Gość: aliveinchains
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
13.02.07, 11:04
Chciałbym podjąć polemikę z Panem Alexem_Stela odnośnie Podbeskidzia. Pan
Alex z uporem maniaka niczym zegarynka na wszelkiego rodzaju forach oraz
niegdysiejszej stronie Bractwa przedstawia fałszywy obraz naszego miasta jak
i jego mieszkańców. Otóż czytając wypowiedzi pana Alexa, które niemal są
identyczne od kilku lat dowiedzieć się można:
1. Podbeskidzie twór sztuczny obecny tylko w umysłach Bielszczan.
Cieszyniacy nic nie chcą mieć wspólnego np. z Żywcem, za to czują silną więź
z Zaolziem
Odp. Ad 1. Na ten zarzut stawiam pytanie dlaczego pozwala się na
funkcjonowanie takich sztucznych nazw jak Galicja czy Podhale? Dlaczego wielu
znajomych z Chybia, Cieszyna czy Jasienicy uważało na studiach w Krakowie, że
Jezioro Żywieckie jest „nasze”, Szczyrk jest „u nas” a bardziej wolą „nasze”
żywieckie piwo niż tyskie, bo „nasz” browar Habsburgów jest lepszy od tego ze
śląska (w Tychach)? Nie raz musiałem korygować śląskie towarzystwo…że to nie
do końca prawda…
Kolega Alex nie ma za nic faktu, że związki gospodarcze pomiędzy BB, Cie, Cz-
Dz, Żyw, a nawet Kętami zaczęły się tworzyć jeszcze za czasów Austrii tzw
BOP, a podział Księstwa w II RP tylko przypieczętował fakt, że środek
ciężkości przeszedł z Cieszyna w stronę BB, tym samym strefa wpływów BB
przesunęła się na wschód. Nawet komuch Gierek zauważył pewne zależności
sięgające dawnych ziem austriackich.
Nigdy nie słyszałem z ust Cieszyniaków że nie lubią BB czy Żywca, że wolą
śląskie od dawnego bielskiego, które zabrało im powiat (? A były wtedy
powiaty). Tęsknota za bielskim jest podobna jak u nas i tak samo uważana jest
za małorealna opcje…konflikt istnieje w Twojej głowie Kolego Alex. Drugiego
antagonizmu w rodzaju Śląsk Zagłębie tutaj nie wprowadzisz.
2. W BB ludzie utożsamiają się z Podbeskidziem. Tworzą nową tożsamość
podbeskidzką. Za nic mają historię zwłaszcza cieszyńską. Hordy werbusów
zamieszkujące odizolowane osiedla, nie rozumieją historii miasta (i inne tego
typu bzdety)…
Odp. Ad 2. O genezie nazwy Podbeskidzie pisało się już wiele. Elity
intelektualne BB uważają że jest to poetyckie określenie krainy Beskidów
Zachodnich, która z czasem stosowało się zamiennie z woj bielskim, BOP, a
obecnie z 3 powiatami woj. śląskiego (subregion bielski) i 3 małopolskiego.
Nie słyszałem, by ktokolwiek w BB nazwał siebie podbeskidzianinem. Za to
wiele robi się z inicjatywy miasta, muzeum zamkowego, stowarzyszeń (zwłaszcza
olszówki i PTTK BB) oraz szkół i Teatru polskiego by młodym ludziom
uświadamiać prawdziwą historię regionu poetycko nazywanego Podbeskidziem,
regionu będącego symbiozą pogranicza śląsko-małopolskiego, gdzie kultura
śląska, polska, niemiecka, żydowska czy nawet holenderska (Wilamowice)
odcisnęła swoje piętno zwłaszcza za CK monarchii. Publikacje, lekcje,
wycieczki coraz bardziej uświadamiają młodych, których rodzice nie koniecznie
muszą być „stela” jakie są korzenie małego Wiednia. W
Publikacjach „podbeskidzkiej” olszówki opisuje się przyrodę jak i wspaniałą
historię regionu, osobno Śląska Cieszyńskiego, osobno Galicji osobno
Wilamowic.
Sprawa tożsamości wygląda inaczej. Obecnie BB to zlepek potomków przybyszów z
polski centralnej, wschodnej Galicji jak i miejscowych. Ostatnio dużo osiedla
się tu ludzi z ROW i pow. Pszczyńskiego. Większość z nich nie mówi o sobie
ślązacy. Tak jak ja nie czują się związani z tą grupą etniczną. Jak dla mnie
klimat BB przypomina bardziej „mały Kraków” niż „mały Bytom”. Ważne że po
szkole średniej, czy gimnazjum, będą mieć pojęcie o prawdziwej historii
miasta. Nie ważne skąd ci ludzie pochodzą. Ważne że lubią to miasto i czują
się tu dobrze i coś pozytywnego wnoszą do tego miasta.
Zaskakująco nisko wygląda poziom edukacji regionalnej absolwentów szkół
średnich w Skoczowie, Chybiu, Zebrzydowicach, Czechowicach…mimo że to
praktycznie sami stela z dziada pradziada…w księgarniach w/w miast trudno
nawet znaleźć jakąś najnowsza pozycję opisującą przyrodę czy historię regionu.
Stękanie za wspólnym euroregionem gdzie Cieszyn, Skoczów, Ostrawa, Frydek-
Mistek, Karwina będą tworzyć wspólnotę kulturowo-gospodarczą jest tylko Twoim
nierealnym marzeniem. Faktem jest że mieszkańcy Ustronia, Skoczowa czy nawet
Wisły o wiele chętnej jeżdżą w różnych sprawach do BB niż do swej powiatowej
stolicy Cieszyna… tylko czekać aż zlikwidują wasz powiat, a urzędników
celnych przesiedlą do Medyki. W wiecznym obrażaniu się na BB Cieszyn wyjdzie
jak Zabłocki na mydle…PS. Nawet żywiec ma lepsze relacje z Katowicami niż
Cieszyn zapatrzony, wg Alexa, w Rybnik, Katowice czy Gliwice.