Bielsko-Biała miastem menelstwa :(

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 19:45
Qrde, dzisiaj doszedłem do wniosku, że strasznie zmenelone miasto mamy. :(

1. idę w środę do knajpy na Cechowej, godzina niecała 20:00, jeszcze nie jest
nawet ciemno. 11 Listopada pusta, jakby duchy straszyły. Nikogo nie ma, nie ma
żadnego życia, jednego ogródka piwnego, wszystko pozamykane, tylko wiatr
pogwizduje (to temat na osobny post). Na Cechowej chyba ze 20 meneli, młodych
i starych. Po odrzuceniu trzech propozycji podzielenia się drobnymi udało mi
się przedrzeć do knajpy

2. w Wapienicy w centrum menelki są non-stop, ze swoimi propozycjami nie do
odrzucenia w postaci pilnowania samochodu. Znajoma raz nie dała, to po
powrocie zastała porysowany. Ja od razu teraz takiemu mówię, że nie dam, a jak
mi tutaj choćby żołędź na auto spadnie, to będzie na niego i niech się nie
martwi, bo go znajdę... Na razie działa, do czasu aż mi któryś wieczorem nie
sprzeda kosy pod żebro. No ale co, mam nie jeździć do banku, bo mnie
terroryzują zapite brudasy?

3. dworzec PKP - wysiadam z auta, podbiega młody narkoman i mówi, że chce kasę
na receptę, bo ma zakażenie. Patrzę i faktycznie, kurna, cała ręka już w
pręgach. Gdyby nie to, że nie miałem ani grosza przy sobie, to bym mu dał, bo
on za dwa dni skończy w szpitalu z amputowaną kończyną.

4. podchodzę do kasy i przy kasie stoi wstrętny, brudny, śmierdzący menel,
wisząc na staruszku kupującym bilet i coś mu bełkocze do ucha. Dziadek kupił i
czym prędzej uciekł, ja faceta musiałem przesunąć, bo nie umiałem się dostać
do kasy. Też zaczął coś bełkotać, plujac przy okazji mi na ubranie i jeszcze
spodobało mu się mnie poklepywać po ramieniu. Znowu musiałem stanowczo dać mu
do zrozumienia, że jak mnie nie przestanie poklepywać, to zaraz ja mu klepnę...

5. wycieczka z Pigala na ul. Cieszyńską, tam koło wytwórni filmów rysunkowych.
Środek dnia, 13:00. Co pięć metrów menel. Spotkałem po drodze całą kopę meneli
i tylko kilku normalnych ludzi.

Słuchajcie, to jest NIENORMALNE! Gdzie się nie ruszę, tam wstrętne,
śmierdzące, zaplute, nierzadko agresywne menele! Przecież tak nie może być!
Dlaczego żyjemy w terrorze tych brudasów? Czy nie można z nimi czegoś zrobić?
W sumie nie przychodzi mi do głowy co, przecież ich nie odstrzelimy, ale inne
miasta jakoś sobie radzą. Tylko w Bielsku puste, przerażająco puste ulice, na
których menelstwo robi sobie co chce. Wstyd mi chodzić z przyjezdnymi
znajomymi po mieście, ostatnio jeden mnie zapytał (szliśmy o 21:00 ul 11-go
listopada), czy nie możemy gdzieś bardziej do centrum, bo tutaj tyle meneli...
:) Aż głupio było powiedzieć, że jesteśmy w najściślejszym centrum i żeby się
nie sugerował pustymi ulicami.
    • unaragazza Re: Bielsko-Biała miastem menelstwa :( 27.08.06, 20:26
      Alez nie przesadzaj. WSZEDZIE takie przypadki sie zdarzaja, a im wieksze miasto,
      tym wiecej i narkomanow i oplat za pseudo-ochrone samochodow.
      Widze, ze nic sie sie w Bielsku nie podoba..ulice puste, brak ogrodkow piwnych
      (na pewno byloby wtedy mniej meneli hehe), w dodatku jeszcze pizzy (tej
      prawdziwej;) brak..moze wroc sie lepiej do tej swojej Italii, co?
      • Gość: mm Re: Bielsko-Biała miastem menelstwa :( IP: *.c29.msk.pl 27.08.06, 21:11
        Niestety - ul. Cechowa przoduje.
        Dziś szedłem sobie do naszej zacnej katedry od strony Sfery.
        Co zauważyłem?
        1. Przed jakąś restauracją grupka wystraszonych ludzi (czekali pewnie na
        otwarcie albo na stolik, albo na cokolwiek innego) - zaznaczam, że byli to
        całkiem normalni ludzie (w nienormalnym otoczeniu).
        2. Kawałek dalej grupka meneli - ledwo na mnie popatrzyli.
        3. Z bramy usłyszałem głos jednrgo "pana", który pytał innego, czy mu nie
        przypie...lić w łeb.
        4. Idę dalej, a tu jakiś gościu popija piwo, w oknie stoi drugi i woła, że
        kupił, k....a, piwo i pije.
        Mam nadzieję, że element (zarówno z Cechowej, jak i ze starówki)zostanie
        wyeliminowany - jak ktoś chce mieszkać w eksponowanym miejscu, musi się umieć
        zachować.

        PS.
        11 Listopada to też ciekawa bajka (zwłaszcza pomiędzy Komorowicką a Lwowską).
      • Gość: Michał Re: Bielsko-Biała miastem menelstwa :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 21:21
        > Alez nie przesadzaj. WSZEDZIE takie przypadki sie zdarzaja, a im wieksze miasto
        > ,
        > tym wiecej i narkomanow i oplat za pseudo-ochrone samochodow.

        Mieszkałem kilka lat we Wrocławiu. Tam nie ma menelów, tzn. są, ale nie odczuwa
        się ich obecności. W centrum są pochowani w bramach i NIE WYCHODZĄ, bo wiedzą,
        że natychmiast będą problemy ze strony Policji i SM. Miasto dba o to, żeby
        turyści nie musieli ich oglądać i żeby nie byli narażeni na zaczepki. Dba
        skutecznie. Pewnie bielscy włodarze powinni ich po prostu zapytać, jak im się to
        udaje.

        Menele są we Wrocławiu jedynie w okolicach dworca PKP, ale też rzadko
        zaczepiają, bo natychmiast dostają bęckę od Policji. Policjanci patrolujący ten
        rejon noszą ze sobą lateksowe rękawiczki, przez które chwytają tych brudasów
        jeśli zaczynają rozrabiać i gdzieś z nimi znikają. Obserwowałem to wielokrotnie.
        Nie wiem co się dzieje wtedy, ale... Efekt jest taki, że przez te kilka lat we
        Wrocławiu NIGDY nie miałem nawet wrażenia, że przeszkadzają mi menele. W Bielsku
        mam przytłaczające. To chyba coś jest nie tak, nie?

        > Widze, ze nic sie sie w Bielsku nie podoba..ulice puste, brak ogrodkow piwnych
        > (na pewno byloby wtedy mniej meneli hehe),

        Meneli nie stać na piwo w ogródkach, oni tylko jabole ciągną. Gdyby były ogródki
        i jakieś życie w centrum, to nacisk normalnych ludzi wygoniłby menelów w miejsca
        typu ul Legionów, tereny przemysłowe za Sferą itd. A tak to się wałęsają po
        ścisłym centrum po pustych ulicach.
        • Gość: suzzy Re: Bielsko-Biała miastem menelstwa :( IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 01.09.06, 17:28
          racje ma Wilek gdzie policja.pan prezydent miasta niech nie placi i wygoni ich na ulice tak jak bylo kiedys.
    • Gość: ddd Re: Bielsko-Biała miastem menelstwa :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 21:53
      Zgadzam się tu z Tobą. Nie twierdzę, że w innych miastach tego nie widać, ale
      menelstwo razi mnie u nas wyjątkowo. A więc nie wystarczy wyremontować
      nawierzchni i sugerować że jest to ciekawe miejsce, jeśli "nieodpowiedni"
      mieszkańcy pozostaną. Tak jest już z Cechową a tak będzie z Rynkiem / ZWM (o
      czym rozmawialiśmy już w innym poście)
      • Gość: swojak Re: Bielsko-Biała miastem menelstwa :( IP: *.bielsko.dialog.net.pl 27.08.06, 22:48
        Może to trochę dziwne co napiszę i pewno spotka sie z ostrą krytyką z waszej
        strony. Ja nie chadzam po centrum tak przypadkowo, od czasu do czasu, ale
        codziennie prawie wracam z pracy przez ul. Cechową, mieszkam na sąsiedniej ul.
        Barlickiego i wierzcie mi, albo i nie nigdy żaden menel z Cechowej nigdy mnie o
        nic nie poprosił, nie zaczepił. (To moja codzienna droga z pracy od pięciu
        lat). Czasem widzę bawiące sie dzieci na tej ulicy i jest mi ich trochę żal,
        czasem grają tam w piłkę i nie zwżają na przechodniów, ale wydaje mi się że są
        one na swój sposób szczęśliwe (nam to nie mieści się w głowie) ale tak jest.
        Czasem nawet ci "menele" nawet się ukłonią - ja naprawdę nie byłam świadkiem
        żadnych aroganckich zaczepek z ich strony, owszem kłócą się między sobą,
        nieciekawie wyglądają - ale (tutaj pewno śmiech z waszej strony) dla mnie to
        jakiś swoisty folklor. Nie wiem kim są - ale gdy któregoś nie widzę przez
        dłuższy czas, zastanawiam sie co się z nim stało, czy jeszcze kiedyś się pojawi
        w tym miejscu. Nie chodzi o to że "brak" czy coś w tym rodzaju, ale to ludzie,
        którzy naprawde niejedno przeszli i czasem, których historia niejednego by
        poraziła.
        Moja rada: nie patrzmy od razu na nich "z byka" - może oni kiedyś byli tacy jak
        my, a może i lepsi, albo od dziecka żyli w ciągłym strachu, wśród pijanych
        rodziców.
        A może ktoś jak ja ma o nich choć ciut, ciut takie lekko pozytywne zdanie?
        (myślę o tych z Cechowej)
        • Gość: Michał Re: Bielsko-Biała miastem menelstwa :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 09:02
          Hmmm... No wiesz, myślę, że świetnie będziesz się czuł w Harlemie w Nowym Jorku,
          albo w podparyskich blokowiskach dla Arabów - tam tego "folkloru" będziesz miał
          naprawdę pod dostatkiem :) Ale Bielsko jednak proponuję od niego uwolnić...
          • Gość: Swojak Re: Bielsko-Biała miastem menelstwa :( IP: *.bielsko.dialog.net.pl 28.08.06, 18:56
            Nie zamierzam zmieniać miejsca zamieszkania, jesli ci ludzie tak bardzo Tobie
            przeszkadzają, to poprostu Ty poszukaj sobie bardziej "sterylnego" miasta. A
            jeśli miałoby to być miasto zamieszkałe przez około 200 tys. ludzi (tak jak
            Bielsko), no to powodzenia! Z pewnością tam "nie natrafisz na pijaczków i
            meneli".
            A, niestety, przeważnie ci którzy najgłośniej zawodzą, że brud,pijaństwo i
            dziadostwo - pozostawiają za sobą najwięcej ... smrodu.
            Może sami nie piją, nie robią burd, ale są toksyczni dla innych zwykłych,
            którzy godzą się z tym, że na świecie są i porządni i niestety menele.

        • Gość: ddd Re: Bielsko-Biała miastem menelstwa :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 17:38
          Może dlatego, że w pobliżu mieszkasz i cię znają, to Cię nie zaczepiają.
          Zapewne też się w jakiś sposób do nich przyzwyczaiłaś.
          Ale spójrz na to oczami przyjezdnych, nieraz z zagranicy. Jaka to jest reklama
          dla miasta?
          Ja takiemu foklorowi mówię NIE!
    • Gość: Jaskiniowiec Re: Bielsko-Biała miastem menelstwa :( IP: 57.66.193.* 28.08.06, 16:23
      Nie sposób się nie zgodzić no ale spójrzmy co wyprawiają "porządni" mieszkańcy
      zwłaszcza domów prywatnych tj. w jaki sposób pozbywają sie śmieci z własnych
      ślicznych domków no jak? Wiesz w jaki sposób wory ze śmieciami lądują w
      przydrożnych rowach, zaciszach leśnych, czy ustronnych miejscach?
      A menele w okolicy mojego miejsca zamieszkania paradoksalnie sąpożyteczni bo to
      co nasza młodzież cudowna zostawi po spotkaniu towarzyskim przed klatką schodową
      to tylko menele sprzątną sprzedadzą na skupie i mają na piwko.
      Inaczej nie wiem jakbym sięporuszał po tych puszkach.
      • Gość: ddd Re: Bielsko-Biała miastem menelstwa :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 17:36
        A jak "cudowna młodzież" pije piwo z butelek i - nie specjalnie, ale
        przypadkiem - butelkę upuści i rozbije, to też posprzątają?
        • ziemiowziety swojak ma duzo racji 28.08.06, 17:59
          to sa tez mieszkancy miasta, i sa jefo swoistym "folklorem". Nie pozwolmy mu zaginac
          • Gość: piotrek-bb Re: swojak ma duzo racji IP: *.c31.msk.pl 28.08.06, 18:52
            ...nie no słuchajcie...to są przede wszystkim ludzie, jacy by nie byli, jakby
            nie śmierdzieli itd ... nie da się ukryć że stanowią świadomie lub też mniej
            swojego rodzaju duży problem dla miasta , jak wcześniej wspomniano bardzo
            widoczny problem bo rzeczywiscie idąc cechową czy będąc na PKP (zwłaszcza zimą)
            trudno się na nich nie natknąć ... folklorem to oni na pewno nie są, ale nie
            mozna ich potraktować jak niechcianą rzecz i poporstu wyrzucić...resocjalizować
            raczej też się ich nie będzie dało bo poporstu nie będą chcieli:)...oni się
            przyzwyczaili do określonych miejsc i czują się tam jak w domu...ogólnie jak
            sie do czegoś przyzwyczajamy to potem ciężko nam sie odzwyczaic chyba
            że....zostanie coś w tym naszym przyzwczajeniu zmienione, zachwiane( myśle o
            warunkach przyzwyczajenia) ... nom i gdyby tak nasi kochani strażnicy miejscy
            ponękali z dużą częstotliwoscią(co najmniej taką jak kierowców za złe
            parkowanie) tych "meneli" a mają przecież kamere na cechowej np, to myśle że
            zachwiałoby to ich poczucie bezpieczeństwa i w końcu przestali by sie gromadzić
            w miejscach o których byla mowa ...(tylko to by musiało być konsekwentne,jak
            sie pojawią 5 razy to 5 razy straż czy policja ich przepędza, jak 10 do 10 razy
            ich przpędzają-easy like sunday morning)... to naprawde nie jest żadna
            filozfoia tylko ja mam wrażenie że straż miejska woli zakładać nadal
            blokady ...ot takie hobby w pracy...pozdrawiam
          • Gość: Michał Re: swojak ma duzo racji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 21:29
            > to sa tez mieszkancy miasta, i sa jefo swoistym "folklorem". Nie pozwolmy mu za
            > ginac

            Polska jest wielce ciekawym krajem, w którym każda patologia znajdzie swoich
            adoratorów, którzy będą jej bronić z jakimś przedziwnym uporem. Że poharatam
            nieumiejętnymi manewrami na parkingu cudzy samochód i zwieję? Ch* tam, przecież
            właściciel nie widział, a mnie też kiedyś auto zadrapali. Że wyrzucam paczkę po
            fajkach w lesie? Ch* tam, przecież i tak brudno jest. Że menele zaczepiają,
            śmierdzą, wymuszają pieniądze i zasyfiają świeżo odremontowany za ciężką
            państwową kasę dworzec, który miał być "wizytówką miasta" dla przyjezdnych? Ch*
            tam, przecież to FOLKLOR! Zakopane ma oscypki, Kraków Lajkonika, Poznań
            koziołki, a my mamy meneli - też fajnie, nie? Co prawda nie wiem, czy
            przyciągnie to turystów - jak na razie to odrzuca nawet bielszczan, którzy, jak
            widać po pustkach na 11-go Listopada, starają się nie wałęsać po zmroku w obawie
            dostania w ryja. Chociaż mam pomysł... Skoro niedługo zostaną tu tylko menele i
            amatorzy tworzonego przez nich klimatu, a w sklepach tanie wino i chleb, to
            otoczy się centrum miasta mocną siatką z drutem kolczastym, żeby syf się nie
            rozszerzał na domy normalnych ludzi, i będzie się robić wycieczki dla turystów z
            zachodu (w towarzystwie uzbrojonej ochrony ;)! Już widzę te ogłoszenia w
            gazetach na zachodzie - "Bielsko-Biala, Poland - the biggest, most disguisting
            and most filthy bum-city in Europe! A must-see, better than Calcuta and
            Mogadishu - at your reach - max 2h flight from any European country!"...

            Folklor... Cóż za eufemizm. Kurna, jak tak was czytam, to pomału zaczynam kumać,
            dlaczego młodzi ludzie uciekają z Polski i potem twierdzą, że jak muszą tu w
            odwiedziny przyjechać to na dwa tygodnie przed już są cali chorzy. Po prostu
            chyba nie chcą takiego "folkloru". Zadziwia mnie brak woli forumowiczów do
            rewitalizacji nocnego życia miasta. Zobaczcie sobie, jak wygląda Kraków, Poznań,
            Wrocław po zmroku. Gwar, buzujące ruchem knajpki... Tam jest więcej studentów,
            to fakt, ale na razie to Bielsko wygląda wieczorem jak po zrzuceniu bomby
            atomowej. Musi być coś pośrodku.
            • Gość: Jaskiniowiec Re: swojak ma duzo racji IP: 57.66.193.* 29.08.06, 15:33
              To może pospaceruj nocą po Krakowie tylko nie wiem czy masz duże szanse na
              przeżycie zwłaszcza w Nowej Hucie ....
              Nasi menele przy tych młodocianych mordercach to pryszcz.
              Znajomemu napadli dziecko w centrum Bielska a kto ? nie menele tylko gó..ary ze
              szkoły zawodowej i to w biały dzień.
              Menelem i Ty możesz zostać w prosty sposób - nigdy nie wiesz co Cię spotka w życiu.
              Zdziwiłbyś się ale pośród tych meneli zdarzają się ludzie z wyższym
              wykształceniem którzy z pewnościąCi nic nie zrobiąoni tylko chcą jakoś przeżyć
              weź ich zabij bo dachu nad głową nie mają i śmierdzą bo nie mają łazienki
              lalusiu jeden.
              Takim ludziom miasto powinno zapewnić jakieś schronienie na obrzeżach miasta
              zatrudnić do jakichś prac porządkowych dając w zamian przynajmniej minimum
              socjalne a centrum miasta wyprzedać tym którzy chcą tam coś kupić i stać ich na
              renowację i remonty budynków podobnie jak w Toruniu gdzie aż miło się obecnie
              przespacerować przez centrum.
              Sęk w tym że tu nawet nikt się nie zastanowi dlaczego ludzie wyrzucają śmieci do
              lasu i na ulicę zamiast do śmietnika, dlaczego młodociani nie mają zajęcia i
              dlaczego napadają, biją, kradną, często nawet zabiją dla głupiej komórki czy
              innego badziewia bo najważniejsza stała się kasa i opłacalność - smutne.
              • mojave Re: swojak ma duzo racji 30.08.06, 12:13
                Gość portalu: Jaskiniowiec napisał(a):
                >śmierdzą bo nie mają łazienki<
                ale jest cos takiego jak łaźnia miejska czy tez publiczna, więc jakby chcieli
                to mogliby sie myć
            • Gość: Swojak Re: swojak ma duzo racji IP: *.bielsko.dialog.net.pl 29.08.06, 16:52
              Zanim coś napiszesz,to wpierw się zastanów.

              > dlaczego młodzi ludzie uciekają z Polski i potem twierdzą, że jak muszą tu w
              > odwiedziny przyjechać to na dwa tygodnie przed już są cali chorzy.

              Ty chyba też masz lekką gorączkę. Z tego co wszyscy wiemy, nie uciekają przed
              menelami ( ha- to chyba byłoby zbyt piękne). Jadą, aby poprawić swój byt - byt
              w POLSCE! Tam niestety często też staja się menelami (w Twoim mniemaniu)bo
              zaśmiecają centra wielkich światowych metropolii, śpią na ławkach pod gazetami,
              na dworcu, piją wino i piwo. W tym układzie Anglicy, Hiszpanie pewnie powinni
              ich otoczyć cyt. "mocną siatką z drutem kolczastym, żeby syf się nie
              > rozszerzał na domy normalnych ludzi, i będzie się robić wycieczki dla
              turystów
              > z
              ...... Bielska-Białej?

              Zdecydowana większość Polaków wyjeżdżających za granicę deklaruje powrót, każdy
              chce wrócić do Polski.
              Pokaż mi chociaż jednego Polaka, który wyjechał z kraju z powodu .... meneli.
              Jako Polka i mieszkanka Bielska nie wstydzę się swojego otoczenia, pochodzenia
              i tych pięciu meneli na ul. Cechowej.
              Nie znoszę układu, który teraz rządzi Polską, cwanych polityków,
              wszrchogarniającej korupcji, jałmużny jaką płacą na za uczciwą pracę i ...
              dziurawych dróg.
              A tak na marginesie to tysiąc bardziej od tych meneli przeszkadzają mi
              samochody, które tam parkują i swobodznie, bez ograniczeń jeżdżą po
              tym "deptaku".

              • Gość: ddd Re: swojak ma duzo racji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 10:31
                ROZBOJARZE NA ULICY CECHOWEJ
                Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej aresztował w piątek – 25.08.br. dwójkę
                bielszczan – 42-letniego Piotra Sz. i 23-letniego Arkadiusza D.

                W środę – 23.08.2006 roku o godzinie 21.00 przy ulicy Cechowej w Bielsku-Białej
                sprawcy, wspólnie ze swoją ofiarą spożywali nalewki alkoholowe. Początkowo nic
                nie wskazywało, że dojdzie do przestępstwa, bowiem trójka mężczyzn w miłej
                atmosferze wspominała czasy, kiedy przebywali w więzieniach. W pewnym momencie,
                zupełnie niespodziewanie Piotr Sz. uderzył w twarz 34-letnią ofiarę. Kiedy
                mężczyzna przewrócił się był bity i kopany przez obu sprawców. Napastnicy
                skradli należący do niego telefon komórkowy o wartości 140 złotych, a następnie
                zbiegli z miejsca zdarzenia. Ofiara, mimo licznych, dotkliwych obrażeń ciała
                zdołała zaalarmować o zdarzeniu patrolujących ten rejon policjantów Sekcji
                Prewencji. W wyniku szybkiej i skutecznej akcji sprawcy już po chwili zostali
                ujęci. Odzyskano też skradziony telefon. Obaj zatrzymani byli nietrzeźwi –
                mieli we krwi przeszło 2 promile alkoholu. Noc spędzili w policyjnym areszcie.

                Za rozbój – przestępstwo z art. 280§1 kodeksu karnego – grozi im kara 12 lat
                pozbawienia wolności. W przeszłości sprawcy byli już karani za podobne czyny, a
                obecnego przestępstwa dopuścili się w warunkach recydywy – powrotu na
                przestępczą drogę.

                Żródło: www.policja.bielsko.pl/index.php3?aktualnosci
                • Gość: Jaskiniowiec Re: swojak ma duzo racji ???? IP: 57.66.193.* 30.08.06, 11:56
                  I niby czego to dowodzi?
                  W międzyczasie było setki innych przestępstw a dzieci bawią się tak:

                  STRZELALI DO PRZECHODNIÓW


                  Policjanci komisariatu III oraz funkcjonariusze Izby Dziecka prowadzą czynności
                  z udziałem dwójki nastoletnich bielszczan w wieku 16 i 17 lat. Obaj zatrzymani
                  wpadli na nietypowy pomysł spędzania wieczoru. W efekcie starszy z nich trafił
                  do policyjnego aresztu, a młodszy noc spędził w Policyjnej Izbie Dziecka.


                  W dniu 23.08.2006 roku około godziny 20.00 do mieszkania 16-latka - usytuowanego
                  na X piętrze ulicy Grunwaldzkiej w Bielsku-Białej - przyszedł jego starszy
                  kolega. Przyniósł ze sobą wiatrówkę marki Slavia 630 o kalibrze 4,5 mm.
                  Młodzieńcy wyszli na balkon mieszkania i rozpoczęli „strzelaninę”. Strzelali na
                  zmianę i kiedy oddali około 50-ciu strzałów do nieruchomych celów, m.in.
                  znajdujących się na osiedlu znaków drogowych – zabawa ta najwyraźniej im się
                  znudziła. Dlatego przez lornetkę zaczęli wypatrywać ruchomych celów. Zauważyli,
                  że do pobliskiego sklepu podjechał dostawca towaru. Jeden ze sprawców wycelował
                  broń i postrzelił 26-letniego pokrzywdzonego w łydkę. Ofiara doznała niegroźnego
                  urazu, tylko dzięki temu, że miała na sobie spodnie z grubego materiału. Jako
                  kolejny cel sprawcy obrali sobie młodzieńców, która przyszli na usytuowane obok
                  dziesięciopiętrowca boisko, aby pograć w piłkę. Starszy z nich stwierdził, że
                  strzela do „tego w żółtej koszulce”, po czym wycelował i trafił 15-latka w udo.
                  Pokrzywdzony doznał stłuczenia uda i krwiaka. „Efekty” swych celnych strzałów
                  sprawcy obserwowali przez lornetkę. Kiedy zorientowali się, że na miejsce
                  przybył powiadomiony o incydencie patrol Policji, schronili się w mieszkaniu
                  sąsiadki, która już wcześniej prosiła nieletniego o naprawę jej komputera. Pod
                  tym pretekstem, aby zapewnić sobie alibi – nieletni rozpoczął reperację
                  komputera. Sprawcy słyszeli, że z korytarza dochodzą głosy policjantów, którzy
                  ustalili, że strzały padały z mieszkania, w oknach którego znajdują się zielone
                  zasłony. Słysząc to, sprawcy szybko udali się do swojego mieszkania i przezornie
                  zdjęli z okien zasłony. Na nic zdały się próby wprowadzenia policjantów w błąd.
                  Funkcjonariusze nie dali się zwieść tłumaczeniom obu sprawców, że nie brali oni
                  udziału w „strzelaninie”, a rzekomo cały czas przebywali u sąsiadki. W trakcie
                  przeszukania mieszkania policjanci odnaleźli wiatrówkę, z której padły strzały.
                  W tej sytuacji sprawcom nie pozostało nic innego, jak tylko przyznać się do
                  winy. Obaj zatrzymani odpowiedzą za czyn z art. 160§1 kodeksu karnego –
                  narażenie osób postronnych na niebezpieczeństwo utraty życia albo zdrowia.
                  Starszemu z nich grozi kara 3 lat pozbawienia wolności, natomiast nieletni
                  tłumaczyć się będzie za swój czyn przed Sądem dla Nieletnich.
                  • Gość: ddd Re: swojak ma duzo racji ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 14:51
                    Chciałem unaocznić "Swojakowi", że Cechowa nie jest taka sielska, jaka jej się
                    wydaje. Czego należało dowieść.
                    Grunwaldzka nie jest traktowana jako wizytówka miasta - co wcale nie
                    usprawiedliwia działania smarkaczy
                    • Gość: swojak Re: swojak ma duzo racji ???? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 30.08.06, 18:01
                      Odnośnie przytoczonego wcześniej artykułu!

                      Tak to jest, gdy sie zadajesz z menelami.
                      A ten koleś to pewno nie lepeszy od nich. Dobrze, (no nie dobrze - ale dla nas
                      lepiej) gdy leją się i okradaja we własnym gronie, jak już wcześniej
                      zauważyłam, wcale nie są natrętni w stosunku przechodniów i turystów.
                      dajcie już im spokój, gdy rozbudują Sferę , napewno z tej ulicy znikną
                    • Gość: BBA Re: swojak ma duzo racji ???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.06, 18:04
                      Michal w stu procentach rozumiem twoja zlosc - nazywanie menekstwa folklorem to
                      dosc oryginalne podejscie do sprawy, do tego pustka na ulicach centrum po
                      21:00, totalny brak zycia w knajpkach w ciagu tygodnia itp - jak tak porownac
                      do Krakowa (do centrum, rynek, kazimierz, planty a nie do Nowej Huty jak ktos
                      juz proponował) to nawet nie ma o czym mowic. Studiowalem w Krakowie 5 lat,
                      najlepsze imprezy byly w czwartek a i w inne dni jak czlowiek szedl
                      zaimprezowac to raczej nie miala powodow do narzekania (tylko fakt ze
                      nastepnego dnia rano mialy byc jakies tam cwiczenia, ale to juz inna bajka),
                      teraz czasem uda sie wyskoczyc na weekend do znajomych, zabawic sie jak kiedys.
                      Zbaczam z tematu - zawsze bylem patriotom lokalnym, chwalilem i chwale nasze
                      Bielsko - jestem wielkim optymistom co do rozwoju tego miasta. Niestety jednym
                      z glownych problemow Bielska jest fakt iz w teoretycznie najelegantszych
                      dzielnicach miasta mieszkaja ludzie biedni stad tak duzy obraz nedzy w centrum
                      czy okolicach rynku - moze kiedys sie to zmieni ale poki co ..... watpie. twoje
                      podejscie jest nieco zbyt drastyczne do tematu - druty kolczaste itp Poki
                      ratusz nie postanowi czegos w tym temacie zrobic to jestesmy skazani na
                      tolerowanie takiego zjawiska w naszym miescie. Nie ma co sie przekrzykiwac, nic
                      nie zrobimy. P.S. A z dworcem to juz istne przegiecie - skoro zainwestowano
                      ciezkie pienadze w odresaturowanie budynku to mozna bylo dorzucic pare groszy
                      na ochrone - bez komentarza!
                      • Gość: Jaskiniowiec Re: swojak ma duzo racji ???? IP: 57.66.193.* 31.08.06, 10:42
                        Oczywiste jest że Bielsko przy Krakowie to wiocha ze wszystkimi tego plusami i
                        minusami.
                        Powiedzcie mi po co mam iść wieczorem do centrum?
                        W jaskini mam kino domowe komputer i rodzinkę z którą mogę spędzić czas a co mam
                        robić w mieście?
                        Gdyby istniały kluby gdzie można posłuchać dobrej muzyki na żywo lub istniały
                        jakiekolwiek inne rozrywki to może bym się wybrał a tu 1 teatr jedna sfera z
                        kinoplexem dla bogatych po której o 22 biegają dzieciaki bez rodziców i
                        praktycznie kiedy zamkną sklepy to nie ma żadnego powodu, żeby przebywać w mieście.
                        Na rynku parking samochodowy, rzeka Biała powinna być nazwana Brudną itd.
                        Weźmy np taki wieczór sylwestrowy - w Krakowie znane zespoły na rynku koncertują
                        a w Bielsku o północy poztrzelają marnymi fajerwerkami i do domu.
                        Pomyślećże taki koncert Dody pobił rekordy frekwencji .....
                        • Gość: BBA Re: swojak ma duzo racji ???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 14:24
                          hm - nie zbyt ciekawe to co piszesz, najgorsze ze w jakims sensie masz racje -
                          ale z takim nastawieniem nic nie zmienimy. Co do koncertu Dody to faktycznie
                          dramat - ale skoro ludzie jej sluchaja to ich sprawa. A co do kina to chyba w
                          sarnim stoku - info - sprzedaja tzw bilety otwarte do kinoplexu - koszt ok 12
                          zeta i mozna sie wybrac na kazdy seans w dowolnym dniu (oprocz pokazu
                          premierowego) wiec mozna sporo zaoszczedzic, szczegolnie w weekend.
                      • Gość: BBA Re: swojak ma duzo racji ???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 14:47
                        Jest sznasa ze sytuacja na dworcu ulegnie zmianie :)

                        bielskobiala.naszemiasto.pl/wydarzenia/641270.html
    • Gość: Hania Re: Bielsko-Biała miastem menelstwa :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 14:08
      Menel też człowiek i też mieszkaniec.
    • Gość: wilek Re: Bielsko-Biała miastem menelstwa :( IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 01.09.06, 17:17
      Niech miasto zamiast placic na dodatkowe patrole policji zabaczy gdzie sa i czy sa ci co maja patrolowac miasto.narazie słychac i widac tych co im dodatk płaca.A powinno byc ich własnie wiecej na ulicy.menele i p-cy tez otym wiedza i tak jest.Co roku jest mniej bezpiecznie i policji na ulicach tez mniej.5-10-15 lat temu mowiło sie o BB ze glina na glinie w miescie a teraz jak piszecie.Statystyki co innego a rzeczywistos jak widać.zmienmy to bielszczanie.
      • Gość: Jaskiniowiec Re: Bielsko-Biała miastem menelstwa :( IP: 57.66.193.* 04.09.06, 09:13
        W nocy zgraja młodocianych nachlanych gnojków demolowała co napotkała na drodze
        m. in. płoty i samochody jakoś nikt ich nie powstrzymał.
        Tą wiochą rządzą młodociani w kapturkach - nie boją się niczego i nikogo bo i
        czemu mieliby się bać?
        Menele z centrum przy nich to pryszcz.
    • Gość: asia25p Re: Bielsko-Biała miastem menelstwa :( IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 05.09.06, 10:42
      Coś trzeba z tym zrobić..Nie bywam często w centrum,ale za to codziennie chodzę
      do parku z dziećmi w Cygańskim..
      Byłabym najszczęśliwszą spacerowiczką po wprowadzeniu pojemników na odchody w
      tymże parku,gdyby nie mętne spojrzenia i bełkotliwe,wulgarne komentarze
      pijaczków,którzy witają nas przy każdy wejściu do parku..Dzieciaki się boją,ja
      dostaję mdłości.]
      Zbieram się,żeby zgłosić to gdzieś,gdzie?Straż miejska przyjeżdża-oni się
      zwijają-odjeżdża-znowu są.
      Normalnie odechciewa się spacerów..
Pełna wersja