Z historii BB - very ciekawe!!!! part 1

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.06, 08:03
Wczoraj (czwartek) na małej scenie Teatru Polskiego odbyło się spotkanie
mieszkańców BB z prof Polakiem. Profesor Polak prowadził rozmowę na temat
stosunków społecznych miasta BB w latach XIX w i pierwszej połowie wieku XX.
Omawiane tematy nie były dla mnie nowością, choć w pewnych kwestiach zostałem
wręcz zaskoczony…więc zaczynam omawiać w skrócie:

1. BB nie było miastem wielokulturowym, nie stanowiło wieży Babel jakim był
tolerancyjny Wiedeń. Niemcy Bielscy byli zapatrzeni bardziej na Prusy,
Cesarstwo Niemieckie i Berlin…niż na Wiedeń. 90 % niemieckojęzycznej
społeczności BB chrześcijan i żydów utożsamiało się z narodem niemieckim a za
ideowego przywódcę uważali Wilhelma II. Nic dziwnego że obok portretu Franca
Jozefa wisiał w domach portret tego drugiego…Fakt ten miał kilka podłoży.
Nacjonalistyczny – mieszkańcy BB uważali się za wysepkę otoczoną morzem
Słowian – stąd też wrażenie „oblężonej twierdzy” jeszcze bardziej wzmacniało
siłę ducha niemieckości. Drugie to – ekonomiczne – Cesarstwo Niemieckie było
państwem o wiele bardziej rozwiniętym niż A-W choć ta ostatnia również miała
dobrą organizację państwową. Przez długie lata bielszczanie mogli bez trudu
telegrafować i telefonować do Wrocławia, czy Berlina nie mogąc tego uczynić z
własną stolicą!

2. Niemieckość miasta wspierała uchwała zabraniająca osiedlania się ludności
polskiej (czyt. Polskich robotników ) w BB. Rzesze ludzi pochodzących z
górskich terenów Galicji i Beskidu śląskiego wynajmowało izby, strychy,
przyziemia…w Kamienicy, Olszówce, Komorowicach, Haucnowie, lub potem
dojeżdżało z Żywca czy Wadowic do pracy koleją.
Niewątpliwie wpływ na to miały wydarzenia z roku 1871 i 1890 kiedy to ruchy
robotnicze były krwawo tłumione przez armię A-W. Pewien Oficer
powiedział: „Jeszcze w żadnym mieście monarchii stosunki między fabrykantem a
robotnikiem nie były tak tragiczne jak w Bielsku czy Białej.” Praca po 14
godzin w bielsko-bialskich zakładach włókienniczych czy metalowych w
straszliwych warunkach, tragiczne warunki mieszkaniowe, masowe zatrudnianie
nawet 6 letnich dzieci dobitnie podkreślały ten fakt…Strach przed
proletariatem powodował że w BB nie było w przeciwieństwie do miast
przemysłowych GOP osiedli robotniczych przynajmniej do 1918 roku. Choć były
wyjątki: osiedle robotniczy dla pracowników obecnej Befamy. przy Michałowicza
(szczerze mówiąc nie kojarzę) - za czasów II RP okolice obecnej młyńskiej i
Lipnik zawierały kamienice komunalne dla klasy robotniczej. Jednak czegoś
takiego jak Nikisz w BB nie było…

CDN.
    • mmagja Re: Z historii BB - very ciekawe!!!! part 1 20.10.06, 13:13
      Bardzo ciekawe rzeczy piszesz, czekam na ciąg dalszy:)
      A jeśli chodzi o te osiedle przy Michałowicza, to być może chodzi o kamienice na
      ulicy Widok, wjazd taką kamienną drogą od strony Michałowicza. Mój dziadek,
      który pracował w Befamie, otrzymał właśnie tam mieszkanie za, m.in. pomysły
      racjonalizatorskie na rzecz zakładu. Ale tak naprawdę nie wiem, w którym roku
      powstały te domy.
      • Gość: aliveinchains Re: Z historii BB - very ciekawe!!!! part 1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.06, 13:55
        Ale tak naprawdę nie wiem, w którym roku
        > powstały te domy.

        Z tego co mówił Profesor wywnioskowałem że przed 1914r.

        CDN nastapi ale nieco później...sporo tego jest do napisania.

        BTW. W czwartek za tydzień 17,00 w tym samym miejscu będzie wykład o
        architekturze BB. Arcyciekawy temat.
        • wikin Re: Z historii BB - very ciekawe!!!! part 1 20.10.06, 20:07
          Gość portalu: aliveinchains napisał(a):

          > BTW. W czwartek za tydzień 17,00 w tym samym miejscu będzie wykład o
          > architekturze BB. Arcyciekawy temat.

          z tego co ja usłyszałem, to w przyszłym tygodniu spotkanie ma się odbyć w środe
          • Gość: aliveinchains Re: Z historii BB - very ciekawe!!!! part 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 12:12

            > z tego co ja usłyszałem, to w przyszłym tygodniu spotkanie ma się odbyć w
            środe


            dzięki Wikin za sprostowanie, widocznie źle dosłyszałem:)...nie chciałbym tego
            wykładu przeoczyć. Godz 17.00 ma się rozumieć?
    • wikin Re: Z historii BB - very ciekawe!!!! part 1 20.10.06, 21:13
      Gość portalu: aliveinchains napisał(a):

      > 1. BB nie było miastem wielokulturowym, nie stanowiło wieży Babel jakim był
      > tolerancyjny Wiedeń. Niemcy Bielscy byli zapatrzeni bardziej na Prusy,
      > Cesarstwo Niemieckie i Berlin…niż na Wiedeń. 90 % niemieckojęzycznej
      > społeczności BB chrześcijan i żydów utożsamiało się z narodem niemieckim a za
      > ideowego przywódcę uważali Wilhelma II.

      no to chyba błędny wniosek, zwłaszcza jesli mowa o obu miastach
      mniej tolerancji niż w Wiedniu oraz zdecydowanie niemiecka orientacja bielskich
      żydów nie ogranicza wielokulturowości
      co więcej jak dla mnie płynie wniosek jeszcze większej wielokultrowości miasta -
      klasycznie wyróżniane społeczności polska, niemcka i żydowska, nie były
      jednorodne - Żydzi wschodni, Żydzi niemieccy (lub kto woli Niemcy wyznania
      mojżeszowego), Niemcy, Polacy z Galicji i ze ŚląskaC. (też różnych wyznań)
      tolerancja malała wraz z narastającym nacjonalizmem, ale jeśli mowa o końcu XIX
      w. i Franzu Josefie to nie było jeszcze tak źle

      Nic dziwnego że obok portretu Franca
      > Jozefa wisiał w domach portret tego drugiego…Fakt ten miał kilka podłoży.
      >
      > Nacjonalistyczny – mieszkańcy BB uważali się za wysepkę otoczoną morzem
      > Słowian – stąd też wrażenie „oblężonej twierdzy” jeszcze bard
      > ziej wzmacniało
      > siłę ducha niemieckości.

      poniekąd to były dwa konkurencyjne ośrodki zjednoczeniowe Niemiec

      Drugie to – ekonomiczne – Cesarstwo Niemie
      > ckie było
      > państwem o wiele bardziej rozwiniętym niż A-W choć ta ostatnia również miała
      > dobrą organizację państwową. Przez długie lata bielszczanie mogli bez trudu
      > telegrafować i telefonować do Wrocławia, czy Berlina nie mogąc tego uczynić z
      > własną stolicą!

      to akurat nie dziwi,
      jednak zwróciłbym uwagę, że wzrok mieszkańców miasta sięgał dalej niż Berlin,
      na Paryż i ogólnie Europę Zachodnią, podążając za tamtejszymi trendami i
      najnowocześniejszymi wynalazkami, wdrażanymi w mieście na kilka lat po ich
      odkryciu

      > 2. Niemieckość miasta wspierała uchwała zabraniająca osiedlania się ludności
      > polskiej (czyt. Polskich robotników ) w BB. Rzesze ludzi pochodzących z
      > górskich terenów Galicji i Beskidu śląskiego wynajmowało izby, strychy,
      > przyziemia…w Kamienicy, Olszówce, Komorowicach, Haucnowie, lub potem
      > dojeżdżało z Żywca czy Wadowic do pracy koleją.

      ciekawa była dyskusja nt. wpływu tej decyzji na rozwój ludnościowy miasta i
      dzisiejszego jego możliwego oblicza, dorzuciłbym do tego wpływ opóźnienia o 100
      lat połaczenia na rozwój miasta
      ale mimo wszystko wydaje mi się mało prawdopodobne by dziś BB było znacznie
      większe
      w latach 50-70 XX w. gdy zniknęły ograniczenia "straty zostały odrobione",
      powstały osiedla i włączono do miasta te "robotnicze" miejscowości pozostające
      poza jego granicami
      • Gość: aliveinchains Re: Z historii BB - very ciekawe!!!! part 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 13:03
        > no to chyba błędny wniosek, zwłaszcza jesli mowa o obu miastach
        > mniej tolerancji niż w Wiedniu oraz zdecydowanie niemiecka orientacja
        bielskich
        >
        > żydów nie ogranicza wielokulturowości
        > co więcej jak dla mnie płynie wniosek jeszcze większej wielokultrowości
        miasta
        > -
        > klasycznie wyróżniane społeczności polska, niemcka i żydowska, nie były
        > jednorodne - Żydzi wschodni, Żydzi niemieccy (lub kto woli Niemcy wyznania
        > mojżeszowego), Niemcy, Polacy z Galicji i ze ŚląskaC. (też różnych wyznań)
        > tolerancja malała wraz z narastającym nacjonalizmem, ale jeśli mowa o końcu
        XIX
        >
        > w. i Franzu Josefie to nie było jeszcze tak źle

        Żydzi w Bielsku uważali się za Niemcow wyznania mojżesowego...ich odłam
        judaizmu był niezwykle liberalny, zblizony do unickiego kościoła
        ewangelickiego. Ubierali się jak Niemcy, żyli jak Niemcy, mówili tylko po
        niemiecku generalnie za czasów A-w byli tak samo nacjonalistyczni jak ich
        sąsiedzi chrześcijanie...utożsamiali się z niemiecą kulturą i ideologią.
        Nie utożsamiali się z Żydami z Galicji, którzy ubierali się w togi, nosili
        pejsy, tańczyli i mówili w jidisz...to były dwa osobne, wręcz zwalczajace się
        światy. Ci ostatni osiedlali się w Białej. Bielscy liberalni Żydzi starali sie
        ograniczyć osiedlanie się współwyznawców ze wschodu jak tylko to było
        możliwe...

        >
        > poniekąd to były dwa konkurencyjne ośrodki zjednoczeniowe Niemiec
        >

        ale jak podkreślał Polak, to Cesarstwo Niemieckie było dla nich tym centrum
        niemieckości.

        > to akurat nie dziwi,
        > jednak zwróciłbym uwagę, że wzrok mieszkańców miasta sięgał dalej niż Berlin,
        > na Paryż i ogólnie Europę Zachodnią, podążając za tamtejszymi trendami i
        > najnowocześniejszymi wynalazkami, wdrażanymi w mieście na kilka lat po ich
        > odkryciu

        Mowa tu bardziej o architekturze miasta i innowacjach...fakt BB mimo że małe
        miało ambicje bycia metropolią - oczywiście w mniejszej skali..bielszczanie
        podróżowali po europie i przy okazji w ramach wystaw światowych widzieli
        wszelkiego rodzaju nowinki techniczne

        Rok po wynalezieniu żarówki przez Edisona - pierwsze żarówki zapaliły się w BB!
        Podobnie po wynalezieniu telefonu...rok potem można było korzystać z wynalazku
        z BB. Pierwsze tramwaje w A-W również uruchomiono w Bielsku.

        CO NIEZWYKLE ISTOTNE: MIESZKAŃCY Bielska, którzy zakładali fabryki i budowali
        kamienice (ci niemieckiego pochodzenia) nie koniecznie byli niemcami którzy
        żyli tu z dziada pradziada...pochodzili z Nadreni, Dolnego Śląska, a także z
        krajów Beneluxu (sic!) oraz z północnych Włoch. Byli to niezwykle
        przedsiębiorczy, otwarci i odważni, dziś można powiedzieć,
        biznesmeni...nakręcali rozwój miasta, zwłaszcza, że przyjeżdzali tu ze sporym
        kapitałem.

        > ciekawa była dyskusja nt. wpływu tej decyzji na rozwój ludnościowy miasta i
        > dzisiejszego jego możliwego oblicza, dorzuciłbym do tego wpływ opóźnienia o
        100
        >
        > lat połaczenia na rozwój miasta
        > ale mimo wszystko wydaje mi się mało prawdopodobne by dziś BB było znacznie
        > większe
        > w latach 50-70 XX w. gdy zniknęły ograniczenia "straty zostały odrobione",
        > powstały osiedla i włączono do miasta te "robotnicze" miejscowości
        pozostające
        > poza jego granicami

        Akurat w tej dyskusji nie brałem udziału...musiałem wcześniej wyjść...jednak
        zgodzę się, w BB prócz Michałowicza nie było familoków, jednak wsie niemieckie
        wokół miasta stanowiły siedlisko ploretariatu...

        Mówiąc o robotnikach trzeba powiedzieć, że niemieckim robotnikom nie zyło się
        tak źle...byli lepiej wykształceni i lepiej opłacani (np. tkacze) stać ich było
        na wynajem mieszkania w kamienicy lub posiadenie domu pod BB, którego część
        podnajmowali polskim robotnikom...stanowili tzw. robotniczą
        arystokrację...zreszą podobnie jak w wiktoriańskiej Anglii. Warto wspomnieć o
        ks. Stojałowskim, ale o tym później - chyba że ktoś mnie wyręczy:)
    • wislok1 Ciekawe rzeczy 20.10.06, 23:54
      Co do orientacji Niemców bielskich na Niemcy, potwierdzam.
      Niemcy cieszyńscy byli antypruscy, bielscy nie
      • Gość: aliveinchains Re: Ciekawe rzeczy IP: *.net.autocom.pl 21.10.06, 16:17
        wislok1 napisał:

        > Co do orientacji Niemców bielskich na Niemcy, potwierdzam.
        > Niemcy cieszyńscy byli antypruscy, bielscy nie

        bo cieszyńscy głównie byli zatrudnieni w machinie wojskowo-administracyjnej
        A-W...bielscy tworzyli kapitalizm...

        Pytanie: na jakim poziomie stał przemysl w Cieszynie?
      • arnold7 Re: Ciekawe rzeczy 22.10.06, 10:32
        Osobiste doswiadczenie, czy brednie jak zwykle wyssane z palca?
        • bartoszcze Re: Ciekawe rzeczy 24.10.06, 00:42
          arnold7 napisał:

          > Osobiste doswiadczenie, czy brednie jak zwykle wyssane z palca?

          A dlaczego Niemcy cieszyńscy nie mogli być nastawieni antyprusko?
          Co do osobistych doświadczeń - ludzie tak długo nie żyją:)))
          • mcmaxim Re: Ciekawe rzeczy 24.10.06, 08:27
            bartoszcze napisał:

            > arnold7 napisał:
            >
            > > Osobiste doswiadczenie, czy brednie jak zwykle wyssane z palca?
            >
            > A dlaczego Niemcy cieszyńscy nie mogli być nastawieni antyprusko?

            Jesli niemcy bawarscy czy wirtemberscy mogli, to tak samo mogli i cieszynscy :-)
    • mcmaxim Re: Z historii BB - very ciekawe!!!! part 1 21.10.06, 12:06
      1. Kwestia techniczna: Jurek Polak ma tytul doktora, i moze go jeszcze nie awansujmy tak wysoko? ;-)
      2. Kwestia osiedla robotniczego: chodzi o kilka ceglanych domow przy ul. Michalowicza/Robotniczej/Kaminskiego
      3. Kwiestia multikulturowosci: byla ona niewielka. Znakomita wiekszosc Zydow byla zasymilowana proniemiecko, a samo Bielsko nazywane bylo "deutsche Sprachinsel", co dobitnie pokazuje te "multikulturowosc". Inne spolecznosci byly spychanie na margines.
      4. Orientacja propruska nie byla tak do konca jednoznaczna. Tak jak napisales - w wielu miejscach wisialy portrety obu wladcow, co jest dla mnie wymownym uznaniem "unii niemieckosci" pomiedzy oboma cesarstwami (ktora to unia objawila sie najpelniej przy wybuchu IWK).
      • tomek9991 wiekszosc Zydow byla zasymilowana proniemiecko 23.10.06, 22:10
        Ich życiowy błąd.
        • mcmaxim Re: wiekszosc Zydow byla zasymilowana proniemieck 24.10.06, 08:25
          Glupoty piszesz... Jezeli masz na mysli pozniejsze doswiadczenia z pewnym kiepskim malarzem, to nikt nie mogl czegos takiego przewidziec.
        • albrecht1 Re: wiekszosc Zydow byla zasymilowana proniemieck 24.10.06, 10:00
          tomek9991 napisał:

          > Ich życiowy błąd.

          Jakież to błyskotliwe. Ciekawe, że Żydzi zasymilowani w Polsce podzielili ten
          sam los.
    • albrecht1 Re: Z historii BB - very ciekawe!!!! part 1 22.10.06, 00:44
      >w BB nie było w przeciwieństwie do miast
      > przemysłowych GOP osiedli robotniczych przynajmniej do 1918 roku. Choć były
      > wyjątki: osiedle robotniczy dla pracowników obecnej Befamy. przy Michałowicza
      > (szczerze mówiąc nie kojarzę)

      A jednak
      www.bielsko.win.pl/index.php?c=nowa_gal&id_c=10&id_f=58
      • wikin Re: Z historii BB - very ciekawe!!!! part 1 22.10.06, 22:03
        albrecht1 napisał:

        > >w BB nie było w przeciwieństwie do miast
        > > przemysłowych GOP osiedli robotniczych przynajmniej do 1918 roku. Choć by
        > ły
        > > wyjątki: osiedle robotniczy dla pracowników obecnej Befamy. przy Michałow
        > icza
        > > (szczerze mówiąc nie kojarzę)
        >
        > A jednak
        > www.bielsko.win.pl/index.php?c=nowa_gal&id_c=10&id_f=58

        ironią historii jest chyba otwarcie tuż obok osiedla wyzyskiwanych robotników,
        symbolu wyzysku przełomu III/IV RP ;-)
        • albrecht1 Re: Z historii BB - very ciekawe!!!! part 1 22.10.06, 22:40
          Biednemu wiatr zawsze w oczy.
        • Gość: a Re: Z historii BB - very ciekawe!!!! part 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 16:10
          > ironią historii jest chyba otwarcie tuż obok osiedla wyzyskiwanych robotników,
          > symbolu wyzysku przełomu III/IV RP ;-)
          a tu o czym mowa ??
          • mcmaxim O supermarkecie z owadem w herbie... [n/t] 24.10.06, 08:25

    • Gość: aliveinchains Re: Z historii BB - very ciekawe!!!! part 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 17:01
      Tesco? Biedronka? Wyzysk taki sam jak w XIX w. Tylko w świetle neonów, komurek
      i ekranów krystalicznych...praca w markecie, przynajmniej w polsce, do tego się
      sprowadza..

      • wikin Re: Z historii BB - very ciekawe!!!! part 1 24.10.06, 08:44
        Gość portalu: aliveinchains napisał(a):

        > Tesco? Biedronka? Wyzysk taki sam jak w XIX w. Tylko w świetle neonów,
        komurek
        > i ekranów krystalicznych...praca w markecie, przynajmniej w polsce, do tego
        się
        >
        > sprowadza..

        Biedronka a jakże
        ale fakt Tesco też od paru dni działa w okolicy
    • tomek9991 Hm, po prostu Mały Berlin 23.10.06, 22:12
      Miasto mające być centrum niemieckiego nacjonalizmu na Wschodzie - taki był
      zamysł niemieckich polityków z Bielska, plan szalony,
      którego realizacja w brutalnej formie, w formie masakry Żydów i masowych
      represji wobec Polaków doprowadziła samych Niemców do katastrofy w 1945.
    • Gość: aliveinchains o zdradzie Niemców i nie tylko... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.06, 11:33
      Po okresie I WŚ Bielscy Niemcy opowiedzieli się za przynależnością do Austrii,
      a jak to z oczywistych względów nie było możliwe, optowali za przyłączeniem się
      do powstałej na gruzach Cesarstwa Niemieckiego Republice Weimarskiej.
      Zawierucha powstań na Górnym Śląsku oraz zaniechanie plebiscytu na Śląsku
      Cieszyńskim (kto wie czy gdyby się on odbył na Białce mielibyśmy czeskich
      Zolli?) Bielsko znalazło się w ramach autonomicznego woj. śląskiego w Polsce,
      Biała, mimo apelacji tamtejszych mieszkańców niemieckojęzycznych w woj.
      krakowskim. Niemcy dalej posiadali znaczne przywileje, a Bielsko miało
      specjalny status gwarantujący im pełnie władzy i przywileje dot. Skarbu miasta.

      Wielu Niemców przyjęło z własnej woli obywatelstwo polskie – może by móc
      swobodnie prowadzić interesy w IIRP. A na branży włókienniczej dalej dało się
      zarobić. Miasto mimo kryzysu dalej się rozwijało (choćby jedna z ciekawszych w
      Polsce dzielnic funkcjonalizmu lat 30tych). PKB na 1 mieszkańca było w 1938 r.
      największe w Polsce! Miasto przyłącza do swoich granic okoliczne wsie.
      Oczywiście zmieniły się stosunki ludnościowe miasta. W Bielsku mieszka ok. roku
      1937 ok. 20 000 Niemców (w tym niemieckich Żydów) i ok. 10 000 Polaków. W
      Białej mieszka podobna liczba ludzi jednak tu większość zaczynają stanowić
      Polacy.

      W połowie lat 30tych do pełnej władzy stopniowo przechodzi w Niemczech Adolf
      Hitler. Europa ponownie wchodziła w przedsionek piekła. Burmistrz BB,
      późniejszy senator w Warszawie oficjalnie podaje się za członka NSDAP.
      Organizacja ma w mieście wielu zwolenników. HJ organizują na stokach
      Szyndzielni ogniska…
      Gdy w 1939 r. do BB wchodzą wojska Wermachtu okazuje się że dawni sąsiedzi
      noszą oficjalnie hackenkreuzy (swastyki). Zdecydowana większość niemieckich
      Bielszczan nieżydowskiego pochodzenia popiera III Rzeszę. Dekonspirują swoich
      sąsiadów żydów i polską inteligencję, która ginie w akcji A-B. Jak podkreśla
      Jerzy Polak – mamy do czynienia ze zdradą Niemców wobec ojczyzny której byli
      obywatelami.

      W mieście zaczyna się horror. Dawni koledzy z klasy traktują swoich sąsiadów i
      kolegów z buta – każą czyścić szczoteczkami do zębów bruk czy odbudowywać
      zniszczony tunel koło Prezydenta… Dla niezwykle liberalnych i proniemieckich
      Żydów jest to szok. III Rzesza konkwiskuje w całości ich niemałe majątki, pali
      się Synagoga… Większość BBich Żydów ginie w niemieckich obozach zagłady m.in.
      w Auschwitz. Do tego ostatniego są zaganiani niczym bydło przez pola powiatu
      oświęcimskiego! Warto wspomnieć o brawurowej akcji gen. Zajączka (dawnego
      polskiego antysemity) który pomógł uciec 50 bielskim Żydom na Węgry. Sukces
      połowiczny – Węgrzy wydają parę lat później żydów Niemcom.

      Hitler ma okrutne plany dot. Ziem Ślaska Ciesz. i Zachodniej Galicji wcielonej
      do III Rzeszy a dokładniej do Oberschlesien ze stolicą w Oppeln! Do roku 1950
      na tych Ziemiach mają mieszkać wyłącznie Niemcy – głównie pochodzący z koloni w
      Rosji, Kaukazie, czy Rumunii. Akcje są podejmowane…m.in. w podżywieckich
      wsiach. Ludzie transportowani są w okolice Siedlec i tam wypuszczani w szczere
      pole, bez dachu nad głową. Polak podkreśla że na przesiedleniach nie miało się
      skończyć. Polacy mieli stanowić w III Rzeszy warstwę niewolniczą a większość z
      nich miała zostać podana eksterminacji podobnie jak żydzi.
      Do większych przesiedleń jednak nie dochodzi. Akcję przerywa niepowodzenie
      Blitzkriegu w Rosji. Wojna miała się ciągnąć dalej a wygrana nie była już
      oczywista. BB przemysł był już przestawiony na produkcję wojenną. Potrzebowano
      ludzi do pracy, a tzw. Wasserpolnische 9czyli ślązaków) wysyłano na front
      wschodni…
      Nie wszyscy Niemcy są zadowoleni z tego stanu rzeczy. Pierwsi z nich jeszcze
      przed wybuchem wojny byli to niemieccy przemysłowcy. Wiedzieli ze stracą
      fabryki i kapitał na rzecz wielkich hitlerowskich korporacji. Drugą grupą byli
      niemieccy urzędnicy którzy tracili posady na rzecz hitlerowców z rzeszy….była
      to jednak bardzo mała grupa ludzi. A ze wschodu przybywał nowy, równie okrutny
      okupant o barwie czerwonej….

      CDN


      • albrecht1 Re: o zdradzie Niemców i nie tylko... 24.10.06, 13:03
        Gość portalu: aliveinchains napisał(a):

        > Po okresie I WŚ Bielscy Niemcy opowiedzieli się za przynależnością do
        Austrii,
        > a jak to z oczywistych względów nie było możliwe, optowali za przyłączeniem
        się
        >
        > do powstałej na gruzach Cesarstwa Niemieckiego Republice Weimarskiej.

        Tak, bo było to zgodne z postulatami zwyciękiej Ententy- prawem samostanowienia
        narodów. Co ciekawe, Niemcy z wielkopolskiej Wschowy, przeprowadzili wówczas
        plebiscyt, w którym opowiedzieli się za właczeniem do Niemiec. I tak też się
        stało na mocy traktatu wersalskiego.


        >Niemcy dalej posiadali znaczne przywileje, a Bielsko miało
        > specjalny status gwarantujący im pełnie władzy i przywileje dot. Skarbu
        >miasta.

        Oficjalnie tak, lecz polityka sanacyjna od 1926 r. coraz bardziej ograniczała
        te przywileje i zostrzała stosunki narodowościowe w regionie.


        >
        > Wielu Niemców przyjęło z własnej woli obywatelstwo polskie – może by móc
        > swobodnie prowadzić interesy w IIRP.

        A cóż im pozostało? Wbrew woli większości znależli się w innym państwie niż
        chcieli. A żyć i prowadzić interesy trzeba było dalej, jak sam napisałeś.

        > W połowie lat 30tych do pełnej władzy stopniowo przechodzi w Niemczech Adolf
        > Hitler. Europa ponownie wchodziła w przedsionek piekła. Burmistrz BB,
        > późniejszy senator w Warszawie oficjalnie podaje się za członka NSDAP.
        > Organizacja ma w mieście wielu zwolenników. HJ organizują na stokach
        > Szyndzielni ogniska…

        No tak, tylko nikt w owym czasie nie znał dokładnych planów nazistów. Niech
        świadczą o tym postępki polityków państw zachodnich , np. układ monachijski i
        bredzenie angielskiego premiera na podlondyńskim lotnisku- "Przywiozłem wam
        pokój" jesienią 38 r.



        > Jak podkreśla
        > Jerzy Polak – mamy do czynienia ze zdradą Niemców wobec ojczyzny której b
        > yli
        > obywatelami.

        Co do zbrodni ludobójstwa nie ma wątpliwości, ale ta teza ma jeden mankament, o
        którym pisałem wcześniej. Niemcy bielscy stali się nie zwłasnej woli
        obywatelami tego państwa, które w ich odczuciu zdawało się być tworem
        tymczasowym. Dlaczego zatem liczono na lojalność tych, którzy nie chcieli żyć w
        tym kraju, lecz w wyniku akcji wojskowej w 1918 r. nie mieli szans na realizcję
        własnych planów?


        >Dla niezwykle liberalnych i proniemieck
        > ich
        > Żydów jest to szok.

        Sorry, alebądźmy konskwentni. Skoro wyżej piszesz o asymilacji, to byli to
        Niemcy wyznania mojżeszowego.



        > Hitler ma okrutne plany dot. Ziem Ślaska Ciesz. i Zachodniej Galicji
        wcielonej
        > do III Rzeszy a dokładniej do Oberschlesien ze stolicą w Oppeln!

        Gwoli ścisłości była to rejencja katowicka.
Pełna wersja