A co powiecie na os. Zlote Lany? Jest o.k?

21.08.06, 14:41
Znalazlam tam fajne mieszkanie. Co mozecie powiedziec na to osiedle? Dobrze
sie tam mieszka?
dzieki. pozdr. Aska
    • Gość: mm Re: A co powiecie na os. Zlote Lany? Jest o.k? IP: *.c29.msk.pl 21.08.06, 17:16
      Moja babcia tam mieszka (na 9. piętrze) i jest zadowolona - mnie też się tam
      podoba.
      Skorzystaj też z wyszukiwarki - była już dyskusja nt. tego osiedla.
      Pzdr.
      • feng_shui_o.k Re: A co powiecie na os. Zlote Lany? Jest o.k? 21.08.06, 17:27
        wlasnie skorzystalam i nic nie znalazlam, dlatego do Was napisalam, mm :-)
        Ale dzieki za odp. Sprobuje jeszcze raz poszukac.
        pozdr
    • jorg_z_bielitz Re: A co powiecie na os. Zlote Lany? Jest o.k? 21.08.06, 20:03
      feng_shui_o.k napisała:

      > Znalazlam tam fajne mieszkanie. Co mozecie powiedziec na to osiedle? Dobrze
      > sie tam mieszka?
      > dzieki. pozdr. Aska


      Lepiej szukaj na NOWEJ !!!! częsci Złotych Łanów czyli oś. Langiewicza -małe,
      kameralne, ciche, bloki góra 4 pietra (i 10 max. mieszkań w segmencie),
      peryferia, łaki w w bezposrednim sasiedztwie, wspaniałe widoki (Beskid Mały z
      Magurą i Beskid Śląski ze Skrzycznem, Klimczokiem iSzyndzielnią na czele),
      kryty basen 200 m, itd.

      Pozdrawiam (sam tam mieszkam)
      • feng_shui_o.k Re: A co powiecie na os. Zlote Lany? Jest o.k? 23.08.06, 21:08
        Dzieki Jorg :-)
        Bede na weekend to wszystko sobie obejrze :-)
        Pozdrawiam ze Szczawnicy!
        Aska
      • Gość: ddd Re: A co powiecie na os. Zlote Lany? Jest o.k? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 18:34
        Zapomniałeś niestety dodać, że są też dość drogie...
    • Gość: Marika Re: A co powiecie na os. Zlote Lany? Jest o.k? IP: *.its.it 22.08.06, 12:09
      Potwierdzam, że najlepiej szukać w nowym budownictwie, oddanym do użytku w
      ostatnich latach. Mieszkam w bloku przy ul. Złotych Kłosów, osiedle co prawda
      niezbyt duże, widok na góry piękny, ale....... jest bardzo duże „ale” -
      sąsiedztwo. Mieszkanie w bloku z końca lat 80-ych, które kupiliśmy kilka lat
      temu wymagało niestety remontu a to wiąże się z użyciem wiertarki i zaczęły się
      pielgrzymki sąsiadów, którzy nie mogą oglądać seriali. Potem przyszło na świat
      dziecko, a niemowlę ma to do siebie, że czasem płacze – oczywiście sąsiadom
      przeszkadza. Sąsiedzi to osoby bądź całkiem leciwe, bądź posiadający
      kilkunastoletnie dzieci, dzięki którym odnowiony blok i odmalowana klatka już
      po 1 roku jest całkowicie zdewastowana i pomazana.
      Reasumując- tylko nowe budownictwo, bo tylko tam można mieć za sąsiadów, osoby
      którzy za mieszkanie sami zapłacili, a nie dostali ze spółdzielczego
      przydziału.
      • Gość: Radar Re: A co powiecie na os. Zlote Lany? Jest o.k? IP: *.gestind.com.pl / 213.77.8.* 22.08.06, 14:36
        Co do wiercenia to wydaje mi się że do godziny 20.00 można sobie wiercić we
        własnym mieszkaniu ile się chce i sąsiedzi mogą ci "skoczyć na pukiel" ;)))
        Wiem bo właśnie to przerabiam. Czasem jak trzeba można też później ale wtedy
        mogą przyjść to fakt. Dziecko jak to dziecko płacze a jak ktoś tego nie rozumie
        to chyba jego problem. A sąsiadów się nie wybiera i zawsze się znajdzie jakiś
        jeden "ancymon" co mu nic nie pasuje. Nie należy się przjmować takim i już.
        • Gość: Przemek Re: A co powiecie na os. Zlote Lany? Jest o.k? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 14:45
          > to chyba jego problem. A sąsiadów się nie wybiera i zawsze się znajdzie jakiś
          > jeden "ancymon" co mu nic nie pasuje. Nie należy się przjmować takim i już.

          Np. jak moja "kochana" sąsiadka z dołu, której wszystko przeszkadza, łącznie z
          laniem wody do wanny po 22.00.
          Jedyne wyjście to nie zwracać uwagi na takich ludzi i odkładać pieniądze na
          własny dom :-)
      • feng_shui_o.k Re: A co powiecie na os. Zlote Lany? Jest o.k? 23.08.06, 21:12
        Swiete slowa- sama mieszkalam duza czesc zycia w bloku- masakra. Bierzemt pod
        uwage tylko taki, jak piszesz, kilkuletnie, lub jakis szeregowiec niedrogi,
        albo takie male bloczki o ktorych Jorg pisze- na 10 rodzin.
        Serdeczne dzieki za rady :-)
        Pozdr. Asia
Pełna wersja