Ludzieee! Co slychac w Bielsku? Tutaj w Sydney nic nie wiadomo!

IP: *.sesahs.nsw.GOV.AU 05.09.01, 07:30
Drodzy Bielszczanie,

Wyjechalem z Bielska dokladnie 20 lat temu. Mieszkam i pracuje w Sydney. Dawno
nie bylem w Polsce i bardzo jestem ciekawy co sie dzieje w moim rodzinnym
miescie.
Gdybyscie byli tak uprzejmi podzielic sie ze mna wszystkimi bielskimi plotkami
i informacjami - bylbym bardzo wdzieczny.

Przesylam pozdrowienia,

Leszek
Unit 6, 4 Ethel Street
Randwick, NSW 2031
Sydney, Australia
    • Gość: jatko Re: Ludzieee! Co slychac w Bielsku? Tutaj w Sydney nic nie wiadomo! IP: *.2si.com.pl 05.09.01, 09:15
      Z doświadczenie wiem, że niewiele Ci pomoże opis tego, co teraz dzieje się w
      Bielsku. Uwież, będzie Ci trudno to zrozumieć. Proponuję więc następujące
      podejście; napisz kilka zdań o tym, jakie było Bielsko, kiedy wyjeżdżałeś, my
      zaś opiszemy Ci, jak to wygląda teraz. W ten sposób dojdziemy do dni
      dzisiejszych.
      Zupełnie niedawno przywiozłem do Bielska znajomego, który wyemigrował 15 lat
      temu. Podczas jego nieobecności niezmienione pozostały chyba tylko Delikatesy.
    • Gość: Wojtek Re: Ludzieee! Co slychac w Bielsku? Tutaj w Sydney nic nie wiadomo! IP: 62.87.188.* 05.09.01, 11:05
      A co chciałbyś wiedzieć?
      • Gość: Krzysiek Re: Ludzieee! Co slychac w Bielsku? Tutaj w Sydney nic nie wiadomo! IP: 12.88.108.* 28.09.01, 03:49
        Ornaszku, to ty?
        • Gość: Kangur Re: Ludzieee! Co slychac w Bielsku? Tutaj w Sydney nic nie wiadomo! IP: *.sesahs.nsw.GOV.AU 02.10.01, 04:02
          Nie, to nie ja.
    • mazer Re: Ludzieee! Co slychac w Bielsku? Tutaj w Sydney nic nie wiadomo! 29.09.01, 06:56
      Sporo zmian. Dworzec kolejowy odnowiony, już nie jest żółty, jak 100 lat temu,
      nowa kolejka na Szyndzielnię, nowa obwodnica od zachodu, 2 hipermarkety w
      budowie, moze na swięta juz będą, zniknęły prawie wszystkie zakłady odzieżowe,
      poszerzone jezdnie w centrum i ogromny ruch samochodowy. 20 lat temu w czasie
      strajków MZK to sie chodziło pieszo, a ulice były wymarłe. Teraz samochody
      tworzą korki jakich nie było i sie nie śniło. Mamy tez odnowiony ratusz i jego
      okolice, nawet okoliczne hale włókiennicze zostały zamienione na biura i
      banki.Niestety nie ma już mozaiki na ul.Leszczyńskiej koło jednostki wojskowej,
      nie ma też "weluxu", zrównany z ziemią, w sensie dosłownym. I jeszcze sporo
      innych zmian. Mogę poszperać i przesłać kilka zdjęć. Pozdrowienia dla antypodów.
      • Gość: Kangur Re: Ludzieee! Co slychac w Bielsku? Tutaj w Sydney nic nie wiadomo! IP: *.sesahs.nsw.GOV.AU 02.10.01, 04:42
        Dziekuje za obszena wiadomosc. Z nostalgia wspominam dancingi w Prezydencie,
        Pod Poczta, w Patrii i Czerwonym Kapturku (kolejnosc nie przypadkowa i
        orkiestra na zywo) jak rowniez disco i dancing w restauracji na basenie na
        Konopnickiej. Nie wiem jak to sie dzialo, ze bieda kwitla naokolo, a zycie
        towarzyskie kwitlo w Prezydencie. Zeby zarobic na tego "zywca" w Prezydencie
        jezdzilem jako "gadzior" w MPK razem z Januszem "Janosikiem", kolega z roku, i
        obaj bylismy calkowicie skorumpowani i podatni na lapowki. Czy dzisiaj jeszcze
        istnieja kontrolerzy-studenci w MPK w cywilnym ubraniu (kanary, gadziory, itp)?
        Kolo dworca PKP (jaki ma kolor jezeli nie zolty?) goralki sprzedawaly oscypki,
        owczy serek po zlotowce maly i za piec zlotych olbrzymi. W BWA na Lenina byly
        wystawy malarstwa i rzezby (takie sobie) i zimne piwo (wspaniale). Kolo
        Prezydenta byla fontanna - taka rachityczna mala syrenka. Piekna to ona nie
        byla, ale wrosla w pejzaz bielski. Jak to wszystko teraz wyglada ...
        • mazer Re: Ludzieee! Co slychac w Bielsku? Tutaj w Sydney nic nie wiadomo! 02.10.01, 22:09
          Dworzc obecnie jest ceglasty, coś jak cegła kilnkierowa, eleganckie,białe fugi.
          W srodku pompejańskie malowidła w tym sam C.K. Franz Josef i herb Bielska. Z
          tym herbem to sprawa sie troche rypła, bo okzało się, że sto lat temu pomylono
          kolory tła w herbie i jak było tak i odrestaurowano, więc mamy orła na
          czerwonym tle i lilie na granatowym. Błąd to błąd, ale zabytkowy, poprawiać nie
          można.
          Dawna Lenina nosi nazwę 3-go Maja jak przed wojną, w ogóle nie ma już prawie
          tamtych nazw. Ale BWA stoi tyle, że piwa tam nie ma. Są za to w czasie lata
          ogródki piwne np. w Mimozie, jest Murzynek, na dawnej Dzierzyńskiego teraz 11-
          go listopada.
          Kanary są ci teraz profesjonalne i nie przkupne, mogą nawet skuć w kajdanki i
          na policję. Nie ma lekko. Koło B-B Lipnik jest zrobiony wiadukt i przejeżdża
          się tam pod torami bezkolizyjnie.
          To chwilowo tyle. Teraz wieje halny, jak zawsze i chce urwać głowę, więc frunę.
          Fajnie tam u was na antypodach, bo wiosna, a tu liście lecą.
      • mazer Re: Ludzieee! Co slychac w Bielsku? Tutaj w Sydney nic nie wiadomo! 02.10.01, 22:12
        Sorry, zapomniałem dodać, że syrenka stoi, ale ostanio cieszyła się kiepską
        sławą jako punkt zborny dla miejscowych ćpunów,
    • Gość: girl Re: Ludzieee! Co slychac w Bielsku? Tutaj w Sydney nic nie wiadomo! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 29.09.01, 14:07
      proponuję zaglądać na www.bielsko.com.pl
      • Gość: Kangur Re: Ludzieee! Co slychac w Bielsku? Tutaj w Sydney nic nie wiadomo! IP: *.sesahs.nsw.GOV.AU 02.10.01, 04:13
        Dziekuje "my girl". Faktycznie, od jakiegos czasu regularnie czytam wiadomosci
        z Bielska na tej stronie internetowej. Przesylam pozdrowienia, yours sincerely
        boy.
        • Gość: jatko Re: Ludzieee! Co slychac w Bielsku? Tutaj w Sydney nic nie wiadomo! IP: 62.233.138.* 02.10.01, 09:13
          Podejrzewa, że zdjęć odnowionego dworca PKP jeszcze nie znajdziesz (został
          oddany do użytko po remoncie zupełnie niedawno).
    • Gość: Bolek Re: Ludzieee! Co slychac w Bielsku? Tutaj w Sydney nic nie wiadomo! IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 10.10.01, 09:33
      Kangur - załóż sobie konto e-mail. Jak zapewne wiesz istnieje coś co nazywa się
      fotografią cyfrową. Zamiast podawać prywatny adres w Australii, podaj e-maila,
      a dostaniesz błyskawicznie parę fotek tego co będziesz chciał - natomiast list
      do Australii idzie parę tygodni.
      Z pewnością nie unikniesz w skrzynce śmieci, ale może sprawdź ten pomysł.


      Twój adres jest co prawda widoczny, ale jest to adres organizacji rządowej i
      może nie chcesz tem przesyłania korespondencji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja