Gość: przymusowy ślązak
IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl
23.09.05, 20:06
Tydzień temu w trakcie dyżuru redakcyjnego zadzwoniłem do redakcji „Gazety
Bielskiej” z następującą sprawą: ilekroć dostawca gazu lub energii
elektrycznej planuje przerwy w dostawie w danej okolicy, zawiesza karteczki
ze stosowną informacją. Może to natchnęłoby MZD do poinformowania mieszkańców
Starego Bielska o piekle, które im szykują. Objazd ul. Sobieskiego sprawił,
że senna i raczej willowa okolica raptem uzyskała status centrum miasta o
nieznanym wcześniej tym okolicom natężeniu ruchu. To powoduje, że nikt rano
nie potrzebuje budzika, o ile jeszcze ktoś śpi o piątej rano. Zapytałem czy
redakcja mogłaby uzyskać w imieniu mieszkańców informację jak długo potrwa ta
sielanka. Przez tydzień czekałem, że wśród tak istotnych dla mieszkańców
Podbeskidzia informacji z Radzionkowa, Czeladzi, Sosnowca czy innego Chebzia,
pojawi się sygnał, że gazeta chwyciła trop. Niestety, od kiedy mieszkamy w
woj. ślunskim, bielska redakcja jest bielską jedynie z nazwy, tak niezależną
jak panienki w Katowicach na Bankowej. Dlatego apeluję: bielszczanie
olewajcie „Gazetę Bielską” jak ona Was, niech ją kupują mieszkańcy reszty
województwa, skoro naszym kochanym redaktorom tam bliżej.
Po lekturze postów na tym forum wiem, że nie potrzebuję dodatkowo wieszać
psów na panu Walusiu, więcej ich tam się po prostu nie zmieści a
jego „zalety” znają już wszyscy. A przy okazji: wie ktoś jak długo będzie
funkcjonował ten objazd ?