazwę swojej
                              organizacji.

                              Slezan - idz do lekarza, zapytaj co to socjopatia, bowiem na nią cierpisz. Nie
                              umiesz się pogodzić z otaczającym cię społeczeństwem. Resztę napisałęm wyżej.
                              • slezan Re: Fakty, fakty, fakty 20.11.04, 12:44
                                linuz napisał:

                                > > To mnie rozbawiłeś do łez [...] Wolne żarty
                                >
                                > Ty sobie musiałeś dzisiaj już coś wypić, skoro masz problemy z opanowaniem
                                > płaczu, śmiechu, kojarzenia informacji. Albo ty se w żyłkę dałes ;P

                                Jesteś kabareciarzem takiej klasy, że trudno opanowac śmiech. Lubie Twój
                                absurdalny dowcip.

                                >
                                > Moja prababcia opowiadała swoim dzieciom, czyli moim dziadkom jak to wszystko
                                > wyglądało. Otóż mieszkali oni w Gliwicach, jednakże zawsze powtarzali, że 90
                                %
                                > ludności "na ulicy" porozumiewało się po polsku. Dla przynajmniej połowy z
                                nich
                                >
                                > był to jedyny język, który znali.

                                To Twoja babcia musiała obracać się wśród jakiegpoś niedouczonego
                                lumpenproletariatu. Zdecydowana większość mieszkańców niemieckiej części
                                Górnego Śląska chodziła do niemieckich szkół i język niemiecki znać musiała.
                                Kolejny przykład nbraku wiedzy, który nie pozwala na weryfikację przekazów.

                                >I razem z pojawieniem się volkslist Ślązacy
                                > wpisuwali się tylko po to, żeby nie byc zesłanym, czyli ztradzając Polskę.

                                A co Ślązacy byli Polsce winni? Poza tym muszę Cię zmartwić. W Gliwicach nie
                                było volsklisty. Mieszkańcy Gliwic byli Reichsdeutschami. Ale wpadka.

                                W
                                > całym kraju podpisało je ponad 3 mln ludzi, z czego 85 % na Śląsku. Po co by
                                > mieli wpisywać się skoro są wg was Niemcami?

                                Według kogo kto jest Niemcem? Konkrety, panie linuz. Cytaty. Poza tym były 4
                                grupy DVL. Tego juz babcia nie opowiedziała?

                                > Już widzę tutaj upodobnienie do
                                > pewnych idei pana adolfa. Nieprzypadkowo zatem znaleźliście nazwę swojej
                                > organizacji.

                                Tak? Adolf był autonomistą? A ja myślałem, że narodowym socjalistą.

                                > Slezan - idz do lekarza, zapytaj co to socjopatia, bowiem na nią cierpisz.

                                Ciebie dotknęło natomiast zwykłe nieuctwo.
                                • linuz Re: Fakty, fakty, fakty 20.11.04, 13:05
                                  > To Twoja babcia musiała obracać się wśród jakiegpoś niedouczonego
                                  > lumpenproletariatu. Zdecydowana większość mieszkańców niemieckiej części
                                  > Górnego Śląska chodziła do niemieckich szkół i język niemiecki znać musiała.
                                  > Kolejny przykład nbraku wiedzy, który nie pozwala na weryfikację przekazów.

                                  Otóż mylisz się, najpierw poszukaj kiedy wprowadzono jezyk niemiecki i
                                  zapewniam cię, że moja PRAbabcia uczyć się go nie musiała


                                  > A co Ślązacy byli Polsce winni? Poza tym muszę Cię zmartwić. W Gliwicach nie
                                  > było volsklisty. Mieszkańcy Gliwic byli Reichsdeutschami. Ale wpadka.

                                  A to, co juz ci wielokrotnie probują wklepać to głowy- że są ludem SŁOWIANSKIM,
                                  wiec wiele, bardzo wiele blizej jest im do Polski.

                                  >W Gliwicach nie
                                  > było volsklisty.

                                  nie? to ciekawe. Zaskoczyłes mnie. Najpierw polecasz czytanie Davis'a a sam nie
                                  przeczytałes. I kto tu jest niedouczony?! Człowieku, przecież ty chyba
                                  kompletnie nie wiesz o czym mówisz - jako POLACY każdy mający nieznane przez
                                  Ciebie wartości podstawowe, mogl się NIEZAPISAC. Taka prawda, ale ty albo nie
                                  czytasz w ogole tego co trzeba, albo czytasz tylko to, co chcesz.

                                  Cytat, skoro nie wiesz o czym mowię:
                                  Niemcy z Niemiec (Reichsdeutsche)
                                  "aktywni" Niemcy spoza Niemiec (Volksdeutsche), Volkslista kategorii 1 i 2
                                  "pasywni" Niemcy spoza Niemiec i członkowie ich rodzin (grupa ta obejmowała
                                  także wielu Polaków), Volkslista kategorii 3 i 4
                                  Ukraińcy
                                  Górale (Goralenvolk) - sztucznie wyodrębniona grupa narodowościowa, próba
                                  podzielenia społeczeństwa polskiego
                                  Polacy
                                  Żydzi (ostatecznie skazani na eksterminację jako kategoria)
                                  .

                                  Człowieku... przecież z Tobą nie warto dyskutować... pomimo, że się powtarza ci
                                  w kółko i to samo, ty tego nie dopuszczasz do swej głowy i rozpoczynasz na
                                  nowo. Rozwiazanie? Olać Cię, najpierw nauczycz się tego, co tutaj piszemy.
                                  Poza tym ten brak wiedzy jest dla ciebie kompromitujący.

                                  • Gość: beskidzian Re: Fakty, fakty, fakty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 13:09
                                    oczywiście, ty chopak jesteś bardziej ograniczony niż Malop.
                                    • Gość: beskidzian Re: Fakty, fakty, fakty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 13:16
                                      sorry ale zle to kurde napisalem. Uoczywiste, że mowilem o slezanie. Przeciez
                                      to widać, że co mówi to jakieś farmazony. Albo sam nie wie o czym mówi.
                                      Oj slezan slezan.
                                      • slezan Re: Fakty, fakty, fakty 20.11.04, 14:36
                                        A przez przypadek napisałeś tam, gdzie trzeba. Opatrzność?:-)
                                  • slezan Re: Fakty, fakty, fakty 20.11.04, 14:31
                                    linuz napisał:

                                    > > To Twoja babcia musiała obracać się wśród jakiegpoś niedouczonego
                                    > > lumpenproletariatu. Zdecydowana większość mieszkańców niemieckiej części
                                    > > Górnego Śląska chodziła do niemieckich szkół i język niemiecki znać musia
                                    > ła.
                                    > > Kolejny przykład nbraku wiedzy, który nie pozwala na weryfikację przekazó
                                    > w.
                                    >
                                    > Otóż mylisz się, najpierw poszukaj kiedy wprowadzono jezyk niemiecki i
                                    > zapewniam cię, że moja PRAbabcia uczyć się go nie musiała

                                    To musisz być juz leciwy. Swoją drogą liberalna była ta pruska monarchia.

                                    >
                                    >
                                    > > A co Ślązacy byli Polsce winni? Poza tym muszę Cię zmartwić. W Gliwicach
                                    > nie
                                    > > było volsklisty. Mieszkańcy Gliwic byli Reichsdeutschami. Ale wpadka.
                                    >
                                    > A to, co juz ci wielokrotnie probują wklepać to głowy- że są ludem
                                    SŁOWIANSKIM,
                                    >
                                    > wiec wiele, bardzo wiele blizej jest im do Polski.

                                    Ale bzdety. Po pierwsze - Ślązacy są ludem o mieszanych korzeniach. Do Słowian
                                    dolączyli w XIII w. osadnicy z Zachodu, a fal osadnictwa było więcej. Po
                                    drugie - co z tego wynika? Anglicy na tej zasadzie pownni w obuw jnch siatowych
                                    walczyćpo stronie Niemiec i Austrii. Skąd Ci się wzięło to plemienne widzenie
                                    świata?

                                    >
                                    > >W Gliwicach nie
                                    > > było volsklisty.
                                    >
                                    > nie? to ciekawe. Zaskoczyłes mnie. Najpierw polecasz czytanie Davis'a a sam
                                    nie
                                    >
                                    > przeczytałes. I kto tu jest niedouczony?! Człowieku, przecież ty chyba
                                    > kompletnie nie wiesz o czym mówisz - jako POLACY każdy mający nieznane przez
                                    > Ciebie wartości podstawowe, mogl się NIEZAPISAC. Taka prawda, ale ty albo nie
                                    > czytasz w ogole tego co trzeba, albo czytasz tylko to, co chcesz.
                                    >
                                    > Cytat, skoro nie wiesz o czym mowię:
                                    > Niemcy z Niemiec (Reichsdeutsche)
                                    > "aktywni" Niemcy spoza Niemiec (Volksdeutsche), Volkslista kategorii 1 i 2
                                    > "pasywni" Niemcy spoza Niemiec i członkowie ich rodzin (grupa ta obejmowała
                                    > także wielu Polaków), Volkslista kategorii 3 i 4
                                    > Ukraińcy
                                    > Górale (Goralenvolk) - sztucznie wyodrębniona grupa narodowościowa, próba
                                    > podzielenia społeczeństwa polskiego
                                    > Polacy
                                    > Żydzi (ostatecznie skazani na eksterminację jako kategoria)
                                    > .
                                    >
                                    > Człowieku... przecież z Tobą nie warto dyskutować... pomimo, że się powtarza
                                    ci
                                    >
                                    > w kółko i to samo, ty tego nie dopuszczasz do swej głowy i rozpoczynasz na
                                    > nowo. Rozwiazanie? Olać Cię, najpierw nauczycz się tego, co tutaj piszemy.
                                    > Poza tym ten brak wiedzy jest dla ciebie kompromitujący.


                                    Hehehe. Volkslista w Gliwicach? A to ci nowina. W Opolu też? A może we
                                    Wrocławiu także?
                                    • linuz Re: Fakty, fakty, fakty 20.11.04, 15:57
                                      > Ale bzdety. Po pierwsze - Ślązacy są ludem o mieszanych korzeniach. Do
                                      Słowian
                                      > dolączyli w XIII w. osadnicy z Zachodu, a fal osadnictwa było więcej. Po
                                      > drugie - co z tego wynika? Anglicy na tej zasadzie pownni w obuw jnch
                                      siatowych
                                      >
                                      > walczyćpo stronie Niemiec i Austrii. Skąd Ci się wzięło to plemienne widzenie
                                      > świata?

                                      AA, znów cię złapałem - nie chcesz potwierdzić faktów i znów szukasz obejścia
                                      sytuacji kompromitującej cię... nieładnie panie slezan... mamy pana :)
                                      Ale powaznie to widac, ze ty dla swojej panicznej wrogosci do słowian, Polski,
                                      Polaków, a dobra RAS uznajesz za nieprawdę encyklopedię PWN. Nie no, panie
                                      slezan, wez se pan daj spokój, bo szkoda czasu, z kazdym postem masz mniej
                                      argumentów i szukasz ucieczki, ale juz za pozno. Wiec najlepszym wyborem bedzie
                                      wyjazd na Syberie. Chetnie kupie, odprowadzę na dworzec w Katowicach nawet :)

                                      31 VIII Polskie pułki lotnicze przemieszczają się na lotniska operacyjne.
                                      Ministerstwo Przemysłu i Handlu przeprowadza ewakuację polskiej floty handlowej
                                      z portów Zatoki Gdańskiej. Prowokacja w Gliwicach. Przebrani w polskie mundury
                                      hitlerowcy napadają na niemiecką radiostację, co daje Hitlerowi pretekst do
                                      oskarżenia strony polskiej o wywołanie działań wojennych.

                                      • slezan Re: Fakty, fakty, fakty 20.11.04, 20:11
                                        Odnoszę czasem wrażenie, że jesteś zaledwie karykaturą Goebbelsa - on był
                                        przynajmniej inteligentny. Znajduję też pewne wytłumaczenie Twojej kondycji
                                        intelektualnej. Otóż kiedy na Śląsku, jak niemal w całym cywlizowanym świecie,
                                        przybysze mieszali się z autochtonami, Twój ród zawierał związki wyłącznie w
                                        ramach familii (to tłumaczy dlaczego podobne zachowania przypisujesz innym).
                                        Jakie są skutki takicjh zachowań każdy dobrze wie. Wypada mi Ci współczuć i
                                        doradzić poszukiwania partnerki jak najdalej od miejsca zamieszkania.
                          • bartoszcze Re: Fakty, fakty, fakty 20.11.04, 17:40
                            linuz napisał:

                            > tych,
                            > którzy podpisali voklslisty są do dzisiaj szykanowani - i po części słusznie,
                            > bowiem to co zrobili, było największym tchórzostwem w historii,
                            > zdradziectwem,
                            > hańbą wobec sebie, całej swej rodziny, państwa. Ślazacy są jak chorągiewka na
                            > wczorajszym wietrze - raz od południowego wschodu, wcześniej zaś od zachodu

                            O tym, że Ślązacy byli nakłaniani do podpisywania VL przez biskupa śląskiego i
                            rząd londyński - zapomniałeś, czy nie słyszałeś?
                            • slezan Re: Fakty, fakty, fakty 20.11.04, 20:17
                              No co Ty? On myśli, że DVL podpisywali też mieszkańcy Gliwic, więc czego od
                              niego wymagasz?
                        • linuz jeszcze powtórzenie apelu 20.11.04, 12:16
                          i jeszcze dodam, że po tym to ty ostatnio piszesz to każdy człowiek ceniący
                          podstawowe wartości na Twoim miejscu ukrył się w domku na wschodzie Syberii, by
                          już nikt Cię nie widział. WSTYD>
                          • slezan Re: jeszcze powtórzenie apelu 20.11.04, 12:21
                            A co to są podstawowe wartości?
                            • linuz Re: jeszcze powtórzenie apelu 20.11.04, 12:25
                              dowód na to, że szkoda z kimś takim bezwartościowym jak Ty dyskutować, jeśli ty
                              nawet nie wiesz cóż to podstawowe wartośći.
                              • slezan Re: jeszcze powtórzenie apelu 20.11.04, 12:27
                                Czy kiedy nauczyciel w szkółce pytał Cię ile jest 2 dodać 2 to oznaczało to, że
                                sam nie wie? Z myśleniem nadal kiepsko.
                                • linuz Re: jeszcze powtórzenie apelu 20.11.04, 12:38
                                  tak, tylko że taka nieistotnia, malutka różnica tkwi w tym, iż nie jestesmy w
                                  szkole, lecz w doroslym swiecie, gdzie wiekszosc powinna byc przygotowana z
                                  wiadomosci podstawowych. Slezanie - u ciebie jest z tym problem wlasnie -
                                  socjopatia się to zwie.
                                  • slezan Re: jeszcze powtórzenie apelu 20.11.04, 12:46
                                    Wciąż nie wiem, co to Twoim zdaniem podstawowe wartości i jak one się mają do
                                    DVL. Mam niedoparte wrażenie, że w tym "dorosłym świecie" sobie nie radzisz i
                                    mentalnie dalej tkwisz w piaskownicy. Może powninieś wrócić do szkolnej ławy?
                                    • linuz Re: jeszcze powtórzenie apelu 20.11.04, 12:55
                                      nie powtarzam moich zarzutów wobec ciebie, jesli nie masz co wymyslic, nie mow
                                      lepiej nic. Takiego czegos się nie tlumaczy, w ogole to szkoda z kims tak
                                      ograniczonym do swych dwoch nart, niedopuszczającym do siebie innych faktów niz
                                      są.
                                      • slezan Musisz mieć rozchwianą osobowość 20.11.04, 14:33
                                        Pierwszy raz spotykam gościa, który oburza się, że ktoś nie podziela jego
                                        systemu wartości, a sam nie wie jaki to system. Zabawne.
                                        • linuz Re: Musisz mieć rozchwianą osobowość 20.11.04, 15:36
                                          Nie uburzam się tym, że nie podzielasz tych wartości, tylko tym, że nie znasz
                                          ich. Istnieje taka genialna Księga. Przetłumacz sobie tytuł i ją poczytaj, może
                                          Ktoś z Góry da ci rozjaśnienie umysłu i odblokowanie grenzen twoich komórek
                                          nerwowych nie przesyłających innych informacji niż te, które chcesz.
                                          • slezan Re: Musisz mieć rozchwianą osobowość 20.11.04, 20:12
                                            Mam dziwne i pewnie nieuzasadnione wrażenie, że nigdy nie przeczytałeś, ani też
                                            nie wysłuchałeś słów tej księgi ze zrozumieniem. Wyrazy szczerego wsółczucia po
                                            raz kolejny:-).
          • slezan Re: Fakty, fakty, fakty 17.11.04, 15:45
            wislok1 napisał:

            > Nie ma bardziej przekonywaujących dowodów na to, że ci ludzie uważali się za
            > Polaków

            Nie ma? To musi być dla Ciebie straszny cios, prawda?
            • wislok1 Nie kłóć się z faktami 17.11.04, 18:43
              Wiem, że ciebie zabolały i są mocno niewygodne.
              Pretensje miej do Korfantego i innych polskich Górnoślązaków.
              Wyniki plebiscytu i wyborów NIE ANULUJESZ.
              • slezan Wiślok mówi - nie kłóć się z mitami 17.11.04, 20:21
                Czy mam mieć pretensje do Korfantego, że uczciwie stwierdził, iż:
                1. idea republiki górnośląskiej cieszy się poparciem ludności (podczas walk w
                1921 roku)
                2. 30% mieszkańców woj. ślaskiego nie czuje się ani Polakami, ani Niemcami?

                A dlaczego miałbym anulowac wyniki przegranego przez Polskę plebiscytu i
                wygranych przez mniejszośc niemiecką wyborów komunalnych w 1926 roku? Mnie
                Niemcy nie wadzą, w dodatku zdaje sobie sprawę, że poparci zostali w poważnym
                stopniu przez Ślązaków, którzy nie mieli ani polskiej, ani niemieckiej
                świadomości narodowej.
                • wislok1 Tak tak, krowa to piękny ptak 17.11.04, 21:18
                  Korfanty walcząc o polski Śląsk był za republiką górnośląską,
                  a ci co nie czuli się ani Polakami, ani Niemcami byli śląskiej narodowości.
                  Tak jednoznacznie wynika z tego, co napisałeś.
                  I głosząc podobne mity innym zarzucasz mitomaństwo.
                  Bujdy na resorach piszesz i dobrze o tym wiesz.
                  Jak nie wiesz, to tym gorzej
                  • slezan Współczuję Ci z całego serca 18.11.04, 09:09
                    ...musisz bardzo cierpieć.
                    A teraz spróbuj udowodnić (hahahaha, sam się śmieję z tego co napisałem, bo
                    wiem jaki będzie finał), że z tego co napisłem wynika, że:
                    1. Korfanty popierał ideę republiki górnośląskiej
                    2. ci liczni Ślązacy, którzy nie byli Polakami czy Niemcami, byli narodowości
                    śląskiej

                    Wiesz wiślok, myślałem, że człowiek z natury stara się unikać publicznej
                    kompromitacji, ale czytając Twoje posty zaczynam w to wątpić i bardzo mnie to
                    martwi.
                    • wislok1 Sobie współczuj 18.11.04, 09:33
                      Nie umiesz czytać ze zrozumieniem.
                      Napisałem, że to wynika z twojej wypowiedzi, nie że to napisałeś.
                      Wpadłe w pułapkę własnej manipulacji.
                      Ty cały czas tworzysz swoje teorie w oparciu o jakieś wypowiedzi,
                      nadinterpretujesz opinie.
                      Tak robiłeś znowu w wypowiedzi o Korfantym.
                      Ignorujesz cały czas fakty, a te są miażdżące.
                      Fakty to wybory do Reichstagu i polskiego sejmu, wyniki plebiscytu, wyniki
                      spisów ludności.
                      Wypowiedzi to sa OPINIE, a te są SUBIEKTYWNE.
                      I do tego cały czas OBRAŻASZ ludzi o innych poglądach. Masz przyjemność w
                      PONIŻANIU innych.
                      Nie mam przyjemności w dalszej dyskusji takim chamem jak ty
                      • slezan Re: Sobie współczuj 18.11.04, 09:46
                        wislok1 napisał:

                        > Nie umiesz czytać ze zrozumieniem.
                        > Napisałem, że to wynika z twojej wypowiedzi, nie że to napisałeś.
                        > Wpadłe w pułapkę własnej manipulacji.

                        Hehehe, bawię się świetnie Twoim kosztem. Oto co napisałem w poprzednim poście:

                        "...musisz bardzo cierpieć.
                        A teraz spróbuj udowodnić (hahahaha, sam się śmieję z tego co napisałem, bo
                        wiem jaki będzie finał), że Z TEGO CO NAPISAŁEM WYNIKA, że:
                        1. Korfanty popierał ideę republiki górnośląskiej
                        2. ci liczni Ślązacy, którzy nie byli Polakami czy Niemcami, byli narodowości
                        śląskiej"

                        To tak a propos czytania ze zrozumieniem:-)))




                        > Ty cały czas tworzysz swoje teorie w oparciu o jakieś wypowiedzi,
                        > nadinterpretujesz opinie.
                        > Tak robiłeś znowu w wypowiedzi o Korfantym.

                        Udowodnij.

                        > Ignorujesz cały czas fakty, a te są miażdżące.
                        > Fakty to wybory do Reichstagu i polskiego sejmu, wyniki plebiscytu, wyniki
                        > spisów ludności.

                        Faktem jest to, że te wydarzenia miały miejsce. Takie same fakty to wybory
                        perezydenta Białorusi, wybory w Iraku za Saddama HUssajna, wybory w PRL -
                        wszystkie te wydarzenia są faktami.

                        > Wypowiedzi to sa OPINIE, a te są SUBIEKTYWNE.

                        To bardzo odkrywcze.

                        > I do tego cały czas OBRAŻASZ ludzi o innych poglądach. Masz przyjemność w
                        > PONIŻANIU innych.

                        Sam się poniżasz. Szanuję cudze poglądy, jeżeli oponent potrafi je racjonalnie
                        uzasadnić. Trudno natomiast szanować kogoś za powtarzanie mantry.

                        > Nie mam przyjemności w dalszej dyskusji takim chamem jak ty

                        Ja natomiast czerpię z tej wymiany zdań niską satysfakcję.

                        • Gość: Debile!!!! Współczuć trzeba ślązakom!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 04:46
                          Dla bielszczanina hanys to kaleczący język Polski przygłup, majacy sprzęt z
                          sklepu górniczego i jeżdzący na uprzywilejowanych(kiedyś) wyciągach!
                          • jens11 Re: Współczuć trzeba ślązakom!!!!!!!!!!!!!!!! 20.11.04, 09:03
                            Jak mogę wnosic z twej wypowiedzi, świat oglądasz w prześwicie pomiędzy dwiema
                            nartami. Perspektywa dość wąska, a uwzględnić trzeba jeszcze gogle na oczach i
                            opadającą czapkę. Wybacz, ale to trochę zbyt mało, by wypowiadać się nie tylko
                            w imieniu bielszczan, lecz nawet i swoim własnym. Chyba, że wyjątkowo zależy ci
                            na opinii miejskiego głupka.
                            Nie pozdrawiam
                            Jens11
                            • wikin Re: Współczuć trzeba ślązakom!!!!!!!!!!!!!!!! 20.11.04, 09:17
                              jens11 napisał:

                              > Jak mogę wnosic z twej wypowiedzi, świat oglądasz w prześwicie pomiędzy
                              dwiema
                              > nartami. Perspektywa dość wąska, a uwzględnić trzeba jeszcze gogle na oczach
                              i
                              > opadającą czapkę. Wybacz, ale to trochę zbyt mało, by wypowiadać się nie
                              tylko
                              > w imieniu bielszczan, lecz nawet i swoim własnym. Chyba, że wyjątkowo zależy
                              ci
                              >
                              > na opinii miejskiego głupka.
                              > Nie pozdrawiam
                              > Jens11

                              jakkolwiek Ci się to podoba czy nie, to taką właśnie opinię o ślązakach (choć
                              mówiąc precyzyjnie o wszystkich mieszkańcach b.woj.katowickiego) wyrażają
                              mieszkańcy bb dość często,
                              a nawet można ją usłyszeć w innych zakątkach polski
                          • wikin Re: Współczuć trzeba ślązakom!!!!!!!!!!!!!!!! 20.11.04, 09:13
                            > Dla bielszczanina hanys to kaleczący język Polski przygłup, majacy sprzęt z
                            > sklepu górniczego i jeżdzący na uprzywilejowanych(kiedyś) wyciągach!

                            ślązacy też uważają się za lepszych od polaków, polacy smieją się z czechów,
                            czesi z nas itd.
                            może pora uwolnić się od stereotypów, choć napewno to forum temu nie sprzyja
                            • albrecht1 Re: Współczuć trzeba ślązakom!!!!!!!!!!!!!!!! 20.11.04, 09:19
                              wikin napisał:

                              > może pora uwolnić się od stereotypów, choć napewno to forum temu nie sprzyja

                              Zgadzam się. Paradoks może polegać na tym, że taka nieznośna atmosfera zmusi
                              dyskutantów do bardziej rzeczowej rozmowy.
                      • wikin Re: Sobie współczuj 20.11.04, 09:08
                        > Nie umiesz czytać ze zrozumieniem.
                        > Napisałem, że to wynika z twojej wypowiedzi, nie że to napisałeś.
                        > Wpadłe w pułapkę własnej manipulacji.
                        > Ty cały czas tworzysz swoje teorie w oparciu o jakieś wypowiedzi,
                        > nadinterpretujesz opinie.
                        > Tak robiłeś znowu w wypowiedzi o Korfantym.
                        > Ignorujesz cały czas fakty, a te są miażdżące.
                        > Fakty to wybory do Reichstagu i polskiego sejmu, wyniki plebiscytu, wyniki
                        > spisów ludności.
                        > Wypowiedzi to sa OPINIE, a te są SUBIEKTYWNE.
                        > I do tego cały czas OBRAŻASZ ludzi o innych poglądach. Masz przyjemność w
                        > PONIŻANIU innych.

                        slezan, jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności już kilku dyskantów, o
                        niekoniecznie zbieżnych poglądach, podziela tę opnię
                        • albrecht1 Re: Sobie współczuj 20.11.04, 09:23
                          Powiedziałbym, że taka opinia jest wypowiadana właśnie z jednej ze stron
                          sporów. Nie zauważyłem jakiegoś zróżnicowania wśród krytykujących. Co ciekawe
                          zarzut ten pojawia się zawsze w momencie kiedy, jakby oponentom brakowało
                          innych argumentów.
                          • linuz Re: Sobie współczuj 20.11.04, 09:35
                            nie, brakować to brakuje ale slezanowi. Dopiero teraz ludzie tu zebrani
                            uswiadamiaja mu jakich idei on broni. A przez to, ze ludzie ani slepcami, ani
                            glupkami nie sa, zniechecaja sie przez takie osoby wlasnie jak slezan do
                            Slaska, Slazakow i wszystkie stereotypy odżywają.
                          • wikin Re: Sobie współczuj 20.11.04, 09:38
                            albrecht1 napisał:

                            > Powiedziałbym, że taka opinia jest wypowiadana właśnie z jednej ze stron
                            > sporów. Nie zauważyłem jakiegoś zróżnicowania wśród krytykujących. Co ciekawe
                            > zarzut ten pojawia się zawsze w momencie kiedy, jakby oponentom brakowało
                            > innych argumentów.

                            napisałem wyraźnie, przez dyskutantów, mających zróżnicowane poglądy i
                            podtrzymuję to
                            jakoś dziwne, że pod adresem choćby twoim nie padają takież własnie zarzuty,
                            choć bronisz tej samej idei co slezan
                            zawsze też mnie zastanawia skąd slezan ma tyle czasu na dyskusje, mnie go
                            zwyczajnie brakuje i nieraz jest zmuszony urwać temat
                            • Gość: krzysztof Re: Sobie współczuj IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.04, 09:42
                              slezana złapałem na jego kłamstwach o miastach w USA
                              nie przeprosił, zaczął obrażać
                              on rzeczywiście zaprzecza faktom i przyparty do muru miota obelgi
                              • slezan Re: Sobie współczuj 20.11.04, 11:04
                                Podaj definicję miasta. Choć najpierw powinieneś chyba zdefiniowac kłamstwo.
                                No, czekam po raz kolejny i gotów jestem pomyśleć, że używasz słów, których
                                znaczenia nie rozumiesz:-).
                                • wikin Re: Sobie współczuj 20.11.04, 11:09
                                  > Podaj definicję miasta.

                                  to ty ją podaj i bądź konsekwentny w jej stosowaniu
                                  • slezan Re: Sobie współczuj 20.11.04, 11:28
                                    Podałem już dwie, teraz jego kolej. To nie ja zarzucam mu kłamstwo.
                                    • wikin Re: Sobie współczuj 20.11.04, 11:32
                                      ale teraz to ja ciebie pytam,
                                      i chcę usłyszeć jedną konkretną definicję miasta, którą się posługujesz w swych
                                      wywodach
                                      • slezan Re: Sobie współczuj 20.11.04, 11:58
                                        A ja nie odpowiem, dopóki nie przeczytam odpowiedzi na moje pytania.
                                        Zauważyłem, że udzielanie takowych przychodzi Wam z dużymi oporami, ale wciąż
                                        cierpliwie czekam.
                                        • wikin Re: Sobie współczuj 20.11.04, 12:20
                                          > A ja nie odpowiem, dopóki nie przeczytam odpowiedzi na moje pytania.
                                          > Zauważyłem, że udzielanie takowych przychodzi Wam z dużymi oporami, ale wciąż
                                          > cierpliwie czekam.

                                          kolejna próba wykrętu
                                          sorry slezan, ale toczysz dyskusję z wislokiem o plebiscytach śląskich itd., a
                                          ja jusz dawno powiedziałem że nie obchodzą mnie sprawy g.śląska i jak dla mnie
                                          to może sobie być on nawet hiszpański
                                          więc albo interpretacja nie jest twoją mocną stroną, skoro nie widzisz, że
                                          nasze poglady się różnią i wrzucasz nas do "jednego worka"
                                          albo to ty "odciągasz uwagę" w momencie, który staję się dla ciebie niewygodny
                                          (bo pewnie wiesz dobrze, ze trudno ci podać definicję taką, po której nie
                                          mógłbym ci zarzucić niekonsekwencji)
                                          • slezan Re: Sobie współczuj 20.11.04, 12:22
                                            A Krzysztof to wiślok? Nie wiedziałem.
                                            • wikin Re: Sobie współczuj 20.11.04, 12:29
                                              slezan napisał:

                                              > A Krzysztof to wiślok? Nie wiedziałem.

                                              o przepraszam krzysztofa, że go pominąłem,
                                              ale widzisz, slezan, jak wielkie jest moje zainteresowanie tematem
                                              czekam na moją odpowiedź
                                              niestety narazie muszę znikać, więc nie denerwuj się jak długo nie bedzie mojej
                                              odpowiedzi
                                              • slezan Re: Sobie współczuj 20.11.04, 12:33
                                                Ależ ja jestem cierpliwy. I dlatego poczekam aż Krzysio przytoczy tu
                                                jakąkolwiek definicję miasta.
                                                • wikin Re: Sobie współczuj 20.11.04, 16:55
                                                  slezan napisał:

                                                  > Ależ ja jestem cierpliwy. I dlatego poczekam aż Krzysio przytoczy tu
                                                  > jakąkolwiek definicję miasta.

                                                  kolejny wykręt
                                                  a mnie nie obchodzą teraz definicje krzysztofa tylko twoje
                                                  widać masz kłopoty z odpowiedziami na proste pytania, a bierzesz się za poważne
                                                  sprawy
                                                  jak już powiedziałem znamy to już to doskonale, specjalistą od tego jest
                                                  niejaki andrzej L.
                                                  • slezan Re: Sobie współczuj 20.11.04, 20:14
                                                    Przynudzasz. Ja czekam na odpowiedź Krzysia. Jesteś jego adwokatem czy
                                                    korepetytorem? Jeżeli to pierwsze, to zmień lepiej linię obrony, jeżeli drugie,
                                                    użyj własnej wiedzy.
                                                  • wikin Re: Sobie współczuj 21.11.04, 09:25
                                                    slezan napisał:

                                                    > Przynudzasz. Ja czekam na odpowiedź Krzysia. Jesteś jego adwokatem czy
                                                    > korepetytorem? Jeżeli to pierwsze, to zmień lepiej linię obrony, jeżeli
                                                    drugie,
                                                    >
                                                    > użyj własnej wiedzy.

                                                    nie twoja sprawa kim jestem dla krzysztofa,
                                                    twoją sprawą powinno być udowodnienie własnej wiarygodność, a własnie robisz
                                                    coś przeciwnego,
                                                    ale to już nie mój problem
                                                  • Gość: krzysztof definicja miasta IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.04, 10:34
                                                    slezan napisał wyraźnie o Waszyngtonie jako jednym mieście w kilku stanach
                                                    podkreślił, że nie chodzi o zespół miejski
                                                    zgodnie z prawem USA nie jest to jedno miasto
                                                    definicja miasta moja czy slezana nie ma tu nic do rzeczy
                                                    każdy może sobie wymyślać tysiąc definicji
                                                    liczy się prawo, to jest jednoznaczne
                                                  • arnold7 Re: definicja miasta 21.11.04, 11:21
                                                    Boroczki, nie macie szans ze Slezanem, bo wiedzy brakuje, a z tymi Gliwicami i
                                                    volkslista to jest po prostu smiechu warte:)
                                                  • wikin Re: definicja miasta 21.11.04, 17:24
                                                    arnold7 napisał:

                                                    > Boroczki, nie macie szans ze Slezanem, bo wiedzy brakuje, a z tymi Gliwicami
                                                    i > volkslista to jest po prostu smiechu warte:)

                                                    co z tego że slezan ma wiedzę, skoro jest osobą niewiarygodną
                                                    a tym samym brak podstaw by wierzyć jego słowom
                                                  • slezan Re: definicja miasta 21.11.04, 11:36
                                                    No i widzisz boroku, musiałes odwołać się do prawa, a nie jest to jedyna
                                                    dziedzina, która definiuje pojęcie miasta. Przy okazji - w języku angielskim są
                                                    dwa słowa, które tłumaczy sie jako miasto. Washington DC to city czy town?
                                                  • slezan Re: definicja miasta 21.11.04, 18:25
                                                    I jeszcze jedno, Krzysiu. Czy Kraków przed rokiem 1257 był miastem, czy nie?
                            • albrecht1 Re: Sobie współczuj 20.11.04, 13:42
                              wikin napisał:

                              > napisałem wyraźnie, przez dyskutantów, mających zróżnicowane poglądy i
                              > podtrzymuję to

                              Mających poglądy na co? Jeśli chodzi o osobę Slezana, to dostrzegam ich wyraźną
                              polaryzację.

                              > zawsze też mnie zastanawia skąd slezan ma tyle czasu na dyskusje,

                              Wikin, a jakie to ma znaczenie i czy warto czynić z tego zarzut?
                              • linuz Re: Sobie współczuj 20.11.04, 13:52
                                nie no, w sumie nie warto, ale albo niech sobie da spokój, albo niech
                                przeznaczy ten wolny czas na poczytanie sobie czegoś kształcącego, albo niech w
                                tym czasie drukuje sobie posty przez nas napisane, kilkukrotnie je przeczyta, a
                                wtedy może w końcu do niego dotrą.
                                • slezan Re: Sobie współczuj 20.11.04, 14:34
                                  Moja przepona nie wytrzymałaby wielokrotnej lektury Twojej twórczości.
                                  • linuz Re: Sobie współczuj 20.11.04, 15:39
                                    dobrze, że czytasz moje posty wielokrotnie, może chociaż odrobinę zmądrzejesz.
                                    • slezan Re: Sobie współczuj 20.11.04, 20:15
                                      Niestety, czytając Twoje posty można ulec przeświadczeniu o własnej wielkości.
                                      Znakomicie odgrywasz rolę czarnego ekranu.
                              • wikin Re: Sobie współczuj 20.11.04, 17:01
                                albrecht1 napisał:

                                > Mających poglądy na co?

                                chociażby na narodowość śląską

                                > Jeśli chodzi o osobę Slezana, to dostrzegam ich wyraźną
                                > polaryzację.

                                to już nie moja wina, że w dyskusji z każdym zachowuje się tak samo
                                i gdy tylko padają niewygodne, ale całkiem proste, pytania tworzy sztuczne
                                problemy by uniknąć odpowiedzi

                                > > zawsze też mnie zastanawia skąd slezan ma tyle czasu na dyskusje,
                                >
                                > Wikin, a jakie to ma znaczenie i czy warto czynić z tego zarzut?

                                a gdzie napisałem, że to zarzut ?
                                chyba nietrudno się domyślić w jakim celu to napisałem
                                • albrecht1 Re: Sobie współczuj 20.11.04, 18:09
                                  wikin napisał:

                                  > albrecht1 napisał:
                                  >
                                  > > Mających poglądy na co?
                                  >
                                  > chociażby na narodowość śląską

                                  Czytajac to forum odnosze wrazenie, ze przeciwnicy uznania tej narodowosci
                                  zgodnie sa rowniez przeciw Slezanowi. Gdzie mamy zatem owe zróznicowane w
                                  pogladach osoby?



                                  > a gdzie napisałem, że to zarzut ?
                                  > chyba nietrudno się domyślić w jakim celu to napisałem

                                  Tak wyczytałem z kontekstu Twojego postu. Nie musiałes pisac tego ekspresis
                                  verbis. Skoro nie, to pozostaje mi zgadywac: moze chciałes zeby post był
                                  dłuższy? ;-)
                                  • wikin Re: Sobie współczuj 21.11.04, 09:21
                                    albrecht1 napisał:

                                    > Czytajac to forum odnosze wrazenie, ze przeciwnicy uznania tej narodowosci
                                    > zgodnie sa rowniez przeciw Slezanowi. Gdzie mamy zatem owe zróznicowane w
                                    > pogladach osoby?

                                    piwo za cytat, w którym się sprzeciwiam uznaniu narodowości śląskiej
                                    wybacz, ale zadaję pytanie slezanowi, proste, konkretne pytanie, a on przez 5
                                    postów zasłania się krzysztofem,
                                    dziwisz się że wszyscy przeciw slezanowi, jak on tylko gdy pada za trudne
                                    pytanie, szuka 1000 wyjrętów żeby na nie odpowiedzieć i nie przyznać racji

                                    > Tak wyczytałem z kontekstu Twojego postu. Nie musiałes pisac tego ekspresis
                                    > verbis. Skoro nie, to pozostaje mi zgadywac: moze chciałes zeby post był
                                    > dłuższy? ;-)

                                    odpowiedź w stylu slezana : no to poszukaj sobie tezy jaką gdzieś między
                                    wierszami postawił slezan, a to było ustosunkowanie się do niej
                                    • slezan Re: Sobie współczuj 21.11.04, 11:38
                                      Ale się wikin miotasz:-). A ja odpowiem, kiedy będę chciał. Twoje łaknienie
                                      łopatologii mnie rozbraja, ale nie zamierzam wyręczać w myśleniu ani Ciebie,
                                      ani Twojego protegowanego.
                                      • wikin Re: Sobie współczuj 21.11.04, 14:26
                                        slezan napisał:

                                        > Ale się wikin miotasz:-). A ja odpowiem, kiedy będę chciał. Twoje łaknienie
                                        > łopatologii mnie rozbraja, ale nie zamierzam wyręczać w myśleniu ani Ciebie,
                                        > ani Twojego protegowanego.

                                        buahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahah
                                        znowu słowa pomocnicze, bo argumentów brak
                                      • wikin Re: Sobie współczuj 21.11.04, 14:29
                                        widzisz sens dalszej dyskusji ?
                                        • slezan Re: Sobie współczuj 21.11.04, 17:56
                                          Ty nie dyskutujesz. Ty wygłaszasz kwestie. Równie dobrze mógłbyś to robić do
                                          lustra. Twoje beknięcia o wiarygodności świadczą o tym, że nie masz pojęcia o
                                          dyskusji. Może jednak kiedyś nauczysz się oddzielać poglądy od osoby. Może
                                          kiedyś...:-)
                                          • wikin Re: Sobie współczuj 21.11.04, 17:59
                                            raczej do ściany, betonowej ściany, za którą jesteś zamknięty w swym zaścianku
                                          • wikin Re: Sobie współczuj 21.11.04, 18:02
                                            ale masz rację to nie dyskusja
                                            bo dyskusja to pytanie - odpowiedź, pogląd za pogląd, argument za argument
                                            a nie ciągłe chowanie się, unikanie odpowiedzi, wykręty
                                            • slezan Re: Sobie współczuj 21.11.04, 18:05
                                              Hehehehe. A gdzie ostatnio można było przeczytać o Twoich poglądach? Wcinasz
                                              się w cudzą wymianę zdań, usiłując nieudolnie ratować niedouczonego kolegę.
                                              A pytanie-odpowiedź to przesłuchanie, a nie dyskusja. Za dużo oglądasz ostatnio
                                              telewizji.
                                              • wikin Re: Sobie współczuj 21.11.04, 18:17
                                                slezan napisał:

                                                > Hehehehe. A gdzie ostatnio można było przeczytać o Twoich poglądach?

                                                czytaj ze zrozumieniem a znajdziesz

                                                Wcinasz
                                                > się w cudzą wymianę zdań,

                                                a co jest to zabronione ? wybacz prawdę mówiąc nie czytałem regulaminu tego
                                                forum

                                                > usiłując nieudolnie ratować niedouczonego kolegę.

                                                czytaj ze zrozumieniem, nie interpretuj cudzych intencji bo to nie jest twoja
                                                mocna strona

                                                > A pytanie-odpowiedź to przesłuchanie, a nie dyskusja.

                                                a niby od kiedy w toku dyskusji nie zadaje się pytań i nie odpowiada się na
                                                nie, to też zabronione na tym forum ?

                                                > Za dużo oglądasz ostatnio
                                                > telewizji.

                                                gdybym oglądał dużo tv, to byłbym przywyknięty do częstych wykrętów i uników
                                                odpowiedzi, jakie ty stosujesz
                                                • slezan Re: Sobie współczuj 21.11.04, 18:24
                                                  To że coś Ci wolno nie oznacza, że ja muszę to akceptować. Rola jedynej osoby
                                                  odpowiadającej na pytania raz mi odpowiada, a innym razem nie i to moje prawo.
                                                  Teraz czekam na odpowiedzi ze strony Krzysia.
                                                  • wikin Re: Sobie współczuj 21.11.04, 18:36
                                                    slezan napisał:

                                                    > To że coś Ci wolno nie oznacza, że ja muszę to akceptować.

                                                    tylko błagam nie obraź się na mnie, bo stracę fajną zabawę

                                                    > Rola jedynej osoby > odpowiadającej na pytania raz mi odpowiada, a innym
                                                    razem nie i to moje prawo

                                                    zauważyłem, tylko czemu zawsze ci nie odpowiada gdy pytanie prowadzi do
                                                    niewygodnych dla ciebie wniosków

                                                    > Teraz czekam na odpowiedzi ze strony Krzysia.

                                                    powtarzasz to już któryś raz, co zrobisz jak już krzysztof ci udzieli
                                                    odpowiedzi ?
                                                  • slezan Re: Sobie współczuj 21.11.04, 18:42
                                                    Mogę założyć się o dużepieniadze, że wcale się nie bawisz. widze jak serio
                                                    traktujesz swoje pisarstwo na forum:-).
                                                    Zastanawia mnie skąd możesz wiedzieć, jakie wnioski są dla mnie niewygodne. I
                                                    jeszcze jedno - jak pytanie może prowadzić do wniosków i skąd Ty możesz
                                                    wiedzieć, jakie to będą wnioski.
                                                    A co do dalszych losów wymniany zdan z Krzysiem - zależy ona od jego
                                                    odpowiedzi. Zadałem mu pytania pomocnicze. Przypominam, że jego teza brzmi:
                                                    slezan kłamie. Niech chłopak udowodni.
                                                  • wikin Re: Sobie współczuj 21.11.04, 20:22
                                                    slezan napisał:

                                                    > Mogę założyć się o dużepieniadze, że wcale się nie bawisz.

                                                    wchodzę w ten zakład, ile wygrałem ?
                                                    od pewnego momentu mam dobrą zabawę
                                                    nie przejmuj się i tak mnie przegadasz, bo zaraz znikam z netu, i może pojawię
                                                    się następnym weekndem

                                                    > Zastanawia mnie skąd możesz wiedzieć, jakie wnioski są dla mnie niewygodne. I
                                                    > jeszcze jedno - jak pytanie może prowadzić do wniosków i skąd Ty możesz
                                                    > wiedzieć, jakie to będą wnioski.

                                                    masz rację, źle posłużyłem się skrótem, oczywiście chodzi, o to ze twoja
                                                    odpowiedź może prowadzić do wniosków niewygodnych dla ciebie

                                                    > A co do dalszych losów wymniany zdan z Krzysiem - zależy ona od jego
                                                    > odpowiedzi. Zadałem mu pytania pomocnicze. Przypominam, że jego teza brzmi:
                                                    > slezan kłamie. Niech chłopak udowodni.

                                                    nie obchodzi mnie krzysiu i twoja dyskusja z nim, więc pytam czy dostanę
                                                    odpowiedź na swoje pytanie, gdy on ci udzieli odpowiedzi, ale jak widać to
                                                    jednak tobie trzeba wszystko wkładać łopatą do głowy
    • slezan Małe podsumowanie 20.11.04, 11:27
      Tradycyjnie już koledzy ślązakożercy usiłują odciągnąć uwagę od meritum sporu w
      momencie, w którym oczywisty staje się ich brak merytorycznego przygotowania do
      dyskusji. Warto zatem wypunktować co następuje:
      - wiślok et consortes nie rozumieją (bądź udają, że nie rozumieją) różnicy
      między faktem a interpretacją. Fakty prezentują się mniej więcej tak: w latach
      tych a tych przeprowadzono spisy ludności,w których odnotowano takie a takie
      wyniki; w roku 1921 przeprowadzono plebiscyt, w którym na określone pytanie
      otrzymano następujące odpowiedzi. Wyniki spisów i plebiscytu to historyczne
      źródła, krtóre trzeba zinterpretować, by uzyskać wiedzę o przeszłości.
      Interpretacja nie jest możliwa bez znajomości serokiego kontekstu (np. założeń
      metodologicznych spisu, ale także problemu unarodowienia i indyferentyzmu
      narodowego). Wiślok taką wiedzą nie dysponuje, lub skrzętnie ją ukrywa.
      - wiślok et consortes widzą historię przez pryzmat swojej ideologii, którą jest
      polski nacjonalizm w różnym natężeniu. Uzurpują sobie prawo do wystawiania
      ocen, przy czym nie stosują jednej miary (choć tak chętnie używają
      słowa "obiektywizm"). Jaskrawym przykładem są wypowiedzi o Kożdoniu i Ziętku,
      ale także np. o volskliście.
      - prowadzenie dyskusji na pewnym poziomie wymaga znajomości pojęć
      teoretycznych, którą niektórzy niestety nie dysposnują. Przykład to choćby
      dyskusja o mieście. Szczególnie rozbrajające jest, kiedy jakiś mały Krzyś
      zarzuca innym kłamstwo, a sam nie potrafi zdefiniować podstawowych pojąć.

      I teraz konkluzja związana z tematem wątku. W XIX w. rozpoczął się na Górnym
      Śląsku proces unarodowienia miejscowej ludności. Ludność ta posiadała śląską
      świadomość krajową (Landesbewusstsein), co przejwiało się w samookreśleniu
      jako "Ślązacy" (a nie tutejsi). Świadomość ta lączyła osoby o różnych
      etnicznych korzeniach (co podkreślał choćby Lucjan Malinowski), a jej istotnym
      składnikiem było w części pruskiej wyznanie. Ślązacy bardzo długo opierali się
      unarodowieniu, co potwierdzają relacje z przełomu XIX/XX w., kiedy polska
      świadomość była czymś bardzo rzadkim, a niemiecka została osłabiona w wyniku
      Kulturkampfu. Dopiero początek XX w. przynosi pewne sukcesy polskiemu ruchowi
      narodowemu. Poparcie dla polskich list wyborczych nie musiało jednak wcale
      wiązać się z polską świadomością narodową głosujących. Mamy raczej do
      czynienia, podobnie jak w przypadku masowego poparcia list niemieckich w roku
      1926, z polityczną decyzją ludności, dla której kwestia narodowa pozostawała
      drugorzędną, rozczarowanej polityką państwa.
      • Gość: krzysztof w Berlinie dobrze ciebie wyszkolili IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.04, 14:04
        powtarzasz jak papuga wszyskie teorie niemieckich nacjonalistów
        • slezan Szaleńcze, co o drogę pyta 20.11.04, 14:36
          Myślę, że teorii niemieckich nacjonalistów nie znasz, tak jak nie znasz
          niemieckiego.
    • Gość: krzysztof nie dać się im sprowokować do antyśląskich ataków IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.04, 14:15
      oni obrażają Polskę i Polaków, żeby doprowadzić u nas do nowego Kosowa
      ekstremiści chcą wywołać animozje dzielnicowe, bo zdobyć poparcie Ślązaków
      i wywołać nienawiść do Śląska reszty Polski
      ten scenariusz nie w Polsce napisano i nie o autonomię toczy się gra
      oni są tylko ich narzędziem

      poczytajcie sobie o zdrajcach z Goralenvolk i kto ten „naród” utworzył
      • slezan Buahahahahahaha n/t 20.11.04, 14:35
Inne wątki na temat:
Pełna wersja