Dodaj do ulubionych

Szczyrkowianie bronią się przed ślaskim wyzyskiem

IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.01, 17:21
Gliwicka Agencja Turystyczna dochód ze szczyrkowskich wyciągów (które nie są
jej własnością lecz dzierżawi je od Skarbu Państwa) przeznacza na reanimację
innych swoich ośrodków, a nie na odtwarzanie i rozwój bazy w Szczyrku. Ma w
nosie zabieganie o lokalizację imprez sportowych w Szczyrku, chce tylko forsy!
Szczyrkowianie założyli stowarzyszenie i chcą wejść w spółkę z PZN i
PZBobslejowym, która wykupiłaby wyciągi od Skarbu Państwa.

Skarb Państwa zapytał o zdanie, no jak myślicie kogo?
Tak, jasne, oczywiście Gliwicką Agencję. No bo kogo miał pytać gnojów z Rady
Miejskiej, Burmistrza, szczyrkowian? No skąd oni są tylko do czarnej roboty i
przysparzania forsy ślaskim zaborcom!

No i jak myślicie, co GAT sądzi?
Tak!!! Bingo!! Macie rację: GAT sądzi bardzo źle i absolutnie nie popiera
takiego pomysłu aby jej wypowiedzieć umowę!!! Patrzcie ludzie, kto by się tego
spodziewał?!!!

Szczyrkowianie obiecali więc płotki na trasach i MAJĄ CAŁKOWITĄ RACJĘ! Tym
sposobem ustawią GAT na właściwym miejscu. Nawet jak Szczyrk w tym sezonie
straci (choć bez przesady z tym traceniem!), to do następnego sezonu trasy i
wyciągi będą w ręku jednej organizacji w której głównym udziałowcem będa
szczyrkowianie. A tym będzie zależało na rozwoju Szczyrku a nie na wspieraniu
nieudaczników.

POPIERAJMY SZCZYRKOWIAN!!!!!

Ja ich pozdrawiam i życzę sukcesu,
Żywy (z Żywca)
Obserwuj wątek
    • slezan Re: Szczyrkowianie bronią się przed ślaskim wyzyskiem 25.11.01, 14:44
      Ja też popieram. Ale wyzysk nie jest śląski tylko polski (w Twoim poście chodzi
      zapewne o Skarb Państwa zwanego RP a nie Republika Górnośląska). O co można
      mieć pretensje do jakiejś tam agencji z Gliwic? Że kieruje się własnym
      interesem? Toż to nie instytucja charytatywna. Twój post jest świadectwem
      wypaczenia szlachetnych intencji i skanalizowania niezadowolenia. Problemem nie
      jest bowiem to, że agencja jest na Śląsku, ale to, że państwo zarządzane jest w
      sposób skrajnie centralistyczny, a lokalne wspólnoty są lekceważone. Przypomne,
      że województwa w tym kraju również są rządowo-samorządowe, a nie samorządowe
      czy autonomiczne. I z tym trzeba walczyć, bez względu na to, czy ktoś się czuje
      Ślązakiem (i z definicji ma gdzieś Najjaśniejszą Rzeczpospolitą i rząd w
      Warszawie), czy nie. Jeżeli będziesz nadal prowokował waśnie między
      mieszkańcami regionów, to w ten sposób tylko przysłużysz się tym, którzy
      ubezwłasnowolnili tak nas na Śląsku, jak Was w Małopolsce.
      • mazer Re: Szczyrkowianie bronią się przed ślaskim wyzyskiem 25.11.01, 19:50
        Tutaj się slezan zgadzam z Tobą. Ustawy o samorządach były wzorowane w
        wiekszości na niemieckich rozwiazaniach wcale niezłych, lecz coz z tego skoro
        spartaczano je niemal w całości. Główne zapisy są szczytne, mówią o
        samorządności, a tylnymi drzwiami wprowadzono ekonomiczna zależność od
        centralnych subwencji.
        Co do samej GAT to mam cholerny żal i pretensje iż od ubiegłego roku stosuje
        łupieżczą politykę przy sprzedazy kart do wyciagów i impulsów do tych kart.
        Zamiast dotychczasowych kaucji za kartę i zwrotów za niewykorzystane impulsy
        wprowadzono zasade "kupiłeś-nie ma zwrotów". Przygotowanie samych tras
        pozostawiało tez bardzo wiele do życzenia.
        Trzymam kciuki za Szczyrkowian.
      • Gość: żywy Re: Szczyrkowianie bronią się przed ślaskim wyzyskiem IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 09:22
        slezan napisał:

        > Ja też popieram. Ale wyzysk nie jest śląski tylko polski (w Twoim poście chodzi
        > zapewne o Skarb Państwa zwanego RP a nie Republika Górnośląska). O co można
        > mieć pretensje do jakiejś tam agencji z Gliwic? Że kieruje się własnym
        > interesem? Toż to nie instytucja charytatywna. Twój post jest świadectwem
        > wypaczenia szlachetnych intencji i skanalizowania niezadowolenia. Problemem nie
        > jest bowiem to, że agencja jest na Śląsku, ale to, że państwo zarządzane jest w
        > sposób skrajnie centralistyczny, a lokalne wspólnoty są lekceważone. Przypomne,
        > że województwa w tym kraju również są rządowo-samorządowe, a nie samorządowe
        > czy autonomiczne. I z tym trzeba walczyć, bez względu na to, czy ktoś się czuje
        > Ślązakiem (i z definicji ma gdzieś Najjaśniejszą Rzeczpospolitą i rząd w
        > Warszawie), czy nie. Jeżeli będziesz nadal prowokował waśnie między
        > mieszkańcami regionów, to w ten sposób tylko przysłużysz się tym, którzy
        > ubezwłasnowolnili tak nas na Śląsku, jak Was w Małopolsce.

        Slezan, tylko z częścią Twoich wywodów moge się zgodzić. Masz rację mówiąc o
        ubezwłasnowolnieniu samorządów przez centrum. I to tylko tyle.

        Poza tym:
        1) moje "prowokacje" jak nazywasz moje pisanie, nie wzięły się z nikąd lecz mają
        swe źródło w długoletnich obserwacjach zachowań znacznej, a może nawet większej,
        części naszych śląskich rodaków przybywających w góry na narty czy wypoczynek
        letni. Pisze o tm "góral" na tym wątku;

        2) W moim poście nie chodzi o Skarb Państwa ani o Republikę Górnośląską, lecz
        dokładnie biorąc o "Republikę Powęglową", gdyż Gliwicka Agencja Turystyczna
        powstała na zgliszczach kopalnianych działów socjalnych. Wyzysk jest w związku z
        tym całkowicie śląski a nie (ogólno)polski. Jak być może pamiętasz, w tamtych
        czasach KWK czyli kopalnie, to były wszechmocne imperia przy których dzisiejsze
        ubezwłasnowolnienie samorządów jawi się jak raj wolności i samostanowienia. Nie
        mów więc, że o transferze zysków poza Szczyrk, ze szkodą dla bazy w której są
        uzyskiwane, ta agencja nie odpowiada i że nie można jej tego mieć za złe.

        3) Nie zamierzam na nikogo napadać ani kogokolwiek podjudzać do waśni
        regionalnych. Mam jednak prawo oczekiwać, że przybywający do mnie gość bedzie się
        zachowywał jak gość, a nie właściciel mojego obejścia. I jeżeli z moich i nie
        tylko moich wypowiedzi wychodzi często złośliwość czy wręcz ostrość, to jest ona
        reakcją obronną a nie atakiem.

        Ot i wszystko.
        Pozdrawiam, Żywy
    • Gość: góral Re: Szczyrkowianie bronią się przed ślaskim wyzyskiem IP: *.plusgsm.pl 26.11.01, 08:41
      Żywy, popieram Cię w całej rozciągłości wypowiedzi. slezan jest tendencyjny, co
      wynika z jego 'pseudo' i wskazuje na śląskie korzenie, więc nie należy mu się
      dziwić. Pewnie jego zadaniem jest 'mieszanie' a nie zrozumienie, on po prostu
      nie chce się zintegrować.
      Co do wątku 'narciarskiego', to ten sposób wypoczywania w naszej części
      Beskidów od lat dziecinnych kojarzy mi się z rzeszami ślązaków, specjalnymi
      kolejkami dla kopidołów, hamstwem i hasłami 'my som u siebie' bo to Beskid
      Śląski (a to tylko nazwa, wg. nich nawet w Korbielowie).
      Popieram wszelkie działania mające na celu wyeliminowanie takiej struktury w
      której zyski 'wyciągane' są poza region a nie reinwestowane w infrastrukturę w
      danym miejscu Podbeskidzia. Widać z twoich konkluzji, żywy, że poruszany w
      okresie przed reformą administracyjną temat bycia 'landem Niemiec czy Austrią'
      vide 'przekładanie pieniędzy z kieszeni do kieszeni czy traktowanie się jako
      partnerów w transakcjach' vide 'bycie w woj.śląskim czy też małopolskim' w
      zdrezeniu z rzeczywistością wskazał że trafiliśmy jak najgorzej!!!, może czas
      na zrewidowanie również tej kwestii !!! ????
        • Gość: michi Re: Szczyrkowianie bronią się przed ślaskim wyzyskiem IP: *.bud.polsl.gliwice.pl 26.11.01, 15:32
          Drogi Żywy!
          Nie przemycaj tutaj niepotrzebnej ideologii. Tym bardziej na cudzym podworku!
          Fakty, fakty to szanuje ale reszta?
          Gdyby to byla Gdanska Agencja Turystyczna to mowilbys o kaszubskim wyzysku?
          Kraj jest rozgrabiany na prawo i lewo a ty tu dorabiasz takie ideowe ozdobniki.
          Chyba jako slaski zaborca (niezrownane okreslenie) jestem malo obrotny bo
          naprawde zyski z tego interesu jakos mnie ominely!
            • emi44 Re: Szczyrkowianie bronią się przed ślaskim wyzyskiem 27.11.01, 09:50
              No żywy trafiłeś nie kulą w płot, ale w interesy i strefy łupów tzw. baronów
              węglowych. Czy Ty jesteś świadom na kogo rękę podnosisz!!! W Ministerstwie
              Skarbu od lat nie znalazł się jeszcze taki chojrak, żeby im klocki zabrać i
              przyłożyć kopa na dobranoc!
              Duże pzdr dla Żywca i Żywego.

            • slezan Re: Szczyrkowianie bronią się przed ślaskim wyzyskiem 27.11.01, 09:51
              Co do moich śląskich korzeni, z których Góral uczynił zarzut - nigdy się ich
              nie wypierałem. Moja obecność na tym forum wiąże się własnie z tym, że
              identyfikuję się ze śląską Ziemią Cieszyńską (do której Szczyrk akurat nie
              należy) i rzeczywiście czuję się na niej w pewnym stopniu "u siebie". Warto
              zastanowić się, kto tak naprawdę jest na Śląsku Cieszyńskim "kolonistą" -
              Ślązacy z "pruskiej" części Górnego Śląska czy przybysze z Małopolski(a tych
              jest zapewne większość)? To na marginesie - sprawa Szczyrku wiąże się bowiem z
              tym problemem jedynie pośrednio. Meritum sporu to rola GAT i szerzej - mafii
              węglowej, niesłusznie identyfikowanej z jakąś abstrakcyjnie pojmowaną
              śląskością. Otóż pragnę przypomnieć, że po 1945 r. górnictwo było własnością
              państwa polskiego, a nie Ślązaków. Państwo to i węglowa nomenklatura prowadziły
              i prowadzą nadal politykę sprzeczną ze śląskimi interesami. Łamiąc niemieckie
              prawo górnicze zarządcy kopalń doprowadzili do niewyobrażalnych szkód. Dążąc do
              nieuzasadnionego ekonomicznie wzrostu wydobycia ściagnęli na czarny Śląsk
              rzesze Gastarbeiterów, często z terenów mocno zapóźnionych cywilizacyjnie, co
              prowadziło do społecznych konfliktów i rozbicia lokalnych wspólnot. Konflikt
              między Ślązakami a góniczą mafią trwa nadal, czego przykładem jest spór między
              gminami a kopalniami o opłaty eksploatacyjne - i tu, co znamienne, państwo
              wzięło stronę górnictwa, ustalając nowy, korzystny dla kopalń sposób naliczania
              owych opłat. Mam wrażenie, że chcąc dać upust swojemu niezadowoleniu
              znaleźliście sobie wroga, w którego mozna bić bezkranie. Łatwiej walczyć ze
              Ślązakami, których Najjaśniejsza RP zawsze traktowała jak obywateli II
              kategorii, niż z państwem i strukturami mafijnymi.
              • Gość: Wilym Re: Szczyrkowianie bronią się przed ślaskim wyzyskiem IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 23.12.01, 13:33
                Brawo Slezan! Dobrze ze przypomniales szczyrkowianom kto tak naprawde zarzadzal
                kopalniami na Slasku. Slazaka co najwyzej dopuszczano do stanowiska sztygara,
                bo cala kadra i bonzowie przyjezdzali z Polski. Przeciez Gierek to tez czlowiek
                z importu, chociaz przypisuje sie go nam. Nie mam nic do mieszkancow Szczyrku i
                okolicznych gmin malopolskich. Jesli ktos na nich zeruje, to jest to dranstwo i
                powinnismy stanac po ich stronie. W ogole mysle, ze najlepiej byloby gdyby
                udalo sie skonczyc z kolonializmem "katowickich pseudoslazakow" np. spod znaku
                Zwiazku Gornoslaskiego i pozwolic Malopolanom wrocic do Malopolski. Jestem
                Slazakiem i nie chce aby bonzowie z Gliwic, Katowic czy Jastrzebia, ktorzy
                najczesciej ze Slaskiem nie maja nic wspolnego wyrabiali mi opinie kolonizatora
                i zlodzieja!
    • Gość: galicjan Re: Szczyrkowianie bronią się przed ślaskim wyzyskiem IP: 193.178.240.* 29.12.01, 11:34
      Gość portalu: żywy napisał(a):

      > Gliwicka Agencja Turystyczna dochód ze szczyrkowskich wyciągów (które nie są
      > jej własnością lecz dzierżawi je od Skarbu Państwa) przeznacza na reanimację
      > innych swoich ośrodków, a nie na odtwarzanie i rozwój bazy w Szczyrku. Ma w
      > nosie zabieganie o lokalizację imprez sportowych w Szczyrku, chce tylko forsy!
      > Szczyrkowianie założyli stowarzyszenie i chcą wejść w spółkę z PZN i
      > PZBobslejowym, która wykupiłaby wyciągi od Skarbu Państwa.

      No i dobrze! I tak byc powinno. Przeciez GAT jest prawowitym dzierzawca wyciagow
      i nie jest instytucja harytatywna. Jesli w umowie o dzierzawe nie bylo niczego o
      lokowaniu zyskow w Szczyrku (a pewnie nie bylo bo jak by bylo to sytuacja bylaby
      chora) to dlaczego dziwisz sie GATowi ze lokuje forse gdzie indziej? Jego forsa -
      jego sprawa.
      A ze Szczyrkowianie chca wykupic wyciagi na wlasnosc - czemu nie... jesli uwazaja
      ze ich na to stac, prosze bardzo.

      > Skarb Państwa zapytał o zdanie, no jak myślicie kogo?
      > Tak, jasne, oczywiście Gliwicką Agencję. No bo kogo miał pytać gnojów z Rady
      > Miejskiej, Burmistrza, szczyrkowian? No skąd oni są tylko do czarnej roboty i
      > przysparzania forsy ślaskim zaborcom!

      Sloma Ci z butow wylazi i nienawisc w tym akapicie... skoro wyciagi sa wlasnasia
      Skarbu Panstwa i skoro zobowiazuje go umowa z GATem (nie wiem na jaki okres) to
      do cholery ciezkiej MOZE sie z GATem skonsultowac. Ba! nawet powinien, bycmoze
      GAT jest sklonny kupic te wyciagi za wieksza kwote? Takie sa prawa kapitalizmu...
      A ze wszystko jest sterowane centralnie - jakos nikt w Polsce nie dorosl do
      decentralizacji wladzy, bo przeprowadzona "pseudo decentralizacja" nikogo jakos
      nie oburzyla, no moze oprocz Slaskich Autonomistow, ktorych poczynania obserwuje
      i UPRu.

      > No i jak myślicie, co GAT sądzi?
      > Tak!!! Bingo!! Macie rację: GAT sądzi bardzo źle i absolutnie nie popiera
      > takiego pomysłu aby jej wypowiedzieć umowę!!! Patrzcie ludzie, kto by się tego
      > spodziewał?!!!

      To jest oczywiste. Dlaczego komercyjna organizacja mialaby rezygnowac z zyskow? W
      imie zasad?

      > Szczyrkowianie obiecali więc płotki na trasach i MAJĄ CAŁKOWITĄ RACJĘ! Tym
      > sposobem ustawią GAT na właściwym miejscu. Nawet jak Szczyrk w tym sezonie
      > straci (choć bez przesady z tym traceniem!), to do następnego sezonu trasy i
      > wyciągi będą w ręku jednej organizacji w której głównym udziałowcem będa
      > szczyrkowianie. A tym będzie zależało na rozwoju Szczyrku a nie na wspieraniu
      > nieudaczników.

      Taaaaakkk.... ludzie nie dojrzeli do kapitalizmu i dlugo jeszcze nie dojrzeja...
      Przeciez takie dzialania "dywersyjne" to nie tylko kompromitacja w oczach
      cywilizowanego swiata, ale i dzialanie sprzeczne z prawem. A lepsze czy gorsze
      ale to caly czas prawo. Jesli Szczyrkowianie tak postapia to bedzie to raczej
      oznaka ich prymitywizmu bo sprawe nalezy rozwiazac na plaszczyznie materialnej.
      Trzeba zaproponowac korzystna, atrakcyjna oferte Skarbowi Panstwa, oferte ktora
      przebilaby to co proponuje GAT. Nalezy od strony prawnej dobrac sie do umowy GATu
      ze Skarbem Panstwa i o ile to mozliwe rozwalic ja od tej strony.
      A jesli Szczyrkowian nie stac na zaproponowanie czegos lepszego to... sorry ale z
      czym do ludzi? W gumowcach do salonu?
      Owszem zdaje sobie sprawe ze takie populistyczne poglady i propozycje rodem z
      Leppera zyskuja latwiejszy poklask ale przeciez nie tedy droga!

      > POPIERAJMY SZCZYRKOWIAN!!!!!

      Popieram ich dazenia do wykupienia wyciagow... dywersji mowie nie!

      Pozdrawiam
      G.

      • slezan Re: Szczyrkowianie żyją ze Śląska!!!!! 25.01.02, 09:46
        Gość portalu: Piast napisał(a):

        > Gdyby nie turyści ze Śląska to Szczyrk byłby zapadłą wiochą na krańcu Polski.
        > To nie Śląsk wyzyskuje Szczyrk, tylko Szczyrk żyje Żywy dzięki Śląskowi. Ale
        > komuś o komuszej mentalności trudno zrozumieć gospodarkę rynkową.

        Wypowiedź niefortunna w formie, choć słuszna w treści.
      • Gość: emi44 Re: Szczyrkowianie żyją ze Śląska!!!!! IP: 192.160.110.* 25.01.02, 15:33
        Gość portalu: Piast napisał(a):

        > Gdyby nie turyści ze Śląska to Szczyrk byłby zapadłą wiochą na krańcu Polski.
        > To nie Śląsk wyzyskuje Szczyrk, tylko Szczyrk żyje Żywy dzięki Śląskowi. Ale
        > komuś o komuszej mentalności trudno zrozumieć gospodarkę rynkową.

        brawo Piast słusznie główkujesz.
        Gdyby nie węgiel Katowice byłyby zapadłą wiochą na końcu Polski. To nie Polska
        wyzyskuje Katowice, tylko Katowice żyją dzięki Polsce. Jak widzisz Twój wzór ma
        wiele zastosowań !


        • Gość: michi Re: Szczyrkowianie żyją ze Śląska!!!!! IP: *.bud.polsl.gliwice.pl 25.01.02, 16:02
          Gość portalu: emi44 napisał(a):

          > Gość portalu: Piast napisał(a):
          >
          > > Gdyby nie turyści ze Śląska to Szczyrk byłby zapadłą wiochą na krańcu Pols
          > ki.
          > > To nie Śląsk wyzyskuje Szczyrk, tylko Szczyrk żyje Żywy dzięki Śląskowi. A
          > le
          > > komuś o komuszej mentalności trudno zrozumieć gospodarkę rynkową.
          >
          > brawo Piast słusznie główkujesz.
          > Gdyby nie węgiel Katowice byłyby zapadłą wiochą na końcu Polski. To nie Polska
          > wyzyskuje Katowice, tylko Katowice żyją dzięki Polsce. Jak widzisz Twój wzór ma
          >
          > wiele zastosowań !
          >
          >

          Powiedz co miles z matematyki. Albo lepiej nie.
        • slezan Re: Szczyrkowianie żyją ze Śląska!!!!! 26.01.02, 12:03
          Zdecydowanie najbardziej dynamiczny rozwój Katowic przypada na okres rządów
          niemieckich, a nie polskich. Komunistyczna Polska prowadziła na czarnym Śląsku
          rabunkową eksploatację surowców, z czego mamy dziś jedynie szkody górnicze oraz
          blokowiska wypełnione tzw. werbusami z innych stron kraju, którzy dzisiaj nie
          wiedzą co z sobą zrobić. Katowice zdychają dzięki Polsce!
          • malopolanin Re: Szczyrkowianie żyją ze Śląska!!!!! 26.01.02, 12:13
            Slezan, nie przesadzaj. Zauważ, że największy rozkwit Katowic nastąpił po 1920
            roku, a więc za Polski. Wprawdzie była wtedy autonomia, ale nie zmienia to
            faktu przynależności do Polski.
            A ludzie napływali do niego od 1865 roku, a nawet wcześniej : z Niemiec i
            zaborów austriackiego oraz rosyjskiego.
            • emi44 Re: Szczyrkowianie żyją nie tylko dla Śląska!!!!! 28.01.02, 09:28
              Co się stało chłopaki - skąd taka wrażliwość jak wskoczymy na wasze podwórko?
              Mówiąc po waszemu do Szczyrku najechało się pełno goroli, przejeli wyciągi,
              gastronomię itd. Skoro jesteście takimi adwokatami Śląska to zapewne
              zrozumiecie ludzi ze Szczyrku.
              I matematyka nie pomoże jak kultury brakuje - Michi.
            • slezan Re: Szczyrkowianie żyją ze Śląska!!!!! 29.01.02, 12:30
              malopolanin napisał(a):

              > Slezan, nie przesadzaj. Zauważ, że największy rozkwit Katowic nastąpił po 1920
              > roku, a więc za Polski. Wprawdzie była wtedy autonomia, ale nie zmienia to
              > faktu przynależności do Polski.
              > A ludzie napływali do niego od 1865 roku, a nawet wcześniej : z Niemiec i
              > zaborów austriackiego oraz rosyjskiego.

              Co do rozkwitu - nie zgadzam się ani trochę. Po 1922 r. wzrósł rzecz jasna
              prestiż Katowic, jako stolicy autonomicznego województwa. Ale było to już wówczas
              miasto ukształtowane. W okresie kilku dziesięcioleci (ok. 1850-1914) Katowice
              wyposażono we wszystkie atrybuty nowowczesnego miasta - rzecz imponująca! Teatr,
              hotele, browar (sic!), dworzec, banki, piękne kamienice, szkoły, parki, a także w
              okolicy osiedla dla robotników wielkoprzemysłowych. Katowice to gónośląskie
              Phoenix. Ludzie oczywiście napływali, ale ten napływ był uwarunkowany realnym
              (!!!) zapotrzebowaniem na siłę roboczą. Ponadto to przybysze musieli dostosować
              się do miejscowych zwyczajów (i pruskiego prawa - egzekwowanego w odróżnieniu od
              RP pana Leppera).
              W międzywojniu wznoszono wprawdzie piękne gmachy - ale dla urzędów. Chlubny
              wyjątek stanowi Muzeum Śląskie (zniszczone po 1939). Co ciekawe osiedla
              robotnicze miały często niższy standard niż te sprzed 1914 r.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka