malop
11.06.05, 19:10
Górale rosną w siłę
Czwartek, 9 czerwca 2005r.
We wspólnej Europie trzeba się łączyć, a nie dzielić — przekonują górale z
Brennej, Ustronia, Wisły, Koniakowa, Jaworzynki i Istebnej oraz Mostów na
Zaolziu, którzy powołali oddział Górali Śląskich przy Związku Podhalan.
Piotr Kohut przekonuje, że górale muszą się jednoczyć i razem promować
kulturę. Fot. Wojciech Trzcionka
— Chcemy promować naszą kulturę, wyroby owcze i organizować imprezy. Marzymy
też o wybudowaniu domu kultury z prawdziwego zdarzenia, ale to na razie
odległe plany — mówi Piotr Kohut, wiceprezes oddziału.
Na dziesięć grup góralskich w Polsce tylko górale z Beskidu Śląskiego nie byli
jeszcze w związku. Dlaczego? — Nie wszystkim u nas podoba się utożsamianie z
Podhalem, ale w końcu ustaliliśmy, że trzeba iść do przodu. Mamy przecież
jedną kulturę, która nas łączy. Górale muszą się jednoczyć i walczyć o swoje,
a nie między sobą — dodaje Kohut.
Prezesem oddziału Górali Śląskich przy Związku Podhalan został Damian
Legierski, pochodzący z Koniakowa mieszkaniec Cieszyna, z zawodu oficer straży
pożarnej, z zamiłowania muzyk góralski. Jego zastępcami będą Piotr Kohut,
który w Koniakowie wybudował ostatnio pierwszą od wojny oryginalną bacówkę i
Zygmunt Greń, który w Brennej prowadzi pensjonat. Do Zarządu weszli również:
Jan Sztefek z Ustronia, Jan Cieślar z Wisły, Andrzej Niedoba z Mostów, Łucja
Dusek z Jaworzynki oraz Józef Polok, Grzegorz Juroszek, Józef Michałek i
Zbigniew Wałach z Istebnej.
Oddział Górali Śląskich przy Związku Podhalan liczy na razie kilkunastu
członków. Każdy, kto chce do niego przystąpić powinien wysłać swoją deklarację
na adres mailowy: gorale.slascy@op.pl.
(two) - Dziennik Zachodni