adler_aus_bielitz
08.05.06, 10:18
15 maja 1919 r. na łamach "Ślązaka" - organu Śląskiej Partii Ludowej - Józef
Kożdoń wystąpił do Komisji Międzynarodowej ustanowionej w celu rozwiązania
kwestii cieszyńskiej z projektem, który łączył poszanowanie integralności
terytorialnej Śląska Cieszyńskiego z zachowaniem prawa do odrębności
zamieszkujących go Ślązaków - do końca wiernych dobremu domowi panującemu
Habsburgów. Program zakładał utworzenie samodzielnej Republiki Śląskiej,
obejmującej Księstwo Cieszyńskie, obwód Morawskiej Ostravy i miasto Mistek z
Koloradowem. Republika ta miała pozostawać pod opieką organizacji
międzynarodowej. Wbrew pozorom program ten był całkiem realistyczny!
Popierali go wszyscy członkowie Komisji Międzynarodowej (Anglia: Coulson,
Włochy: Tissi, USA: Dubois), z wyjątkiem reprezentanta Francji (Grenard),
który od początku dążył do rozbioru Śląska Cieszyńskiego między sojuszników
Francji: Polskę i Czechosłowację. Program miał też olbrzymie poparcie wśród
rdzennych mieszkańców tych ziem. Trzeba pamiętać, że kierowany przez Józefa
Kożdonia Związek Ślązaków liczył ponad 50 tys. członków (22 522 w powiecie
bielskim!) i reprezentował 1/3 ludności Księstwa Cieszyńskiego. Niestety,
zachłanny nacjonalizm polski i czeski rozdrapałytę "małą ojczyznę" Ślązaków.
Śląsk Cieszyński - jeden z najbardziej rozwiniętych krajów monarchii
habsburskiej - miał odtąd stać się niewiele znaczącym peryferium i w Polsce,
i w Czechosłowacji (teraz w Republice Czeskiej). A wcale nie musiało tak
być ...