Dodaj do ulubionych

BB w śląskim czy malopolskim?

11.04.05, 21:47
A co za różnica?!.... Gdzie trafiają nasze podatki:

USTAWA
z dnia 13 listopada 2003 r.
o dochodach jednostek samorządu terytorialnego
(Dz. U. Nr 203, poz. 1966)

Rozdział 2
Źródła dochodów jednostek samorządu terytorialnego (fragmenty)

GMINA
2. Wysokość udziału we wpływach z podatku dochodowego od osób fizycznych, od
podatników tego podatku zamieszkałych na obszarze gminy wynosi 39,34 %, z
zastrzeżeniem art. 89.
3. Wysokość udziału we wpływach z podatku dochodowego od osób prawnych, od
podatników tego podatku, posiadających siedzibę na obszarze gminy, wynosi
6,71 %.

POWIAT
2. Wysokość udziału we wpływach z podatku dochodowego od osób fizycznych, od
podatników tego podatku zamieszkałych na obszarze powiatu wynosi 10,25 %.
3. Wysokość udziału we wpływach z podatku dochodowego od osób prawnych, od
podatników tego podatku, posiadających siedzibę na obszarze powiatu, wynosi
1,40 %.

WOJEWÓDZTWO
2. Wysokość udziału we wpływach z podatku dochodowego od osób fizycznych, od
podatników tego podatku zamieszkałych na obszarze województwa wynosi 1,60 %.
3. Wysokość udziału we wpływach z podatku dochodowego od osób prawnych, od
podatników tego podatku, posiadających siedzibę na obszarze województwa,
wynosi 15,90 %.

Obserwuj wątek
      • Gość: malop Re: BB w śląskim czy malopolskim? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.05, 21:38
        Czy obecne województwie ma coś ciekawego dla BB ?


        31,03,2005
        www.kronika.beskidzka.pl/index.php3?wiecej=tak&menu=art_g&id=3085
        Celem kampanii reklamowej o roboczym tytule „Zainwestuj w Polsce” jest ukazanie
        światu Polski oraz jej kilku wybranych regionów jako miejsc atrakcyjnych do
        lokowania inwestycji, przyjaznych cudzoziemcom, a także charakteryzujących się
        piękną przyrodą i bogatą kulturą. Cała kampania to 84 spoty reklamowe, emitowane
        dwa razy dziennie w CNN (telewizyjnym kanale o światowym zasięgu).

        Każdy 30-sekundowy spot, który będzie przedstawiał walory Polski i trzech
        województw, ma być wyemitowany w najlepszym czasie antenowym, tuż po
        wiadomościach ekonomicznych. Pierwsze 10-12 sekund spotu to prezentacja Polski,
        a kolejne 18-20 sekund - przedstawienie atrakcyjności inwestycyjnej trzech
        województw (średnio na jedno województwo przypadnie około czterech sekund!).
        Koszt kampanii, oszacowanej na 370 tysięcy złotych, pokryje głównie Ministerstwo
        Gospodarki. Do tej kwoty województwo śląskie dołoży 60 tysięcy złotych (35
        tysięcy złotych da Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego, a 25 tysięcy
        złotych Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna).

        Jak informuje Wojciech Zamorski, rzecznik prasowy marszałka śląskiego, w spocie
        reklamowym województwa śląskiego znaleźć się mają informacje o Katowickiej
        Specjalnej Strefie Ekonomicznej, lotnisku w Pyrzowicach, autostradzie A-4 oraz
        kilka przykładów dużych udanych inwestycji zagranicznych (np. Opel w Gliwicach,
        Fiat w Tychach i Electrolux koło Siewierza). Zabraknie miejsca dla Podbeskidzia,
        a przecież jeszcze do niedawna Bielsko-Biała słynęło z prężnego przemysłu,
        ponadto władze tego miasta intensywnie poszukują inwestorów. Czy w Katowicach
        znowu zapomniano o istnieniu Podbeskidzia? - To nie tak. Nie ma Podbeskidzia, bo
        ta reklama nie ma charakteru promującego walory turystyczne, ale charakter
        proinwestycyjny. Ma ona przedstawić głównie potencjał regionalnej infrastruktury
        i zachęcić inwestorów z całego świata do tworzenia miejsc pracy w naszym
        regionie. Dlatego też emitowana będzie zaraz po wiadomościach ekonomicznych. W
        reklamie pojawić się ma Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna, bo partycypuje w
        kosztach - mówi Zamorski, dodając, że władze wojewódzkie dość często partycypują
        w kosztach targów turystycznych, nawet zagranicznych, gdzie promowane są walory
        turystyczne Podbeskidzia.

        Co ciekawe, z reklamy w CNN nie chciały skorzystać samorządowe władze
        województwa małopolskiego. - Po pierwsze, nie było wiadomo ile treści znajdzie
        się w tej reklamie. Poza tym w jednym spocie na jedno województwo przypadałoby
        tylko kilka sekund, co przy koszcie aż 60 tysięcy złotych nie daje gwarancji, że
        ktoś zauważy województwo małopolskie. To nie znaczy, że Małopolska nie chce się
        reklamować za granicą. Taka kampania jest planowana, ale bez telewizyjnej
        reklamy - poinformowano „Kronikę” w biurze prasowym Urzędu Marszałkowskiego
        Województwa Małopolskiego w Krakowie. (ps)
        • aliveinchains Re: BB w śląskim czy malopolskim? 12.04.05, 22:30
          Malopie to była taka moja mała prowokacja. Moim celem było przedstawienie
          forumowiczom faktu zwiazanego z podziałem podatków według szczeblów
          samorzadowych. Jak widzimy od 1 stycznia 2004 dokonała sie w Polsce
          decentralizacja finansów ze wskazaniem na gminy, o czym mało kto wie. Gminy
          zyskaja dodatkowe srodki na swoje inwestycje.
          Niestety powiat to taki kwiatek do kożucha, malo Cit'u zostaje w gminie i
          powiecie. Problem nie leży w granicach województw, raczej w kompetencji
          powiatów i gmin.

          Podobno ma być nowa reforma administracyjna, dostosujaca polske do UE -
          scalanie wojewodztw i powiatow, oraz zwiekszenie ich kompetencji. Zobaczymy.
          Tak czy siak ustawa ta była 1 krokiem milowym.
          • wikin Re: BB w śląskim czy malopolskim? 13.04.05, 13:51
            aliveinchains napisał:

            > Podobno ma być nowa reforma administracyjna, dostosujaca polske do UE -
            > scalanie wojewodztw i powiatow, oraz zwiekszenie ich kompetencji. Zobaczymy.
            > Tak czy siak ustawa ta była 1 krokiem milowym.

            reforma buzka miała być taka, ale nie wyszło
            czy tym razem opór będzie on mniejszy ?
            co jakiś czas jakiś polityk krzyczy albo ekspert przekonuje, mniej powiatów
            albo zlikwidować woj.opolskie
        • bartoszcze Re: BB w śląskim czy malopolskim? 13.04.05, 10:25
          Gość portalu: malop napisał(a):

          > "Co ciekawe, z reklamy w CNN nie chciały skorzystać samorządowe władze
          > województwa małopolskiego."

          No to niewątpliwie Bielsko by skorzystało na tej przynależności do
          małopolskiego:)))
      • aliveinchains Re: BB w śląskim czy malopolskim? 13.04.05, 15:55
        wikin napisał:

        > czyli ok. 50% PIT i 75% CIT idzie się paść do Warszawy ?
        > fajnie

        Wcześniej to nawet 90% PIT i CIT chodziło paść się w Polskę (nie w Warszawę),
        wiec postep jakiś jest, choć jak zaznaczam lepiej zawsze być powinno.

        Silne powiększone powiaty oraz gminy to powinna byc podstawa decentralizacji
        skarbowej państwa. Powiekszone województwa też, ale tu zakres komtetencji jak i
        źródeł przychodu powinien byc ograniczony, bo groziloby to kolejna
        centralizacją tyle, że w nieco mniejszej skali. Takie jest moje zdanie.

        Dodam jeszcze ciekawą mapkę jakiegoś speca od samorządów (nie podoba mi sie do
        konca, choć sama idea trafna):gregry.w.interia.pl/

            • mcmaxim Re: BB w śląskim czy malopolskim? 13.04.05, 21:46
              nooo... mialem na mysli stolice rogionu/landu/wojewodztwa, czy jak to tam nazwac... ale jesli stolice kraju przeniesc do wiednia by sie dalo - podpisuje sie rekami i nogami!!! ale sciagnac stolice .pl do bielska - won! ;]
              • aliveinchains Re: BB w śląskim czy malopolskim? 13.04.05, 23:56
                Mnie tam wystarczy by lwia część podatków zostawała w Bielsku i w tzw
                Podbeskidziu i byle nie byc poszkodowanym w trakcie podziału funduszy unijnych.
                A gdzie bedzie "stolyca" landu to jest mi to egal.... No byle nie w Opolu - jak
                proponuja niektózy sasiedzi zza Wisły -"Nie przenoście nam stolycy do Opola".

                Co do Wiednia, to podobno mamy blizej niż do Wa-wy, może to jakoś wykorzystc w
                przyszlosci? Na poczatek to nie obrazilbym się by Bielsko - Biała ponownie
                odzyskało renomę "Klein Wien". Pozdrawiam.
        • Gość: wikin Re: BB w śląskim czy malopolskim? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 14.04.05, 08:28
          > Dodam jeszcze ciekawą mapkę jakiegoś speca od samorządów (nie podoba mi sie
          do
          > konca, choć sama idea trafna):gregry.w.interia.pl/

          to chyba lepszy jeden duży powiat złożony z dotychczasowych bielskich,
          cieszyńskiego i zywieckiego w śląskim regionie, i jeśli dojdzie do reformy to
          chyba jest najbardziej prawdopodobny wariant
          tylko jaka będzie reakcja w cieszynie i żywcu ?
          i po to co całe zamieszanie z reformą buzka, jak można było od razu gierkowskie
          49 województw nieco zmodyfifkować i stworzyć nad nimi szczebel nadrzędny -
          region
          pod względem wielkości i liczebności byłby to model podobny do rozwiązań w
          innych dużych krajach UE - francji, włoch, hiszpanii, wlk brytanii
          • mcmaxim Re: BB w śląskim czy malopolskim? 14.04.05, 08:49
            po pierwsze przyjrzyj sie dobrze mapce. ten powiat to by bylo polaczenie powiatow dawn. woj. bielskiego, wlaczony do regionu krakowskieigo, ale BEZ cieszynskiego ktory podlegalby pod wroclawski region slaski!
            a po drugie - wg mnie model niemeicki rowniez moze byc trafiony, jeslie lepiej zorganizowany (a sadze ze o taki wlasnie chodzilo przy ostatniej reformie).
            • wikin Re: BB w śląskim czy malopolskim? 15.04.05, 08:36
              mcmaxim napisał:

              > po pierwsze przyjrzyj sie dobrze mapce. ten powiat to by bylo polaczenie
              powiat
              > ow dawn. woj. bielskiego, wlaczony do regionu krakowskieigo, ale BEZ
              cieszynski
              > ego ktory podlegalby pod wroclawski region slaski!
              > a po drugie - wg mnie model niemeicki rowniez moze byc trafiony, jeslie
              lepiej
              > zorganizowany (a sadze ze o taki wlasnie chodzilo przy ostatniej reformie).

              ta mapka to propozycja, która pewnie ma małe szanse, nie mniej jednak potrzeba
              reformy jest dość często wspominana przez polityków i w mojej opinii połączenie
              4-ch południowych powiatów woj.śląskiego to dość sensowna propozycja
              a to jakby nie było to jest tylko korekta granic dawnych 49 województw
          • aliveinchains Re: BB w śląskim czy malopolskim? 14.04.05, 11:27
            Gość portalu: wikin napisał(a):

            > to chyba lepszy jeden duży powiat złożony z dotychczasowych bielskich,
            > cieszyńskiego i zywieckiego w śląskim regionie, i jeśli dojdzie do reformy to
            > chyba jest najbardziej prawdopodobny wariant

            Dokładnie tak zrobić - scalić te 3 powiaty w jeden Podbeskidzki. Ale problem
            leży w nadaniu powiatom szerszych kompetencji i źródeł przychodu.

            Co do granic tzw. regionów proponowanych przez tego "naukowca" to dla mnie sa
            one nietrafne (podział cieszyńskiego). Bardziej prawdopodobne jest,że jeśli do
            czegoś takiego miałoby dojść, to obecne śląskie będzie scalone z małopolskim w
            jeden region (a wtedy całe ex-bielskie mogłoby byc jednym powiatem).
            Na razie nic nie zapowiada nowej reformy administracyjnej. Może nowy rząd coś w
            tym względzie zrobi.
              • wikin Re: BB w śląskim czy malopolskim? 15.04.05, 08:30
                alex.stela napisał:

                > aliveinchains napisał:
                >
                > >
                > > Dokładnie tak zrobić - scalić te 3 powiaty w jeden Podbeskidzki.
                >
                >
                > No nie... Płakać mi się chce...

                wolisz scalać cieszyn z rybnikiem i tychami, jeśli by doszło do reformy
                mówimy o dużych powiatach, których by było ok. 50-100, tak jak w innych dużych
                państwach UE, gdzie samodzielny powiat cieszyński byłby trochę za mały
                  • wikin Re: BB w śląskim czy malopolskim? 18.04.05, 20:26
                    alex.stela napisał:

                    > Dobrze wiesz, że chodziło mi o nazwę :-)
                    >
                    > A w reformy administracyjne nie wierzę. Odkąd Cieszyn jest miastem powiatowym
                    w
                    > iele urzędów przeniesiono do B-B. Więc po co to było??? Strata czasu...

                    nazwa to rzecz wtórna, a reformy nie kończą się powodzeniem, bo większość z
                    nich o rozbija się o własnie tego typu sztuczne problemy
                    myślę że nazwa powiat beskidzki (nie-podbeskidzki) chyba najlepiej by pasowała,
                    czy to też byłoby trudne do przelknięcia w cieszynie ?
          • linuz Re: BB w śląskim czy malopolskim? 14.04.05, 15:23
            no to ja też dodam coś od siebie.
            Wg mnie bardzo dobrze jest to zrobione, bowiem będzie mniej urzędników, jednak
            do mapki należy wnieść następujące poprawki:

            1)Granica śląskiego przed Nysą łużycą, ale aż do Odry (czyli wlączając
            Grünberg).
            2)Na wschodzie śląskiego granica ZA Bielskiem-Białą, ba, za Zatorem. Tak jak w
            XVI wieku. Ewentualnie, jesli by to nie przeszlo, to za samym BB, czyli tam
            gdzieś Czaniec, Kozy itp.
            3)Zmienić granicę między wielkopolskim a pomorskim na te, również, historyczne.
            4)Wypieprzyć cały środkowopolski dzieląc go na warszawkę i galicję.
          • linuz Re: BB w śląskim czy malopolskim? 14.04.05, 15:25
            a w czym to przeszkadza, że sosnowiek zostanie oddzielony od katowic? Co -
            postawią tam granicę? Przecież w praktyce będzie się jechać tak samo jak i
            teraz, tylko, że będą wszyscy zadowoleni, bo będą "u swoich".
            • Gość: Słonecnik Dobre pytanie i chyba oczywista odpowiedź. IP: 62.233.185.* 14.04.05, 17:01
              pochodzę z Dąbrowy i nie czuje żadnych związków z Małopolską i nie chciałbym,
              aby Zagłębie było w zcentralizowanym województwie małopolskim, gdzie coś się
              dzieje jedynie w Krakowie, a inne miasta są na dalekim marginesie (np. Tarnów).
              Pominę fakt absurdalnych podróży ponad 70km do Krakowa np. do sądów wyższych
              instancji, urzędów, instytucji itp. skoro dojazd do Katowic zajmuje 10 minut. A
              już za absurdalne uważam połączenie Śląska, Podbeskidzia, i Zagłębia z
              Małopolską, bo na tym zyskałby jedynie Kraków, a reszta bardzo dużo straciła.
              Widać to na podstawie firm, np.: TP S.A stworzyło parę wielkich regionów i
              południe kraju ma siedzibę w Krakowie i tam podejmuje sie decyzję inwestycyjne
              i inne związane ze śląskim i tam siedzą na wysokich stołkach. To samo jest z
              Enionem(drogim zresztą) do którego należy Będzin i Bielsko. Uważam, że Śląskie
              ze względu na wiele dużych miast i pare dużych regionów jest w miarę mało
              zcentralizowane i Bielsko choć straciło po wejściu do śląskiego, to na pewno
              nie tyle co straciłoby w małopolskim. A Bielsko z pewnością więcej może
              wyciągnąć z UE będąc w gęsto zaludnionym i z dużym potencjałem inwestycyjnym
              śląskim niż w wiejskim małopolskim, gdzie inwestorzy widzą tylko Kraków.
              • linuz Re: Dobre pytanie i chyba oczywista odpowiedź. 14.04.05, 20:35
                a myślisz, że mieszkańców Oświęcimia się ktoś pytał czy chcą być w małpolskim,
                w ktorym do krakowa jest 60 km, czy w śląskim, gdzie do katowic jest 30 km ?
                Albo po drugiej stronie polski - Elbląg w woj. W-M ma 110 km do Olsztyna, a do
                gdanska 50 km. Tak to jest, że jakieś miasto zawsze musi być na pograniczu.
                • Gość: Słonecnik Re: Dobre pytanie i chyba oczywista odpowiedź. IP: 62.233.185.* 14.04.05, 20:58
                  choć argument dojazdów jest mniej istotny, to
                  np. Zagłębie jest bardzo mocno związane z Katowicami (nie tylko urzędami i
                  instytucjami), ale pracą i komunikacją, a żyje tu tylko w trzech największych
                  miastach ponad 430tyś mieszkańców i naprawdę chorę byłoby kazać im jeździć do
                  urzędów i sądów w Krakowie jak mają to pod nosem. To samo z Bielskiem i
                  podbeskidziem. Rzut oka na mapę pokazuje, że jest związany ze Śląskiem, a nie z
                  Krakowem.
                  Ale w sumie tak jak napisałem to jest najmniej istotne, bo są ważniejsze
                  przesłanki.
                    • Gość: Słonecik Re: Dobre pytanie i chyba oczywista odpowiedź. IP: 62.233.185.* 14.04.05, 21:50
                      Wychowywałem się w Zagłębiu i do szkoły średniej tam mieszkałem i co najmniej
                      połowa znajomych ze szkoły pracuje na Śląsku(od Katowic po Gliwice)dojeżdzając
                      codziennie. Mój ojciec ma firmę budowlaną w Dąbrowie i co najmniej kilka razy w
                      tygodniu jeździ do Katowic załatwić jakieś sprawy urzędowe i nie tylko, bo gro
                      robót wykonuje na Śląsku. A liczbę podałem tylko po to żeby było wiadomo ilu
                      jest potencjalnych petentów takich instytucji.
                      ...a o innych przesłankach pisałem we wcześniejszym poście, także to nie jest
                      jakiś slogan.
                      Nie wiem kim jesteś, ale jeśli chodzi o lubienie się, czy nie, to ręczę Ci, że
                      zdecydowana większość Zagłębiaków o niechęci do ślązaków słyszała tylko w
                      anegdotach. Wiem, bo pochodzę z tamtąd i nieraz rozmawiałem na ten temat ze
                      znajomymi. A to że np. na forum co któryś post jest anty, wogóle nie ma odbicia
                      w rzeczywistości, bo internet ma to do siebie, ze na każdą teorię znajdzie
                      grono amatorów, a zwłaszcza jeśli ciężko szukać poparcia w rzeczywistości.
                        • wikin Re: Dobre pytanie i chyba oczywista odpowiedź. 15.04.05, 08:48
                          aliveinchains napisał:

                          > Podzial GOPu w przyszlosci na osobna administracyjnie Aglomerację Katowicką i
                          > Zagłębiwska będzie korzystny dla obu stron. Wyzwoli konkurencję i przyspieszy
                          > rozwój.

                          już nawet nie chodzi o konkurencje, ale połączony GOP w jeden powiat byłby
                          raczej za duży, i chyba najlepsza linia podziału jest właśnie wedle tej granicy
                          sląsko-zagłębiowskiej
                          odrębną sprawą jest przynależność wojewódzka/regionalna zagłebia
                          • Gość: aliveinchains Re: Dobre pytanie i chyba oczywista odpowiedź. IP: *.ds15.agh.edu.pl 27.04.05, 13:30
                            settembrini napisał:

                            > pierwszy raz w zyciu slysze, ze podzial wzmaga konkurencje i przyspiesza
                            > rozwoj. wobec tego po co ten wspolny rynek ue czy wspolne polityki?
                            > to jakis koszmar z tym podzialem

                            Czytaj dokładniie o co mnie i Wikinowi chodziło. A zrestą czemu mówisz o
                            podziale czegoś, co nie jest jeszce połączone. GOP nie bedzie nigdy funkcjonowa
                            jako jedno miasto (jak np. Wa-wa, czy Wiedeń)Bardziej widiałbym tu wzór z
                            Zagłębia Ruhry.
                            Aglomeracja katowicka będzie llepiej sobie radziła bez Dabrowskiej i na odwrót,
                            bo razem byłyby za wielkie . Łączy je tylko zdewastowana sieć tramwajowa, a do
                            tego nie trzeba łączyć się w jeden powiat. A związki gospodarcze to inna bajka
                            nie mająca aż tak wielkiego wpływu na granice administracyjne
                          • wikin Re: Dobre pytanie i chyba oczywista odpowiedź. 27.04.05, 15:14
                            settembrini napisał:

                            > pierwszy raz w zyciu slysze, ze podzial wzmaga konkurencje i przyspiesza
                            > rozwoj. wobec tego po co ten wspolny rynek ue czy wspolne polityki?

                            podobno po to żeby stworzyć "najbardziej konkurencyjną gospodarkę do 2010
                            roku", ale narazie to największa konkurencja jest w sięganiu po unijny
                            publiczny grosz, a bogata francja itp. bronią się jak mogą przed konkurencją
                            tańszych
                            więc przykład akurat dość trafnie by potwierdzał twierdzenia alive...'a
    • Gość: xx Re: BB w śląskim czy malopolskim? IP: 80.51.222.* 14.04.05, 15:22
      Częstochowa chce sobie odtworzyć województwo, problem tylko w tym ze
      najważniejsze i największe miasto po Częstochowie w byłym województwie
      częstochowskim czyli Lubliniec nie chce przystąpić do tego województwa! Tak
      samo cała Ziemia Lubliniecka! Ale mam nadzieje ze Czestochowie sie uda!!! Moze
      wy w Bielsku tez byście tak zrobili?
      • alex.stela Re: BB w śląskim czy malopolskim? 14.04.05, 15:35
        Gość portalu: xx napisał(a):

        > Częstochowa chce sobie odtworzyć województwo, problem tylko w tym ze
        > najważniejsze i największe miasto po Częstochowie w byłym województwie
        > częstochowskim czyli Lubliniec nie chce przystąpić do tego województwa! Tak
        > samo cała Ziemia Lubliniecka! Ale mam nadzieje ze Czestochowie sie uda!!! Moze
        > wy w Bielsku tez byście tak zrobili?

        Problem w tym, że najważniejsze i największe miasta w byłym woj. bielskim, czyli Oświęcim i Cieszyn, nie chcą przystąpić do tego województwa! Ups...

        ;-)
        • Gość: malop Re: BB w śląskim czy malopolskim? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.05, 22:27
          Pytanie 1

          Ilu z was od 1999 roku było w urzędzie wojewódzkim
          odpowiem ze z dużym prawdopodobieństwem że nikt

          Pytanie 2


          Ilu z was było w sądzie w Katowicach
          odpowiem ze z dużym prawdopodobieństwem nikt

          a nawet po to by było tylko powiatów aby sądy były tylko na miejscu

          Pytanie 3
          Ilu Ślązaków mieszka na terenach zaznaczonych na mapie (Cżestochowskie ,Zagłębie
          ,Podbeskidzie) w regionie Wiślickim tysiąć czy 10 tysięcy

          a ilu Małopolan 100000 czy milion

          dlaczego więc ma tu być regin śląski ????????





          • Gość: Słonecn Re: BB w śląskim czy malopolskim? IP: 62.233.185.* 14.04.05, 22:47
            Gość portalu: malop napisał(a):

            >
            > Pytanie 3
            > Ilu Ślązaków mieszka na terenach zaznaczonych na mapie
            (Cżestochowskie ,Zagłębi
            > e
            > ,Podbeskidzie) w regionie Wiślickim tysiąć czy 10 tysięcy
            >
            > a ilu Małopolan 100000 czy milion
            >
            > dlaczego więc ma tu być regin śląski ????????
            >


            zawsze miałeś przewrotne posty, no ale tego to już nie rozumiem.
            po czym wnosisz, że w Bielsku, albo na terenie Beskidu Śląskiego, Śląska
            Cieszyńskiego, Zagłębia i Częstochowy mieszka więcej Małopolan od Ślązaków.
            Wytłumacz mi tylko konkretnie, bez bajdużenia. Bo ja mieszkając w Zagłębiu i
            Bielsku nie spotkałem prawie żadnego mieszkańca tych terenów, który czułby się
            Małopolaninem, a za to widziałem dużo akcentów śląskich.
            • aliveinchains Re: BB w śląskim czy malopolskim? 14.04.05, 23:54
              > Bielsku nie spotkałem prawie żadnego mieszkańca tych terenów, który czułby
              się
              > Małopolaninem, a za to widziałem dużo akcentów śląskich.

              No tak moi sasiedzi sa z Katowic i Chorzowa...A tak na serio jakie typowe
              akcenty GORNOślaskie znajdziesz na Podbeskidziu? Cieszyńskie owszem.
              Nie ma czegos takiego jak malopolanin. Mieszkańcy małopolski są znacznie
              bardziej zróżnicowani niż ci z oberschlesien. Bo co ma żywczak wspólnego z
              olkuszem czy tarnowem, albo z kielcami czy rzeszowem? Wiecej go łączy z
              Ustroniem czy Koniakowem. Mieszkańcy Podhala to też zupełnie osobny
              rozdzial.
              • Gość: Słonecik Re: BB w śląskim czy malopolskim? IP: 62.233.185.* 15.04.05, 00:30
                a widziałeś przy domach przed reformą administracyjną transparenty "tu był i
                jest śląsk" czy coś w tym stylu. Tak samo tereny od Bielska przez Skoczów do
                Cieszyna.Tam chyba nikt nie czuje związków z małopolską. Może też nie czują się
                czysto Górnoślązakami, ale na pewno większe więźi są ze śląskiem. Także Ustroń,
                Wisła i te rejony. Co innego Żywiecczyzna. Tam faktycznie może być więcej ludzi
                związanych z Małopolską, ale tego już nie wiem bo mało znam z tamtąd ludzi.
              • mcmaxim Re: BB w śląskim czy malopolskim? 15.04.05, 09:39
                czytac! do szkoly!
                napisal - slaskie, nie gornoslaskie. to primo. secundo - niezaprzeczalnym faktem jest, ze dzisiejszy bielszczanin (mam na mysli 80% ludzi, bo tylu obecnych wspolgrodzian jest z importu) nie powie ani slazak, ani malopolak;-) tylko po prostu ze jest z bielska... co nie zmienia faktu ze tutaj zawsze byl slask.
          • mcmaxim Re: BB w śląskim czy malopolskim? 15.04.05, 09:51
            na wstepie zaznacze, ze nie myslalem iz doczekam sie sytuacji, w ktorej zgodze sie z malopem ;-)

            > Pytanie 1
            >
            > Ilu z was od 1999 roku było w urzędzie wojewódzkim
            > odpowiem ze z dużym prawdopodobieństwem że nikt

            zgoda! i wlasnie dlatego chce stolycy we wroclawiu.

            > Pytanie 2
            >
            > Ilu z was było w sądzie w Katowicach
            > odpowiem ze z dużym prawdopodobieństwem nikt
            >
            zgoda! odp. p.wyz.
            >
            > Pytanie 3
            > Ilu Ślązaków mieszka na terenach zaznaczonych na mapie (Cżestochowskie ,Zagłębi
            > e
            > ,Podbeskidzie) w regionie Wiślickim tysiąć czy 10 tysięcy
            >
            nooo... wybacz, ale od wiekow do roku 1951 granica slaska z malopolska przebiegala na rzece bialej, a po wlaczeniu kilku wschodnich gmin do bielska biegla wokol jego granic.
            ps. specjalnie uzylem slowa "wlaczenie", mimo ze powstalo dwumiasto, bo calosc zostala w woj. katowickim.

            > dlaczego więc ma tu być regin śląski ????????
            >
            ja pisze tylko o swoim regionie, nie wrazam nosa w cudze, bo sie na tym nie znam, tak jak ty ;-) tutaj byl, jest i bedzie - historyczny - slask austriacki vel cieszynski.
            • aliveinchains Re: BB w śląskim czy malopolskim? 15.04.05, 13:04
              mcmaxim napisał:
              > zgoda! i wlasnie dlatego chce stolycy we wroclawiu.

              No wiesz co? Już nie chcesz do Wiednia? Nawet Gorzelik chce "stolycy" w Wiedniu
              cytuję: "Dla mnie nie ulega wątpliwości, że na przykład dla południowej części
              Górnego Śląska funkcje metropolitalne w jakimś
              stopniu przejmie Wiedeń, a straci Warszawa."

              tutaj byl, jest i bedzie - historyczny - slask austriacki vel
              > cieszynski.
              Dokładnie - dużymi literami SLASK AUSTRYJACKI - CIESZYŃSKI (nie Górny!!!)
                  • wikin Re: BB w śląskim czy malopolskim? 16.04.05, 09:00
                    Gość portalu: ślązak napisał(a):

                    > tja.. jedynie taka malutka, iż i tu i tu jest i był Śląsk.

                    w bielsku tak, w białej już tylko czasami
                    a w bb każdy wie jak jest i odpowiedź czy nadal będzie jest otwarta
                    zresztą dziś wrocławiowi wystarcza jego własny region dolny śląsk, zamieszkały
                    przez ludność niemianującą się ślązakami i niespecjalnie utożsamiającą z
                    sąsiednim (górnym)śląskiem i jego ludnością
                  • aliveinchains Re: BB w śląskim czy malopolskim? 16.04.05, 00:56
                    > 2. bo jo niy lubie centusiow ;]

                    Sprowadzanie Grodu Kraka do centusiowa nie jest do końca obiektywne...Choć
                    wiele masz racji niestety.
                    Jak juz miałbym wybierac Krak czy Wrocek to wybrał bym Kraków. Nie znam na tyle
                    Wrocka, a pozatym jest za daleko i malo nas z nim łączy, może prócz
                    nazwy "śląsk".
                    • wikin Re: BB w śląskim czy malopolskim? 16.04.05, 19:36
                      aliveinchains napisał:

                      > Sprowadzanie Grodu Kraka do centusiowa nie jest do końca obiektywne...Choć
                      > wiele masz racji niestety.
                      > Jak juz miałbym wybierac Krak czy Wrocek to wybrał bym Kraków. Nie znam na
                      tyle
                      >
                      > Wrocka, a pozatym jest za daleko i malo nas z nim łączy, może prócz
                      > nazwy "śląsk".

                      dobrze powiedziane nazwy "śląsk", bo trudno dziś mówić, że to coś więcej niż
                      tylko nazwa, a już napewno nie jeden region (oczywiście w dawnych granicach),
                      a regionem śląskim jest dziś część woj.śląskiego, ewentualnie opolskiego
                      • wikin Re: BB w śląskim czy malopolskim? 16.04.05, 19:25
                        mcmaxim napisał:

                        > a znaczna nie podziela twojej opinii, bo znam bardzo, ale to bardzo wiele
                        osob
                        > studiujacych we wroclawiu, badz takich ktore sie tam przeprowadzily. przestan
                        s
                        > ie licytowac na takie rzeczy.

                        a skąd znasz moją opinię ? chyba jej jeszcze nie wyrażałem, coś ostatnio
                        wspominałeś o uważnym czytaniu
                        co do licytacji, to ty ją właśnie zacząłeś
                        • mcmaxim Re: BB w śląskim czy malopolskim? 16.04.05, 20:24
                          cite: "znaczna część bielszczan twojej opinii nie podziela, i dość chętnie tam
                          studiuje i się osiedla" <- to sa twoje slowa, nieprawdaz? w takim razie - jezeli sam nie podzielasz tego stanowiska, zaznaczaj to wyraznie, bo wynikalo z tej wypowiedzi, ze myslisz to, co rzekoma "znaczna czesc bielszczan" :-]
                    • Gość: aliveinchains Re: BB w śląskim czy malopolskim? IP: *.ds15.agh.edu.pl 16.04.05, 12:04
                      wikin napisał:

                      > znaczna część bielszczan twojej opinii nie podziela, i dość chętnie tam
                      > studiuje i się osiedla

                      Owszem mieszkańcy BB wolą studiowc w Kr, ale po studiach zdecydowanie wieksza
                      część z nich wraca do BB -przynajmniej tak jest wsród moich kolegów i znajomych
                      jak i znajomych znajomych. Nawet ci co zostali jeszcze parę lat w Kraku wraca,
                      bo obecnie w BB i okolicach łatwiej jest o pracę jak i dorobic się mieszkania.
                      Kraków to nie Warszawa, ludzi dużo wielkich firm niestety za mało.
                      • wikin Re: BB w śląskim czy malopolskim? 16.04.05, 19:28
                        Gość portalu: aliveinchains napisał(a):

                        > Owszem mieszkańcy BB wolą studiowc w Kr, ale po studiach zdecydowanie wieksza
                        > część z nich wraca do BB -przynajmniej tak jest wsród moich kolegów i
                        znajomych
                        >
                        > jak i znajomych znajomych. Nawet ci co zostali jeszcze parę lat w Kraku
                        wraca,
                        > bo obecnie w BB i okolicach łatwiej jest o pracę jak i dorobic się
                        mieszkania.
                        > Kraków to nie Warszawa, ludzi dużo wielkich firm niestety za mało.

                        z tym się zgodzę, z moich znajomych podobnie
                        część wraca, część zostaje w kraku, część wybiera wawke, ale kierunek
                        wrocławski to bardzo niewielu obrało
          • Gość: rad81 malopie tyś chory bardziej niz polska słuzba zdrow IP: 213.77.86.* 16.04.05, 12:05
            malopie tyś chory bardziej niz polska słuzba zdrowia

            Gość portalu: malop napisał(a):

            > Pytanie 1
            > Ilu z was od 1999 roku było w urzędzie wojewódzkim
            > odpowiem ze z dużym prawdopodobieństwem że nikt

            a czy wiesz o istneniu czgos takiego jak:
            Międzywydziałowy Zespół Zadaniowy w Bielsku-Białej
            ul. Piastowska 40 Bielsko Biała -coś ala filia urzędu wojewódkziego, bardziej
            przydatny jest Urząd Skarbowy zlokalizowany w Bielsku-Białej, kóry obejmuje
            całą pd cześć woj ślaskiego dla duzych firm, od Gliwic na południe.
            i jeszcze co do obszarów metropolitalnych: w ślaskim są 4 bielski, katoiwcki,
            rybnicki i częstochowski natomiast w małopolskim T Y L K O krakowski co z
            Tarnowem?? i calą południową częścią woj. małopolskiego??
            i odpowiedź druga na to pytanie: a jaki interes ma szary obywatel w bywaniu w
            urzędzie wojewódzkim???????

            > Pytanie 2
            >
            > Ilu z was było w sądzie w Katowicach
            > odpowiem ze z dużym prawdopodobieństwem nikt

            a po co w ktaowicach?? wiesz wogóle jak działa sądownictwo?? najpierw są sądu
            Rejonowe póxnie j Okregowe i Sąd Apelacyjny. Sądem Apelacyjnym dla całego woj.
            ślaskiego jest w Katwoicach. Na tą apelacje skąłdają sie sąd okregowe: w
            Bielksu-Białej, Gliwicach Katowicach i Częstochowie. Na nie skladają się Sądu
            rejonowe dla miast i powiatów. Np w Okregu Bielskim jest w Cieszynie BB i
            Żywcu.. człowieku jakbys sie troche na tym znał to byś głupot nie pisał o
            ludziach którzy muszą jeździć do katowic dą sądu hehe.. najpierw poczytaj jak
            działa sądownictwo dodam ci źródło: Prawo o utroju sądów powszechnym-tam
            wszytsko pisze jak ono działa wiec sobie doczytaj bo brakimasz że hej..
            ale braki masz z kazdej dziedziny

            > Pytanie 3
            > Ilu Ślązaków mieszka na terenach zaznaczonych na mapie
            (Cżestochowskie ,Zagłębi
            > e
            > ,Podbeskidzie) w regionie Wiślickim tysiąć czy 10 tysięcy
            >
            > a ilu Małopolan 100000 czy milion
            >
            > dlaczego więc ma tu być regin śląski ????????
            >

            hehe na to wybuchne smiechem, odpowiedź była juz wczesniej na ten temat,
            przypomnij sobie ludzi pikietujących za woj ślaskim, nba nawet małopolanie z
            żywiecczyzny nie sa skorzy do woj małopolskiego -> patrz referendum w sprawie
            zmiany wojeódtzwa hehe i wypowiedź swego czasu burmistrza
            • Gość: ------------ Wrogi stosunek do Katowic IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.05, 17:22
              Mieszkańcy B_B mają dość jednoznaczny stosunek do ślązaków którzy
              robią wszystko aby opanować te tereny

              www.bielsko.biala.pl/index1.php3?nazwa=ankieta/sonda_hist
              Jaki jest twój stosunek do stolicy województwa (Katowic)? (743)

              wrogi (552) 74%
              przyjazny (149) 20%
              obojętny (42)6%

              Czy jestes za tym, aby razem z wyborami samorzšdowymi przeprowadzić w BB
              referendum nt przyłšczenia do Małopolski? (390)
              Tak (316)

              81%
              Nie (74)

              19%


              Który z regionów jest ważniejszy dla Bielska-Białej z punktu widzenia kontaktów
              gospodarczych: (692)
              małopolski (469)

              68%
              slaski (223)

              32%

    • Gość: aliveinchains Re: BB w śląskim czy malopolskim? IP: *.ds15.agh.edu.pl 14.04.05, 23:26
      Widze, że rozmowa powoli zachacza o dawne klimaty......
      Jako przedstawiciel Ziemi Żywieckiej (zwiazany z BB) mentalnie bliżej mi do
      Krakowa, gdzie jeszcze studiuję (a raczej powoli kończę studia). Zreszta zawsze
      dla mnie jak i wielu ludzi z BB czy Żywca Kraków pozostanie duchową i kulturowa
      stolicą - nie jakieś tam Katowice czy wa-wa. Ale i tak uważam, że powinniśmy
      zostać w śląskim, ze wzgledów gospodarczych jak i komunikację. Bielsko powinno
      zacieśniac współpracę z Katowicami (kiedyś o tym wspominałem). Z Krakowem
      niestety połączenie drogowe czy kolejowe jest marne, stąd też związki
      gospodarcze bedą słabsze. Może jak za jakieś 10-15 lat powstanie dwupasmówka Kr-
      BB oraz konkretne połaczenie kolejowe Bielsko bardziej będzie ciążyć ku miastu
      Kraka.

      Na koniec dodam, że jeśli Podbeskidzie będzie w najbliższych latach totalnie
      olewane przez GOP w podziale funduszy UE i społeczeństwo zdecyduje sie na
      referendum będę głosował za opcją Małopolską. Tam będzie łatwiej cos
      wywalczyć. Zobaczymy jak będzie....
      • Gość: Słonecik Re: BB w śląskim czy malopolskim? IP: 62.233.185.* 15.04.05, 00:22
        oczywiście masz rację z tym że dla wielu ludzi, również na śląsku i w
        Katowicach zapewne uważa Kraków za kulturalną stolicę i gro ludzi uwielbia to
        miasto, ale Kraków, to nie całe województwo i nie powinno to być argumentem za.
        Ja patrząc na województwo małopolskie cieszę się, że Bielsko nie należy do
        niego, bo szczerze uważam, że byłoby bardziej zmarginalizowane niż w śląskim.
        Mnie się podoba, że Bielsko z innymi zupełnie różnymi regionami tworzy naprawdę
        ciekawę i zróżnicowane województwo mające wiele do zaoferowania dla różnych
        inwestorów. Cieszy mnie, że np. mieszkańcy reszty województwa jeżdżą wypoczywać
        w Beskidy, a wiele firm podbeskidzia swój obszar działania ma w okręgu
        Katowickim. Jednym słowem wszystko zostaje u siebie(tzn.kasa).
        Myśle, że Bielsko i podbeskidzie ma większe perspektywy w śląskim, niż w
        małopolskim. Z UE również śląskie ma szanse na większe pieniądze, a co za tym
        idzie także Bielsko i podbeskidzie. Nie od dziś wiadomo, że w walce o kasę w UE
        licza się regiony z dużym potencjałem, a takie właśnie jest śląskie.
        Ale oczywiście wiele zależy od ludzi, bo jeśli np. przedstawicielem Bielska w
        sejmiku jest niejaki Rajmund Pollak (człowiek który umie tylko krzyczeć,
        pikietować, podkładać nogi i dostrzega jedynie błędy innych i nic produktywnego
        nie robi), to naprawde nie mamy na co liczyć. Tak na marginesie zastanawiam się
        jak on się tam znalazł. A przez głosowanie ostatnio przeciw przejęciu przez
        marszałka parku w Chorzowie, gdzie był jedynem radnym sejmiku który głosował
        przeciw, to tak się ośmieszył, że głowa mała. A jego argumentem był fakt, że to
        przejęcie będzie popularyzowaniem Ziętka (jego imię nosi ten park, bo on go
        zresztą wybudował), oczywiście po jego przemowie sala podobno buchnęła śmiechem.
      • mcmaxim Re: BB w śląskim czy malopolskim? 15.04.05, 09:44
        normalnie - tarnow to dla kraka wrzod w miejscu gdzie plecy traca swoja szlachetna nazwe... w tej stolycy wojewodztwa nie wiedza co z tarnowem zrobic, bo nie da sie go schowac ani uciszyc (za duzy), nie chca mu dawac pieniazkow, i wogole traktuja jakby byl (dobrze miec do statystyk jeszcze jakies miasto w wojewodztwie), ale gdyby sie go dalo czasami zniknac, to tez by bylo fajnie. a tarnow nie potrafi sobie wielu rzeczy wywalczyc (za maly wzgledem kraka).
        • wikin Re: BB w śląskim czy malopolskim? 15.04.05, 15:17
          mcmaxim napisał:

          > normalnie - tarnow to dla kraka wrzod w miejscu gdzie plecy traca swoja
          szlache
          > tna nazwe... w tej stolycy wojewodztwa nie wiedza co z tarnowem zrobic, bo
          nie
          > da sie go schowac ani uciszyc (za duzy), nie chca mu dawac pieniazkow, i
          wogole
          > traktuja jakby byl (dobrze miec do statystyk jeszcze jakies miasto w wojewodzt
          > wie), ale gdyby sie go dalo czasami zniknac, to tez by bylo fajnie. a tarnow
          ni
          > e potrafi sobie wielu rzeczy wywalczyc (za maly wzgledem kraka).

          już nie przeceniajmy decyzyjności województw w zakresie finansów, dzielą one
          środki, ale nie jakieś tam potężne środki i nie posiadają potężnych budżetów, a
          prawdziwą kasą rozdziela wawka,
          fakt na szczeblu wojewódzkim są komisje oceniające projekty "unijne", ale chyba
          narazie zbyt mało czasu minęło by oceniać na ile są sprawiedliwe
          i przestańcie się czepiać tak tego tarnowa, bo jakoś wszelkie głosy
          niezadowolenia z pozycji tarnowa płyną nie od samych tarnowian, tylko od tych
          co są z dala od tego miasta i pewnie nawet go specjalnie nie znają
          niby władze w katowicach tak bardzo kochają i rozwijają peryferia województwa ?
          akurat u nas tego nie widać, bo jesteśmy głównym zapleczem turystycznym dla
          GOP, ale wystarczy spojrzeć na okolice częstochowy
          • Gość: rad81 Re: BB w śląskim czy malopolskim? IP: 213.77.86.* 15.04.05, 19:04
            roli finansów nikt nie przecenia. Nie są one ogromne ale tez dlatego że tak
            stanowi ustawa.. województwa są po to by realizwoac okreslone zadania te które
            nie zostały zarezerwowane dla gmin i powiatów, woejwództwo nie finansuje
            wszytskiego bo nie moze, finansuje tylko to co ma okreslone ramami prawnymi w
            postaci ustaw..... nie bede tu sie rozpisywał bo juz nie raz o tym pisałem..
            kolega słonecznik czy mcmaxim nie przesadzają tak poprostu jest, tarnoianie
            zyja w małopolskim bo poprostu muszą, a czy są zadowoleni?? czy to co
            powiedział mcmaxim to nie prawda?? prawda i to duza, jakis rok temu był artykuł
            w gazecie na serwisie krakowa temu poswiecony..
            • wikin Re: BB w śląskim czy malopolskim? 16.04.05, 08:49
              Gość portalu: rad81 napisał(a):

              > roli finansów nikt nie przecenia. Nie są one ogromne ale tez dlatego że tak
              > stanowi ustawa.. województwa są po to by realizwoac okreslone zadania te
              które
              > nie zostały zarezerwowane dla gmin i powiatów, woejwództwo nie finansuje
              > wszytskiego bo nie moze, finansuje tylko to co ma okreslone ramami prawnymi w
              > postaci ustaw..... nie bede tu sie rozpisywał bo juz nie raz o tym pisałem..

              owszem już nieraz było o tym,
              dlatego też znaczenie województw póki co jest niewielkie

              > kolega słonecznik czy mcmaxim nie przesadzają tak poprostu jest, tarnoianie
              > zyja w małopolskim bo poprostu muszą, a czy są zadowoleni?? czy to co
              > powiedział mcmaxim to nie prawda?? prawda i to duza, jakis rok temu był
              artykuł
              >
              > w gazecie na serwisie krakowa temu poswiecony..

              a ileż to artykułów, opinii na przeróżnych forach jest jak to fatalnie
              bielszczanom w śląskim i jak to hanys wyzyskuje
        • Gość: rad81 Re: BB w śląskim czy malopolskim? IP: 213.77.86.* 15.04.05, 18:58
          dokładnie tak.
          Nie dosć ze mały to i osamotniony w stosunku do centusiowego grodu /smieszy
          mnie troche to okreslenie ale czyz nie jest prawdziwe??/ Niestety gród kraka
          nie jest skory do słuchania głosu z innych miast a zwłaszcza jak to
          okresliłes "wrzodu" i co czesto sami mieskzancy tarnowa podkreslają. Kraków
          hojny nigdy nie był i ni będzie, zawsze dbał tylko o siebie, zresztą co ja bede
          pisła moi przedmówcy juz wiele napisali, zresztą jest to prawda oczywsita którą
          znają prawie wszyscy, centusiowo od czegoś się wzięło..
          • Gość: malop Tarnowska PSWZ wśród najlepszyc IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.05, 22:07
            PSWZ = państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa

            Tarnowska PSWZ wśród najlepszych

            W rankingu Rzeczpospolitej i Perspektyw uczelnia otrzymała bardzo dobrą pozycję.
            Jest trzecią spośród szkół o tym charakterze w całej Polsce (w rankingu
            sklasyfikowano 12 takich uczelni).

            Rektor Adam Juszkiewicz jest zadowolony, chociaż podkreśla, że wynik mógłby być
            lepszy. Tarnowską szkołę wyprzedziły bowiem PWSZ z Elbląga, sklasyfikowano ją na
            pierwszym miejscu, a na drugim znalazła się szkoła z Legnicy.

            Zadowoleni i dumni są takze studenci. Ich zdaniem PWSZ w Tarnowie to dobra
            uczelnia i nie żałują, że wybrali właśnie ją. Oby tylko nie osiedli na
            "laurach", ale to chyna nie grozi.
            Rektor Juszkiewicz podkreśla, że trzecie miejsce w rankingu jest jednocześnie
            wyzwaniem dla PWSZ z Tarnowa.

            Być może w osiągnięciu lepszego wyniku tarnowskiej uczelni pomoże polepszenie
            tzw. bazy lokalowej. W tym roku ma rozpocząć się rozbudowa, a za kilkanaście
            miesięcy oddany zostanie nowy, uczelniany kampus.
          • Gość: malop Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Tarnowie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.05, 22:08




            Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Tarnowie

            Ponad stu młodych filmowców z całego świata przyjedzie pod koniec maja do
            Tarnowa na 23. edycję Międzynarodowego Festiwalu Filmowego „Dozwolone do 21”. W
            Tarnowie będą także kręcić film o mieście.
            Festiwal rozpocznie się 26 maja i potrwa cztery dni. W tym czasie wyświetlane
            będą filmy kina niezależnego zgłoszone do festiwalu. Od 22 maja w Tarnowie będą
            się odbywały warsztaty.

            Festiwal prezentujący filmy twórców, którzy nie przekroczyli 21 roku życia jest
            jednym z najbardziej prestiżowych w świecie spotkań młodych filmowców. Od 23 lat
            jest organizowany przez Federację Niezależnych Twórców Filmowych, pod patronatem
            Światowej Unii Filmu Niezależnego „UNICA” przy udziale m.in. Ministerstwa
            Kultury, Ministerstwa Edukacji, władz miasta i prywatnych sponsorów.
            W tym roku 23 MFF „Dozwolone do 21” organizuje Pałac Młodzieży w Tarnowie.

            W Tarnowie w 1997 roku była 15 edycja tego festiwalu. Było to wyróżnienie za to,
            że rok wcześniej tarnowski Amatorski Klub Filmowy "Szwenk" działający przy
            Pałacu Młodzieźy dostał Złoty Medal UNICA - Światowej Unii Filmu Niezależnego.
            Wśród filmowców niezależnych medal ten porównywany jest z Oscarem. Teraz to sami
            tarnowscy filmowcy, Tadeusz Koniarz zaproponowali zorganizowanie festiwalu w
            Tarnowie.
            Wcześniej tarnowiane zdobywali wiele nagród na "Dozwolone do 21", m.in. Grand
            Prix w 1995 i 1997. Aż 15 osób, które zaczynało przygodę z filmem w "Szwenku"
            teraz pracuje zawodowo w kinematografi, są operatorami, scenarzystami (Dariusz
            Kuciewicz, Natalia Surmiak, Agnieszka Padło, Katarzyna Koniarz) (na zdjęciu po
            prawej młodzi filmowcy z Tarnowa na festiwalu w Warszawie w 2000 r).

            Każdego roku w festiwalu "Dozwolone do 21" bierze w udział około 120 młodych
            filmowców z Polski i krajów europejskich. Prezentowano również filmy z
            Argentyny, Iranu i Stanów Zjednoczonych. Autorzy zakwalifikowanych filmów będą
            mogli uczestniczyć w Festiwalu na koszt organizatorów.
            - Jak podkreśla organiztaor Tadeusz Koniarz - w festiwalu mogą wziąć udział
            polscy i zagraniczni filmowców, którzy w momencie realizacji filmów tj. w roku
            2004 lub 2005 nie mieli ukończonych 21 lat.

            Filmy można zgłaszać na nośnikach VHS, S-VHS, MiniDV i DVD. Tematyka i gatunek
            filmowy jest dowolny. Czas projekcji nie może przekraczać 20 minut. Wszystkie
            zgłoszone filmy muszą posiadać czołówkę z tytułem filmu oraz napisy końcowe
            zawierające nazwiska autorów i napis "koniec". Filmy do Konkursu Głównego można
            nadsyłać do 5 maja 2005 roku

            Koszty zakwaterowania i częściowego wyżywienia autorów filmów zakwalifikowanych
            do konkursu pokrywają organizatorzy. Filmy oceni, przyznając cenne nagrody
            rzeczowe i finansowe, międzynarodowe Jury, w którym zasiądzie m.in. reżyser
            Maciej Dejczer.
            23. Międzynarodowy Festiwal Filmowy „Dozwolone do 21” odbędzie się pod
            patronatem honorowym Prezydenta Miasta Tarnowa. Patronat medialny nad impreża na
            także portal www.tarnow.pl


            Szczegółowe informacje są na stronie internetowej festiwalu, tam można pobrać
            druki zgłoszeniowe: www.dozwolonedo21.prv.pl
            e-mail festiwal@pm.tarnow.pl
            tel. 0601770484 – Tadeusz Koniarz
                • Gość: malop Tarnów IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.05, 22:39
                  To trochę dziwne że niektórzy piszą o Tarnowie a :

                  Nawet tam nie byli. A co gorsza nawet o nim słowa nie przeczytali

                  Tarnów to znaczący w Polsce ośrodek przemysłu chemicznego,
                  elektromechanicznego, szklarskiego, logistyczno-dystrybucyjnego oraz
                  przetwórstwa owocowo-warzywnego i spożywczego. Ogółem w Tarnowie
                  zarejestrowanych jest 11 132 podmiotów gospodarki

                  Do największych przedsiębiorstw w mieście należą:
                  Zakłady Azotowe w Tarnowie - Mościcach S.A. (lider w swej branży w kraju)
                  Zakłady Mechaniczne TARNÓW S.A. (elektromechanika, broń)
                  Fabryka Silników Elektrycznych TAMEL S.A.,
                  Centrum Logistyczne Goodyear Dębica (centrum dystrybucyjne opon TC Dębica na
                  Europę Środkową i Wschodnią)
                  Zakłady Mięsne MIĘSTAR S.A. (większościowy pakiet akcji w rękach grupy
                  kapitałowej Sokołów S.A.)
                  MLEKTAR S.A. (przetwory mleczarskie)
                  Huta Szkła Gospodarczego Tarnów S.A.,
                  STALPRODUKT S.A.,
                  Karpacki Okręgowy Zakład Gazownictwa Oddział w Tarnowie
                  ABM Solid S.A. (technologie ekologiczne)
                  ROLESKI (artykuły spożywcze)
                  STEINHOF (akcesoria samochodowe),
                  • Gość: Słonecik Re: Tarnów IP: 62.233.185.* 15.04.05, 22:48
                    widzę, że kontynuujesz strategię. Ręczę Ci, że każde wieksze miasto, a już na
                    pewno dawne wojewódzkie może poszczycić się jakąś liczbą firm o jakiś tam
                    markach.
                    Raczej nie przekonujesz, że Tarnów dobrze stoi. Lepiej byś podał jakie nowe
                    znaczące firmy tam zainwestowały ostatnio, bo to by był jakiś argument, czy też
                    o ile spadło bezrobocie, które w skali kraju niby maleje.
                    I to tyle.
                  • aliveinchains Re: Tarnów 16.04.05, 12:11
                    byłem w Tarnowie jakis rok temu - miasto zaniedbane i jak przyznają sami
                    mieszkańcy niewiele się tam dzieje.

                    Co do firm które wyminiłeś to Żywiec może poszczycić się bardziej znanymi
                    markami.
                    • wikin Re: Tarnów 16.04.05, 19:31
                      skoro tak bardzo promuje się w tej dyskusji wrocław, to co powiecie o drugim co
                      do wielkości mieście woj.dolnośląskiego (wałbrzychu)
                      tarnów przy nim to chyba miasto wspaniałych perspektyw i dynamicznego rozwoju
                  • mojave Re: Tarnów 17.04.05, 20:00
                    mialam okazje być ostatnimi czasy w Tarnowie dwa razy i poczulam sie jakbym
                    znalazla sie na wsi - nudano, pustki, nic się nie dzieje. Bielsko to przy nim
                    metropolia. Zresztą mieszkańcy Tarnowa, ktorych mialam okazje poznać też się
                    skarżyli na zastój panujący w tym mieście.
                    • wikin Re: Tarnów 17.04.05, 22:57
                      mojave napisała:

                      > mialam okazje być ostatnimi czasy w Tarnowie dwa razy i poczulam sie jakbym
                      > znalazla sie na wsi - nudano, pustki, nic się nie dzieje. Bielsko to przy nim
                      > metropolia. Zresztą mieszkańcy Tarnowa, ktorych mialam okazje poznać też się
                      > skarżyli na zastój panujący w tym mieście.

                      wiele zależy od ludzi, a nie od władz wojewódzkich
                      bb cieszyło się zawsze opinią miasta przedsiębiorczego i pewnie w każdym
                      województwie nadal by się rozwijało, a zastój panuje w niejednym mieście
                      woj.śląskiego
                      • mojave Re: Tarnów 18.04.05, 08:47
                        oczywiście masz racje tyle, że dawno zadne miasto taki mnie nie rozczarowało
                        jak Tarnów. A kilka śląskich miast znam dośc dobrze i te akurat Tarnów
                        przewyższają.
    • Gość: rad81 malopie tyś chory bardziej niż polska śłuzba zdrow IP: 213.77.86.* 16.04.05, 12:20
      predstawie tu kilka odpowiedzi na poytania malopa i przy okazji podam troch
      einfo o urzedach w BB

      Gość portalu: malop napisał(a):

      > Pytanie 1
      > Ilu z was od 1999 roku było w urzędzie wojewódzkim
      > odpowiem ze z dużym prawdopodobieństwem że nikt

      a czy wiesz o istneniu czgos takiego jak:
      Międzywydziałowy Zespół Zadaniowy w Bielsku-Białej
      ul. Piastowska 40 Bielsko Biała -coś ala filia urzędu wojewódkziego, bardziej
      przydatny jest Urząd Skarbowy zlokalizowany w Bielsku-Białej, kóry obejmuje
      całą pd cześć woj ślaskiego dla duzych firm, od Gliwic na południe.
      i jeszcze co do obszarów metropolitalnych: w ślaskim są 4 bielski, katoiwcki,
      rybnicki i częstochowski natomiast w małopolskim T Y L K O krakowski co z
      Tarnowem?? i calą południową częścią woj. małopolskiego??
      i odpowiedź druga na to pytanie: a jaki interes ma szary obywatel w bywaniu w
      urzędzie wojewódzkim???????
      poza tym jest: Oddział Wojewódzkiego Urzędu Statystycznego, Oddział
      Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Bielsku-Białej nie mylić z poiwatowymi, wspomniany
      juz II śląsku urzad skarbowy Zasięg terytorialny urzędu skarbowego:
      miasta: Bielsko-Biała, Gliwice, Jastrzębie Zdrój, Rybnik, Tychy, Żory;
      powiaty: bielski, bieruńsko-lędziński, cieszyński, gliwicki, mikołowski,
      pszczyński, racioborski, rybnicki, wodzisławski, żywiecki; jeden z pieciu
      Urzędów celnych /nie mylić z oddziałami celnymi/, wpsomniany niżej Sąd Okręgowy
      i Prokuratura Okregowa, Archiwum Przedsiębiorstw Państwowych Zakład Obsługi
      Zamiejscowej Oddziału Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach z siedzibą w
      Bielsku-Białej, Archiwum Państwowe w Katowicach - Oddział w Bielsku-Białej,
      Śląski Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, Śląski Wojewódzki Inspektorat
      Inspekcji Handlowej Delegatura w Bielsku-Białej, Śląskie Kuratorium Oświaty
      Delegatura w Bielsku-Białej, no i oczywiscie dlegatura urzędu wojeódzkiego.
      Jest mnóstwo innych, nie bede wypisyał bo tyle czasu nie mam. Ciekawe ilke jest
      tego w Tarnowie?? ;)



      > Pytanie 2
      >
      > Ilu z was było w sądzie w Katowicach
      > odpowiem ze z dużym prawdopodobieństwem nikt

      a po co w ktaowicach?? wiesz wogóle jak działa sądownictwo?? najpierw są sądu
      Rejonowe póxnie j Okregowe i Sąd Apelacyjny. Sądem Apelacyjnym dla całego woj.
      ślaskiego jest w Katwoicach. Na tą apelacje skąłdają sie sąd okregowe: w
      Bielksu-Białej, Gliwicach Katowicach i Częstochowie. Na nie skladają się Sądu
      rejonowe dla miast i powiatów. Np w Okregu Bielskim jest w Cieszynie BB i
      Żywcu.. człowieku jakbys sie troche na tym znał to byś głupot nie pisał o
      ludziach którzy muszą jeździć do katowic dą sądu hehe.. najpierw poczytaj jak
      działa sądownictwo dodam ci źródło: Prawo o utroju sądów powszechnym-tam
      wszytsko pisze jak ono działa wiec sobie doczytaj bo brakimasz że hej..
      ale braki masz z kazdej dziedziny

      > Pytanie 3
      > Ilu Ślązaków mieszka na terenach zaznaczonych na mapie
      (Cżestochowskie ,Zagłębi
      > e
      > ,Podbeskidzie) w regionie Wiślickim tysiąć czy 10 tysięcy
      >
      > a ilu Małopolan 100000 czy milion
      >
      > dlaczego więc ma tu być regin śląski ????????
      >

      hehe na to wybuchne smiechem, odpowiedź była juz wczesniej na ten temat,
      przypomnij sobie ludzi pikietujących za woj ślaskim, nba nawet małopolanie z
      żywiecczyzny nie sa skorzy do woj małopolskiego -> patrz referendum w sprawie
      zmiany wojeódtzwa hehe i wypowiedź swego czasu burmistrza
      • wikin Re: malopie tyś chory bardziej niż polska śłuzba 16.04.05, 20:03
        rad/
        trochę się zapędziłeś,
        1. filie czy oddziały różnych urzędów wojewódzkich działają nie tylko w bb czy
        częstochowie, ale w wielu innych byłych miastach wojewódzkich w tym tarnowie
        nie mniej jednak pytanie małopa dotyczyło konieczność korzystania przez szarego
        obywatela z urzędów wojewódzkich, a istnienie takich filii tylko jeszcze
        bardziej potwierdza jego tezę o tym, że prawie obojetne dla zwykłych obywateli
        czy ten urząd będzie w kraku czy kcach
        rzeczywiście w bb, jako nielicznym mieście niewojewódzkim są takie instytucje
        jak wojewódzki urząd skarobowy czy KRS (tylko ze względu na wielkość
        województwa, bo w większości woj. tylko w stolicy są takie instytucje), ale są
        to instytucje do obsługi dużych firm, a nie osób fizycznych, więc ich brak w
        tarnowie, nie jest tak odczuwalny dla zwykłego człowieka,
        poza tym od gliwic przez rybnik po cieszyn przechodzi fala krytyki za tak durną
        lokalizacją pierwszej z wymienionych instytuycji, więc jej istnienie w bb na
        wieki nie jest zapewnione

        2. sąd apelacyjny w kcach obejmuje także opole
        i nie zapominaj, że lokalizacja sądu okręgowego nie była taka pewna, konkurował
        z nami rybnik, a na siłę do bielskiego okręgu został włączony sąd rejonowy w
        pszczynie, bo w przeciwnym razie miałby za mały obszar, problem może powrócić !
        prawdodopodobnie w woj.małopolskim takich problemów bb by nie miało
        nadal raczej potwierdzasz twierdzenia małopa niż je obalasz
        • Gość: rad81 Re: malopie tyś chory bardziej niż polska śłuzba IP: 213.77.86.* 16.04.05, 21:30
          co do powyższego.. domysłem małopa było wskazanie ze mało kto jeździe do
          katwoic np. do sądu a więc przeczy to związkom z katowicami.. bo do tego
          nawiązywała jego teza o "żadnych związkach z katowicami".
          Odbije piłeczke. Ile to razy malopie czy ktos z pozostalej czesci maloposlkiego
          był w krakowie w sądzie czy innym urzędzie??? jakiez to instystucje posiada
          Tarnów, ba nawet nie ma nie został objety tzw. obszarem metropolitalnym bo ten
          w małopolskim jest tylko 1 - K R A K O W S K I ;) w ślaskiem są 4.
          co do urzędów w BB to powstanie ich m.in. tych kóre wymieniłeś
          dowodzi "uznania" dla tej czesci województwa i chęci jego rozwoju. ślaskie
          jest małym województem jak chodzi o powierzchnie wiec tak naparwde wszystkie te
          urzedy mogłybyć w katowicach z uwagi na bliskosc czy to z BB czy czestochowy
          czy zachodnich czesci województwa. Tak sie jednak nie stało. są one i w BB i
          częstochowie i bardzo dobrze, bo mimo wszytsko siedziba tych urzeów wpływa na
          inwestorów w postaci firm /mysle tu głównie o urzedzie skarbowym/

          lokalizacja sądu okręgowego w BB była pewna, ba z góry było wiadome ze bedzie
          w BB, jak chodzi o rybnik to własnie to miasto chciało miec go u siebie i stąd
          to zdanie twoje o "alternatywie". fakt niby alternatywao była dla powołującego
          ale tylko dlatego ze lokalziacja w rybniku została zgłoszona przez sam
          rybnik.sąd powstał w BB co było pewne mimo głosów rybnika aby był u nich. co do
          pszczyny to SR Pszczyna nalezy do okregu katowickiego i wcale tu nie chodzi o
          ilosc SR w okregu ale o obszar jaki okreg obejmuje i zwąłszcza liczbe
          ludnosci.

          wyjasnij mi jakich problemów w małopolskim by nie było, i nie mwó mi ze urzą
          skarbowy dla duzcyh firm nie jest odczuwalny dla potencjalnych inwestorów np w
          Tranowie. kto smajac wybór kraków czy tarnów zainwestuje w krakowie jako że
          wszytsko ma na miejscu to czego potrzebuje, dla szarych obywateli tez mamy
          wszytsko to czego potrzebujemy, jednym słowem nie ma nazwy tylko "bielskie",
          rozjasnij gdzie słowa malopa mogłyby znaleźć potwierdzenie w rzeczywsitosci...
          bo jego śłowa zupełnie mijają sie z prawdą i celem a te pytania to juz zupełnie
          nie na miejscu..
          • Gość: malop Pod IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.05, 08:36
            Rad pięknie potwierdził moją tezę że brak jakielkowiek potrzeby jeżdżenia do Katowic

            A co do kulturalnych i sentymentalnych związkow BB z Krakowem a nie z Katowicami
            to RAD nawet nie napisał słowa .
            Myślę że jest to fakt wymowny



            W Tarnowie jest dużo instytucji administracji Państwowej kilka przykładów poniżej
            W Małopolsce nawet ośwecim ma takie Instytcje


            Małopolski Urząd Wojewódzki Placówka Zamiejscowa
            Tarnów, AL. Solidarności 5-9
            tel.: ( 014 ) 6217641 , 6212165
            fax: 6215294 e-mail: wmic@uwoj.krakow.pl
            www.uwoj.krakow.pl
            Kuratorium Oświaty w Krakowie Delegatura w Tarnowie
            Tarnów, Dworcowa 5
            tel.: ( 014 ) 6210695

            Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Farmaceutycznej w Krakowie Delegatura Tarnów
            Tarnów, Urszulańska 16
            tel.: ( 014 ) 6260254 , 6262678

            Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska Delegatura w Tarnowie
            Tarnów, Krasińskiego 7a
            tel.: ( 014 ) 6215364
            fax: 6220600 e-mail: insp@wios.tarnow.pl
            www.wios.tarnow.pl
            Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Krakowie Delegatura w Tarnowie
            Tarnów, Mościckiego 10
            tel.: ( 014 ) 6210484 , 6217097
            fax: 6217543 e-mail: sanepid@sanepid.tarman.pl
            www.sanepid.tarman.pl
            Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska Delegatura w Tarnowie
            Tarnów, Krasińskiego 7a
            tel.: ( 014 ) 6215364 fax: 6220600
            e-mail: insp@wios.tarnow.pl
            www.wios.tarnow.pl
            Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Farmaceutycznej w Krakowie Delegatura Tarnów
            Tarnów, Urszulańska 16
            tel.: ( 014 ) 6260254 , 6262678

            Wojewódzki Inspektorat Weterynarii w Tarnowie
            Tarnów, Braci Saków 1
            tel.: ( 014 ) 6216952 fax: 6216952

            Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej w Krakowie Oddział Zamiejscowy w Tarnowie
            Tarnów, Narutowicza 33
            tel.: ( 014 ) 6214216 fax: 6215632

            Wojewódzki Inspektorat Ochrony Roślin w Krakowie Delegatura w Tarnowie
            Tarnów, Krasińskiego 7a
            tel.: ( 014 ) 6215364 fax: 6220599
            www.wios.tarnow.pl
            Wojewódzki Oddział Służby Ochrony Zabytków w Krakowie Delegatura Tarnów
            Tarnów, Konarskiego 15
            tel.: ( 014 ) 6212827 fax: 6212827

            Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego-Agenda Zamiejscowa w Tarnowie
            Tarnów, Al. Solidarności 5-9 tel.: ( 014 ) 6216725
            www.malopolskie.pl

            Małopolski Instytut Samorządu Terytorialnego i Administracji w Krakowie, Ośrodek
            w Tarnowie
            Tarnów, Żydowska 18 tel.: ( 014 ) 6212216
            fax: 6212216 e-mail: tarnow@mistia.org.pl
            www.mistia.org.pl



              • Gość: aliveinchains Re: Pod IP: *.ds15.agh.edu.pl 17.04.05, 10:58
                mcmaxim napisał:

                > malop, skumaj wreszcie, ze w bielsku glownym sentymentem jest negatywny
                stosune
                > k do centusiowa i centusiow.

                Na jakiej podstawie tak sądzisz? Negatywny stosunek jest bardziej widoczny w BB
                i okolicach wobec Katowic-Hanysowic.

                Ja uważam, że bez względu na jakieś amimozje powinniśmy rozwijac współprace
                zarówno z Katowicami jak i Krakiem. Zyskalibysmy dużo gdyby istniała autostrada
                Bb-Kraków. To samo z pożądnym połączeniem kolejowym.
                A "stolyce" a raczej miasto o znaczeniu metropolitalnym dla podbeskidzia, śląka
                i kraka to do wiednia:)
                Olać zadufana w sobie warszafkę, która do 2,5mln Warszawy z 1939 to naewt do
                pięt nie dostaje.
              • wikin Re: Pod 17.04.05, 20:49
                mcmaxim napisał:

                > malop, skumaj wreszcie, ze w bielsku glownym sentymentem jest negatywny
                stosune
                > k do centusiowa i centusiow.

                z choinki się urwałeś ? czy tak naprawdę pochodzisz spoza bb i nie wychowywałeś
                się tu ?
                nie od dziś wiadomo, że negatywnym stosunkiem w bb cieszą się przede wszystkim
                ślązacy, i 5 lat w miarę pozytywnego oddziaływania władz wojewódzkich na nasze
                miasto nie zmieniło tego
                potem na drugim miejscu pewnie znalazłaby się wawka
                kraków owszem oskarżany często, również przeze mnie, o zapatrzenie głównie w
                siebie, nie budził jakiś specjalnych animozji w bb, więc sobie odpuść tylko
                przypominasz malopa
                • mcmaxim Re: Pod 17.04.05, 21:19
                  efff... ok, macie racje, moze trochu przesadzilem, ale mam juz dosyc jego wywyzszania tego miasta :-( ale fakt pozostaje, ze krakow - poza tym, ze cieszy sie dobra renoma jesli chodzi o wyksztalcenie, to co do reszty nie slyszalem wiekszych pochwal...
                  a co do katowic, to imho ostatnio sie to in plus zmienia. ale moze mi sie tylko wydaje?...
                  • wikin Re: Pod 17.04.05, 22:51
                    mcmaxim napisał:

                    > efff... ok, macie racje, moze trochu przesadzilem, ale mam juz dosyc jego
                    wywyz
                    > szania tego miasta :-( ale fakt pozostaje, ze krakow - poza tym, ze cieszy
                    sie
                    > dobra renoma jesli chodzi o wyksztalcenie, to co do reszty nie slyszalem
                    wieksz
                    > ych pochwal...
                    > a co do katowic, to imho ostatnio sie to in plus zmienia. ale moze mi sie
                    tylko
                    > wydaje?...

                    odsyłam do niedawnej dyskusji nt. porównań k-c i kraka, nie ma sensu tu
                    rozwijać kolejnego podtematu rzeki
            • Gość: rad81 Re: Pod IP: 213.77.86.* 17.04.05, 09:41
              Kraków zawsze dbał o siebie bedzie dbał nadal tylko o siebie bo do warszawy /-
              tradycyjnego wroga centusiowa/ traci zbyt duzo.Ale zanim o tym odpowiem ci na
              twój post:

              własnie malopie i gdyby np BB było w małopolskim to nagle by sie okazało ze
              wszyscy tłumnie pojechaliby do sadu apelacjyjnego do krakowa..
              o to ci chodzi???
              malopie czy znasz wogóle tok spraw i przebieg ich przez poszczególne
              instancje??? i czy moze to byc wyznacznikiem braku związków?? to ze nie
              jezdzimy do warszawy do ministerstw to jest dowód na brak związków z polską???
              malopie litosci.....
              to że piszesz o nie potrzebie jezdzenia do katowic to chyba dobrze bo wszytsko
              mamy na miejscu.. i to nie jest dowód na brak związków z k-cami bo przeciez o
              to chodzi aby urzedy były w róznych rejonach woejwództwa nawet tak małego
              obszarowo jak ślaskie a co dopiero w wiekszych obszarowo np małopolskim.
              na temat związków k-cami juz wiele osób sie wypowiedziało np dobrze spóbował ci
              to wyjasnic mcmaxim słonecnik alvenchais /ps jak zle napsiałem to wielkie
              przepraszam/ z krakowem mamy niewiele wspólnego, nawet dobrej drogi którą
              obiecywał marszałek czy wojewoda małopolski dobrych juz 6 lat temu.
              no moze nie wszystko bo niechce wymieniac tu wszytskich urzedów i szukac bo i
              nie o to chodzi ale wszystko co niezbedne dla szarego człowieczka i m.in dla
              duzych firm. I tu trzeba pochwalic ze k-ce nie zatrzymały róznych instytucji u
              siebie tylko je podzieliły na całe wowjeództwo albo utworzyły delegatury..
              jak juz pisałem ślaskie jest małym woejwództwem dojazd do centralnego pkt woj.
              czyli k-c nie jest długi z kazdego zakatka woejwództwa.
              zupełnie nie wiem po co były te twoje pytania. przeciez keidys tweirdziłes ze w
              BB nic nie ma i trzeba jezdzic do k-c po wszystko....
              malopie zanim cos napiszesz to przemysl to co piszesz i zapoznaj sie z tym
              czego nie rozumiesz!!
              twój zamysł był inny ale jak wyjasniłem ci o co chodzi z sadem apelacyjnym to
              zmieniłes front. problem w tym ze teraz sie zgubiłes.

              Teraz ja zadam pytanie. a co takiego łączy N. Sacz Podhale, Tarnów Oswiecim z
              Krakowem??? Odp: nawet niełączy porządna droga a co dopiero mówic o jakis
              związkach gospodarczych czy sciaganiu inwestorów jako województwa. Dlaczego
              woj. małopolskie tworząc obszary metropolitalne nie utworzyło takiego w
              Tarnowie?? przeciez to drugie najwieksze miasto w krakowie w dodatku w znacznej
              odelgłosci od niego??? - teoretycznie powinna byc to druga lokomotywa dla woj.
              wiec dlaczego ta marginalizacja?? Kraków zawsze dbał o siebie i bedzie tylko o
              siebie dbał BO DO WARSZAWY traci zbyt duzo zeby zajac sie resztą województwa!!!!

              • Gość: malop Metropolie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.05, 13:01
                W Polsce (z punktu urbanistycznego) są następujące aglomeracje miejskie
                i żadne zaklęcia nie pomogą aby było ich więcej

                * katowicka (konurbacja górnośląska) - 2.800 tys. mieszkańców,
                * warszawska - 2.500 tys.,
                * łódzka - 1.100 tys.,
                * gdańska - 1.000 tys.,
                * krakowska -1.000 tys.,
                * poznańska - 860 tys.,
                * wrocławska - 780 tys.,
                * bydgosko-toruńska - 600 tys.,
                * szczecińska - 600 tys.,

                Mamy też metropolie kościelne
                a tu akurat Kraków ,Tarnów, Bielsko-Biała,Nowy Sacz sa w jednej metropoli.
                Częstochowa i Sosnowiec są w innej ale nie w Katowickiej

                Tu widać gdzie tradycja a gdzie gospodarka
                Katowice to obca metropolia dla większości woj.śląskiego
                • Gość: rad81 Re: Metropolie IP: 213.77.86.* 17.04.05, 14:26
                  malopie nic nie rozumiesz, nie kumasz....
                  nie pisze o zespołach miejskich, aglomeracjach.. ale o obszarach tzw
                  metropolitalnych, w małopolskim został stworzony taki tylko jeden oczywiscie
                  krakowski, tarnowskiego nieutworzono bo bylaby to konkurencja dla krakowa, a
                  jako ze kraków honorowo goni warszawe na wszelkie straty pozwolic sobie nie
                  moze..
                  w sląskim mimo ze jest obszarowo znacznie mniejszym wojeództwem od
                  małopolskiego takie obszary zostały utworzone 4: częstochowski, rybnicki,
                  katowicki i bielski, czy mam ci wyjasnic po co sa tworzone??

                  tyle wyjasnienia, ale ty widac nie rozróżniasz aglomeracji, konurbacji od
                  obszaru metropolitalnego...
                  no i tradycyjnie juz na reszte nie odpowiedziałas, argumentów nie masz, kiedys
                  szukałes ich w dzienniku polskim czy jakos tak, ale odkąd stał sie serwisem
                  płatnym nie masz zostałeś odciety od źródła informacji
                  moze lepiej weź ksiazki i troche poczytaj bo braki jak widac masz duze
                  pzdr
                  • Gość: sylwo2 Re: Metropolie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 15:05
                    w kazdym razie podsumowując: nie chcemy krakowa w bielsku. Ewentualnie jak nam
                    wybudujecie autostrade z BB do Krakowa i porzadna linie kolejowa, gdzie czas
                    przejazdu bedzie rowny badz krotszy od czasu przejazdu do katowic (55-60min).
                    Wielu bielszczan codziennie dojezdza do pracy do katowic, czy to samochodem czy
                    pociagiem natomiast nie wyobrazam sobie takiego samego dojezdzania do krakowa
                    :((( tak wiec same fakty mowia za siebie. A do krakowa mozna co najwyzej jechac
                    zjesc lody na rynku lub napic sie wina na plantach :))))
                    • Gość: ---------- Katowice co to miasto chce od nas IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.05, 17:25
                      Mieszkańcy B_B mają dość jednoznaczny stosunek do ślązaków którzy
                      robią wszystko aby opanować te tereny


                      www.bielsko.biala.pl/index1.php3?nazwa=ankieta/sonda_hist
                      Jaki jest twój stosunek do stolicy województwa (Katowic)? (743)

                      wrogi (552) 74%
                      przyjazny (149) 20%
                      obojętny (42)6%

                      Czy jestes za tym, aby razem z wyborami samorzšdowymi przeprowadzić w BB
                      referendum nt przyłšczenia do Małopolski? (390)
                      Tak (316)

                      81%
                      Nie (74)

                      19%


                      Który z regionów jest ważniejszy dla Bielska-Białej z punktu widzenia kontaktów
                      gospodarczych: (692)
                      małopolski (469)

                      68%
                      slaski (223)

                      32%
          • wikin Re: malopie tyś chory bardziej niż polska śłuzba 17.04.05, 21:25
            Gość portalu: rad81 napisał(a):

            > co do powyższego.. domysłem małopa było wskazanie ze mało kto jeździe do
            > katwoic np. do sądu a więc przeczy to związkom z katowicami.. bo do tego
            > nawiązywała jego teza o "żadnych związkach z katowicami".

            bez wzgledu czy są te związki czy nie
            nie tylko nie obaliłeś twierdzeń małopa o braku konieczności korzystania z
            urzędów wojewódzkich przez przeciętnego obywatela, ale ją potwierdziłeś, co z
            kolei pozwala wysnuć wniosek, że dla przeciętnego bielszczanina jest obojetna
            lokalizacja samych urzędów woj.
            związki są z obama miastami, nie ma ich praktycznie wogóle z wrockiem
            na dzień dzisiejszy dla katowic nasz region ma dużo większe znaczenie niż dla
            kraka, to jest prawda

            > Odbije piłeczke. Ile to razy malopie czy ktos z pozostalej czesci
            maloposlkiego
            >
            > był w krakowie w sądzie czy innym urzędzie??? jakiez to instystucje posiada
            > Tarnów, ba nawet nie ma nie został objety tzw. obszarem metropolitalnym bo
            ten
            > w małopolskim jest tylko 1 - K R A K O W S K I ;) w ślaskiem są 4.

            a jakie ma znaczenie powołanie obszaru metropolitarnego i co to zmienia w
            naszym życiu ? może zwyczajnie tarnów jest zbyt mały

            > co do urzędów w BB to powstanie ich m.in. tych kóre wymieniłeś
            > dowodzi "uznania" dla tej czesci województwa i chęci jego rozwoju. ślaskie
            > jest małym województem jak chodzi o powierzchnie wiec tak naparwde wszystkie
            te
            >
            > urzedy mogłybyć w katowicach z uwagi na bliskosc czy to z BB czy czestochowy
            > czy zachodnich czesci województwa. Tak sie jednak nie stało. są one i w BB i
            > częstochowie i bardzo dobrze, bo mimo wszytsko siedziba tych urzeów wpływa na
            > inwestorów w postaci firm /mysle tu głównie o urzedzie skarbowym/

            powierzchnia się nie liczy w przypadku tych urzędów, a ilość spraw, co jest
            pośrednio uzależnione od liczby mieszkańców, dlatego w waraszawie 2 mazowieckie
            US,
            lokalizacja 2śląskiego US jest nielogiczna, i moim zdaniem jest to efekt
            pewnego rodzaju polityki obłaskawiania przez władze wojewódzkie niechętnych im
            bielszczan, która kiedyś będzie miała swój kres,

            > lokalizacja sądu okręgowego w BB była pewna, ba z góry było wiadome ze bedzie
            > w BB, jak chodzi o rybnik to własnie to miasto chciało miec go u siebie i
            stąd
            > to zdanie twoje o "alternatywie". fakt niby alternatywao była dla
            powołującego
            > ale tylko dlatego ze lokalziacja w rybniku została zgłoszona przez sam
            > rybnik.sąd powstał w BB co było pewne mimo głosów rybnika aby był u nich. co
            do

            nie zmienia to faktu że jest to spora konkurencja dla bb, której nie ma na
            terenie zach.małopolski

            > pszczyny to SR Pszczyna nalezy do okregu katowickiego i wcale tu nie chodzi o
            > ilosc SR w okregu ale o obszar jaki okreg obejmuje i zwąłszcza liczbe
            > ludnosci.

            zgoda, pomyliło mi się,
            ale plan taki był, własnie z powodu zbyt małej liczby ludności

            > wyjasnij mi jakich problemów w małopolskim by nie było,

            jw. konkurencja z miastami z rybnikiem lub gliwicami

            i nie mwó mi ze urzą
            > skarbowy dla duzcyh firm nie jest odczuwalny dla potencjalnych inwestorów np
            w
            > Tranowie. kto smajac wybór kraków czy tarnów zainwestuje w krakowie

            a potrafisz wymienić choć jedną firmę, dla której to był decydujący czynnik
            przy wyborze lokalizacji ?
            o ile wiem to kontakty osobiste z tym urzędem nie muszą być tak częste, żeby
            miało to jakieś znaczenie

            jako że
            > wszytsko ma na miejscu to czego potrzebuje, dla szarych obywateli tez mamy
            > wszytsko to czego potrzebujemy, jednym słowem nie ma nazwy tylko "bielskie",

            nie wszystko, ale tak jak w tarnowie filie wybranych instytucji wojewódzkich
            trudno mi ocenić w 100% czy są to wszystkie niezbędne urzędy

            > rozjasnij gdzie słowa malopa mogłyby znaleźć potwierdzenie w rzeczywsitosci...
            > bo jego śłowa zupełnie mijają sie z prawdą i celem a te pytania to juz
            zupełnie
            >
            > nie na miejscu..

            to ty rozjaśnij o co ci chodzi, bo małop zadal tylko pytania, wcale niegłupie i
            jak najbardziej na miejscu, jakoś specjalnie akurat w tym wypadku niemogę się
            doczytać w tym miejscu nieprawdy
            • albrecht1 Re: malopie tyś chory bardziej niż polska śłuzba 17.04.05, 23:38
              wikin napisał:
              >a potrafisz wymienić choć jedną firmę, dla której to był decydujący czynnik
              >przy wyborze lokalizacji ?
              >o ile wiem to kontakty osobiste z tym urzędem nie muszą być tak częste, żeby
              >miało to jakieś znaczenie

              Dziwnym trafem, samorządy zazwyczaj walczą o tego rodzaju instytucje na swoim
              terenie. Powód jest zazwyczaj prozaiczny: w ciągle papierowej administracji
              bardzo ważny jest bezpośredni kontakt z urzędem.
              Z innej strony, w takich przypadkach na myśl przychodzi mi "działalność"
              cieszyńskiego us, który trafił nawet do programu red. Jaworowicz, jako główny
              wymiatacz inwestorów ze swojego terenu.
              • wikin Re: malopie tyś chory bardziej niż polska śłuzba 18.04.05, 10:05
                albrecht1 napisał:

                > Dziwnym trafem, samorządy zazwyczaj walczą o tego rodzaju instytucje na swoim
                > terenie. Powód jest zazwyczaj prozaiczny: w ciągle papierowej administracji
                > bardzo ważny jest bezpośredni kontakt z urzędem.
                > Z innej strony, w takich przypadkach na myśl przychodzi mi "działalność"
                > cieszyńskiego us, który trafił nawet do programu red. Jaworowicz, jako główny
                > wymiatacz inwestorów ze swojego terenu.

                niestety masz rację i jest to wyraz sposobu myślenia, który społeczeństwo
                odziedziczyło po komunie, że wszystko zależy od urzednika,
                w ten sposób myślenia dobrze wpisuje się rad, poniekąd sam będący urzędnikiem,
                i co gorsza większość mających wpływ na decyzje, dlatego jakiekolwiek próby
                zmian, reform, rozbijają się o urzędniczy beton i aparat władzy
                jest jakaś nadzieja na zmiany, i urzędy ulegają powoli modzie na e-obsługę (MF
                zapowiada że w przyszłym już będzie mozna tak wysyłać PIT),
                wszakże banki też są swego rodzaju urzędami, tyle że zmuszonymi działać w
                silnie konkurencyjnym (więc bardziej innowacyjnym) środowisku w ciągu 5 lat
                mocno zmieniły sposób obsługi i tylko w sytuacjach nadzwyczajnych je odwiedzamy
                (choć ostatnio zahamowały trend redukcji zatrudnienia i tworzą nowe mini-
                oddziały)
                jeżeli zaś chodzi konkretnie o drugi śląski US w bb jest to instytucja do
                obsługi dużych firm, zatrudniających po kilkadziesiąt i więcej osób, które w
                swej działalności przewidują konieczność wyjazdów "urzędowych", nie tylko na
                poziomie wojewódzkim, ale centralnym-warszawskim
            • Gość: rad81 Re: malopie tyś chory bardziej niż polska śłuzba IP: 213.77.86.* 17.04.05, 23:43
              witam znów.
              hmmmmmmm więc tak:
              jak dla mnie pytania malopa wcale nie są dobre, poprostu sa bezsensu i nie
              celowe...
              zostały zadane w kontekscie takich urzędów gdzie z góry wiadomo że są rzadko
              odwiedzane przez petentów.. w pewnej analogii mozna zapytać o powiązanie z
              krajem:
              ile razy byliście w Sądzie Najwyższym w Warszawie???

              Ile razy byliście w Ministerswie Spraw Wew. i Adm.???

              ani razu. wiec jak widać powiązania z krajem są zadne...

              moze ten przykład nieco przebarwiony ale pytania anlogiczne do pytan malopa..
              zresztą co ja bede wyjasniał..
              malop za bardzo sam nie wie co chciał przez nie powiedzieć..
              równie dobrze moge tesh zadac pytania ile razy mieszkancy całej malopolski byli
              w krakowie w sadzie czu UW??????? odp "pozostawiam bez odpowiedzi". jak widac
              powiązania z krakowem zadne...
              czy uwazasz ze są one dobre???
              heh i dla poparcia swych teorii ponownie zaczął uzywac wielu nicków... ehhh

              co do urzędów. jest ich w BB mnóstwo, gdyby ich nie było podniosły by się głosy
              o marginalizacji, a gdy są tak jak teraz to piszesz o "obłaskawianiu"..
              wiec wybacz czegos tu nie rozumiem.. i jak tu zadowolic... są urzędy to xle nie
              ma ich jeszcze gorzej..
              co do obszarów metropolitalnych to sa tworzone po to by zapewnić rózwój
              poszczególnych obszarów województwa a przez nie całego województwa w miare
              zrównowazony, choc to trudniejsze. poprzez wiele inwetsycji wojeódzkich
              zwałszcza w infrastr. mają stac sie lokomotywami które będą "ciągnęły całe
              woejwództwo", sciągały inwestorów......., wystarczy spojrzec na mape zeby
              zauwazyc 4 takie obszary w naszym woj. i które takie utworzono. w małopolskim
              takich powinno byc dwa jeden na pónocy czyli w krakowie a drugi taki na
              południu a raczej gdzies w pd-zach czesci czyli w n. sączu albo w tarnowie
              który jest drugim najwiekszym miastem woj. tak si enie stało został utworzony
              tylko jeden i to w graniach dawnego woj. krakowskiego!!!!...no ale..
              ale tak jak pisałem.kraków jest zainteresowany tylko swoim rozwojem-z poczucia
              honoru nie moze pozostawac daleko w tyle za warszawą w rozwoju..

              co zas jeszcze do sądów to zadnych takich planów nie było o których piszesz.
              okregi zostały utworzone w oparciu o czynnik geogr. czyli liczba ludnosci w nim
              + jego powierzchnia. okreg bielski obejmuje 3 SR mniej wiecej obszar dawnego
              woj. bielskiego a jest to duzy rozległy obszar, /no z małym wyjątkiem tzn
              sprawy gospodarcze czechowic-dziedzic i goczałkowic jak dobrze pamietam
              podlegają pod SR Tychy/. osoby z zywca czy np zwardonia miały by zbyt daleko
              dojezdzac do rybnika czy gliwic a okreg gliwicki juz byłby zbyt duzy tak
              powerzchniowo jak i ludnosciowo, zadnych takich planów nie było o jakich
              piszesz.
              zresztą jak wywnioskowałem z twojej poprzedniej wypowiedzi to sprawa urzędów
              jest Ci oboojętne??
              • wikin Re: malopie tyś chory bardziej niż polska śłuzba 18.04.05, 10:45
                Gość portalu: rad81 napisał(a):

                > witam znów.
                > hmmmmmmm więc tak:
                > jak dla mnie pytania malopa wcale nie są dobre, poprostu sa bezsensu i nie
                > celowe...
                > zostały zadane w kontekscie takich urzędów gdzie z góry wiadomo że są rzadko
                > odwiedzane przez petentów.. w pewnej analogii mozna zapytać o powiązanie z
                > krajem:
                > ile razy byliście w Sądzie Najwyższym w Warszawie???
                >
                > Ile razy byliście w Ministerswie Spraw Wew. i Adm.???
                >
                > ani razu. wiec jak widać powiązania z krajem są zadne...
                >
                > moze ten przykład nieco przebarwiony ale pytania anlogiczne do pytan malopa..
                > zresztą co ja bede wyjasniał..
                > malop za bardzo sam nie wie co chciał przez nie powiedzieć..
                > równie dobrze moge tesh zadac pytania ile razy mieszkancy całej malopolski
                byli
                >
                > w krakowie w sadzie czu UW??????? odp "pozostawiam bez odpowiedzi". jak widac
                > powiązania z krakowem zadne...
                > czy uwazasz ze są one dobre???
                > heh i dla poparcia swych teorii ponownie zaczął uzywac wielu nicków... ehhh

                to raczej ty sprawiasz wrażenie, że nie rozumiesz o co chodzi, bo dla mnie
                wnioski są dość jasne, więc może lepiej uwolnij się od alergii na małopa
                pytanie wyjściowe było czy bb w woj.małopolskim czy śląskim
                jednym z czynników wpływających na wybór mogła by być odległość do instytucji
                szczebla wojewódzkiego, tylko jeśli jak zgodnie ty i małop zwracacie uwagę, że
                kontakt z "województem" zwykłych ludzi jest znikomy, to nie jest to jakiś ważny
                czynnik
                oczywiście sama odległość przemawia za katowicami

                > co do urzędów. jest ich w BB mnóstwo, gdyby ich nie było podniosły by się
                głosy
                >
                > o marginalizacji, a gdy są tak jak teraz to piszesz o "obłaskawianiu"..
                > wiec wybacz czegos tu nie rozumiem.. i jak tu zadowolic... są urzędy to xle
                nie
                >
                > ma ich jeszcze gorzej..

                głosy o marginalizacji bb i tak się podnoszą, ale trzeba spojrzeć poza własny
                czubek nosa, nie liczy się tylko interes mikro, ale też makro, a ten (choć jak
                sam napisałem wcześniej że lokalizacja 2-go śląski US ma bardzo znikome
                znaczenie) przemawia za środkiem województwa

                > co do obszarów metropolitalnych to sa tworzone po to by zapewnić rózwój
                > poszczególnych obszarów województwa a przez nie całego województwa w miare
                > zrównowazony, choc to trudniejsze. poprzez wiele inwetsycji wojeódzkich
                > zwałszcza w infrastr. mają stac sie lokomotywami które będą "ciągnęły całe
                > woejwództwo", sciągały inwestorów......., wystarczy spojrzec na mape zeby
                > zauwazyc 4 takie obszary w naszym woj. i które takie utworzono. w małopolskim
                > takich powinno byc dwa jeden na pónocy czyli w krakowie a drugi taki na
                > południu a raczej gdzies w pd-zach czesci czyli w n. sączu albo w tarnowie
                > który jest drugim najwiekszym miastem woj. tak si enie stało został utworzony
                > tylko jeden i to w graniach dawnego woj. krakowskiego!!!!...no ale..
                > ale tak jak pisałem.kraków jest zainteresowany tylko swoim rozwojem-z
                poczucia
                > honoru nie moze pozostawac daleko w tyle za warszawą w rozwoju..

                czyżby powołanie obszarów metrop. było lekiem na całość problemów gosp. ?
                ile ich jest w wielkopolsce, dolnym śląsku albo super wspaniałym mazowszu ?
                jak zwykle przeceniasz znaczenie administracji, która twoim zdaniem jedną
                decyzją mogłaby zmienić nastawienie ludzi

                > co zas jeszcze do sądów to zadnych takich planów nie było o których piszesz.
                > okregi zostały utworzone w oparciu o czynnik geogr. czyli liczba ludnosci w
                nim
                >
                > + jego powierzchnia. okreg bielski obejmuje 3 SR mniej wiecej obszar dawnego
                > woj. bielskiego a jest to duzy rozległy obszar,

                owszem był
                a obszar, choć bardziej liczy się liczba ludności i spraw, nie są za wielkie,
                dlatego kilka miast byłych woj. utraciło SO

                /no z małym wyjątkiem tzn
                > sprawy gospodarcze czechowic-dziedzic i goczałkowic jak dobrze pamietam
                > podlegają pod SR Tychy/.

                SR Pszczyna raczej, a SR w tychach powstał chyba nawet po reformie buzka i
                utworzeniu powiatu tychy i tyskiego (obecnie bierunsko-lędzinski), wcześniej
                podlegał pod mikołów

                osoby z zywca czy np zwardonia miały by zbyt daleko
                > dojezdzac do rybnika czy gliwic

                tym akurat decydenci tak bardzo się nie przejmują, i pewnie niejeden SO pewnie
                jest dalej

                a okreg gliwicki juz byłby zbyt duzy tak
                > powerzchniowo jak i ludnosciowo, zadnych takich planów nie było o jakich
                > piszesz.
                > zresztą jak wywnioskowałem z twojej poprzedniej wypowiedzi to sprawa urzędów
                > jest Ci oboojętne??

                powierzchniowo są okręgi większe, niewiele mniejsze od całego woj. śląskiego -
                kielce, opole, olsztyn
                ludnościowo to i tak nic nie pobije SO w warszawie, w licznie spraw tym bardziej
                • aliveinchains Re: malopie tyś chory bardziej niż polska śłuzba 18.04.05, 11:24
                  > czyżby powołanie obszarów metrop. było lekiem na całość problemów gosp. ?
                  > ile ich jest w wielkopolsce, dolnym śląsku albo super wspaniałym mazowszu ?
                  > jak zwykle przeceniasz znaczenie administracji, która twoim zdaniem jedną
                  > decyzją mogłaby zmienić nastawienie ludzi
                  >

                  Urzedy, urzedy, urzedy....
                  Niektórym sie wydaje: Problem? - potraktuj go urzedem. Troche może w tym racji,
                  ale główna inicjatywa powinna wychodzic od ludzi/mieszkańcow regionu.
                  Np. Zakopane - razem z okolicznymi miejscowosciami nie tworzy jakiegos
                  specyficznego regionu metropol. a jednak małe busy i autobusy prywatnych linii
                  rozwiazują problem komunikacji. Podobnie sprawa tyczy sie okolic Kraka np.
                  Olkusz, Wieliczka. Prywatna linia Szwagropol obsługujaca Kraków z Podhalem
                  oferuje tani przewóz w wygodnych warunakach (KZK GOP to przy tych rozwiazaniach
                  relikt przeszłości).
                  Czy cos takiego jest na Podbeskidziu? Dlaczego na pewnych trasach wokół BB nie
                  mogłyby kursowac autobusy i busy kilku prywatnych linii, a nie tylko PKS?
                  Samorządy, owszem, powinny dbac o rozwój infrastruktury, ale to co po niej
                  jeździ niech reguluje po części rynek. Urząd niech dba o nadanie odpowiednich
                  koncesji i o BHP.

                  Nie wiem na czym ma polegac konkretnie ten bielski region metropol. (około
                  900tys mieszkańców) ale jesli to ma zapewnic zrownowazony rozwój województwa to
                  jestem za.Jesli obszar ten będzie popierał inicjatywy wspomniane przeze mnie w
                  pierwszej części postu to tez jestem za.
                  RAD, proszę, podaj jakis konkretny link, który prezyzuje działanie obszaru
                  metropol. Z góry dziekuję.
                  • Gość: sylwo2 Re: malopie tyś chory bardziej niż polska śłuzba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 17:10
                    a jesli chodzi o minibusy to jakby to mialo wygladac jak w katowicach to ja
                    podziekuje... pokazcie mi choc jeden dobrze utrzymany mikrobus na przywatnych
                    liniach w katowicach? z tego co widzialem i czym jezdzilem to jezdza tam same
                    zlomy... a w bielsku mamy dobrze rozwinieta i w miare czesto kursujaca
                    komunikacje miejska (poki co jeszcze) czego nie mozna powiedziec o rzadko
                    kursujacych autobusach kzkgop, takze raczej nie sprawdziloby sie to u nas..
                    Natomiast w komunikacji podmiejskiej, dlaczego by nie sprobowac. Ostatnio ktos
                    juz probowal uruchomic komunikacje minibusowa na linii do jaworza i nic z tego
                    nie wyszlo. Ano dlatego chyba ze dalej sie mysli ze wszystko jest za darmo jak
                    za komuny :)) a tu nawet za zatrzymywanie sie na przystankach sie placi..
                    • aliveinchains Re: malopie tyś chory bardziej niż polska śłuzba 18.04.05, 17:58
                      Trochę off topic nam wyszedł no ale...
                      Działa z powodzeniem linia Maków P-Żywiec-BB. Busy sa całkiem dobrze utrzymane
                      i tanie (2zł Żywiec - BB).
                      Ale na bardziej uczęszczanych trasach mogłyby kursowac małe nowoczesne autobusy
                      (paroma takimi dysponuje juz pPKS Bielsko -B).A na liniach podmiejskich (BB-
                      Jaworze, Bystra) typowe miejskie Solaris. Tyle, że chodzi mi bardziej o to by
                      ci przewoźnicy byli spółkami prywatnymi, gdzie miasto nie musiałoby dopłacać. I
                      aby kursował nie jeden przewoźnik ale kilku - konkurencja jest korzystna dla
                      klienta.

                      A kolejka podmiejska o którą walczy mcmaxim to byłby wogóle fenomen na skale
                      kraju.... Także taki Pendolino do Katowic i Krakowa by sie przydał. Na razie to
                      tylko marzenia...

                      ps. a dlaczego do Jasiennicy nie kursuje linia podmiejska? Kurs PKSem w jedna
                      stronę kosztuje 3,5 zł!
                      • Gość: sylwo2 Re: malopie tyś chory bardziej niż polska śłuzba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 19:05
                        kiedys juz byl do jasienicy podmiejski autobus mzk. linia 54 wybranymi kursami
                        dojezdzala do urzedu gminy w jasienicy. nie pamietam, chyba co jakies 3 godziny,
                        ale tam raczej chodzilo o to, aby zapewnic mieszkancom jaworza dojazd do urzedu
                        gminy w jasienicy (zamin wyodrebniono samodzielna gmine jaworze, to nalezalo ono
                        pod jasienice). Potem mzk wycofalo sie z obslugiwania jaworza, a zlikwidowane
                        linie 53 i 54 przejela gminna firma przewozowa "jaworze". I chyba predko upadla.
                        Na jej miejsce wkroczyl Sanbus a potem bielski PKS (ktory drastycznie ograniczyl
                        liczbe kursow przez Jaworze Srednie :(( przypomne tylko ze za czasow linii 54
                        czerwone autobusy kursowaly co 30min.. to byly czasy :)A kolejka dojazdowa to
                        swietny pomysl, tylko ze najpierw mieszkancy w czynie spolecznym musieliby chyba
                        dobudowac dodatkowy tor...
                        • aliveinchains Re: malopie tyś chory bardziej niż polska śłuzba 18.04.05, 19:20
                          > liczbe kursow przez Jaworze Srednie :(( przypomne tylko ze za czasow linii 54
                          > czerwone autobusy kursowaly co 30min..

                          Czyli cofamy sie w rozwoju, albo ludzie przesiedli sie do samochodów...

                          A kolejka dojazdowa to
                          > swietny pomysl, tylko ze najpierw mieszkancy w czynie spolecznym musieliby
                          chyb
                          > a
                          > dobudowac dodatkowy tor...

                          Szynobus lub coś w tym rodzaju na upartego mógłby kursować po 1 torze jak na
                          trasie Żywiec-Sucha B. Ale szybkobiezne pociagi miałyby wtedy niemale
                          trudności.

                          Co do pociagów relacji BB-Brno-Wiedeń, czyli dalekobieznych to wkleje mapke
                          planowanych w ciagu najblizszych 10 lat inwestycji (był o tym wątek):
                          www1.oecd.org/cem/online/infrastr03/RailCorrVI.pdf

                          • mcmaxim Re: malopie tyś chory bardziej niż polska śłuzba 18.04.05, 19:30
                            > Co do pociagów relacji BB-Brno-Wiedeń, czyli dalekobieznych to wkleje mapke
                            > planowanych w ciagu najblizszych 10 lat inwestycji (był o tym wątek):
                            > www1.oecd.org/cem/online/infrastr03/RailCorrVI.pdf
                            >
                            zle odczytales mape, albo o czyms innym myslisz. te pociagi nie pojada po linii bb-cieszyn, ale czechowize-zebrzydowice, oraz ew. bb-zwardon, gdzie w tej chwili mysli sie o drugim torze.
                            • aliveinchains Re: malopie tyś chory bardziej niż polska śłuzba 18.04.05, 19:40
                              > zle odczytales mape, albo o czyms innym myslisz. te pociagi nie pojada po
                              linii
                              > bb-cieszyn, ale czechowize-zebrzydowice, oraz ew. bb-zwardon, gdzie w tej chwi
                              > li mysli sie o drugim torze.

                              Masz racje, ale nie zmienia to faktu, że tor BB-Cieszyn mógłby byc dzieki temu
                              przeznaczony tylko i wyłącznie dla lini podmiejskich.
                        • mcmaxim Re: malopie tyś chory bardziej niż polska śłuzba 18.04.05, 19:25
                          Gość portalu: sylwo2 napisał(a):

                          > A kolejka dojazdowa to
                          > swietny pomysl, tylko ze najpierw mieszkancy w czynie spolecznym musieliby
                          > chyba dobudowac dodatkowy tor...

                          czujac sie wywolany dziekule zywemu-w-lancuchach za pamiec :-)
                          sylwo, a po co drugi tor i gdzie?... cala koncepcja gotowa, tylko oczywiscie sa "lepsze" pomysly na upamietnienie swojego czasu wladzy.. dzieki Bogu nasz wladca nie wpadl na podobny pomysl do jednego z zaglebia, zeby gorke do zjezdzania na nartach usypac ;-)
                          tak czy siak, tramwaje na glownych liniach, i kolej dojazdowa by sie przydaly, ale to piesn przyszlosci.
                          aha... 100% nieregulowana komunikacja (auto)busowa to glupota. po prostu UM i/lub powiat powinny ustalac trasy i rozklady jazdy, sprzedawac bilety wspolne dla wszystkich linii i sprzedawac trasy w przetargu pt. kto wezmie mniej.
    • aliveinchains Bielsko-Biała 17.04.05, 23:25
      Myśłę że to miasto rozwija się nie dzieki temu, że akurat należy do województwa
      śłąskiego. Owszem związki gospodarcze z GOP są silniejsze niz z Krakiem, ale
      gdyby BB należało do Małopolski to powiązania te nagle by zniknęły?
      Akurat biznes ma gdzieś przynalezność administracyjną.

      Za przynaleznością do śląskiego mogą opowiadać się następujące argumenty:
      1. Podbeskidzie ma większe znaczenie strategiczne dla GOPu niż Kraka. Stąd też
      poczynione, czy planowane inwestycje drogowe czy kolejowe mągą liczyc na silnie
      lobby śląskie, mimo że nie do końca są finansowane przez budżet wojewodzki.
      2. KSSE, w porównaniu z Tychami i Gliwicami bardzo mało terenu ale zawsze coś.

      Bynajmniej nie zmienia to faktu, że BB bez dużej strefy ekonomicznej
      przyciągnęło sporo kapitału zagranicznego (Teksid, Apena GE, Indukta itd.). Ma
      2 RAZY WIECEJ podmiotów MiŚ przedsiębiorstw niż 230tys Gliwice. A sektor ten
      tworzy najwięcej miejsc pracy, i nie jest podatny na koninkture jak wielkie
      montownie ( vide: ISUZU w Tychach przeprowadza wilekie zwolnienia). Na 1000
      mieszkańców studiujących bielszczan jest 2 razy wiecej niż katowiczan.
      Powstaje też Bielskie Centrum Biznesu w exFineksie...Miasto samo z powodzeniem
      zalozyło Park Technologidzny.

      Bielsko jest blisko GOP i powinno z tego korzystać. Z drugiej strony jest na
      tyle daleko by samo tworzyć osobny obszar metropolitalny - "stolyca
      podbeskidzia". Dlatego nie stanie się kolejną sypialnią katowic jak np. chorzuw
      czy tychy.

      Widzimy więc, że przynależność administracyjna nie ma aż tak potężnego
      znaczenia dla rozwoju miasta, bo o tym decyduje polożenie i ludzie (władza oraz
      mieszkańcy). Tarnów nawet jakby był w Mazowieckim czy Śląskim to też niewiele
      by mu to dało, bo jest i był pipidówką....

      Za małopolską przemawiają:
      1. ewentualna;) budowa expresówki BB-Kr
      2. ewentualne rosszerzenie Krakowskiego Parku Technologicznego (nastawionego na
      nowoczesne usługi a nie na montownie jak w KSSE) na obszar BB.
      Ale czy do tego trzeba zmieniąć województwo? W normalnym wolnorynkowym kraju -
      nie.
      • aliveinchains Re: Bielsko-Biała 18.04.05, 09:00
        I jeszcze jeden argument za przynaleznościa do Małopolski:
        Gdyby BB, Żywecczyzna i Cieszyńskie znalazłyby się po ewentualnej reformie w
        Małopolsce to wspólnie z powiatami Wadowickim i Suskim stanowiłyby zwarty
        subregion (1 mln mieszkańców) który mógłby mieć sporo do powiedzenia w sejmiku
        małopolskim, czego nie możemy obecnie powiedziec o śłąskim.
        W podziale funduszy też mielibyśmy wieksze szanse. Istnieje obawa, że przy
        obecnym układzie GOP, ZOP i ROP mogą traktować nas nie fair, przejeść wszystko
        dając nam ochłapy.
        Argument ten na razie nie ma potwierdzenia. Jednakże, jeśli bedą podstawy to
        władze powinny uszanować decyzję w ewentualnym referendum dotyczącego
        przystapienia BBi Żywca do Małopolski...

        ps. A tak na marginesie to powiatowe drogi w powiecie suskim są znacznie lepiej
        utrzymane niż w żywieckim. Podobno w tym roku ma sie to zmienić.
        Ten "centralizm krakowski" nie jest do końca regułą...
      • wikin Re: Bielsko-Biała 18.04.05, 11:03
        aliveinchains napisał:

        > 1. ewentualna;) budowa expresówki BB-Kr
        > 2. ewentualne rosszerzenie Krakowskiego Parku Technologicznego (nastawionego
        na

        w krakowie tylko obiecują tą drogę, i choć prawda że nie mają za wiele do
        powiedzenia, bo to droga krajowa, to jednak brakuje lobby za takimi
        połączeniami, a to wszystko jak narazie wpłynęło na mniejsze niż 5 lat temu
        nastroje promałopolskie w bb
      • paulinkaz84 Re: Bielsko-Biała 24.09.17, 11:32
        W Kalwarii Zebrzydowskiej działa dobra firma zajmująca się deratyzacją efektddd.pl/deratyzacja_kalwaria_zebrzydowska dobrze wytępiają myszy i szczury. Pomagają uzyskać standard HACCP. Opracowują procedury sporządzania, prowadzenia, przechowywania i nadzorowania wszelkich dokumentów i zapisów systemu HACCP
      • aliveinchains Re: BB w śląskim czy malopolskim? 18.04.05, 19:25
        Tyle że to malo realne, choć 6 lat temu bielskie mialo wysokie wskaźniki
        ekonomiczne. Argumenty za pozostawieniem województwa były mocne...

        Niby małe, ale taki Saarland w Niemczech tez jest mały i istnieje, albo stan
        Maine w USA. Albo Śląsk Austryjacki w monarchii A-W.
          • aliveinchains Re: BB w śląskim czy malopolskim? 18.04.05, 19:47
            mcmaxim napisał:

            > ja zawsze, piszac o woj. bielskim, na argumenty o jego "slabosci przez
            malosc"
            > daje przyklad kraju saary, ktory jest jeszcze mniejszy niz byle woj.
            bielskie.
            > no ale decydenci wiedza lepiej - a szkoda...

            Dlatego ja jestem za silnymi (finansowo) dużymi powiatami, jak wspominałem na
            poczatku dyskusji. Powiat bielsko-cieszyńsko-żywiecki (650 tys mieszkańców)
            mógłby realizowac wiele tego typu inwestycji gdyby lwia częśc podatków lądowała
            w jego kasie a nie w Wa-wie czy ewentualnie w K-cach jak chce tego Raś. Nie mam
            nic przeciwko by do inicjatywy przystapiły malopolskie powiaty z ex-bielskiego,
            tyle, czy w tym celu one musiałby przejść do śląskiego, czy my do
            małopolskiego?/ A może region śląsko-małopolski?I tu pojawia sie zgrzyt....
      • wikin Re: BB w śląskim czy malopolskim? 18.04.05, 20:34
        to oczywiście w pierwszej kolejności, ale i na ten temat było sporo dyskusji i
        odwołań do saary i innych małych z powodzeniem funkcjonujących u boku dużych
        jednak największym problemem nie jest tu wielkość - wszakże województwo z 7
        powiatów w dawnych granicach to niemal tyle mieszkańców co opolskie, lubuskie
        czy świętokrzyskie, nie mówiąc o sile gospodarczej, ale niechęć do tego
        województwa ze strony niemal wszystkich powiatów
        • Gość: malop andrychów IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.05, 22:21






          Andrychów

          MIASTO CZEKA NA NOWĄ DROGĘ

          W Andrychowie ruszyły prace przy budowie nowej drogi, nazywanej tutaj obwodnicą
          miejską. Nowy trakt, łączący ulicę Szewską i Batorego, ma odciążyć ruch na
          krajówce przechodzącej przez centrum miasta, czyli ulicy Krakowskiej. Tę
          ostatnią także w najbliższych miesiącach czeka gruntowna modernizacja.

          Jak wynika z umowy podpisanej przez miasto i wykonawcę nowej drogi, ma być ona
          gotowa pod koniec tego roku. Odcinek od ul. Szewskiej do Batorego, wraz z mostem
          na Wieprzówce oraz rondem na skrzyżowaniu przy Szewskiej wybuduje za około 5
          milionów złotych konsorcjum firm: "Drogi i Mosty" Sp. z o.o. z Bielska-Białej
          oraz Zakład Robót Mostowych "Mostmar" - Edward Marcinków z Zarzecza.

          Jak mówi się w Andrychowie niewielki, bo liczący 900 metrów odcinek nowej drogi,
          to zaczątek lokalnej obwodnicy, oczekiwanej tutaj przez kierowców od wielu lat.
          Następnym etapem ma być w przyszłości przedłużenie drogi od ul. Batorego do
          Białej Drogi, a także połączenie ulic Starowiejskiej i Włókniarzy.

          Wykonanie pierwszego etapu nie byłoby możliwe, gdyby nie pomoc finansowa z
          unijnego Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego. Andrychów
          jest jedyną, jak na razie, gminą w powiecie, gdzie udało się uzyskać pieniądze
          na rozbudowę dróg z tego programu.

          Jednocześnie informacja dla kierowców jest taka, że wraz z rozpoczęciem w tym
          miesiącu robót przy Szewskiej i Batorego, nie powinno dochodzić do utrudnień w
          ruchu kołowym. Ale przejazd przez centrum Andrychowa może sprawiać kierowcom
          kłopot w momencie, gdy za kilka tygodni.

          Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad z Krakowa przystąpi do
          modernizacji głównej arterii Andrychowa - ulicy Krakowskiej. Z Krakówskiej w
          końcu znikną dziury, który pokryje na półtorakilometrowym odcinku nowy asfalt.
          Dodatkowo GDDKiA planuje położyć tutaj ponad 3 km nowych chodników.

          • Gość: malop wadowice IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.05, 22:22
            DROGA KRAJOWA NR 52

            OBWODNICA WADOWIC III ETAP, 2. część (2005 - 2006)
            Natężenie ruchu GPR 2000: 17.000; prognoza 2005: 19.800.

            Koszt: przed przetargiem; wydatki w 2005 roku: 11,4 mln złotych.

            Zakres inwestycji: budowa jednojezdniowej drogi klasy GP o 900 m przystosowanej do
            przenoszenia obciążeń 115 kN/oś (jezdnia 7,0 m + jednostronny chodnik 1,5 m),
            budowa obiektu mostowego (105 m długości) nad drogą gminną i nad rzeką
            Choczenką, budowa skrzyżowania skanalizowanego. Trwa przetarg "pod klucz".
            • Gość: malop kęty IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.05, 22:31
              W ramach zadania zrealizowane zostaną prace polegające na budowie nowej drogi
              wojewódzkiej oraz na wyremontowaniu ulicy. Realizacja projektu pozwoli na rozwój
              ekonomiczny miasta poprzez ułatwienie dostępu komunikacyjnego do sfery
              przemysłowej o powierzchni ok. 12 ha. Budowa nowej drogi w ramach projektu
              pozwoli ponadto na skrócenie czasu dojazdu przez miasto do strefy przemysłowej,
              wpłynie na poprawę jakości drogi oraz wyeliminuje ogromny ruch tranzytowy przez
              centrum miasta, co w efekcie przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa ruchu
              drogowego. Termin rozpoczęcia inwestycji to III kwartał 2004 roku, a termin
              zakończenia to III kwartał 2005 roku. W chwili obecnej oczekuje się na
              zatwierdzenie raportu z prac komisji przetargowej, które może nastąpić pod
              koniec czerwca lub na początku lipca bieżącego roku.
              • Gość: malop i jeszcze raz andrychów IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.05, 22:37
                to było kilka przykładów na inwestycje na trasie Kraków -BB w 2005


                Budowa małego ronda na skrzyżowaniu ulic: 1 Maja – Rynek – Daszyńskiego –
                Olszyny – Beskidzka w Andrychowie. Kilka miesięcy trwała modernizacja
                niebezpiecznego i nieczytelnego, skrzyżowania na styku pięciu ulic w
                Andrychowie. Budowa ronda kompaktowego, poprawiającego bezpieczeństwo
                kierujących i pieszych, kosztowała 740 tys. zł. Inwestycja po połowie została
                sfinansowana przez Województwo Małopolskie i w połowie przez miasto Andrychów.
                • Gość: wikin Re: i jeszcze raz andrychów IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.04.05, 22:47
                  Gość portalu: malop napisał(a):

                  > to było kilka przykładów na inwestycje na trasie Kraków -BB w 2005

                  ale o obiecywanej w 1998 drodze ekspresowej, choćby jednojezdniowej ani słowa
                  są potrzebne nie tylko obejścia miast, ale i innych miejscowości, wiadukty
                  przerzucone nad torami i innymi drogami, bezpieczne zakręty zamiast górskich
                  serpentyn
                  a tak będzie to nadal droga kiepskiej jakości
              • Gość: rad81 Re: kęty IP: 213.77.86.* 18.04.05, 23:27
                malopie to mają być inwestycje drgoowe????? małe, rondo kilkuset metrowy
                odcinek obwodnicy w dodatku budowanej przez miasto...
                co z drogą ekspresową dwupasmową Kraków-BB... chyba ci przypominac nie trzeba z
                ebyła obiecana... jezeli tak sie rezliuje obietnice to juz wiem czemu zywiec
                nie chce do małopolski...
                malopie spójrz na droge z bb w druga strone a zoabczysz prawdziwe inwestycje i
                z bb na południe do zywca, zeby Cie nie załamywac wartosci inwestycji jush nie
                bede podawał.. choc jak bedziesz chciał to podam..
                • wikin Re: kęty 19.04.05, 16:11
                  niby śmieszne te małopolskie inwestycje, ale spójrzmy obiektywnie na to co się
                  dzieje wokół bb ze śląskiej strony
                  w ciągu ostatnich kilku lat na drodze bb-katowice przybyło skrzyżowań,
                  sygnalizacji świetnych, fotoradar(y) i przede wszystkim aut, a zaledwie jedno
                  rozwiązanie bezkolizyjne, owszem wymieniono nawierzchnię, ale w związku z tym
                  drogowcy byli zmuszeni byli na każdym zakręcie ograniczenie do 70km/h
                  efekt to czas przejazdu zamiast się skracać wzrasta
                  droga ekspresowa ponoć jest w planch, ale mało to rzeczy jest w planach ?
                  droga ta ma pierwszorzędne znaczenie i jest dla naszego miasta, przynajmniej
                  narazie, "oknem na świat"
                  w międzyczasie trwa mozolna budowa dróg ekspresowych mających ważne, ale
                  drugorzędne znaczenie dla miasta, prowadzących do przejść granicznych, co
                  pozwala korzystać dodatkowych funduszy unijnych na rozwój regionów
                  przygranicznych
                  nie ulega wątpliwości, że w obecnym kształcie drogi te wymagają koniecznej
                  przebudowy, ale nie muszą one mieć od razu standardu drogi ekspresowej, z
                  dwupoziomowymi skrzyżowaniami, a zaoszczędzone srodki moznaby skierować na
                  modernizaję lub budowę nowych odcinków trasy bb-k-ce
                  oczywiście moznaby, gdyby były środki te były w większości środkami własnymi
                  tak bierze się na co dają, ale fakt śląsk jest lepszy od małopolski w tym braniu
                  • aliveinchains Re: kęty 19.04.05, 16:52
                    > droga ta ma pierwszorzędne znaczenie i jest dla naszego miasta, przynajmniej
                    > narazie, "oknem na świat"
                    Racja jeśli masz na myśli DK1
                    > w międzyczasie trwa mozolna budowa dróg ekspresowych mających ważne, ale
                    > drugorzędne znaczenie dla miasta, prowadzących do przejść granicznych, co
                    > pozwala korzystać dodatkowych funduszy unijnych na rozwój regionów
                    > przygranicznych
                    Dla BB może ma na dzień dzisiejszy znaczenie drugorzedne ale dla regionu
                    śląsko - małopolskiego jest niezmiernie ważne. W przyszłości BB na tym bardzo
                    skorzysta
                    > nie ulega wątpliwości, że w obecnym kształcie drogi te wymagają koniecznej
                    > przebudowy, ale nie muszą one mieć od razu standardu drogi ekspresowej, z
                    > dwupoziomowymi skrzyżowaniami, a zaoszczędzone srodki moznaby skierować na
                    > modernizaję lub budowę nowych odcinków trasy bb-k-ce
                    > oczywiście moznaby, gdyby były środki te były w większości środkami własnymi
                    > tak bierze się na co dają, ale fakt śląsk jest lepszy od małopolski w tym
                    brani
                    > u
                    Nie. Jak już coś robić to pożądnie.
                    A na modernizację DK1 tak wiele kasy nie trzeba, by poprawić komfort i szybkość
                    jazdy. 3 bezkolizyjne skrzyżowania między BB i Pszczyną wystarczą w zupelności.
                    Tychy podobno już w planie mają przerobienie swoich wjazdów na DK1, finansowane
                    przez UM i UE. Gminy mogłby się jakoś porozumieć i tyle.
                    • wikin Re: kęty 19.04.05, 19:31
                      aliveinchains napisał:

                      > Nie. Jak już coś robić to pożądnie.

                      owszem, ale można wybudować nowe odcinki gdzie po starej trasie drogi nie da
                      rady puścić, ale nie trzeba od razu robić wszystkich bezkolizyjnych skrzyżowań
                      wiadukty takie jak się przerzuca nad północną obwodnicą bb można zawsze
                      dorobić, a dziś moznaby takie konstrukcje postawić na trasie bb-k-ce zamiast
                      świateł

                      > A na modernizację DK1 tak wiele kasy nie trzeba, by poprawić komfort i
                      szybkość
                      >
                      > jazdy. 3 bezkolizyjne skrzyżowania między BB i Pszczyną wystarczą w
                      zupelności.
                      >
                      > Tychy podobno już w planie mają przerobienie swoich wjazdów na DK1,
                      finansowane
                      >
                      > przez UM i UE. Gminy mogłby się jakoś porozumieć i tyle.

                      a gdzie śląski UW, któremu ponoć tyle zawdzięczamy
                      • aliveinchains Re: kęty 19.04.05, 19:37
                        > a gdzie śląski UW, któremu ponoć tyle zawdzięczamy

                        Zapytaj sie RADa. Bo z tego co wim to nawet droga BB- Cieszyn, czy Żywie -
                        Zwardoń jest finansowana przez budżet państwa i UE. Nie ma co na GOP się
                        oglądać, sami przedstawmy plan i pozyskajmy środki z UE.
                        • Gość: malop Re: kęty IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.05, 22:07
                          Budżet woj. sl askiego dla BB wynosi około 2%
                          w zeszłym roku wynosił 0,05% i był 10razy mniejszy niż budżet woj.małopolskiego
                          dla Oświęcimia czy Chrzanowa

                          PS
                          za chwilę rad sypnie wiązanką cyfr
                          a następnie opisze jak Kraków zżera 30% albo więcej budżetu woj.małopolskiego