Bin-Laden jak żywy

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.01, 18:46
Kopara mi opadła na widok graffiti
z wizerunkiem Bin-Ladena.
Gratulacje dla artysty.
    • Gość: Kangur Re: Bin-Laden jak żywy IP: *.sesahs.nsw.GOV.AU 02.10.01, 03:55
      W nagrode "ten wybitny artysta" powinien wyjechac do Afganistanu. Najlepiej
      ciupasem!!!
    • Gość: emi Re: Bin-Laden jak żywy IP: 192.160.110.* 02.10.01, 08:22
      O co chodzi z tym Ladenem? jakie grafitti? Może ktoś mi wyjaśni
      • Gość: agni Re: Bin-Laden jak żywy IP: *.pde.philips.com 02.10.01, 08:39
        Wyjaśniam:
        Kilka dni temu miała miejce akcja dla graficiarzy - malowanie wiaduktu przy
        ul.PCK. Wszystko odbyło się legalnie. Jednym z efektów tej akcji jest
        kilkumetrowy portret Ben Ladena.
    • Gość: agni Re: Bin-Laden jak żywy IP: *.pde.philips.com 02.10.01, 08:33
      Autor naprawdę jest zdolny, ale dzieło budzi kontrowersje, moim zdaniem
      uzasadnione. Nie wiadomo, czy autorowi chodziło o oddanie hołdu terroryście,
      czy o coś wręcz przeciwnego. Nie jestem przeciwnikiem sztuki kontrowersyjnej
      jako takiej, ale w obecnej sytuacji nie powinno być takich niejasności.
      Jeden z moich wczorajszych rozmówców zaproponował, żeby coś tam dopisać np.
      wanted lub coś podobnego i wtedy raziłoby to mniej.
      • Gość: emi Re: Bin-Laden jak żywy IP: 192.160.110.* 02.10.01, 08:36
        OK Agni znamy też i Twoja opinię - ale nadal nie wiem o co chodzi?
        Proszę wyjaśnijcie!!!!
        • Gość: góral Re: Bin-Laden jak żywy IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.01, 09:11
          Emi, jakiś 'atysta' namalował pod wiaduktem przy stacji BB Lipnik graffiti
          przedstawiające ibn Ladena (sam nie widziałem, ale wiem z przekazu). Uważam to
          za wielki knot, jeżeli nie dopisze się coś w stylu 'wanted dead or alive'. W
          przeciwnym razie postwmy się na miejscu amerykanina który przypadkiem będzie
          tam przejeżdżał, poza tym w takim samym stopniu obrażałoby to moje uczucia i
          poczucie sprawiedliwości myślę że większości z nas.
          • fufek Re: Bin-Laden jak żywy 02.10.01, 11:24
            Gratuluję wyobraźni - a raczej jej braku - autorowi i zleceniodawcy. Nie
            najlepiej to świadczy o naszym mieście.
            • Gość: emi Re: Bin-Laden jak żywy IP: 192.160.110.* 02.10.01, 11:50
              Wieje od was jakaś małomiasteczkowość abo co. Co wy chcecie od sztuki - wyraz
              artysty to w tym przypadku spray, zrobił co chciał i dzieło istnieje. Nie
              rozumiem dlaczego miałby zamieszczać na swoim dziele - wyróżniki dobry, zły.
              Przecież każda z waszych wypowiedzi świadczy, że ten człowiek jest zły - nie
              wierzycie w to co myślicie - że potrzebujecie potwierdzenia waszych myśli w
              postaci tekstu na murze!!!!! W książkach, publikacjach też zamieszczane są
              portrety Hitlera, Stalina - każdy wie że byli bohaterami negatywnymi - nie
              musimy na każdym foto pisać "killer". Jak znam życie teraz jakiś cembał z UM
              nakaże zamalować wszystko i będziecie mieć jak dawniej. Mur berliński to
              legenda także dlatego, że każdy mógł na nim namalować co chciał i nie musiał
              tego oceniać - ocenili to ludzie, z jakim skutkiem chyba wiecie.
              Ja domalowałby jeszcze obok WTC - niech ludzie sami oceniają - niech będą
              zmuszeni do myślenia w kategoriach dobra i zła!!!!! No ale znajdzie się jakiś
              kretyn i pomyśli BL to bohater - to ma takie prawo - ale jest 1 w BB.
              OK - czy znajdzie się ktoś kto myśli podobnie jak ja?
              • Gość: agni Re: Bin-Laden jak żywy IP: *.pde.philips.com 02.10.01, 12:16
                Małomiasteczkowość nie ma dla mnie (w przeciwieństwie do Ciebie) odcienia
                wyłącznie pejoratywnego, więc możesz sobie to nazywać jak chcesz. Może nie pod
                każdym zdjęciem Hiltlera w gazecie czy książce jest podpis "killer", ale zwykle
                takie zdjęcie jest powiązane z jakimś tekstem, z którego to wynika. Czy
                wyobrażasz sobie gazetę ze zdjęciem któregokolwiek z nich na stronie tytułowej
                bez żadnego podpisu, komentarza, odwołania itp? Gdyby na wiadukcie zamiast Ben
                Ladena był portret Hitlera, czy Stalina moja reakcja byłaby taka sama.
                • Gość: emi Re: Bin-Laden jak żywy IP: 192.160.110.* 02.10.01, 12:32
                  Jeszcze niedawno można było w Polsce kupić Mein Kampf bez żadnego problemu.
                  Małomiasteczkowość znaczy dla mnie pewne utarte kanony działania - np wg tych
                  kanonów na murze w BB powinno namalować się hasło 40 lat Gs-ów lub gołąbka
                  pokoju, wsztstko byłoby OK. Ale walka ze sztuką i jej wyrazem istnieje wszedzie
                  niezależnie od czasu np. śreniowiecze jak też od wielkości miasta. Pamiętasz
                  chyba wystawę w warszawskiej zachęcie - Papież przygnieciony meteorytem!! Ale
                  sztuka to taże pamiętnik naszych czasów!!
                  Amerykanie uważają BL za wroga, kata itd. Ale dla partyzanta z Nikaragui to
                  amerykańscy prezydenci są katami - bo sfinansowali i przeprowadzili wojnę w kt.
                  zgineło 30 tys. ludzi. To co podwójna moralność czy też obstajemy przy
                  WHITEPOWER.
                  • Gość: agni Re: Bin-Laden jak żywy IP: *.pde.philips.com 03.10.01, 15:26
                    Gość portalu: emi napisał(a):

                    > Jeszcze niedawno można było w Polsce kupić Mein Kampf bez żadnego problemu.

                    No właśnie - jeszcze niedawno, ale dzisiaj już nie i chyba tak jest lepiej.

                    > Małomiasteczkowość znaczy dla mnie pewne utarte kanony działania - np wg tych
                    > kanonów na murze w BB powinno namalować się hasło 40 lat Gs-ów lub gołąbka
                    > pokoju, wsztstko byłoby OK. Ale walka ze sztuką i jej wyrazem istnieje wszedzie
                    > niezależnie od czasu np. śreniowiecze jak też od wielkości miasta. Pamiętasz
                    > chyba wystawę w warszawskiej zachęcie - Papież przygnieciony meteorytem!! Ale
                    > sztuka to taże pamiętnik naszych czasów!!

                    Nie przesadzajmy z tą "sztuką" - gościu napewno jest zdolny, ale jedna prowokacja
                    nie czyni jeszcze artysty. A poza tym jaka jest wartość pamiętnika dla
                    przyszłości, jeśli jeszcze w trakcie pisania wzbusdza on takie kontrowersje.

                    > Amerykanie uważają BL za wroga, kata itd. Ale dla partyzanta z Nikaragui to
                    > amerykańscy prezydenci są katami - bo sfinansowali i przeprowadzili wojnę w kt.
                    > zgineło 30 tys. ludzi. To co podwójna moralność czy też obstajemy przy
                    > WHITEPOWER.

                    Zgadzam się że relatywizm jest obecny w polityce na taką skalę jak nigdzie
                    indziej, ale my dyskutujemy tutaj o nagłej zagładzie 6 tys. niewinnych ludzi (nie
                    żołnierzy czy polityków) i każdy kto to widział a teraz się cieszy (bez względu
                    na narodowość ofiar) powinien się leczyć lub przynajmniej modlić do Allaha o
                    powrót do zdrowia psych.

                    A tak w ogóle to myślę, że do końca to tak nie myślisz jak wypisujesz, tylko
                    boisz się że portret zdążą zamalować zanim zdążysz go zobaczyć:)
                    Może zdjęcie?
              • fufek Re: Bin-Laden jak żywy 02.10.01, 12:30
                Gość portalu: emi napisał(a):
                Co wy chcecie od sztuki - wyraz
                > artysty to w tym przypadku spray, zrobił co chciał i dzieło istnieje. Nie
                > rozumiem dlaczego miałby zamieszczać na swoim dziele - wyróżniki dobry, zły.
                > Przecież każda z waszych wypowiedzi świadczy, że ten człowiek jest zły - nie
                > wierzycie w to co myślicie - że potrzebujecie potwierdzenia waszych myśli w
                > postaci tekstu na murze!!!!!

                Fufek: My wiemy, że ten "człowiek" jest zły, ale rysunek tego nie mówi. I tutaj
                dotykamy swobody twórczości artysty. Oczywiście, ma on prawo wyrażać poprzez
                swoją sztukę, co tylko chce. A my możemy ją interpretować dowolnie. Jednak sprawa
                tragedii w USA jest zbyt świeża, aby ryzykować podawanie odbiorcy do dowolnej
                interpretacji takiego czy innego komunikatu związanego z terrorystami, którzy są
                winni tej tragedii. Może bowiem znaleźć się zbyt wiele osób, którzy zinterpretują
                rysunek jako bałwochwalstwo. Przecież takie same rysunki obnoszone są obecnie
                przez fundamentalistów na ulicach Islamabadu.

                W książkach, publikacjach też zamieszczane są
                > portrety Hitlera, Stalina - każdy wie że byli bohaterami negatywnymi - nie
                > musimy na każdym foto pisać "killer". Jak znam życie teraz jakiś cembał z UM
                > nakaże zamalować wszystko i będziecie mieć jak dawniej.

                F: To pokaż mi gdzieś na murze miejskim, wiadukcie czy moscie graffiti
                prezentujące podobiznę Hitlera czy Stalina bez wyraźnej, negatywnej konodacji.
                Jeśli w Bielsku, w miejscu o którym rozmawiamy, pojawiłaby się podobizna Hitlera,
                a nie Bin Ladena, natychmiast zostałaby usunięta i wierz mi, nikt o zdrowych
                zmysłach nie protestowałby przeciw takiej decyzji plastyka miejskiego. Tymczasem
                ty protestujesz przeciw ewentualności usunięcia twarzy Bin Ladena. Tylko dlatego,
                że zabił mniej ludzi niż Hitler?

                Mur berliński to
                > legenda także dlatego, że każdy mógł na nim namalować co chciał i nie musiał
                > tego oceniać - ocenili to ludzie, z jakim skutkiem chyba wiecie.
                > Ja domalowałby jeszcze obok WTC - niech ludzie sami oceniają - niech będą
                > zmuszeni do myślenia w kategoriach dobra i zła!!!!!

                F: Jeszcze raz mówię: Tragedia jest zbyt świeża.
                • Gość: emi Re: Bin-Laden jak żywy IP: 192.160.110.* 02.10.01, 13:27
                  Fufek - dobrze kombinujesz tragedia jest zbyt świeża!!! Tak bardzo świeża, że
                  jak sam piszesz - nie mamy do końca wyrobionego zdania.
                  Zgadzam się, że nie znajdziesz teraz wizerunku Hitlera na murach, ale wydaje mi
                  się, że tylko przez to - że jego historia nie jest już świeża i wszelkie tego
                  typu odruchy są nazywane faszyzmem i ścigane są z urzędu z całą surowoscią
                  prawa. Podchodząc do problemu historycznie - za kilka lat być może za wizerunek
                  BL na t-shircie też pójdziesz do pierdla, ale zanim to nastąpi społeczeństwo
                  musi samo dojść do takiego przekonania, że za upodobanie takiego idola -
                  skończysz w miejscu odosobnienia.
                  Właśnie teraz kiedy historia jest świeża należy ludzi prowokować- zmuszać do
                  myślenia - niech sami dojdą do tego, że BL to be. Jeśli sami dojdą do takiego
                  przekonania trwalej zwalczać będą terroryzm.
                  Czy Husejna - możemy namalować bez popisów - cenzorzy jak myślicie?
                  • Gość: żywy Re: Bin-Laden jak żywy IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.01, 14:23
                    Emi, rzadko bo rzadko, ale tym razem zgadzam sie z Tobą całkowicie.
                    Ludziska muszą sami dochodzić do pewnych prawd. Inaczej nie wierzą. Przykład
                    prymitywny ale wyraźny to napis: "UWAGA ŚWIEŻO MALOWANE!" i odcisk dłoni na
                    farbie: "Napewno?".
                    • Gość: emi Re: Bin-Laden jak żywy IP: 192.160.110.* 02.10.01, 15:33
                      Dlaczego Zed nazwał cię Bin-Ladenem?
                      Dlaczego nie protestujesz?
                      • Gość: Zed Re: Bin-Laden jak żywy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.01, 20:17
                        Gość portalu: emi napisał(a):

                        > Dlaczego Zed nazwał cię Bin-Ladenem?
                        > Dlaczego nie protestujesz?
                        Nie nazwałem nikogo Bin-Ladenem.
                        Wydaje mi się jednak ,że
                        sztuka=wolność wyrazu i artystyznej
                        wypowiedzi.Zgadzam się jednak
                        że temat jest zbyt świeży

                        • fufek Re: Bin-Laden jak żywy 03.10.01, 07:38
                          Cyt: Właśnie teraz kiedy historia jest świeża należy ludzi prowokować- zmuszać
                          do
                          myślenia - niech sami dojdą do tego, że BL
                          to be. Jeśli sami dojdą do takiego
                          przekonania trwalej zwalczać będą
                          terroryzm.

                          FUFEK: Ale dlaczego robić to w taki sposób (tzn. umieszczać jego podobiznę w
                          graffiti w centrum miasta)?.
                          • Gość: emi Re: Bin-Laden jak żywy IP: 192.160.110.* 03.10.01, 10:23
                            Bo grafitti to jak wiesz sztuka nietrwała - grafitti pojawia się b. szybko ale
                            też szybko znika! I to cały w nim urok - szybkość przekazu - tzw. komentarz na
                            murze.
                            • fufek Re: Bin-Laden jak żywy 03.10.01, 10:25
                              No właśnie. Jaki komentarz?
                        • Gość: emi Re: Bin-Laden jak żywy IP: 192.160.110.* 03.10.01, 10:24
                          Gość portalu: Zed napisał(a):

                          > Gość portalu: emi napisał(a):
                          >
                          > > Dlaczego Zed nazwał cię Bin-Ladenem?
                          > > Dlaczego nie protestujesz?
                          > Nie nazwałem nikogo Bin-Ladenem.
                          > Wydaje mi się jednak ,że
                          > sztuka=wolność wyrazu i artystyznej
                          > wypowiedzi.Zgadzam się jednak
                          > że temat jest zbyt świeży

                          myślałem o koledze Żywym
                          >

                          • Gość: Zed Re: Bin-Laden jak żywy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.01, 20:00
                            Gość portalu: emi napisał(a):

                            > Gość portalu: Zed napisał(a):
                            >
                            > > Gość portalu: emi napisał(a):
                            > >
                            > > > Dlaczego Zed nazwał cię Bin-Ladenem?
                            > > > Dlaczego nie protestujesz?
                            Napisałem "żywy" z małej litery....
                            > > Nie nazwałem nikogo Bin-Ladenem.
                            > > Wydaje mi się jednak ,że
                            > > sztuka=wolność wyrazu i artystyznej
                            > > wypowiedzi.Zgadzam się jednak
                            > > że temat jest zbyt świeży
                            >
                            > myślałem o koledze Żywym
                            > >
                            >

          • Gość: stach Re: Bin-Laden jak żywy IP: *.bielsko.dialog.net.pl 04.10.01, 22:49
            Portret opatrzony jest napisem "TERROR - STOP"
            Pozdrowienia
            • fufek Re: Bin-Laden jak żywy 05.10.01, 07:20
              Gość portalu: stach napisał(a):

              > Portret opatrzony jest napisem "TERROR - STOP"

              No to problem jest rozwiązany.
              • fufek Re: Bin-Laden jak żywy 05.10.01, 07:48
                Napis "TERROR STOP" pojawił się dopiero dwa dni po namalowaniu podobizny Bin
                Ladena. A wczoraj oblano ją czarną farbą.
                • Gość: emi Re: Bin-Laden jak żywy IP: 192.160.110.* 05.10.01, 08:02
                  Czyżby radny wylał swój atrament?
                  agresja rodzi agresję - stara zasada!
                  • Gość: stach Re: Bin-Laden jak żywy IP: *.bielsko.dialog.net.pl 05.10.01, 18:35
                    teraz pod napisem terror-stop należałoby namalować twarz tego który nakazał
                    zamalować już po poprawieniu wizerunku (TERROR-STOP) Ladena
                    • Gość: JW !!!! Re: Bin-Laden jak żywy IP: *.bielsko.dialog.net.pl 31.10.01, 19:24
                      jebac artystow.!!!!!!!!!!........trains bombing yeahhhh ....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja