Polemika z Alexem_Stela - Podbeskidzie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 11:04
Chciałbym podjąć polemikę z Panem Alexem_Stela odnośnie Podbeskidzia. Pan
Alex z uporem maniaka niczym zegarynka na wszelkiego rodzaju forach oraz
niegdysiejszej stronie Bractwa przedstawia fałszywy obraz naszego miasta jak
i jego mieszkańców. Otóż czytając wypowiedzi pana Alexa, które niemal są
identyczne od kilku lat dowiedzieć się można:
1. Podbeskidzie twór sztuczny obecny tylko w umysłach Bielszczan.
Cieszyniacy nic nie chcą mieć wspólnego np. z Żywcem, za to czują silną więź
z Zaolziem

Odp. Ad 1. Na ten zarzut stawiam pytanie dlaczego pozwala się na
funkcjonowanie takich sztucznych nazw jak Galicja czy Podhale? Dlaczego wielu
znajomych z Chybia, Cieszyna czy Jasienicy uważało na studiach w Krakowie, że
Jezioro Żywieckie jest „nasze”, Szczyrk jest „u nas” a bardziej wolą „nasze”
żywieckie piwo niż tyskie, bo „nasz” browar Habsburgów jest lepszy od tego ze
śląska (w Tychach)? Nie raz musiałem korygować śląskie towarzystwo…że to nie
do końca prawda…

Kolega Alex nie ma za nic faktu, że związki gospodarcze pomiędzy BB, Cie, Cz-
Dz, Żyw, a nawet Kętami zaczęły się tworzyć jeszcze za czasów Austrii tzw
BOP, a podział Księstwa w II RP tylko przypieczętował fakt, że środek
ciężkości przeszedł z Cieszyna w stronę BB, tym samym strefa wpływów BB
przesunęła się na wschód. Nawet komuch Gierek zauważył pewne zależności
sięgające dawnych ziem austriackich.

Nigdy nie słyszałem z ust Cieszyniaków że nie lubią BB czy Żywca, że wolą
śląskie od dawnego bielskiego, które zabrało im powiat (? A były wtedy
powiaty). Tęsknota za bielskim jest podobna jak u nas i tak samo uważana jest
za małorealna opcje…konflikt istnieje w Twojej głowie Kolego Alex. Drugiego
antagonizmu w rodzaju Śląsk Zagłębie tutaj nie wprowadzisz.

2. W BB ludzie utożsamiają się z Podbeskidziem. Tworzą nową tożsamość
podbeskidzką. Za nic mają historię zwłaszcza cieszyńską. Hordy werbusów
zamieszkujące odizolowane osiedla, nie rozumieją historii miasta (i inne tego
typu bzdety)…

Odp. Ad 2. O genezie nazwy Podbeskidzie pisało się już wiele. Elity
intelektualne BB uważają że jest to poetyckie określenie krainy Beskidów
Zachodnich, która z czasem stosowało się zamiennie z woj bielskim, BOP, a
obecnie z 3 powiatami woj. śląskiego (subregion bielski) i 3 małopolskiego.
Nie słyszałem, by ktokolwiek w BB nazwał siebie podbeskidzianinem. Za to
wiele robi się z inicjatywy miasta, muzeum zamkowego, stowarzyszeń (zwłaszcza
olszówki i PTTK BB) oraz szkół i Teatru polskiego by młodym ludziom
uświadamiać prawdziwą historię regionu poetycko nazywanego Podbeskidziem,
regionu będącego symbiozą pogranicza śląsko-małopolskiego, gdzie kultura
śląska, polska, niemiecka, żydowska czy nawet holenderska (Wilamowice)
odcisnęła swoje piętno zwłaszcza za CK monarchii. Publikacje, lekcje,
wycieczki coraz bardziej uświadamiają młodych, których rodzice nie koniecznie
muszą być „stela” jakie są korzenie małego Wiednia. W
Publikacjach „podbeskidzkiej” olszówki opisuje się przyrodę jak i wspaniałą
historię regionu, osobno Śląska Cieszyńskiego, osobno Galicji osobno
Wilamowic.

Sprawa tożsamości wygląda inaczej. Obecnie BB to zlepek potomków przybyszów z
polski centralnej, wschodnej Galicji jak i miejscowych. Ostatnio dużo osiedla
się tu ludzi z ROW i pow. Pszczyńskiego. Większość z nich nie mówi o sobie
ślązacy. Tak jak ja nie czują się związani z tą grupą etniczną. Jak dla mnie
klimat BB przypomina bardziej „mały Kraków” niż „mały Bytom”. Ważne że po
szkole średniej, czy gimnazjum, będą mieć pojęcie o prawdziwej historii
miasta. Nie ważne skąd ci ludzie pochodzą. Ważne że lubią to miasto i czują
się tu dobrze i coś pozytywnego wnoszą do tego miasta.

Zaskakująco nisko wygląda poziom edukacji regionalnej absolwentów szkół
średnich w Skoczowie, Chybiu, Zebrzydowicach, Czechowicach…mimo że to
praktycznie sami stela z dziada pradziada…w księgarniach w/w miast trudno
nawet znaleźć jakąś najnowsza pozycję opisującą przyrodę czy historię regionu.

Stękanie za wspólnym euroregionem gdzie Cieszyn, Skoczów, Ostrawa, Frydek-
Mistek, Karwina będą tworzyć wspólnotę kulturowo-gospodarczą jest tylko Twoim
nierealnym marzeniem. Faktem jest że mieszkańcy Ustronia, Skoczowa czy nawet
Wisły o wiele chętnej jeżdżą w różnych sprawach do BB niż do swej powiatowej
stolicy Cieszyna… tylko czekać aż zlikwidują wasz powiat, a urzędników
celnych przesiedlą do Medyki. W wiecznym obrażaniu się na BB Cieszyn wyjdzie
jak Zabłocki na mydle…PS. Nawet żywiec ma lepsze relacje z Katowicami niż
Cieszyn zapatrzony, wg Alexa, w Rybnik, Katowice czy Gliwice.




    • Gość: MarWit OT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 11:16
      A czy szczyt np. Czantorii leży na Podbeskidziu, czy może na Nadbeskidziu? A
      może na Międzybeskidziu lub Obokbeskidziu?
      • Gość: aliveinchains Re: OT IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 11:25
        Gość portalu: MarWit napisał(a):

        > A czy szczyt np. Czantorii leży na Podbeskidziu, czy może na Nadbeskidziu? A
        > może na Międzybeskidziu lub Obokbeskidziu?

        Beskid śląski, choć jak czesi nazywają te pasmo to nie wiem, jak opisałem
        powyzej nikt z promotorów Podbeskidzia oraz mieszkańców BB, nie fałszuje
        Geografi podobnie jak nie tworzy nowej historii. Wasze zarzuty są tanim
        chwytem..tyle.
        Pohale też geograficznie dzieli się na Gorce, Tatry itd.
        • Gość: MarWit Re: OT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 12:26
          Nie tworzycie nowej historii? A to ciekawe. Każda tożsamość wymaga własnej
          mitologii, a tą możecie stworzyć tylko w opozycji do prawdy historycznej. Kto z
          bielszczan w ogóle wie, że jeszcze 70 lat temu Bielsko było częścią
          autonomicznego województwa śląskiego? Wygodniej było zapomnieć o tym w 75 roku,
          wygodnie i teraz nie pamiętać o swojej historii. Tożsamości się zmieniają,
          wymierają, powstają nowe, ale to co niesiecie teraz na sztandarach to zapał
          podbeskidzkich neofitów.
          • Gość: aliveinchains Re: OT IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 12:55
            i ponownie odsyłam do bielskich ksiegarni i odszukania publikacji
            podbeskidzkich stowazyszeń. Np. w przewodniku po Podbeskidziu pisze sporo o
            autonomicznym woj sląskim do którego nalezało Bielsko, a chciała przynalezeć
            Biała, a także planowano ok 1940 włączyc Żywiec, Kety, Wadowice...i o tym
            dowiaduje się od "podbeskidzian"...

            Nie wciskajcie kitów i nie szukajciw wrogów w bielskich kręgach, które o wiele
            lepiej wykonują swoją robotę niż Bractwo krzyczace Jo je stela.
            • Gość: MarWit Re: OT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 13:03
              W 1940 to trudno było włączyć cokolwiek do autonomicznego województwa, które
              praktycznie z dniem 3 września przestało funkcjonować. Poza tym cytujesz stek
              bredni, bo Statut Organiczny Województwa Śląskiego przewidywał, że w skład
              województwa mogą wchodzić wyłącznie ziemie śląskie, więc Biała po prostu częścią
              autonomii być nie mogła, choćby się zes...
              taka to właśnie ta wiarygodność w przewodnikach po Podbeskidziu.
              • Gość: aliveinchains Re: OT IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 13:16
                Gość portalu: MarWit napisał(a):

                > W 1940 to trudno było włączyć cokolwiek do autonomicznego województwa, które
                > praktycznie z dniem 3 września przestało funkcjonować. Poza tym cytujesz stek
                > bredni, bo Statut Organiczny Województwa Śląskiego przewidywał, że w skład
                > województwa mogą wchodzić wyłącznie ziemie śląskie, więc Biała po prostu
                części
                > ą
                > autonomii być nie mogła, choćby się zes...
                > taka to właśnie ta wiarygodność w przewodnikach po Podbeskidziu.


                Posłuchaj chłopczyku...status woj autonomicznego to sanacja miała w
                dupie...plany przyłączenia Białej i zywca były jeszcze sprzed 1922r. Ale wtedy
                powstał własnie statut ziem sląskich...w latach 30tych sanacja miała gdzieś
                statut i planowano na 1940r zmiane granic wojewodztw, w tym powiększenie
                ślaskiego i krakowskiego (kosztem kieleckiego).
                • Gość: MarWit Re: OT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 13:23
                  Władze sanacyjne to sobie mogły planować, bo i tak Sejm Śląski musiał to
                  zaakceptować (a w nim Sanacja nie miała żadnego wpływu, bo Grażyński tak daleko
                  nie sięgał), a wcześniej jeszcze Sejm II RP musiał za zgodą Sejmu Śląskiego
                  zmienić Statut Organiczny, bo mimo wszystko II RP mieniła się państwem
                  praworządnym. Więc te "plany" i tak pozostałyby tylko planami.
                  A chłopczykiem już od kilkunastu lat nie jestem, chłoptasiu robiącym podstawowe
                  błędy ortograficzne. Włącz sobie w swojej przeglądarce słownik ortograficzny,
                  albo najpierw pisz swoje teksty w wordzie.
                  • Gość: aliveinchains Re: OT IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 13:42
                    Gość portalu: MarWit napisał(a):

                    > Władze sanacyjne to sobie mogły planować, bo i tak Sejm Śląski musiał to
                    > zaakceptować (a w nim Sanacja nie miała żadnego wpływu, bo Grażyński tak
                    daleko
                    > nie sięgał), a wcześniej jeszcze Sejm II RP musiał za zgodą Sejmu Śląskiego
                    > zmienić Statut Organiczny, bo mimo wszystko II RP mieniła się państwem
                    > praworządnym. Więc te "plany" i tak pozostałyby tylko planami.

                    Zapytaj się zwolenników Autonomii jaka jest ich opinia na tę kwestię? Znacznie
                    odmienna, przynajmniej tak nam wmawiają...zresztą DZ też o tym pisał w jakiś
                    broszurkach o sląsku...

                    > A chłopczykiem już od kilkunastu lat nie jestem, chłoptasiu robiącym
                    podstawowe
                    > błędy ortograficzne. Włącz sobie w swojej przeglądarce słownik ortograficzny,
                    > albo najpierw pisz swoje teksty w wordzie.

                    trudno...skończyły się już argumenty?
                    • Gość: MarWit Re: OT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 13:52
                      Mnie się skończyły argumenty? Coś takiego. Nie ja zacząłem się do ciebie zwracać
                      per "chłopczyk", więc komu brakuje argumentów, widać. Poza tym, że gdzieś coś
                      słyszałeś, nie masz nic do powiedzenia. Dzisiejsza "sanacja" też chce wybudować
                      3 miliony mieszkań.

                      To ty na poparcie swojej tezy masz argumenty, które łatwo obalić mając
                      podstawową wiedzę. O sanacyjnym pomyśle poszerzenia autonomicznego województwa
                      śląskiego o ziemie nieśląskie słyszałem, podobnie jak o tym, że w Himalajach
                      żyje Yeti. Pomysł by zostać zrealizowanym, musiał mieć poparcie polityczne w
                      Sejmie Śląskim, w którym sanacja żadnych wpływów nie miała, albo były to wpływy
                      minimalne. A takiego poparcia na pewno by nie uzyskał, bo konsekwencje włączenia
                      byłyby oczywiste.
                      • Gość: aliveinchains Re: OT IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 14:06
                        To ty na poparcie swojej tezy masz argumenty, które łatwo obalić mając
                        > podstawową wiedzę. O sanacyjnym pomyśle poszerzenia autonomicznego województwa
                        > śląskiego o ziemie nieśląskie słyszałem, podobnie jak o tym, że w Himalajach
                        > żyje Yeti. Pomysł by zostać zrealizowanym, musiał mieć poparcie polityczne w
                        > Sejmie Śląskim, w którym sanacja żadnych wpływów nie miała, albo były to
                        wpływy
                        > minimalne. A takiego poparcia na pewno by nie uzyskał, bo konsekwencje
                        włączeni
                        > a
                        > byłyby oczywiste.

                        A czy ja coś twierdze, że włączonoby te ziemie? To były plany, pochodzące z lat
                        20lecia...jaka była szansa na realizację to nie wiem i "podbeskidzianie" też
                        nie dają na to odpowiedzi., ale o nich dowiedziałem się od tych paskudnych,
                        fałszujacych historię "podbeskidzian".... to ty zbaczasz z tematu, zarzucajac
                        że nic nie mówią o autonomi...

                        Pomysł by zostać zrealizowanym, musiał mieć poparcie polityczne w
                        > Sejmie Śląskim, w którym sanacja żadnych wpływów nie miała, albo były to
                        wpływy
                        > minimalne. A takiego poparcia na pewno by nie uzyskał, bo konsekwencje
                        włączeni
                        > a
                        > byłyby oczywiste.

                        Ale sanacja chciała mieć wpływ i gdyby nie IIWŚ może by i miała na Sejm
                        śląski..zresztą teorie co by było gdyby mnie nie interesują...plany były, to
                        fakt, a nieprzestrzeganie statusu autonomii to też fakt ale z tym to na forum
                        Katowice...

                        Ps. Zbaczamy z tematu...na kolejny post nie odpowiadam.
                        • Gość: MarWit Re: OT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 14:33
                          Więc jeszcze się ustosunkuję bez oczekiwania na odpowiedź, zresztą od początku
                          przecież, co zaznaczyłem, był to OT.
                          Właśnie to miałem na myśli pisząc o przekłamaniach, które dla mitologii
                          podbeskidzian są nieuniknione. Manipulować można również poprzez wybiórcze
                          podawanie faktów historycznych dla osiągnięcia określonego celu. Taką
                          wybiórczością jest podawanie informacji o nierealnym włączeniu przez sanację do
                          terytorium autonomii śląskiej ziem nieśląskich, gdy się pisze o przynależności
                          bielska. W takim ujęciu umniejsza się śląskości bielska, skoro Żywiec też ponoć
                          miał wejść w skład woj. śląskiego, mając poza nieodległym położeniem niewiele
                          wspólnego ze Śląskiem. Techniką małych kroków dowodzi się w ten sposób, że
                          śląskość to nic nieznaczące określenie Bielska, stąd już wystarczy kolejny mały
                          krok do ukonstytuowania nowej nazwy, oderwanej historycznie, zaspokajającej
                          ambicje lokalnych kacyków.
                      • Gość: aliveinchains Re: OT IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 14:24
                        A ziemia Oświęcimska też była swego czasu śląką..i też dowiaduje się o tym z
                        publikacji "podbeskidzian"
                        • Gość: MarWit Re: OT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 14:35
                          Wielu mieszkańców Oświęcimia podejrzewam mogłoby się mocno zdziwić, gdyby
                          powiedzieć im, że mieszkają na Podbeskidziu.
                • bartoszcze Re: OT 13.02.07, 15:21
                  Gość portalu: aliveinchains napisał(a):
                  > Posłuchaj chłopczyku...status woj autonomicznego to sanacja miała w
                  > dupie...plany przyłączenia Białej i zywca były jeszcze sprzed 1922r.

                  To wtedy już była sanacja?
                  • albrecht1 Re: OT 13.02.07, 16:56
                    bartoszcze napisał:

                    > To wtedy już była sanacja?

                    Nie, wtedy było Porozumienie Centrum.
        • wislok1 Taa, aliveinchains 13.02.07, 17:04
          Pozostawiam Alexowi do odpowiedzi uwagi pod jego adresem.
          Mam tylko jedną uwagę:
          nie utożsamiaj jego opinii z opiniami Cieszyniaków jako takich.
          Końcowy akapit jest dość niesmaczny i niemiły dla Cieszyniaków
    • tomek9991 Hmmm 13.02.07, 11:26
      Myślę, iż Alex jest na emigracji ( wewnętrznej ) i nie odpisze.
    • staszek.wa Re: Polemika z Alexem_Stela - Podbeskidzie 13.02.07, 16:35
      Wczoraj założyłem podobny wątek na forum Cieszyn
      Oni, ci z Bractwa, nam "odpowiedzieli" "je.aniem"
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=36341&w=57261795&a=57262372

      • Gość: dominos Re: Polemika z Alexem_Stela - Podbeskidzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 17:20
        A ja mieszkam na Podbeskidziu.Myśle że te semantyczne waliki mają źródło w
        zagmatwanej historii Bielska i Białej co w połaczeniu z wymieszaniem z
        ludnościa napływową powoduje poszukiwanie nowej tożsamości przez mieszkańców
        Bielska-Białej i najblizszych okolic.Takie dążenie do odrębności nazewniczej
        bierze się moim zdaniem stąd że znakomita większośc Bielszczan nie utożsamia
        się w ogóle ze śląskiem w jego hanysowskim rozumieniu.A używanie nazwy
        Podbeskidzie nie fałszuje historii ani geografii bo nikt przy zdrowych zmysłach
        nie kwestionuje nazw beskidy,beskid śląski,żywiecki itp.
        • Gość: MarWit Re: Polemika z Alexem_Stela - Podbeskidzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 17:24
          Ja kwestionuję tę nazwę, co zresztą łatwo można zauważyć w moich poprzednich
          odpowiedziach. Masz coś do zarzucenia mojemu zdrowemu rozsądkowi?
        • staszek.wa Bractwo dzieli ludzi na lepszych i gorszych 13.02.07, 18:06
          Zupełnie nie wiem, komu lub czemu ma to służyć
          Dobrymi są rodowici Cieszyniacy
          Złymi są napływowi
          białe i czarne
          Widzę analogie z pisowcami

          Przykłady ze strony Bractwa
          1/ Stare
          miasto zostało otoczone przez nowe osiedla mieszkaniowe np. na Górnym Borze.
          Tam zaczęła się osiedlać ludność napływowa z całego kraju, co
          spowodowało, że Skoczów stał się mniej "cieszyński" , a przez to mniej lubiany
          przez mieszkańców pozostałej części Śląska Cieszyńskiego.
          www.ksiestwocieszynskie.republika.pl/skoczow.html
          2/ Bielsko zasiedliła przede wszystkim ludność
          napływowa, u której niestety trudno doszukiwać się dbałości o tradycję i
          kulturę Śląska Cieszyńskiego.
          www.ksiestwocieszynskie.republika.pl/bielsko.html
          3/Jednocześnie miasto stawało się coraz bardziej prowincjonalne, a ludność
          napływowa, która zjeżdżała tu z całego kraju, spowodowała stopniowy zanik
          regionalnej kultury w
          Cieszynie
          www.ksiestwocieszynskie.republika.pl/cieszyn.html
          • teschen kac po województwie... 13.02.07, 20:26
            Być może uwagi o napływowej ludności nie brzmią zbyt dobrze, ale „nowi” są zawsze na świeczniku i nie zawsze dobrze sie prezentowali w nowych okolicznościach przyrody. W zestawianiu z cieszyńskim ck ornungiem wypadali mówiąc delikatnie blado, byli to ci którzy piją, wszczynają bijatyki, leniuchy, generalnie żyli dosyć rozrywkowo- myślę że słusznie sobie wtedy zapracowali na miano „werbusów”- to były dawne czasy. Postępująca asymilacja rozwiązała te problemy i dzisiaj bym osobiście się nie wypowiadał krytycznie o ludności kiedyś napływowej- dzisiaj są u siebie. Co zaś się tyczy „Podbeskidzia” to proszę bardzo, możecie się próbować jakoś określić, osobiście twierdzę że jest to kac po byłym województwie, w Cieszynie mamy też swojego kaca po Księstwie Cieszyńskim i VI wiekach jego istnienia. Choć Księstwo okrojone to nie musimy tworzyć swojej tożsamości bo ją mamy. Może uda Wam się tą ideą zarazić okolice Bielska-Białej- jednak dla mnie sięganiem pod Cieszyn z „Podbeskidziem” jest mówiąc delikatnie nieporozumieniem i poważnym nietaktem- nie dziwię się że czasem komuś puszczają nerwy.
            • staszek.wa Re: kac po województwie... 13.02.07, 20:58
              przyjmuję wyjaśnienia w sprawie osób nie stela

              nikt niczego nie narzuca Cieszyniakom
              Podbeskidzie jest słowem funkcjonującym obok słowa Śląsk Cieszyński, nie zamiast
            • Gość: mach_2 Re: kac po województwie... IP: *.c29.msk.pl 15.02.07, 18:04
              Co zaś się tyczy „Podbeskidzia&#
              > 8221; to proszę bardzo, możecie się próbować jakoś określić, osobiście
              twierdzę
              > że jest to kac po byłym województwie

              Tyle że termin Podbeskidzie funkcjonował również za czasów woj. bielskiego
              (pojawiał i pojawia się w ogólnopolskich mediach).
          • alex.stela Re: Bractwo dzieli ludzi na lepszych i gorszych 13.02.07, 21:12
            staszek.wa napisał:

            > Zupełnie nie wiem, komu lub czemu ma to służyć
            > Dobrymi są rodowici Cieszyniacy
            > Złymi są napływowi

            A gdzie to jest napisane? Został tylko opisany fakt, że napływ ludności z zewnątrz po II wojnie światowej wpłynął negatywnie na zachowanie kultury regionalnej na Śląsku Cieszyńskim, nic więcej! A to, że ludność napływowa nie była lubiana przez "miejscowych" to chyba nie żaden ewenement na skalę światową?



            > Widzę analogie z pisowcami

            No, ale to już było poniżej pasa :-)))

            Pozdrawiam
            • staszek.wa Re: Bractwo dzieli ludzi na lepszych i gorszych 13.02.07, 23:39
              alex.stela napisał:

              > staszek.wa napisał:
              >
              > > Zupełnie nie wiem, komu lub czemu ma to służyć
              > > Dobrymi są rodowici Cieszyniacy
              > > Złymi są napływowi
              >
              > A gdzie to jest napisane?


              Bądźmy poważni panie Alex.stela
              wynika to jasno z kontekstu,
              gdyby na stronie Bractwa napisano o czasie przeszłymi
              o tym, że negatywne opinie dotyczyły niektórych przybyszów
              - jak to zrobił pan Teschen,
              nie ma problemu
              Tam się jednak pisze o czasie teraźniejszym
              • alex.stela Re: Bractwo dzieli ludzi na lepszych i gorszych 14.02.07, 00:25
                staszek.wa napisał:

                > Tam się jednak pisze o czasie teraźniejszym.

                Przytoczę raz jeszcze te cytaty. Jak to jest czas teraźniejszy, to ja chyba spałem na języku polskim:

                "Po wojnie nastąpiła stopniowa odbudowa miasta. W 1947 r. uruchomiono prywatną odlewnię żeliwa, którą w 1950 r. przymusowo upaństwowiono. W 1972 r.
                weszła ona w skład Fabryki Samochodów Małolitrażowych i po rozbudowie, już w latach 90. została sprywatyzowana, po czym, jako Teksid Poland, została
                wykupiona przez FIAT-a. W latach 60. wzniesiono drugi wielki zakład- skoczowską kuźnię, która, jako oddział Kuźni Ustroń, też weszła w skład FSM. Stare
                miasto zostało otoczone przez nowe osiedla mieszkaniowe np. na Górnym Borze. Tam zaczęła się osiedlać ludność napływowa z całego kraju, co
                spowodowało, że Skoczów stał się mniej "cieszyński" , a przez to mniej lubiany przez mieszkańców pozostałej części Śląska Cieszyńskiego."

                "Cieszyn słynął w kraju przede wszystkim jako producent wiertarek (Celma), wafelków Prince-Polo (Olza), sztućców (Polwid), farb (Polifarb Cieszyn) i grzejników (Termika). Jednocześnie miasto stawało się coraz bardziej prowincjonalne, a ludność napływowa, która zjeżdżała tu z całego kraju, spowodowała stopniowy zanik regionalnej kultury w Cieszynie (co zresztą było zgodne z polityką PZPR ujednolicenia Polski pod względem kulturalnym)."

                "Do końca II wojny światowej dominowali w mieście Niemcy, co do dzisiaj widoczne jest przede wszystkim w staromiejskiej architekturze. Od lat 50-tych aż do 80-tych miasto sukcesywnie "ozdabiane" było nowymi blokowiskami, a samo centrum także uzupełniono kilkoma betonowymi "klockami". Bielsko zasiedliła przede wszystkim ludność napływowa, u której niestety trudno doszukiwać się dbałości o tradycję i kulturę Śląska Cieszyńskiego. W 1951 roku Bielsko połączono z sąsiednią Białą Krakowską w jeden organizm miejski o nazwie Bielsko-Biała. Jako stolica województwa w latach 1975-1998 miasto rozwinęło się i wzmocniło swojš pozycję w tej części kraju."


                Przecież to teksty o historii tych miast jak byk! Można sobie z tymi stwierdzeniami polemizować ile wlezie, ale publiczne oskarżanie organizacji i jej członków o jakiś rodzaj faszyzmu ("Bractwo dzieli ludzi na lepszych i gorszych") na tej podstawie to zwykłe pomówienie. Żegnam Pana zatem.
                • staszek.wa Re: Bractwo dzieli ludzi na lepszych i gorszych 14.02.07, 00:46
                  panie alex.stela
                  pan się prześpi i przestanie się kompromitować

                  1/Skoczów stał się mniej "cieszyński" , a przez to mniej lubiany
                  przez mieszkańców pozostałej części Śląska Cieszyńskiego.

                  Gdzie napisano, że Skoczów jest obecnie lubiany tak samo ? Nigdzie
                  Pan Teschen napisał o animozji miejscowi-napływowi jako o czymś, czego nie ma
                  Pan tak nie pisze

                  2/Bielsko zasiedliła przede wszystkim ludność
                  napływowa, u której niestety trudno doszukiwać się dbałości o tradycję i
                  kulturę Śląska Cieszyńskiego.

                  Trudno było doszukiwać ? Jest było ? Nie ma
                  Gdzie napisano, że mowa o czymś, co minęło ? Nigdzie

                  3/udność
                  napływowa, która zjeżdżała tu z całego kraju, spowodowała stopniowy zanik
                  regionalnej kultury w
                  Cieszynie

                  Gdzie napisano, że w Cieszyn ludność napływowa w wyniku asymilacji czuje się u
                  siebie ? Nigdzie
                  Gdzie napisano, że kultura cieszyńska nie jest w zaniku ? Nigdzie



                  panie Alex.stela
                  Piszesz pan "A to, że ludność napływowa nie była
                  lubiana przez "miejscowych" to chyba nie żaden ewenement na skalę światową? "


                  Ja jestem napływowy, nie stela i mnie po prostu jest przykro, kiedy
                  ktoś stela mnie obraża wrzucając wszystkich nie stela do kotła
                  z napisem gorsi
                  Gdyby napisano "niektórzy" nie stela, tak było dawniej, teraz tak nie jest
                  Chodzi o brak szacunku dla ludzi, których jedyna "wina" polega na tym, że nie
                  urodzili się na Śląsku Cieszyńskim
                • staszek.wa Re: Bractwo dzieli ludzi na lepszych i gorszych 14.02.07, 01:03
                  Zarzuty nie mają nic wspólnego z faszyzmem panie Alex.stela
                  Dzielenie ludzi na lepszych - naszych
                  i złych - obcych
                  dotyczy każdej społeczności
                  - narodów
                  - grup regionalnych
                  - kibiców
                  Tyle, że jednym takie dzielenie pasuje, innym nie
                  Nie pasuje tym wytykanym palcami jako gorszym
                  Wystarczy usunąć ze strony Bractwa kilka zdań i będzie dla wszystkich lepiej
                  • alex.stela Re: Bractwo dzieli ludzi na lepszych i gorszych 14.02.07, 07:30
                    Panie Staszku! Nie będę się więcej tłumaczył, że nie jestem wielbłądem. Na
                    tematy "stela - nie stela" toczono już niejedną (kulturalną) dyskusję. O choćby
                    tu:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=321&w=33481823&a=33499602
                    Proszę sobie poczytać.
      • bartoszcze Re: Polemika z Alexem_Stela - Podbeskidzie 14.02.07, 00:37
        staszek.wa napisał:

        > Wczoraj założyłem podobny wątek na forum Cieszyn
        > Oni, ci z Bractwa, nam "odpowiedzieli" "je.aniem"
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=36341&w=57261795&a=57262372
        >
        A Waćpan przeczytał cały tekst odpowiedzi Stoika, czy tylko to jedno słowo?
        Skończ Waść, wstydu sobie oszczędź..
        • staszek.wa Re: Polemika z Alexem_Stela - Podbeskidzie 14.02.07, 00:52
          panie Bartoszcze, proszę mnie nie traktować jak prezes-premier-kaczka opinii
          publicznej
          Umię czytać między wierszami
          • bartoszcze Re: Polemika z Alexem_Stela - Podbeskidzie 14.02.07, 13:24
            Niestety, z Waćpana supozycji wynika coś dokładnie przeciwnego.
    • alex.stela Re: Polemika z Alexem_Stela - Podbeskidzie 13.02.07, 20:43
      Doprawdy wzruszające, że już polemizuje się ze mną beze mnie :-)))

      No to powiem Ci, Alive, co myślę o Twej "polemice":
      nie wiem, co Ci do głowy strzeliło, żeby założyć taki wątek; nie wiem, dlaczego posklejałeś ze sobą kilka dość luźnych przemysleń i dlaczego ja mam być ich adresatem; nie wiem, dlaczego oskarżasz mnie o jakieś dziwne rzeczy i dlaczego wkładasz do mych ust słowa, których nie wypowiedziałem; nie wiem, po co siejesz jakąś dziwaczną, antycieszyńską propagandę (ale to oczywiście ja wywołuję wszelkie wojny bielsko-cieszyńskie); nie wiem, po co mieszasz stosunki ekonomiczne z kulturą i historią regionalną; nie wiem, po co chcesz obrażać Ślązaków Cieszyńskich i nie wiem, skąd w Tobie nagle tyle gniewu i jadu. Na forach jestem od dłuższego czasu nieaktywny, więc po prostu nie wiem, co Cię ugryzło i o co Ci chodzi. Nie wiem też dlaczego wszyscy sądzą, że jestem szczególnie zainteresowany Bielskiem-Białą i problemami tego miasta - znam to miasto mało, a interesuje mnie nie bardziej niż Kiczyce pod Skoczowem.

      Jedno za to wiem na pewno: nie będę z Tobą dyskutował, bo tak się uśmiałem, że skupić się nie mogę, a ponadto mam ciekawsze zajęcia, niż młócenie po raz 150 tego samego tematu. Sorry. Jak chcesz ze mną "polemizować", to serdecznie zapraszam do Ustronia na piwko.

      W każdym razie pozdrawiam Cię serdecznie i życzę sukcesów w prowadzeniu ludu Podbeskidzia ku szczęściu i bogactwu :-)))
      • staszek.wa Re: Polemika z Alexem_Stela - Podbeskidzie 13.02.07, 20:54
        Czy mógłby pan alex.stela odnieść się do merytorycznych zarzutów,
        pana Alive... i moich
        zamiast odgrywać histeryczne sceny i się obrażać ?
        • alex.stela Re: Polemika z Alexem_Stela - Podbeskidzie 13.02.07, 21:05
          A Panowie to z jakiejś komisji śledczej, czy prywatni detektywi?
          • Gość: MarWit Re: Polemika z Alexem_Stela - Podbeskidzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 21:48
            Alex, nic się nie przejmuj, na moje oko nie ma się nawet z czego tłumaczyć.
            Oskarżenia są absurdalne.
      • Gość: aliveinchains Re: Polemika z Alexem_Stela - Podbeskidzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 07:30
        Nie wiem też dlaczego wszyscy sądzą, że jestem szczególnie zainteresowany B
        > ielskiem-Białą i problemami tego miasta - znam to miasto mało, a interesuje
        mni
        > e nie bardziej niż Kiczyce pod Skoczowem.

        To Panie Kolego nie wypisuj bzdur na innych wątkach niebielskich...w stylu "dla
        bielszczan historia zaczyna się w PRL". Przedstawiam Ci grupy wspierające
        dwukulturowość tzw podbeskidzia zarówno tę cieszyńską jak i galicyjską, wiec
        nie rozumiem twych zarzutów, że ktoś niszczy wasza kulture.

        A dziwię się że tak mało odwiedzasz BB, ja Cieszyn czy Ustroń przynajmniej 2
        razy w miesiącu...

        Ps. Drwina, usmianie się jak zawsze w Twym przypadku zastępuje konkretne
        otparcie zarzutów...
        • alex.stela Re: Polemika z Alexem_Stela - Podbeskidzie 14.02.07, 07:42
          Gość portalu: aliveinchains napisał(a):

          > Przedstawiam Ci grupy wspierające
          > dwukulturowość tzw podbeskidzia zarówno tę cieszyńską jak i galicyjską, wiec
          > nie rozumiem twych zarzutów, że ktoś niszczy wasza kulture.

          A bardzo dziękuję. Jak rozumiem te "grupy wspierające" (masz na myśli
          stow. "Olszówka"?) to tylko początek szerzenia wiedzy o Śląsku Cieszyńskim w B-
          B i zachodniej Małopolsce. Wypada się tylko cieszyć.


          >
          > A dziwię się że tak mało odwiedzasz BB, ja Cieszyn czy Ustroń przynajmniej 2
          > razy w miesiącu...

          A gdzie ja napisałem, że nie odwiedzam? Bywam w BB regularnie i gdyby nie
          korki, to powiedziałbym, że z przyjemnością. Wyciągasz jakieś dziwne wnioski.

          >
          > Ps. Drwina, usmianie się jak zawsze w Twym przypadku zastępuje konkretne
          > otparcie zarzutów...

          Mogę sobie "pootpierać" (weź sprawdzaj ortografię przed wysłaniem postu, bo w
          oczy kole), jak tak bardzo Ci na tym zależy. Jak znajdę chwilę, to się
          ustosunkuję do "zarzutów" szanownego kolegi śledczego...
          • Gość: aliveinchains Re: Polemika z Alexem_Stela - Podbeskidzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 08:07
            >
            > A bardzo dziękuję. Jak rozumiem te "grupy wspierające" (masz na myśli
            > stow. "Olszówka"?) to tylko początek szerzenia wiedzy o Śląsku Cieszyńskim w
            B-
            > B i zachodniej Małopolsce. Wypada się tylko cieszyć.

            Nie tylko, ale akurat oni robią dobrą robotę i za nimi stoją ludzie związani z
            UJ jak i UŚl filia Cieszyn. Dodam Muzemu Zamkowe, PTTK BB, Urząd Miasta,
            bielskie wydawnictwa...

            > Mogę sobie "pootpierać" (weź sprawdzaj ortografię przed wysłaniem postu, bo w
            > oczy kole), jak tak bardzo Ci na tym zależy. Jak znajdę chwilę, to się
            > ustosunkuję do "zarzutów" szanownego kolegi śledczego...

            ojojoj, czekam na to...

            A gdzie ja napisałem, że nie odwiedzam? Bywam w BB regularnie i gdyby nie
            > korki, to powiedziałbym, że z przyjemnością. Wyciągasz jakieś dziwne wnioski.
            >


            jednak odwiedzasz reguralnie jak na poządnego mieszkańca Ustronia
            przystało...to się cieszę.
            Korki w BB? No juz nie przesadzaj, widywałem gorsze...

          • bielitzer1 głos poparcia dla Alexa z Bielska 14.02.07, 10:13
            Panie Alex, ja też jestem Bielszczaninem. Pana uwagi mnie jednak nie dotknęły.
            Reprezentuję wymierający niestety gatunek bielszczan-autochtonów i nie
            odnajduję się w nowej tożsamości "Podbeskidzia". Uważam, że tą tożsamością
            nowi, powojenni osadnicy i ich potomstwo starają się wypełnić pustkę po
            przedwojennych mieszkańcach naszego miasta, którzy bądź to zostali wymordowani,
            bądź wygnani. I to jest ich prawo, prawo do własnej tożsamości. Ja jednak i
            jeszcze pewna grupa "starych Bielszczan", pozostaje wierna tradycyjnej
            tożsamości tej ziemi, która była i pewnie znowu kiedyś będzie śląska i śląsko-
            cieszyńska. Pozdrawiam.
            PS. Jeżeli powstanie bielski oddział BKC, chętnie się zapiszę.
            • Gość: aliveinchains Re: głos poparcia dla Alexa z Bielska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 10:23

              > bądź wygnani. I to jest ich prawo, prawo do własnej tożsamości. Ja jednak i
              > jeszcze pewna grupa "starych Bielszczan", pozostaje wierna tradycyjnej
              > tożsamości tej ziemi, która była i pewnie znowu kiedyś będzie śląska i śląsko-
              > cieszyńska. Pozdrawiam.
              > PS. Jeżeli powstanie bielski oddział BKC, chętnie się zapiszę.

              Ależ przeczytaj dokładnie o co chodzi człowieku! Nikt z nowych bielszczan nie
              gnembi autochtonów i nikt nie wynazuje waszej wspaniałej tradycji. Przedstawiam
              fakty że jest wręcz przeciwnie. Ja tak jak ty kocham śląsk cieszyński choć mam
              krakowsko-górnoslasko-zywieckie korzenie...
            • Gość: Zdrowy rozsądek Bielitzer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 11:06

              Bielitzer dobrze się czuje ?
              Podbeskidzie jest faktem i żadne krzyki,
              obrzucanie błotem mieszkańców Bielska-Białej za brak śląskości
              nie zmienią tego
              Alex.stela niech zajmie się swoim wirtualnym Bractwem-gettem, bo jak sam
              przyznał nie zna
              Bielska-Białej
              • bielitzer1 Re: Bielitzer 14.02.07, 11:38
                Ależ czuję sie dobrze! Podbeskidzie jest faktem, nie neguję tego, przynajmniej
                w głowach: Twojej i Żyjącego w Łańcuchach. Przypmnę tylko, że w swoim czasie
                faktem była Czechosłowacja. I już jej nie ma. Natomiast historyczne krainy
                Czechy, Słowacja i Morawy, które były przed Czechosłowacją, są znowu po niej.
                Myślę, że tożsamość Podbeskidzia istnieje teraz obiektywnie, ale ponieważ brak
                jej korzeni, jest czymś efemerycznym. Wróżę jej los krótkotrwałego epizodu w
                blisko już 1000-letniej historii śląskiego miasta Bielska. Stowarzyszenie
                Olszówka może próbować te korzenie-protezy sfabrykować, ale nie wróżę sukcesu
                na dłuższą metę.
                • Gość: aliveinchains Re: Bielitzer IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 13:00
                  Stowarzyszenie
                  > Olszówka może próbować te korzenie-protezy sfabrykować, ale nie wróżę sukcesu
                  > na dłuższą metę.

                  Sfabrykować? Oszukiwać? Co ty mówisz? Czytałeś coś z publikacji Olszówki?
                  Jesli piszą o histori miejscowości ze śląska Cieszyńskiego to piszą o piastach
                  itd..
                  jeśli z Galicji to o Ks Oświęcimskim itd.

                  Jesli o Podbeskidziu to osobno o Piastach śląskich osobno o Rzeczpospolitej...

                  Nie wiem gdzie to fabrykowanie?
                  • bielitzer1 Re: Bielitzer 14.02.07, 13:14
                    Więc sam widzisz, że są to odrębne tradycje: ślasko-cieszyńskia i galicyjska.
                    Fabrykowaniem jest robienie z nich tradycji Podbeskidzia.
                    • Gość: aliveinchains Re: Bielitzer IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 13:34
                      bielitzer1 napisał:

                      > Więc sam widzisz, że są to odrębne tradycje: ślasko-cieszyńskia i galicyjska.
                      > Fabrykowaniem jest robienie z nich tradycji Podbeskidzia.

                      Bo sama olszówka zdaje sobie sprawę że termin Podbeskidzie istnieje od niedawna
                      i sięga do dalszej historii by przedstawic kozenie regionu...czy to złe?
                      • bielitzer1 Re: Bielitzer 14.02.07, 14:06
                        Ależ proszę bardzo, w NASZYM pięknym mieście mogą współistnieć tożsamości:
                        tradycyjna "starych Bielszczan" i nowa powojennych osadników "Podbeskidzia" -
                        zlepek różnych tradycji regionalnych. Natomiast nie fair są takie kategoryczne
                        wypowiedzi entuzjasty Podbeskidzia Janusza Okrzesika: "(...) ęłęóżeby nie było
                        wątpliwości: Bielsko-Biała to nie jest śląskie miasto! (...) Pan Jerzy Gorzelik
                        powiedział, że tutaj ścierają się różne tożsamości. Tak jakby one były
                        równoważne, jakby się rzeczywiście miały ścierać i jedni się tutaj opowiadali
                        za śląskością, drudzy za Podbeskidziem, ktoś tam inny za czym innym, może za
                        Śląskiem Cieszyńskim. (...) U nas takich dyskusji nie ma! ".
                        • Gość: aliveinchains Re: Bielitzer IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 14:35
                          oczywiście, Okrzesik dał plamy jesli miał na mysli historie czy nawet
                          geografię...ale z jego wypowiedzi wnioskuję, że chodziło mu o
                          poczucie "bycia" "czucia sie" ślązakami....ja się czuję Polakiem, a nie jakimś
                          tam zaszufladkowanym w danej grupie etnicznej człowiekiem.
                          • bielitzer1 Re: Bielitzer 14.02.07, 14:55
                            No cóż ja się czuję Ślązakiem i jestem zaszufladkowany w grupie etnicznej
                            opatrzonej etykietą "Ślązak", tak jak Ty jesteś zaszufladkowany w grupie
                            etnicznej opatrzonej etykietą "Polak". Jesteśmy przy tym obywatelami
                            Rzeczpospolitej i bardzo dobrze... dr Okrzesik posunął się rzeczywiście za
                            daleko w swojej ocenie stopnia zglajszachtowania naszego miasta. Nota bene: mam
                            wrażenie, że Cię znam, że już z Tobą rozmawiałem w realu. Nie obraziłeś się
                            niedawno na pewne forum?
                          • Gość: Bractwo Oj z tą grupą etniczną... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 14.02.07, 15:03
                            to chyba ciut nietrafiony przykład.
                            1) Często grupa etniczna uważana jest za ostatni krok do "wytworzenia" narodu
                            lub nawet utożsamiana jest z narodem, a więc czując się Polakiem jesteś
                            członkiem tej grupy etnicznej.
                            2) Czytając Twój post można dojść do wniosku, że traktujesz Ślązaków jako grupę
                            etniczną. Oj to paru z nich, (z powodów podanych w pkt.1) a szczególnie
                            zwolenników RAŚ bardzo ucieszyłeś. A to chyba nie było Twoim celem. Ślązacy to
                            np. grupa etnograficzna.
                            Taka moja opinia
                            • bielitzer1 Re: Oj z tą grupą etniczną... 14.02.07, 15:14
                              A ja uważam, że 180 000 osób (w tym ja), które w czasie spisu powszechnego
                              zadeklarowały narodowość śląską, to obiektywny dowód, że naród śląski istnieje.
                              Ale to jest off topic.
    • Gość: beskid Re: Polemika z Alexem_Stela - Podbeskidzie IP: *.bsb.vectranet.pl 13.02.07, 22:09
      Cieszy mnie ta interesująca wymiana opinii (choć czasami mało kulturalna).
      Kogoś to jeszcze interesuje. Moim zdaniem,czy się to podoba czy nie
      nazwa "Podbeskidzie" funkcjonuje w ogólnopolskim obiegu nie jest ona oczywiście
      tak nośna jak Śląsk (wolałbym Księstwo) Cieszyński ale jest za to pojemniejsza.
      Natomiast odmienianie jej np. podbeskidzki sport, lud itp jest trochę śmieszne -
      moim zdaniem odnosi się ona do Beskidów więc zupełnie wystarcza przymiotnik
      beskidzki - to pod- jest tu istotnie irytujące. Powinno nam zależeć (tym z
      Cieszyna i BB czy Żywca) aby określenia Podbeskidzie nie tracić bo daje ono
      szansę do szerszej opozycji i odróżnienia się od Katowic czy Krakowa. Małe
      wspomnienie: na studiach w Krakowie lata temu koledzy z Cieszyna czy Wadowic do
      mnie z BB mówili "krajanie" jak i ja do nich - szkoda że nie mamy swojego
      silnego regionu, bo same powiaty są czesto za słabe. Pozdrawiam mieszkańców
      Beskidów !
      PS. jako mieszkaniec BB w Krakowie zawsze podkreślałem że moją (tzn mojego
      regionu) historyczną stolicą jest wspaniałe miasto Cieszyn.
    • bartoszcze Re: Polemika z Alexem_Stela - Podbeskidzie 14.02.07, 00:35
      Gość portalu: aliveinchains napisał(a):

      > Odp. Ad 1. Na ten zarzut stawiam pytanie dlaczego pozwala się na
      > funkcjonowanie takich sztucznych nazw jak Galicja czy Podhale?

      AFAIK Galicja nie jest nazwą sztuczną, lecz pochodzi od łacińskiej formy miasta
      Halicz. Podhale zaś ma znacznie więcej logiki w sobie niż Podbeskidzie, z
      przyczyn które inni tu już złośliwie wypunktowali.
      No i obie nazwy funkcjonują znacznie dłużej, nie budząc kontrowersji.
    • Gość: Bielszczanin Przynajmniej ktoś czyta stronę Bractwa IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.07, 09:09
      Podejrzewam ,że do czasu kiedy zabrał się do lektury red. Horowski
      nikt tego nie robił
      Bo gdyby było inaczej, to już kilka lat temu byłaby afera
      W dyskusji padło wiele przykładów delikatnie mówiąc niekompetencji autorów strony
      Dorzucę jeszcze kilka

      www.ksiestwocieszynskie.republika.pl/bielsko.html
      A.Położone na lewym brzegu rzeki Białej, u podnóża Beskidu Śląskiego, jest
      Bielsko najbardziej na
      wschód położonym miastem Śląska Cieszyńskiego.
      - jest ? Jest od 1951 Bielsko-Biała, nie ma Bielska
      B.Pod względem ludnościowym cały czas najliczniejszą i najbardziej wpływową
      grupą byli Niemcy. W okresie międzywojennym stanowili ponad połowę
      mieszkańców miasta
      - nieprawda, stanowili około 40%

      • Gość: Zdrowy rozsądek Re: Przynajmniej ktoś czyta stronę Bractwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 11:10
        Strona jest na tragicznym poziomie merytorycznym i graficznym


        • Gość: Bractwo Bielszczanin i Zdrowy rozsądek IP: *.bielsko.dialog.net.pl 14.02.07, 13:55
          Po pierwsze:

          "jest historycznie Bielsko najbardziej na wschód położonym dawnym samodzielnym
          miastem Śląska Cieszyńskiego"
          Tak pasuje, czy jescze nie? Strasznie pokrętne, ale na szybko nic nie
          wymyśliłem lepszego. I dlaczego Pan Bielszczanin nie zauważył, że już na samym
          wstępie wspomniane jest 3 razy, że Bielsko to obecnie część skaładowa miasta o
          nazwie Bielsko - Biała. Cóż za cudowna wybiórczość cytatów.

          "... nawet oficjalne statystyki (polskie) z lat 30. XX w. przyznawały, iż
          blisko 60% mieszkańców (Bielska) było Niemcami, a miasto uważane było za
          najbardziej "niemieckie" na polskim Śląsku."
          A znajdujemy taki tekst w przewodniku po Bielsku - Białej autorstwa Pana Polaka
          (str. 22, a wydanie z 2000 roku)

          Po drugie:
          tragiczny poziom merytoryczny- proszę wskazać ten tragizm; że pewne błędy są,
          to sami wiemy, i w nowej wersji będą usunięte

          Po trzecie:
          grafika - no cóż, nie każdy jest doskonały;-)

          Po czwarte:
          nikt nie czyta - hehe, dobre; prawie 50 000 odwiedzin przez stronę główną; to
          przecież członkowie Bractwa siedzą i nabijają licznik.
          • Gość: Bielszczanin Re: Bielszczanin i Zdrowy rozsądek IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.07, 16:29
            Cóż za cudowna wybiórczość cytatów ?
            Cytat był pierwszy z brzegu

            > "... nawet oficjalne statystyki (polskie) z lat 30. XX w. przyznawały, iż
            > blisko 60% mieszkańców (Bielska) było Niemcami> A znajdujemy taki tekst w
            przewodniku po Bielsku - Białej autorstwa Pana Polaka

            Na forum Bielsko-Biała podawano dokładne dane ze spisów przedwojennych z liczbą
            Niemców około 40%



          • Gość: Belszczanin prawie 50 000 odwiedzin przez stronę główną ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.07, 16:32
            Przez 4 lata
            Średnio 10 000 na rok
            1 000 na miesiąc
            30 dziennie
            Ilu członków ma Bractwo ? 30 ?
            Słabiutko

            Odwiedza, a czyta - wielka różnica
            • Gość: Bractwo Re: prawie 50 000 odwiedzin przez stronę główną ? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 14.02.07, 16:47
              Tak, przez stronę główną, bo wtedy licznik dodaje do statystyki. Wejścia
              bezpośrednie na konkretną stronę np. z Google na stronę Bielsko, Cieszyn,
              historia itp. nie są zaliczane.
              Poza tym fajne wyliczenia;-)
              • Gość: Bielszczanin ściąga dla Bractwa IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.07, 18:53
                Zespół miejski Bielsko-Biała

                Bielsko -
                Wg spisu w 1931 roku Polacy stanowili już 43,3%, Niemcy 45,8%, 10,9 % Żydzi.
                W 1938 (po właczeniu Aleksandrowic) Polacy stanowili 43,7%, Niemcy 46,5%,Żydzi
                9,8%.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=53&w=38788532&a=38789701
                Biała -
                Wg spisu w 1931 r:
                27702 mieszkańców w tym 74,3% Polaków, 18,2% Niemców, 7,2% Żydów
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=53&w=38788532&a=38873260
                • albrecht1 Re: ściąga dla Bractwa 14.02.07, 19:19
                  Gość portalu: Bielszczanin napisał(a):

                  > Zespół miejski Bielsko-Biała
                  >
                  > Bielsko -
                  > Wg spisu w 1931 roku Polacy stanowili już 43,3%, Niemcy 45,8%, 10,9 % Żydzi.
                  > W 1938 (po właczeniu Aleksandrowic) Polacy stanowili 43,7%, Niemcy 46,5%,Żydzi
                  > 9,8%.

                  Te spisy były spisami wg języka. Problem jednak w tym, że większość ludności
                  żydowskiej uznawała się na tych terenach za Niemców wyznania mojżeszowego.
                  Podobnie jak byli Niemcy katolicy i protestanci. Zatem jesli dodać te 46,5 % i
                  9,8 % wyjdzie blisko 60% o jakich wspomina Bractwo i dr Polak w swojej publikacji.
                  • Gość: Bielszczanin Re: ściąga dla Bractwa IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.07, 20:30
                    Żydzi byli Żydami, Niemcy ich uważali w latach 30-tych za wrogów
                    • albrecht1 Re: ściąga dla Bractwa 14.02.07, 22:51
                      Doprawdy? Takie twierdzenia są co nieco, trafne dla warunków panujących w
                      ówczesnych Niemczech.
                      W Bielsku ludnośc żydowska była zasymilowana w duzym stopniu z ludnością
                      niemiecką i dopiero zajęcie miasta we wrześniu roku 39 przez Niemcy doprowadziło
                      do tzw. rasowej segregacji i uznaniu Żydów za wrogów III Rzeszy na tych terenach.
                      • Gość: Bielszczanin Re: ściąga dla Bractwa IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.07, 00:28
                        Pan bajkopisarz, jak widzę
                        Prawda jest brutalna :
                        ludność niemiecka w Bielsku w ogromnej większości popierała hitlerowców Wiesnera
                        Żydzi byli znienawidzeni przez Niemców grubo przed wojną
                      • Gość: Bielszczanin Re: ściąga dla Bractwa IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.07, 00:57
                        Niemcy w Bielsku ulegali temu samemu, co Niemcy w Czechach, na Węgrzech, na Słowacji
                        Ulegali czarowi propagandy Hitlera, stali się jego V kolumną
                        Zapomnieli o multikulturalnej c.k.monarchii, wyzywali Habsburgów do zdrajców
                        niemczyzny
                        ( Habsburgowie z Żywca byli znienawidzeni przez NSDAP )
                        Żyd mówiący po niemiecku był podwójnym wrogiem - obcy rasowo i ponadto nas rozumie
                        - ewidentny szpieg
                        • albrecht1 Re: ściąga dla Bractwa 15.02.07, 09:41
                          Wszystko to o czym piszesz nie zmienia faktu, że sami zainteresownia czuli się
                          Niemcami wyznania mojżeszowego.
                          Fakt uznania tych osób za wrogów państwa wiele nie zmienia.
                          Zresztą podobnie było w Polsce. Tacy poeci jak Leśmian, Brzechwa, Tuwim,
                          przedwojenny aktor Michał Znicz, czuły się Polakami. A to że państwowe
                          totalitaryzmy Niemiec, a potem komunistycznej Polski uznawały ich za
                          wrogów, "polskojęzycznych obywateli" to już zupełnie inna sprawa.
                          • Gość: Bielszczanin Re: ściąga dla Bractwa IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.07, 09:43
                            O tym, kim się czuli, trzeba zapytać samych zainteresowanych
                            My możemy jedynie przypuszczać
                            • albrecht1 Re: ściąga dla Bractwa 15.02.07, 14:17
                              Za niemiecką opcją tych ludzi niech świadczy ich postawa zarówno w kontekście
                              otwarcia Domu Polskiego przez ks. Stojałowskiego w 1902 r., zajscia na moscie
                              dzisiejszej ulicy 11 Listopada w 1914 r., jak tez postawa tej części ludności w
                              1918 i 1919 r. Przez pryzmat tych wydarzeń, gdzie mieszkańcy żydowskiego jak i
                              chrześcijańskiego obrządku wspólnie wystepowali przeciwko działalności polskich
                              organizacji, zdaje sie potwierdzać moją tezę.
                              Oczywiście, im blizej roku 39, im bardziej ruch młodoniemiecki przybierał na
                              sile, a z drugiej strony zdarzały się w mieście antyzydowskie demonstracje
                              polskiej endecji kierowanej przez Edwarda Zajączka, doprowadziły do
                              wykrystalizowania się ruchu syjonistycznego, organizacji wyjazdów młodzieży
                              żydowskiej do Palestyny.
                    • arnold7 Re: ściąga dla Bractwa 14.02.07, 23:35
                      W poznych latach 40-tych Polacy uznali wielu innych Polakow za wrogow.
        • Gość: aliveinchains Ludność napływowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 18:03
          "Bielsko zasiedliła przede wszystkim ludność
          napływowa, u której niestety trudno doszukiwać się dbałości o tradycję i
          kulturę Śląska Cieszyńskiego."

          Ludność napływowa z Dolnego sląska, Nadreni-Westfali, a także Beneluxu
          zbudowała w II poł. XIXw i przez pierwsze 2 dziesięciolecia XXw. Mały Wiedeń i
          przemysł włókienniczy. Rozwijali miasto za czasów 2 RP. Byli przedsiębiorczy i
          proniemieccy....też nie kutywowali a wręcz gardzili "tradycjami i kulturą
          śląska Cieszyńskiego". Byli zapatrzenie w współczesną kulturę Paryża, Wiednia i
          przemysłowych miast zachodnich Niemiec. Dzieki nim Bielsko miało tramwaje,
          telegraf...przed Wiedniem.

          Po II WŚ to była nieco inna sprawa. Napływ ludnosci wiejskiej z innych regionów
          polski, miast wschodniej Galicji, oraz przeludnionych wsi górskich...Rodziców
          mogła nieco zniszczyc komuna, ale dzieci świetnie czują się w BB. U nas nie
          ubywa ludzi, miasto jest bezpieczne. A "zapomnianą historię" elity i
          nauczyciele Bielscy starają się przywrócić. Jednoczesnie miasto promuje
          szerokorozumianą uniwersalną kulturę...której cieszyn może pozazdrościć,
          zwłaszcza po stracie ENH.
          Czy napływ nowych bielszczan był dla naszego miasta zły? Lumpnproletariat jak
          wszędzie miał zły wpływ na miasto -ale skutki są mniej widoczne niż np w
          Katowicach czy NH. Ja widze obecnie więcej plusów niż minusów. FIAT dał
          podwaliny przemysłowi motoryzacyjnemu, góralska zaradność daje efekt wielu
          małych i średnich firm....50tys BB nie liczyłoby się na mapie Polski.

          Na koniec podam wypowiedz pewnego mieszkańca Szczecina który osiadł w BB: "W
          Bielsku nikt nie dał mi do zrozumienia, że jestem gorszy bo pochodzę z innego
          regionu. Ludzie sa przyjaźnie nastawieni do siebie". Może to uroda miasta i
          jego przyrody wpływa na dobre stosunki społeczne w BB?
    • alex.stela Re: Polemika z Alexem_Stela - Podbeskidzie 15.02.07, 08:38
      Gość portalu: aliveinchains napisał(a):

      > 1. Podbeskidzie twór sztuczny obecny tylko w umysłach Bielszczan.
      > Cieszyniacy nic nie chcą mieć wspólnego np. z Żywcem, za to czują silną więź
      > z Zaolziem

      Ja zwracałem zawsze uwagę na odrębność kultury Śląska Cieszyńskiego od kultury
      Żywiecczyzny oraz na to, że traktuję Śląsk Cieszyński jako historyczną całość
      (łącznie z Zaolziem). Natomiast skąd wzięło się u Ciebie stwierdzenie, że
      uważam, jakoby "Cieszyniacy nic nie chcieli mieć wspólnego np. z Żywcem" itp. –
      pojęcia nie mam. To znaczy że co? Tory kolejowe będziemy rozkręcać? Mosty
      burzyć? Asfalt zwijać? Jeśli chcesz ze mną polemizować, to odnieś się proszę do
      jakichś konkretnych moich wypowiedzi, a nie do ogólników, które rzekomo mają
      być kwintesencją moich poglądów, a które tak naprawdę sam sobie na klawiaturze
      wyklepałeś.

      Co do „Podbeskidzia” - sprzeciwiałem się (i sprzeciwiał się będę) "pakowaniu do
      jednego wora" kilku odrębnych regionów kulturowo-historycznych pod jeden
      szyld "Podbeskidzia" (sprzeciwiać się mam chyba prawo?). Szyld wymyślony moim
      zdaniem tylko dlatego, że miasto Bielsko-Biała, z racji swego wyjątkowego
      położenia, musi poszukiwać własnej tożsamości. Wg mnie "Podbeskidzie" to twór
      sztuczny, nieokreślony i nijaki. Nigdy nie powiem, że mieszkam
      na „Podbeskidziu”, bo jestem mieszkańcem Śląska Cieszyńskiego i nie znoszę, gdy
      próbuje się coś narzucić mojej tożsamości. Mój (choć przecież nie tylko mój)
      sprzeciw wobec stosowania nazwy „Podbeskidzie” zrodził się ładnych parę lat
      temu, kiedy określenie „Śląsk Cieszyński” używane było już niemal wyłącznie w
      publikacjach naukowych, natomiast z mediów i języka potocznego wyparowało.
      Sprzeciw ten (przyznaję, że dość radykalny) miał na celu „przywrócenie do łask”
      nazwy „Śląsk Cieszyński”, co się udało. Chcieliśmy też pokazać, że młode
      pokolenie Cieszyniaków nie zapomniało o swych korzeniach i że „nie jest mu
      wszystko jedno”. No i pokazaliśmy. A że przy okazji wybuchła dyskusja o
      tożsamości Bielszczan? Cóż, efekt uboczny, ale chyba pożyteczny.


      > Odp. Ad 1. Na ten zarzut stawiam pytanie dlaczego pozwala się na
      > funkcjonowanie takich sztucznych nazw jak Galicja czy Podhale?

      Dlatego, że mają one historyczną tradycję i jako takie solidne podstawy?
      Ponadto nie zauważyłem, aby termin „Galicja” był powszechnie stosowany poza
      kontekstem historycznym, ale mniejsza o to. Nie słyszałem, żeby ktoś
      sprzeciwiał się stosowaniu nazwy „Podhale”, natomiast sam jestem przykładem, że
      używanie określenia „Podbeskidzie” sprzeciw budzi.


      > Dlaczego wielu
      > znajomych z Chybia, Cieszyna czy Jasienicy uważało na studiach w Krakowie, że
      > Jezioro Żywieckie jest „nasze”, Szczyrk jest „u nas”

      Ich zapytaj :-) Ja znam takich, którzy na Bałtyk mówią „nasze morze” :-)


      > a bardziej wolą „nasze” żywieckie piwo niż tyskie, bo „nasz” browar
      > Habsburgów jest lepszy od tego ze śląska (w Tychach)? Nie raz
      > musiałem korygować śląskie towarzystwo…że to nie
      > do końca prawda…


      Chyba kwestia gustu. Ja osobiście wolę „nasze” Brackie ;-) Chociaż browar w
      Żywcu zakładał książę cieszyński, to po prostu mi tamtejsze piwo nie smakuje ;-)


      > Kolega Alex nie ma za nic faktu,

      Dziwne sformułowanie :-)


      > że związki gospodarcze pomiędzy BB, Cie, Cz-
      > Dz, Żyw, a nawet Kętami zaczęły się tworzyć jeszcze za czasów Austrii tzw
      > BOP, a podział Księstwa w II RP tylko przypieczętował fakt, że środek
      > ciężkości przeszedł z Cieszyna w stronę BB, tym samym strefa wpływów BB
      > przesunęła się na wschód.

      Rozumiem, że mówisz o gospodarce? A ja mówię o kulturze i historycznych
      regionach, a nie o zależnościach gospodarczych! Jeśli chodzio scisłość, to w
      XIX wieku Cieszyn był bardziej zależny od zagłębia weglowego w okolicach
      Karwiny i Frysztatu, niż od Bielska, o ośrodkach w Galicji nie wspominając.
      Tyle, że moim zdaniem to nie ma nic do rzeczy. To, że Sosnowiec czy Będzin
      stanowią jeden region gospodarczy z miastami Górnego Śląska wcale nie świadczy
      o tym, że to teraz jest Śląsk! Tak więc nie mieszajmy gospodarki i ekonomii do
      sprawy regionów historycznych, proszę.


      > Nigdy nie słyszałem z ust Cieszyniaków że nie lubią BB czy Żywca, że wolą
      > śląskie od dawnego bielskiego, które zabrało im powiat (? A były wtedy
      > powiaty).

      A ja słyszałem, no i co? :-) Kto co lubi, a czego nie lubi, to osobista sprawa
      każdej z tych osób. I nie mieszajmy bzdurnych podziałów administracyjnych do
      sprawy regionów historycznych.


      > Tęsknota za bielskim jest podobna jak u nas i tak samo uważana jest
      > za małorealna opcje…

      Jaka tęsknota? Pierwszy raz syszę! O ile wiem, to niedawne próby odtworzenia
      woj. bielskiego zostały skrytykowane właśnie w pow. cieszyńskim więc nie wiem,
      skąd masz takie informacje.


      > konflikt istnieje w Twojej głowie Kolego Alex. Drugiego antagonizmu
      > w rodzaju Śląsk Zagłębie tutaj nie wprowadzisz.

      Tak, tak… Twój post i wypowiedzi innych świadczą najlepiej, że „konflikt
      istnieje w mojej głowie”. No ale załóżmy, że cierpię na paranoję :-)


      > 2. W BB ludzie utożsamiają się z Podbeskidziem. Tworzą nową tożsamość
      > podbeskidzką. Za nic mają historię zwłaszcza cieszyńską. Hordy werbusów
      > zamieszkujące odizolowane osiedla, nie rozumieją historii miasta (i inne tego
      > typu bzdety)…

      No comments. Jesteś przykładem, że tak nie jest, więc o co chodzi?


      > Odp. Ad 2. O genezie nazwy Podbeskidzie pisało się już wiele. Elity
      > intelektualne BB uważają że jest to poetyckie określenie krainy Beskidów
      > Zachodnich, która z czasem stosowało się zamiennie z woj bielskim, BOP, a
      > obecnie z 3 powiatami woj. śląskiego (subregion bielski) i 3 małopolskiego.

      A niech sobie uważają, co uznają za stosowne. Ja znam 7 różnych opinii na temat
      nazwy „Podbeskidzie”, ale pierwszy raz spotykam się ze stwierdzeniem, że
      to „poetyckie określenie krainy Beskidów Zachodnich”. Ciekawe.


      > Nie słyszałem, by ktokolwiek w BB nazwał siebie podbeskidzianinem.

      Byłoby dziwne, gdyby tak siebie nazywał. Przecież to określenie
      samistworzyliśmy na forach GW i nie ma ono powszechnego zastosowania (całe
      szczęście).

      > Za to
      > wiele robi się z inicjatywy miasta, muzeum zamkowego, stowarzyszeń (zwłaszcza
      > olszówki i PTTK BB) oraz szkół i Teatru polskiego by młodym ludziom
      > uświadamiać prawdziwą historię regionu poetycko nazywanego Podbeskidziem,
      > regionu będącego symbiozą pogranicza śląsko-małopolskiego, gdzie kultura
      > śląska, polska, niemiecka, żydowska czy nawet holenderska (Wilamowice)
      > odcisnęła swoje piętno zwłaszcza za CK monarchii.

      Jeżeli ktoś założył tezę, że „Podbeskidzie” istnieje i promuje sobie ten
      pseudoregion, to jego sprawa. Mnie interesuje tylko Śląsk Cieszyński. Jeżeli
      działania wymienionych organizacji prowadzą do tego, że Bielszczanie uczą się
      rzetelnej historii swojego miasta, to chwała im za to. Trudno żeby organizacje
      z B-B propagowały wyłącznie kulturę cieszyńską bądź wyłącznie małopolską, skoro
      miasto położone jest na pograniczu dwóch historycznych regionów. Natomiast BKC
      jest organizacją cieszyńską i interesuje nas wyłącznie historia i kultura
      Śląska Cieszyńskiego.

      > Publikacje, lekcje,
      > wycieczki coraz bardziej uświadamiają młodych, których rodzice nie koniecznie
      > muszą być „stela” jakie są korzenie małego Wiednia. W
      > Publikacjach „podbeskidzkiej” olszówki opisuje się przyrodę jak i w
      > spaniałą
      > historię regionu, osobno Śląska Ci
      • alex.stela cd., bo ucięło 15.02.07, 08:43
        > Publikacje, lekcje,
        > wycieczki coraz bardziej uświadamiają młodych, których rodzice nie koniecznie
        > muszą być „stela” jakie są korzenie małego Wiednia. W
        > Publikacjach „podbeskidzkiej” olszówki opisuje się przyrodę jak i w
        > spaniałą
        > historię regionu, osobno Śląska Cieszyńskiego, osobno Galicji osobno
        > Wilamowic.

        Sam fakt, że opisuje się je osobno, świadczyo tym, że to różne regiony. Tyle że
        Olszówka traktuje je jako części pewnej całości, którą nazywa „Podbeskidziem”.
        Cóż – z bielsko-bialskiego punktu widzenia może ma to sens, ale ja nie mam
        bielsko-bialskiego punktu widzenia.


        > Sprawa tożsamości wygląda inaczej. Obecnie BB to zlepek potomków przybyszów z
        > polski centralnej, wschodnej Galicji jak i miejscowych. Ostatnio dużo osiedla
        > się tu ludzi z ROW i pow. Pszczyńskiego. Większość z nich nie mówi o sobie
        > ślązacy. Tak jak ja nie czują się związani z tą grupą etniczną.

        Ja też nie czuję się związany ze Ślązakami z Wyżyny Śląskiej, tak jak nie czuję
        związków z mieszkańcami Żywiecczyzny, Kęt czy Wadowic (no, oprócz tego, że
        chyba wszyscy jesteśmy Polakami i obywatelami tego samego państwa). Nie wiem
        tylko, co to ma do rzeczy.


        > Jak dla mnie
        > klimat BB przypomina bardziej „mały Kraków” niż „mały Bytom”;.

        Trudno, żeby było inaczej, skoro B-B jest podobnej wielkości, co Bytom :-) Dla
        mnie klimat Bielska-Białej przypomina najbardziej klimat… Bielska-Białej. Każde
        miasto ma swoją specyfikę i nie widzę powodu, żeby go porównywać do jakiegoś
        innego.


        > Ważne że po
        > szkole średniej, czy gimnazjum, będą mieć pojęcie o prawdziwej historii
        > miasta. Nie ważne skąd ci ludzie pochodzą. Ważne że lubią to miasto i czują
        > się tu dobrze i coś pozytywnego wnoszą do tego miasta.

        Oby tak było. Na razie tak nie jest. Poziom edukacji regionalnej jest
        porażająco niski w całym kraju i nie sądzę, aby miasto Bielsko-Biała jakoś
        specjalnie wyróżniało się w tym względzie.


        > Zaskakująco nisko wygląda poziom edukacji regionalnej absolwentów szkół
        > średnich w Skoczowie, Chybiu, Zebrzydowicach, Czechowicach…mimo że to
        > praktycznie sami stela z dziada pradziada…

        Ciekaw jestem, skąd Ty czerpiesz takie informacje? Badania jakieś robiłeś? Tak
        jak wyżej napisałem – poziom edukacji regionalnej jest jednakowo niski wszędzie
        i należy robić wszystko, aby to zmienić. W Cieszyńskiem ma o to dbać nie tylko
        szkoła, ale też organizacje pozarządowe. Działa Macierz Ziemi Cieszyńskiej (z
        oddziałami w różnych miejscowościach), stowarzyszenia miejskie (jak np. prężne
        Towarzystwo Miłośników Skoczowa) itd. Problem w tym, że młodzież żyjąca w
        naszych czasach niechętnie sięga do tradycji i kultury swojego regionu. Całe
        szczęście nie cała.


        > Stękanie za wspólnym euroregionem gdzie Cieszyn, Skoczów, Ostrawa, Frydek-
        > Mistek, Karwina będą tworzyć wspólnotę kulturowo-gospodarczą jest tylko Twoim
        > nierealnym marzeniem.

        To po co, do cholery, jest ta Unia Europejska? Właśnie po to, by granice
        pozostały tylko na mapie! Poza tym nie pamiętam, żebym jakoś
        szczególnie „stękał” na ten temat. Owszem, zależy mi na tym, aby Śląsk
        Cieszyński stanowił jedność kulturową i gospodarczą. Takie moje marzenie. Poza
        tym, z tego co pamiętam, to głównym marzycielem tutaj jesteś Ty (kto ciągle
        rozpisuje się o „metropolii Bielsko-Biała” od Kęt po Cieszyn? – przecież tak
        samo mogę napisać, że bujasz w obłokach!).


        > Faktem jest że mieszkańcy Ustronia, Skoczowa czy nawet
        > Wisły o wiele chętnej jeżdżą w różnych sprawach do BB niż do swej powiatowej
        > stolicy Cieszyna…

        Niby w jakich sprawach? Chyba do hipermarketu i multipleksu, których w
        Cieszynie po prostu nie ma, bo raczej nie piszesz o urzędach, których
        lokalizacja w żadnym stopniu nie zależy od powiatu czy od owych mieszkańców?
        Bzdury wypisujesz. Równie dobrze mógłbym napisać, że mieszkańcy Żywca chętniej
        jeżdżą do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, niż w Opolu. No i
        raczej nie słyszałem, żeby ktoś był bardziej zachwycony jeżdżeniem po B-B, niż
        po Cieszynie. Sam zresztą jestem mieszkańcem Ustronia i wybacz, ale nie sądzę
        byś był osobą kompetentną do wyrażania się w imieniu mieszkańców mojego miasta.
        Nie wypisuj więc głupot, proszę. To, że założyłeś sobie jakąś dziwną tezę nie
        oznacza, że musisz zmyślać w jej obronie.


        > tylko czekać aż zlikwidują wasz powiat, a urzędników
        > celnych przesiedlą do Medyki.

        Ooo, to ciekawe. Jak znasz jakieś plany likwidacji powiatu cieszyńskiego, to
        może podziel się nimi z wszystkimi, bo pierwszy raz słyszę. Co do celników – w
        Cieszynie już ich dawno nie ma :-)


        > W wiecznym obrażaniu się na BB Cieszyn wyjdzie
        > jak Zabłocki na mydle…PS.

        Jakoś nie słyszałem, żeby ktoś się na kogoś ostatnio w tej kwestii obraził.


        > Nawet żywiec ma lepsze relacje z Katowicami niż
        > Cieszyn zapatrzony, wg Alexa, w Rybnik, Katowice czy Gliwice.

        Po pierwsze – gdzie ja napisałem, że Cieszyn jest „zapatrzony na Rybnik,
        Katowice czy Gliwice”? Powyżej napisałeś, że „marzę o związkach z Zaolziem”, a
        teraz tu z jakimś Rybnikiem wyjeżdżasz. To w końcu powiedz mi, co ja myślę, bo
        z Twojego tekstu nijak wywnioskować tego nie mogę :-)
        Po drugie – o jakich relacjach Cieszyna i Żywca z Katowicami piszesz? Pojęcia
        nie mam, o czym mówisz! Sprecyzuj proszę. Zresztą cała ta Twoja „polemika z
        Alexem_Stela” to garść ogólników okraszonych Twoimi osobistymi odczuciami, w
        dodatku zgryźliwa, jakbyśmy się o coś pokłócili. Doprawdy nie wiem, co chiałeś
        osiągnąć zakładając ten wątek. Troszeczkę się zagalopowałeś.

        No dobra. „Popolemizowałem” sobie. Pozdrawiam serdecznie.
        • Gość: Bielszczanin salomonowe rozwiązanie IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.07, 09:54
          termin Podbeskidzie jest używany w wąskim zakresie
          odnośnie powiatu Bielsko-Biała,
          gdy chodzi sprawy wyłącznie cieszyńskie
          w szerszym zakresie odnośnie powiatów Bielsko-Biała, Cieszyn, Żywiec
          - gdy chodzi o problemy dotyczące całego mini-regionu
          Śląsk Cieszyński - termin jest używany dla powiatu Cieszyn,
          gdy chodzi sprawy wyłącznie cieszyńskie

          Wilk syty i owca cała
          • Gość: Bielszczanin Re: salomonowe rozwiązanie IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.07, 09:55
            Gość portalu: Bielszczanin napisał(a):

            > termin Podbeskidzie jest używany w wąskim zakresie
            > odnośnie powiatu Bielsko-Biała,
            > gdy chodzi sprawy wyłącznie bielskie

            Errata
            • pawel_bielsko Re: salomonowe rozwiązanie 15.02.07, 10:02
              Slazaka Cieszynskiego nie przekona sie to tego, ze Bielszczanie nie czuja sie Slazakami i tyle. Debata nie wniesie nic nowego.
              • wislok1 Taaa 15.02.07, 10:37
                Nie ma czegoś takiego jak jednolita opinia Cieszyniaków.
                Opinie są podzielone.
                Moim zdaniem kwestionowanie nazwy Podbeskidzie w odniesieniu do miasta B-B
                i jego okolic nie ma sensu
                Wiadomo, że mieszkańcy B-B zostaną przy Podbeskidziu i nie da się "przerobić"
                Bielszczan na
                Cieszyniaków.
                Z drugiej strony lansowanie nazwy Podbeskidzie zamiast Śląsk Cieszyński
                w odniesieniu do powiatu cieszyńskiego denerwuje
                • Gość: aliveinchains Re: Taaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 10:48
                  wislok1 napisał:

                  > Nie ma czegoś takiego jak jednolita opinia Cieszyniaków.
                  > Opinie są podzielone.
                  > Moim zdaniem kwestionowanie nazwy Podbeskidzie w odniesieniu do miasta B-B
                  > i jego okolic nie ma sensu

                  Jak chciałbym dodać, Podbeskidzie i śl Cieszyński mogą i powoli są stosowane
                  zamiennie.

                  > Z drugiej strony lansowanie nazwy Podbeskidzie zamiast Śląsk Cieszyński
                  > w odniesieniu do powiatu cieszyńskiego denerwuje

                  Zamiast nie, ale równoczesnie tak, zwłaszcza jeśli chodzi o cały statystyczny
                  subregion bielsko-bialski, turystyczny marketing itd.
                  • wislok1 Re: Taaa 15.02.07, 10:55
                    Jeśli chodzi o cały
                    subregion bielsko-cieszyńsko-żywiecki itd.
                    nazwa Podbeskidzie budzi kontrowersje wielu osób.
                    Ale trzeba stwierdzić, że trudno ją zastąpić innym pojęciem
                    To nie jest tak, że problem Podbeskidzia budzi masowe emocje
                    Większość Cieszyniaków po prostu nie zwraca na niego uwagę i Podbeskidzie ani
                    ich ziębi, ani grzeje
        • Gość: aliveinchains Re: cd., bo ucięło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 11:10
          >
          > Sam fakt, że opisuje się je osobno, świadczyo tym, że to różne regiony. Tyle
          że
          >
          > Olszówka traktuje je jako części pewnej całości, którą nazywa „Podbeskidz
          > iem”.
          > Cóż – z bielsko-bialskiego punktu widzenia może ma to sens, ale ja nie ma
          > m
          > bielsko-bialskiego punktu widzenia.

          A więc widzisz, bo my w BB z oczywistych racji dwa odrębne regiony traktujemy
          jako nasz mały hajmat. Wreszcie to rozumiesz, tak jak fakt, że nie chcemy
          wykreslić z naszej pamieci Księstwa Cieszynskiego, a to zarzucasz nam w swoich
          wypowiedziach.

          > Ciekaw jestem, skąd Ty czerpiesz takie informacje? Badania jakieś robiłeś?
          Tak
          > jak wyżej napisałem – poziom edukacji regionalnej jest jednakowo niski ws
          > zędzie
          > i należy robić wszystko, aby to zmienić. W Cieszyńskiem ma o to dbać nie
          tylko
          > szkoła, ale też organizacje pozarządowe. Działa Macierz Ziemi Cieszyńskiej (z
          > oddziałami w różnych miejscowościach), stowarzyszenia miejskie (jak np.
          prężne
          > Towarzystwo Miłośników Skoczowa) itd. Problem w tym, że młodzież żyjąca w
          > naszych czasach niechętnie sięga do tradycji i kultury swojego regionu. Całe
          > szczęście nie cała.

          Mam wielu znajomych i znam rodzeństwo tych znajomych z pow cieszyńskiego, mimo
          że wszyscy po maturze, nawet studuiją kierunki humanistyczne, wierz mi nikt nie
          wie wiele o Śląsku Cieszyńskim i o tym że są całkowicie odrebnym od żywca
          regionem. Nikt nie powie o sobie ślązak.
          O niskim wykształceniu regionalnym wypowiadał się nie tak dawno pewnien
          nauczyciel uczacy w Cz-Dz (ksywka piechur). W księgarniach Cz-Dz, Chybia,
          Skoczowa, jeśli są, mało jest książek na temat Śl Ciesz, w przeciwieństwie do
          BB. W BB ostatnimi czasy jak już powiedziałem dużo prowadzi się działań
          edukacyjnych, wiem, bo znam ludzi którzy to robią i nie koniecznie z Olszówki.
          Wiadomym jest że w BB uczy się o Galicji i śl Cieszyńskim Prawie kazdy uczeń
          liceum musiał obejrzeć sztukę o sixcie, wcześniej wysłuchawszy prelekcji dr
          Polaka lub Keniga - ci oraz inni to znane nazwiska nie tlko w BB.

          Niby w jakich sprawach? Chyba do hipermarketu i multipleksu, których w
          > Cieszynie po prostu nie ma, bo raczej nie piszesz o urzędach, których
          > lokalizacja w żadnym stopniu nie zależy od powiatu czy od owych mieszkańców?
          > Bzdury wypisujesz. Równie dobrze mógłbym napisać, że mieszkańcy Żywca
          chętniej
          > jeżdżą do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, niż w Opolu. No i
          > raczej nie słyszałem, żeby ktoś był bardziej zachwycony jeżdżeniem po B-B,
          niż
          > po Cieszynie. Sam zresztą jestem mieszkańcem Ustronia i wybacz, ale nie sądzę
          > byś był osobą kompetentną do wyrażania się w imieniu mieszkańców mojego
          miasta.
          >
          > Nie wypisuj więc głupot, proszę. To, że założyłeś sobie jakąś dziwną tezę nie
          > oznacza, że musisz zmyślać w jej obronie.

          Praca, szkoła, handel, rozrywka...BB ma więcej w tych sprawach do zaoferowania
          niz Cieszyn, stąd też skoczowiacy, ustroniacy mając podobne odległości jeżdżą
          do BB chętniej niż do Cieszyna. Proponuję w dzień powszedni urwać się na
          poranną przjazdzkę z BB do Cieszyna. Droga w stronę Cieszyna jest znacznie
          mniej zatłoczona niż w strone Bielska, gdzie samochód za samochodem SCi jedzie
          niemal obok siebie (w stronę granicy generalnie samochody dostawcze z całej
          polski). Zrozumałym jest że co mnie cieszy przepływ ludności tych miast jest
          spory.
          Cieszyn, niestety nie stworzył konkretnych podwalin do rozwoju przemysłu czy
          handlu na większą skalę, a więc miejsc pracy...szkoda. Gdybyśmy działali
          wspólnie może byłoby dla obu miast lepiej.

          Ty nie wypisuj głupot, bo w urzędach to przecietny człowiek bywa może 2 razy w
          roku. I to prędzej w U.Gminy.

          Ps. Ja lubię cieszyn za ten dostojny spokój, urodę, prowincjonalność,
          gastronomię, to też ma swoje plusy i bardziej mnie to pociaga
          niż "wielkomiejskie" Katowice...

          Odpowiedz, proszę,, na "problem" ludnosci napływowej niemieckiej i polskiej" i
          wyciągnij bardziej obiektywne wnioski na ich wpływ na BB. Pisząc o BB na
          stronie Bractwa musisz uwzględnić jego specyficzny charakter, który wyróżniał
          jed od Cieszyna jeszcze za czasów A-w.
          • alex.stela Re: cd., bo ucięło 15.02.07, 17:01
            Po pierwsze - wypowiadajmy się, proszę, we własnym imieniu. Ani ja nie jestem "głosem Cieszyna", ani Ty "głosem Bielska-Białej". Nie staraj się prowadzić tej dyskusji tak, jakbyśmy byli demokratycznie wybranymi przedstawicielami obu społeczności (nota bene - ja pochodzę z Ustronia i mieszkam w Ustroniu, więc tym bardziej :-) Punkt widzenia każdego z nas jest subiektywny.

            Po drugie - nadal mieszasz pojęcia. Cały czas mówisz o zależnościach ekonomicznych i gospodarczych, podczas gdy ja o historycznych regionach. Możemy sobie tak gadać w nieskończoność, tyle że nie ma to żadnego sensu. To, że jeżdżę na zakupy/dyskotekę/koncert/do pracy/do panienki (niepotrzebne skreślić) do Bielska-Białej ma znaczyć, że to jest teraz stolica mojego regionu? A jeśli połowa mieszkańców Strumienia znajdzie pracę w KSSE w Żorach spowoduje, że przestaną oni być mieszkańcami Śląska Cieszyńskiego i stolicą ich regionu stanie się Rybnik? Jeżeli patrzysz na sprawy regionalne tylko przez pryzmat gospodarki, to zmień rozmówcę. Trochę Cię znam i wiem, że tak nie jest, więc przestań opowiadać, kto gdzie chętniej jeździ na zakupy, bo moim zdaniem to nie ma nic do rzeczy.

            Po trzecie - nie rozumiem, dlaczego stawiasz mi zarzuty o niski poziom edukacji regionalnej w Czechowicach-Dziedzicach czy marny poziom zaopatrzenia księgarni w Chybiu. Czy to moja wina? Ja właśnie działając w MZC starałem się, staram i będę się starał to zmienić! Jeśli natomiast chodzi Ci o to, aby Macierz czy inna cieszyńska organizacja zajęła się promowaniem "kultury Podbeskidzia" niczym "Olszówka", to chyba lekko się przeliczyłeś. No chyba, że chodziło Ci tylko o to, aby BKC działało aktywniej. Innych powodów pisania o tych sprawach nie umiem sobie wyobrazić. Temat poziomu edukacji regionalnej jest dobry na odrębną dyskusję, jeżeli w ogóle byłoby o czym rozmawiać.

            Po czwarte - jeśli chodzi o zarzuty o "szowinistyczne dzielenie ludzi na lepszych i gorszych przez BKC", które czytam na tym i innych forach, to jestem ciężko zdziwiony. Rzeczywiście na Śląsku Cieszyńskim popularne jest mówienie o kimś "stela - nie stela", ale ma to raczej charakter folklorystyczny. Jeżeli ktoś się na to obraża, to znaczy, że nie zna specyfiki regionu. Do BKC też należą ludzie "nie stela", Panie Staszku! Ja sam 150 razy powtarzałem na forach, że dla mnie "stela" jest nie ten, kto z dziada pradziada mieszka na Śląsku Cieszyńskim lecz ten, kto chce się czuć "stela"! Ja to "stela" traktuję jako rodzaj deklaracji, że ktoś jest związany z regionem i czuje się częścią jego społeczności. Że jest dumny z tego regionu. Większość osób, które znam i z którymi się przyjaźnię, to osoby z tzw. "napływu". I w niczym mi to nie przeszkadza. I nawet jeśli ktoś w moim mniemaniu nie jest "stela" (choćby był Cieszyniakiem z dziada pradziada) nie jest to powodem, abym traktował go jako kogoś gorszego. Co najwyżej nie bedę z nim rozmawiał na tematy regionalne, ot co :-) Ludzi dzielę raczej na dobrych i złych, a tacy są wszędzie, niezależnie od miejsca zamieszkania.

            Tym samym kończę z mojej strony tę dziwną dyskusję, która ani niczego nie wyjaśnia, ani do niczego dobrego nie prowadzi. Nie powiedziałem tu nic takiego, czego bym nie powiedział wcześniej. Temat był wałkowany tyle razy (na forum jestem od 2003), że dawno się wyczerpał, a ponadto lekko mnie już nuży. Skoro jednak zostałem wywołany do tablicy, to przybyłem. Może mi Pan, Panie Profesorze, postawić "pałę", jeśli Pana zawiodłem - wszystko mi jedno ;-)

            Trzymejcie sie, chłapcy! Pozdrawióm!
            • Gość: aliveinchains historia a gospodarka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 19:52
              bez rozwoju gospodarczego, kultura BB nie rozwinęłaby się tak bardzo 100lat
              temu...historia, kultura, rozwój, tradycja...wszystko to się jakoś łączy.

              • staszek.wa Re: historia a gospodarka... 15.02.07, 21:24
                Wszystko się ściśle łączy
                Kultura bez pieniędzy
                nie da sobie rady
                • Gość: aliveinchains Re: historia a gospodarka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 06:51
                  Kultura wg mnie to także wspaniałe kamienice, teatr, poczta, dworzec kolejowy,
                  fabryki, kaufhausy, kultura uniwersalna jak np. jazz, rock, malarstwo
                  abstrakcyjne...

                  jesli mowa o BB jako małym Wiedniu to trudno mówić tu w kategoriach "tradycji
                  sląska Cieszyńskiego" jak była to kultura i rozwój związany z przemysłem i
                  niemiecką zaradnością i kapitałem z Nadrenii czy Dolnego sląska...daleką z
                  utożsamianiem się z ludzmi "stela". To jak najbardziej chlubna historia.

                  Alex traktuje BB w sposób wybiórczy, współczesnego BB nie zna i mało go
                  obchodzi...to Panie Kolego nie pisz na stonie Bractwa o tym mieście, albo zmień
                  i dopisz parę zdań.
                  • staszek.wa Re: historia a gospodarka... 16.02.07, 14:28
                    > Alex traktuje BB w sposób wybiórczy, współczesnego BB nie zna i mało go
                    > obchodzi...to Panie Kolego nie pisz na stonie Bractwa o tym mieście, albo zmień
                    >
                    > i dopisz parę zdań.


                    Racja
              • staszek.wa Re: historia a gospodarka... 15.02.07, 21:27
                Nie można głównie żyć historią
                Liczy się przede wszystkim teraźniejszość i przyszłość Bielska-Białej, Cieszyna,
                Katowic

            • staszek.wa Re: cd., bo ucięło 15.02.07, 21:23
              Pan Staszek przyjmuje wyjaśnienia sprawy
              stela i niestela
              Wystarczy zmienić kilka zdań
              na stronie internetowej Bractwa
              i nikt więcej nie będzie miał pretensji
              • stoik1 Panie Staszku 15.02.07, 21:56
                Pan jesteś męczący i nie będziesz Pan nikomu dyktował, co ma się znaleźć na
                stronie Bractwa, a co nie
                z pozdrowieniami...
                • staszek.wa Re: Panie Staszku 15.02.07, 23:42
                  panie Stoik, pan się najpierw nauczy czytać mój tekst ze zrozumieniem i łyknie
                  trochę kultury osobistej, potem dyskutuje na forum


                • staszek.wa Re: Panie Staszku 15.02.07, 23:49
                  Nikomu niczego nie dyktuję
                  Wyjaśnienie, które udzielił powyżej pan Alex.stela,
                  m o g ł o b y
                  znaleźć się na stronie Bractwa
                  Byłoby sympatycznie
                  Po to jest forum dyskusyjne, żeby sobie szczerze wyjaśniać problemy,
                  bez pyskówek w stylu pana Stoika
                  • stoik1 dobre : ))) 16.02.07, 00:15
                    mogę tylko powtórzyć to, co napisałem wcześniej, bo bawi mnie niezmiernie taka
                    uzurpacja.

            • Gość: aliveinchains Re: cd., bo ucięło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 06:59
              To, że jeżdżę na zaku
              > py/dyskotekę/koncert/do pracy/do panienki (niepotrzebne skreślić) do Bielska-
              Bi
              > ałej ma znaczyć, że to jest teraz stolica mojego regionu? A jeśli połowa
              mieszk
              > ańców Strumienia znajdzie pracę w KSSE w Żorach spowoduje, że przestaną oni
              być
              > mieszkańcami Śląska Cieszyńskiego i stolicą ich regionu stanie się Rybnik? Jeż
              > eli patrzysz na sprawy regionalne tylko przez pryzmat gospodarki, to zmień
              rozm
              > ówcę.

              Może Strumieniowi bliżej do Pawłowic, ale czy Cieszynowi, Wiśle, Ustroniowi do
              ROW? Gdyby tak było to BB nie byłoby najeżdzane przez samochody SCi, a PKS czy
              DAS nie funkcjonowałby w takiej skali jak teraz. Proszę nie wmawiaj mi że pow.
              cieszyński nie ma związków w tym gospodarczych czy mentalnych z BB...od samych
              cieszyniaków w tym tych forumowych wiem że tak nie jest.

              Trochę Cię znam i wiem, że tak nie jest, więc przestań opowiadać, kto gdz
              > ie chętniej jeździ na zakupy, bo moim zdaniem to nie ma nic do rzeczy.
              >

              Raczej mało mnie znasz...tyle co sobie na forum popiszemy. W realu jestem o
              wiele milszym człowiekiem:-) mającym więcej zainteresowań niż regionalne:-)
    • stoik1 poniekąd off topic 15.02.07, 15:46
      podczytuję sobie z pewną przyjemnością ten wątek i mimo, że te ileśtamdziesiąt
      postów napełniło mnie wielką radością, pozwolę sobie na drobną upierdliwość...
      kolego autorze, gdybyś w przekazie na konto bankowe pomylił się o jedną cyfrę,
      to mogłyby z tego wyniknąć niejakie problemy - kolega adresat pisuje się przez
      kropkę, a nie dolną kreskę i to, że ja wiem o kogo chodzi i ten pan wie i ta
      pani również, to jeszcze nie jest powód, żeby nie dopełnić tak podstawowego
      aktu staranności, bo to stawia pod znakiem zapytania wiarygodność autora i
      zasadność dalszego wywodu, jaki chciał on przekazać ludzkości, jakkolwiek nie
      byłby on błyskotliwy...
      na tej drobnej uwadze poprzestając, z nie mniejszą przyjemnością będę zaglądał
      dalej ; )
      • Gość: aliveinchains Re: poniekąd off topic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 06:46
        Typowa upierdliwa mentalność urzędasa...że też tacy żyją jak u Pana Bogoa za
        pieniądze takich podatników jak ja...
        • stoik1 : ) 16.02.07, 21:49
          "Raczej mało mnie znasz...tyle co sobie na forum popiszemy. W realu jestem o
          wiele milszym człowiekiem:-) mającym więcej zainteresowań niż regionalne:-)"
          • p.s.arch Re: : ) 16.02.07, 22:33
            stoik1 napisał:
            "...mającym więcej zainteresowań niż regionalne:-)"

            No ladnie, a wiec jestes agentem ze WSI?
            czego to czlowiek sie nie dowie?!
            • albrecht1 Re: : ) 16.02.07, 22:59
              > No ladnie, a wiec jestes agentem ze WSI?

              Myslę, że Stoik może śmiało zanucić- "jestem z miasta, to widać.... " :P
            • Gość: celop Re: : ) IP: *.ebeskidy.pl 17.02.07, 00:11
              "...są ludzie o mentalności otwartej, liberalnej, chłonnej, zwróconej w
              przyszłość, oraz ludzie o mentalności zamkniętej, sekciarskiej, ciasnej,
              zwróconej w przeszłość".

              Totalnie nawiasem: bardzo fajna i uzyteczna kategoryzacja ludzi. Z jednego z
              tomow 'Lapidariow' o ile pamietam...?
          • staszek.wa Nudne 17.02.07, 01:15
            Zawsze w czasie zaciętej merytorycznej dyskusji
            pojawi się ktoś jak pan Stoik,
            który zna tylko atak ad personam
            nic innego nie umie
            Przecież to nudne ...
            • stoik1 Drogi 'Panie Staszku' 17.02.07, 10:14
              z niecierpliwością czekam na kolejne zainspirowane przez Pana fascynujące,
              błyskotliwe i merytoryczne dyskusje.
              będę się starał nie przeszkadzać, bo ich poziom najwyraźniej trochę mnie
              przerasta.
              idę nad sobą popracować, miłego weekendu. ; )
              • Gość: aliveinchains Re: Drogi 'Panie Staszku' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 18:36
                Stoik jesteś nudny tak jak ten cieszyński kabaret..Łowcy B?
                • stoik1 już mi się znudziło 17.02.07, 19:07
                  a to, że pod dyskusję podpiął się jakiś mój, czy też nasz 'anonimowy'
                  wielbiciel, to już nie moja wina ; )
                  Łowcy B ? nie mam zdania, mają lepsze i gorsze momenty, kwestia gustu.
                  możesz założyć o tym nowy wątek, jeśli masz ochotę.
                  a wracając do tematu - po prostu nie widzę powodu, żeby tutaj kruszyć kopie, bo
                  to dosyć bezproduktywna dyskusja, a przymusowe stawianie w opozycji kogoś, kto
                  nie ma na to szczególnej ochoty uważam za zabawne.
                  ( i nie mam tutaj konkretnie na mysli kolegi alexa.stela, bo zaraz ktoś
                  napisze, że bawię się w cudzego adwokata, a BKC, którego, tak się składa,
                  jestem członkiem ).
                  jeżeli komuś w BB zależy na rozwijaniu regionalnej tożsamości tych okolic, to
                  nic mi do tego, tylko przyklasnąć, ale niech robi to za pomocą 'pozytywnych'
                  działań, a nie metodą konfrontacji i mitologizowania faktów ( mały skrót
                  myślowy, nie chce mi się rozwijać, mam nadzieję, że wyrażam się jasno ).
                  żegnam się z tym wątkiem, bo nie chcę cię zanudzić doszczętnie.
                  • Gość: aliveinchains Re: już mi się znudziło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 19:35
                    stoiku...może dyskusja wg Ciebie jest bezproduktuwna, mam jednak nadzieję że
                    wpłynie jakoś na zmianę paru opini na temat histori i współczesności BB. Mam
                    nadzieję że zmieni się ten negatywny stosunek odnośnie tzw. ludzi napływowych.
                    Bo napływ nowych bielszczan miał i ma więcej plusów niz minusów...
                    • stoik1 ok 17.02.07, 20:07
                      fakt samego 'napływania' nie jest dla mnie sam w sobie niczym złym ani dobrym,
                      bo każdy ( czy też jego przodkowie ) gdzieś i kiedyś napłynął, natomiast to
                      zjawisko niesie ze sobą pewne obiektywne konsekwencje, które mogą się podobać,
                      a nie muszą. zależy na co i z której strony patrzeć.
                      nie ma chyba potrzeby rozwijać tego stwierdzenia, zresztą nawet mi się nie
                      chce, jak już pisałem ; )
Inne wątki na temat:
Pełna wersja